Xvii targi rehabilitacja



Pobieranie 199,87 Kb.
Strona1/4
Data02.11.2017
Rozmiar199,87 Kb.
  1   2   3   4

Dźwięk Słowa

Kwartalnik Niewidomych Województwa Śląskiego

NR 1 (41) 2011 r.
Wydawca:

Zarząd Okręgu Śląskie­go Polskiego Związ­ku Niewidomych

41-500 Cho­rzów ul. Katowicka 77, tel. 32. 241 37 37, 771 09 22, faks 32. 771 09 23

www.pzn.slask.pl
Redaguje kolegium

Jolanta Bień

(redaktor naczelna),

Marian Marek Ciszak,

Jerzy Janas

(konsultant merytoryczny),

Jolanta Kołacz,

Iwona Ku­char­ska,

Ilona Raczyńska

(sekretarz redakcji),

Ryszard Rzeb­ko
Adres re­dak­cji:

„Dźwięk Słowa”

al. W. Korfantego 191 E,

40-153 Ka­to­wi­ce,

tel. 032. 253-05-41,

tel./fax 032. 730-29-28,

tel. kom. 0601. 41-44-60

e-mail: redakcja@naszesprawy.com.pl

www.naszesprawy.eu

www.nie­pel­no­spraw­ni.in­fo.pl



Redakcja techniczna

i przy­go­to­wa­nie

poligraficzne:

Triadapress Katowice



Redakcja zastrzega sobie pra­wo skrótów i zmian w nad­sy­ła­nych materiałach oraz nie bie­rze

odpowiedzialności za treść ogłoszeń
Wydano przy wsparciu fi­nan­so­wym Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

W Sejmie przyznano wyróżnienia LADY D.
Niezwykłe osoby gościła sejmowa Sala Kolumnowa w wigilię Dnia Kobiet, 7 marca br. Bohaterkami uroczystości, która miała tam miejsce były panie z niepełnosprawnością, które nie tylko potrafią zmagać się z własnymi dysfunkcjami, ale realizować swe marzenia i być pomocne innym w wielu obszarach aktywności.
Panie te otrzymały wyróżnienia LADY D., a jego nazwa wywodzi się z angielskiego terminu Lady Disabled – Dama Niepełnosprawna. Są one przyznawane z inicjatywy

posła Marka Plury od 2002 roku.

Uroczystość ta po raz pierwszy miała miejsce w Warszawie, poprzednie odbywały się w Katowicach, a zorganizowały ją Parlamentarny Zespół ds. Osób Niepełnosprawnych i Parlamentarna Grupa Kobiet. Grupie tej przewodniczy posłanka Magdalena Kochan, która od tego roku jest przewodniczącą Kapituły wyróżnienia LADY D. Posłanka Kochan witając uczestników uroczystości zapewniła, że było dla niej zaszczytem przejąć tę rolę po śp. Marszałek Krystynie Bochenek, pełniącej tę funkcję przez wiele lat.

Organizatorzy jako cel uroczystości określili wyróżnienie pań, które nie tylko potrafią zmagać się z własną słabością, ale realizować swe marzenia i być pomocne innym w wielu obszarach społecznej i zawodowej aktywności.

Wyróżnienia te oddają ponadto ducha Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych ONZ.

Galę Lady D. objęła honorowym patronatem Anna Komorowska – małżonka prezydenta R.P., a uczestniczyły w niej m.in. Ewa Sztark, wicemarszałek Senatu, minister Elżbieta Radziszewska, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, posłanki Małgorzata Kidawa-Błońska i Anna Śliwińska oraz kilkunastoosobowa „reprezentacja” pań – w tym liczna grupa ze Śląska – które otrzymały to wyróżnienie w przeszłości, a galę prowadził Jarosław Gugała, redaktor naczelny „Wydarzeń” Polsatu.

W kategorii „Życie społeczne” wyróżnienie otrzymała Anna Woźniak-Szymańska z Warszawy, która mimo utraty wzroku z precyzją doskonałego menadżera i sercem społecznika kieruje Polskim Związkiem Niewidomych oraz ogólnopolską Koalicją na rzecz Osób z Niepełnosprawnością, zrzeszającą kilkadziesiąt organizacji. Skutecznie buduje także współpracę organizacji pozarządowych z parlamentem.

Jolanta Borek-Unikowska ze Szczecina mimo głębokiej niesprawności narządu ruchu profesjonalnie realizuje swój talent malując ustami, a jednocześnie spełnia się w obowiązkach matki i w działalności społecznej. Otrzymała wyróżnienie w kategorii „Kultura i sztuka”. – W tej chwili mam dwa światy: ten realny i ten świat marzeń. Granica między nimi zaciera się, bo obydwa są pogodne – tak laureatka mówi o swoim życiu.

„Dobry start” to kolejna kategoria, wyróżnienie w niej otrzymała Karolina Karbownik z Zabrza. Studiuje prawo na Uniwersytecie Śląskim, na którym pełni również rolę rzecznika studentów niepełnosprawnych. Ukończyła Szkołę Prawa Niemieckiego w Krakowie. Mimo niesprawności ruchowej angażuje się w działalność społeczną – wolontariat w Polsce i Niemczech. Interesuje się lingwistyką prawniczą. W 2010 r. wygrała ogólnopolski konkurs na najlepszy esej z języka prawniczego. Jest stypendystką ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Wyróżnienie w kategorii „Sport”, otrzymała Natalia Partyka z Gdańska. Mimo braku prawego przedramienia jest niekwestionowaną mistrzynią tenisa stołowego, a zdobyła, m.in. złoto i srebro na ostatniej Paraolimpiadzie w Pekinie, brąz na mistrzostwach Europy w 2008 r. i złoto na mistrzostwach Polski 2009. Na zawodach konkuruje z powodzeniem z zawodniczkami pełnosprawnymi.

Kolejna kategoria to „Życie zawodowe”, w której Kapituła wyróżniła Mariolę Wiejak, która pracowała jako przedszkolanka, a gdy stan zdrowia już na to nie pozwalał podjęła pracę w biurze obsługi mieszkańców w Urzędzie Miasta Rudy Śl. Dziś ustala ich spotkania z prezydentem. Sama mówi: – Mieszkańcy przychodzą z różnymi pytaniami, problemami, często bardzo osobistymi. Kocham tę pracę, chociaż nie jest łatwa.

Ostatnia kategoria to „Wyróżnienie specjalne”, które przypadło w udziale Marion Hersh ze Szkocji, która jest profesorem na wydziale elektroniki Uniwersytetu w Glasgow. Mimo poważnej wady wzroku i zespołu Aspergera od lat opracowuje technologie wspomagające niewidomych, głuchoniewidomych i niesłyszących. Na terenie całej Europy przeprowadziła badania na temat komunikowania się i lokomocji tych osób, w wyniku czego opracowała rekomendacje dla Komisji Europejskiej i państw Unii.

Angażuje się też w działania organizacji pozarządowych nie tylko w Wielkiej Brytanii. Jej motto brzmi: „ Ważne jest, by niepełnosprawni byli prawdziwymi, świadomymi obywatelami, którzy coś robią dla innych. Powinno się zaspokajać ich potrzeby, ale oni też muszą dać coś z siebie”.

W imieniu wszystkich nagrodzonych pań podziękowania złożyła Anna Woźniak-Szymańska, zwierzając się ze swego marzenia: zbudowania w Polsce trwałego systemu rehabilitacji zawodowej i społecznej, który fi lansowałby z budżetu państwa „koszyk” usług rehabilitacyjnych dla wszystkich grup osób z niepełnosprawnością. – Marzę również o tym – dodała – aby przedstawiciele organizacji pozarządowych, specjaliści i praktycy, mieli szansę na uczestnictwo w reformowaniu procedur obowiązujących w bardzo ważnej dla nas instytucji – Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Spotkanie zakończył minirecital Ewy Lewandowskiej, absolwentki Akademii Muzycznej w Katowicach, jednej z 40. dotychczasowych Ladie’s, która – jako osoba niewidoma – dotarła do Sejmu wraz ze swym psem-przewodnikiem.

Ilona Raczyńska

Ustawa antydyskryminacyjna weszła w życie
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał tzw. ustawę antydyskryminacyjną. Projekt ustawy do Sejmu skierowała Elżbieta Radziszewska pełnomocnik rządu ds. równego traktowania. Posłowie po uwzględnieniu poprawek Senatu przyjęli ustawę na początku grudnia ub.r.

Mimo że pracę nad ustawą trwały kilka lat, to jeszcze na etapie prac w komisjach budziła ona wątpliwości konstytucyjne. Dotyczyły one głównie zamkniętego katalogu przesłanek antydyskryminacyjnych, czy nowych obowiązków rzecznika praw obywatelskich, który zgodnie z zapisami ustawy będzie się zajmować monitorowaniem oraz promowaniem zasady równego traktowania. Zgodnie z zaleceniami UE dla realizacji tego zadania powinien być utworzony osobny urząd.

Organizacje zrzeszone w Koalicji na Rzecz Równych Szans wskazują również na jej błędy merytoryczne, m.in. rozbieżne definicje dyskryminacji, co może utrudnić interpretację prawa przez sądy. Zastrzeżenia dotyczą również zbyt wąskiego katalogu przesłanek, na podstawie których dyskryminacja jest zakazana. W ustawie wskazano: płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię lub wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek i orientację seksualną. Według krytyków ustawy powinny się znaleźć również inne przesłanki: tożsamość płciowa, stan cywilny, poglądy polityczne, stan zdrowia czy przynależność związkowa.

Wieloletnie prace nad ustawą nie przełożyły się na jej jakość, a efektem opieszałości ustawodawcy jest pięć postępowań przeciwko Polsce o niewdrożenie do polskiego systemu prawnego wspólnotowego prawa antydyskryminacyjnego, z czego dwa trafiły do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, bo taka jest oficjalna nazwa tego aktu prawnego, weszła w życie 1 stycznia 2011 roku.

J.B.
Konieczna jest gruntowna odnowa systemu
Rozmowa z posłem Markiem Plurą ze Śląska, przewodniczącym Podkomisji Stałej ds. Osób Niepełnosprawnych
Z inicjatywy poselskiej złożony zostanie projekt odłożenia na trzy lata likwidacji osobowości prawnej PFRON. Umożliwi to przesunięcia wewnątrz budżetu Funduszu i realizację przez niego długofalowych zadań w okresie tego roku i lat następnych.

W końcowej fazie prac legislacyjnych znajduje się ustawa o języku migowym, ułatwienia wyborcze dla obywateli z niepełnosprawnością oraz ustawa o rencie socjalnej znacznie podnosząca próg dochodowy osiągany przez osoby pobierające to świadczenie, bez konieczności jego zawieszania.



DS: Otoczenie prawne określające możliwości funkcjonowania osób z niepełnosprawnością dynamicznie się zmienia. Ustawę o rehabilitacji po raz kolejny znowelizowano w październiku ub. roku, natomiast pozostawia ona ogromne pole do interpretacji. Istnieją ponadto bieżące zagrożenia prawne, które budzą niepokój środowiska. Po pierwsze ustawa o finansach publicznych, na mocy której PFRON

ma utracić osobowość prawną z początkiem 2012 roku i kwestia planowanych przesunięć w budżecie tego Funduszu, który był planowany jeszcze na mocy starej ustawy, a przy zmienionej, jakby trochę więcej środków zostawało do dyspozycji. Czy czyni się coś by tym zagrożeniom zapobiec?

M.P.: Jesteśmy już po rozmowach z ministrem finansów Janem Vincent Rostowskim, które zakończyły się pozytywnie dla propozycji rozwiązania, do której ja jestem przywiązany. W finale rozmów uczestniczył także wiceminister pracy Jarosław Duda, przewodniczący Sławomir Piechota i wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej Magdalena Kochan, Mieczysław Augustyn – przewodniczący senackiej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej i ja jako przewodniczący Podkomisji Stałej ds. Osób Niepełnosprawnych. Ze strony resortu finansów był minister Rostowski, wiceminister Hanna Majszczyk i dyrektor Dariusz Atłas.

DS: Czy to była inicjatywa poselska? Jaką formułę przybierze ten dokument?

M.P.: W czasie tego spotkania dyskutowaliśmy poselski projekt, który nie jest jeszcze złożony w lasce marszałkowskiej, bo chcemy przedtem poznać kontekst w jakim miałby się pojawić. Pozostawia on ten stan prawny jaki mamy teraz, czyli zachowuje osobowość prawną PFRON i zasady jego funkcjonowania na trzy lata.

Długofalowo kontekst funkcjonowania tego Funduszu na tle całej ustawy wymaga pewnych zmian, pewnych korekt, do których my nie jesteśmy jako posłowie w tej chwili przygotowani. Obydwaj ministrowie i obecni parlamentarzyści doszli do wniosku, że w przyszłości Fundusz ten nadal powinien zachować osobowość prawną, tyle że jego funkcjonowanie należy bardziej skoordynować z całym systemem finansów publicznych. To już ma za sobą Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, który też utrzymał osobowość prawną, ale w wersji zmodyfikowanej. Ważne jest to – co minister finansów i pełnomocnik rządu podkreślali – że taka prawna samodzielność Funduszu lepiej służy bieżącej płynności wykonywania jego zadań i ich kształtowania. Będziemy zatem w formie projektu poselskiego zgłaszali odłożenie o trzy lata wejścia w życie tego fragmentu ustawy o finansach publicznych, który mówi o utracie osobowości prawnej przez PFRON.

Trzy lata z kilku ważnych powodów. Po pierwsze aby w spokoju opracować nie tylko nowe zasady funkcjonowania Funduszu, ale zrealizować to, co zapowiadał pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych: weryfikację systemu aktywizacji osób niepełnosprawnych w Polsce. Nie chodzi zatem o kolejne zmiany już istniejących zapisów, ale gruntownie odnowiony system opisany w ustawie o zatrudnianiu i rehabilitacji. Do tego potrzeba czasu, poważnej dyskusji, której nie powinno się prowadzić pod presją czasu, również pod presją finansową.

DS: Na to się jeszcze nakłada prawo europejskie. W 2014 roku ukaże się kolejne rozporządzenie Komisji Europejskiej dotyczące dopuszczalności niektórych form pomocy publicznej...

M.P.: To jest kolejny powód. Trzeci powód to fakt, że w 2013 roku wchodzi w życie ostatnia ze zmian w ustawie o rehabilitacji, zmieniająca wsparcie pracodawców osób niepełnosprawnych na rynku pracy. Czyli dopiero w 2013 roku będziemy wiedzieli czym jest PFRON od strony zasobów finansowych.

Nie mniej ważne dla podjęcia decyzji o utrzymaniu osobowości prawnej PFRON jest to, że zapisy w ustawie o finansach publicznych jego dotyczące są trudne do wdrożenia. Jest to nakładanie się wzajemnych kompetencji ministra polityki społecznej i pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych. Jest pozorny tylko, bo w rzeczywistości niewykonalny system przekazywania zadań realizowanych przez oddziały PFRON do urzędów marszałkowskich, a także kwestie finansowe. Koszt wdrożenia w życie utraty osobowości prawnej PFRON i stworzenie nowego ciała, które dysponowałoby tym rachunkiem bankowym w Ministerstwie Pracy to ponad 70 mln zł. To naprawdę na dziś zupełnie niepotrzebny wydatek. Wspólnie wyraziliśmy ubolewanie nad tym, że ustawa o finansach publicznych nie była przedłożona do zaopiniowania Komisji Polityki Społecznej.



DS: Czy udało się również rozstrzygnąć przesunięcia w tegorocznym budżecie PFRON, bo w tym zakresie było dość sztywne stanowisko resortu finansów?

M.P.: Na tym samym spotkaniu ustalono, że w najbliższym czasie wnioskowane przez Zarząd PFRON i zaakceptowane przez Radę Nadzorczą przesunięcia wewnątrz budżetu Funduszu zostaną zaakceptowane przez resort finansów.

Zmiana stanowiska opierała się przede wszystkim na zmianie podejścia do osobowości prawnej Funduszu, czyli zniknięciu obawy o to, że niektóre z zadań realizowanych w tym roku mogą przejść do dokończenia na rok przyszły, w którym nie będzie już instytucji je realizującej. Takie obawy przestały mieć punkt odniesienia.



DS: W końcowej fazie prac legislacyjnych zdają się być również regulacje o języku migowym oraz o ułatwieniach wyborczych dla osób niepełnosprawnych.

M.P.: Ustawa o języku migowym, która jest już prawie gotowa być może będzie wprowadzana pod obrady parlamentu jako projekt poselski. Jest także w końcowej fazie, choć ta końcówka będzie najważniejsza, ustawa o ułatwieniach wyborczych dla osób z niepełnosprawnością. Tutaj kolejne – obok pełnomocnika wyborczego – rozwiązania. Innowacyjne, jak na polskie prawo wyborcze, czyli głosowanie korespondencyjne, możliwość wspierania się asystentem podczas głosowania i możliwość korzystania z nakładek opisanych w systemie brajla.

Podkreślę jeszcze dużą gotowość posłów, taką ponad podziałami politycznymi, co do wdrożenia zmian w ustawie o rencie socjalnej, które idą w dwóch kierunkach. Proponuje się całkowite zniesienie limitów dochodowych przy zarobkowaniu przez osobę korzystającą z renty socjalnej, co wydaje się trudne do wprowadzenia w życie, bo to z kolei tworzy dysproporcje w stosunku do pozostałych rencistów. Druga wersja zrównuje limity

dochodowe osób korzystających z renty socjalnej z innymi rencistami. To i tak byłby duży postęp pozwalający realnie na decyzje o podejmowaniu pracy przez rencistów socjalnych.

DS: Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Ryszard Rzebko


Stop pułapce rentowej
...to inicjatywa, którą rozpoczęli renciści socjalni na rzecz zmiany obowiązujących limitów zarobków. W tym celu przygotowano nowelizację ustawy o rencie socjalnej i rozpoczęto zbiórkę wymaganych 100 tys. podpisów.

Informacje związane z projektem dostępne są na stronie www.stop-pulapcerentowej.pl

W tej samej sprawie osoby niepełnosprawne przesłały petycję do prezesa Rady Ministrów.

Problem limitu zarobków do renty socjalnej dotyczy ok. 250 tys. osób posiadających orzeczenia o niepełnosprawności powstałej przed osiągnięciem wieku aktywności zawodowej. Zgodnie z aktualnymi przepisami osoby takie mogą miesięcznie maksymalnie zarobić 961 zł brutto czyli 30 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Organizatorzy domagają się zwiększenia limitów do 70 i 130 proc. tego wynagrodzenia, a więc na takich samych zasadach jakie dotyczą zatrudnionych emerytów i rencistów. Ponadto sądzą, że zmiana ta wpłynie na poziom zatrudnienia osób pobierających

renty socjalne – obecnie jest to zaledwie ok. 2 proc.

J.B.
Trybunał zbada czas pracy niepełnosprawnych
Złamanie zasad demokratycznego państwa prawa, poprawnej legislacji oraz szczególnej pomocy osobom niepełnosprawnym, zarzuca „Solidarność” nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

Komisja Krajowa 25 stycznia br. na posiedzeniu w Katowicach jednogłośnie podjęła dzisiaj decyzję o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności z Konstytucją niektórych zapisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. „Solidarność” kwestionuje przede wszystkim wydłużenie normy czasu pracy dla pracowników z orzeczonym znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności do 8 godzin na dobę oraz 40 godzin tygodniowo.

W przygotowanym wniosku związkowcy przekonują, że wprowadzone ustawą przepisy naruszają zasady zawarte w Konstytucji RP, a szczególnie: zasadę zaufania do państwa i bezpieczeństwa prawnego, zasadę poprawnej legislacji oraz zasadę szczególnego wsparcia osób niepełnosprawnych.

Zdaniem autorów wniosku, podczas procesu legislacyjnego nie przedstawiono żadnych argumentów uzasadniających wydłużenia normy czasu pracy osobom niepełnosprawnym. – Skrócona norma czasu pracy stanowi element systemu rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Wprowadzane zmiany prowadzą do częściowego demontażu tego systemu – uważa Ewa Kędzior, pełnomocnik Komisji Krajowej ds. osób niepełnosprawnych.

Związkowcy obawiają się, że pod wpływem nacisku pracodawcy, który nie ma interesu ekonomicznego w skracaniu normy czasu pracy, w obawie o utratę pracy, osoby niepełnosprawne będą rezygnowały z możliwości pracy według skróconej normy czasu

pracy. Nawet jeśli skrócenie dobowej normy czasu pracy będzie ze względu na ich stan zdrowia wskazane.

Skarżona przez NSZZ „Solidarność” ustawa od początku budziła duże kontrowersje. Jednym z celów wprowadzonych w ustawie zmian miała być poprawa sytuacji finansowej PFRON. Jak przekonują związkowcy ustawodawca nigdzie nie wykazał, w jaki sposób wydłużenie normy czasu pracy osób niepełnosprawnych miałoby przyczynić się do zwiększenia przychodów PFRON, czy też do zapewnienia środków publicznych na realizację zadań przewidzianych w ustawie o rehabilitacji. „W kontekście założonych

celów ustawy rozwiązanie w postaci wydłużenia normy czasu pracy osób niepełnosprawnych (…) jest nielogiczne, niekonsekwentne i nie przyczyni się do realizacji założonych celów ustawy. Nieadekwatność rozwiązań normatywnych w stosunku do zakładanych celów potwierdza zarzut naruszenia zasad przyzwoitej legislacji” – czytamy we wniosku przygotowanym przez NSZZ „Solidarność”.

Info: NSZZ „Solidarność”
Rodzinne domy opieki nad niepełnosprawnymi już wkrótce
4 lutego br. Sejm znowelizował ustawę o pomocy społecznej oraz ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Głosowanie było nadzwyczaj jednomyślne – 428 posłów było za, jeden przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu – i wprowadziło możliwość tworzenia rodzinnych domów pomocy społecznej dla osób z niepełnosprawnością oraz instrumenty, które mają silniej zmobilizować bezrobotnych do podjęcia pracy.

Nowe przepisy określają także minimalną liczbę pracowników socjalnych zatrudnionych w ośrodku pomocy społecznej. Jeden pracownik socjalny ma przypadać na 2 tys. mieszkańców nie może być jednak mniej niż trzech pracowników socjalnych zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy.

Rodzina opiekująca się niepełnosprawnym członkiem rodziny będzie mogła utworzyć ośrodek pomocy społecznej dla pewnej liczby osób z niepełnosprawnością i otrzymywać na ten cel środki z samorządu. Jest to korzystne nie tylko dla podopiecznych, czy członków rodziny, ale przewiduje się, że działanie takie przyniesie oszczędności samorządom.

Projekt wprowadza ponadto istotny bodziec mobilizujący osoby bezrobotne do podnoszenia kwalifikacji, czy podjęcia pracy. Do tej pory osoby korzystające z pomocy społecznej w chwili otrzymania propozycji zatrudnienia traciły wszelkie uprawnienia. Wysokość świadczeń jest zbliżona do najniższego wynagrodzenia, a często do otrzymania pierwszej pensji pozostają bez źródeł utrzymania. Dlatego w projekcie zaproponowano aby zasiłek okresowy można było pobierać przez trzy miesiące od podjęcia pracy.

Jarosław Duda, wiceminister pracy i polityki społecznej w imieniu rządu poparł projekt, szczególnie możliwość tworzenia rodzinnych domów opieki nad niepełnosprawnymi.

3 marca br. Senat poparł nowelizację ustaw o pomocy społecznej oraz o świadczeniach

opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – za głosowało 87 senatorów, czyli wszyscy głosujący. Wniesione przez Senat niewielkie poprawki zyskały aprobatę Sejmu. Teraz dokument ten czeka tylko na podpis prezydenta RP.

R.S.
Zasiłek przysługuje w oczekiwaniu na orzeczenie
15 listopada 2010 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z konstytucją art. 24 ust. 3 ustawy z 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2009 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.), w brzmieniu przed nowelizacją ustawy. Zgodnie z ustawą prawo do zasiłku pielęgnacyjnego dla osoby, której wygasło orzeczenie o niepełnosprawności lub o stopniu niepełnosprawności było ustalane nie wcześniej niż od miesiąca złożenia kompletnego zestawu dokumentów. W przypadku wydłużania się oczekiwania na orzeczenia, zwiększała się przerwa w otrzymywaniu świadczeń. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o wyjaśnienie czy jest to zgodne z przepisami prawa, ocenił bowiem, że przepis ten jest sprzeczny z zasadą przyzwoitej legislacji. Trybunał w orzeczeniu uznał, że taka procedura jest niezgodna z konstytucyjną zasadą szczególnej ochrony osób niepełnosprawnych oraz ogranicza prawa tych osób.

Po nowelizacji ustawy 17 października 2008 r. osoba niepełnosprawna otrzyma zasiłek pielęgnacyjny oraz świadczenie pielęgnacyjne od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym orzeczenie straciło ważność pod warunkiem, że złożyła wniosek o ustalenie niepełnosprawności w ciągu miesiąca od daty wygaśnięcia jego ważności oraz w ciągu trzech miesięcy od jego wydania złożyła w gminie wniosek o ponowne przyznanie zasiłku.



SzymSza
W poszukiwaniu alternatywnych form opieki
11 marca 2011 r. w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy odbyła się konferencja „Jeśli nie DPS – to co? W poszukiwaniu alternatywnych form opieki nad osobami zależnymi”, organizowana przez stołeczny ratusz we współpracy z Komisją Dialogu Społecznego ds. Mieszkań Chronionych.

Do dyskusji zostali zaproszeni przedstawiciele organizacji pozarządowych, Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, ośrodków pomocy społecznej. W konferencji wzięli udział także Jarosław Duda – pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych oraz Krystyna Wyrwicka – dyrektor Departamentu Integracji Społecznej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Konferencja była okazją do prezentacji innych możliwości wsparcia dla osób zależnych niż pobyt w domach pomocy społecznej. Obecnie przebywa w nich 75 tys. pensjonariuszy – podczas gdy tego rodzaju wsparcia oczekuje ok. 700 tys. osób – w tym 3,6 tys. osób, które są obłożnie, somatycznie chore. Dla tych ostatnich pobyt w tych placówkach jest racjonalnie uzasadniony. Natomiast DPS nie są – jak powiedział minister Duda – miejscem odpowiednim np. dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną czy osób z chorobami psychicznymi, które powinny otrzymywać wsparcie bardziej specjalistyczne. Dla nich powinny być tworzone hostele, mieszkania chronione czy środowiskowe domy pomocy społecznej.

Uważa ponadto, że w systemie pomocy społecznej konieczne jest stworzenie warunków pluralizmu i konkurencji oraz umożliwienie pensjonariuszom możliwości wyboru placówki najbardziej odpowiedniej dla nich.

Przedstawiciele organizacji pozarządowych zwrócili uwagę na konieczność poprawy standardów w DPS. Najczęściej mieszczą się one w starych budynkach, które wymagają remontów i modernizacji. Planuje się aby w placówkach było nie więcej niż 50 pensjonariuszy, obecnie najczęściej jest to około 100 osób. Kilka lat temu zdarzały się sytuacje gdy w domach przebywało 400-500 osób. Szansą na przepełnione DPS jest powstawanie nowych placówek prywatnych czy samorządowych. Niestety ich liczba

jest wciąż niewielka.

Konferencja była także okazją do zaprezentowania funkcjonowania DPS w świetle rozwiązań proponowanych w Warszawskim Programie Działań na rzecz Osób Niepełnosprawnych. Spotkanie dało możliwość przedyskutowania stanowisk różnych środowisk sektora polityki społecznej – rządowych, samorządowych i pozarządowych.

IRCa



  1   2   3   4


©operacji.org 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna