Socjologia – wykł ad


Grupą społeczną nazywamy zbiór ludzi, który jednocześnie posiada wszystkie następujące cechy (warunki)



Pobieranie 1.24 Mb.
Strona6/13
Data25.10.2017
Rozmiar1.24 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   13

Grupą społeczną nazywamy zbiór ludzi, który jednocześnie posiada wszystkie następujące cechy (warunki):

1. Wspólny cel grupy, który nie jest zwykłą sumą celów indywidualnych, jak np. dokonanie zakupu, dla którego klienci stoją w kolejce, albo dojechanie do określonego miejsca, jak w przypadku osób jadących tramwajem, czy zademonstrowanie swojego poglądu podczas demonstracji ulicznej. Są to cele zbieżne, ale indywidualne, nie będące wspólnym celem grupy. Celem grupy jest natomiast przetrwanie i rozwój grupy, utrzymanie ciągłości działań, zachowanie tradycji, wzmocnienie władzy, integracja grupy itp. Żaden z celów grupy nie jest celem indywidualnym.

2. Uregulowane stosunki społeczne, interakcje i wzajemne zależności między członkami grupy,

3. Wspólne wartości i wynikające z nich normy grupowe i kontrola społeczna,

4. Struktura grupy, czyli utrwalone pozycje i role społeczne, np. autorytety, przywódcy grupowi, podgrupy, jednostki izolowane, utrwalone kanały łączności,

5. Poczucie odrębności w stosunku do innych jednostek lub grup znajdujących się poza własną grupą, czyli tzw. “świadomość MY”

Zbiory ludzi wyróżnione ze względu na jakąś cechę np. wiek, wykształcenie itp., które nie posiadają wymienionych cech grupy społecznej, nazywamy kategoriami społecznymi.

Istnieje wiele klasyfikacji grup społecznych, jednakże na szczególną uwagą zasługują nast. podziały:

1. Grupy formalne i nieformalne

Kryterium wyróżnienia tych grup jest sposób ich utworzenia. Grupy formalne zwane też celowymi zostały zorganizowane planowo dla realizacji określonego celu. Grupy nieformalne powstają spontanicznie i niekoniecznie dla realizacji jakiegoś celu innego niż samo istnienie grupy (grupa autoteliczna). Więzi w grupie formalnej są sformalizowane, określone przepisami prawnymi, zaś w grupie nieformalnej więzi są regulowane normami grupowymi, zwyczajami i tradycją. Przykładem grup nieformalnych w organizacjach wytwórczych są:


  • grupy koleżeńskie, powiązane wspólnymi zainteresowaniami członków tych grup nie związanymi z celami organizacji, np. wspólne hobby, podobny styl bycia,

  • grupy lobbystyczne mające na celu artykułowanie i reprezentowanie wspólnych interesów grupowych oraz wywieranie wpływu na podmioty podejmujące decyzje w organizacji; cechą tych grup jest tzw. więź wspólnego losu, np. może ukształtować się grupa pracowników pomijanych w rozdzielaniu nagród lub awansów, grupa pracowników zagrożonych zwolnieniem z pracy, grupa pracowników zainteresowanych wprowadzeniem jakiejś innowacji w organizacji itp.

  • kliki, czyli jawne grupy nieformalne o charakterze pasożytniczym, mają one na celu przede wszystkim obronę interesów partykularnych kosztem celów organizacji; klika nie jest grupą przestępczą, ponieważ tak formułuje i realizuje cele formalne organizacji, aby osiągnąć z tego partykularne korzyści, jednak bez naruszenia prawa; klika jest grupą zamkniętą, ekskluzywną, tzn., że nie każdy, kto chciałby do niej wejść, zostanie tam przyjęty, ale jest zarazem grupą jawną, ponieważ członkowie kliki świadomie podkreślają swoje znajomości i kontakty nieformalne np. z kierownikami, prezesami itp.

  • grupy przestępcze, czyli niejawne grupy nieformalne jak np. szajki złodziejskie, gangi, mafie, których cele są nie tylko pasożytnicze, ale też przestępcze.

2. Grupy pierwotne i wtórne.

Kryterium wyróżnienia grup pierwotnych i wtórnych jest funkcja, jaką spełnia grupa społeczna w rozwoju osobowości człowieka. Grupa pierwotna taka jak np. rodzina kształtuje podstawowe cechy osobowości człowieka, jak np. postawy, system uznawanych i odczuwanych wartości, wrażliwość moralną, obraz samego siebie i inne cechy wyniesione z domu rodzinnego. Podobne znaczenie ma krąg przyjaciół, klasa szkolna, zespół roboczy itp.

W grupach pierwotnych – jak pisze J. Szczepański – występuje wyłącznie więź oparta na stycznościach osobistych i postawach emocjonalnych. Natomiast w grupach wtórnych – więź rzeczowa, oparta na interesach. Z kolei J. Kulpińska wyjaśnia, iż pierwotność grupy polega na tym, że w niej realizowane są wszystkie potrzeby psychiczne jednostki, która uczestniczy w niej całą swoją osobowością; komunikowanie się członków grupy jest intensywne, interakcje mają charakter osobisty i bezpośredni czyli twarzą w twarz, a przynależność do takiej grupy jest dla jej członków ( jednostek) satysfakcjonująca. Łatwo dostrzec, że grupa pierwotna odpowiada kryterium więzi całkowitej. Funkcją grupy pierwotnej jest zaspokajanie ważnych potrzeb jednostki, takich jak: potrzeba bezpieczeństwa, uznania, przynależności. Grupy pierwotne są grupami małymi, mogą one być zarówno formalne jak np. rodzina lub zespół roboczy, albo grupami nieformalnymi jak np.. grupa przyjaciół.

Grupy wtórne z reguły są to wielkie, zbiorowości sformalizowane takie, jak partie polityczne, zakłady pracy, kościół lub inne grupy wyznaniowe, społeczności terytorialne (wieś, miasto, osiedle), naród. Cechuje je więź rzeczowa, np. oparta na interesach, i racjonalna, a nie więź osobowa i emocjonalna, jaka ma miejsce w grupie pierwotnej. Grupy wtórne tylko pośrednio kształtują postawy i osobowość ludzi, jak np. przez uprawianie reklamy, propagandy, tworzenie programów działalności, regulaminów.

3. Grupy odniesienia

Ważną klasą grup społecznych jest grupa odniesienia. Jest to grupa, do której jednostka nie należy, ale z którą się identyfikuje. Grupa odniesienia ma wielki wpływ na zachowanie jednostki, która przyjmuje wzory zachowań obowiązujące w grupie odniesienia w sposób bardziej rygorystyczny niz. to czynią członkowie grupy. Może to być np. naśladowanie słownictwa, mody, tradycji, wzorów kariery zawodowej, stylu życia itp. Grupy odniesienia łatwo znajdujemy w środowiskach młodzieżowych, np. życie zespołów rockowych, sportowców itp.


2. Wpływ grupy społecznej na zachowanie jednostki
Istnieje obszerna literatura na temat sprawności i efektywności grupowego wykonywania zadań. Wiedza zawarta w literaturze na ten temat jest jednak ciągle jeszcze niepełna. Generalnie wiadomo, że wpływ grupy na wykonywanie zadań przez jednostki może być w niektórych warunkach pozytywny, w innych zaś negatywny. Zarówno w rozwiązywaniu problemów intelektualnych jak i w pracach fizycznych grupy mogą być w jednym przypadku bardziej sprawne niż jednostki pracujące indywidualnie, a w innych sytuacjach może być odwrotnie. Warunki, od których zależy wpływ grupy na efektywność pracy jednostki, nie są jeszcze w pełni poznane. Wiadomo jednak, że do tych warunków można zaliczyć takie czynniki jak:

a. Cechy grupy; chodzi o jej spójność, jednomyślność, wielkość itp.

b. Cechy członków grupy: ich zdolności, osobowość, doświadczenie.

c. Cechy zadań grupowych: ich trudność, złożoność, weryfikowalność, organizacja zadania grupowego.


Kierunek wpływu grupy na wydajność pracy jednostki (dodatni lub ujemny) silnie zależy od typu mechanizmu wpływu grupy na zachowanie jednostki. Zależnie od tego, jaki ukształtuje się mechanizm wpływu, grupa może albo sprzyjać wysokiej sprawności pracy poszczególnych członków grupy, albo też hamować ich wydajność pracy. Świadczą o tym wyniki badań eksperymentalnych.

Przykład pozytywnego wpływu grupy na pracę jednostki:



Eksperyment Marjorie Shaw (1932 r.) dowodzi, że w rozwiązywaniu problemów intelektualnych grupy są znacznie sprawniejsze niż indywidualne osoby. W eksperymencie należało rozwiązać nast. zadanie:

Na brzegu rzeki znalazło się trzech zazdrosnych mężów ze swoimi żonami. Wszyscy muszą się przeprawić na drugi brzeg i mają do dyspozycji tylko 3–osobową łódkę. Wszyscy mężczyźni umieją wiosłować, ale nie potrafi tego żadna kobieta. Żaden mężczyzna nie zgodzi się, aby jego żona przebywała w łodzi w obecności innego mężczyzny, gdy on sam będzie gdzie indziej. Jak cała szóstka powinna przeprawić się przez rzekę?

Część badanych rozwiązywała to zadanie indywidualnie, a część w 4–osobowych grupach. Wynik: poprawne rozwiązanie zagadki znalazło 60% zespołów i tylko 14% indywidualnych osób.

M. Shaw wyjaśnia uzyskany wynik tym, że przyczyną większej sprawności grup jest występowanie wzajemnego korygowania nieprawidłowych pomysłów w trakcie rozwiązywania zadania, większa wiedza grupy w porównaniu z wiedzą jednostek, wzajemne inspirowanie się pomysłami. W sumie wewnętrzne interakcje w grupach służyły minimalizowaniu błędów i zwiększeniu ilości twórczych pomysłów. Te i podobne eksperymenty legły u podstaw kreowania metod heurystycznych m.in. metody burzy mózgów.
Przykład wpływu negatywnego:

Eksperyment Maiera i Solema (1952)

Zadanie: Farmer kupił konia za 60 dolarów, po czym sprzedał go za 70. Jednak następnie odkupił go za 80 dolarów i powtórnie sprzedał za 90. Jaki był dla farmera łączny wynik finansowy wszystkich transakcji?

Zadanie to było rozwiązywane najpierw indywidualnie i 45% badanych dało odpowiedź poprawną. Następnie z tej samej grupy badanych utworzono 5–osobowe zespoły w taki sposób, że grupy posiadały w swoim składzie przynajmniej jedną osobę, która rozwiązując zadanie indywidualnie dała prawidłowe rozwiązanie. Po przedyskutowaniu rozwiązania tego zadania w grupach mniej niż 85% zespołów podało poprawne rozwiązanie, a zatem w części grup górę wzięli ci, którzy nie mieli racji, mimo że w składzie grupy była przynajmniej jedna osoba, która wcześniej podała poprawne rozwiązanie zadania. Zaznaczył się zatem negatywny wpływ grupy na efektywność pracy przy zadaniach o charakterze intelektualnego problemu do rozwiązania [Daszkowski 1988].

Podobne wyniki uzyskano w badaniach efektywności “burzy mózgów”. Metoda ta opiera się na założeniu, że człowiek, który pracuje w grupie, jest stymulowany w sposób niemożliwy do osiągnięcia indywidualnie. Tymczasem badania Taylora opublikowane w 1958 r. i Dunette’a - w 1963 roku - pokazały, że liczba pomysłów przedstawionych przez grupy jest mniejsza niż liczba pomysłów przedstawionych przez równoliczne zbiorowiska jednostek, które pracując indywidualnie postępowały zgodnie ze standardową instrukcją metody. Jednocześnie jednostki te wytworzyły pomysły o szerszym zakresie i większej oryginalności niż grupy. Te wyniki świadczą o negatywnym wpływie oddziaływań interpersonalnych na sprawność grupy.


3. Mechanizmy wpływu grupy na zachowanie jednostki
Myślenie grupowe (groupthinking).
Irwing Janis w książce pt.: Victims of Groupthinking. A Psychological study of Foreign-policy Decisions and Fiascoes. Boston 1972 opisał zjawisko myślenia grupowego przy podejmowaniu decyzji przez polityczne i wojskowe gremia decydentów o działaniach wojennych USA w Wietnamie, które było przyczyną ewidentnie błędnych decyzji. Na mechanizm myślenia grupowego składają się nast. elementy:

  1. złudzenie całkowitego bezpieczeństwa, które prowadzi do nadmiernego optymizmu i zachęca do podejmowania skrajnego ryzyka,

  2. zbiorowe racjonalizowanie działań grupy, co pozwala tej grupie odrzucać wszelkie dane, które są sprzeczne z podjętą decyzją,

  3. niepodważalna wiara w immanentną, przyrodzoną moralność grupy, co prowadzi te grupę do ignorowania etycznych następstw decyzji,

  4. stereotypowe poglądy na wroga, jako słabego, złego lub głupiego,

  5. silny nacisk wewnętrzny na członków grupy, aby dostosowali się do norm grupowych i nie różnili się w poglądach,

  6. indywidualna autocenzura myśli, które odbiegają od wspólnych poglądów grupy,

  7. pojawienie się samozwańczych “strażników umysłów”, czyli członków grupy, którzy tłumią niedogodną informację i ganią każdego, kogo poglądy odbiegają od wspólnych poglądów grupy.

I. Janis wskazał trzy warunki sprzyjające grupowemu myśleniu:

  • duża spójność grupy,

  • izolacja grupy od zewnętrznej informacji i autorytetów,

  • poparcie danego sposobu myślenia przez przywódcę grupy [Zimbardo i Ruch, 1988 s. 613].


Normy grupowe

W każdej grupie ludzi pozostających ze sobą razem spontanicznie tworzą się w wyniku wzajemnego oddziaływania ludzi na siebie wzory zachowań zwane normami grupowymi lub społecznymi. Norma grupowa jest to aprobowany przez grupę i przez nią uznany za obowiązujący a osiągnięty w drodze wzajemnego nacisku wzór zachowania się. Normy grupowe spełniają dwie ważne funkcje:



  • przyczyniają się do osiągania celu grupy,

  • pozwalają na utrzymywanie się grupy.

Przykład norm nieformalnych [Doktór K. 1964]

Badacz zaobserwował trzy rodzaje norm:


  • w stosunku do wydajności pracy: “rób swoje”, “nie łazikuj”, ‘nie chap”, “nie psuj normy”,

  • w kwestii stosunku robotników do kierownictwa: “nie podlizuj się”, “licz się ze słowami”, “nie pyskuj”, “nie zadzieraj”, ‘Trzeba słuchać”,

  • we wzajemnych stosunkach: “pomagaj”, “trzymaj sztamę”, “nie podskakuj”, “nie zadzieraj”.

W eksperymentach w Hawthorne stwierdzono, że grupy społeczne powstałe w fabryce mogą wywierać poważny wpływ na zachowanie swoich członków, a zwłaszcza na ilość i jakość wykonywanej przez nich pracy. Obserwatorzy zauważyli, że w niektórych wydziałach robotnicy zmniejszyli wydajność, całkowicie lekceważąc bodźce finansowe. Newcomb opisuje badania, w których wysoka wydajność i zaangażowanie w pracę jednego z członków zespołu spowodowała spadek sympatii ze strony pozostałych członków, pomimo że dzięki jego aktywności i kompetencjom zespół jako całość osiągnął dobre rezultaty. A zatem czlowiek, któremu zależy na symppatii grupy, ogranicza swoją aktywność w pracy. Grupa społeczna w celu wymuszenia konformistycznego zachowania się swego członka może stosować różnego rodzaju naciski i sankcje pozytywne lub negatywne. Grupa daje jednostce poczucie bezpieczeństwa, broni jednostkę przed kierownictwem organizacji, nagradza uznaniem i akceptacją itp. Grupa może także stosować sankcje negatywne takie jak plotka, ośmieszenie, drwiny, agresja, odrzucenie z grupy, które dla jednostki są niejednokrotnie bardziej dokuczliwe niż sankcje formalne. Z tych danych wynika wniosek praktyczny, że kierowanie ludźmi to jest kierowanie grupami, a nie jednostkami. W celu zwiększenia wydajności pracy ludzi trzeba najpierw zmniejszyć negatywne konsekwencje norm grupowych, a dopiero później uruchamiać motywy indywidualne. Jak pisze S. Kowalewski: “każdy człowiek bardzo silnie odczuwa potrzebę przynależności do grupy i moralnego oparcia się o nią. Pracownik odciągnięty na stronę przez przełożonego i przekonywany o tym, że poglądy wyznawane przez niego (i przez towarzyszy) są niewłaściwe, odczuwa to jako próbę oderwania go od grupy. Jakże wróci do kolegów i przyzna się, że po rozmowie z przełożonym zmienił zdanie i nie solidaryzuje się już z ich poglądami. Przecież w ten sposób stanie się dla grupy obcy, a tego właśnie boi się nade wszystko. Pozostaje więc głuchy na wszelkie perswazje, “opancerza się”, a jeżeli wskutek nacisku ustępuje, to jest to ustępstwo pozorne. Inaczej wygląda sprawa, gdy rozmowa toczy się z całą grupą. Tu padają liczne pytania, następują równie liczne wyjaśnienia, w rezultacie czego stanowisko grupy może stopniowo ulec zmianie, ponieważ w takiej sytuacji nikt nie boi się wyobcowania z grupy [Kowalewski S. 1972 s. 260].


Konformizm

Konformizm jest to dobrowolne zachowanie lub opinia danej osoby spowodowana rzeczywistym lub wyobrażonym naciskiem grupy ludzi lub innej osoby. Zachowanie konformistyczne oznacza utratę niezależności jednostki, postępowanie niezgodne z własnymi przekonaniami lub interesami, oznacza niesamodzielność, zakłamanie, nieszczerość. Ze względu na ową nieszczerość konformizm jest zjawiskiem szkodliwym społecznie. Natomiast w naszej kulturze społeczeństwo nagradza konformistów i potępia nonkonformistów. Dzieje się tak dlatego, że konformizm ułatwia współdziałanie ludzi i utrzymanie ładu społecznego. Ale ceną tego ładu jest porażka prawdy, zakłamanie lub niesprawiedliwość.

Eksperyment S. Ascha (1951).

Zadanie: porównywanie odcinków pod względem długości. W eksperymencie należało porównać 18 zestawów odcinków. Zadanie to jest wykonywane indywidualnie w obecności grupy ludzi, którzy kolejno głośno udzielają odpowiedzi, tak że wszyscy je słyszą. Obok grupy eksperymentalnej jest grupa kontrolna, w której uczestnicy badań udzielają odpowiedzi na piśmie, tak, by inni uczestnicy nie znali ich odpowiedzi.

Eksperyment przeprowadzono w kilku fazach:

I Faza: Zadanie jest wykonywane w grupie 8 osób, z których tylko jedna osoba siedząca na końcu jest nieświadoma celu eksperymentu, a pozostałe są umówione z eksperymentatorem, że jednogłośnie będą udzielały odpowiedzi fałszywych, kłamiąc 12 razy na 18 prób. Błędy umówionej większości były zróżnicowane i wahały się od 0,5 do 1,75 cala.

Wynik: 36% ogółu ocen pochodzących od osób nieświadomych celu eksperymentu stanowiły oceny błędne i zgodne z ocenami większości. Przeciętna ilość błędów na 1 osobę:


  • w grupie eksperymentalnej - 3,84

  • w grupie kontrolnej - 0.78

Zauważono duże różnice indywidualne – są osobnicy (ok. 25%) za każdym razem niezależni i osobnicy zależni od innych, za każdym razem lub w większości prób idący za opinią większości (takich było ok. 42% ogółu badanych). Jedna trzecia badanych dała połowę lub więcej odpowiedzi zgodnych z opinią większości.

II. Faza


Przerwano jednomyślność grupy na dwa sposoby:

  1. wprowadzenie dwóch osobników badanych nieświadomych celu eksperymentu, przy czym jeden siedzi na czwartym miejscu, a drugi na ósmym,

  2. wprowadzenie na czwarte miejsce partnera, który jest umówiony z eksperymentatorem, że będzie zawsze mówił prawdę.

Wyniki: w przypadku wariantu a) liczba błędów spada do 10,4%, a w przypadku b) – do 5,5%.
Faza III.

Zmieniano rozmiary większości od jednej osoby umówionej do 15 osób.

Wyniki:





grupa

Rozmiary większości w grupie eksperymentalnej (liczba osób)




kontrolna

1

2

3

4

8

15

średnia ilość błędów na osobę

0,08

0,33

1,53

4,0

4,2

3,84

3,84

IV Faza.

Nieświadoma celu eksperymentu jest większość złożona z 16 osób Dołączony do niej jeden osobnik odpowiada błędnie w myśl instrukcji.

Wynik: Brak wpływu jednej osoby na opinie badanej większości. Badani reagowali rozbawieniem na odpowiedzi samotnego odstępcy.

Wnioski:


Niezależność i uległość jednostki wobec grupy nie są jednakowe w każdych warunkach lecz zależą od następujących głównych czynników:

  • od stopnia jasności zadania,; gdy zadanie staje się mniej wyraźne, wpływ większości wzrasta,

  • od charakteru sił grupowych, wpływ grupy silnie zależy od spójności grupy, przerwanie jednomyślności zwiększa niezależność jednostki,

  • od wielkości grupy, mniejszy wpływ na jednostkę wywierają grupy bardzo małe np. 1-2 osobowe oraz grupy duże, maksimum w grupach kilkuosobowych,

  • od osobowości jednostki, ustalono, ze jednostki, które mają niską samoocenę, znacznie łatwiej ulegają naciskowi grupy niz. osoby o wysokiej samoocenie,

  • od składu grupy, grupa skuteczniej skłania do konformizmu jeśli:

  1. składa się ze specjalistów,

  2. z osób znaczących dla osoby badanej,

  3. członkowie grupy są pod pewnymi względami podobni do osoby badanej, np. jeśli osoba badana jest student, to łatwiej ulega grupie złożonej ze studentów niż ludziom dużo starszym lub dużo młodszym, albo będącym w tym samym wieku, ale nie studiującym itp.

  • od pozycji jednostki w grupie, osoby, którym zależy na przynależności di grupy, a jednocześnie mają świadomość, że są tylko częściowo akceptowani, czyli są zagrożeni odrzuceniem z grypy, częściej dostosowują się do norm grupowych niż ci, którzy maja świadomość wysokiej pozycji w grupie, są akceptowani przez grupę i maja w grupie poczucie bezpieczeństwa. Mówiąc inaczej, jednostce mającej ustalona pozycję w grupie łatwiej jest wyrazić poglądy odmienne w stosunku do grupy.


Facylitacja społeczna

Facylitacja społeczna jest to proces, dzięki któremu jednostki wywierają wzajemnie intensyfikujący wpływ na swoje zachowanie [Newcomb i inni, 1970 s. 304]. Facylitacja zachodzi wówczas, gdy człowiek wykonuje swoją pracę w obecności innych osób, które wykonują taką samą pracę, ale jeden niezależnie od drugiego. Zjawiska facylitacji nie można zatem utożsamiać z pojęciem synergii, czyli efektu organizacyjnego, powstającego w wyniku połączenia i skoordynowania wysiłków wielu ludzi. Np. grupa ludzi razem może podnieść ciężar, którego nie podniesie żaden człowiek indywidualnie.

Przykład facylitacji: Zawodnicy (biegacze, pływacy) prawie zawsze uzyskują lepsze wyniki, gdy biegną, albo pływają na czas w grupie niż indywidualnie.

Istnieją dwie interpretacje facylitacji:



  1. stymulacja motywacyjna – obecność innych ludzi nasila obawę przed oceną i tym samym mobilizuje do większego wysiłku, czyli facylitacja jest to po prostu wzmożona motywacja,

  2. stymulacja percepcyjna, czyli odruchowe naśladownictwo osób pracujących.

W sumie badacze są zgodni, że efekty facylitacji nie są wielkie, praktycznie bez znaczenia.
Zjawisko "social loafing" (inhibitacja społeczna)

Tradycja badań human relations udowodniła negatywne oddziaływania norm grupowych na indywidualną wydajność pracy robotnika, ale negatywny wpływ obecności innych na wysiłek jednostki występuje również w grupach stworzonych ad hoc, czyli w takich, w których nie wytworzyły się względnie stałe normy społeczne. Jednym z najstarszych i do dziś fascynującym eksperymentem ujawniającym zjawisko inhibitacji społecznej (czyli zahamowania aktywności lub wysiłku jednostki w obecności innych) są badania opublikowane przez M. Ringelmana w 1913 roku [Daszkowski J. 1988, s. 103;. Baron A., i Greenberg J., 1990 s. 281]. Ringelman porównywał wysiłek grup ludzi o różnej liczebności w naciąganiu liny. Najpierw zanotował, że badane przez niego osoby, pracując indywidualnie, naciągały linę z siłą przeciętnie 63 kg. Ci sami ludzie w grupach 3osobowych zmniejszyli siłę naciągania liny do 53 kg, a w 8osobowych grupach  aż do 31 kg na osobę  czyli naciągali linę z siłą ponad połowę mniejszą niż wówczas, gdy pracowali indywidualnie.

Zjawisko odkryte przez Ringelmana nie ma utrwalonej nazwy. W języku angielskim używa się takich określeń jak: "strata motywacyjna", "free riding" (podróżowanie na gapę) lub "social loafing" (lenistwo społeczne). Nazwy te sugerują wyraźnie negatywną konotację, dlatego polscy autorzy szukają neutralnego określenia. Na przykład J. Daszkowski używa opisowego zwrotu "zmniejszenie wysiłku w pracy grupowej" lub "inhibitacja społeczna". Są to jednak określenia nazbyt ogólne, zawierające więcej treści niż efekt Ringelmana, który jest szczególnym przypadkiem inhibitacji społecznej. W dalszym ciągu tekstu posłużono się angielskim zwrotem "social loafing", jednak bez intencji negatywnego wartościowania tego zjawiska.

Eksperyment Ringelmana był wielokrotnie powtarzany, w wyniku których stwierdzono m. in., że "social loafing" zależy od typu zadań grupowych. Najsilniej zachodzi ono w tzw. zadaniach addytywnych. Według R.A. Barona i J. Greenberga: "Kiedy ludzie wiedzą, iż ich wysiłek będzie połączony z wysiłkiem innych ludzi, zachodzi interesujące zjawisko przestają pracować tak intensywnie, jak pracują jako jednostki. Zdają się mówić: niech inni wezmą ich pracę, sami zaś jadą na jałowym biegu (free riding). Zgodnie z powiedzeniem, że wiele rąk czyni pracę lżejszą, grupa ludzi oczekuje, że będzie bardziej efektywna niż jednostka przy mniejszym wysiłku. W rezultacie pięciu ludzi, grabiąc liście, wykona więcej pracy niż jeden człowiek, ale nie pięć razy więcej"[ Baron A., Greenberg J. 1990, s. 281].


Interpretacje zjawiska social loafing

Podejrzewano, że istotnym czynnikiem wyjaśniającym może okazać się kultura społeczeństwa. "Social loafing" stwierdzono w badaniach amerykańskich, czyli w kulturze indywidualistycznej, w której praca grupowa jest ceniona mniej niż praca indywidualna. Badania przeprowadzone w latach 80. na Tajwanie i w Japonii, a więc w społeczeństwach o kulturze kolektywistycznej nie potwierdziły jednak hipotezy o wpływie typu kultury na badane zjawisko. W badaniach tajwańskich i japońskich "social loafing" nie było mniejsze niż w eksperymentach amerykańskich [cyt. za: Daszkowski J,1988 s. 113].

Istnieją trzy hipotezy wyjaśniające zjawisko "social loafing":

1. Społeczna teoria oddziaływania (social impact theory). W polskiej literaturze ta teoria występuje pod nazwą: hipoteza o rozproszonej odpowiedzialności [Baron A., Greenberg J.1990, s. 108]. Według tej teorii nacisk sił zewnętrznych w kierunku wykonania zadania działający na grupę ludzi jest dzielony równo między jej członków. Im większy jest rozmiar grupy, tym mniejszy jest nacisk przypadający na pojedynczego członka. Odpowiedzialność za wykonanie pracy rozprasza się na tym więcej osób, im liczniejsza jest grupa. W rezultacie każdy członek w miarę wzrostu grupy coraz mniej czuje się odpowiedzialny za określone zachowanie i wzrasta "social loafing" [Latane B., Nida S.1990, s. 3  34].

Hipotezą o rozproszeniu odpowiedzialności objaśnia się m. in. zjawisko tzw. znieczulicy społecznej, czyli np. obojętność ludzi znajdujących się na ulicy na los człowieka napadniętego przez bandytę. J.M. Darley i B. Latane twierdzą, że im większa liczba ludzi świadomych swojej wspólnej obecności dostrzega zagrożenie życia lub zdrowia dla jednej określonej osoby, tym mniejsza jest szansa na udzielenie pomocy zagrożonemu człowiekowi [Darley J.M., Latane B. 1968, s. 377 - 383]. Kiedy człowiek ma świadomość, że tylko on jeden jest świadkiem czyjegoś zagrożenia, wówczas odczuwa całą odpowiedzialność za udzielenie pomocy i szybciej decyduje się zareagować niż wówczas, gdy ma świadomość obecności wielu innych osób, z którymi "dzieli się" odpowiedzialnością. Znieczulica społeczna według tej interpretacji jest to po prostu zjawisko "social loafing".

2. Hipoteza o dostosowaniu jednostki do spostrzeganych zachowań osób znajdujących się w takiej samej sytuacji. Konkurencyjną teorię zjawiska "social loafing" wysunął J. Daszkowski. Jego zdaniem "social loafing" jest następstwem konformizmu grupowego  w sytuacji wymagającej od człowieka określonego zachowania się, jednostka najpierw obserwuje, jak zachowują się inni. Jeśli inni zachowują bierność, jednostka, dostosowując się do innych, także zachowuje się biernie [Daszkowski J,1988 s. 110]. Daszkowski opiera się na badaniach Darleya i Latane, które wykazały, że te same warunki, które zmniejszają odpowiedzialność za cudzy los, obniżają także gotowość do działania we własnej obronie. Mówiąc inaczej, w obecności innych biernych ludzi jednostka ma skłonność do zachowania bierności nie tylko wówczas, gdy niebezpieczeństwo zagraża komuś innemu, ale także wówczas, gdy sama jest zagrożona [cyt. za Daszkowski J,1988 s. 109]. Mechanizm zaniechania działania przez jednostkę w sytuacji własnego zagrożenia Daszkowski tłumaczy następująco: "(...) takie zahamowanie inicjatywy ma miejsce przede wszystkim w sytuacjach niejasnych i nieoczekiwanych, przy czym obecność innych ludzi wydaje się pogłębiać dezorientację każdego z nich. W rezultacie następuje przesunięcie uwagi z wymagań sytuacji na zachowanie innych ludzi, którzy swym postępowaniem mogą dostarczać wskazówek co do właściwego trybu działań w niejasnej sytuacji, a bierne zachowanie zdezorientowanego człowieka w oczach innego zdezorientowanego człowieka bywa traktowane jako informacja, że żadne działania nie są konieczne [Daszkowski J,1988 s. 109  110].

3. Teoria poczucia zbędności zaangażowania jednostki wobec pracy innych. Hipoteza J. Daszkowskiego mogłaby wyjaśniać, dlaczego jednostki powstrzymują się od działania wówczas, gdy dostrzegają bierność innych ludzi. Tymczasem "social loafing" zachodzi także wówczas, gdy jednostka dostrzega, że inni pracują, sama zaś zamiast  zgodnie z hipotezą J. Daszkowskiego  naśladować innych, zmniejsza swój wysiłek.

W eksperymencie E. Weldona i E. Mustariego studenci wykonywali zadanie o charakterze poznawczo-oceniającym. Mieli oni dokonać, rzekomo na użytek swoich kolegów, oceny jakości zgłaszanych ofert pracy, biorąc pod uwagę różne aspekty pracy jak: elastyczność godzin pracy, stosunki międzyludzkie itp. Studenci mieli możliwość wykonać swoje zadanie bardziej dokładnie przez analizę różnych aspektów pracy lub mniej dokładnie, wydając pośpieszne oceny. Niektórzy uczestnicy eksperymentu byli poinformowani, że wykonują swoją pracę indywidualnie, innym powiedziano, że ich oceny będą łączone z ocenami drugiej osoby, a jeszcze innym powiedziano, że ocena każdego z nich będzie łączona z ocenami 15 innych „sędziów”. Stopień dokładności wykonania pracy odzwierciedlający wysiłek osoby badanej zmierzono na skali od 0 do 4 punktów. W wyniku eksperymentu stwierdzono, że ci studenci, którzy byli przekonani, że pracę wykonują tylko oni sami, osiągnęli przeciętnie poziom wysiłku 3,91 punktu. Ci, którym powiedziano, że ich praca będzie łączona z pracą drugiej osoby, pracowali z nieco mniejszym wysiłkiem, osiągając 3,66 punktu. Natomiast ci, którzy wiedzieli, że jest jeszcze 15 innych oceniających, zredukowali swój wysiłek do 2,75 punktu [Weldon E., Mustari E., 1988 s. 330351].

Badania Weldona i Mustariego są cenne przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że dowodzą, iż "social loafing" zdarza się nie tylko przy pracy o charakterze fizycznym, np. przy naciąganiu liny, lecz także w pracy umysłowej. Po drugie dlatego, że te badania sugerują nową interpretację zjawiska "social loafing", a mianowicie: zredukowany wysiłek może być rezultatem przekonania człowieka, że jego wkład pracy jest niekonieczny i niezbyt ważny. Według tej interpretacji "social loafing" nie wynika z chęci użycia innych do "jazdy na gapę", lecz jest skutkiem postrzegania swojej pracy jako zbytecznej, będącej dublowaniem pracy innych, jako stracony czas [Baron A., Greenberg J., 1990, s. 282283].

Praktyczne znaczenie zjawiska "social loafing" w zarządzaniu jest oczywiste, szczególnie w tych licznych sytuacjach, gdzie praca jest wykonywana zespołowo, a wynik indywidualny nie jest identyfikowany. "Social loafing" może powodować zmniejszenie inicjatywy i wysiłku w pracy, obniżać poczucie odpowiedzialności za pracę, niepełne wykorzystanie czasu pracy, niedokładność wykonywania zadań  w sumie może powodować obniżenie efektywności pracy w grupie. Dotychczas zjawisko "social loafing" było stwierdzane w badaniach laboratoryjnych. Niewiele jest badań, na podstawie których można by było określić, czy i w jakim stopniu zjawisko to występuje w warunkach naturalnych, czy wyliczone wyżej zagrożenia faktycznie zachodzą w rzeczywistości.

Baron i Greenberg doradzają trzy sposoby przeciwdziałania zjawisku "social loafing":

1. Zidentyfikować wkład pracy każdego wykonawcy z osobna. W eksperymencie Williamsa zauważono, że pływacy na 100 m pływali wolniej w wyścigach grupowych niż w zawodach indywidualnych, ale tylko wówczas, gdy ich nazwiska i czas nie był notowany. Natomiast gdy ogłaszano nazwiska i czas każdego zawodnika, pogorszenie wyników pływania w grupie zostało wyeliminowane [cyt. za Baron A., Greenberg J,1990 s. 283].

2. Uczynić pracę angażującą, wciągającą, ciekawą dla wykonawcy. Również eksperymentalnie dowiedziono, że osoby, które postrzegały swoją pracę jako ciekawą i ważną, nie ulegały zjawisku "social loafing" [Brickner M., Harkins S., Ostrom T,1986 s. 763769].

3. Nagradzać jednostki za ich wkład do wyniku grupowego, a nie za ich wyniki indywidualne. Baron i Greenberg uzasadniają to zalecenie następująco: "Zamiast zwykłego nagradzania pracowników za ich indywidualny wynik, nagradzać za ich wkład do grupowego efektu, na przykład przyznać bonus sprzedawcom terytorialnym, jeżeli wszyscy z powodzeniem osiągną cele sprzedaży. W wyniku takiego nagradzania ludzie mogą być bardziej wrażliwi na wyniki całej grupy. Jest to ważne, bowiem sukces organizacji bardziej zależy od wysiłku grupowego niż indywidualnego" [Baron A., Greenberg J,1990 s. 284]. Wiązanie zarobków indywidualnych z sukcesami pozostałych współpracowników opiera się na znanej zasadzie: "ja nie zarobię, jeśli najpierw nie zarobią moi współpracownicy", przy zastosowaniu której sukces indywidualny nie jest ani możliwy, ani opłacalny. Aby pracownik sam mógł zarobić, powinien pomóc innym osiągnąć sukces.

Nie jest jednak jasne, dlaczego omawiane zalecenie Barona i Greenberga miałoby przeciwdziałać zjawisku "social loafing", a w szczególności dlaczego ludzie, których nagrody indywidualne zależałyby od wyników całej grupy, mieliby intensyfikować własny wysiłek na rzecz wyniku grupowego. Przecież możliwa jest także inna kalkulacja. Jeśli grupa jest liczna, to indywidualny wkład pracy jest mało widoczny i może być odczuwany przez jednostkę jako zbędny, co jak wcześniej wykazano przyczynia się do zjawiska "social loafing". Poza tym tego rodzaju organizacja pracy i warunki wynagradzania mogą sprzyjać postrzeganiu zadań bądź jako dyzjunkcyjnych (gdzie wynik grupy zależy od najlepszych pracowników), bądź jako koniunkcyjnych (gdzie wynik grupy zależy od najgorszych pracowników). Przy obu tych rodzajach zadań w "social loafing" angażują się wszyscy z wyjątkiem osoby najsprawniejszej (przy zadaniach dyzjunkcyjnych) lub najmniej sprawnej (przy zadaniach koniunkcyjnych). Jeżeli tak się stanie, to nie widać powodów, by ci, którzy nie uznają się za najmniej lub za najbardziej sprawnych, nie spróbowali "jazdy na gapę".

Przy obecnym stanie badań trudno rozstrzygnąć, która z trzech interpretacji jest bardziej prawdopodobna. W szczególności nie wiadomo, czy i jak "social loafing" zależy od różnorodnych uwarunkowań sytuacyjnych, społecznych i organizacyjnych, czy uleganie temu zjawisku jest zróżnicowane indywidualnie, środowiskowo; w jaki sposób na to zjawisko wpływają różne struktury i formy organizacji pracy i wynagrodzenia. Praktyczne znaczenie tego zjawiska wzrasta w miarę upowszechniania się grupowych form organizacji pracy.




Pobieranie 1.24 Mb.

Share with your friends:
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   13




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna