Warszawa, wrzesień 2005



Pobieranie 255.5 Kb.
Strona1/4
Data16.04.2018
Rozmiar255.5 Kb.
  1   2   3   4

Warszawa, wrzesień 2005


Realizacja obietnic wyborczych

złożonych przez partie

w trakcie kampanii wyborczej w 2001 roku

raport Antykorupcyjnej Koalicji Organizacji Pozarządowych



w 2004 roku dołączyli:


PATRON MEDIALNY



  1. Wprowadzenie i uwagi metodologiczne

„W 2001 roku, w trakcie kampanii wyborczej do Sejmu, nasi wolontariusze zebrali w Polsce ponad 43 tysiące podpisów pod listem skierowanym do przedstawicieli ugrupowań politycznych. Sygnatariusze listu domagali się od polityków jasnych deklaracji co do konkretnych rozwiązań antykorupcyjnych” 1.


W związku z tym program Przeciw Korupcji Fundacji im. Stefana Batorego wraz z Helsińską Fundacją Praw Człowieka i Fundacją Komunikacji Społecznej, zawiązały koalicję która zwróciła się do komitetów wyborczych zarejestrowanych przez Krajową Komisje Wyborczą z prośbą o odpowiedź na cztery pytania:

1. Co uczynicie w sprawie ograniczenia korupcji, wtedy kiedy będziecie rządzić?

2. Co uczynicie w sprawie ograniczenia korupcji, gdy znajdziecie się w opozycji?

3.Jak zamierzacie postępować wobec swoich członków, którzy naruszą prawo?

4.Jak zamierzacie postępować wobec swoich członków, którzy znajdą się w sytuacji konfliktu interesów - prywatnego i publicznego?

Na przytoczone wyżej pytania latem 2001 roku odpowiedziało 9 komitetów wyborczych. Organizacje skupione w Koalicji Antykorupcyjnej co roku, we wrześniu organizowały konferencje przeglądowe. Na konferencjach tych przedstawiciele partii prezentowali swoje dokonania w obszarze przeciwdziałania korupcji. W ostatnim, czwartym roku kadencji sejmu postanowiliśmy sami ocenić stopień realizacji przez poszczególne partie obietnic wyborczych dotyczących przeciwdziałania korupcji. Raport jest taką próbą oceny.

Raport jest wynikiem analizy działalności sejmowej poszczególnych ugrupowań: sposobu głosowania nad ważnymi z punktu widzenia ograniczenia korupcji ustawami, czy aktywności w zgłaszaniu własnych projektów legislacyjnych. Wyniki tej analizy przedstawiane są w podrozdziałach zatytułowanych „Parlament”. Analizy i oceny zawarte w podrozdziałach „Naruszenie prawa” i ”Konflikt interesów” oparte zostały przede wszystkim na informacjach prasowych.

Fragmenty raportu, przed jego publikacją zostały przekazane poszczególnym partiom z prośbą o wskazanie nam uchybień. Na tę prośbę odpowiedziały prawie wszystkie partie. Wiele ich uwag zostało uwzględnionych .


Odpowiedzi na pytania postawione partiom w trakcie kampanii wyborczej 2001 roku daje możliwość nie tylko prześledzenia wyborczych zobowiązań (z czego powinni się wywiązywać przede wszystkim dziennikarze, prowadzący tak zwane „śledztwa dziennikarskie”, oraz organizacje pozarządowe, takie jak te, które tworzą konsorcjum), ale i przeanalizowania strategii poszczególnych partii w walce z korupcją oraz sposobów postrzegania przez nie rzeczywistości.
Odpowiedzi na pierwsze dwa pytania miały dotyczyć działań, jakie poszczególne ugrupowania podejmą podczas kolejnej kadencji Parlamentu. Dodatkowo, pierwsze z nich obejmowało również sferę władzy wykonawczej. Odpowiedzi na kolejne dwa pytania miały pokazać, jak partie są skłonne oceniać postępowanie swoich członków, naruszających normy prawne (pytanie trzecie, dotyczące przestępstwa) lub etyczne (pytanie czwarte, dotyczące konfliktu interesów).
W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że zjawisko konfliktu interesów nie wymaga, poza wyjątkami, rozstrzygnięć prawnych. Można wskazać sytuacje oraz kraje, w których dla jego regulowania sięga się do norm prawnych, jednak w wielu wypadkach jest to trudne albo wręcz niemożliwe, ponieważ samo zaistnienie konfliktu interesów nie musi pociągać za sobą żadnych konsekwencji negatywnych z punktu widzenia interesu społecznego, a tym bardziej prowadzić do ewidentnego naruszenia prawa. Na ogół konflikt interesów jest tylko, albo aż przekroczeniem norm etycznych, których podtrzymywanie sprzyja unikaniu w przyszłości naruszania reguł prawa.
Inaczej to ujmując, przyzwolenie na występowanie konfliktu interesów, nawet jeśli wprost nie prowadzi do naruszenia prawa, to jest pierwszym krokiem do budowy społeczeństwa, w którym interes rodziny, przyjaciół, grupy zawodowej, ‘grupy trzymającej władzę’ jest bez żadnych wątpliwości natury etycznej stawiany ponad interesem wspólnoty politycznej – czyli społeczeństwa. Dlatego pytanie o reakcje na sytuację, gdy członkowie ugrupowania znajdą się w sytuacji konfliktu interesów, jest co najmniej równie ważne, jak pytanie o reakcję na ewidentne naruszenie prawa.
W sytuacji naruszenia prawa najprawdopodobniej zareaguje wymiar sprawiedliwości, natomiast gdy dojdzie do konfliktu interesów – musi reagować społeczeństwo obywatelskie, a przede wszystkim partia polityczna, która w tej sytuacji powinna być pierwszym rzecznikiem interesu tegoż społeczeństwa obywatelskiego. Polscy politycy wciąż nie chcą o tym pamiętać i jednocześnie (mają możliwość) unikania rozliczenia swoich decyzji. Dlatego na pytanie o konflikt interesów są skłonni odpowiadać tak, jak jeden z prominentnych działaczy politycznych na rynku mediów publicznych: „jestem w prawie”, co ma być wystarczającym usprawiedliwieniem nieetycznych decyzji.
Na przytoczone wyżej cztery pytania spośród 16 zapytanych komitetów wyborczych odpowiedziały komitety: Sojuszu Lewicy Demokratycznej-Unii Pracy, AWS Prawicy, Unii Wolności, Prawa i Sprawiedliwości, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polskiej Wspólnoty Narodowej, Mniejszości Niemieckiej, Polskiej Partii Socjalistycznej i Unii Polityki Realnej.
Wśród komitetów, które nie udzieliły odpowiedzi na te pytania, znalazły się m.in. ugrupowania, które uzyskały mocną reprezentację w Sejmie i prawdopodobnie uzyskają dobre wyniki w nadchodzących wyborach: Platforma Obywatelska, Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Warto zwrócić uwagę, że te ugrupowania obecnie kojarzą się z nieprzejednaną wolą walki z korupcją, a także z wielkim zaangażowaniem włączyły się w niektóre działania antykorupcyjne podejmowane w Sejmie, co często przekładało się na wzrost poparcia dla nich w sondażach opinii publicznej. W szczególności były i są dobrze widoczne w działaniach kolejnych sejmowych komisji śledczych. Intrygujące jest pytanie, czemu te partie, zaangażowane w dobrze widoczne w mediach działania antykorupcyjne, nie zechciały w roku 2001, gdy korupcja nie była jeszcze problemem tak mocno jak obecnie nagłaśnianym przez media, podjąć jakichkolwiek zobowiązań dotyczących działań na rzecz jej ograniczenia.
Nie chcąc jednak ignorować rzeczywistych dokonań Platformy Obywatelskiej, Samoobrony i Liga Polskich Rodzin na niwie działań antykorupcyjnych, zarówno w polityce w ogóle, jak i wewnątrz własnej partii, skorzystaliśmy z publicznie dostępnych programów i statutów tych partii, a także innych dokumentów mogących ułatwić ocenę ich rzeczywistego zaangażowania w tę problematykę. Podobnie rozwiązana została sprawa nowego ugrupowania, które pojawiło się na scenie politycznej już po wyborach parlamentarnych, czyli Socjaldemokracji Polskiej.
Różne były możliwości realizacji zobowiązań wyborczych przez poszczególne ugrupowania polityczne. Można tu wyróżnić trzy grupy partii. Pierwsza to partie rządzące, a więc SLD-UP (później występujące osobno jako SLD i UP) przez całą kadencję oraz PSL do marca 2003. Druga to partie opozycyjne, posiadające reprezentację parlamentarną (w szczególności sejmową): PiS, PO, LPR, Samoobrona, a po wyjściu z koalicji także PSL, oraz od momentu powstania, w marcu 2004, SDPL. Trzecia – to ugrupowania pozaparlamentarne (bądź mające znikome wpływy w Parlamencie – pojedynczych posłów lub senatorów). Warto zwrócić uwagę, że w tej grupie sytuują się ugrupowania dobrze rozpoznawalne przez opinię publiczną oraz takie, które w ogóle nie są kojarzone. Do trzeciej grupy zaliczają się Unia Wolności, AWS Prawicy (później RS AWS), Mniejszość Niemiecka, Polska Wspólnota Narodowa, UPR, PPS oraz małe ugrupowania, które nie odpowiedziały na postawione pytania: Alternatywa Ruch Społeczny, KPN OP, Polska Unia Gospodarcza, Mniejszość Niemiecka Górnego Śląska.
Partie rządzące, które przez całą kadencję dysponowały większością głosów w Sejmie, mogły ze stosunkową łatwością realizować zobowiązania wyborcze. Partie opozycyjne mające przedstawicieli w Parlamencie miały ograniczony wpływ na przebieg debat parlamentarnych, później, nieoczekiwanie, ważnym forum ich aktywności stały się sejmowe komisje śledcze. Pozostałe ugrupowania trudno rozliczać w jakikolwiek sposób z realizacji zobowiązań zawartych w odpowiedzi na pierwsze i drugie pytanie. Jeśli chodzi o pozostałe dwa pytania, oczywiście zachowują one ważność w odniesieniu do wszystkich ugrupowań. Jednak trudno rozliczać z ich realizacji w taki sam sposób małe i nieposiadające istotnych wpływów partie, jak duże ugrupowania opozycyjne czy partię rządzącą.
Zanim rozpoczniemy analizę, warto przypomnieć, że - jak słusznie zwrócił ostatnio uwagę jeden z polityków PiS - zjawisk takich, jak korupcja i konflikt interesów nie da się wyeliminować z polskiego życia politycznego za jednym zamachem i nie da się stworzyć ugrupowania w 100 procentach od nich wolnego2. Ważny jest jednak przede wszystkim sposób reakcji na nie. Ta uwaga odnosi się przede wszystkim do dużych partii, posiadających silną reprezentację w administracji państwowej i samorządowej. Dodatkowo, postępowanie osób publicznych będących członkami takich partii jest przedmiotem zainteresowań mediów, dlatego dużo łatwiej o przykłady naruszeń prawa i konfliktu interesów niż w przypadku niewielkich ugrupowań.
Warto na to wszystko, co napisano powyżej, zwrócić uwagę podczas lektury raportu. Został on podzielony na trzy części. Pierwsza obejmuje odpowiedzi ugrupowań, które zareagowały na nasze pytania. Kolejna jest próbą rekonstrukcji odpowiedzi ugrupowań, które nie odpowiedziały na naszą ankietę, a są obecne w Parlamencie: Platformy Obywatelskiej, Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. W tej części umieściliśmy również rekonstrukcję możliwych odpowiedzi SDPL, partii, która powstała wprawdzie w trakcie ostatniej kadencji Sejmu, ale miała swoich przedstawicieli w Parlamencie. Ostatnia część jest próbą wskazania najciekawszych rozwiązań, do których partie się zobowiązały, a ich nie zrealizowały, a także najwartościowszych rozwiązań instytucjonalnych wewnątrz ugrupowań, godnych naśladowania przez inne partie.


  1. Realizacja obietnic wyborczych przez partie, które odpowiedziały na ankietę



    1. Sojusz Lewicy Demokratycznej





  1. Pobieranie 255.5 Kb.

    Share with your friends:
  1   2   3   4




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna