Zapłodnienie in vitro – fakty, nie interpretacje



Pobieranie 12,89 Kb.
Data25.03.2018
Rozmiar12,89 Kb.

PRAWDA O IN VITRO

EPIDEMIA NIEPŁODNOŚCI
Rozmowa z prof. dr. hab. Bogdanem Chazanem, ginekologiem położnikiem, byłym krajowym konsultantem ds. ginekologii i położnictwa
Kiedy mamy do czynienia z problemem niepłodności?
- Niepłodność jest to stan, kiedy po roku regularnego współżycia płciowego bez stosowania środków ograniczających płodność nie dochodzi do poczęcia dziecka. To nie znaczy, że taka para już nie może począć dziecka. Jest to sygnał, by rozpocząć postępowanie lekarskie w celu ustalenia przyczyn tego stanu. Takich działań nie należy podejmować zbyt wcześnie. Są opinie, że dopiero po dwóch latach niezachodzenia w ciążę należy rozpocząć ustalanie przyczyny.
W swej praktyce lekarskiej spotkał się Pan z problemem niepłodności. Czy dotyczy on wielu par?
- Jeżeli niepłodność określamy tak, jak przedstawiłem powyżej, to taki stan dotyczy mniej więcej co piątej, szóstej pary. Natomiast jeśli mówimy o niepłodności trwałej, to dotyczy ona jednej dziesiątej par małżeńskich. Przyczyny mogą być różne. Uważa się, że po stronie kobiet leżą one w 50 proc. przypadków, w tym zaburzenia owulacji, czyli hormonalne, stanowią 20 proc., czynniki jajowodowe, głównie niedrożność jajowodów - 20 proc., a u 10 proc. kobiet przyczyną niepłodności są nieprawidłowości szyjki macicy. Mniej więcej w 35 proc. przyczyna niepłodności małżeńskiej jest po stronie mężczyzny. Pozostałe 10-15 proc. to niepłodność z nieznanych przyczyn.
Wyniki badań wskazują, że u 60 proc. par, u których przyczyny niepłodności są niewyjaśnione i które nie są leczone, dochodzi do poczęcia dziecka w ciągu trzech-pięciu lat. Natomiast wśród par, u których rozpoznano przyczynę niepłodności, zachodzi w ciążę 50 proc. Te liczby świadczą o tym, że nie należy się tak bardzo spieszyć z diagnozą i leczeniem, szansa na poczęcie dziecka istnieje u wielu par uważających się i uważanych przez lekarzy za niepłodne. Z drugiej strony, upływ czasu nie jest korzystny.
Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności?
- O mechanizmach zaburzeń płodności już mówiliśmy. Znamy wiele przyczyn, tak zwanych czynników ryzyka, których istnienie sprzyja niepłodności. Uważa się, że obecna "epidemia niepłodności" spowodowana jest przede wszystkim odkładaniem poczęcia dziecka na później. Płodność maleje wraz z wiekiem i trwaniem związku. Trzeba o tym pamiętać. Powodem niepłodności mogą być zaburzenia hormonalne, stany zapalne, przede wszystkim choroby przenoszone drogą płciową, endometrioza, zaburzenia immunologiczne, żylaki powrózka nasiennego u mężczyzn.
Czy niepłodność jest wyleczalna?
- Niepłodność to nie jedna choroba, ale następstwo różnych schorzeń. Ich leczenie, na przykład zaburzeń owulacji, stanów zapalnych, może dać oczekiwany rezultat. W niepłodności pochodzenia jajowodowego stosuje się leczenie operacyjne z wykorzystaniem mikrochirurgii i laparoskopii. Tutaj rzadziej osiąga się sukces. Żylaki powrózka również leczy się operacyjnie.
W jakim kierunku zmierza medycyna w leczeniu niepłodności?
- O leczeniu już wspomniałem, ale trzeba podkreślić znaczenie profilaktyki, jak w każdej dziedzinie medycyny. Trzeba unikać tych czynników, które mogą zaburzyć płodność. Myślę tu przede wszystkim o wczesnym rozpoczynaniu życia seksualnego, chorobach przenoszonych drogą płciową, o paleniu tytoniu, narkotykach, o wpływie niektórych czynników zawodowych i środowiskowych.
Czy do tych przyczyn można zaliczyć stosowanie antykoncepcji?
- Antykoncepcja może niekorzystnie wpływać dwiema drogami. Po długim stosowaniu hormonalnych środków antykoncepcyjnych może dochodzić do zaburzeń cyklu miesięcznego. Wkładki wewnątrzmaciczne mogą ułatwiać szerzenie się zakażenia i prowadzić do niedrożności jajowodów. Długotrwałe stosowanie antykoncepcji przesuwa w czasie planowany termin poczęcia dziecka. W zaawansowanym wieku trudniej zajść w ciążę, częściej dochodzi do niepowodzeń prokreacji.
W jakim wieku kobiety powinny decydować się na poczęcie dziecka?
- Z czysto biologicznego punktu widzenia - w 20.-25. roku życia. Pamiętajmy jednak, że są i inne uwarunkowania decyzji prokreacyjnych.
Czy są w Polsce jakieś ośrodki, do których mogłyby się zwrócić po pomoc osoby mające problem niepłodności?
- Takie ośrodki znajdują się w wielu szpitalach, zwłaszcza w akademiach medycznych i instytutach naukowo-badawczych. Problemem jest to, że bliżej miejsca zamieszkania kobiet nie ma oddziałów, gdzie para małżeńska mogłaby znaleźć wszystko na miejscu, a więc pełną diagnostykę przyczyn, wszystkie możliwości leczenia, pomoc psychologiczną, prawną i socjalną.
Do głównych nieprawidłowości w zakresie postępowania medycznego należy rozproszenie działań. W jednym miejscu wykonuje się jakieś badania diagnostyczne, stosując różne odmiany metod, gdzie indziej ktoś, kto nie ma odpowiedniego wyposażenia ani doświadczenia, próbuje wykonać operację. Nie tak dawno konsultowałem pacjentkę, która przeszła wcześniej operację z powodu trudności z zajściem w ciążę, wykonaną niestety nie metodą laparoskopową, tylko po przecięciu powłok brzusznych. Nic dziwnego, że doszło do zrostów pooperacyjnych, do niedrożności drugiego jajowodu. Inny lekarz, w małym miasteczku, uznał za stosowne wykonać drugą operację, też po otwarciu brzucha - starał się przywrócić drożność jajowodu. Obecnie szanse na przywrócenie płodności pacjentce są niewielkie. Ile kobiet traci płodność w ten sposób? Niestety, czasem nie przestrzega się standardów postępowania, zarówno w postępowaniu diagnostycznym, jak i w leczeniu. Problem niepłodności jest bardzo delikatny, ma pewne uwarunkowania natury psychicznej u kobiet i u mężczyzn. W związku z tym postępowanie medyczne powinna cechować ogromna odpowiedzialność, najpierw za słowa przy udzielaniu porady, potem za wybór i wykonanie procedur diagnostycznych i leczniczych.
Coraz częściej jako jeden ze sposobów leczenia niepłodności podaje się metodę zapłodnienia pozaustrojowego. Czy tę metodę można nazwać leczeniem?
- Zapłodnienie pozaustrojowe nie jest metodą leczenia niepłodności, jest to metoda obejścia problemu.
Czy są jakieś konsekwencje zdrowotne dla kobiet, które poddały się zabiegom zapłodnienia in vitro?
- Zapłodnienie pozaustrojowe łączy się z koniecznością pobrania komórek jajowych przy pomocy nakłucia jajników, przedtem trzeba doprowadzić się do owulacji przy pomocy leków hormonalnych. To powoduje czasami nadmierne pobudzenie jajników (hiperstymulację). Objawia się to najczęściej bólami brzucha, czasem pojawia się płyn w jamach ciała, co oznacza ciężkie powikłanie.
Czy dla dziecka poczętego w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego nie ma żadnych konsekwencji?
- Ostatnio w piśmiennictwie medycznym podnosi się problem możliwych, nieznanych obecnie czy tylko podejrzewanych, odległych następstw rozwoju zarodka w bardzo wczesnej fazie życia w nienaturalnych warunkach. Zarodek ma bardzo duży potencjał rozwojowy, jednak nie można wykluczyć, że nawet niewielkie różnice tego środowiska w porównaniu z naturalnym środowiskiem wewnątrz jajowodu mogą w przyszłości niekorzystnie wpływać na rozwój człowieka.
Dziękuję bardzo za rozmowę. Małgorzata Jędrzejczyk



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna