Zofia Sękowska wprowadzenie do pedagogiki specjalnej wyższa Szkoła Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej Warszawa 1998



Pobieranie 4,34 Mb.
Strona31/44
Data14.02.2018
Rozmiar4,34 Mb.
1   ...   27   28   29   30   31   32   33   34   ...   44


Choroba reumatyczna jako problem medyczno-pedagogiczny 287

każenia te u dzieci są nagminne. Największe nasilenie pierwszego rzutu choroby przypada między 4. a 8. rokiem życia. Stwierdzono również jej sezonowość, szczególnie często pojawia się w okresie jesienno-zimowym. Istotne znaczenie dla jej rozwoju mają warunki ekonomiczne i sanitarno-higieniczne. Pierwsze objawy choroby występują od dwóch do trzech tygodni po przebytej infekcji górnych dróg oddechowych i mają postać złego samopoczucia, braku łaknienia, bladości, podwyższonej ciepłoty ciała. Po kilku dniach pojawiają się w różnym nasileniu objawy charakterystyczne dla choroby reumatycznej, takie jak: dolegliwości sta­wowe, ból obrączkowy, objawy ze strony układu krążenia lub układu nerwowego.

Dolegliwości stawowe występują w postaci obrzęków, zaczerwienienia i bó­lów. Zmiany dotyczą przede wszystkim stawów kolanowych, skokowych i łok­ciowych. Ból może być bardzo dokuczliwy. Charakterystyczna jest duża zmien­ność dolegliwości, obrzęki są lotne, wędrują z jednego stawu do innego.

Znane jest powiedzenie, że „choroba reumatyczna liże stawy, a kąsa serce". Uszkodzenie serca jest w tej chorobie najbardziej szkodliwe i występuje w zna­cznej większości przypadków. Początkowe objawy mogą być o różnym nasile­niu, od niezauważalnych do bardzo wyraźnych zaburzeń, włącznie z niewydolno­ścią serca. Zmiany polegają na uszkodzeniu mięśnia sercowego, niedotlenieniu oraz zapaleniu wsierdzia. W przypadku uszkodzenia serca dochodzi do zaburzeń rytmu jego pracy lub też wady nabytej zastawek. Obraz uszkodzenia serca na początku choroby nie decyduje o rodzaju trwałego uszkodzenia.

Występująca u dzieci pląsawica to tzw. nerwowa postać choroby reumatycz­nej. Przejawia się ona w ruchach mimowolnych, niezborności ruchów, drżeniu i innych objawach neurologicznych, zależnych od zmian w centralnym układzie nerwowym.

Dzieci po przebytym rzucie choroby reumatycznej wymagają specjalnej tros­ki. Konieczne są ich okresowe badania lekarskie, niezbędna prawidłowo prowa­dzona profilaktyka oraz optymalne warunki życia. Konieczne są również ograni­czenia dotyczące ruchliwości dziecka, korzystania z kąpieli, uprawiania sportów. Zalecenia powinny być indywidualne, uzależnione od układu krążenia i podatno­ści dziecka na infekcje. Zwykle ograniczają one niektóre potrzeby dziecka, np. potrzebę ruchu.

Zachowanie, jakie pociąga za sobą upośledzenie fizyczne, zawsze objawia się najpierw jako seria odpowiedzi emocjonalnych, na które mają wpływ: płeć, wiek, witalność, konstytucja, stadium rozwojowe, reakcje otoczenia oraz stopień i cha­rakter upośledzenia. Istotną rolę odgrywa tu zatem stosunek, jaki istnieje między siłą bodźców a odpowiadającą im niemocą. Nie liczy się tutaj rozmiar niepełno­sprawności, ale jego znaczenie jako przeszkody. Odpowiedź emocjonalna osobni­ka na tę sytuacje stanowi objaw frustracji.

Fabienne van Roy poddała badaniom mechanizmów obronnych testem Ro-senzweiga 85 dzieci zdrowych i 85 chorych. Wśród chorych wystąpił różny sto­pień upośledzenia, między innymi w wyniku choroby Heinego-Medina i zespołu



288 VI. Terapia wychowawcza dzieci hospitalizowanych i niepełnosprawnych ruchowo

Little'a. Stwierdzono, że u dzieci zdrowych, niezależnie od wieku, dominuje agre­sja skierowana na zewnątrz. W mniejszym stopniu występują reakcje unikowe na sytuacje frustracyjne, a w najmniejszym — agresja skierowana do wewnątrz. Porównanie dzieci niepełnosprawnych ruchowo i dzieci zdrowych wskazuje, że do 7. roku życia reakcje na sytuacje frustracyjne są u nich podobne. U dzieci starszych reakcje skierowane na zewnątrz, obwiniające kogoś, zmniejszają się na korzyść reakcji przypisujących winę sobie lub reakcji nie przypisujących winy nikomu.



Badania psychologiczne wykazują, że dzieci chore i niepełnosprawne są bar­dziej wrażliwe na sytuacje frustracyjne niż dzieci zdrowe. Stwierdzono u nich obniżenie sprawności mechanizmów obronnych. Agresywność, tak często ujaw­niająca się w sytuacjach frustrujących u dzieci zdrowych, tutaj jest zastąpiona przez reakcje krótkotrwałe i bezskuteczne, z których dziecko niepełnosprawne tłumaczy się jako winne i z racji których przeżywa poczucie przykrości, a nawet poniżenia.

Ogólnie Fabienne van Roy [1954] stwierdziła u dzieci z dysfunkcją narządów ruchu skłonność do melancholii i braku wiary w siebie.



Na podstawie obserwacji prowadzonej w toku pracy pedagogicznej lub lekar­skiej wśród dzieci niepełnosprawnych fizycznie wielu autorów opisuje ich samo­poczucie i zachowanie. Źródeł frustracji u tych jednostek należy szukać często w niewłaściwym stosunku otoczenia do ich upośledzenia i są to konsekwencje społeczne niepełnosprawności. Najistotniejszym zahamowaniem jest pozbawienie chorego dziecka swobodnego ruchu oraz niemożność zaspokajania potrzeb zwią­zanych z afirmacją własnego „ja", co powoduje zależność od otoczenia. Zależ­ność fizyczna niepełnosprawnego jest zawsze odczuwana jako przeszkoda lub jako skrępowanie wolności. Konsekwencją jej jest nieuchronna konieczność pod­porządkowania się cudzej woli. Pozostawia to zawsze ślad w postaci przeciąże­nia systemu nerwowego.

W tablicach zbiorczych sytuacji frustracyjnych van Roy wymienia wśród za­hamowanych potrzeb funkcjonalnych dzieci z dysfunkcją narządów ruchu nastę­pujące ograniczenia:

  • niemożność swobodnego zmieniania miejsca,

  • niemożność samodzielnego obsługiwania się,

  • nieznajdowanie oczekiwanej pomocy,

  • przebywanie poza swoim domem,

  • nieuzyskanie właściwego leczenia,

  • niemożność rozporządzania sobą lub swoją przyszłością.

Zależność obejmuje również potrzeby intelektualne lub artystyczne. Konsek­wencją tego jest:

  • utrudnienie otrzymania normalnego wykształcenia,

  • utrudnienie realizacji swych upodobań artystycznych.

Wiadomo, iż zdobywanie wiedzy jest dla wszystkich źródłem wzbogacania swej osobowości, jednakże szczególną wartość ma ono dla dzieci chorych.

Choroba reumatyczna jako problem medyczno-pedagogiczny 289



Wśród przyczyn frustracji dzieci chorych i niepełnosprawnych (oprócz upośle­dzenia umysłowego) wymienia się:

  • wykluczenie z grupy,

  • dokuczanie, potrącenia, uderzenia i drwiny,

  • poczucie niezdolności do obrony,

  • doznawanie braku miłości w rodzinie,

  • oddalenie od rodziny,

  • pozbawienie przyjaciół, odwiedzin, pieszczot,

  • odczuwanie nieszczęścia, poniżenia, kalectwa,

  • utratę anonimowości,

  • ograniczenie poruszania się w środowisku,

  • poczucie własnej pejoratywnej odmienności,

  • cierpienie fizyczne, małą wydolność fizyczną,

  • podleganie trudnościom związanym z leczeniem.

Wszystkie te sytuacje są tym bardziej tragiczne w swej wymowie, że dziecko chore jest za młode, by zrozumieć konieczność leczenia, nieraz przykrego, konie­czność separacji od rodziny i pobytu w zakładzie lub szpitalu. Dla niego są to tylko problemy natury uczuciowej. Czuje się ono odizolowane od wszystkiego, czego chciałoby doświadczyć, i porzucone przez najbliższych.

Warunki życiowe dziecka chorego sprawiają, że mogą u niego wystąpić — pod wpływem czynników frustracyjnych — pewne zmiany osobowości. Szcze­gólnie ważne dla pedagogów są reakcje dziecka na frustrację. Często stanowią one klucz do zrozumienia jego przeżyć i poznania cech psychicznych oraz doś­wiadczeń życiowych. Ma to wielkie znaczenie, zarówno diagnostyczne, jak i te­rapeutyczne, pomocne w procesie kuracji szpitalnej.

S. Rosenzweig [1944] wymienia trzy podstawowe typy reakcji frustracyjnych u dzieci:

  1. Reakcje o charakterze czysto emocjonalnym. U dzieci takimi reakcjami są
    nie umotywowane wybuchy płaczu, związane ze zmęczeniem, a czasem z nieu­
    daną czynnością. Dzieje się tak dlatego, że u dzieci chorych wrażliwość uczu­
    ciowa i nerwowa z wielu powodów jest wzmożona (zagadnienie fizjologiczne),
    a próg wszelkiej wrażliwości — ogólnie obniżony. Do typu reakcji czysto uczu­
    ciowych Rosenzweig zalicza również charakterystyczne dla dzieci niepełnospraw­
    nych objawy nieśmiałości, poczucie małej wartości, upokorzenie.

  2. Zachowania agresywne, charakteryzujące się szukaniem kogoś odpowie­
    dzialnego za doznane zło i chęcią ukarania go. Dziecko czuje się czyjąś ofiarą
    lub uważa, że samo zawiniło, i w stosunku do siebie ma pretensję bliską niena­
    wiści. Może tu też występować „mechanizm kozła ofiarnego", co wyraża się
    w biciu lalki, psa czy kota, w niszczeniu mebli, złośliwości wobec kolegów,
    którzy nic nie zawinili. Reakcje agresywne mogą objawiać się w takich formach,
    jak:




  1. agresywność słowna (wymyślanie, zuchwalstwo, pomówienie);

  2. agresywność ruchów (uderzenie);

290 VI. Terapia wychowawcza dzieci hospitalizowanych i niepełnosprawnych ruchowo

  1. wrogość, niechęć;

  2. negatywne nastawienie uczuciowe, niecierpliwość, zazdrość, nieufność, po­
    stawa prowokacyjna, różne „złośliwości".

Dzieci tak nastawione zdobywają posłuch w grupie przez bezlitosne „rozpra­wianie" się za pomocą bicia czy przemocy. To gniewne usposobienie i złośli­wość mają uzasadnienie z punktu widzenia fizjologii jako uwalnianie napięć po­wstających w wyniku wciąż narastających ujemnych emocji.

3. Zachowania uchylające się, a więc ucieczka od wzroku ludzkiego, izolacja, zamknięcie się w sobie. Van Roy twierdzi, że dziecko wyraża pragnienie uciecz­ki także poprzez powolność, niedbalstwo.

Często forma ucieczki może przybierać postać regresji, tj. powrotu do poprzed­niego stadium rozwojowego. Niepełnosprawny zachowuje się jak małe dziecko, chce zwracać na siebie uwagę, pragnie, aby się nim zajmowano, żąda wyłącznej przynależności uczuciowej, psoci i niszczy bezmyślnie przedmioty albo jest nie­zaradny, niesamodzielny, nawet moczy się czy przestaje mówić. „Kaprysy i dąsy" stanowią przejście między postawami łatwizny i ucieczki. Dziecko szuka uciecz­ki lub przyjemności, kompensującej jego sytuację, w zabawie, lekturze, marze­niu, które mogą zmniejszyć bolesne poczucie inności. Do typu przejściowego należy również błaznowanie lub fanfaronada, spotykana najczęściej u starszych chłopców.

Dzieci nie dociekają zwykle, kto jest sprawcą krzywdy, która im się dzieje, przeżywają tylko boleśnie konflikt pomiędzy rzeczywistością a tym, czego po­trzebują i pragną.

Budowa ciała dziecka i jego zewnętrzna atrakcyjność to właściwości spotyka­jące się z uznaniem albo dezaprobatą otoczenia. Świadomość dziecka co do tego, jak ludzie odnoszą się do jego wyglądu zewnętrznego, budowy ciała i ogólnego stanu zdrowia, ma wpływ na jego postawę wobec samego siebie, co przejawia się w sposobie zachowania się.

Beatrice Wright [1965] w swej pracy na temat psychologicznych aspektów inwalidztwa rozróżnia inwalidztwo i upośledzenie fizyczne. Według niej inwa­lidztwo jest stanem, w którym występują wady lub uszkodzenia fizyczne albo umysłowe mające aspekt obiektywny. Upośledzenie fizyczne zaś jest to łączny rezultat przeszkód, jakie inwalidztwo spiętrza między jednostką a jej maksymal­nym poziomem funkcjonalnym i społecznym. Inwalidztwo stanowi raczej stan medyczny, podczas gdy upośledzenie fizyczne zbliża się bardziej do somatopsy-chicznych oraz społecznych związków i należy je oceniać pod kątem potrzeb wynikających z sytuacji, w jakiej znajduje się dana osoba. Zdaniem B. Wright na ogół nie uważamy dzieci zdrowych za upośledzone fizycznie tylko dlatego, że ich możliwości fizyczne są mniejsze niż ludzi dorosłych.

Znaczne inwalidztwo nie musi stanowić ciężkiego upośledzenia, i odwrotnie: ktoś może czuć się upośledzony fizycznie, mimo że z medycznego punktu widze­nia jego ograniczenia fizyczne nie są inwalidztwem. Przy niektórych inwalidz-

Choroba reumatyczna jako problem medyczno-pedagogiczny 291



twach, takich jak np. zniekształcenie twarzy, czynnik upośledzenia polega niemal wyłącznie na negatywnych jego skutkach w życiu społecznym. W tym bowiem, że jakaś niepożądana cecha fizyczna danej jednostki staje się społeczną rzeczywi­stością, że inni zdają sobie sprawę z jej istnienia, tkwi zagrożenie własnej pozycji w danej grupie. Ukrywając zatem swoje inwalidztwo, dana jednostka sądzi, że będzie mogła uniknąć tych przykrych doznań, jakimi są lekceważenie i litość.

Okazuje się, że cecha fizyczna stanowi upośledzenie tylko wówczas, kiedy uważa się ją za znaczną przeszkodę w osiągnięciu jakichś szczególnych celów. Znaczy to, że w poszczególnych przypadkach fizyczne inwalidztwo może być lub nie być fizycznym upośledzeniem. Odnosi się to również do takiej cechy fizycz­nej, która nie stanowi odchylenia od normy. Cecha fizyczna może jednak stać się upośledzeniem nie dlatego, że ogranicza pod względem fizycznym, ale dlatego że ujemnie wpływa na stosunki ze środowiskiem społecznym.

Beatrice Wright czyni również bardzo subtelne rozróżnienie pojęć: „osoba fizycznie upośledzona" i „osoba z fizycznym upośledzeniem". Określenie pierw­sze odnosi się do wszystkich rodzajów inwalidztwa, oznacza wszechstronne upo­śledzenie fizyczne danej jednostki, podczas gdy drugie dotyczy osób częściowo fizycznie sprawnych, które wiele rzeczy mogą wykonywać równie dobrze jak osoby zdrowe, a tylko pewnych czynności nie mogą w ogóle wykonywać lub tylko w stopniu ograniczonym. Upośledzenie fizyczne jest jednym z czynników kształtujących osobowość jednostki i wpływających na jej samopoczucie.

J. Doroszewska — twórczyni pedagogiki terapeutycznej w jednej ze swych prac, używając terminu „dziecko kalekie" podkreśla, że kalectwo jest zachwia­niem równowagi organizmu. Różne własne kompensacje tego organizmu odby­wają się na drodze naturalnej ewolucji danej osobowości. W odczuciu wagi ka­lectwa wchodzą w grę — według J. Doroszewskiej [1961] — przede wszystkim cechy samej osobowości i jej dynamizmów, zwłaszcza typ układu nerwowego, i cechy charakterologiczne. Niepełnosprawność bowiem nie dotyczy tylko jednej części organizmu, lecz zarówno całości aparatu kinestetycznego, jak i całej oso­bowości człowieka, całości wyrażającej się zarówno w jego stosunku do siebie, jak i do otoczenia. Fizyczna struktura organizmu działa bowiem w zależności od sytuacji zarejestrowanej przez tę jednostkę — w sposób świadomy lub nieświa­domy — jako bodziec.

Wiktor Dega [1964] pisze, że kalectwo nie tylko upośledza jednostkę pod względem fizycznym, czyniąc ją bądź zupełnie, bądź częściowo niezdolną do pracy, ale wpływa również na jej usposobienie i charakter. Jest ono jednym z wie­lu czynników kształtujących osobowość jednostki przede wszystkim dlatego, że tworzy specyficzne warunki jej życia i układy stosunków społecznych.

Każda grupa kulturowa ma własne normy tego, co jest prawidłowe, właściwe dla chłopców i dziewcząt. Odchylenie od przeciętnej własnej grupy ma wpływ na dziecko wtedy, gdy jest tak duże, że dostrzegają je inni. Siła wpływu defek­tów fizycznych na osobowość dziecka i jego samopoczucie zależy od tego, w ja-

292 VI. Terapia wychowawcza dzieci hospitalizowanych i niepełnosprawnych ruchowo

kim stopniu stwierdza ono, że różni się od innych. Dziecko stosunkowo wcześnie jest zdolne do porównywania i wyciągania wniosków. Starsze dziecko, o wyż­szym rozwoju umysłowym, zdaje sobie sprawę z utrudnienia, którym jest choro­ba czy trwale upośledzenie fizyczne. Coraz bardziej uświadamia sobie swoją in­ność i coraz głębiej ją przeżywa. W miarę upływu lat nieszczęście fizyczne mo­że coraz bardziej stawać się nieszczęściem psychicznym.

Podstawą frustracji dzieci niepełnosprawnych jest — jak już sygnalizowano — porównywanie siebie, swojego losu z losem innych. Wtedy wyłania się dra­mat „inności" w stosunku do zdrowego dziecka. I to poczucie krzywdy, płynące u dziecka ze świadomości, że nie może być takie jak inne, zaznacza się w róż­nej skali i różną przybiera postać. Zdawanie sobie przez dane dziecko sprawy, w jakiej mierze jego choroba jest przeszkodą w biegu normalnego życia, decy­duje o wpływie kalectwa na postawę frustracyjną dziecka, a więc i mechanizmy obronne.

Andre Berge [1960] zaznacza, że zasadniczymi potrzebami dziecka są: potrze­ba miłości, bezpieczeństwa i nieskrępowanego działania. Od stopnia wrażliwości na poszczególne potrzeby zależą reakcje dziecka. Jeżeli spragnione jest ono czu­łości, to szczególnie mocno odczuje sytuacje, które można tłumaczyć jako po­zbawienie miłości — wyłączenie, odosobnienie. Dziecko, dla którego dominantą jest potrzeba bezpieczeństwa, najbardziej będzie odczuwało wszelkie niesnaski i rozdźwięk w rodzinie oraz w bliskim mu środowisku. Natomiast samodzielne i aktywne dotkliwie odczuje nadmierną zależność i zbyteczne zakazy, z trudem będzie znosiło wszelkie zahamowania i ograniczenia. Typ wodzowski, lubiący panować nad sytuacją i innymi, znacznie ciężej będzie znosił kalectwo unieru­chamiające czy też w pewnym stopniu ograniczające swobodę, niż typ bierny, zahamowany, łatwy do rezygnacji i podporządkowania swej woli innym. Dziecko z wrażliwą i łatwo kształtującą się wyobraźnią o wiele ciężej będzie reagowało z powodu niezrealizowania potrzeb niż dziecko o małej wrażliwości.

Gdy niezawinione upośledzenie fizyczne przekreśla realizację wszystkich po­trzeb bądź też w większym lub mniejszym stopniu je ogranicza, w dziecku może się rodzić żal, bunt i rozgoryczenie.

Wpływ niepełnosprawności na psychikę dziecka zależny jest od wielu czynni­ków, które trzeba nie tylko znać (w celu ogólnej orientacji), ale o których należy stale pamiętać. W każdym przypadku mogą one rozmaicie oddziaływać, zależnie od wieku dziecka, płci, osobowości i dynamizmu, a zwłaszcza od typu nerwowe­go i układu cech charakterologicznych oraz postawy wobec własnej ułomności. Ważną rolę odgrywa tu historia życia dziecka i jego dotychczasowe doświadcze­nie życiowe. Dziecko, które już zaznało swobody i samodzielności, inaczej rea­guje na jej brak niż to, które jej nie zaznało. Gdy ułomność pojawi się we wcze­snym dzieciństwie, dziecko łatwiej przystosowuje się do zależności od innych niż wtedy, gdy powstanie w późniejszym wieku. Osoba, która jest już zdolna do sku­pienia uwagi na swych przeżyciach w postaci introspektywnych dociekań, w mia­rę uświadamiania sobie swego upośledzenia fizycznego od strony przeszkód, ja­kie ono niesie, uświadamia sobie i to, że odsuwa ono od niej ludzi zdrowych.

Cele i formy terapii wychowawczej 293



W związku z częstym zjawiskiem niechęci lub drwin, jakich doświadcza dziecko niepełnosprawne od swych rówieśników, rośnie w nim poczucie krzywdy i małej wartości własnej osoby. Szczególnie okres szkolny jest przykry dla dziec­ka niepełnosprawnego ruchowo. Dzieci zdrowe bowiem są często bezwzględne dla niepełnosprawnego kolegi, najczęściej nie wykazują zrozumienia i współczu­cia dla jego ułomności.

6. CELE I FORMY TERAPII WYCHOWAWCZEJ



Tę ciężką sytuację pogłębia jeszcze niewłaściwy stosunek społeczeństwa do ludzi niepełnosprawnych (a w tym i dzieci), chorych i ułomnych. Najczęściej jest on obojętny, ale bywa poniżający. Błędem jest rozpieszczanie dziecka niepełno­sprawnego. Rzadko można spotkać otoczenie, które traktuje dziecko niepełno­sprawne jak normalne, podejmując specjalne wysiłki, aby pomóc mu osiągnąć maksymalny rozwój fizyczny i psychiczny, czy też wskazać właściwą rolę w ży­ciu społecznym lub w pracy zawodowej. Ważne jest, aby za punkt wyjścia reha­bilitacji nie wziąć postawy negatywnej, wynikającej z uwzględnienia braków, jakie stwarza kalectwo, ale oprzeć ją na pozytywnych możliwościach kompensa­cyjnych. Niepełnosprawny szuka podniesienia swego poczucia mocy i znaczenia na różnych polach, broniąc w ten sposób swojej godności osobistej. Kompensuje swoje fizyczne braki przez dążenie do wodzostwa wśród rówieśników, ambicje naukowe, społecznikostwo bądź dążenie do wykształcenia siły charakteru i pre­zentowania wysokiej wartości moralnej. Jednostki o niskim rozwoju umysłowym szukają zaspokojenia swych potrzeb na drodze nadmiernej konsumpcji, zbie­ractwa lub poddawania się nałogom. Poprzez terapię wychowawczą trzeba prze­ciwdziałać tym ujemnym zjawiskom kompensacyjnym, a popierać pozytywne.

Zdaniem Fabienne van Roy [1954] dziecko na sytuację frustracyjną, na po­czucie „pozbawienia czegoś" reaguje dwojako:

1) w sposób pozytywny, prowadzący do zaspokojenia zablokowanych potrzeb
przez trojakie reakcje:


  • zwiększenie wysiłku, by dany cel mimo wszystko osiągnąć;

  • wyrzeczenie się tego, czego zostało się pozbawionym;

  • zjawisko substytucji — anulowanie uczucia frustracji przez inne możliwo­
    ści rozwiązania sprawy, przez inne wyjście z sytuacji;

2) w sposób negatywny, w którym wyróżnia się:

  • reakcje negatywne czysto uczuciowe, kierowane nadmiernie wybujałymi
    emocjami, jak np. płacz krzyk;

  • reakcje unikające, do których należą postawy różnego rodzaju „łatwizny"
    i ucieczki.

Świat dzieci zdrowych to świat uświadamiający chorym i niepełnosprawnym ich upośledzenie. W szkole dochodzi na tym tle nieraz do wielu zatargów i trze-

294 VI. Terapia wychowawcza dzieci hospitalizowanych i niepełnosprawnych ruchowo


1   ...   27   28   29   30   31   32   33   34   ...   44


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna