Garhwal droga do nieba 8 Dionizos ante portas 10



Pobieranie 0.96 Mb.
Strona6/46
Data30.10.2017
Rozmiar0.96 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   46

Rumbak Kangri


Kang po tybetańsku znaczy śnieg a ri to szczyt, natomiast Rumbak to nazwa pobliskiej wsi. Zaraz tuż po świcie wyruszyliśmy w kierunku szczytu. Zrazu droga była łatwa w terenie trawiasto skalistym, orzyczym skały można łatwo omijać, jednakże dochodząc do kopuły szczytowej teren stawał bardziej pionowy i w końcu mieliśmy do wyboru, albo stromy twardy firn, albo skalistą grzędę, albo usypisku drobnego jak pył materiału. Wybraliśmy grzędę, gdyż wygładała najłatwiej. Ale jak powiedział chyba Mummery, to co wygląda w Himalajach łatwe, okazuje się trudne, a to co trudne jest łatwe. Grzęda okazała się hałdą ruchomych kamieni, które tylko czekały, by je strącić i zrzucić w przepaść. Ze śmiercią w oczach pięliśmy się w górę, a gdy osiągnęliśmy grań odetchnęliśmy z ulgą. Przed nami Rumbak Kangri stał otworem, ale byla już trzecia po południu i do zmierzchu, który przychodził o 6 tej, stawało się niebezpiecznie blisko. Obliczyłem, że najpóźniej powinniśmy rozpocząć zejście o 4 tej. Więc ruszyliśmy jak najszybciej w górę, ale powyżej 5 tysięcy metrów n.p.m. najszybciej nie znaczy wcale szybko. Gdy nadeszła czwarta, zapytałem Joli, co robimy? Nic nie odpowiedziała tylko poszła do góry. Właściwie było głupotą pytać się jej, gdyż cierpiąc na nadmiar ambicji, i tak było wiadomo, że nie zrezygnuje, w myśl powtarzanej przez nią maksymy: "Wszystko mi jedno, czy mnie zarżną czy mnie zerżną..." Tak więc o piątej roztoczyła się przed nami panorama Karakorum i widok pobliskiego Stok Kangri, szczytu o wysokości powyżej 6100. Zrobiłem 2 zdjęcia i okazało się, że film mi się skończył, a Joli zepsuł się aparat. Od Stok Kangri dzieliła nas tylko, jak by na wyciągnięcie ręki, krótka lecz ostra niby brzytwa śnieżna grań.

Sceneria  jak na obrazie Rericha "tumo", czyli wytwarzanie wewnętrznego ciepła. Wokoło śnieżne szczyty himalajskie i nagi jogin pośród mrozu i wichru. Specjalność anachoretów tybetańskich. Jest to praktyka jogiczno-tantryczna polegająca na wytwarzaniu wewnętrznego ciepła, przez odpowiednią regulację rytmu oddychania, koncentrację myśli na czakrze mabipura w pobliżu plexus solaris i wizualizacji tamże bidża-mantry ram oraz sylaby ha w najwyższej czakrze sahasrara i litery "a" w pępku, jak podaje rDewi. Taka praktyka pozwala wzniecić gorąco i wytrzymać najcięższe mrozy.

Wg A. David Neel praktyka tumo przebiega następująco: "Podczas wydychania naljorpa wyrzuca z siebie pychę, gniew, nienawiść, pożądliwość, lenistwo oraz głupotę; podczas wdychania zaś wciąga w siebie błogosławieństwo świętych pięć mądrości oraz ducha Buddy; po uspokojeniu się mnich wyobraża sobie na wysokości pępka kwiat lotosu. w którym znajduje się sylaba ram, będąca nasieniem ognia. Powolne wdychanie wznieca tlący się ogień i pojawia się płomień. Myślami adept posuwa się za ogniem, który wspina się żyłą uma czyli adwahuti, biegnącą środkiem ciała."

Wg Naropy natomiast praktyka tumo polega na: siedzeniu z nogami złożonymi na krzyż... W tej postawie uczeń musi: (1) trzykrotnie obrócić żołądek z prawej strony na lewą i trzykrotnie z lewej na prawą. (2) Możliwie mocno wygnieść żołądek. (3) Wstrząsnąć ciałem, jak potrząsa narowisty koń i podskoczyć do góry, zachowując przy tym pozycje lotosu."

Zaczęliśmy ksenofontowy odwrót, by znaleźć się na przełączce, z której było tylko 100 metrów po usypisku na teren trawiasty. Po krótkiej chwili namysłu skoczyłem w pył o nieznanej mi konsystencji i po kilku minutach stałem na trawie. Joli zabrało to trochę więcej czasu, ale i ona w końcu skoczyła. A tymczasem robiło się szybko ciemno i tylko wąski sierp księżyca błyskał srebrnym światłem. Czekała nas bez śpiworów i swetrów surowa praktyka tumo. Na razie jednak szliśmy grzbietem trawiastym, ale przed nami było strome zejście terenem skalisto-trawiastym w zupełnej ciemności, bo nawet wąskiego sierpa księżyca już nie było. Uratowały nas dwa błyski zapalniczki, którą miałem przy sobie, ale tylko dwa, bo przy panującym niskim ciśnieniu gaz uciekł momentalnie. Jeszcze do tego kurza ślepota Joli, która nic nie widziała i musiałem ja za sprowadzać z góry. za rękę. W końcu przeprawa przez potok, ale to już z pomocą ekipy ratunkowej, która wyruszyła z obozu, widząc błyski zapalniczki. Potem tylko sen a rano scena zazdrości, którą zrobił Misiaczek na drugi dzień. I uwaga Oli, która skomentowała naszą wyprawę: "A więc  szczytowaliście wczoraj.”

Tihar


"A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,

....................................................................

We śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu". (K.I.G.)

Istnieje w obiegu następująca opowiastka o Kathmandu: " Jeżeli, by ktoś śnił, że znajduje się w krainie bajek i tak w tym marzeniu sennym, zostałby przeniesiony do Kathmandu a tam się obudził, to by myślał, że dalej śni." Może to było tak w latach 70 tych albo 80 tych, ale teraz gdy jest sto razy więcej samochodów i spalin i odpadków, należy wprowadzić odpowiednie poprawki. Poza tym nie tylko w Nepalu pogorszyły się warunki życia. Gdy spacerowałem po Kathmandu zauważyłem brak kratek przy studzienkach kanalizacyjnych, co przy niedostatecznym oświetleniu, było szczególnie niebezpieczne dla przechodniów,  pomyślałem, że u nas to by było niespotykane. Teraz już tak nie myślę.

Wróciwszy z wędrówki po okolicy Ewerestu do Kathmandu, ulokowaliśmy się w hoteliku Kedar na Thahity Tole. Było nas troje: mój kolega, doświadczony himalaista i zdobywca szczytów ośmiotysięcznych, jego piękna żona i ja adept himalaizmu, rozdziawiający ze zdziwienia gębę na wszystko.

Zauważcie, że prawie wszyscy turyści wybierają się w okolicę Mount Ewerestu. Po prostu znajomość Himalajów u większości ludzi ogranicza się do tego, że znajduje się tam góra Ewerest, no i jeszcze jakieś zwierzę jeti. Tak więc drogą do Solo Khumbu płynie rzeka tzw. trekerów, a potem jeszcze dalej aż do bejz kampu, gdzie czasem mieszka 5000 ludzi. Wyobraźcie sobie 5 tysięczne miasteczko, w którym nie ma ani jednego ustępu, ani jednej umywalki i ani jednego kosza na śmieci. A jeszcze dalej na przełęczy Przełęczy Południowej leżą stosy trupów, przeżartych ambicją himalaistów, których w normalnych warunkach nie widać spod metrowej warstwy śniegu, ale gdy nie ma śniegu, np. w zimie, są widoczne. Odkryła to polska wyprawa zimowa. i tak jest, aż na sam szczyt. Nic dziwnego, że droga na najwyższy szczyt świata nazywana jest drogą po trupach.

Dwa dni przed nowiem w miesiącu Kartik (październik lub listopad) rozpoczynają się święta Tihar( w Indiach Diwali) i trwają 5 dni.1. dzień poświęcony jest krukowi i nazywa się ":Kaak Tihar" Rozsypuje się ziarno na rogach i skrzyżowaniach ulic dla tego wysłańca boga Jamy, pana śmierci. 2. dzień zwany jest "Kukur Tihar" czyli święto psa. Każdy pies nosi wtedy wieniec kwiatów na karku. 3. dzień to święto świętych krów.; nie trzeba mówić, że krowy chodzą zwieńczone girlandami.4. dzień to święto byków i wołów. I wreszcie 5. dzień to święto brata i siostry. Widać wtedy mężczyzn chodzących w wieńcach, założonych im przez siostry. Święta Tihar nazywane są też świętami światła. .Na Thahity Tole w te święta od zmierzchu aż do północy. rozbrzmiewa muzyka, podsycana dymem bhangu.

Pobieranie 0.96 Mb.

Share with your friends:
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   46




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna
warunków zamówienia
istotnych warunków
przedmiotu zamówienia
wyboru operacji
Specyfikacja istotnych
produktu leczniczego
oceny operacji
rozwoju lokalnego
strategii rozwoju
kierowanego przez
specyfikacja istotnych
Nazwa przedmiotu
Karta oceny
ramach działania
przez społeczno
obszary wiejskie
dofinansowanie projektu
lokalnego kierowanego
Europa inwestująca
Regulamin organizacyjny
przetargu nieograniczonego
kryteria wyboru
Kryteria wyboru
Lokalne kryteria
Zapytanie ofertowe
Informacja prasowa
nazwa produktu
Program nauczania
Instrukcja obsługi
zamówienia publicznego
Komunikat prasowy
programu operacyjnego
udzielenie zamówienia
realizacji operacji
opieki zdrowotnej
przyznanie pomocy
ramach strategii
Karta kwalifikacyjna
oceny zgodno
Specyfikacja techniczna
Instrukcja wypełniania
Wymagania edukacyjne
Regulamin konkursu
lokalnych kryteriów
strategia rozwoju
sprawozdania finansowego
ramach programu
ramach poddziałania
kryteriów wyboru
operacji przez
trybie przetargu