Zofia Sękowska wprowadzenie do pedagogiki specjalnej wyższa Szkoła Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej Warszawa 1998



Pobieranie 4,34 Mb.
Strona32/44
Data14.02.2018
Rozmiar4,34 Mb.
1   ...   28   29   30   31   32   33   34   35   ...   44

ba dużego taktu wychowawczego, aby uchronić dziecko niepełnosprawne przed uszczypliwymi uwagami kolegów lub niewłaściwą troskliwością, wynikającą z niedoceniania możliwości chorego. I w ten sposób bariery fizyczne dublują się prawie automatycznie z barierami społecznymi. Izolacja, nieśmiałość, brak wiary w siebie, co potem utrudnia przystosowanie dorosłemu inwalidzie, mają swe źródło w tych pierwszych objawach braku akceptacji przez grupę. Jest to pro­blem kształcenia dzieci niepełnosprawnych fizycznie w integracji z dziećmi zdro­wymi.

Na podstawie obserwacji dzieci niepełnosprawnych — jak podają M. Grzego-rzewska [1964a], T. Nowacki [1948], W. Dega [1964] — stwierdza się u nich skłonność do melancholii, brak wiary w siebie, a więc brak tego, co jest koniecz­ne do ustawicznego odważania się na inicjatywę i dynamizm w dążeniu do celu oraz do udziału w życiu społecznym. Dzieci niepełnosprawne według tych auto­rów są o wiele bardziej skryte niż dzieci zdrowe, i nieskore do zwierzeń. Nato­miast w pracy szkolnej przejawiają najczęściej zainteresowanie, staranność, a na­wet pedanterię. Dbają także o swój wygląd zewnętrzny.

Wszystkie dzieci — jak twierdzi Henzy Clay Lingren [1968] — mają niepo­wodzenia i sukcesy, ale bardzo dużo dzieci potrzebujących specjalnej opieki do­świadcza zbyt licznych niepowodzeń. Niejednokrotnie prowadzi to do zniechę­cenia i do nieuniknionych trudności w nauce i życiu osobistym. Często brak konsekwencji u dorosłych w stosunku do dzieci o różnych typach upośledzeń zaostrza jeszcze bardziej sprawę tych niepowodzeń.

We wszystkich formach terapii wychowawczej kryteriami mającymi możność właściwego doboru środków są trzy czynniki:



  1. rodzaj schorzenia,

  2. jego siła,

  3. zewnętrzne warunki chorowania.

Według J. Doroszewskiej [1981] rozróżniamy dwie podstawowe formy terapii wychowawczej: terapię spoczynkową (odciążeniową) i czynnościową (uczynnia-jącą).

Zadaniem terapii odciążeniowej (spoczynkowej) jest dostarczenie choremu warunków do jak najmniejszego wydatkowania wysiłku związanego ze środowiskiem zewnętrznym w celu gromadzenia energii ustroju do walki z przy­czyną chorobotwórczą. W skład tej terapii wchodzą następujące elementy:

  • zapewnienie warunków dobrego i spokojnego snu (w okresie przed i po
    zabiegu podawanie środków nasennych i przeciwbólowych według wskazań le­
    karza);

  • obecność pielęgniarki przy chorym po zabiegu;

  • terapia słowna;

  • zapewnienie warunków zewnętrznych, wpływających kojąco na system
    nerwowy;

  • kontakt z rodziną jako czynnik odciążający (odwiedziny na oddziale).

Cele i formy terapii wychowawczej 295

Terapia czynnościowa opiera się na organizowaniu wszelkich form aktywności mających na celu zdynamizowanie, usprawnienie wyższej czynności nerwowej i procesów kinestetycznych. Terapia ta ma różne formy, które zasadni­czo wyróżniamy według skali wysiłkowej (liczba elementów obciążeniowych) i według swoistości samych czynności. Zależnie od zdolności wysiłkowej pacjen­ta stosuje się:

  • terapię ruchową,

  • terapię rozrywkową (zabawową),

  • terapię zajęciową,

  • terapię pracy.

Jedną z form leczenia stanowi rehabilitacja psychiczna. W wy­padkach nagłych kalectw i gwałtownych przeżyć jest ona szczególnie ważna. Celem rehabilitacji psychicznej jest ułatwienie inwalidzie adaptacji do nowych sytuacji i warunków, jakie zaistniały pod wpływem upośledzenia fizycznego czy choroby, i ułatwienie mu rozwiązywania własnych problemów życiowych, jakie napotkał po wyjściu ze szpitala.

Inwalidztwu fizycznemu towarzyszą zawsze — chociaż nasilone w różnym stopniu — zaburzenia emocjonalne. W przypadku utraty kończyny rehabilitacja jest skuteczna, kiedy amputacja i jej następstwa przestają być centralnym proble­mem przystosowania się, wtedy gdy inwalida korzysta z protezy już raczej auto­matycznie, gdy zanika świadomość, że jest poszkodowany i kalectwo nie prze­szkadza mu w życiu codziennym, a nawet w pracy [Sękowska 1976].

Cele rehabilitacji psychicznej a więc i terapii wychowawczej osiąga się przez:



  • poznanie niepełnosprawnego, uświadomienie mu istoty jego dysfunkcji
    i konieczności zaakceptowania jej;

  • zwalczanie błędnych przekonań o inwalidztwie;

  • zwiększenie u osoby niepełnosprawnej zaufania do samego siebie i poczu­
    cia własnej wartości;

  • uświadomienie niepełnosprawnemu i jego najbliższym konieczności rehabi­
    litacji i warunków jej przebiegu;

  • pouczenie o tym, co sam może uczynić, aby zmniejszyć skutki inwalidztwa;

  • uświadomienie pacjentowi jego realnych możliwości, z uwzględnieniem
    społecznych i prawnych ograniczeń wynikających z inwalidztwa (możliwości
    zatrudnienia, organizacja życia rodzinnego, planowanie wolnego czasu).

Wyniki badań nad cechami osobowości ludzi, którzy przebyli zawał serca, wskazują, że często charakteryzował ich wysoki poziom aspiracji oraz doznawali wielokrotnie przedłużających się stanów napięcia i niepokoju. O tym, że urazy psychiczne przyczyniają się do powstawania niektórych chorób lub wręcz je wy­wołują, wiedziano od dawna. Problem ten jest przedmiotem badań fizjologii i pa­tologii korowo-trzewiowej, psychofizjologii współczesnej i medycyny psycho­somatycznej.

Do chorób psychosomatycznych zalicza się następujące grupy:



  1. zaburzenia czynnościowe (tzw. nerwice narządowe),

  2. choroby somatyczne wywołane czynnikami emocjonalnymi,

296 VI. Terapia wychowawcza dzieci hospitalizowanych i niepełnosprawnych ruchowo

c) choroby organiczne, którym towarzyszą zaburzenia czynnościowe, psycho-pochodne.



Medycyna psychosomatyczna była i jest przedmiotem częstej krytyki ze wzglę­du na interpretacje spostrzeżeń klinicznych, opartych na założeniach psychoso­matycznych i analitycznych, dalekich od ścisłości i trudnych do sprawdzenia. Przyczyniła się ona jednak do powstrzymania narastającej tendencji do widzenia pacjenta jako „nieinteresującego podłoża fascynującego procesu chorobowego". Patologia korowo-trzewiowa wyjaśnia ścisły związek zachodzący między procesa­mi świadomości — zjawiskami psychicznymi a zaburzeniami somatycznymi [Doroszewska 1981].

Terapia wychowawcza powinna polegać na przywróceniu dziecku możliwie jak najlepszej sprawności fizycznej oraz przygotowaniu go do życia w społeczeń­stwie. Stawia jednak przed jego opiekunami bardzo odpowiedzialne zadanie, polegające na poznaniu osobowości dziecka, jego potrzeb psychicznych i znale­zieniu sposobów ich zaspokojenia. Lecząc i wychowując chore dziecko należy pamiętać, że:

  1. dziecko — zwłaszcza chore — ma małą odporność układu nerwowego,
    jego równowaga psychiczna w niekorzystnych warunkach ulega zachwianiu,
    reakcja uczuciowa jest gwałtowna i silna;

  1. dziecko nie zawsze umie wyrażać swoje potrzeby;

  1. niezaspokojenie potrzeb rozwojowych dziecka ma ujemny wpływ na jego
    dobre samopoczucie, co z kolei sprawia, iż zmniejsza się odporność organizmu
    na chorobę.

Potrzeby dziecka chorego uzależnione są od bardzo wielu czynników, takich jak: rodzaj i stopień schorzenia oraz okres jego powstania, okres i częstotliwość przebywania w zakładzie leczniczym, stan układu nerwowego i ogólnego układu warunków somatycznych, a także od czynników pozachorobowych, takich jak: wiek dziecka, temperament, właściwości charakterologiczne, uprzednie przeżycia, warunki domowe, stosunek członków rodziny do choroby dziecka.

Niektórym dzieciom niepełnosprawnym ruchowo trudno przychodzi zdobywa­nie samodzielności. Nieraz chroniono je bardziej, niż to było konieczne, wskutek czego nabrały przekonania, że nie są w stanie same czegokolwiek zrobić. Doszło więc do tego, że zbyt łatwo godzą się ze swoją ułomnością i często przesadzają w ocenie swojego ograniczenia. Dzieci boleśnie odczuwają swoją niepełnospraw­ność i są skłonne mieć żal do świata i życia, wyrażając niejednokrotnie swój bunt przez opór wobec wysiłków tych, którzy chcą im pomóc, ułatwić zdobycie wykształcenia. Okazało się bowiem — jak podaje Wiktor Dega — że duży odse­tek dzieci kalekich wykazuje nieoczekiwane zdolności. Natura niejako kompensu­je upośledzenie fizyczne dziecka, obdarzając je nieprzeciętnymi zdolnościami umysłowymi, które należy tylko w sposób umiejętny rozwijać. Dlatego też pierw­szą i oczywistą koniecznością jest dopomóc dziecku, by w miarę możności stało się jak najbardziej samodzielne i aktywne. Im lepiej bowiem jest rozwinięte umys-



Cele i formy terapii wychowawczej 297

łowo, im szerszy i głębszy jest jego zasób wiadomości, tym większe ma szansę w przystosowaniu się do życia społecznego i tym większy zakres możliwości w doborze przyszłego zawodu.

Często spotyka się pozytywne, tzw. sublimowane typy osób, które kompen­sują swoje braki fizyczne wielkimi wartościami duchowymi, bezinteresownym sercem skorym do pomocy, dobrocią, ogromną pracowitością i cierpliwością, dużą odpowiedzialnością, siłą charakteru, opanowaniem, głębią duchową, umie­jętnością udzielania pomocy innym. Są to rzadkie oczywiście reakcje na niepeł­nosprawność, zwłaszcza u dzieci, a głównie młodzieży, ale niewątpliwie istnieją i stanowią cenny czynnik ich rehabilitacji i rozwoju.

Proces kompensacji to jeden ze sposobów, w jaki organizm pokonuje trudności związane z inwalidztwem, i stanowi czynnik towarzyszący procesowi nobilitacji zarówno leczniczej, jak i zawodowej. Młody wiek, a także niektóre cechy osobo­wości mają korzystny wpływ na przebieg procesów kompensacyjnych. Przystoso­wanie poszkodowanego do inwalidztwa zależy w dużym stopniu od jego cech indywidualnych i stanu psychicznego. Istnieje także pewna korelacja pomiędzy poziomem inteligencji a procesem przystosowania. Wyższy poziom inteligencji koreluje z większą wyobraźnią, zwiększa możliwość wyboru, i te czynniki są z jednej strony powodem trudności przystosowania się, chociaż z drugiej — mo­gą je ułatwiać. Również struktura osobowości inwalidy przed doznaniem upośle­dzenia w dużej mierze determinuje jakość przystosowania się.

Należy pamiętać, iż potrzeba zabawy i radosnego ruchu jest naturalną potrzebą dziecka. W młodszym wieku szkolnym zabawa przestaje już być dominującym elementem działalności dziecka, nie zanika jednak, lecz zmienia swoją formę i treść. Przeważają w tym okresie zabawy zespołowe oparte na pewnych zasadach — grach. Przeradzają się one w okresie dorastania w sport, uprawiany grupowo i indywidualnie. Dużego znaczenia wśród zabaw dzieci szkolnych zaczynają na­bierać wszelkiego rodzaju gry stolikowe, świetlicowe, mające charakter intelek­tualnego współzawodnictwa (domino, warcaby, szachy). Ta forma zabawy jest szczególnie ważna dla dzieci niepełnosprawnych z dużymi ograniczeniami ru­chowymi.

Zaspokojenie potrzeby zabawy wymaga od prowadzącego ją wychowawcy dobrej znajomości właściwości dziecka w poszczególnych jego okresach oraz możliwości fizycznych dzieci, z którymi prowadzi zajęcia. Stawiając bowiem zbyt łatwe zadania, czyni zabawę nudną i nieciekawą, zbyt trudnymi zaś łatwo dziecko zniechęcić; zabawa staje się wtedy przykrym obowiązkiem.

Potrzeba wyżycia się i zdobycia uznania innych w związku z czynionymi po­stępami w rehabilitacji jest bardzo trudna do zaspokojenia ze względu na fakty­czne ograniczenie, jakie nakłada niepełnosprawność. A. Hulek zwraca wagę, że przy ocenie postępów należy stosować wartości względne, to znaczy zadowalać się nawet małymi osiągnięciami, które niekiedy daleko odbiegają od normy dziecka zdrowego [Hulek 1969].

Dziecko w zakładzie leczniczym znajduje się w warunkach znacznie trudniej­szych niż dziecko w domu. Jego układ nerwowy jest bardziej obciążony, co pro-



298 VI. Terapia wychowawcza dzieci hospitalizowanych i niepełnosprawnych ruchowo
wadzi do zachwiania równowagi psychicznej, tak bardzo potrzebnej w okresie le­czenia somatycznego. Dziecko łatwo ulega zmęczeniu, a zaabsorbowane samym procesem leczenia i usprawniania jest nad wyraz chwiejne uczuciowo. Przy za­spokajaniu potrzeb psychicznych dzieci chorych konieczna jest współpraca peda­gogiczna z lekarzem i całym personelem zakładu leczniczego oraz rodzicami. Ponadto niezbędne jest ujmowanie życia dziecka w sposób kompleksowy, przy jednoczesnym dostrzeganiu każdej, nawet najmniejszej jego potrzeby. Zaspoka­janie potrzeb dziecka niepełnosprawnego jest niezmiernie ważnym elementem jego rehabilitacji psychicznej, która z kolei jest nieodłącznym składnikiem reha­bilitacji w ogóle.

Rehabilitacja psychiczna ma na celu usprawnienie psychiczne dziecka, tj. je­go adaptację do sytuacji i warunków, jakie zaistniały pod wpływem fizycznego upośledzenia, i ułatwienie mu rozwiązywania własnych problemów życiowych, z którymi zetknie się po wyjściu z zakładu leczniczego. Potrzeba tej rehabilitacji wypływa ze zmian, jakie występują w psychice dziecka wskutek niepełnospraw­ności.

Terapia wychowawcza musi być prowadzona już w szpitalu. Szpital czy sana­torium już przez samą swoją atmosferę wywołuje u dzieci poczucie zagrożenia i niebezpieczeństwa. U dzieci, które w szpitalu są już któryś raz z kolei, a sta­dium ich choroby nie jest ciężkie, uczucie zagrożenia nie będzie zbyt silne. Roz­łąka z rodziną, szczególnie z matką, bezwzględny reżim zakładowy, ograniczają­cy swobodę dziecka, przymusowe obcowanie ciągle z tą samą grupą dziecięcą hamują normalny rozwój osobowości dziecka. Brak różnorodnych uczuć, a zwła­szcza związanych z życiem w rodzinie, powoduje ubóstwo w zakresie przeżyć uczuciowych. Wynika stąd potrzeba sympatii i osób życzliwych oraz potrzeba życzliwej uwagi ze strony personelu szpitala czy zakładu leczniczego, w którym przebywa dziecko.

Duże znaczenie terapeutyczne ma maksymalne usprawnienie chorego, naucze­nie go — w miarę jego możliwości — samoobsługi w łóżku lub na wózku inwa­lidzkim. W ten sposób można uniknąć destrukcyjnego wpływu unieruchomienia na charakter dziecka, wynikającego stąd, że zdaje sobie ono sprawę z konieczno­ści pomocy innej osoby oraz żąda wzmożonej czujności otoczenia i zaspokajania swych potrzeb. Przy rozpatrywaniu zagadnienia usamodzielniania dziecka należy zwrócić uwagę na następujące momenty:



  • warunki, w jakich odbywa się nauka, są dla dziecka chorego szczególnie
    ciężkie i trudne;

  • nauczanie należy rozpocząć od czynności najprostszych, aby nie narażać
    dziecka na niepowodzenia;

  • każda ćwiczona czynność powinna być połączona z przyjemnością (np.
    podczas ćwiczenia sprawności w jedzeniu powinno się podawać potrawy bardzo
    atrakcyjne, które stanowią dla dziecka przysmak). Dzieci mają większe trudności
    w rozumieniu znaczenia ciężkich, nudnych, a czasami bolesnych ćwiczeń wiodą­
    cych do usprawnienia, zwłaszcza że mglisto się ono zarysowuje; ćwiczeniom
    należy nadawać charakter zabawowy.

Cele i formy terapii wychowawczej 299

Rehabilitację należy rozpoczynać bezpośrednio po wystąpieniu choroby czy dysfunkcji, gdyż warunkuje ona skuteczny przebieg rehabilitacji leczniczej, za­wodowej i społecznej. Trzeba jednak pamiętać, że jednym z najważniejszych czynników tej rehabilitacji u dziecka z uszkodzeniami narządu ruchu jest maksy­malna poprawa wyglądu zewnętrznego, usprawnienie rąk i sposobu poruszania się oraz możliwie najpełniejsze usamodzielnienie. Czynniki te w znacznym stop­niu zmniejszają widoczną różnicę między dzieckiem niepełnosprawnym a zdro­wym, co ma ogromne znaczenie w przypadku powrotu do normalnego środowis­ka. W mniejszym stopniu bowiem narażone jest ono na złośliwe, dokuczliwe uwagi ze strony swoich kolegów, a nawet starszych osób, na temat swojego wy­glądu. To z kolei łagodzi stan zagrożenia i lęku. Zwiększenie sprawności fizycz­nej pozwala na udział w zabawach z rówieśnikami. Pozytywna zmiana stosunku do dziecka kolegów, a często i rodziców, powoduje, że odzyskuje ono wiarę we własne siły.

Zasadniczym czynnikiem wpływającym dodatnio na wygląd zewnętrzny dzie­cka z uszkodzeniami narządu ruchu jest odpowiednie zaopatrzenie go w przed­mioty ortopedyczne (protezy, aparaty ortopedyczne, gorsety, laski, buty ortope­dyczne itp.). Ułatwiają one również wykonywanie podstawowych czynności w życiu codziennym. Według M. Weissa dziecko po amputacji powinno jak naj­wcześniej otrzymać protezę, aby nie dopuścić do nabycia przyzwyczajenia po­sługiwania się samymi kikutami. Korzystanie z przedmiotów ortopedycznych w początkowym okresie powinno odbywać się pod kontrolą lekarza i instruktora [Wychner 1957].

Konfrontacja potrzeb dziecka niesprawnego z możliwościami ich zaspokojenia wypada na niekorzyść dziecka. Im dziecko starsze, tym rzeczywistość jest boleś­niejsza, samopoczucie gorsze. Dziecko takie z reguły ma poczucie mniejszej war­tości. Reakcja jego na istniejący stan rzeczy może występować w różnych for­mach. T. Nowacki podaje pięć form reakcji, które rodzą się u dziecka z poczucia własnej zmniejszonej wartości:

  1. Podporządkowanie. Dziecko stara się zaakceptować istniejącą rzeczywis­
    tość i podporządkować się otoczeniu w celu uzyskania jego pełnej aprobaty,
    pochwały swego postępowania, a przez to wzmożenia poczucia własnej wartości.

  2. Ucieczka. Dziecko niepełnosprawne chętnie ucieka w marzenia, w świat
    fantazji odpowiadający jego potrzebom psychicznym. Reakcja taka powstaje
    wskutek niezaspokojenia uczuciowych potrzeb dziecka w świecie realnym.

  3. Skłonność do przeinaczania, fałszowania rzeczywistości na korzyść własną.
    Dziecko stara się podnieść swoją wartość w mniemaniu otoczenia poprzez kłam­
    stwa lub wymyślone historie, gdyż nie może tego dokonać na prawdę. Dziecko ta­
    kie często dla wywołania współczucia i zajęcia się jego osobą symuluje chorobę.

  4. Kompensacja społeczna. Dziecko stara się dobrać sobie takie warunki i ta­
    kie otoczenie, w którym może stwierdzić własną przewagę.

  5. Bezbronność i rezygnacja. Brak aktywnego stosunku dziecka do otoczenia.
    Dziecko jest smutne, przygnębione, stale pozostaje w stanie depresji. Ta forma

300 VI. Terapia wychowawcza dzieci hospitalizowanych i niepełnosprawnych ruchowo

reakcji występuje najczęściej w przypadkach ciężkiego kalectwa, zwłaszcza po­łączonego ze zniekształceniem fizycznym.

Analizując wymienione formy reakcji łatwo zauważyć, iż cztery pierwsze są


formami czynnego zachowania się dziecka wobec otoczenia, ostatnia zaś jest za­
chowaniem biernym i stanowi jedną z najtrudniejszych form do korektory wy­
chowawczej,

Zadania defrustracyjne w przypadku dzieci niepełnosprawnych według J. Do- roszewskiej [1961] polegają m.in. na stworzeniu wychowankowi warunków, w których poczuje się on psychicznie pełnowartościowy na różnych innych po­lach mimo trudności kinestetycznych. W różnych zakresach przewyższy swych zdrowych rówieśników, a nawet będzie mógł im przyjść z pomocą. Należy rów­nież zmniejszyć do minimum przeszkody zewnętrzne stwarzające trudne sytua­cje, przeanalizować dokładnie czynności dziecka i starać się mu pomóc w ich wykonywaniu oraz w znalezieniu sobie takiego zajęcia, które by je interesowało i które byłoby w stanie wykonać.

Czynniki niezbędne w terapii psychicznej to:



  • dynamizowanie życia dziecka poprzez rozbudzanie nowych zainteresowań;

  • stworzenie odpowiedniej atmosfery dającej dziecku poczucie bezpieczeńst­
    wa i zaufania;

  • rozszerzanie środowiska dziecka chorego (osobowego i rzeczowego) po­
    przez ułatwienie mu kontaktów z osobami spoza swojego stałego otoczenia oraz
    umożliwienie mu kontaktów ze środowiskiem naturalnym.

Niezwykle ważna w całokształcie poczynań leczniczo-pedagogicznych nad doprowadzeniem dziecka do normalnego stanu jest rola szkoły. Ma ona włączyć dziecko chore w nurt codziennego życia, doprowadzić je do szkoły dla dzieci zdrowych. Specjalne cechy psychofizyczne uczniów-pacjentów warunkują potrze­bę poszukiwania takich metod nauczania, które — zgodnie z wymogami terapii wychowawczej — wzmagałyby dynamikę ustroju. Powinny one zatem rozbudzać i zaspokajać potrzeby psychiczne, budzić uczucia dodatnie, będące napędem wszelkich procesów nerwowo-psychicznych oraz stwarzać dzieciom chorym wa­runki do możliwie harmonijnego rozwoju poznawczego, emocjonalnego i kineste-tycznego, w sposób najpełniej kompensujący braki związane z chorobą.

Szkoła, mimo trudnych warunków szpitalnych, powinna dać dzieciom rzetelną wiedzę, rozwinąć ich inteligencję, rozbudzić ciekawość poznawczą, uczulić na doznania estetyczne, a tym samym wzbogacić ich życie nowymi treściami i umo­żliwić zrozumienie, ze wartości intelektualne są w stanie w dużej mierze skom­pensować ograniczenie spowodowane stanem fizycznym. Szkoła wreszcie ma umożliwić tym dzieciom, a zwłaszcza młodzieży, zaspokojenie ich życiowych aspiracji.

Przy omawianiu rehabilitacji psychicznej dziecka niepełnosprawnego nie spo­sób pominąć udziału jego rodziców w tym dziele. Od nich bowiem zależy w du­żym stopniu powodzenie w zaspokajaniu potrzeb chorego dziecka. A. Hulek [1961] stwierdza, iż każde z rodziców musi nie tylko zaakceptować „skażony"


1   ...   28   29   30   31   32   33   34   35   ...   44


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna