Zofia Sękowska wprowadzenie do pedagogiki specjalnej wyższa Szkoła Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej Warszawa 1998



Pobieranie 4,34 Mb.
Strona9/44
Data14.02.2018
Rozmiar4,34 Mb.
1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   44

W myśl przytoczonego zarządzenia ośrodki kuratorskie powinny pracować dziennie około 5 godzin. Wszystkie formy pracy wychowawczej należy tak do­bierać, by były atrakcyjne, zachęcające nieletnich do aktywnego uczestnictwa, a wyposażenie ośrodka powinno być dostosowane do wieku i zainteresowań uczestników.

Przedmiotem zabiegów wychowawczych zespołu kuratorów powinni być nie tylko podopieczni, ale także ich środowiska rodzinne i rówieśnicze.

9. RESOCJALIZACJA W ZAKŁADACH POPRAWCZYCH



W XIX wieku pod wpływem rozwoju nauk społecznych zaczęto sobie uświa­damiać, że zwalczanie przestępczości za pomocą zwykłych środków karnych jest nieskuteczne. Zrozumiano, że walka z przestępczością nieletnich musi zejść z dotychczasowej drogi zwykłej represji karnej, że kara jest środkiem nie tylko nie wystarczającym do zwalczania przestępców, ale przeciwnie — częstokroć szkodliwym, że z dzieckiem, które popełniło czyn zabroniony nie można po­stępować tak, jak z dorosłym przestępcą. Zaczęto więc umieszczać nieletnich w innych pomieszczeniach zamkniętych, w których najbardziej typowa forma

80 II. Resocjalizacja młodzieży niedostosowanej społecznie

przybrała nazwę kolonii karnej. W ten sposób umieszczenie w zakładzie popraw­czym stanowi pierwszy środek specjalny dla nieletnich przestępców [Veillard--Cybulsky 1968].



W ostatnim okresie — w związku z rozwojem możliwości wychowania w śro­dowisku otwartym — w zakładzie umieszcza się tylko tych nieletnich, którzy przejawiają poważne zakłócenia charakterologiczne, oraz tych, wobec których wychowanie w warunkach wolnościowych okazało się lub wydaje się z góry niedostateczne [Lipkowski 1977].

Konieczność istnienia zakładów poprawczych podkreśla także M.H. Veillard--Cybulsky: „Niektórzy łudzili się, że w przyszłości można by się obejść bez do­mów poprawczych" [1968, s. 169].



W związku z tym, że celowość istnienia zakładów poprawczych jest sprawą bezsporną, należałoby zająć się zagadnieniem metod resocjalizacji w tych zakła­dach. Z licznych badań w tym zakresie wynika, że zjawisko to przedstawia się niekorzystnie. Wizję bardziej skutecznego zakładu trzeba łączyć z realizacją sze­regu postulatów pedagogiki resocjalizacyjnej. Jednym z pierwszych jest odpowie­dnia selekcja nieletnich poprzedzona wszechstronnymi badaniami. S. Jedlewski tak pisze na ten temat: „... Przemieszani i zamknięci razem psychopaci, chorzy umysłowo, schizofrenicy, nerwicowcy, chuligani, złodzieje i włamywacze, niejed­nokrotnie zabójcy, zboczeńcy seksualni, recydywiści i tacy, którzy dostali się do zakładu po raz pierwszy, nierzadko przez pomyłkę, pozostawieni sobie i cał­kowicie zdani na siebie, wzajemnie na siebie oddziałują, komplikując, hamując i uniemożliwiając realizację procesu wychowawczego nie tylko poszczególnych wychowanków, ale i całych zespołów, tzn. grup wychowawczych i klas uczniow­skich" [Jedlewski 1962, s. 63]. Aktualna sytuacja wygląda korzystniej niż to przedstawia powyższy cytat. Przy zakładach poprawczych lub sądach zostały powołane ośrodki diagnostyczne (pierwotna nazwa — ośrodki diagnostyczno--selekcyjne). Zadaniem ich jest przygotowanie opinii o nieletnim dla sądów, pro­kuratur i zakładów dla nieletnich.

Prawo daje sędziom dla nieletnich możliwość rozliczenia dziecka, jego rodzi­ców i opiekunów z ich dotychczasowej działalności i wytyczenia nowej, prawi­dłowej drogi życia. Wymaga to od sędziego nie tylko znajomości prawa oraz doświadczenia życiowego, ale także wiadomości psychologicznych, pedagogicz­nych i lekarskich. Jest oczywiste, że tak przygotowanych sędziów nie ma — stąd potrzeba świadczenia sądowi pomocy ze strony psychologów, pedagogów i leka­rzy. Pomocy tej udzielają opinie ośrodka diagnostycznego.

Opinie te zawierają charakterystykę środowiska nieletniego z uwzględnieniem czynników, które mogły mieć wpływ na demoralizację dziecka, jego historię ży­cia, trudności wychowawcze, ewentualną działalność przestępczą, jak też fakty, które wywarły wpływ na rozwój zdrowia fizycznego i psychicznego.

Opinia zawiera także wyniki badań pedagogicznych (analizę przebiegu nauki szkolnej, ocenę poziomu wiadomości szkolnych, analizę stosowanych środków wychowawczych i poprawczych), badań psychologicznych (ocenę poziomu inte­lektualnego, charakterystykę osobowości, przydatności zawodowej) oraz wyniki

Resocjalizacja w zakładach poprawczych 81



badań lekarskich (stan fizyczny, neurologiczny, psychiatryczny). Na zakończenie zespół badawczy przedstawia swe wnioski co do orzekania i resocjalizacji.

Opinia ośrodka diagnostycznego daje zakładom tak szeroki wachlarz informa­cji o dziecku, że umożliwia wychowawcom i nauczycielom przystąpienie do pra­cy resocjalizacyjnej bez potrzeby uprzedniego, jakże często mozolnego, zbierania danych dotyczących dziecka i jego środowiska. Mając dane dotyczące wiadomo­ści dziecka, opóźnień w nauce, zainteresowań zawodowych i stosunku do nauki, nauczyciel zakładu ma możność prawidłowego ustawienia pracy dydaktycznej względem powierzonego mu dziecka.

Dziecko jest niezwykle czułym instrumentem, z którym skutecznie można obchodzić się tylko wtedy, gdy ma się odpowiedni zasób wiedzy co do tła i isto­ty jego problemów oraz co do działania, jakie jest potrzebne, aby dziecko od tych problemów wyzwolić i dać mu możność moralnego rozwoju z pożytkiem dla siebie, rodziny i społeczeństwa. Kapitalne znaczenie ma w tym procesie praca zespołów badawczych ośrodków diagnostycznych [Pytka 1986b].

Realizacja wniosków z badań diagnostycznych wymaga takiego profilowania zakładów dla nieletnich, by wnioski te mogły być realizowane. W tym zakresie czyni się u nas znaczne postępy. Z istniejących w 1971 roku 35 zakładów po­prawczych — 3 są przeznaczone dla dziewcząt, 2 — ze szkołą specjalną, 2 — o surowszym rygorze i 2 dla chłopców z anomaliami psychicznymi. Przy 17 za­kładach istniały grupy półwolnościowe.

Zasadniczą sprawą dla poprawy systemu resocjalizacji w zakładach popraw­czych jest oparcie wychowania na metodzie środków wolności. Jeżeli zakład poprawczy ma przygotować swoich wychowanków do pozytywnego uczestnictwa w społeczeństwie, to musi stworzyć taki system, by postulat przygotowania do tego życia znalazł realne odbicie w samych urządzeniach i organizacji zakładu, jak też w odpowiednio zorganizowanych przez zakład warunkach kontaktów ze światem zewnętrznym. Wynika stąd wniosek, że zakład poprawczy powinien być związany z większym zakładem pracy. Kontakt ten z jednej strony pozwala na przedłużenie i uzupełnienie prowadzonego w zakładzie szkolenia zawodowego; z drugiej zaś — na płaszczyźnie współpracy i współdziałania ze zwykłymi praco­wnikami — nieletni mają okazję poznać otaczających ludzi, obowiązujące nor­my i prawidłowe stosunki społeczne. Jest to ważny moment z punktu widzenia zasad resocjalizacji, gdyż pod wpływem tych nowych bodźców (na tle środowis­ka zakładów pracy) może się zrodzić potrzeba zdobycia uznania w nowym śro­dowisku i doprowadzić do podporządkowania się przyjętym ogólnie kryteriom postępowania.

Zakłady poprawcze realizują wspomnianą metodę przez organizowanie grup półwolnościowych przy dużych zakładach pracy. Nieletni włączeni do tego ro­dzaju grupy mieszkają w hotelu robotniczym i pracują w wielkim zakładzie pra­cy, gdzie mogą wyuczyć się różnych zawodów. Warto podkreślić, że wychowan­kowie w tych grupach w większym stopniu niż w zakładzie korzystają z wol­ności, tj. bardzo często otrzymują przepustki, mogą iść do kina czy na spacer z dziewczyną. W zamian za szerszy zakres wolności nieletni mają obowiązek

82 II. Resocjalizacja młodzieży niedostosowanej spoieuzme

dostosowania się do obowiązujących norm, zależności w zakładzie pracy, a przez to uczą się prawidłowych kontaktów społecznych.



Jakkolwiek teoretycy pedagogiki resocjalizacyjnej opowiadają się za stosowa­niem środków wolnościowych w zakładzie poprawczym, to jednak orzeczenie umieszczenia w zakładzie poprawczym musi zawierać element ograniczenia wol­ności i izolacji. Na ten problem zwraca uwagę O. Lipkowski, pisząc, że w wy­chowaniu społecznie niedostosowanych nie jest możliwa ani konieczna całkowita eliminacja przymusu: nieletni przestępca nie chce, a musi pójść do zakładu po­prawczego czy wychowawczego. Jeżeli zaś jest groźny dla otoczenia, musi przeby­wać w warunkach izolacji [Lipkowski 1987]. Wynika to z nacisku społecznego. Społeczeństwo musi się bronić przed gwałtem, rozbojem i innymi przestępstwami, których dokonują nieletni. Wspomniana izolacja jest szczególnie dotkliwa i stano­wi istotę kary, jaką ponoszą nieletni za swoje postępowanie. Mimo że w stosunku do nieletnich nie stosuje się środków karnych tylko środki wychowawczo-popraw-cze, jednakże w skład tych środków wchodzi element ograniczenia wolności. Dotyczyć to musi przede wszystkim tych nieletnich, którzy mają nawyk włóczę­gostwa, ucieczek i kradzieży.

Praktyka dowodzi, że nieletni przebywający „na ucieczce", pozbawiony kon­troli i opieki, wyposażenia w odzież, żywność i pieniądze, musi je zdobywać osobiście. Najczęściej czyni to, naruszając normy prawa karnego.

Zadaniem zakładu poprawczego jest wychowanie nieletniego na wartościowe­go, przystosowanego społecznie obywatela. Zadanie to realizują zakłady przez naukę, szkolenie zawodowe, pracę i organizację czasu wolnego.

W zakładach poprawczych organizowane jest nauczanie w zakresie szkoły podstawowej (przeważnie prowadzone są 8-klasowe szkoły podstawowe dla pra­cujących). W zakładach dla upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim organi­zacja nauczania oparta jest na programie 8-letniej szkoły podstawowej specjalnej.

Równolegle z nauką w szkole podstawowej prowadzone jest szkolenie za­wodowe, oparte na programach zasadniczych szkół zawodowych i szkoleniu rzemieślniczym. Praktyczną naukę zawodu wychowankowie zdobywają w warsz­tatach szkolnych, gospodarstwach rolnych i ogrodniczych oraz w zakładach prze­mysłowych, przedsiębiorstwach budowlanych (grupy półwolnościowe i szkolenie przyfabryczne). Przygotowanie wychowanka do zawodu jest traktowane jako jeden z najistotniejszych środków oddziaływania wychowawczego. Szczególnie dużo uwagi poświęca się organizacji zajęć praktycznych i zawodowych. Nauka zawodu oparta jest na działalności produkcyjnej dostosowanej do potrzeb szkole­niowych i gospodarczych. Podkreślić należy, że w ciągu ostatnich lat wprowa­dzono szereg istotnych usprawnień organizacyjno-technicznych w zakresie szko­lenia i zatrudnienia wychowanków. Wprowadzono nowe atrakcyjniejsze kierunki szkolenia zawodowego, poprawiono znacznie wyposażenie warsztatów w maszy­ny i sprzęt techniczny. Stało się to między innymi dzięki szerszej współpracy z zakładami przemysłowymi. Oprócz nauki istotnym elementem wychowawczym jest praca. Nieletni pracują w warsztatach bądź w gospodarstwach rolnych. Za pracę swoją otrzymują wynagrodzenie, z którego część pozostawia się do ich

dyspozycji w okresie pobytu w zakładzie, część zaś zatrzymuje się na ich potrze­by po zwolnieniu z zakładu.

Do szeroko stosowanych form zajęć należą prace społeczne dla zakładu i śro­dowiska. Od kilku lat zasadą jest, że prace remontowe i konserwacyjne obiektów zakładu (adaptacja pomieszczeń, usuwanie uszkodzeń, malowanie itp., naprawa i konserwacja sprzętu, zwózka, składowanie opału) wykonują wychowankowie w ramach pracy społecznej. Wszystkie zakłady dla nieletnich — z wyjątkiem schronisk — pracują na rzecz środowiska. Podejmowane prace najczęściej obej­mują naprawę nawierzchni dróg, pomoc przy budowie obiektów sportowych, kultury i porządkowanie terenów szkolnych.

Mimo że pierwsze i najbogatsze doświadczenia w organizowaniu samorządu pochodzą z zakładów poprawczych (tzw. republiki młodocianych), to obecnie ta forma oddziaływania w praktyce jest w małym stopniu realizowana. Wynika to z wielu przyczyn, a między innymi z negatywnej tradycji zakładów (po II wojnie światowej), na którą złożyły się trudności kadrowe, zbyt liczne grupy wychowa­wcze oraz dominacja systemu dyscyplinarno-izolacyjnego.

Cz. Czapów i S. Jedlewski tak piszą na ten temat: „... Rozważając stosunki społeczne w zbiorowości zakładu resocjałizacyjnego w warunkach systemu dyscy­plinarno-izolacyjnego, musimy stwierdzić, że cechuje je wzajemne solidaryzowa­nie się wychowanków w celu przeciwstawienia się wychowawcom. Równocześnie to solidaryzowanie się jest oparte na swoistej strukturze nieformalnej, określonej niejednokrotnie jako »drugie życie«" [Czapów, Jedlewski 1971, s. 462].

A. Podgórecki, wyjaśniając zagadnienie „drugiego życia", za punkt wyjścia przyjmuje problem nagrody i kary. Nadmiar kar w zakładzie dla nieletnich jest jego zdaniem"przyczyną powstania „drugiego życia". Na ten temat pisze: „... presją zasadniczą dla internowanych nie są dolegliwości izolacji, ale kumulacja kar płynących z tych układów międzyludzkich, w których znaleźli się oni wsku­tek odosobnienia" [Podgórecki 1976, s. 180]. Wychowankowie zakładu zostają pozbawieni szeregu życiowych nagród i zmuszeni do zmiany dotychczasowych nawyków. W izolacji źródłem kar są wzajemne stosunki społeczne, powodujące sytuacje konfliktowe, frustracyjne. Te zaś mają tendencje do wyładowania. Po­nieważ skierowanie agresji na administrację zakładu jest niebezpieczne, to — jak stwierdza Podgórecki — „... ową typową nagrodą może być agresja w stosunku do kolegów. Jak z tego wynika »drugie życie« przekształca bowiem powszechną wzajemność kar w stratyfikacyjnie uporządkowany system kar i nagród. Pozwala bowiem niektórym przekształcać kary w nagrody. W ten sposób »człowiek zosta­je sprowadzony do roli rzeczy«. Urzeczowienie człowieka jest jego bezwzględ­nym poniżeniem" [Podgórecki 1976, s. 180-183].



Krótka wzmianka na temat rozwoju nieformalnej struktury w zakładach uwi­dacznia z jednej strony trudności oddziaływania wychowawczego przez organiza­cje młodzieżowe, z drugiej zaś — jak wykazują liczne przykłady — właśnie przez działalność takich organizacji jak np. ZHP, można przeciwdziałać „drugiemu ży­ciu" w zakładach poprawczych. Do harcerstwa przyciągają takie zajęcia, jak obo-

84 II. Resocjalizacja młodzieży niedostosowanej społecznie

zy, biwaki, gry terenowe i wycieczki. Harcerstwo wprowadza w inny świat, jakże odmienny od tego, w którym żyje na co dzień młodzież niedostosowana społecz­nie. Pozwala zapomnieć, chociażby na pewien okres, o trudnej sytuacji osobistej.

ZHP stosuje cały system środków, które polegają na przyswajaniu norm i pra­wideł życia społecznego, na znajdowaniu właściwych kryteriów oceny moralnej i na internalizacji etycznych zasad postępowania. Organizacja ta zgodnie z wska­zaniami prawa harcerskiego uczy prawidłowo oceniać innych łudzi i samego sie­bie, co w przypadku dzieci i młodzieży niedostosowanej społecznie, znanej z ma­łego samokrytycyzmu, jest szczególnie ważne.

Dużą rolę w procesie resocjalizacji nieletnich w zakładach odgrywają zajęcia sportowe i kulturalno-oświatowe. Wielu autorów szczególną rolę przypisuje od­działywaniu wychowawczemu na nieletnich poprzez sport. Praktyka wykazuje, że u młodzieży przebywającej w zakładach poprawczych i wychowawczych istnieją zainteresowania sportem, rozbudzone jeszcze przed jej pobytem w zakładzie. Na­wiązanie do tych zainteresowań ułatwia wprowadzenie wychowanków w kon­struktywne role społeczne poprzez udział w zespołach sportowych kształcących takie postawy, jak np. poszanowanie zasad gry, kultura obcowania z przeciwni­kiem. Cz. Czapów i S. Jedlewski zwracają uwagę na następujące walory zajęć sportowych w procesie resocjalizacji: „Po pierwsze, zajęcia te mają znaczne wa­lory terapeutyczne, ponieważ rozładowują napięcie charakterystyczne dla stanów neurotycznych, redukując lęk w sposób społecznie konstruktywny. Po drugie, wzmacniają mechanizmy kontroli wewnętrznej, przyczyniając się do rozwoju zdolności antycypacji konsekwencji własnych czynów. Nadzieja na osiągnięcie sukcesu w sporcie, podtrzymywana dopingiem ze strony towarzyszy, staje się ważkim czynnikiem zwiększonej samokontroli, uwzględniającej także bardziej odległe gratyfikacje. Po trzecie, sukcesy indywidualne stają się sukcesami zespo­łu i całej zbiorowości, np. zakładu poprawczego, przyczyniają się do wzrostu poziomu uspołecznienia" [Czapów, Jedlewski 1971, s. 390].

Zajęcia kulturalne i oświatowe prowadzone w zakładach zmierzają do rozwi­jania u wychowanków zainteresowań, czytelnictwa oraz wyrabiania umiejętności i nawyków w organizowaniu wolnego czasu. Zajęcia te prowadzone są w ramach zespołów zainteresowań oraz organizacji młodzieżowych.

Sąd, orzekając umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym, nie ozna­cza z góry czasu trwania pobytu wychowanka w zakładzie. Obowiązujące przepi­sy określają tylko minimalną granicę pobytu wychowanka w zakładzie (6 mie­sięcy) i maksymalną (do ukończenia 21. roku życia). Decyzję co do warunkowe­go zwolnienia z zakładu poprawczego podejmuje sąd dla nieletnich na wniosek rady pedagogicznej.

Zakładem o swoistych zadaniach jest schronisko dla nieletnich. Przebywa w nim młodzież zatrzymana tymczasowo za przestępstwa. Zasadniczym zada­niem schroniska (oprócz zadań wychowawczych) jest przeprowadzenie badań pedagogicznych, psychologicznych i lekarskich oraz zapewnienie stawiennictwa nieletniego na wezwanie sądu.

Resocjalizacja nieletnich w zakładach wychowawczych 85



10. RESOCJALIZACJA NIELETNICH W ZAKŁADACH WYCHOWAWCZYCH

Zakład wychowawczy ma szerokie zastosowanie wobec nieletnich społecznie niedostosowanych w młodszym wieku. Jest to instytucja o charakterze otwartym (wychowankowie w określonych porach wychodzą poza zakład). Młodzież kszta­łci się tu w zależności od potrzeb (szkoła podstawowa, zawodowa). Ze względu na fakt, że w zakładach wychowawczych przebywają wychowankowie w młod­szym wieku, u których proces wykolejenia nie jest jeszcze utrwalony, łatwiej jest realizować różne formy wychowania resocjalizującego.

Ważną rolę w tym procesie odgrywa uspołecznianie wychowanków w gru­pach wychowawczych pod kierunkiem wychowawcy. U podstaw tego systemu, określonego jako socjopedagogiczny, leży fakt, że jednostka nie może przeciw­stawiać się wymaganiom grupy.

Wychowawca oddziałuje na nieletnich nie tylko bezpośrednio, ale przede wszystkim pośrednio, przez grupę. O. Lipkowski pisze, że praca pedagogiczna oparta jest w tym systemie na układzie grupowym i kierowaniu życiem wycho­wanków pośrednio przez organizowanie i kierowanie działalnością grup wycho­wawczych [Lipkowski 1987]. Wychowawca zobowiązany jest tak pokierować pracą wychowawczą, aby doprowadzić do współdziałania wychowanków w pro­cesie resocjalizacji. To współdziałanie ma wypływać z nagród i kar, które nie narzucone z zewnątrz, ale wynikają z działalności grupy jako całości. Odpo­wiedzialność jest rozłożona, zbiorowa. Nagrodą jest osiąganie sukcesów, czyli realizacja celu, do którego zmierza grupa. Karą zaś jest niepowodzenie w działa­niu i jego bezskuteczność albo ujemne konsekwencje. Wychowawca musi czu­wać, żeby z nagrodą spotykało się działanie pozytywne z punktu widzenia norm społecznych, moralnych i prawnych. Natomiast działanie sprzeczne z tymi nor­mami powinno spotykać się z karą jako nieskuteczne, np. ucieczka jest niepowo­dzeniem: nieletni zostaje doprowadzony, grupa wywiera presję na uciekającego, bo wspólne zadania nie zostały w pełni zrealizowane.

Oprócz tych nagród i kar, które mają prowadzić do nauczenia się postępowa­nia zgodnego z normami, stosuje się także pomocnicze inne środki oddziaływa­nia wychowawczego, mające na celu przede wszystkim wzbogacenie się osobo­wości wychowanków o nowe zainteresowania, zamiłowania i aspiracje zgodne z oczekiwaniami społecznymi i adekwatne do możliwości danego nieletniego.

Zadania wychowawcze łatwiej realizować w niewielkiej grupie społecznej. Podobne stanowisko prezentują autorzy zajmujący się wychowaniem zespoło­wym (Muszyński, Zaborowski, Lewin, Kamiński), którzy podkreślają, że pracę wychowawczą należy realizować w małych zespołach. Grupę wychowawczą na­leży więc dzielić na małe zespoły. Jest rzeczą oczywistą, że podział na zespoły nie może być tworem sztucznym. Tworząc zespoły, musimy opierać się na po­trzebach i zainteresowaniach wychowanków. Niezmiernie ważnym momentem w pracy wychowawczej jest wykorzystanie zainteresowań młodzieży. Takich sy-

86 II. Resocjalizacja młodzieży niedostosowanej społecznie

tuacji w zakładzie jest bardzo dużo. Trzeba tylko umieć je dostrzegać i odpo­wiednio wykorzystywać w pracy wychowawczej z młodzieżą, a wtedy nie będzie okazji do stwierdzenia, że w zakładach dla nieletnich panuje nuda, marazm. Życie grupowe daje okazję do pełnienia przez młodzież różnych funkcji, takich jak przewodniczący samorządu, zastępca, sekretarz, skarbnik, bibliotekarz, dyżur­ny, ogrodnik, zespołowy i inne. Co pewien okres, np. co miesiąc, dokonujemy podsumowania, oceniamy wykonane zadania. Każda funkcja musi mieć dokład­nie sprecyzowane zadania, np. bibliotekarz:

  • prowadzi ewidencję książek,

  • troszczy się i czuwa nad dobrym stanem księgozbioru,

  • wypożycza książki,

  • zajmuje się reklamą książek,

  • wykazuje inicjatywę w kierunku pomnożenia księgozbioru.

Jeśli zadania są dokładnie określone, to nie ma większych trudności z określe­niem ich realizacji. Po wykonaniu danego zadania przydzielamy inne. Chodzi

0 to, aby dziecko miało okazję do utrwalenia różnych pozytywnych zachowań.


W toku pracy z grupą młodzieży zdarza się, że wychowanek osiągnął zbyt wy­
soką pozycję i stara się wykorzystać ją do wprowadzenia norm niezgodnych z za­
łożonymi przez wychowawcę. W takiej sytuacji wydaje się konieczne wykazanie
przed grupą jego negatywnego oddziaływania, poddania go krytyce i w konsek­


1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   44


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna