Zniknęło mi 13,5kg



Pobieranie 1,51 Mb.
Strona13/13
Data26.03.2018
Rozmiar1,51 Mb.
1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   13

Pierwsze jaskółki nie mają najłatwiejszego lotu.

Kiedy w każdej rodzinie będzie, choć jedna istota odżywiająca się światłem. Wszyscy będziemy wiedzieli jak przygotować się do skoku we własne doświadczanie swojej nowej rzeczywisto­ści. I już, za pięć lat będzie to prawie„normalne". Miliony nas jest gotowych do zaistnienia w

SWOJEJ BOSKIEJ MOCY



Ciało ludzkie jest książką, w której wszyscy czytamy Boga. Ciało jest nauczaniem. Zrozumiałam to po raz drugi, w tym życiu, że to ja sama przez moje ciało, które jest bramą, dotar­łam do Wielkiego Ukochanego, do siebie samej, że moje serce jest jedyną bramą świątyni.

Odkryłam z największym zdumieniem, że nie ma we mnie tej okrutnej tęsknoty za „ukochanym". Zawsze myślałam, że ta bolesna tęsknota wewnątrz mnie jest tęsknotą za męskim part­nerem. Teraz nie ma we mnie żadnej tęsknoty, jest bezgranicz­na cisza. Kiedy byłam jeszcze w tamtym świecie byłam pewna, że wiem, na kogo czekałam, i kiedy teraz go spotkam moje tęsknoty, moje marzenie się spełni. Teraz nie ma we mnie ani tęsknoty ani pragnienia. To tak możemy przypiąć się do czyjeś energii i zmusić ją, aby grała rolę, jaką my chcemy. Na tym polegają,,miłości" i związki trzeciego wymiaru. Świat ze­wnętrzny, w którym istniałam, którego byłam częścią dwadzie­ścia parę dni temu, teraz był poza mną.

Żyję w innej rzeczywistości, w idealnej ciszy umysłu, świat mnie nie posiada. Jestem poza emocjami Wszystkie stare wyuczone przez lata działania umysłu w energii, przestały „funkcjonować". Postaram się jakoś to opisać.

150


Mieszkam na osiedlu i kiedy chcę wyjechać z osiedla wyjeż­dżam z bocznej drogi i włączam się do drogi szybkiego ruchu. Od lat praktykuję wysyłanie światła, aby szybko włączyć się do ruchu, aby nie czekać. Teraz podjeżdżam do skrzyżowania i chcę wysłać światło z serca i czuję, że to nie działa we mnie. Nie czuję przepływu, ale samochody zatrzymują się i wjeż­dżam na drogę szybkiego ruchu.

O .. o .. to ... Coś nowego.... ale jeszcze łatwiejsze niż moje stare metody... działa sama myśl, bez wysiłku.

DOŚWIADCZAM KREACJI MYŚLI

Inne nowe zjawisko, spotkałam się z zaprzjażnioną bioener-goterapełtką, której energie odczuwałam zawsze bardzo inten­sywnie. Teraz mówię do niej, wiesz mam trochę słabe mięśnie. To połóż się, zaproponowała, pomogę ci - przyłożyła ręce do mojego ciała .... ja czuję, że energia ode mnie płynie do niej. Jestem poza jej światem, ona na mnie już nie działa, a jeszcze przed transformacją działało. Jest to nowe poznawanie swojego świata. To, co pomyślę prawie natychmiast się zjawia. Jeśli wyzwolę energie „złość" i nie przetransformuję jej szybko,ona uderza np. w rzeczy fizyczne i niszczy je. Tak „spaliły się" trzy kolejne sokowirówki.

Jeżeli mam pozwolenie i wsparcie aniołów zmieniam rze­czywistość zjawisk materialnych. Nie wiem dokładnie jak to działa i nie wiem jak używać tych mocy. Jest pewnie wiele innych cudów we mnie, ale muszę je dopiero odkryć. Aby je odkryć musi zaistnieć sytuacja, która wyzwoli nieograniczone możliwości

Tak jak mówiłam „zabawa" dopiero się zaczyna... ale frajda, to mi się podoba ... warto było .... „palić się w niebiańskim ogniu". Możesz dać ponieść się prądowi własnej rzeki i ona cię poniesie. Każda istota ludzka jest wyjątkowym tworem Boga, nieśmiertelną duszą, tańczącą przez krótką chwilę w wymiarze fizyczności.

151


Więc spraw, aby twój taniec stał się najpiękniejszym boskim tańcem, godnym najwyższej chwały i zachwytu całego wszech­świata. Odkryj najcenniejszą prawdę, którą ukryłeś/aś przed samym sobą Usłysz swój dźwięk.

Zaśpiewaj, tylko swoją pieśń, najpiękniejszą pieśń twego wszechświata... pieśń miłości.... miłości wszechświata. Ewolucja ludzkości związana jest z rozwojem. Swoich cza-kramów, są to połączenia energetyczne przez nasze ciało z po­szczególnymi „wszechświatami".

Mamy podstawowych dwanaście czakramów. Rozwój kosmicznej świadomości ludzkości jest związany z uruchomie­nie poszczególnych czakramów. Mamy dwanaście pasm DNA, mamy dwanaście matryc kosmicznych. Mieć a używać to ogromna różnica.

Po transformacji doświadczamy w królestwie świadomości nowego pojmowania siebie jako istoty wielowymiarowej. Uru­chomiona zostaje zdolność do odbierania różnych pasm czę­stotliwości w zakresie kosmicznej świadomości. Tych nowych stanów jest tak wiele, że uczymy się poznawać, samych siebie. Tak jak i Ty, ja również jestem jednym z wędrujących z miej­sca na miejsce błogosławionych pielgrzymów życia. Od czasu transformacji bardzo wyraźnie odczuwam pracę czakramu świadomości, zwanego też grasicą. Ten czakram znajdujący pomiędzy czakramem serca a czakramem gardła,budził się w moim ciele od kilku lat. Przeciętnie budzi się on w czasie od trzech do pięciu lat, teraz jest po prostu aktywny. Kilka razy dziennie odczuwam ciepło tego obszaru w ciele. Czakram ten odbiera, transmituje i przesyła, Wszystko Co Jest Pierwotną Wibracją. Jego darem jest zapomnienie o kłopotach związanych z rosnącym zaburzeniem równowagi środowiska naturalnego. On daje również życie w pokoju, harmonii i glo­balnej współpracy, czuje się związek z całą ludzkością Uak­tywnienie pracy tego czakramu, to dar wolności od spraw co­dziennych, cisza i bycie obserwatorem.

152


Następny uaktywniony we mnie czakram znajduje się w miej­scu pomiędzy pępkiem a splotem słonecznym. Kiedy następowało budzenie go do pracy, myślałam, że pulso­wał to splot słoneczny, teraz wiem, że został zaktywizowany czakram środkowo - brzuszny. Czakram ten aktywizuje i inte­gruje mądrość skupioną w Ziemi. Teraz rozumiem moje kon­takty z ziemią, z drzewami z trawą, kroplami rosy. Ptaki, które budziły mnie rano swoim śpiewem, i ślimaczek, który przy­szedł na drugie piętro, aby spotkać się ze mną, to efekt uak­tywnionego czakramu. Zaktywizowany ten czakram będzie modulował wolę w taki sposób, że między ludźmi nie będzie już konfliktów i wojen. A ci z nas, którzy obudzą w sobie te, czakramy, zostaną energetycznymi przewodnikami ruchu i jego wspólnej woli.

Następnym budzącym się czakramem był czakram mostka, który umiejscowiony jest pomiędzy czkramami serca i splotu słonecznego. Kiedy obudzisz w sobie ten czakram, zestroisz się z energiami czułości i opieki na głębszych poziomach. Jest to centrum troski w działaniu szeroko rozumiany jako współczu­cie. Czyżby moje wizje stworzenia domu dziecka z programem wychowania w oparciu o wartości ludzkie były uruchomieniem we mnie tego czakramu. Moje współczucie i współ odczuwa­nie, moje doświadczanie wszechogarniającej bezwarunkowej miłości? Istnieją w nas wspaniałe kosmiczne bezgraniczne

uczucia jedności.



Jedno wielkie boskie ciało, zanurzone w wszechobejmują-cej miłości. Czyżby transformacja Jezusa na pustyni przez 40 dni miała podobny wymiar, czy o podobne podłączenia cho­dziło. Nikt nie mówi o tym czy Jezus później jadł... czy on w ogóle jadł według mnie nie. Znał korzystał ze swoich możli­wości materializacji - np. rozmnożenie ryb. Jak również jako wielki jogin korzystał z teleportacji, przenosząc swoje ciało w inne wymiary, kiedy, zmartwychwstał i... zniknął. Powtarzał też często ... możecie tyle, co ja - a ...a - nawet więcej. Więc to żadna wielka rewelacja, o tym, do czego dopiero teraz docho-

153


dzimy, mówił Jezus, 2000 tyś. lat temu. A my teraz tak się za­dziwiamy, jak gdyby było to nowe i niewiarygodne. Wielki święty w Indiach Sathya Sai Baba, nieustannie czyni to samo, materializuje, teleportuje się. A cuda to jego wizytówki. Milio­ny ludzi jeszcze dziś nie umie tego zrozumieć .... ale to tylko, dlatego że się boją.

I Sai mówi tak, jak Jezus - miedzy mną a tobą nie ma żadnej różnicy, jest tylko w rozwoju świadomości. Ja wiem ze jestem Bogiem, ty dopiero sobie przypominasz - minęło 2.000 lat, a czy ty nadal śpisz.. ?puk.. puk..- obudź się.

ODKRYWANIE WŁASNE J DROGI

Moje doświadczanie życia w oparciu o nowy paradygmat jest nowym wyzwaniem. Od lat żyję we własnym świecie. Moje kontakty ograniczają się w większości, do grup ludzi na tak zwanej ścieżce rozwoju duchowego. Od lat nie słucham wia­domości w radio i nie oglądam programów telewizyjnych. Niekiedy zdarzają się wybrane, ale to też rzadkość. Natomiast często uczestniczyłam w różnych warsztatach poszerzających moją kosmiczną świadomość.

Moje ostatnie wyjazdy za granicę to Indie i Egipt i to też na warsztaty. Byłam jedną z wielu idącą w tym samym kierun­ku, własną drogą. Teraz znalazłam się bardzo wyraźnie fizycz­nie i psychicznie poza całą tą grupą ludzi, do których przynale­żałam. Miałam wrażenie, że przyjaźnię się, z wieloma osoba­mi, z niektórymi nawet bardzo. Bardzo zdziwiły mnie reakcje moich przyjaciół.

Większość jakby posiadając uczucia„zazdrości" nie cie­szyła się z mojej transformacji. Podeszła albo obojętnie do tego faktu, albo sceptycznie, albo zdawkowo rzucali zdanie - ale schudłaś - lub udawali, że mnie nie zauważają. Stałam się te­matem do opowiadań. Mało, kto naprawdę się cieszył i gratu­lował .... czy tego oczekiwałam? Nie wiem, ale ci, z którymi nie byłam „zaprzyjaźniona" gratulowali i cieszyli się z otwar­tym sercem.

Przypomniałam sobie słowa Jasmuheen, to, że zaczniesz się odżywiać światłem nie przysporzy ci ani przyjaciół ani nie staniesz się popularna. W swojej nowej wersji i wizji nowego istnienia świata staniesz się, zagrożeniem dla struktur trzeciego wymiaru. Twoja„nowa wersja", jest dowodem na to, że ludzie żyj ą w kłamstwach struktur, których fundamenty już drżą.

Coraz więcej ludzi zacznie budzić się do swego nowego życia, zaczną się budzić z letargu do istnienia. Dusza pragnie zaistnieć w swym pięknie w miłości, dlatego kokon poczwarki


155




już nam nie wystarcza. Tak jak i mnie uwierał, dlatego otwo­rzyłam się na zmianę.

Świat zewnętrzny jest bardzo głośny, agresywny we wszelkich przejawach, i bardzo ciężki, i zanieczyszczony. Kie­dy spotkałam się z trójką nowych przetransformowanych mo­tyli, czułam się jak u siebie. Byliśmy w podobnych wibracjach i zjednoczeni tworzyliśmy „wyspę innego świata ".Odczułam różnicę naszych wibracji i wibracji„normalnych" ludzi. Moje szczupłe ciało jest dla mnie tak nowe, że też jeszcze się do nie­go nie przyzwyczaiłam. Akceptacja swojej fizyczności nie jest u mnie na najwyższym poziomie. Mało ćwiczę i moje mięśnie nie mająjeszcze swojej sprężystości. Wyglądam inaczej, wszy­scy ci nie jedzący wyglądają inaczej niż jedzący.

Dłuższe przebywanie w mieście ,załatwianie "ważnych spraw" sprawia moje osłabienie, wracani do domu i często piję ciepłe a raczej gorące napoje albo wywary warzywne. Nie od­kryłam jeszcze przyczyny zapotrzebowania na płyny bardzo gorące albo wręcz wrzące. Są dni, w których przyprawiam pi­cie tak ostrymi przyprawami jak np. małe czerwone papryczki. Niekiedy muszę wręcz zjeść łyżeczkę czegoś palącego, ostre­go. Żartowałam, że chyba zmielę żyletki i zjem, aby zaspokoić mój wewnętrzny ogień. Mam wrażenie, że te potrzeby są ra­czej,emocjonalne gdyż nie odczuwam głodu.

Poznaję dopiero siebie i potrzebuję czasu na stworzenie sobie nowego, świata nowych nawyków. Bycia we własnej Mocy. Istnienia w otoczeniu świata, który nie stara się życzli­wie zrozumieć nowych możliwości dla siebie. Trudno jest oczekiwać wsparcia w świecie, który jeszcze tego nie rozumie, który raczej szuka sensacji lub udowodnienia, iż jest to nie możliwe.

Czy czuję się samotna? - może jeszcze bardziej odizolo­wana od świata, który był mój, pojmuję wszystko inaczej. Tamto pojmowanie nie jest już dla mnie takie intensywne. Mam od wielu wcieleń wielkiego przyjaciela, z którym się ro­zumiem, a właściwie przyjaciółkę. Ona to w tym wcieleniu gra

156


rolę mojej córki, była przy mnie w czasie całej transformacji i dla niej to normalne.

Uaktywniły się zdolności większej empatii. Dużo szybciej słuchając zwierzeń, kogoś czuję jego ból wołający o uleczenie, wystarczy nawet jedno zdanie a z tonu słów wiem gdzie ..... „leży "problem. Widzę też jak bardzo ludzie żyją swoimi bó­lami i ten ból ich posiada, decyduje o ich życiu, a oni o tym nie wiedzą, nawet nie dadzą sobie szansy na inne spojrzenie. Nie wychodzą poza swój smutny świat. Jestem na drodze nieustan­nej nauki. Moje zdrowie jest doskonałe, moja sprawność fi­zyczna jest dla mnie samej zadziwieniem. Każde skaleczenie goi się wręcz natychmiastowo, bez żadnych ropień. Mam wol­ny umysł i poczucie równowagi i szczęścia. Mam małe zapo­trzebowanie na sen. Mam wiele twórczych pomysłów i chęć dzielenia się swoimi doświadczeniami, prowadzę warsztaty. Całe moje życie nabrało właściwych proporcji i działania. Jest dużo więcej darów, które zaistniały w moim polu energetycz­nym, one odkrywają się w trakcie nowych doświadczeń. Do­świadczam życia wewnątrz i na zewnątrz. Życie jest radosną zabawą, jest szansą spełnienia najskrytszych marzeń. Problemy których nie rozwiązaliśmy przed odżywianiem świa­tłem, pozostają nadal do rozwiązania .... nie znikają.

To, czego nie uzdrowiliśmy przed transformacją trzeba uzdrowić. Jest jednak o niebo łatwiejsze. Nie stajemy się święci, dlatego że odżywiamy się światłem, jesteśmy takimi samymi ludźmi jak wszyscy. Tylko podjęliśmy się służby i jesteśmy gotowi do „innej" pracy. Ty też możesz podjąć się takiej służby, jeśli to wybierasz.

Chcę powiedzieć, że nikogo nie namawiam do niejedzenia, mówię jedz, tak długo jak masz na to ochotę, może w tym ży­ciu nie masz takiego planu, więc niczego nie rób przeciwko sobie. To nie jest zabawa to wielka odpowiedzialność i nawet, jeżeli to teraz „m o d n e", przekonaj się czy to na pewno dla ciebie. Nie jedzenie materialne to stan istnienia w wysokich

157


wibracjach. Abyś mógł/a w tym zaistnieć, trzeba do tego „ge­neralnego remontu maszyny" na wszystkich poziomach. Podaję kilka danych informacyjnych, na co należy zwrócić uwagę, aby przygotować się do odżywiania światłem. Program powinien trwać jakiś czas. Każdy wie, jaki jest dla niego naj­lepszy. Należy przygotować swój świat zewnętrzny i we­wnętrzny ciało psychikę i środowisko.

Jeżeli jesz mięso należy przejść na wegetarianizm. Oczyścić ciało, przez uzdrawiające nie jedzenie i procesy oczyszczania, kolejnych organów ciała. Dobry jest proces uryno terapii i oczyszczania okrężnicy. Przeprogramuj podświadomość i przygotuj ludzi, z którymi żyjesz do nowej sytuacji. Przygotuj sobie nowe warunki życia. Trzeba nauczyć się nowego postępowania, nabrać nowych nawyków, np. bliska osoba robi posiłek, ty idziesz w medytacji odżywiać się światłem, lub idziesz do lasu wchłonąć moce, którymi obdarowuje cię ten świat. Należy dobrze się nauczyć nowego postępowa­nia, w nowym istnieniu, gdyż, jeżeli tego nie zrobimy przed transformacją ... d o p a d n i e nas to po transformacji. I jest to trudne. Wiem, bo sama teraz tego doświadczam.

Należy odstawiać jedzenie po trochu, powtarzając sobie afirmacje... przez oddech Bóg odżywia moje ciało, ja jem tylko Z NAWYKU (dla przyjemności) jem tylko wtedy, kiedy to wy­bieram, jestem wolna/y od jedzenia. I wizualizuj, że. spoży­wasz tylko jeden posiłek dziennie, następnie jesz np. raz na tydzień, potem przechodzisz tylko na warzywa i owoce potem na odżywianie płynne, potem na rozcieńczone soki. Podsta­wowymi codziennymi działaniami są, medytacja, modlitwa, ćwiczenia, programowanie i wizualizacja. I cały czas się ucz, czytaj książki, bierz udział w seminariach, spotykaj się z ludź­mi, którzy już istnieją w tej wibracji -odżywiają się światłem.

Aby zmienić dyskietkę naszego dotychczasowego progra­mu, trzeba trochę czasu. Ja uważam, że w końcowym et a p i e, potrzeba minimum trzy miesiące intensywnego progra­mowania i wizualizacji. Należy zrobić energetyczną osłonę, 158

którą kontrolujemy tylko my i nasza Wyższa Jaźń. Codziennie wizualizujemy jak z miejsca mocy Boga płyną przez czas i przestrzeń trzy promienie światła. Różowy - boska miłość, złoty - boska mądrość,wiedza, i niebieski - boska moc. One to okrążają nas i tworzą wokół nas energetyczną przestrzeń, w której żyje nasze ciało. Następnie wizualizujesz, jak przez czarkę korony wpływają do twojego ciała i wizualizuj esz, jak odżywiają kolejno wszystkie organy, każdą komóreczkę two­jego ciała... i to się dzieje.

TO, co myślisz, to... TOstwarzasz. Na początku musimy wgrać ten program dopóki w nas nie za­istnieje. Potem robimy to odruchowo z nawyku, tak jak kiedyś wkładaliśmy jedzenie do buzi.

Wystarczy zmienić program. Te energie odży­wiają nasze ciała, otwierają świadomość na boską wiedzę, uczą i obdarzają mocą. Otwierają nas na nieograniczone możliwo­ści. Są potężne i ofiarowują nam obfitość wszystkiego, co wy­bieramy.

Mamy też inną łatwiejszą możliwość obudzenia się do odżywiania światłem. Tą łatwiejsza i doskonałą metodą jest patrzenie otwartymi oczami /bez okularów/ na świecące słońce. Obudzimy to, co u ś p i o n e, pomiędzy naszymi oczami. Jest to potężna moc .... z której nie korzystamy, ponieważ się boimy. Znowu się czegoś boimy. Wmówiono nam, że nam zaszkodzi.

Jak myślisz, czyżby Doskonały Stwórca znowu coś spartaczył?

PRZEKAZ ARCHANIOŁA MICHAŁA

Ten przekaz Archanioła Michała pozwoli ci na wolność, o ja­kiej nawet nie marzyłeś. Pomoże ci odnaleźć drogę do oswo­bodzenia się z nierealnego świata iluzji i odnalezienie własnej Mocy w Boskiej Świadomości. Nagraj ten tekst na kasetę i słuchaj nieustannie aż do wyzwolenia.

Z książki Awakener - Sandy Stevenson /channeling otrzymany od Archanioła Michała.

Umowy, które chcę zerwać, rzeczy, których się chcę pozbyć, wszystko, co stoi na przeszkodzie pełnej realizacji mojego statusu duchowej mądrości i mocy.

1. Uwalniam wszelki oceny i oczekiwania, co do mojego własnego postępu i pozycji.

2.Uwalniam wszelkie umowy z moja matką, ojcem, dziećmi, mężem, rodzeństwem, przyjaciółmi i całym otocze­niem wszystkim, co trzyma mnie w rzeczywistości trzeciego wymiaru.

3.Uwalniam wszelkie nierealne pojęcia i oceny mojej wła­snej wartości, miłości, radości, pokoju, harmonii, bezpieczeń­stwa, dostatku, twórczości, zdrowia i wygody.

4.Uwalnoiam wszelką potrzebę zbawienia świata i wszyst­kiego ze światem. Przyjmuję i pojmuję, że moim zadaniem jest zaakceptowanie własnego mistrzostwa i bycie żyjącym, ko­chającym przykładem dla wszystkich bez wyjątku.

5.Uwalniam wszystkie wpojone i wyrobione wrażenie i pamięć wszystkich komórek składających się na moje ciało i organizm. Przyjmuję nadane mi przez Boga prawo do piękna, sił życiowych zdrowia i doskonałości z przekonaniem, że stan taki jest naturalny i że muszę tylko słuchać głosu mojej duszy do przejawiania perfekcji, jaką naprawdę jestem.

6.Uwalniani wszelkie oczekiwania dotyczące mojej twór­czości. Tworzę przez radość i entuzjazm i wiem, że moje źró­dło, środki, pełnia pochodzą od Ducha a nie przez mój wysi­łek...tylko z wiary we własną wartość.

160


7.Uwalniam wszelkie zapory, jakie urzędy władze, przepi­sy, rządy rzeczywistości trzeciego wymiaru maj ą nade mną. To nie kontroluje mnie, mojego dobrobytu, ani bezpieczeństwa.

S.Uuwalniam wszelkie pozostałe karmiczne zaległości, resztki niezdatnych, przestarzałych niepotrzebnych energii mojego ciała fizycznego, umysłowego, emocjonalnego, du­chowego. Rozwiązuję limitujące kondycje z łatwością i łaską, aby móc wznieść się ku Światłu i poprzeć tworzenie raju na

Ziemi.


9.Uwalniam wszelkie wpojone mylne pojęcia o moich umiejętnościach otrzymania wiedzy, mądrości i potrzebnych informacji ze świata Ducha. Zdobywani nową naukę, wiedzę, pojęcia, potrzebne mi do wzrostu, rozwoju, służby i bycia ży­wym przykładem dla innych.

10.Uwalmam wszelkie sądy, wymyślone idee i oczekiwa­nia dotyczące innych osób, wiedząc, że są one w swoim wła­ściwym miejscu i rozwoju. Służę miłością, poparciem,podporą, dodaniem odwagi, a informacje oferuję jedynie na zapytanie i to ze świadomością, że moja prawda może nie być prawdą dla innych.

Stań się wolny od iluzji, żyj w niej ale niech ona nie de­cyduje o tobie. Jesteś Mocą Boga Jedynego, żyj swoją Bosko-ścią.

obudź się

baw się tym teatrem, sam go wybrałeś

Niech Boskie błogosławieństwo będzie z tobą na wieki.

NIE ZABIJAJ SWOJEJ MA TKL

Nasza Bogini Mateczka Ziemia, klejnot we wszechświecie, daje życie swoim dzieciom. Jest ich niezliczone miliardy, przejawiające swe istnienie we wszystkich formach, kształtach, kolorach, konsystencjach w całej gamie istnienia, wszystkiego, co jest. Jednym z pięknych przejawów miłości OjcaNiebo iMat, eczkiZiemia jest istota ludzka. Ta istota dążąca do swej doskonałości, zabija swoją Mateczkę. Człowiek jest największym grabieżcą i największym trucicielem.

Czy ty wiesz, że Mateczka Ziemia umiera? Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy, że to właśnie człowiek, jest największym zagrożeniem dla j ej istnienia.

Kiedy pozwolisz sobie otworzyć się wyobraźni,zobaczysz, jaką fabryką odchodów jest ludzkie ciało, zjadające te wszystkie produkty? Wszystko, co człowiek zjada, najpierw trzeba wy­produkować.

Ludzka jama pochłania ogromne ilości wszystkie g, o co tylko możliwe do zjedzenia. Człowiek myśli, że aby żyć musi jeść. Ale nawet, jeśli tak myśli wystarczy, że zacznie jeść 1/3 tego, co do tej pory, pochłaniał, Jeżeli chcemy mieć ideal­nie zdrowe ciało wybieramy nie jedzenie i nie zanieczysz­czanie ziemi.

Gdybyś mógł zobaczyć te góry mięsa, chleba,masła, se­rów, jaj, warzyw, słodyczy.....itp... itd...ile pochłaniasz po to, aby zabić SWOJE BOSKIE ciało. Chociażby w ciągu roku Gdybyś zobaczył druga górę tego, co wyprodukowałeś z tego jedzenia, była by to równie wielka góra tyle, że śmierdząca. Zawsze masz wybór.

162


WIZJA NOWEGO ŚWIATA.

Na całym świecie ludzie od wielu lat tworzą koło urzeczywist­niania. Określonego dnia o określonej godzinie medytują prze­syłając stworzoną energię do tego koła urzeczywistnienia. Całe grupy ludzi tworzą wizje przemiany nowego świata, tworzą Raj na Ziemi, biorą udział we wspólnej podróży ku globalnej przemianie. W harmonii ze światem, w harmonii z całym życiem, w harmonii z marzeniem naszego Stworzyciela, tworzymy nowe istnienie nas samych, i naszej ziemi, przez stworzenie wizji wspaniałych rzeczy. Jest to praca dla nas samych i dla przyszłych pokoleń. Daj w darze tą wizję, zbuduj energetyczny wzorzec przyszłości, poczuj, zobacz jak ten świat się wyłania. Zacznij istnieć w nim jak w obecnym prawdziwym świecie. Doskonale wiesz, że myśl tworzy rze­czywistość. Więc w ten sposób stworzysz ŚWIAT JEDNOŚCI WSZYSTKIEGO CO JEST.

TWORZENIE WIZII NOWEGO ŚWIATA Nadszedł czas byśmy stworzyli RAJ na ziemi, by po nim cho­dzić i ż y ć w NIEBIE NA ZIEMI.

Teraz, kiedy już wiesz, że swoimi myślami tworzysz własną rzeczywistość, wiesz doskonale, bo tylko tak to jest możliwe. Że wspólnie stworzymy nowy świat, nowe życie na ziemi. Nawet, jeżeli jesteś sceptykiem, nawet, jeżeli nie masz zamiaru w tym życiu przestać jeść, możesz zbudować kawałek RAJU

NA ZIEMI.



Zbuduj tylko dla siebie, wyspę szczęścia. Jeżeli każdy z nas zbuduje dla siebie i swojej rodziny doskonały świat istnienia w szczęściu, bogactwie, zdrowiu, harmonii to nasza Polska jako pierwsza stanie się przykładem dla innych. Znasz wszystkie wspaniałe przepowiednie dla Polski, iż nasz orzeł rozwinie skrzydła. Orzeł, jest symbolem zjednoczonych energii Stwórz wizję swojego kraju taką, aby każdy w swej boskiej wolności mógł żyć w raju na ziemi. Nasz kraj będzie drogowskazem dla

163


innych, miłość i szczęście będzie jak słońce z serc naszego narodu, rozgrzewać będzie serca ludzi całego świata. Jesteś wybranym do służby Bogu, jeżeli sam siebie wybierzesz. Każ­dy kraj ma swoich ambasadorów światła i w każdym kraju, są ludzie z sercami wypełnionymi miłością. Oni to tworząc takie wizje, zdecydują, że ich kraj stanie słońcem budzącym najbliż­sze nich kraje.

Nowy Nasz Świat, który już czeka na zasiedlenie jest jesz­cze w przestrzeni Archanioła Michała, ale wystarczy, że zapra­gniesz w nim żyć to ON, i zaistnieje w materialnej rzeczywi­stości. Już za kilka lat znikną granice dzielące świat na części po kawałku, gdyż nie będzie trzeba się bać. Ci, którzy straszyli ludzi, kłamali, oszukiwali i okradali ludzi, przestaną mieć wła­dzę. Nie będzie wojen, nie będzie wojska, ludzie będą się sza­nować, kochać i sobie pomagać. Nie będą kraść i zabijać nie będzie policji więzień i sądów.

Nie będzie chorób

lekarstw, szpitali, ludzie odkryją że mają moc decydowania o własnym ciele. Zdecydują, iż wybierają zdrowie, kiedy zrozu­mieją, że chorób nie ma, jeżeli nie stworzyłeś ich własnymi myślami. Odnajdą w sobie moc, teleportacji, więc nie będą potrzebne samochody, autobusy, pociągi i samoloty. Nie bę­dzie potrzeby wydobywania z ziemi ropy. Nie będą potrzebne drogi. Ludzie tak jak na początku swego istnienia w nowym świecie, będą porozumiewali się telepatycznie, więc nie po­trzebne będą szkoły. Wiedza będzie„wczyrywana" automa­tycznie z umysłu do umysłu. Każda istota będzie wiedziała, że jest integralną częścią Stwórcy, a więc nie będą potrzebne reli­gie i związane z tym atrybuty pośredników.

Istoty ludzkie będą żyły w miłości z ludźmi wody, ludźmi zwierzętami, ludźmi ptakami, ludźmi roślinami. Będą korzystać ze swoich zdolności do materializacji. Będą, więc materializować czegokolwiek zapragną. Jeżeli więc ze­chcą coś zjeść, wystarczy, że pomyślą i utrzymają tę myśl do momentu o tym, a to zaistnieje w ich polu kreacji. Ludzie nie 164

będą musieli i nie będą chcieli jeść. Jesteśmy bytami ducho­wymi, nasze ciała to jedynie systemy energii, atomy wibrujące w określony sposób. A wszyscy nauczą się podnosić poziom wibracji, w zależności od tego, jaki będzie nam potrzebny. Znikną, więc przemysły stworzone z lęku przed śmiercią, że musisz jeść, bo jeżeli nie będziesz jadł to umrzesz.

A wiec wyobraź sobie swój dzisiejszy świat bez potrzeby jedzenia. Wyobraź to sobie ......no, to nie będzie najłatwiejsze

na dziś ...że nie musisz jeść.

Jesteś doskonale odżywiony, silny, zdrowy ,piękny mądry i

młody. Te cechy ma każdy odżywiający się światłem.

Nie jesz rzeczy materialnych. A więc nie chodzisz do sklepów po zakupy, nie potrzebne ci reklamówki do noszenia jedzenia. Nie szykujesz śniadania, ani kanapek. Nie potrzebna ci kuchnia, ani jej sprzęty. A wiec nie potrzebne ci meble ku­chenne, nie potrzebne ci garnki,talerze, sztuce, miksery,całe niezbędne ci jeszcze dziś wyposażenie w kuchni. Nie potrzebna ci kuchenka gazowa czy elektryczna. Nie gotujesz obiadów, nie szykujesz kolacji.Masz bardzo dużo wolnego czasu i nie musisz już na to wszystko pracować, jesteś wolny na wielu poziomach.

Czy potrafisz dziś wyobrazić sobie taki twój świat, takie komfortowe życie? Ludzie nie jedzą ciężkiej materii. Więc nie ma przyjęć, na których się tylko jadło i piło. Nie trzeba niczego pakować, nie ma puszek, kartonów, reklamówek, pudełeczek, styropianu, papieru. Nareszcie drzewa mogą sobie żyć tak dłu­go jak one chcą, a nie tylko tyle na ile im człowiek pozwoli. Rosną, więc przepiękne lasy, żyj ą w nich wolne szczęśliwe i w harmonii z człowiekiem wszystkie zwierzęta. Jesteś zdrowy masz, silne i piękne ciało, nie jesz, nie chorujesz. Ponieważ tak postanowiłeś, to wybierasz.

Jeżeli chcesz, pracujesz tam gdzie chcesz i robisz to, co naprawdę kochasz. Jesteś naprawdę szczęśliwy, jesteś napraw­dę szczęśliwa. Kochasz to istnienie i cieszysz się nim. Wiesz, kim jesteś i wiesz, czego chcesz, nie pozwalasz się okradać z

165


żadnego rodzaju energii. Przebywasz tylko z takimi istotami, które w twórczy sposób realizują swoje istnienie w tej prze­strzeni kosmicznej.

Wchodzisz tylko w związki miłości, gdyż wiesz, że każdy związek jest świętością, boskim przymierzem miłości. Wiedz że nowe istoty , które urodzisz jako kobieta, będą genialne. Nie będą jadły, nie będą robiły w pieluchy a w ciągu bardzo krót­kiego czasu będą chodziły i przejawiały swoje nieograniczone kosmiczne możliwości. Nowa generacja istot ludzkich jest do­skonała w porównaniu z tą, którą my obecnie jesteśmy. Mo­żesz się przetransmutować i zrozumieć że twoje ciało możesz zabrać w inne wymiary, teleportować. Te wszystkie możliwo­ści są w tobie i tylko od ciebie zależy czy wybierzesz wolność, miłość, doskonałość...czy zostaniesz w czeluści bagiennej bez­nadziei.

Swoją energią dysponujesz sam i tworzysz świat szczęścia miłości i najwyższego dobra w chwale Najwyższego Stwórcy. Czytaj często tę wizję. Opisz proszę swoją wyspę szczęścia stworzona przez ciebie, dla ciebie i swojej rodziny. Myśl o niej jak najczęściej a doświadczysz swojej stwórczej mocy, w wy­miarze kosmicznym. Napisz teraz proszę swoją wizję Raju, i ty dołóż swoją cegiełkę do fundamentów miłości, TYLKO RAZEM NASZYMI MYŚLAMI MOŻEMY ZBUDOWAĆ NOWA SZCZĘŚLIWĄ RZECZYWISTOŚĆ

- Dziękuję.

ZAPROSZENIE DO WSPÓŁPRACY

YASANTA -jest autorką siedmiu książek przygotowywanych

do druku.

Bogowie wrócili na ziemię.

Jest to przekaz channellingowy po pierwszym pobycie Yasanty w Egipcie w miejscach mocy. Spotkanie siebie w czasów życia w okresie 18 dynastii Faraonów. W tamtym wcieleniu towarzy­szył jej życiu Faraon Echnaton. Treścią tego poematu jest wy­znanie przez Boga miłości do „kobiety- bogini" do żeńskiej energii przejawianej we wszechświecie. Odnalazłam Boga.

Jest to zbiór wierszy, pisanych przez Yasantę od wielu lat. Pierwszy rozdział to młodzieńcze wołanie do Boga. Drugi to droga przez mękę, życia w materii i zwątpienie w istnienie Bo­ga. Trzeci to odnalezienie Boga. I następny to ŚPIEW MOŁOŚCI- to, doświadczanie życia w miłości i łaskach Boga. BLIŹNIACZY PŁOMIEŃ

Jest to przepiękna powieść o miłości. Po wędrówkach przez wiele wcieleń, odnaleźli siebie w tej przestrzeni czasowej trze­ciego wymiaru. Miłość bliźniaczych płomieni, to kosmiczna tęsknota duszy, którą zna każdy z nas. Często jest tak bolesna, że skrywana nawet przed samym sobą. Jest to tu i teraz a jed­nocześnie jak w innym czasie, w Raju na ziemi,który sami stwo­rzyli .

JAK GODNIE ODEJŚĆ Z ZIEMI.

Treścią tej książki jest to pokazanie „zrozumienia" istnienia siebie jako istoty kosmicznej. Zrozumienie, iż śmierć nie ist­nieje, że są to tylko zmiany świadomości. Ukazane są wręcz mistyczne, dwa różne podejścia do tzn. śmierci. Jak przejawia­na mądrość jednej osoby wpływa na cale pokolenie i zmianę świadomości w wymiarze kosmicznym? JAM JEST

Jest to książka, która mówi o kolejnych wcieleniach i doświad­czaniu w nich swoich boskich możliwości. Mówi o obecności

167





1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   13


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna