Garhwal droga do nieba 8 Dionizos ante portas 10



Pobieranie 0.96 Mb.
Strona33/46
Data30.10.2017
Rozmiar0.96 Mb.
1   ...   29   30   31   32   33   34   35   36   ...   46

Parwati



Legenda głosiła, że demon Taraka prześladował bogów, a proroctwo głosiło, że może go pokonać jedynie syn Śiwy i Parwati, córki króla gór Himawata. Niestety Śiwa był ciągle zatopiony w medytacji, więc możliwość spłodzenia przez niego potomka była raczej nikła. Bogowie jednak postanowili wysłać Parwati na górę Kailas, gdzie przebywał Śiwa, aby tam zdołała przekonać go do małżeństwa. Pomimo całych jej usiłowań bóg wcale nie był skłonny  do zbliżenia, nawet gdy pomagał jej w tych zabiegach bóg miłości Kama, który swoją pomoc przypłacił spaleniem przez płomień wydobywający się z trzeciego oka Śiwy. Ostatecznie Parwati postanowiła naśladować swego wybranka i też poddać się ascezie i medytacji.

Rzuciła wszystkie klejnoty i przeobraziła się w pustelnicę na sąsiednim szczycie. Dopiero wtedy zwróciła uwagę Śiwy i obudziła w nim miłość, która doprowadziła do ich małżeństwa , a wynikiem którego był pierworodny syn Skanda, zwany też Kartikeją. To właśnie on pokonał. demona Tarakę.

Siaktyzm

W późniejszym okresie hinduizmu pojawiła się bogini Siakti, która uosabiała moc i potencję twórczą swego męskiego towarzyszai. Występowała ona jako bogini matka, przybierając przeważnie imiona małżonek Śiwy jak np. Parwati (córka góry), Mahadewi (wielka bogini), Sati (cnotliwa), Gauri (Biała), Annapurna (dawczyni obfitego pokarmu albo Mata (matka).

Występowała ona w dwóch aspektach, dobrotliwym i groźnym, do tego ostatniego należą: Durga (niedostępna), Kali (czarna) i Czandni (sroga). Z nimi jest również utożsamiana tamilska bogini Korowaj, pląsająca na pobojowisku wśród poległych i pożerająca ich ciała.

Jako Sati była córką mędrca imieniem Daksza i wyszła za mąż za Śiwę, ale gdy jej mąż pokłócił się z jej ojcem rzuciła się na płonący stos i stąd obyczaj samospalenia wdów nazywa się sati.  Jako Kali przedstawiana jest z wieloma ramionami, w których trzyma różne rodzaje broni, z czerwonym językiem i wieńcem z czaszel. W postaci Durgi przedstawiana jest na lwie, gdy walczy z demonem Mahiszą o głowie byka.

Kult tych bogiń jest jeszcze rozpowszechniony do czasów współczesnych, zwłaszcza w Bengalu i Assamie. Zasadniczy wpływ siaktyzmu odbił się na tantryzmie, zarówno w hinduizmie jak i w buddyzmie.Często przedstawiana jest grupa siedmiu bogiń, zwana matrika lub ambika.

Oprócz żon Śiwy są otaczana kultem małżonki Wisznu i Brahmy.

Lakszmi, której imię znaczy fortuna jest żoną  Wisznu i uważa się ją jako boginię przynoszącą szczęście. W mitologii występuje jako wcielenie Sity, małżonkę Ramy, jako Rumini, małżonkę Kryszny lub jako wcielenie jego przyjaciółki Radhy,

Saraswati małżonka Brahmy uważana była jako patronka sztuki, muzyki i literatury. Tradycja przypisywała jej wynalezienie języka sanskryckiego i alfabetu dewanagari. Otaczali ją uczeni, pisarze i muzycy.

Walka Durgi z demonem Mahiszą

Asurami dowodził Mahisza, potężny demon z głową bawołu.Pokonał on bogów, zdetronizował Indrę i zapanował nad światem. Bogowie świata zapałali gniewem a płomień ich gniewu wyszedł z ust i zlał się w ognisty obłok podobny do góry. Z tej ognistej chmury powstała kobieta a płomień Śiwy stał się jej twarzą, potęga Wisznu stworzyła jej ręce, bóg księżyca darował jej pierś a potęga Waruny nogi, moc Indry zaś dała jej siłę, Prithiwi, bogini ziemi stworzyła biodra.W ten sposób powstała potężna bogini Durga. A tymczasem rogi Mahiszy rozrywały na kawałki chmury na niebie, a pod wpływem jego oddechu waliły  się wysokie urwiska i góry. Wtedy bogini zarzuciła na Mahiszę straszną pętlę Waruny i mocno go okręciła. Bogini niezwłocznie obcięła mu głowę. Mahisza padł na ziemię, bogowie radowali się i głosili chwałę wielkiej bogini. Gandharwowie wznieśli hymn na jej cześć, apsary zaś uczciły zwycięstwo tańcem. Gdy mieszkańcy nieba oddali jej hołd wyrzekła słowa: "Zawsze, kiedy będziecie w potrzebie, ja przyjdę wam na pomoc".

Kali niezwyciężona



Kiedy Śumbha, potężny wódz armii demonów, ujrzał wspaniałą Kali, zniewoliła go jej uroda. Wysłał do niej posłów. "Piękna bogini! Zostań moją żoną! Wszystkie trzy światy i wszystkie skarby są w moim władaniu! Przybądź, a będziesz władać nimi razem ze mną".

Ale ona odpowiedziała: "Ślubowałam, że tylko ten, kto pokona mnie w bitwie zostanie moim mężem. Niech wyjdzie na pole walki; jeśli on lub jego wojsko pokonają mnie zostanę jego żoną." Ale bogini rozpędziła wrogie wojska swą kopią, a jej lew rozszarpywał wrogów i pił ich krew.

Kiedy Śumbha ujrzał, że jego wojsko zostało rozbite, ogarnął go wielki gniew. Zebrał swoje armie asurów i wyprawił się przeciw bogini. Niezliczona siła wrogów spadła na na nieustraszoną Kali. W końcu jednak do walki stanęła osobiście bogini, poraziła Raktawidżę swym mieczem i wypiła całą jego krew, pożarła wszystkich asurów zrodzonych z jego krwi. A gdy Kali wtargnęła do siedziby Śumbhy i Niśumbhy, asurowie padli i odeszli do królestwa Waruny, łowiącego na pętlę ich dusze.

Wrota tropików 


Na esencję życia składają się drobiny i zjawiska ekstremalne, krajobrazy zmieniane  przez światło, stare opowieści, gwiazdy, ptaki śpiewające i deszczowy szum, wszystkie zdumienia i cała ta dzika kraina z powietrzem zanurzonym w zieleni, z cieniami wielkich, przesuwających się chmur.(K.S.)

Wysiadłszy z samolotu na lotnisku Vera Cruz w Bombaju poczułem po raz pierwszy skwar i upal tropikalny. Nie było jednak czasu na roztkliwianie się, czekała nas kontrola celna i paszportowa. W Dubaju kupiłem dwie butelki Johnny Walkera, o jedną za dużo, niż pozwalały przepisy, ale J. B. mój guru, który był już raz w Indiach, powiedział, że na drugą celnicy przymykają oko. Zresztą rozglądając się po współpasażerach zauważyłem, że jeden miał dziesięć butelek i wcale nie starał się tego ukryć, wręcz przeciwnie obnosił się z tym dookoła. Jak się zaraz okazało w tym szaleństwie była metoda.  Pod czujnym okiem stróżów celnych został wyłowiony z tłumu i skierowany do osobnego pomieszczenia, gdzie jak przypuszczałem będzie musiał się z tego wytłumaczyć.  I rzeczywiście wykręcał się tam gęsto, skoro wychodząc miał już tylko osiem butelek. Dla ścisłości powiem, że butelka whisky w Dubaju kosztowała 2 i pół dolara a w Bombaju już 25 dolców..

Nareszcie wydostaliśmy się na ulicę i rozpoczęło się łapanie taksówki. Właściwe taksówki były, tylko chodziło o utargowanie dobrej ceny. Gdy wreszcie usadowiliśmy się z trudem w czworo plus nasze cztery plecaki, każdy ważący p o 20 kg i do tego cztery torby podręczne, każda po 10 kg i właśnie co mieliśmy odjeżdżać, gdy zjawiła się nagle Hanka S. ważąca około 120 kg i jej bagaż o ciężarze około 50 kg . Zażądała bez ogródek, abyśmy ja wzięli do środka i na nic nie pomogły nasze protesty, że nie ma miejsca, po prostu się władowała z całym bagażem a szofer nawet nie protestował, jakby był do takich rzeczy przyzwyczajony.

30 kilometrów jazdy z lotniska do centrum pozwoliło nam  napatrzeć się na ciągnące się kilometrami tzw. slamsy, czyli budy postawione z desek, kawałków blachy i tektury.. Byłem zaszokowany, nie pierwszy raz zresztą. Później gdy już łyknąłem  trochę Indii, dowiedziałem się, że tam nie mieszkają najwięksi nędzarze, lecz ludzie posiadający pracę i nawet mają telewizory i lodówki, tylko nie posiadają mieszkania., a mówiąc ściślej mają mieszkanie, lecz nie nadające się w chwili obecnej do zamieszkania, bo np. developer ma trudności z płynnością finansową. Widziałem film, na którym właściciele takiego mieszkania raz na tydzień odwiedzają je i doglądają jak wre praca i tak już przez kilka lat.

Tymczasem dojechaliśmy do centrum przy czym jednocześnie zapadł zmierzch nagle, jak to w tropikach. A to centrum typowo europejskie, o którym R. Karpiński pisał w 1939 roku, że posiada więcej samochodów niż cała Polska., zamieniło się nagle w dzielnicę niedoświetloną, do której dochodziły jedynie błyski lamp naftowych ze sklepów. Dobrze, że był ze mną J. B. mój guru, który umiał w tym gąszczu lawirować i znaleźć w końcu hotelik, odpowiadający naszym możliwościom finansowym, bo o komfort nikt się nie martwił. Byliśmy wszak turystami przyzwyczajonymi do spania na ziemi i w chłodzie, chociaż tu chłodu akurat nie było, wręcz przeciwnie panowało gorąco, mimo zachodu słońca.

Zapamiętałem tylko tyle z porad mojego guru. Indie to kraj, przez który trzeba przelecieć, jak najszybciej i dotrzeć do Nepalu i dalej w Himalaje. Nie wiem jednak dlaczego byłem w Indiach dziewięć razy i pojechałbym jeszcze więcej, gdyby nie słabość charakteru. To uzależnienie i trzeba z nim walczyć jak z alkoholizmem.

Odlot żurawi



Jeśliby ktoś  interesował się ptakami, to najlepszą porą w Indiach jest zima. Wtedy wszystkie ptaki z północnej Azji zlatują się na subkontynent indyjski i gdzie się nie spojrzy tam widzi się ptaka, o jakim u nas nawet marzyć nie można. W kraju widziałem tylko raz dudka i prawdopodobnie więcej go nie zobaczę. Zwiedzając jednak Puranę Qila w Delhi, położyłem się na trawie, by odpocząć. Purana Qila to ruiny starej fortecy, w której jeden z wielkich mogołów, Dżahangir,  urządził sobie bibliotekę i tam sięgając na drabinie po książkę, spadł i zabił się. Jaka szlachetna śmierć przy czytaniu książki? Czy któryś z władców Polski umarł na skutek czytania. Wiem , że jeden zmarł z powodu przejedzenia się korniszonami, inny wyzionął ducha w wyniku wstydliwej choroby wenerycznej, dwaj inni polegli na polu bitwy, ale przy czytaniu książki? Wprawdzie niektórzy twierdzą, że był on kompletnie nietrzeźwy, gdyż miał zwyczaj spełniania pięciu pucharów wina dziennie. Inni dodają, że nadużywał również opium.

Tymczasem leżąc sobie na trawie zauważyłem żółtego ptaszka z czubem na kształt irokeza, jak to noszą punki. Był to istny dudek, a obok nie drugi, trzeci, po prostu setki dudków. Gdy mieszkałem w Srinagarze, to mnie nachodziły zimorodki i żołny. Kto widział te ptaki w Polsce? Ale najwięcej ptaków zaobserwowałem jednak, jadąc pociągiem z Madrasu do Bombaju. Imponujące zwłaszcza były żurawie. Tak, królewskie żurawie. Początkowo sądziłem, że to strusie, ale skąd strusie w Indiach. Majestatyczne żurawie. Przylatują tutaj z Syberii na dwa miesiące a potem odlatują w grudniu.by wrócić, jak turyści,  

 

Czekając na odlot samolotu z Bombaju, wałęsałem się po mieście molochu, od India Gateway do Wzgórza Malabarskiego, gdzie wznoszą się wille milionerów indyjskich. Wreszcie rozpracowałem system komunikacji miejskiej i udało mi się dotrzeć do lotniska za kilkanaście rupii, unikając jednocześnie oszustw taksówkarzy bombajskich., jakie nam zgotowali, gdy po raz pierwszy stamtąd odlatywałem. Guru naszym był J. B. i po załadowaniu się do wozu, odbyciu prawie 30-sto kilometrowej podróży, zostaliśmy wysadzeni  przy budynku lotniska. Poprosiłem Janusza by sprawdził , czy to jest właściwy dworzec lotniczy, przeczuwając mistyfikację. Guru wszedł do budynku i po chwili zakomunikował nam:" Tak to jest dworzec odlotowy". Więc zapłaciliśmy taksówkarzowi i po wyładowaniu się weszliśmy do budynku. I wtedy o mało mnie szlag nie trafił, gdyż był tam olbrzymi napis ARRIVE, przylot, zamiast DEPARTURE, odlot. Taksówkarz oszukawszy nas odjechał w pośpiechu, a na jego miejsce nadjechał drugi, doskonale się orientując w sytuacji i zażądał 20 rupii za dowiezienie na właściwy dworzec. Zaczęliśmy zbierać ostatnie drobne i doliczyliśmy się 11 rupii jedynie. Szofer jednak nie chciał się zgodzić na mniejszą sumę. Wtedy podszedł .policjant, który obserwował wszystko z boku, doskonale wtajemniczony w zdarzenie, zdarzające się tam dość często. 



Podszedłszy, zapytał Co się stało? A gdy otrzymał odpowiedź rzekł tylko jedno słowo. "Wystarczy"..

 Taksówkarz nic nie powiedział, tylko kazał nam wsiadać i zawiózł tam gdzie trzeba.


Teleportacja



Nadprzyrodzone przenoszenie rzeczy

Moce nadprzyrodzone Moggallany wyrażały się także w zdolności do przenoszenia rzeczy na duże odległości za pomocą magicznej siły. W ten sposób przyniósł on łodygi lotosu z Himalajów, gdy Śiariputra był chory i potrzebował ich jako lekarstwa (Maha Vagga VI, 20;Cula Vagga V, 34). On także przyniósł pęd drzewa bodhi dla Anathapindiki, aby zasadzić go w klasztorze Dżetawana (Dżat. 78 E). Ale gdy jego mnich-kolega Pindola prosił go, aby potwierdzić wyższość Wspólnoty Buddyjskiej nad innymi sektami poprzez magiczne przyniesienie cennej miseczki, która wisiałaby w mieście wysoko, tak by nikt nie mógł jej dosięgnąć, Moggallana odmówił, mówiąc, że Pindola może to sam zrobić za pomocą własnych magicznych możliwości. Ale gdy właśnie Pindola wykonywał to, Budda zganił go za to i powiedział, że mnich nie powinien wykazywać swych nadprzyrodzonych możliwości w celu wywarcia wpływu na niewierzących (Cula Vagga V, 8).

Asceza Parwati



(wg Skandy Purany, 21. księga):

1.            Dziewica wyrosła i jaśniała pięknem. Żyjąc w domu Himalaja osiągnęła wiek ośmiu lat.

2.            W tym czasie Maheśa odbywał wielką ascezę w dolinie Himalajów. Otoczony był przez grupy Ganów, Wrabhadrow i innych.

3.            Mądry Himawan w towarzystwie Parwati przyszedł do Maheśi zatopionego w medytacji, aby zobaczyć jego stopy na kształt korzeni.

4.            Gdy przybył, został zatrzymany przez Nandina(byk), który stał u bramy

5.            Śambhu (Śiwa) został poinformowany przez Nandina, że przybyła Góra Himawan, aby odwiedzić go( t.j. Śiwę).

6.            Słysząc to Parameśwara (Śiwa) powiedział do Nandina; „przyprowadź Górę”

7.            Mówiąc „Niech tak będzie” i poważając jego słowa Nandin przyprowadził Górę Himaczala do Śankary, dobroczyńcy światów.

8.            On Pan wszystkiego, zaangażowany w ascezę widział mimo zamkniętych oczu, a we włosach miał księżyc jako ornament.

...................................................................................................................................

11-13. Jestem szczęśliwy, Śankaro, wielki Boże, dziękuję Ci za twoją łaskę. Będę przychodził tu codziennie, by złożyć ci wizytę wraz z moją córką. Słysząc jego słowa, Maheśwara, powiedział:

O, Góro, ty możesz przychodzić tutaj codziennie odwiedzać mnie, dziewczynę musisz zostawić jednak w domu. W przeciwnym razie nie będzie audiencji.”



14. Dlaczego nie mogę przyjść z dziewczyną zapytał Góra, skłaniając się nisko?

.Śambhu wykonując święte rytuały, śmiejąc się powiedział te słowa:do Góry.

15. Ta mała dziewczyna o gładkim licu i elokwentna nie powinna być przyprowadzana do mnie, mówię to po raz wtóry.

16. Ona słyszała ostre słowa Śambhu, nie wstydząc się i wolna od pożądania odpowiedziała na słowa ascety.

17-18.Gauri rzekła: O Śambhu, ty jesteś obdarzony siłą ascezy. Ty oddajesz się wielkiej ascezie. Twoje upodobanie do ascezy powoduje, że stajesz się szlachetną duszą. Niech to będzie rozważone przede wszystkim. Kim jesteś. Kim jest subtelna prakriti, o święty panie.

19. Maheśa odpowiedział: “  Jestem niszczycielem prakriti po przez wielką ascezę. .O pani o pięknych brwiach, Jestem bez prakriti.

..........................................................................................................................

24. Jeżeli Twoje oświadczenie, że jesteś pozbawiony prakriti jest prawdziwe, nie musisz się mnie obawiać. Powiedziała Parwati.

25.-26. Mahadewa powiedział na to:

Będziesz mi służyła codziennie, Giridżo obdarzona wspaniałą mową.

30. Cały wszechświat należy do Ciebie wraz bogami, asurami i ludźmi, a ja jestem niczym – powiedział  Pan Gór Himawan

.................................................................................................................................... Brihaspati powiedział do Mahendry:

36-37. To zadanie może wykonać tylko Madana (bóg miłości) i tylko on powinien być wezwany niezwłocznie.

.................................................................................................................

39. W towarzystwie Rati (rozkosz) i Mahadwy (wiosna) bóstwa kwiatorękiego stanął przed Mahendrą, sam Madana.

...............................................................................................................

59. Tymczasem Madana podniósł swój łuk i umieścił w nim pięć strzał.

60-62. Widział Śambhu oddającemu się ascezie. Bóg, który  był panem wszystkich stwórców siedział na wspaniałym tronie. We włosach jego matowych uwięziona była Ganga. Jego gardło było modre jak Tamala (xanthochymus pictorius – drzewo z bardzo ciemną korą i białymi kwiatami). Nad głową jaśniał półksiężyc jako ornament. Jego członki były owinięte przez zwoje wielu wężów. W głowie jego błyszczało pięć twarzy. Jego chód odznaczał długim krokiem jak u lwa.

Madana zbliżył się do Śiwy i strzelił do niego strzałą zwaną Mohana (czar). Gdy Śambhu został trafiony otworzył powoli oczy i zobaczył Giridżę, jak ocean widzi fragment księżyca.

65-67. Ona miała piękną delikatną  twarz. Jej wargi były jak owoce Bimba.( Momordica Monadelplia). Jej oczy błyszczały uśmiechem, jej zęby były małe i  doskonałe. Ona wyglądała jakby wyszła z ognia, tak była olśniewająca. Miała szczupłe ciało i szeroką twarz. Gauri była pełna oznak radości, tak jakby obejmowała cały wszechświat. Taka czarująca bogini w pomyślnej aurze została ujrzana przez Harę, który się przebudził.

68. Patrząc na Giridżę, Bóg wszystkich światów, Pan Bhawa został zafascynowany. Dotknięte przez Madanę, oczy Śiwy nagle się rozszerzyły z powodu niespodziewanego widoku.

70. Jestem zaangażowany w ascezę i unikam nieczystości, a teraz zostałem oczarowany przez tę dziewczynę. Chciałbym wiedzieć, kto to spowodował i za czyją przyczyną to się zdarzyło?

71-72. Wtedy Śambhu zobaczył Madanę z napiętym łukiem i natychmiast się domyślił, kto odpowiada za to wszystko.

73.Madana został otoczony przez płomienie ognia i rozległ się głośny jęk wśród Bogów, którzy to widzieli...

Madana, bóg miłości, został spalony, ale tylko jego ciało się spaliło, natomiast dusza pozostała nieśmiertelna. Jednakże Rati, czyli rozkosz, jego małżonka, była niepocieszona i płakała. Bogowie ją pocieszali, że gdy Śiwa ożeni się z Parwati przywróci mu ciało.


Pobieranie 0.96 Mb.

Share with your friends:
1   ...   29   30   31   32   33   34   35   36   ...   46




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna
warunków zamówienia
istotnych warunków
przedmiotu zamówienia
wyboru operacji
Specyfikacja istotnych
produktu leczniczego
oceny operacji
rozwoju lokalnego
strategii rozwoju
kierowanego przez
specyfikacja istotnych
Nazwa przedmiotu
Karta oceny
ramach działania
przez społeczno
obszary wiejskie
dofinansowanie projektu
lokalnego kierowanego
Europa inwestująca
Regulamin organizacyjny
przetargu nieograniczonego
kryteria wyboru
Kryteria wyboru
Lokalne kryteria
Zapytanie ofertowe
Informacja prasowa
nazwa produktu
Program nauczania
Instrukcja obsługi
zamówienia publicznego
Komunikat prasowy
programu operacyjnego
udzielenie zamówienia
realizacji operacji
opieki zdrowotnej
przyznanie pomocy
ramach strategii
Karta kwalifikacyjna
oceny zgodno
Specyfikacja techniczna
Instrukcja wypełniania
Wymagania edukacyjne
Regulamin konkursu
lokalnych kryteriów
strategia rozwoju
sprawozdania finansowego
ramach programu
ramach poddziałania
kryteriów wyboru
operacji przez
trybie przetargu