Ks. Adam Wodarczyk Sylwetka duchowa Ojca Franciszka I łaski otrzymywane za jego wstawiennictwem



Pobieranie 142.26 Kb.
Strona1/6
Data07.12.2017
Rozmiar142.26 Kb.
  1   2   3   4   5   6

Ks. Adam Wodarczyk
Sylwetka duchowa Ojca Franciszka i łaski otrzymywane za jego wstawiennictwem

Dzisiaj, 27 lutego 2011 roku, jest dzień szczególny, bo mijają dokładnie dwadzieścia cztery lata od momentu, kiedy Ojciec Franciszek przeszedł do wieczności. Dokonało się to w Carlsbergu o godzinie mniej więcej 16.10-16.15. Pan odwołał go z naszej społeczności do społeczności niebiańskiej w momencie, kiedy w Częstochowie rozpoczynała się XII Kongregacja Odpowiedzialnych.

Dla mnie jest to ważne wspomnienie, dlatego że tego dnia byłem tutaj, na Jasnej Górze. Jako nastolatek przyjechałem pierwszy raz uczestniczyć w Kongregacji Odpowiedzialnych. Do końca życia nie zapomnę klimatu, atmosfery tamtej Kongregacji. Szczególnie momentu, gdy na jutrzni została podana informacja o śmierci Ojca i kiedy setki członków naszego Ruchu wówczas obecnych stały w milczeniu, w zadumie wobec tego zaskakującego znaku śmierci Ojca Franciszka. Pamiętam również sobotnią Eucharystię, która celebrowana była pod przewodnictwem ks. Józefa Grygotowicza, przed obrazem Matki Bożej, podczas której w miejsce homilii z taśmy odtwarzano słowo Ojca do Kongregacji Odpowiedzialnych o liturgii w świetle Chrystusa Sługi. To było coś niezwykłego, co jeszcze bardziej pozwoliło mi odkryć, przeżyć tę prawdę, że liturgia jest rzeczywiście na styku Kościoła pielgrzymującego na ziemi i Kościoła niebiańskiego, uwielbionego. Bo ten, który od kilkunastu godzin nie był wśród nas obecny jako żyjący, przemawiał do nas swoim głosem, mówił o liturgii, mówił słowo, które miało się okazać słowem testamentalnym, duchowym, ukazującym głęboki wymiar liturgii w życiu chrześcijańskim i to jak życie ma stawać się też liturgią. Kiedy wówczas uczestniczyłem w tej liturgii, na rok przed decyzją o pójściu do seminarium, nie przypuszczałem, że przyjdzie mi kiedyś pisać o ks. Franciszku, że przyjdzie mi być nie tylko jego duchowym analitykiem, ale przede wszystkim jego postulatorem, a później, jak się okazało, moderatorem, kolejnym następcą w tej posłudze, którą on pełnił wobec Ruchu. Pamiętając tamtą chwilę, wypowiadam świadectwo niesamowitego dla mnie przeżywania obecności Ojca w moim sercu, w moim życiu przez te wszystkie lata. Pomimo że nie znałem go w tym ziemskim spotkaniu, bo w Ruchu jestem od 1982 roku, kiedy on już był w Carlsbergu, to jednak myślę, że przeżywam swoistą formę przyjaźni z nim. Jest mi człowiekiem bardzo bliskim, którego obecność w wielu momentach widzę w moim życiu.

Druga data, ważna w tym roku, to 90. rocznica urodzin Ojca Franciszka (24 marca). Zauważmy, że Ojciec Franciszek przyszedł na świat w wigilię uroczystości Zwiastowania Pańskiego i ten rys tajemnicy wcielenia był jakoś charakterystyczny dla jego życia – zwiastowania Boga, który narodził się swoim Synu Jezusie Chrystusie, który też narodził się w jego sercu, w jego życiu w tej pamiętnej chwili nawrócenia w celi śmierci, 17 czerwca 1942 roku.

Dla mnie data 24 marca jest również bliska i wzruszająca, bo ja z kolei, wiele lat później, 24 marca 1983 roku, podczas rekolekcji ewangelizacyjnych z filmem „Jezus” przyjąłem Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Było to o godzinie 20.45. Później, po latach sobie uświadamiałem, że to się dokonało w moim życiu dokładnie w dniu urodzin Ojca, które jeszcze przeżywał żyjąc pomiędzy nami na ziemi.
Profil biograficzny
Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki urodził się 24 marca 1921 roku w Rybniku, jako siódme dziecko Józefa i Marii z domu Müller. Do gimnazjum typu neoklasycznego uczęszczał w latach 1933-1938 w Tarnowskich Górach, gdzie przeprowadził się z rodziną w 1929 roku. W 1938 roku zdał z wyróżnieniem egzamin maturalny.

W latach szkolnych aktywnie działał w harcerstwie. Sprawdził się jako doskonały organizator i przywódca. Już wtedy gromadził wokół siebie młodzież. Wnosił w ich towarzystwo wiele życia i radości, za co był szczególnie lubiany. W harcerstwie odnalazł sposób kształcenia charakteru przez wychowanie oparte na wartościach. Ćwiczenie woli uważał za wielką pomoc w tym, by móc służyć dobru ludzi. Formacja religijna znalazła się w tych latach na dalszym planie, niejako w cieniu harcerstwa i wielkich humanistycznych ideałów.

W 1938 roku zgłosił się, jako ochotnik, do wojska. Odbył roczną służbę w oddziałach Wojska Polskiego w Katowicach, w Mikołowie i w Tarnowskich Górach. Zdobył stopień plutonowego podchorążego rezerwy. W oddziałach 11. Pułku Piechoty z Tarnowskich Gór brał udział w wojnie obronnej przed Niemcami w 1939 roku, aż do klęski jego oddziału w bitwie pod Tomaszowem Lubelskim w dniach 27-29 września 1939 roku. Po ucieczce z niemieckiej niewoli od października 1939 roku włączył się w działalność konspiracyjną w ramach Polskiej Organizacji Partyzanckiej i Związku Walki Zbrojnej. Wskutek zdekonspirowania jego organizacji aresztowano go 27 kwietnia 1940 roku w Zawichoście nad Wisłą. Po kilku tygodniach pobytu w areszcie w Tarnowskich Górach, osadzono go w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Przebywał tam czternaście miesięcy, z czego dziewięć miesięcy w karnej kompanii. Przez miesiąc więziony był w bunkrze w osławionym bloku 13. – „bloku śmierci”, gdzie męczeńską śmierć poniósł św. Maksymilian Kolbe. We wrześniu 1941 roku został przeniesiony do więzienia śledczego w Zabrzu, później do więzienia w Katowicach. Podczas procesu, dnia 30 marca 1942 roku, został skazany na karę śmierci za działalność konspiracyjną przeciw hitlerowskiej Rzeszy.

W tym czasie miało miejsce wydarzenie, które wywarło decydujący wpływ na jego dalsze życie. Na oddziale skazańców w Katowicach nastąpiło jego nawrócenie, połączone z decyzją oddania życia na służbę Bogu. Dokonał odkrycia, że Bóg oddał siebie z miłości człowiekowi w Jezusie Chrystusie. Boża miłość stała się odpowiedzią na jego pytanie o sens życia. Wiarę, która wówczas w nim z niezwykłą siłą się umocniła, wymieniał w swoim testamencie jako najważniejszy dar. Uważał, że przez wszystkie następne lata określała ona dynamikę jego życia. Od tego wydarzenia już nigdy nie przeżywał wątpliwości odnośnie wiary. Nie miał innych celów i zainteresowań, poza wynikającymi z wiary. Wszystkie decyzje podejmował z motywacji wiary. W jego nawróceniu nie chodziło o nawrócenie z ateizmu do wiary, gdyż Franciszek Blachnicki nigdy nie zrezygnował z praktyk religijnych, lecz o przejście z wiary tradycyjnej i zwyczajowej do wiary, która mocno i trwale urobiła całą jego osobowość i była niezachwianym fundamentem życia.

Po blisko pięciomiesięcznym pobycie w celi śmierci został ułaskawiony. Karę śmierci zamieniono mu na dziesięć lat więzienia. W latach 1942-1945 przebywał w obozach w Raciborzu, w Rawiczu, w Börgermoor, w Zwickau i w Lengenfeld. Po wyzwoleniu wstąpił do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. W latach 1945-1950 studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego zainteresowania naukowe koncentrowały się wokół psychologii religii, liturgiki i mariologii. Uczestniczył w licznych kołach zainteresowań. W 1950 roku uzyskał tytuł magistra teologii na podstawie pracy „Istota świętości. Studium religijno-filozoficzne”. 25 czerwca 1950 roku Franciszek Blachnicki przyjął święcenia kapłańskie z rąk bpa Stanisława Adamskiego w kościele św. Piotra i Pawła w Katowicach. Rektor Seminarium ks. Józef Baron CM pisał o nim, że należał do alumnów najzdolniejszych i najbardziej duchowo urobionych. Uważał go za zrównoważonego, przedsiębiorczego, dobrego organizatora, niezrażającego się trudnościami, który potrafił podejść do kolegów i dyskretnie im pomóc, a zniechęconych podnieść na duchu.

Ks. Franciszek Blachnicki w latach 1950-1956 pracował jako wikariusz w parafiach: św. Marii Magdaleny w Tychach, św. Mikołaja w Borowej Wsi, Matki Bożej Różańcowej w Łaziskach Górnych, św. Jerzego w Rydułtowach, św. Marii Magdaleny w Cieszynie, św. Bartłomieja w Bieruniu Starym. W pracy duszpasterskiej szczególną uwagę zwracał na tworzenie w Kościele grup elitarnych. W tym okresie terror stalinowski zlikwidował w Polsce kościelne organizacje i stowarzyszenia. Dlatego sługa Boży zwrócił szczególną uwagę na grupy ministranckie istniejące w każdej parafii. W ten sposób doszło do powstania metody przeżyciowo-wychowawczej dziecięcych rekolekcji zamkniętych o nazwie „Oaza Dzieci Bożych”, które od 1951 roku organizował na zlecenie kurii katowickiej.

W okresie wysiedlenia i uwięzienia biskupów diecezji katowickiej, które miało miejsce w latach 1952-1956, ks. Franciszek Blachnicki brał udział w pracach tajnej kurii w Katowicach. Za współudział w akcji bojkotu synodu diecezjalnego, który miał być zwołany bez zgody biskupów oraz za sprzeciwianie się wikariuszowi kapitulnemu, narzuconemu diecezji przez władze komunistyczne, został zmuszony w 1955 roku do opuszczenia diecezji. Blisko rok przebywał w Niepokalanowie. Studiował tam metody pracy apostolskiej św. Maksymiliana Kolbego, którego duchowość miała silny wpływ na ks. Blachnickiego.

W październiku 1956 roku sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki uczestniczył w organizowaniu powrotu biskupów katowickich do diecezji. W tymże roku rozpoczął pracę w Referacie Duszpasterskim Kurii Diecezjalnej w Katowicach i w redakcji tygodnika „Gość Niedzielny”. Zorganizował i prowadził Ośrodek Katechetyczny, a w 1957 roku na szeroką skalę rozpoczął społeczną akcję przeciwalkoholową pod nazwą „Krucjata Trzeźwości”, od 1958 nazwaną „Krucjata Wstrzemięźliwości”. Dla potrzeb Krucjaty wydawał dwutygodnik „Niepokalana Zwycięża”.

Celem tej akcji była odnowa religijno-moralna polskiego społeczeństwa. Ruch ten w przeciągu trzech lat istnienia zgromadził w swoich szeregach ponad sto tysięcy osób dorosłych. Ponieważ akcja ta stanowiła pierwszy po czasach stalinizmu wyłom w komunistycznym monopolu pracy społecznej w Polsce, dlatego sługa Boży narażał się swymi działaniami na nieustanne szykany ze strony władz. Finałem tych potyczek była likwidacja centrum „Krucjaty Wstrzemięźliwości”, dokonana przez Służbę Bezpieczeństwa 29 sierpnia 1960 roku w Katowicach oraz aresztowanie ks. Franciszka Blachnickiego 15 marca 1961 roku za „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości o prześladowaniu Kościoła w Polsce”. Po ponad czterech miesiącach pobytu w więzieniu w Katowicach, w którym w czasie wojny oczekiwał na wykonanie kary śmierci, skazano go na trzynaście miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

W październiku 1961 roku sługa Boży rozpoczął studia doktoranckie w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Studia umożliwiły mu pogłębienie i uporządkowanie duszpasterskich doświadczeń z lat pięćdziesiątych. Okres ten zaowocował licznymi publikacjami z teologii pastoralnej, liturgiki i katechetyki. W roku 1963 ks. Blachnicki otrzymał licencjat na podstawie pracy „Metoda przeżyciowo-wychowawcza dziecięcych rekolekcji zamkniętych”, a w 1965 roku doktorat na podstawie rozprawy „Pośrednictwo zbawcze Kościoła w ujęciu Franciszka Xawerego Arnolda”. Po obronieniu w 1973 roku rozprawy habilitacyjnej „Eklezjologiczna dedukcja teologii pastoralnej” uzyskał tytuł doktora habilitowanego teologii pastoralnej.

W tych latach sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki aktywnie studiował nauczanie Soboru Watykańskiego II. Był jednym z pionierów odnowy liturgicznej w Polsce. Założył „Lubelski Zespół Liturgistów” oraz „Krajowy Ośrodek Formacji Liturgicznej”, a w nim „Studium Formacji Pastoralno-Liturgicznej” dla duszpasterzy. Prowadził kursy i wygłaszał wykłady na temat odnowy liturgicznej i pastoralnej. Współorganizował Instytut Teologii Pastoralnej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W latach 1966-1977 był redaktorem „Biuletynu Odnowy Liturgicznej”.

W latach 1964-1972 pracował przy KUL w charakterze asystenta i adiunkta. W oparciu o naukę Soboru Watykańskiego II wypracował personalistyczno-eklezjologiczną koncepcję teologii pastoralnej, a także podwaliny metodologiczne pod katechetykę fundamentalną i teologię pastoralną ogólną. W 1967 roku został Krajowym Duszpasterzem Służby Liturgicznej. Wypracował koncepcję i metody posoborowej formacji służby liturgicznej, które przekazywał i upowszechniał w ramach dwudziestu ośmiu zorganizowanych przez niego ogólnopolskich zjazdów diecezjalnych i zakonnych duszpasterzy służby liturgicznej oraz w opracowywanych przez niego podręcznikach.

Życie sługi Bożego łączy się nierozerwalnie z Ruchem Światło-Życie, którego jest Założycielem, podobnie jak dwóch związanych z tym Ruchem wspólnot życia konsekrowanego: żeńskiej – Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła (1959) i męskiej – Wspólnoty Chrystusa Sługi (1980).

W 1963 roku sługa Boży ks. F. Blachnicki podjął na nowo prowadzenie rekolekcji oazowych. Metodę piętnastodniowych przeżyciowych rekolekcji zastosował stopniowo w różnych grupach stanowych: dzieci, młodzieży, dorosłych, kapłanów, sióstr zakonnych oraz rodzin, które od roku 1973 tworzą wspólnoty Domowego Kościoła.

Praca formacyjna zapoczątkowana na rekolekcjach była potem kontynuowana w ramach małych grup powstających w parafiach, które spotykały się nad materiałami przygotowanymi przez sługę Bożego. W ten sposób zaczęły tworzyć się podwaliny największego działającego w Polsce ruchu odnowy Kościoła, najpierw nazwanego w 1969 roku „Ruchem Żywego Kościoła”, a od 1976 roku – Ruchu Światło-Życie. Kolejne lata pracy w tym ruchu zaowocowały wizją odnowy życia chrześcijańskiego w parafiach poprzez program dążenia do dojrzałości chrześcijańskiej. Wspólnoty oazowe prowadziły działalność formacyjną, ewangelizacyjną, liturgiczną, charytatywną i społeczną, szczególnie skoncentrowaną na akcji trzeźwościowej i na obronie życia poczętego. Mimo licznych szykan i zakazów ze strony władz komunistycznych podejmowanych względem sługi Bożego ruch oazowy rozwijał się systematycznie, ucząc ludzi przełamywania lęku i odważnego świadectwa wiary. Sługa Boży stworzył oddolny ruch religijny z katechumenalnym programem formacyjnym. Był to swoisty fenomen w całym „Bloku Wschodnim”. Założony przez niego ruch przyjął się także w Czechach, Słowacji, Ukrainie, Białorusi oraz w Niemczech i w Boliwii.

W 1979 roku sługa Boży rozpoczął działalność Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, której celem było przezwyciężenie alkoholizmu i innych zniewoleń współczesnego człowieka. W 1980 roku zainicjował plan wielkiej ewangelizacji „Ad Christum Redemptorem” dla dotarcia z Ewangelią do każdego człowieka w Polsce. W okresie przemian społeczno-politycznych w Polsce w latach 1980-1981 powołał do istnienia „Niezależną Chrześcijańską Służbę Społeczną”, mającą działać w duchu chrześcijańskiej nauki społecznej i wyzwolenia bez przemocy.

Ostatnie lata życia spędził na emigracji. W grudniu 1981 roku wyjechał do Rzymu, aby kontynuować prace związane z Kongresem Ruchów Odnowy. W tym czasie w Polsce ogłoszono stan wojenny. W 1982 roku osiadł w ośrodku polskim „Marianum” w Carlsbergu w Niemczech, gdzie rozpoczął organizowanie Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji Światło-Życie. Prowadził tam pracę duszpasterską wśród polskich emigrantów. Kontynuując pracę w duchu nauki społecznej Kościoła, wydawał biuletyn „Prawda – Krzyż – Wyzwolenie” i w 1982 roku założył Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów. Było to stowarzyszenie skupiające Polaków i przedstawicieli innych narodów Europy Środkowo-Wschodniej wokół idei suwerenności wewnętrznej i jedności narodów w walce o wyzwolenie. Tę działalność społeczno-wyzwoleńczą prowadził z pobudek religijnych, inspirowany nauką Jana Pawła II. Za swoją działalność przez wiele lat był szykanowany i represjonowany przez władze komunistyczne w Polsce oraz oczerniany w środkach masowego przekazu, szczególnie w latach osiemdziesiątych, kiedy przebywał na emigracji.

Sługa Boży nawiązywał kontakty ekumeniczne z różnymi wspólnotami chrześcijańskimi i ruchami odnowy. W ostatnich miesiącach życia dążył do utworzenia w Carlsbergu Ekumenicznego Instytutu Ewangelizacyjnego.

Zmarł nagle 27 II 1987 roku w Carlsbergu. W 1994 roku został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W roku 1995 rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. W roku 2000 doczesne szczątki sługi Bożego zostały przeniesione z Carlsbergu do Centrum Ruchu Światło-Życie w Krościenku.

Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki był „teologiem Kościoła działającego”. Cała refleksja, którą prowadził od lat sześćdziesiątych służyła mu jako podbudowa i fundament dla gigantycznej pracy apostolskiej, którą podejmował, aby Kościół rozwijał się jako żywa wspólnota ludzi z Bogiem, tworzących równocześnie braterską wspólnotę międzyludzką w widzialnej wspólnocie Kościoła lokalnego. Pozostawił po sobie ogromny dorobek naukowy, popularno-naukowy i ascetyczno-formacyjny oraz prężnie rozwijający się Ruch Światło-Życie, a także inne wspomniane dzieła. Apostolska aktywność sługi Bożego znajdowała źródło w bogatym życiu wewnętrznym, które wyrażała maksyma mówiąca, iż „człowiek powinien posiadać siebie w dawaniu siebie Bogu i bliźnim”.




Directory: images -> Rok pracy
images -> „ Gra tajemnic reżyseria Morten Tyldum. Czas projekcji 110 minut
images -> Wykład z polityki gospodarczej Temat 3 Polityka pieniężna I walutowa Pojęcie I cele
images -> Skarżyski klub szaradzistóW „anagram” zał. 12 maja 1958 roku przy miejskim centrum kultury im. Leopolda staffa 26-110 skarżysko-kamienna, ul. SŁOwackiego nr 25
images -> Załącznik 1
images -> Postępowanie znak: sz-2100-13(52/ZP/07)-07
images -> Spzoz/ZP/…
images -> Xviii konferencja naukowo – szkoleniowagastroenterologii klinicznej wp
images -> Załącznik nr 3 do siwz opis przedmiotu zamówienia (opz) dot przetargu nieograniczonego znak: A/ZP/szp. 251-37/16 na: „dostawę wraz z wdrożeniem zintegrowanego elektronicznego systemu zarządzania dokumentacją medyczną”
Rok pracy -> Ks dr Adam Wodarczyk

Pobieranie 142.26 Kb.

Share with your friends:
  1   2   3   4   5   6




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna