Garhwal droga do nieba 8 Dionizos ante portas 10



Pobieranie 0.96 Mb.
Strona20/46
Data30.10.2017
Rozmiar0.96 Mb.
1   ...   16   17   18   19   20   21   22   23   ...   46

Puri - dom Dżaganatha


W Puri zamieszkaliśmy w hotelu "Sea Foam", położonym około 150 metrów od brzegu Zatoki Bengalskiej. Urocze patio z jedną palmą i jedną werandą dzieliliśmy razem ze Szwajcarami, z którymi od razu nawiązaliśmy bliższą znajomość, zwłaszcza po pytaniu; "Który raz jestem w Indiach? Gdy odpowiedziałem, że piąty, on również odpowiedział, że piąty raz. Tak więc uznano nas za opętanych Indiami. Drugą rzeczą, która także nas łączyła była gra w szachy, a trzecią były rozmowy na temat chorób, jakie spotkały nas w Indiach. Oczywiście najbardziej powszechną i wspólną była zawsze biegunka, i tak dowiedzieliśmy się o istnieniu lekarstwa, będącego cudownym remedium na tę dolegliwość. Empatyczna Szwajcarka dała nam kilka tabletek immodium, które rozwiązało nasze problemy.

Na drugi dzień odwiedziliśmy ojca Mariana, jak tutaj nazywa się ks. Żelazka, misjonarza z Polski, którego historia w skrócie jest następująca. Urodził się w roku 1918 pod Poznaniem i po ukończeniu szkoły wstąpił do seminarium a w roku 1937 rozpoczął nowicjat w zakonie werbistów. W czasie wojny został aresztowany i uwięziony w obozie koncentracyjnym w Dachau, skąd wyszło w roku 1945 tylko 12 zakonników na 24 uwięzionych. Po wojnie studiuje w Rzymie, gdzie w 1948 przyjmuje święcenia kapłańskie i w 1950 wyjeżdża do Indii, do stanu Orissa. Tam pracuje 25 lat wśród plemienia Adibasów, w miejscowości Kesramal. W 1975 następuje w życiu  ojca Mariana zasadnicza zmiana, gdy zostaje przeniesiony do Puri, gdzie zakłada leprozorium, zakład leczniczy dla trędowatych. W 2002 roku został zgłoszony do pokojowej nagrody Nobla.

Do głównych atrakcji  Puri należy świątynia boga Dżaganatha, do której jednak nie wolno wchodzić niehindusom. Imię jego oznacza "pan wszechświata", a on sam uważany jest za Krisznę, dziewiąte wcielenie boga Wisznu. Przedstawiany bywa jako z grubsza ociosana figura, malowana w jaskrawe kolory w towarzystwie swego brata Ballabhadry, czyli Balaramy oraz siostry Subhadry, chociaż są tacy, którzy twierdzą, że był on Buddą. Wg mitologii niegdyś Wisznu przybrał postać zwierzęcia i został zabity przez myśliwego, który  pozostawił jego ciało by zgniło. Król Indrajumna naprowadzony przez samego Wisznu zebrał kości i zamierzał umieścić je w świątyni oraz sporządzić statuę. Artysta rzeźbiarz obiecał, że zrobi rzeźbę, ale pod warunkiem jednak, że nikt mu nie przeszkodzi w tym. Król jednak nie mógł wytrzymać i przyszedł ją oglądnąć, co spowodowało, że artysta porzucił pracę i  nie ukończył statuy..

W czasie święta Snanajantra w miesiącu dźjastha, statua boga jest rytualnie obmywana mlekiem, a w czasie Rathajatry , czyli święta wozów, w miesiącu aśada figurę Dżaganatha  przewozi się na ogromnym wozie, który ciągną tłumy wiernych. Wysokość wozu wynosi 14 m, 10 m długości i spoczywa na 16 kołach o średnicy 2 metrów. Celem przejażdżki jest Gundicza Mandir oddalona około jednego kilometra od świątyni Dżaganatha. Po tygodniowych odwiedzinach rodzina boga Kriszny wraca do swego domu. Niektórzy wbijają sobie haczyki w ciało i za pomocą sznurków ciągną wóz. Inni zaś popadając w stan ekstazy rzucają się pod koła wozu by popełnić samobójstwo. Istnieje wierzenie, że człowiek taki zostaje oczyszczony ze swoich grzechów. Angielskie słowo "juggenaut', oznaczające siłę niszczycielską i samobójstwo pochodzą właśnie od imienia Dżaganatha.

Następnie wozy są niszczone i palone lub drzewo przeznacza się na stosy do palenia zwłok. Figury bogów również są niszczone i sporządzane na nowo, ale w innych okresach czasu, zależnie od znaków astrologicznych na niebie. Może to być 9, 11, lub 19 lat.

Bhubaneśwar - stolica Kalingi

 śniło ci się kiedyś że jesteś gołębiem?


 
albo wiotką tkanką meduzy?
:
widziałeś jej oczy?
 
moje rozlano pośród mgławic (Mirzam)
Największą atrakcją Orissy jest jej stolica Bhubaneśwar, niegdyś stołeczne miasto państwa Kalingi, znanego z edyktów króla Asioki, opiekuna buddyzmu, dżinizmu , adżiwików i innych sekt religijnych. Na wzgórzu Dhauli, gdzie obecnie stoi stupa buddyjska znaleziono skałę, na której wyryty został edykt króla Asioki, po jego zwycięstwie nad królem Kalingi. Ale oddajmy głos samemu Asioce:

"Ukochany przez bogów, król Pijadasi (Asioka) pokonał Kalingów osiem lat po swojej koronacji. Sto pięćdziesiąt tysięcy ludzi zostało wziętych do niewoli, sto tysięcy zostało zabitych i wielu umarło z innych powodów. Po zdobyciu Kalingi król zaczął kroczyć drogą prawości, miłować prawość, dawać pouczenia według zasad prawości. Gdy nieujarzmiony dotąd kraj zostaje ujarzmiony ludzie są zabijani, umierają albo też idą w niewolę. Umiłowany przez bogów król sądzi, że jest to wielce żałosne i bolesne....Dlatego, jeśli ktoś wyrządzi mu krzywdę będzie mu wybaczona w takiej mierze, w jakiej może być wybaczona.. Umiłowany przez bogów król prowadzi rozmowy nawet z dzikimi szczepami i stara się naprawić ich obyczaje...Umiłowany przez bogów król uważa, że już osiągnął zwycięstwo prawości we wszystkich swoich granicach, a nawet w odległości 600 mil w królestwie króla Antiocha i wśród czterech królów: Ptolomeusza, Magasa, Antigonosa i Aleksandra oraz wśród Czołów i Pandjów, a nawet na Cejlonie." 

Z edyktu wynika, że umiłowany przez bogów król zaczął kroczyć drogą prawości dopiero po zdobyciu Kalingi, a przedtem to różnie bywało. Niektóre źródła podają, że wymordował całą rodzinę, aby mu nie przeszkadzała w dojściu do władzy.

Tradycja podaje , że w okolicach Bhubaneśwaru było 7000 świątyń, obecnie jednak mówi się tylko o 500, ale rzeczywistą wartość przedstawia jedynie co najwyżej tuzin. Najciekawszą jest pokazana na fotografii świątynia Muktiśwary, nie licząc okazałej świątyni Lingaradży, niedostępnej dla turystów..

Konarak - świątynia  słońca


życie

zawieszone

w rzeczywistości

na nitce oddechu (Olesia)

Położony niedaleko Bhubaneśwaru Konarak jest najbardziej interesującym obiektem w Orissie. Świątynia wybudowana w 12. wieku, dziś już nie spełnia swej roli i znajduje się w ruinie. Jednak to co tam widzimy przerasta wszystkie inne zabytki. Niegdyś w czasach wedyjskich, gdy było 33 bogów albo 33 000 albo nawet 300 000, bóg słońca Surja był jednym z ważniejszych, obok Indry, Waruny, Agniego i Mitry, ale teraz gdy bogowie umarli pozostała tylko ta świątynia bez wyznawców..

Ciekawe jest powiązanie atmana z oddechem a właściwie z oddechami, gdyż fizjologia hinduska rozróżnia ich więcej: „prana – wdech, apana – wydech i wjana – oddech przenikający”

  „Kiedy dusza słabnie i umysł się mąci,



Tchnienia się wokół zbierają,

Ona ogarnia te, których miarą jest światło

I do serca je wprowadza”

 

...”Wtedy rozpala się punkt w jego sercu,



Dzięki temu dusza wychodzi

Przez oko, przez głowę, czy przez inną część ciała,

Za duszą wychodzącą uchodzi oddech życiodajny,

A za oddechem wszystkie tchnienia,

A on staje się poznaniem,

To, co staje się poznaniem, za duszą wychodzi,

A nie opuszczają jej wiedza, uczynki i poprzednie doświadczenia. (Brihad. IV 4.2.)

 

W szóstym rozdziale Brihadaranjakaupaniszady znajduje się opowieść o zmysłach, sprzeczających się, które z nich jest najważniejsze. Najpierw wyszła mowa i była nieobecna przez rok, następnie wyszedł wzrok, później słuch, wyszło również nasienie, lecz ciało jakoś sobie radziło bez tych „tchnień”, choć było nieme, ślepe, głuche i bezpłodne.

  Tchnienia sprzeczając się o to, które z nich jest najwspanialsze,

Do Brahmy przybyły i tak powiadają: Które z nas jest najwspanialsze?

Brahma odpowiada: To jest najwspanialsze, które

Ciało uzna za najwspanialsze, kiedy będzie ich pozbawione.

Mowa wyszła, była nieobecna przez rok, po powrocie pyta:

Jak mogliście tu żyć beze mnie?

Tak jak niemi, nie mówiący słowami, lecz oddychający oddechem,

widzący oczyma, słuchający uszami, poznający umysłem,

stwarzający nasieniem, tak właśnie żyliśmy.

........................................................................

Następny miał wyjść oddech życiowy,



Tak jak u wielkiego wspaniałego rumaka z doliny Indusu

Podkowy muszą być umocowane gwoździkami,

Podobnie wszystkie tchnienia  do oddechu są przywiązane,

Powiadają przeto: Panie, nie wychodź! Bez ciebie żyć nie możemy!

 Jeżeli tak jest, skłońcie się przede mną. Dobrze tak uczynimy.”( tłum. Maria Kudelska)



Pobieranie 0.96 Mb.

Share with your friends:
1   ...   16   17   18   19   20   21   22   23   ...   46




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna
warunków zamówienia
istotnych warunków
przedmiotu zamówienia
wyboru operacji
Specyfikacja istotnych
produktu leczniczego
oceny operacji
rozwoju lokalnego
strategii rozwoju
kierowanego przez
specyfikacja istotnych
Nazwa przedmiotu
Karta oceny
ramach działania
przez społeczno
obszary wiejskie
dofinansowanie projektu
lokalnego kierowanego
Europa inwestująca
Regulamin organizacyjny
przetargu nieograniczonego
kryteria wyboru
Kryteria wyboru
Lokalne kryteria
Zapytanie ofertowe
Informacja prasowa
nazwa produktu
Program nauczania
Instrukcja obsługi
zamówienia publicznego
Komunikat prasowy
programu operacyjnego
udzielenie zamówienia
realizacji operacji
opieki zdrowotnej
przyznanie pomocy
ramach strategii
Karta kwalifikacyjna
oceny zgodno
Specyfikacja techniczna
Instrukcja wypełniania
Wymagania edukacyjne
Regulamin konkursu
lokalnych kryteriów
strategia rozwoju
sprawozdania finansowego
ramach programu
ramach poddziałania
kryteriów wyboru
operacji przez
trybie przetargu