Von P. K. Sczepanek


Glück-auf Peter Karl Sczepanek - Monheim/Rh, den 27.8.2003



Pobieranie 1.27 Mb.
Strona26/26
Data29.10.2017
Rozmiar1.27 Mb.
1   ...   18   19   20   21   22   23   24   25   26

Glück-auf Peter Karl Sczepanek - Monheim/Rh, den 27.8.2003



(Uwaga: -Tę część można przetłumaczyć i włączyć jako ciekawostki do Pani pracy magisterskiej)

 Glück-auf Peter Karl Sczepanek - Monheim/Rh, den 27.8.2003

 

Uwaga     do milczenia pana dr GRAMATYKi - Przewodniczacy Rady Miasta przy UM Tychy - w 2003
To bylaby perfidia?

Kto sterowal i "ukierunkowal" pana Gramatyke! On mnie nie znal, ja jego tez nie!

Czyzby Ci nowi przyszlosciowi na stanowiska dowodzenia jednostkami kulturalnymi np. Muzeum w Tychach -

widzieli mnie jako konkurenta na ich stanowiska - mnie jako osobe, ktora za bardzo sie starala o utworzenie muzeum, albo...?!

To bylaby paranoja - tak sterowac Gramatyka, by mnie odsuwac - a ja robilem to w dobrej mierze dla Tychow .

Niegdy nie przychodzilo mi to do glowy - bym wtedy wracal do Heimatu spowrotem!...

Bo tu w Niemczech, wtedy moglem wiecej zrobic niz tam, teraz w Polsce. 

                                                                                         pksczepanek       Monheim   20.3.2013



From: Bernadeta Szymik-Kozaczko To: Peter K. Sczepanek Sent: March 20, 2013

Subject: Mje to nerwuje: Wkurza to, Smutne to:
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,13590467,GUS_zapomnial_o_Slazakach___
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,13590467,GUS_zapomnial_o_Slazakach___Skandal__Wymazuja_nas_.html#TRNajCzytSST

Gazeta.pl > Katowice >  Wiadomości Katowice

PL:GUS zapomniał o Ślązakach? "Skandal. Wymazują nas"


Pj 19.03.2013 ,

Podczas ostatniego spisu aż 800 tys. osób zadeklarowało narodowość śląską (Fot. Bartłomiej Barczyk / AG)

Główny Urząd Statystyczny (GUS) dostarczał posłom z sejmowej komisji ds. mniejszości informację o ostatnim spisie powszechnym. Nie ma tu ani słowa o tym, że narodowość śląską zadeklarowało ponad 800 tys. osób.

Janusz Witkowski, prezes GUS, wysyłając notatkę o wynikach ostatniego spisu powszechnego dołączył do niej informacje dotyczące "problematyki narodowo-etnicznej oraz języka".

W tabelkach wymieniono m.in. Łemków (9640 osób), Tatarów (1828 osób) oraz Ormian (1683 osób). Nie ma jednak ani słowa o osobach, które zadeklarowały narodowość śląską, choć taka opcja w spisowych formularzach była. - Oto i całe "szczególne uwzględnienie mniejszości": przemilczeć.



Czy nie nadszedł już czas, aby w tym kraju założyć 800-tysięczną Platformę Przemilczanych? - zastanawia się Marek Plura, poseł PO z Katowic.

Uważa, że takie potraktowanie Ślązaków to skandal. - Będę chciał wyjaśnień w tej sprawie. Brakuje tu informacji o Ślązakach. Nie można mówić, że nas nie ma. Czuję się przezroczysty. Ktoś mnie wymazał - podkreśla poseł Plura. Dodaje, że nie można udawać, że mieszkańcy regionu nie deklarowali narodowości śląskiej. - Zrobiło to 817 tys. Nie można uciekać przed dyskusją na ten temat - dodaje.




Gazeta.pl  > Katowice  >  Katowice Beiträge

PL:GUS zapomniał o Ślązakach? "Skandal. Wymazują nas"

D: GUS Schlesier vergessen? "Scandal. Löschen uns"


Pj 19/03/2013,

Während der letzten Volkszählung auf 800.000 Leute erklärten schlesischen Nationalität (Foto Bartholomew Barczyk / AG)

Statistisches Zentralamt(GUS) bietet den Mitgliedern des parlamentarischen Ausschusses für Minderheitenfragen Informationen zu der letzten Volkszählung. Es ist nicht ein Wort, das schlesische Nationalität über 800 Tausend erklärt. Personen.
Janusz Witkowski, Präsident der Central Statistical Office, Senden einer Notiz über die Ergebnisse der letzten Volkszählung gesellte sich zu ihr Informationen zum Thema "Fragen der nationalen und ethnischen und Sprache." werden in den Tabellen aufgelistet sind Lemken (9640 Personen), Tataren (1828 Personen) und Armenier (1683 Personen). Allerdings gibt es ein Wort für Leute, die schlesische Nationalität erklärt haben, obwohl diese Option wurde bei der Volkszählung Formen. - Hier ist eine ganze "besonderes Augenmerk auf Minderheiten": silent.

Ist es nicht Zeit für die Einrichtung des Landes 800.000. Platform unausgesprochene? - Mark. Plura Wunder, Stellvertreter von Katowice glaubt, dass eine solche Behandlung Schlesier Skandal. - Ich wollte Klarheit in dieser Angelegenheit. Es besteht ein Mangel an Informationen über die Schlesier. Man kann nicht sagen, dass wir nicht da waren. Ich fühle mich klar. Jemand gelöscht - unterstreicht Herr Plura. Er fügt hinzu, dass man nicht behaupten, dass die Menschen in der Region nicht schlesischen Nationalität erklärt. - Es kam zu 817 Tausend. Sie können nicht weglaufen aus der Diskussion zu diesem Thema - fügt er hinzu.
autom. Übersetzung - bearb.: pksczepanek

PL: - Komentarze:



  • GUS zapomniał o Ślązakach? "Skandal. Wymazują nas" -richie-rich 19.03.13, 14:55

Kolejny przykład jak głęboko w dupie ma Ślązaków warszawska wierchuszka partyjna rządząca Polską. Pokazuje to też, jak mierni i bierni są śląscy politycy - głównie PO (jeden Plura wiosny nie»

  • GUS zapomniał o Ślązakach? "Skandal. Wymazują nas" -leprikon1966 19.03.13, 17:53

obesrane gorole !!!!!1»

  • GUS zapomniał o Ślązakach? "Skandal. Wymazują nas" -pacynka0258 19.03.13, 18:30

No bo Śląsk już nie należy do polski to jest jego kolonia - ot takie Kongo. Najlepszy przykład to fedrowanie Stein-Kohle pod Bytomiem.»

D: - Kommentare:
GUS Schlesier vergessen? "Scandal. Löschen uns" -richie-rich 19.03.13, 14:55
Ein weiteres Beispiel dafür, wie tief in den Arsch ist Schlesier Warschau polnischen Regierungspartei Tops. Es zeigt auch, wie das Messgerät und passive schlesischen Politiker - meist PO (ein Feder nicht Plura »
GUS Schlesier vergessen? "Scandal. Löschen uns" -leprikon1966 19.03.13, 17:53
scheisse=
obesrane Gorole! 1 »
GUS Schlesier vergessen? "Scandal. Löschen uns" -pacynka0258 19.03.13, 18:30
Da Schlesien ist nicht mehr Polnisch ist seine Kolonie - wie im Kongo. Das beste Beispiel ist die Steinkohle fedrowanie in Beuthen. "
Tak Polska wie, ze maxymalnie jeszcze trzeba Slask wydojic, by potem nie było za pozno!

Ich mache mir Sorgen um Schlesien, aber es ist nicht mein Zuhause [LIST]

Alte Ansichtskarten zeigen eine andere Oberschlesien

Schlesien ist noch kotzt mich an, aber ein bisschen weniger [FRAGE DES TAGES]

Robert Talarczyk: Ich möchte zeigen, dass Silesia ist keine Option versteckt Deutsch [INTERVIEW]


http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,126076,13541736,Stare_pocztowki_pokazuja_inny_Gorny_Slask.html#TRrelSST

Gazeta.pl > Katowice >  Historia PL: - Stare pocztówki pokazują inny Górny Śląsk

D: Alte Ansichtskarten zeigen eine andere Oberschlesien


Am 11.03.2013


Spośród zbioru ponad tysiąca pocztówek wybrano czterysta. W ten sposób powstała publikacja, która jest nietypowym katalogiem zbiorów Muzeum Śląskiego.

Autorką "Pokażę Wam inny Górny Śląsk" jest dr Małgorzata Kaganiec. - Najstarsze wybrane przez autorkę reprodukcje pocztówek pochodzą z drugiej połowy lat 90. XIX w. Datą graniczną zdecydowanej większości jest 1945 r. - mówi Leszek Jodliński, dyrektor Muzeum Śląskiego.

Zebrane pocztówki podzielone zostały na różne kategorie. M.in. te związane z kurortami i uzdrowiskami, zamkami i pałacami czy zakładami przemysłowymi, w większości już nieistniejącymi. - Pewnym wyróżnikiem tej publikacji jest to, że ujęte w niej zostały nie tylko duże miasta, jak Katowice czy Bytom, ale też małe miejscowości i wsie - dodaje Jodliński.


  • Warszawska pełna banków. Kiedyś było inaczej [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

  • Manifest potęgi socjalizmu. 57 lat temu zaczęto budować Syberkę [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

  • Słynna "Elka" przewiozła miliony osób [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

  • Prostytutki, fałszerze i aferzyści. Sosnowiec, kraina występku

Zobacz więcej na temat: - Muzeum Śląskie, historia

D: Alte Ansichtskarten zeigen eine andere Oberschlesien


am 2013.03.11
Unter der Sammlung von über einstausendvierhundert (1400) Postkarten ausgewählt. Auf diese Weise, die Veröffentlichung, bietet die einzigartige Verzeichnis des Schlesischen Museums.
Der Autor von "Ich zeig dir ein anderes Oberschlesien" ist Dr. Margaret Schnauze. - Der älteste von den Autoren Reproduktionen von Ansichtskarten aus der zweiten Hälfte der 90er Jahre gewählt Neunzehnten Jahrhunderts, die überwiegende Mehrheit der Stichtag 1945 ist - sagt Leszek Jodliński, Direktor des Schlesischen Museums.

Juwelen-Karten sind in verschiedene Kategorien unterteilt. Unter anderem diejenigen mit Resorts und Spas, Burgen und Schlösser und Industrieanlagen, die meisten von ihnen bereits nicht-existent verbunden. - Ein bestimmtes Merkmal dieser Publikation ist, dass es nicht nur in großen Städten wie Katowice und Bytom, sondern auch kleine Städte und Dörfer wurde erkannt - Jodliński hinzu.


• Warschau volle Banken. Es verwendet, um verschiedene [ARCHIV FOTOS] sein
•• Manifest die Macht des Sozialismus. Vor 57 Jahren gebaut wurden Syberkę [ARCHIV FOTOS]
•• Die berühmten "Elka" transportiert Millionen von Menschen [ARCHIV FOTOS]
•• Prostituierte, Fälscher und Betrüger. Pine, das Land des Lasters


Sehen Sie mehr über: - Schlesische Museum, History

From: ojgyn.interia To: Peter K. Sczepanek Sent: March 20, 2013 Subject: niydzielni kónsek..

Witóm gryfnie! Już wciepuja tyn mój nowy niydzielni kónsek do poczytanio.

 Pozdrowióm ze Chorzowa Ojgyn z Pnioków
Palmowô niydziela.. Ojgyn z Pnioków 24 marca 2013 r.
Nó, tóż mómy chnet tydziyń po świyntym Józefie. Niy, niy, co jô bych fajrowôł „imieniny”, ino gôdóm ło tym skuli tego, co jes mocka powiarek, i jesce mocka gryfnych, szykownych ludzi, kierym dali na krzcie miano Józef. Na tyn przikłôd mój Świgerfater, ale i pôra jesce inkszych ludzi. I dejcie pozór!

Kiej na Józefa boczóń przibydzie, to ci już śniyga dalszij niy bydzie.

Na Józefa piyknie, zima chnetki puknie.

Dejcie pozór gospodôrze, świynty Józef groch siôć kôże.

He, he, jesce bóła takô gryfnô sztrofka Teofila Lenartowicza, kiery ci bół już chnet na łostatek XIX wiyka pedziôł bół:

„Pocieszcie sie ludzie moji, stary Józef skrzipki stroji”

Chocia? Niy tak dôwno tuplikowôł mi jedyn bez „internet” – bezmać Ślónzôk – co łón zawdy fajruje ino imiyniny, a to skuli tego, co łón sie pónoć tak na iste uplóncnół, urodziół przi krzcie, kaj mu dali te miano. Tak ci metlôł, bamóńciół, iżech blank niy poradziół spokopić, eźli w tym dniu kiej go łokrzciyli bóło gynał tego świyntego, kierego miano mô, abo i niy, ino jakigo inkszego świyntygo, co sam mi blank niy klapuje ze tym jejigo tuplowanym urodzyniym.

Nale, mómy tyż już łod trzech dni wiesna, pra? Moja Elza skludziyła już nasze pelcmantle i zimowe szczewiki, a i sama polazła do golaca, coby sie wartko gryfnie wysztafirować. Jô sie tyż wczorej, we sobota powyciskôł mitesry na kicholu i prziklyjbowołech flostry na plyskiyrzach. Ale nôjgorzij, to przi tyj wieśnie wylôz nasz Józik ze drugigo sztoku. Skuli tego, iże mu łojce dali na krzcie Józef (bo sie urodziół we tego świyntygo, a niy jak tyn gupielok, coch przodzij spóminôł) terôzki, choby gorol fajruje do kupy geburstak i ku tymu Józefa. Tak tyż bóło latoś, we dziewiyrôstego marca. Ida sie we szczwôretk bez ta naszô siyń a sam lejzie Józik z dupnóm ojlóm na gowie.

– Co ci jes Jółzel? Fto ci tako buła przirychtowôł ?

– Wiysz, Ojgyn, miôłech ci tyn mój gyburstak i trochach ze mojimi kamratóma pochlistôł. Zatym, deczko niyskorzij, przikwanckôłech sie do dóm, a we siyni ćma nikiej u nyjgra w dupie i takech sie zamamlasiół, iżech côłke śtyry godziny medikowôł: przeca jô wiym, iże stoja przed mojimi dźwiyrzami... ino sóm niy poradza zmiarkować, cych jes jesce we siyni, eźli już we antryju ?

– I łod tego môsz ta buła na czole ?

– Niy, ino łod tego, iże mie moja staro chlistła maślónkóm !

– Maślónkóm? Naszóm kiszkóm? I łod tyj maślónki môsz tyn kalniok i ta ojla?

– Nó ja... Ino żech ci niy pedziôł, iże ta maślónka bóła we we bóncloku!

Wiesna, wiesna, Marzanka już ci jes tónkniyntô, utoplanô we wodzie (chocia tam deczko mroza jesce chyciyło), a i wiónki puszczóne i niekiere na dicht już zapodzióne, stracóne. Wiycie jak to jes ze naszymi dziołchóma, i tymi jejich wiónkóma? Nale, jak to u nôs, wdycki wszyjsko jes na łodwyrtka. Przeca cheba jesce miarkujecie, co pôra lót tymu nazôd, te nasze łochyntole, posły uradziyli, coby blank zakôzać tyj ichnij „pornografii”. Nó, wiycie, to skuli tego, iże tym niyftorym posłóm tyż już napoczynô wyrceć (he, he, he, co Wy wiycie a jô miarkuja) i bez to sie wypokopiyli, coby wszyskim do imyntu już zakôzać łoglóndaniô tych rzecy. I jakichsik inkszych gupot, ło ftorych profesórka Pawłowicz, łozprawiała. Nó i cheba majóm ci łóni recht, tela co terôzki bez tyn diosecki internet, to modzioki, co jô gôdóm? dziecka przodzij wszyjsko sie naumióm bez kómputra, niźli jim jakisik kapelónek rzyknie to na katyjmusie (bo przeca niy môdô rechtórka na „wychowaniu do życia we rodzinie”). Przeca terôzicki kiej już roztomajte ptôki ze tyj Afriki do nôs ślatujóm, przifurgajóm i łod samiuśkiego rańca skrzecóm i świyrgolóm, kiej ci te dziołchy napoczynajóm corôz barzij całbrować, ślypia przewrôcać i ściepować do łostatka ze sia te jejich pelcmantle, jakle, cwitry i galoty – a bez ta zima, te jejich szłapska jesce urośli i cycki sie zrobióły take łobłónczaste – to niy potrza jesce tego wszyskigo we cajtóngach lebo we telewizyji łoglóndać. Same miarkujecie przeca jak to jes. Frelki przed naszóm „Józefkóm” padajóm do sia:

– Dziołchy! Cycki sztram, bo chopcy z Pnioków do kościoła na mszô lejzóm!

Nó, możno jesce niy wczorej, bo ździebko za zimno bóło. A zaisto karlusy ino sie za babskimi giyrami gawcóm. Bo jak stary Myrcik zawdy gôdôł:

– Jakie glajzy... taki banhof ! Nó niy ???

I jesce deczko. Już festelnie skorzij to ci jedna takô gryfnô frela we telewizyji pedziała côłkiym na richtik, iże Wiycie, to na isto ze Ameriki prziszli dó nôs te pośmiywne „walyntynki” a przeca my mómy nasz polski zwyk, kiery sie mianuje... ludzie, nazywo „kaziuki”. Jezderkusie, ludzie, a dyć trzimejcie mie, bo takich nudli, to mi jesce żôdyn na daklach niy wiyszôł. Kaj Lwowiôkóm do ślónskich zwyków ?

Juzaś jesce niyskorzij, we łostatnio niydziela przed „śledziym” to wszyjskie – nale ino te miymieckie lebo anglickie – telewizyje durch pokazowali tyn „karnawał we Rio”. A u nos? A u nôs niy ! U nôs naskwol, to ci w kôżdym dziynniku pokazowali ino jak naszygo Papiyża, kiery jes festelnie niymocny, i kciôł (łoznôjmioł to na zicher 28 lutego) łodyjńść ze tego swojigo papiyskigo zesla. Przeca to sie niy zdô, kiejby naszô telewizyjô robióła gańba i łostuda i pokazowała smarkatym najduchóm gołe, i do tego czôrne, dupy i cycki. Ludzie! Gołe murzinki we telewizyji! Tóż to ino skoranie boskie i łobraza dlô kôżdygo „richticznego” Polôka i bogobójnygo katolika. >>>>

Kiej żech sie już uwzión na ta telewizyjô, to musza Wóm pedzieć, iże spodobôł mi sie taki jedyn fal. Bezmać u goroli jes taki zwyk, iże wszyske frele, dziołchy a nôjbarzij stare baby na Kristy, trzinôstego marca (bo gorole fajrujóm miano Krystyny) przeblykajóm sie za heksy, strzigi i inksze zołzy (niyftore to sie bali na isto niy muszóm ci sie przblykać) i furgajóm na Łysô Góra. Latoś ale, to tak jakosik maluśko sie ło tym gôdało. Take ci to czôrcie nôsiynie. Beztóż stary Zmorek zawdy gôdôł, iże baba niy COWIEK. Kiej rykniesz na placu przed karasolym:

– Suchej cowieku !

To zawdy łobejrzi sie chop i niy baba (możno jesce i taki ci u nôs dôwniyjszy rajca kapelónek-profesjonalista – tak ci go kiejski mianowali – ale ino skuli tego, coby sie łobrazić, kiej sie na niygo rzyknie: cowieku).

Nale, to jes wiesna. Zefka łod Pytlinyj tak ci jamrowała kiejsik – tyż na wiesna – do swojij kamratki jesce kiejskik we magli u Pióntkowyj :

– Wiysz Erna. Zeszły tydziyń miałach w kinie „Panorama” – bilet dostałach ze naszygo ferajnu we Chorzowie – takigo pecha, iżech musiała sie aże piyńć razy zwekslować plac we tym kinie.

– A co, ftosik bół taki łoszkliwy i cie po ćmoku macôł kaj niy trza ?

– Ja, skuli tego – pado Erna – skuli tego, ale zacón dziepiyro na pióntym stołku. I niy jes ci to na isto pech ?

Przi tyj wieśnie to kôżdymu gupoty przilazujóm do łeba. A mie sie spómniôł fal, kiej żech bół przi wojsku (a tak prôwdóm, toch nigdy niy bół, ino mi to ftosik łozprawiôł), kierych sam już cheba gôdôł. Mieli my kaprala, kiery sie Cipok mianowôł i na kôżdo wiesna bapoczynôł ryjda do nowygo rocznika. A miôł ci łón jedyn fajnisty ałsdruk:

– Suchejcie koty! Terôzki idziecie na piyrszô przepustka. Wszyskich dziołchów to wóm sie niy udô przelecieć ale... môcie sie starać !!!

I możno jesce taki fal, skuplowany tyż ze wiesnóm.

Podwiyl co, jesce niy niy wszandy, i niy côłki śniyg ze cestów sie łoztopiół, niy łozszmelcowôł, a sam jedyn taki starzik gzuł wiela ino móg do autobusa, kiery już na haltynszteli stôł.

– Pónbóczku, dej cobych go jesce chyciół! Pónbóczku dej, cobych go zgóniół! Pónboczku dej, coby mie łón niy pitnół!

Łorôz chlast, łobalół sie borok i pycholym prasknół do jarugi, do marasu.

– Pónbóczku! A musiôłeś mie dichtować, musiôłeś mie sztuchać, ja ?

Ale dzisiôj mómy Nidziela Palmowô abo – jak to dôwnij gôdali – Wiyrbnô eźli tyż Kwiytnô. Fajruje sie ta niydziela skuli zmiarkowaniô, skuli boczyniô jak to Pónbóczek wjyżdżôł do Jerozolimy na takim maluśkim yjzelku. Zawdy tyż jes przi tym robiónô takô procesyjô i świyncynie palymków. Napoczli to fajrować, to robić kajsik we szczwôrtym wiyku we Jerozolimie. Wszyjskie wiyrne zbiyrali sie na Górze Oliwnyj i po przecytaniu ewangylii szli srogóm procesyjóm do kościoła Zmartwychwstania Pańskiego. Na przodku jechôł biskup na łoślicy (czamu na łoślicy, to niy poradza spokopić?) a ludzie ciepali asty ze palmów i ku tymu śpiywali gryfne śpiywki. Jes to na isto gryfny zwyk, chocia nasze móndroki „etnografy” gôdajóm, iże tyn zwyk sztafirowaniô, sztiglowaniô wiyrbnych abo lyskowych rozkwiściałych próntków do kupy ze astkóma cisu (ajby), wacholdera (jałowca) i farbistymi szlajfkami jes ci jesce starosłowiański. Skuplowany jes tyn zwyk ze piyrwyjszym świyntym wiesny, kiery fajrowało sie kole równonocy we marcu, ale tyż drugda kole Wielkanocy. Mocka żech ło tym już kiejsik, we inkszych latach rzóńdziół, tóż tyż ino terôzki jesce spómna zwyk łod blank starego piyrwyj sknółtlowany ze tóm Wiyrbnóm Niydzielóm. >>>>

Bół ci to taki Dymbowy Krystus, znacy wyrzezanô, wystrugano we dymbinie figórka Krystusa na yjzlu, kierô cióngli lebo smycyli nôjzôcniyjsze ludzie we wsi, we dziydzinie. Jesce ci tym tuplym bajstlowali roztomajte widowiska, tyjatry. We drugij półowie szesnôstygo wiyka fraterek, paulin Mikołôj ze Wilkowiecka napisôł ci bół takô gryfnô sztrofka:

I po dziś dzień ludzie wierni

Po wszystkim świecie nabożni

Weselą sie i radują

Gdy to sobie spominają...

I słońce teraz inksze

Wyższe, cieplejsze, jaśniejsze

Owa wciornastko stworzenie

Czuje Pańskie Zmartwychwstanie...”

Króm gryfnych farnych zwyków byli tyż i inksze, barzij wicne i szpasowne. We roztomajtych szynkach, dworach, we wiyjskich chałpach, tak nikiej we zapusty, pokazowali sie roztmajte przeblykańce, kiere berali, łozprawiali, snokwiali szykowne sztrofki kwiytnoniydziylne blank ci ze kościołym nieskuplowane jak, na tyn przikłôd, ta:

„Ja mały żaczek skoczyłem na krzaczek,

A z krzaczka na wodę, stłukłem sobie brodę,



Ja z brody do baby, lecz babo bom słaby,

Baba do mnie z kijem, ja z babą sie bijem,

Uderzam babę o piec,

Jaz wyskoczył z baby malowany chłopiec,

Z tego chłopca baran i owca,

A z tego barana mliko i śmietana,

A z tyj śmietany kościół murowany.”

Nale, to sie naszym biskupóm niy spodobało i już za czasów Augusta III jedyn kapelónek we kościele Świyntego Krziża – Śliwicki zakôzôł tego zwyku.

I dejcie terôzki tyż pozór! Jes takô gryfnô przipowiarka:

„Kiej w Palmowô Niydziela klara świyci,

Pôłne bydóm stodoły, faski i sieci.”

Tela, co łóńskigo roku Palmowo Niydziela trefiyła gynał we Prima Aprilis, a latoś mómy jóm dzisiôj, znacy jesce we marcu. A jako pogoda mómy dzisiôj, to kôżdy snôs moge ujzdrzić za łoknym. Nó, i jesce – tak mi sie na isto zdô – nôjgryfniyjszô wiesiynnô powiadaczka:

„I wiesna by tak niy smakowała, kiejby przodzij zimy niy bóło.”

Tóż możno jesce ino jedyn wic, deczko, ale ino deczko skuplowany ze prziszłoniydzielnóm Wielkanocóm:

Na tydziyń skorzij piyrszyj kómuniji kapelónek pytô sie synecka:

– Jak na isto zemrził... Pónjezusek?

Synek blank niy miôł anóngu, nachytoł łod kapelónka po daklach i, tyn kapelónek, przikôzôł mu, coby na drugi dziyń prziszoł do szuli ze łojcami.

Kapelónek robi egzorta łojcóm tego synka:

– Tydziyń przed kómunijóm waszego synka, a łón blank niy miarkuje, kiej tak na isto umrził Pónjezusek. Tóż to jes niy do strzimaniô! – wrzescy tyn kapelónek na łojców tego bajtla.

Łojciec napoczynô tuplikować prziliźnie:

– Ksiynżoszku, nasz roztomiyły kapelónku, my miyszkómy terôzki na takim stopieróńskim zadupiu, iże my bali i niy miarkujymy ino jak, ale i... iże łón na isto.... umar!
I to by możno styklo na dzisiôj a berôł, łozprawiôł jak we kôżdô niydziela przi śniadaniu

Ojgyn z Pnioków

Biznesmen mówi swojemu koledze, że jego firma szuka nowego
        księgowego.
        - A nie zatrudniliście nowego kilka tygodni temu? - pyta kumpel.
        Biznesmen na to:
        - Jego też szukamy.

        Szef wrócił z lunchu w bardzo dobrym humorze i zwołał wszystkich


        pracowników, by wysłuchali kilku dowcipów, które usłyszał.
        Wszyscy śmiali się do rozpuku, oprócz jednej dziewczyny.
        - O co chodzi? - przyczepił się szef - Nie masz poczucie humoru?
        - Nie muszę się śmiać - odpowiedziała dziewczyna - Odchodzę w
        piątek.

        - Czy wierzy Pan w życie po śmierci? - pyta szef pracownika.


        - Tak, proszę Pana - mówi nowoprzyjęty.
        - W takim razie wszystko w porządku - mówi szef - Po tym, jak
        wczoraj wyszedł Pan wcześniej na pogrzeb babci, wpadła tutaj, by
        Pana zobaczyć.

        Champignon management: pracowników należy traktować jak


        pieczarki:
        - trzymać w ciemnym pomieszczeniu,
        - od czasu do czasu obrzucić gównem,
        - jak któryś wystawi łeb - uciąć!

        Ekspert wydajności zakończył swój wykład słowami ostrzeżenia:


        - Musicie uważać, jeśli będziecie chcieli zastosować te rady w
        domu.
        - Dlaczego? - spytał ktoś z sali.
        - Obserwowałem latami przyzwyczajenia mojej żony. Przemierzała
        wiele razy drogę między lodówką, kuchenką, stołem i szafkami,
        zawsze niosąc jedną rzecz w tym czasie. Pewnego dnia powiedziałem
        jej:
        - Kochanie, może będziesz nosić po kilka rzeczy na raz?
        - Czy to zaoszczędziło jej czasu? - pyta facet z sali.
        - Tak - odpowiedział ekspert - Zazwyczaj przygotowanie obiadu
        zabierało jej pół godziny, teraz ja robię to w 10 minut...

        Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie


        przyjdzie do pracy, bo jest chora.
        - A co pani jest ? - pyta szef.
        - Mam jaskrę analną.
        - Że co?! Czym to się objawia?!
        - Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do
        pracy...

        Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera


        standardowy ochrzan od szefa:
        - Był pan w wojsku, Kowalski?
        - Byłem.
        - I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?!
        - Nic szczególnego... "Dzień dobry, panie majorze"...

        Szef zebrał pracowników i mówi:


        - Mam złą wiadomość. Ze względów oszczędnościowych musze kogoś z
        was zwolnić.
        - Mnie nie, jestem mniejszością i mogę oskarżyć cię o rasizm -
        szybko reaguje czarnoskóry pracownik.
        - Jestem kobieta, od razu wniosę do sadu sprawę o seksistowskie
        traktowanie - ostrzega sekretarka.
        - Spróbuj mnie zwolnić, to pozwę cię i oskarżę o dyskryminacje ze
        względu na wiek - wycedził liczący 70 lat kierownik działu.
        Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, młodego, białego,
        zdrowego pracownika. Ten zastanowił się chwilę i wyszeptał:
        - Ostatnio wydaje mi się, że jestem gejem...

        - Ale nasz dyrektor jest wściekły! Mówią że zwolni pół zakładu.


        - Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pokłócił się z żoną, więc
        zwalnia jej krewnych.

        Pracownik agencji reklamowej wychodzi z pracy do domu, o 16-tej.


        Koledzy dziwnie na niego patrzą ale nic nie mówią. Na drugi dzień
        znowu wychodzi do domu po 8 godzinach. Koledzy patrzą z
        niesmakiem ale milczą.
        Trzeciego dnia wybija 16-ta, koleś pakuje manele i zabiera się,
        do wyjscia. Koledzy nie wytrzymują.
        - A ty co kurwa! My tu zapierdalamy jak osły po 16h a ty sobie do
        domu idziesz?
        - Ale... ale.. ja mam urlop...

        Szef do pracownika


        - Mam dla ciebie zadanie
        - Słucham ?
        - Wejdź na stronę praca.pl
        - Wszedłem
        - A teraz szukaj sobie nowej pracy...

        W wiezieniu - spędzasz większość czasu w celi 3 na 4 metry.


        W pracy - spędzasz większość czasu w boksie 2 na 2 metry.
        W wiezieniu - dostajesz trzy posiłki dziennie.
        W pracy - masz przerwie tylko na jeden i w dodatku musisz za
        niego zapłacić.
        W wiezieniu - w zamian za dobre zachowanie masz dodatkowy czas
        wolny.
        W pracy - za dobre zachowanie dostajesz dodatkowa robotę.
        W wiezieniu - strażnik otwiera i zamyka ci drzwi.
        W pracy - sam sobie zamykasz i otwierasz drzwi.
        W wiezieniu - możesz oglądać telewizję i grać w gry video.
        W pracy - za oglądanie telewizji i za gry możesz wylecieć.
        W wiezieniu - masz własną ubikację.
        W pracy - musisz korzystać z jednej z innymi.
        W wiezieniu - może Cię odwiedzać rodzina i przyjaciele.
        W pracy - nie wolno Ci z nimi rozmawiać.
        W wiezieniu - wszystkie twoje potrzeby są opłacane przez
        podatników.
        W pracy - musisz opłacać wszystkie koszty związane z twoja pracą,
        a w dodatku z twoich podatków utrzymuje się więźniów.
        W wiezieniu - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na
        Świat i myśląc, jak się stąd wydostać.
        W pracy - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na Świat i
        myśląc, jak się stad wydostać.
        W wiezieniu - możesz do woli czytać zabawne e-maile.
        W pracy - jak Cię na tym złapią, możesz pożałować.
        W wiezieniu - strażnicy są często sadystami.
        W pracy - mówi się na nich: kierownicy.

        Rozmowa dwóch szefów:


        - Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
        - Prosty trick! 30 pracowników a tylko 20 miejsc na parkingu...

-- Pozdrowionka

Bilder - Obrazy - Fotos:

1.-Trzech papiezy - Die drei Päepste

2.-vatican -Pope - Das berühmtenste Fenster

3.-Tirol4 Blick auf Bozen und Haptstadt

4.-Bolzanno -Bolzen Strassen Schild

5.-Breslau kaiser Wilhelm Denkmal

6.-Kopice in OS Lito - Palac 1898

7.-Labedy - Kosciol evangel i palac

8.-Oberglogau - Glogowek Brama wjazowa Palace -Reliefe-Georg II und seine 2 Ehefrauen

9.-Arthur kampf Volksopfer für die Vvaterland - 1913 .- Ausstellung OSLM

10.-Knötel - Napolen auf dem Pferd

11.-Bild des Tages - doe Schlange mit 2 Köpfen

12.-Airbus erhält Rekordantrag 23 Mld. Euro

13.-Gottesteilchen von 50 Jahren Physiker…

14.-bernd Lucke Professor füe Makriekonomie

15.-hexenverfolgen - Wer steht hierunter

16.-Marcin Wiatr u. Janosz w Domu Wspolnoty PL D

17.-Ein mutiges Volk politische mediales - Ungarn

18.-SdP EUFV 16-17.3. in Wien

19.-zweite Reich deutsche Heimat

20.-ZvD zentralrat der vertriebenen deutschland

21.-Wie lange noch - Brief über Oberschslesien -anders - granica slaskiej wytrzymalosci

22.-Rückckehr ermöglichen

23.-Famielie-1- Karl Sczepanek als Soldat

24.-Fam-2- Waleria Sczep. (Niestroj)

25.-Integration u. demgrafie in Düsseldorf - CDU

26.-cekolina Mährisches Lied D-Mährisch im 1720 bei Habsburgern

27.-A.KISS Listy polskie sprzeciwy - ludzi malo widzacych u´z Kresow obecnie na G.Sl.

28.- Tyski przy Marii Magdalenie KRZYZ - pamieta czasy KISSa - obecnie niewidoczny wyrwany korzeniami z pod kosciola

29.-Mettmann -Kreis -POWIAT - w srodku NRW

30.-Angels Merkel - Margarette u. Luswig Kazmierski - pradziadkowie - Ur-Grosseltern

31..-Akt slubny prababki Anny kazmieczak z Ludwig-iem Ry

32.-Allierten vernichtungs u. Ausrottern Pläne gegen deutschalnd - wyniszczyc calkiem Niemcy - plan alirntowpo 1945, Buch von Theodor N. Kaufann

33.-Ei-Zeit Schlesische Ostern -Ausstellungbin OSLM

Uwaga do filmu:

vorher habe ich nicht die Themen des Filmes gekannt!

 ich habe vor 2- Wochen ein Foto meines Schwigervaters gezeigt - als 18-19 jähriger am Smolensk...

(dort er bekommen 3 russische Kugeln - unter dem Arm-Musskel, in der Nähe von Werbelseule und 3e als Kugel, nach 30 Jahren durch Rentgen-Foto - 3 cm vom Herz gefunden wurde!)

Er erlebt das alles bis 2007 in O-Oberschlesien, Tichau (Tychy).

Seine Ehefrau M.Fuchs - erlebte 3 Jahre als Sanitäterin-Hilfe in Ukraina bis 1945 in Prag - und zum Fuss nach Tichau 1946 gekommen ist!

 Jetzt - heute zeige ich meinen Vater...auch in einem Feld-Lazarett in Ukraina und weiter als Sanitäter diente!

  Teufelskreis toczy sie dalej…..w niemieckiej edukacji mlodych ludzi - jacy bylismy zli!

Czyli pranie mozgu z wojny, jednych się wybiela, jako tylko pozytywnych innych - poniza, oczernia….

Jakie maja cele ci z takiego filmu współautorzy? Kto soti za tym filmem? -pkscz

Ad 26.- Cekolina -piesn….po MORAWSKU w 1716 u HABSBURGOW (gdzie i Slask był razem!)
Na G. Slasku od Pless po Tarnwskie G. od 1163 do 1821 byliśmy

pod krakowskim kosciolem - i pieni dawali nam po polsku z

Krakowskiej Kurii…. (To za moca Kaiser-a Barbarossa, on sam zmusil -wielkie prawdopodobienstwo- za wyrzadzona krzywde - Kazimierza „Sprawiedliwego” - czyli Onkel nowych slaskich dwóch książąt aby dal w podarku Pless-ie z Oświęcimiem, Zatorem i Bytom z Siewierzem, ale tu Kazimierz S. wywalczyl, ze nasz slaski kościół należy do Krakowa.) I tu Slazacy w kościele slaskim krzewili polskość - tak było poplatane, stolice nasze były zachodnie a piesni i spowiedz po polsku tak było na Wschodnim Slasku! Jak Szwajcaria! Wielojezyczni i o zroznicowanej identyfikacji!)

I na Morawach mówiło się po czesko-morawsku,

mimo ze byli od 1526 pod Habsburgami - jakim na niczym nie zależało jak

wielonarodosciowa RZESZA swiata Habsburgo mowila - jedynie w Ameryce wprowadzili Chrzescijanstwo i jezyki portugalski i hiszpanski, ale nie na Slasku, albo w Niederlandach, czy Sycylii…

Tu jest morawska piesn z 1716 roku - po morawsku, mimo, ze byli od 1526 roku

pod wiedeńskimi Habsburgami (już 200 lat)…i tak było na Slasku, bo tez Habs-

burgom nie zależało -tzn. nie troszczyli się jak Rzesza mówiła…. Industrializacja

niemiecka od Bismarcka - zmusila do mowy niemieckie - by mieć wspolny jezyk

majster i robotnik…. A polscy „Gastarbeitery” nie potrafili po niemiecku -nigdy, i

demagogicznie przekrzyczeli Slonzokow robiąc powstanie i kradnąc Slask,

bo wyniki plebiscytu były inny…. Oczywiście kradzież pod płaszczykiem Wersalu w 1919 -

gdy Niemcy lezaly na łopatkach, i by ich bardziej dobic - taki był cel Francji, 1000 letniego wroga Niemiec.



Czyli:

O tych rzeczach i tysiace Polakow w Polsce i Niemcow w Niemczech nie wiedza dalej - nas nie traktujac „jak ludnosc SZWAJCARII” - inni od innych, bo wielo narodowosciowi, wiolojezykowi, wielo kulturowi - ta trojkulturowosc, czyli troj-lateralna zasada nie pasuje zadnemu. I nikt prawie tego nie rozumie - pksczepanek 22.3.2013

Granica slaskiej wytrzymalosci - czyli „Wie lange noch…” - jedynie autorka Teresa Kudyba z Debska Kuznia, czyli Dembiohammer - w jwj artykule w Opolskim Wochenanzeiger z 6-12. 1. 1995 - dobrze zrozumiala moja intencje w mojej pierwszej publikacji - „Oberschlesien - anders”, czyli po polsku druga: „Gorny Slask w barwach czasu” - Ani Polak, ani Niemiec, ani wyrzuceni Kresowiacy, ani niedouczeni Gornoslazacy, czy Oberschlesier in deutschland, ani naukowcy pracujacy w Vertriebenen-Instytutach Niemieckich - tylko by zarobic pieniadze, nic wiecej - nie rozumia SLASK-a. I jak tu decydowac przez rzady tych krajow - gdy majom przed soba ciezki orzech do zgryzienia - i często zlych doradcow, albo zadnych.

Ad 23.- Fam-1-

Na tej allegorii zdjec - jeszcze ja jako ministrant z dwoma kolegami: bracmi R.Z. Bednarkami, pozniejszymi kaplanami tego kosciola ( z kropieliczka na pogrzebie ostaniego J.Niestroja w 1959 roku przy kosciele Marii Magdaleny w Tychach -oraz Basia Niestoj-Kurzydem z wiencem przed trumna, i mój ojcie probuje niesc trumne swojego Onkla Josefa N. (ten w jasnym - plaszczu - jako spadek z pakietu- po nieboszczyku, jego brata Ernsta z Wetter/Ruhr).

Zdjecia - wszedzie ojcie Karl - 5.11.1972 zmarl - w dniu jego urodzin! Tu na zdjeciu jako 16-latek w drogerii Concordia w Katowicach w 1929. Od 1937 jako wschodnio Gornoslazak - i tu była Polska - wcielony jako obywatel polski do wojska polskiego - stoi zawsze w srodku - wśród jego kameraden z ….Tychow i kumpli na basenie. W 1942 - slub z Monika Niemietz z Wartoglowca-Tychy, i ja po 9 miesiacach urodzony w czerwcu 43! Male zdjecie to na dalekiej Ukrainie - jako zolnierz Wehrmachtu od 1942 do 45 i potem Lagier do 1947 w ZSRR. Takie losy naszych Gornoslazakow - na O-OS - z lat XX. Wieku. O losach ojca i rodziny mic mi nie mowiono - bali się UB, i szpiclow nam wszystko rekwirujoncych, bysly samu poszli do Niemiec i zostawili wielki majatek! Babka Walerka nie poszla, a jej maz Karl Scz.od 1924 r. nie zyl! Dopiero ja - w 1981 -„ucieklem”!


Ad 24.- Fam-3-

Jedynie Wanda Quickert mieszkajaca w Saarbrücken (Niemcy jeszcze w 1914), siostra Walerii - stoi obok siostry przy sankach w 1915 roku - w lasach Plessii, ksiecia Heinricha Hansa XV von Hochberga - dozyla swojej normalnej starosci - bo z daleka od ….SLASK-a w tych zlych czasach!!

Wszyscy inni tu na tej „allegorii Walerii Sczepanek” z domu Niestroj, i jej wszystkie tu pokazane dzieci - zmarly wczesniej, albo maltretowane, albo zabite. Kolejno: najstarszy na sankach Alfredek, potem w 1926, jako student, sam się zastrzelil, bo zakochal się w 18-letniej pieknej zydoweczce z Willi Kornke w Tychach - gdy wojewoda M.Grazynski (Kurzydlo) - wyrzucal niemieckich „bogaczy” ze Slaska Katowickiego. Był pierwszom ofiara sancji Grazynskiego, nie pomogly prosby jego matki Walerii, mlody student odebral sobie zycie, gdy rodziny Kornke zstala „wyrzucona”.

Już do 1938 - nagonka na Walerie - doprowadzila do nielegalnej utraty tej zakupionej willi. W 30.maja 1945 - mlokos z Trzebinii z bialo-czerwona opaska zastrzelil jej corke Traudle, tu jako dziecko (z lancuszkiem) w roku 1926 - na zdjeciu -czworga pozostalych dzieci, już bez najstarszego niezyjacego Alfreda! W 1954 wykonczyli komunisci Walerie ( tu na 5u zdjeciach) - ich matke. W 1955 odbiera sobie zycie Ernst ten w swetrze - w Niemczech, Wetter/Ruhr - sobie przypisujac smierc matki i siostry. W 1957 umiera przy porodzie siostra Traudli - Aneczka Banke, zla obsluga przy porodzie - z Niemodlina do Opola, i dalej potem do Wroclawia - po drodze umiera. Jej mala coreczka Hanka, w roku 1970 umiera na raka, zaniedbane dziecko tamtych czasow. Mój ojciec umiera w 1972 tez na raka - przy azbescie w chemicznym laboratorium Huty „Laziska”, bo jako drogerzysta - zabronili mu pracowac w jego zawodzie… bo w Zorach musial w 1941 przejac apteke na rynku, za wlascicieli Polakow rodzina Szamota, jacy tak i tak 3 lata tam dalej do 1945 pracowali u mojej mamy Moniki, bo ojciec był na froncie wschodnim. Na sankach w Boze Narodzenie w grudniu 1914 w tym lesie jest czworo dzieci, ten najmlodszy jednoroczny tu to mój ojciec Karl, najstarszy Alfred - 5 latek, i Tradel i malenka Anna, a Ernst jeszcze nie urodzony - bo w 1915. Sielanka trwala nie dlugo - jak wiecie zaczelo się od Alfreda za czasow Grazynskiego - tak w kazdych czasach na Slasku - moja rodzina ponosila wielkie straty, nie tylko wśród naszych czlonkow rodziny, ale i materialne straty!

Na zdjeciach nie ma malej Wandy, pierwszego dziecka Walerii - bo jako 5-letnia przy zabawie w ich kopalni odkrywkowej piasku - po urwaniu się skarpy - zostala na smierc zasypana.

… ... Nikt z tych tu na zdjeciu osob nie przezyl swojego zycia dluzej niż ja, obecnie w Niemczech mieszkajacy - pksczep.. W Piotra i Pawla będę obchodzic swoje 70 lat ( ale mam wystep z Bayer-Chor - w Bayer-Arena w Leverkusen! I tam fajruje.)…

Oni tu ze zdjecia zmarli wszyscy, najczesciej tragicznie a najstarsza tu osoba Waleria Sczepanek przezyla tylko 68 lat…. Inni zmarli o wiele od niej wczesniej - przezyla ich wszystkich, w wielkich psychicznych maltretowaniach - przezyla ich wszystkich! Każdy system polityczny wykanczal po kolei kazdego z tych Gornoslazakow od 1937 do 1957r.

Dopiero dzisiaj można przezyc dluzej, bo teraz nie ludzi się wykancza…. Ale powoli o czym nie wiecie, nie zauwazyliscie - likwiduje się nasz LAND - czyli nasz Heimat - po obu stronach Odry. Już w Europe nie ma istniec - bo nie wiedza co z nim zrobic! Slask Schlesien nie ma już istniec, tak chce EU, tak chce Polska i….teraz robia wrazenie w Niemczech - tez nie chca! Poddajac się sasiadowia w zadosc uczynienia ofiaruja Slask a ludzie mogą zyc, gdzie im się podoba, gdzie zarobia pieniadze - tam ten Land kochaja - jako nowa definicja Heimatu!?

Kiedys wykanczali moja rodzine - ludzi - teraz wykanczaja Heimat - bojac się, albo podkladajac się, albo zastraszeni robia co im alianci z 1945-go dalej rozkazuja! - pksczepanek - Monheim/Rh 22.3.2013
Uwaga -

wy, czytelnicy możecie sobie tez zrobic takie allegoryczne zbiory zdjec - i pokazac wasze losy….ale wiem, ze za namowa Muzeum w Tychach albo np. w Haus Schlesien w Königswinter - zalecano byscie im dali wasze rodzinne stare zdjecia - i już ich nie macie! Ja moje nie oddalem, bo jeszcze zyja czlonkowie rodziny - tacy jak ja!

Bo te instytuty mialy was tak zapytac: jeżeli już nie macie swoich potomkow, krewnych - to przeslijcie nam wasze archiwalne zdjecia …by nie zaginely… A te jakie oddaliscie - to odcieliscie swoje korzenie - i nie macie się czym pochwalic - przed obcymi na Slasku, albo Niemcom w Niemczech - bez dowodu swojej tozsamosci… uwazajcie zawsze co robicie - ze swoimi korzeniami - i gdzie one się znajduja - bo tak powoli przestajecie być Slazakami, stajac się inna nacjom - Polakiem albo Niemcem, bez HEIMATu! I takie sa dzisiaj cele odgorne - bez SLASKa bo w (miltikulti) Europie.

pksczepanek 22.3.2013


Avira Antivirus Premium 2012 Erstellungsdatum der Reportdatei: Freitag, 22. März 2013 16:55

Es wird nach 5114783 Virenstämmen gesucht. Das Programm läuft als uneingeschränkte Vollversion.

Online-Dienste stehen zur Verfügung. Lizenznehmer : Peter Karl Sczepanek
From: Peter K. Sczepanek Sent: Freitag 22. März. 2013 - Datei /Plik: pksczep-130322.doc

Subject:pksczep-130322- von P.K. Sczepanek (Seiten -Stron -132)



Schlesisch - Christlich - Europäisch - O Śląsku, chrześcijaństwie, po europejsku - 13/12

Glück auf



Peter K. Sczepanek




Pobieranie 1.27 Mb.

Share with your friends:
1   ...   18   19   20   21   22   23   24   25   26




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna
warunków zamówienia
istotnych warunków
przedmiotu zamówienia
wyboru operacji
Specyfikacja istotnych
produktu leczniczego
oceny operacji
rozwoju lokalnego
strategii rozwoju
kierowanego przez
specyfikacja istotnych
Nazwa przedmiotu
Karta oceny
ramach działania
przez społeczno
obszary wiejskie
dofinansowanie projektu
lokalnego kierowanego
Europa inwestująca
Regulamin organizacyjny
przetargu nieograniczonego
kryteria wyboru
Kryteria wyboru
Lokalne kryteria
Zapytanie ofertowe
Informacja prasowa
nazwa produktu
Program nauczania
Instrukcja obsługi
zamówienia publicznego
Komunikat prasowy
programu operacyjnego
udzielenie zamówienia
realizacji operacji
opieki zdrowotnej
przyznanie pomocy
ramach strategii
Karta kwalifikacyjna
oceny zgodno
Specyfikacja techniczna
Instrukcja wypełniania
Wymagania edukacyjne
Regulamin konkursu
lokalnych kryteriów
strategia rozwoju
sprawozdania finansowego
ramach programu
ramach poddziałania
kryteriów wyboru
operacji przez
trybie przetargu