Wyższa szkoła ekonomii, prawa I nauk medycznych



Pobieranie 152,16 Kb.
Strona2/3
Data06.12.2017
Rozmiar152,16 Kb.
1   2   3

Charakterystyka Strefy Euro


W 1997 roku na szczycie w Amsterdamie uchwalono Pakt Stabilności i Wzrostu oraz przyjęto zasady mechanizmu kursowego ERM2 zastępującego ERM z 1979 roku. Centralną walutą ERM2 stało się euro i nadal obowiązywał przedział wahań +/-15%. Nowy mechanizm kursowy stanowił punkt odniesienia dla krajów UE, pozostających poza UGW, jak również dla krajów kandydujących do UE. Udział w ERM2 jest dobrowolny.

W 1998 roku na szczycie zwołanym w Brukseli wybrano państwa wchodzące do trzeciej fazy Unii Gospodarczej i Walutowej, a było to jedenaście krajów: Austria, Belgia, Francja, Hiszpania, Holandia, Finlandia, Irlandia, Niemcy, Luksemburg, Portugalia oraz Włochy. Cztery państwa UE: Szwecja, Dania, Wielka Brytania oraz Grecja nie przystąpiły w początkowym etapie do unii, przy czym tylko Grecja nie spełniała żadnego z kryteriów konwergencji. W 1999 roku nieodwołalnie zostały usztywnione kursy konwersji walut wszystkich 11 państw uczestniczących w unii walutowej wobec euro, a dwa lata po ustanowieniu euro, czyli 1 stycznia 2001 roku do unii walutowej przystąpiła także Grecja w oparciu o decyzję ECOFIN, która potwierdzała spełnienie przez to państwo koniecznych wymogów wiążących się z przyjęciem wspólnej waluty. Grecka waluta w ERM2 uczestniczyła przez dwa lata do momentu wprowadzenia euro,


a więc do 1 stycznia 2001 roku. W 2000 roku określono nieodwołalny kurs konwersji drachmy.

Kursy konwersji walut państw tworzących unię walutową wobec euro obowiązywały aż do wycofania narodowych walut z obiegu. Kursy takie służą do przeliczenia walut narodowych na euro oraz vice versa, a także dwustronnych przeliczeń pomiędzy walutami narodowymi państw strefy euro. 28 września 2000 roku przeprowadzono w Danii referendum odnośnie przystąpienia do unii walutowej, jednak stosunkiem głosów 53 do 47 procent Duńczycy wyrazili sprzeciw wobec przyjęcia euro. Później do strefy euro przystąpiła jeszcze Słowenia, Malta, Estonia oraz Słowacja6.

1 stycznia 1999 roku oficjalnie wprowadzono do obiegu bezgotówkowego nowy
i ponadnarodowy pieniądz euro. W chwili wprowadzania euro, istnieć przestało ecu, będące wspólną jednostką rozliczeniową oraz walutą państw obecnej Unii Europejskiej. Unia Europejska funkcjonująca jako jednolity rynek wewnętrzny, została powołana
z myślą tworzenia przeciwwagi dla potęg gospodarczych świata, takich jak USA oraz Japonia. Naturalnym skutkiem utworzenia jednolitego rynku stało się dążenie do wprowadzania jednolitej waluty dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej. Wspólny pieniądz europejski, jakim jest euro z jednej strony pozwala mieć nadzieję na zwiększanie konkurencyjności wewnątrz UE, natomiast z drugiej jej poprawy na międzynarodowych rynkach. Zadaniem wspólnej waluty jest eliminowanie ryzyka powiązanego ze zmianami kursów walutowych, usuwanie kosztów transakcyjnych wiążących się z wymienianiem jednej waluty na inną, zagwarantowanie porównywalności oraz przejrzystości cen, zwiększanie swobody oraz dynamiki handlu, optymalizowanie alokacji kapitału. Wejście w życie unii walutowej i zastąpienie walut narodowych państw członkowskich przez euro w bezgotówkowym obiegu złożyły się na proces wprowadzania nowego europejskiego pieniądza. Faza ta obejmowała7:


  • ustanowienie kursów wymiany narodowych walut na euro,

  • przenoszenie odpowiedzialności za prowadzenie polityki monetarnej
    z narodowych banków centralnych w stronę Europejskiego Systemu Banków Centralnych,

  • wprowadzanie euro jako waluty księgowej,

  • ustanowienie obowiązku zdenominowania w euro emisji dłużnych papierów wartościowych.

Od 1 stycznia 1999 do 31 grudnia 2001 roku miał miejsce okres przejściowy, czyli podwójna cyrkulacja walut. W 3-letnim okresie przejściowym, euro mogło być używane tylko do rozliczeń bezgotówkowych. Waluty państw partycypujących w unii walutowej nadal były w obiegu, jednakże z prawnego punktu widzenia straciły status samodzielnych jednostek pieniężnych oraz były jedynie wyrażeniami euro. Prawie wszyscy mieszkańcy strefy euro używali w sklepach, restauracjach czy zakładach usługowych walut narodowych. Także wszelkie wypłaty z rachunku bankowego i inne świadczenia dokonywane były w walutach narodowych. Według zasady „brak nakazu - brak zakazu”
w okresie przejściowym wszyscy mogli nadal używać walut narodowych
i euro. Firmy oraz osoby fizyczne mogły mieć rachunki w euro albo w walutach narodowych, jak również równolegle w każdej z walut. Najtańszym rozwiązaniem był rachunek w euro, z jakiego dokonywane były wypłaty w walutach krajów unii walutowej, po przeliczeniu według kursu konwersji. W dniu 1 stycznia 1999 roku na obszarze unii walutowej wszystkie pieniężne zobowiązania wyrażone w ecu były przeliczone na euro przy relacji 1:18.

Do wyliczenia odsetek stosowana była baza actual/360, zaś terminem realizacji płatności był tzw. spot, a więc dwa dni naprzód. Obowiązywała również zasada ciągłości kontraktów, gdzie w kontraktach finansowych wyrażanych w walutach narodowych krajów członkowskich unii walutowej zawartych przed dniem 1 stycznia 1999 roku zmieniła się tylko waluta kontraktu i wartość kontraktu, będąca efektem zamiany narodowej waluty na euro oraz przeliczenia wartości według kursu. Inne elementy kontraktu nie zmieniły się w dniu wprowadzenia euro. Fakt wdrożenia euro nie dawał żadnej ze stron praw dokonywania zmian w ustalonych warunkach kontraktu.


W większości firm na obszarze unii walutowej od pierwszych dni funkcjonowania wspólnej waluty widniały podwójne ceny na produktach, zarówno w euro, jak
i walutach narodowych. 1 stycznia 2002 roku miało miejsce pojawienie się w obiegu banknotów i monet euro, a równocześnie rozpoczęło się wycofywanie banknotów oraz monet narodowych. Dzień 30 czerwca 2002 roku był ostatnim dniem obiegu narodowego pieniądza poszczególnych państw unii walutowej i od 1 lipca 2002 waluty narodowe przestały być legalnym środkiem płatniczym, zaś jedyną walutą na obszarze unii walutowej pozostało euro. Poszczególne państwa członkowskie mogły skrócić czas wycofywania z obiegu oraz definitywnego przejścia na euro, ale żaden kraj nie mógł tego okresu wydłużać9.

Obecnie do strefy euro należą: Hiszpania, Francja, Irlandia, Włochy, Belgia, Holandia, Austria, Niemcy, Finlandia, Włochy, Portugalia, Grecja, Cypr, Słowacja, Estonia, Łotwa i Litwa. Sukces pieniądza zależy w szczególności od jego stabilnej wartości, a więc jego stałej siły nabywczej, zaś o jego powodzeniu może zdecydować sama nazwa. Nim wybrano „euro” miał miejsce spór o nazwę nowej waluty. Niemcom nie podobała się nazwa ecu. Za zachowaniem nazwy ecu głównie przemawiało to, iż funkcjonowała już wiele lat, była powszechnie znana, łatwa do wymówienia oraz do napisania w każdym języku krajów Unii Europejskiej. Jednak w 1996 roku podczas szczytu w Madrycie zdecydowano nazwać nowy pieniądz „euro”, a przesądził o tym fakt, iż nazwa jest krótka, prosta do wymówienia, ma też odniesienie do Europy oraz jest pozbawiona jakichkolwiek, szczególnie złych skojarzeń z przeszłością10.

Dla większości ludzi nazwa euro brzmi podobnie oraz podobnie jest zapisywana. Tylko w Grecji, z uwagi na inny alfabet euro jest zapisywane jak „ue”. W roku 1997 Organizacja Standardów Międzynarodowych przydzieliła symbol literowy euro, czyli trzy litery „EUR”. Ten symbol odbiega od zasad ustalania kodów walut, według których dwie pierwsze litery oznaczają państwo, a ostatnia nazwę waluty. Graficznym symbolem nowego pieniądza stała się przekreślona podwójnie i zaokrąglona litera „E” dość podobna do greckiej epsilon, przy czym dwie równoległe poziome kreski symbolizować mają stabilność wewnętrzną oraz zewnętrzną euro. Nowy symbol miał ukazywać historię dojścia do wspólnej waluty, czyli greckie korzenie europejskiej cywilizacji, wysiłki w kierunku zintegrowania Europy i wyzwanie stawiane dolarowi amerykańskiemu oraz jenowi japońskiemu11.

Istniały znaczące koszty wprowadzenia wspólnej waluty. Razem


z wprowadzeniem euro kraje członkowskie zgodziły się przekazywać prawo do prowadzenia polityki monetarnej instytucji w postaci Europejskiego Banku Centralnemu. Utraciły tym sposobem narodową suwerenność w określaniu wysokości stóp procentowych oraz kursu walutowego, najbardziej efektywnych instrumentów
w zwalczaniu ewentualnych kryzysów ekonomicznych. Dodatkowe ograniczenie nałożone na państwa członkowskie stanowiły kryteria konwergencji z Maastricht oraz Pakt Stabilizacji i Wzrostu, który zobowiązywał do utrzymania deficytu budżetowego na nie większym poziomie niż 3% PKB. Taki rygor miał przeciwdziałać prowadzeniu za luźnej polityki fiskalnej, a w ten sposób chronić przed presją inflacji. Ponadto do kosztów wprowadzania euro należały także koszty modernizacji operacji, usług bankowych, jak również koszt przystosowania systemów informatycznych, sposobów prowadzenia księgowości, szkolenia kadr oraz operacji konwertowania cen. Były to koszty, jakie musiały ponieść wszystkie instytucje oraz przedsiębiorstwa, zamierzające świadczyć usługi albo prowadzić rozliczenia w walucie euro. Jednak koszta te postrzegano, jako inwestycję zapewniającą przedsiębiorstwu dostęp do dużego obszaru gospodarczego unii walutowej, do rynku kapitałowego, oferującego sporo możliwości pozyskania funduszy po mniejszym koszcie. Jednak brak możliwości prowadzenia własnej polityki monetarnej doprowadził do nadmiernego zadłużenia się państw Europy Południowej, co było spowodowane coraz mniejszą konkurencyjnością gospodarek tych krajów12.

Istniały też korzyści funkcjonowania waluty euro dla krajów unii walutowej oraz pozostałych państw Unii Europejskiej. Unia walutowa na początku była stabilną strefą monetarną o dobrych wskaźnikach ekonomicznych. Dzięki usztywnieniu kursów walutowych państw członkowskich zostało wyeliminowane ryzyko kursowe, powiązane


z nieoczekiwanymi zmianami kursowymi. Zatem zarówno importerzy, jak też eksporterzy mogli znacznie ograniczać wydatki przeznaczone na zabezpieczenie się przed takim ryzykiem. Dzięki euro zostały wyeliminowane także koszty wymiany walut. Firmy współpracujące z partnerami z wielu krajów strefy euro, jak również osoby podróżujące po unii walutowej nie musiały tracić pieniędzy ani czasu na niezbędny zakup bądź sprzedaż walut. Stabilne kursy walutowe miały stymulować rozwój handlu oraz specjalizacji. Łatwiej można nawiązywać kontakty z partnerami z krajów unii walutowej, otworzyły się też nowe możliwości pozyskania surowców do produkcji oraz sprzedaży.

Strefa euro stanowi też wielki rynek inwestycyjny, który swym zasięgiem oraz płynnością dorównuje rynkowi amerykańskiemu, zatem otworzyły się nowe możliwości dla przedsiębiorstw europejskich, którym znacznie łatwiej było inwestować w akcje lub papiery dłużne13.



    1. Kryteria przystąpienia do Strefy Euro


Dla każdego państwa, które chce przyjąć walutę euro, musi spełniać kryteria konwergencji nominalnej (ryc. 1).

Ryc. 1. Kryteria konwergencji w unii walutowej.



Źródło: opracowanie własne na podstawie C. Wójcik, Integracja ze strefą euro. Polskie Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2008.


Kryterium konwergencji z zakresu inflacji ustalone w Traktacie z Maastricht przewiduje, że średnia roczna stopa inflacji odnotowana w przeciągu jednego roku
w danym państwie nie powinna przekraczać o więcej aniżeli 1,5 punktu procentowego średniego wskaźnika inflacji z innych trzech państw UE o najbardziej stabilnych cenach. Trwałość nominalnej konwergencji osiąganej przez państwo członkowskie podlega ocenie w oparciu o kształtowanie się poziomu stopy procentowej. Traktat z Maastricht, odnosząc się do kryteriów konwergencji stanowi, iż długoterminowa stopa procentowa nie powinna być wyższa o więcej aniżeli 2 punkty procentowe od wyciągniętej średniej ze stóp procentowych w trzech państwach UE o najbardziej stabilnych cenach. Ocena konwergencji długookresowej stopy procentowej dokonywana jest w oparciu
o rentowności długoterminowych obligacji skarbowych bądź porównywalnych papierów wartościowych, o przybliżonym do dziesięcioletniego terminie wykupu, jeśli rynek jest wystarczająco płynny. Brany jest pod uwagę okres roku, który poprzedza moment dokonania oceny wypełnienia kryterium14.

Kryterium kursu walutowego stanowi, iż przez okres przynajmniej 2 lat wahania kursu państwowej waluty muszą zmieścić się w przedziale wahań kursu centralnego, wyznaczanym przez Europejski Mechanizm Kursowy (ERM2). Kurs krajowej waluty nie może w czasie tych 2 lat podlegać większym napięciom, jak również nie powinien być dewaluowany w odniesieniu do żadnej waluty krajów Unii Europejskiej na wniosek kraju pretendującego do członkostwa w unii. Kryterium zbieżności z zakresu deficytu sektora instytucji rządowych oraz samorządowych stanowi, iż poziom deficytu nie powinien przekroczyć 3% PKB, chyba, iż deficyt spada w  ciągły i nieprzerwany sposób do wymaganego poziomu lub przekroczenie poziomu deficytu ma wyjątkowy


i krótkotrwały charakter, a jego wartość wykracza nieznacznie poza wymagany poziom. Kryterium zadłużenia stanowi, iż wielkość zadłużenia publicznego nie powinna przekroczyć 60% PKB, chyba, że ten stosunek maleje w wystarczającym stopniu oraz zbliża się w szybkim tempie do ustalonego wskaźnika. Kryteria nominalnej konwergencji, których podstawowym zadaniem była weryfikacja dojrzałości gospodarek do zapewniania stabilnego makroekonomicznego środowiska są ze sobą ściśle związane, natomiast stan ich realizacji jest odzwierciedleniem prowadzonej polityki makroekonomicznej15.

Najważniejsze z kryteriów to kryterium deficytu budżetowego i inflacji,


w stosunku do których inne kryteria stanowią rezultat prowadzonej polityki pieniężnej oraz fiskalnej nakierowanej na zapewnianie stabilności cen oraz finansów publicznych. Realizacja kryterium deficytu i kryterium inflacyjnego prowadziła w krajach UE do obniżania długoterminowych stóp procentowych oraz stabilizacji kursu walutowego, gdzie wahania są swoistym barometrem zaufania inwestorów do polityki makroekonomicznej. Zmniejszające się koszty kredytu oraz obniżanie wielkości zadłużenia sprzyjały równocześnie redukcji całkowitego długu publicznego. Im dłuższy dystans poszczególne kraje musiały pokonać na drodze do wypełnienia kryteriów konwergencji, czyli im mniej wiarygodna była krajowa polityka makroekonomiczna, tym bardziej użyteczne stawały się kryteria konwergencji spełniające rolę kotwicy nominalnej. Były one mechanizmem dyscyplinującym kraje w wysiłkach restrukturyzowania gospodarek oraz reform instytucjonalnych, a jedno z zadań kryteriów stanowiło ograniczenie możliwości włączania do strefy euro państw, które przywiązywały tradycyjnie niewielką wagę do monetarnej
i fiskalnej dyscypliny. Oznacza to, że autorom kryteriów chodziło nie tylko o osiągnięcie zbieżności wielkości nominalnych opisujących gospodarki tych państw, co o podjęcie strukturalnych reform ograniczających stopę wzrostu cen oraz narastanie nierównowagi finansów publicznych w dłuższym okresie.

Traktat z Maastricht stawia wymóg trwałego spełniania kryteriów nominalnych. Z tego względu zakres ich wypełnienia przez państwo aspirujące, określany w raportach konwergencji, oprócz kluczowych wielkości makroekonomicznych, uwzględnia także stopień integracji rynków, stan oraz kształtowanie się bilansów płatniczych, analizę dynamiki jednostkowych kosztów pracy i innych wskaźników cen. To wskazuje, że ocenie podlega zdolność do zapewniania trwałości zbieżności nominalnej, która jest również indykatorem gotowości do wypełniania kryteriów konwergencji realnej. Cel wypełnienia kryteriów konwergencji realnej stanowi ocena zdolności przygotowania strukturalnego gospodarki do udziału w unii walutowej oraz stabilnego wzrostu gospodarczego, które z kolei są warunkiem stabilnych finansów publicznych. Realna konwergencja jest zjawiskiem trudno definiowalnym. Związana jest ona z właściwą integracją rynku towarów, usług oraz czynników produkcji. Obejmuje zatem takie stadia rozwoju, jak unia celna, strefa wolnego handlu, wolny rynek i unia gospodarcza16.

Proponuje się trzy uzupełniające się wzajemnie mierniki konwergencji realnej. Pierwszy odnosi się do synchronizacji koniunkturalnych cykli, która zwiększa symetryczność gospodarczych szoków, co pozwala wykorzystywać jednolitą politykę pieniężną w celu eliminacji takiego szoku, jaki w równym stopniu dotyka każdego członka unii walutowej, lub przeważającą większość z nich. Z kolei drugi miernik za miarę realnej konwergencji gospodarek przyjmuje podobieństwo struktur, np. podobny udział gałęzi gospodarki w wytworzonym PKB, udział rolnictwa, przemysłu czy usług. Trzeci wymiar konwergencji dotyczy zapewnienia podobnego poziomu wydajności, dochodu per capita, cen dóbr będących przedmiotem międzynarodowej wymiany, itd.

Najbardziej syntetyczny miernik konwergencji realnej to poziom PKB per capita (odnoszony do średniej UE albo strefy euro) oraz zbieżność cykli koniunkturalnych między krajami. Jednak jest to miara bardzo uśredniona oraz często mało uzasadniona, bowiem trudno oczekiwać utrzymywania zbliżonego poziomu wzrostu PKB w sytuacji, gdy kraje słabiej rozwinięte, żeby dogonić bogatsze, powinny rozwijać się szybciej. Oznacza to, że ocena realnej konwergencji przez pryzmat pojedynczych wskaźników jest niepełna. Zdolność do zapewniania trwałej konkurencyjności gospodarki w strefie euro oraz wymianie globalnej wymaga wypełnienia szeregu kryteriów, związanych we wzajemnych sprzężeniach zwrotnych. Dlatego kryteria konwergencji realnej z jednej strony są powiązane z właściwościami gospodarki, zmniejszającymi ryzyko, iż dany kraj będzie dotknięty negatywnym wstrząsem gospodarczym, zaś z drugiej to czynniki, zwiększające zdolność gospodarki do ich absorbowania.

O podobieństwie gospodarek można mówić, gdy cechuje je dość zbliżony poziom rozwoju gospodarczego, struktury produkcji, struktury gospodarki, poziomu cen, itd. O elastyczności gospodarki mówi się wówczas, kiedy czynniki produkcji (jak również struktury gospodarek) są tak elastyczne, by relatywnie szybko przystosować się do zmieniających się warunków gospodarczych (zwłaszcza rynek pracy oraz rynek produktów, czyli elastyczność cen oraz elastyczność płac)17.

Proces implementacji warunków nominalnej konwergencji przyniósł wiele korzystnych posunięć z zakresu polityki makroekonomicznej w państwach aspirujących do strefy euro. Jednak doświadczenia pierwszych lat istnienia euro pokazały, że zestaw wymogów formułowanych w kryteriach nominalnej konwergencji nie był wystarczający dla zapewniania trwałego wzrostu gospodarczego. To implikuje konieczność zwrócenia uwagi na pozostałe czynniki decydujące o rozwoju ekonomicznym gospodarek. Wobec ustabilizowania ramowych warunków funkcjonowania polityki fiskalnej i pieniężnej, wskazuje się na wzrastającą wagę czynników jak np. wyposażenie w kapitał ludzki, egzekwowalność i stabilność prawa, poziom korupcji, stopień ochrony wierzycieli, warunki prowadzenia działalności gospodarczej, zakres regulacji administracyjnej, postęp techniczny i organizacyjny. Te czynniki bezpośrednio korespondują z zagadnieniem konkurencyjności gospodarek. 12 filarów konkurencyjności można pogrupować w trzy kategorie, mianowicie: podstawowe warunki, czynniki stymulujące efektywność oraz innowacje z wiedzą. Uporządkowane są one od najbardziej prymitywnego poziomu potrzeb podstawowych Spełnienie warunków podstawowych w danej gospodarce wyczerpie ich potencjał jako czynników, które sprzyjają wzrostowi gospodarczemu, a dla przejścia na wyższe poziomy rozwoju ekonomicznego jest wymagane spełnienie potrzeb wyższego rzędu. Może to oznaczać, że stabilność makroekonomiczna jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym dla zapewniania wzrostu gospodarczego, albowiem czynniki rozwoju ekonomicznego rozlokowane są również w pozostałych obszarach życia gospodarczego.



2. DETERMINANTY PRZYSTĄPIENIA POLSKI DO STREFY EURO
2.1. Determinanty ekonomiczne

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej w 2004r. było wielkim historycznym wydarzeniem, kolejnym krokiem w kierunku dalszej integracji staje się wejście do strefy euro. Stanowi to zarazem duże wyzwanie dla krajowej polityki gospodarczej. Dziś Polska musi wybrać optymalną ścieżkę integracji. W miarę jak kolejne odsłony kryzysu w Eurolandzie stawiały przyszłość europejskiej integracji walutowej pod coraz większym znakiem zapytania, obawy związane ze wspólną walutą ulegały w naszym kraju konsekwentnemu nasileniu. Dyskusja zwolenników i przeciwników wejścia do strefy euro jest coraz ostrzejsza. Przystąpienie Polski do UGW jest już przesądzone, problemem pozostaje jednak, optymalne przygotowanie się do tego przedsięwzięcia, gwarantujące bezpieczeństwo i korzyści z funkcjonowania we wspólnym obszarze walutowym. Od ich staranności będzie zależała zdolność do czerpania korzyści z członkostwa strefie euro.

Kraje członkowskie Unii Europejskiej aby wstąpić do strefy euro muszą zrealizować określone uwarunkowania zwane kryteriami konwergencji (kryteriami zbieżności lub kryteriami z Maastricht). Formułują one czy dane państwo UE jest przygotowane do przyjęcia euro czy nie. Kryteria konwergencji nominalnej to: kryterium stabilności cenowej, kryterium stabilnej sytuacji finansów publicznych, kryterium stabilności długoterminowych stóp procentowych, kryterium stabilności kursu walutowego oraz kryterium konwergencji prawnej.

Kryterium stabilności cenowej – to zharmonizowana stopa inflacji notowana w ciągu 12 miesięcy przed badaniem, wyrażana przez wskaźnik HICP za pomocą cen towarów konsumpcyjnych, absolutnie nie może przekraczać więcej niż o 1,5 punktu procentowego średniej stopy z trzech państw członkowskich UE które uzyskały w danym okresie najniższy wynik.

Kryterium stabilnej sytuacji finansów publicznych zakłada, że przyrost rocznego zadłużenia danego państwa nie może przekroczyć poziomu 3% produktu krajowego brutto (PKB), a jego dług publiczny nie powinien być wyższy a aniżeli 60% PKB kraju.

Kryterium stabilności długoterminowych stóp procentowych – miernikiem tego kryterium są nominalne długookresowe stopy procentowe, które nie mogą być wyższe niż o 2 % średniego poziomu stóp procentowych z trzech krajów o najniższej stopie inflacji.

Kryterium stabilności kursu walutowego, które wymaga, aby dana waluta przez okres co najmniej dwa lata wytrwała w mechanizmie wymiany walut ERM II. W tym terminie nie może wykazywać spadku wartości wobec innej waluty i utrzymywała się w wąskim marginesie wahań ESW. Kurs wymiany wobec wspólnej waluty nie może oddalać się od centralnego parytetu o więcej niż 15%.

Wymogiem przyjęcia wspólnej waluty jest też konwergencja prawna polegająca na bezkonfliktowości ustawodawstwa krajowego z unijnym, w ujęciu faktycznym, ale także w realnej jedności zastosowań z postanowieniami wspólnotowymi. Nawiązuje to do zgrania przepisów krajowych z traktatem ustanawiającym Wspólnotę Europejską oraz ze Statutem ESBC i EBC, w wyjątkowej w problematyce niezależności krajowych banków centralnych. Integracji prawnej krajowych banków centralnych z Eurosystemem, a także prowadzenia takiej samej pisowni euro.

Spełnienie wymaganych kryteriów zbieżności nominalnej (wskaźników makroekonomicznych) jest wymogiem aby wejść do strefy euro. Proces konwergencji realnej decyduje o zakresie osiąganych korzyści, jak również wielkości potencjalnych kosztów powstających z zamiany walut narodowych na euro. Zawiera ona wszystkie mechanizmy redukujące ryzyko możliwego wystąpienia szoków asymetrycznych w gospodarce, bądź istnienie takich struktur, które zezwolą na absorbowanie w przypadku pojawienia się takich wstrząsów. Reasumując konwergencja realna jest ewidentnie spleciona z odpowiednią synchronizacją cykli koniunkturalnych tych krajów i strefy euro, porównywalnym stopniem efektywności pracy czy podobnym stopniem PKB per capita18.

W Unii Gospodarczej i Walutowej, prowadzenie jednolitej polityki pieniężnej oraz realizację jej głównego celu, jakim jest utrzymanie stabilności cen, powierzono Europejskiemu Bankowi Centralnemu. EBC oraz banki centralne wszystkich państw członkowskich UE tworzą Europejski System Banków Centralnych (ESBC). EBC i banki centralne państw członkowskich strefy euro mogą być podejmowane wyłącznie przez Radę Prezesów EBC, złożoną z prezesów krajowych banków centralnych państw członkowskich, które przyjęły walutę euro oraz członków Zarządu EBC. Rada Prezesów EBC jest jego najwyższym organem decyzyjnym19.

Stabilność EBC zależy jednak nie tylko od prowadzonej polityki pieniężnej lecz także od dobrej współpracy makroekonomicznej państw wchodzących w skład UGW. Niezwykle istotnym elementem tej współpracy, jest również polityka fiskalna, prowadzona niezależnie przez poszczególne kraje członkowskie. Z uwagi na fakt, iż polityka ta ma duży wpływ na trwałość i funkcjonowanie wspólnej waluty euro, kraje należące do UGW zobowiązały się prowadzić ją według określonych reguł, które mają ułatwić utrzymanie stabilności wspólnego pieniądza20.

Fundamentem unii walutowej jest teoria optymalnego obszaru walutowego (TOOW). Próbuje podejmować dość znaczący problem absorpcji szoków w danym państwie członkowskim względem braku perspektyw na reagowanie za pomocą polityki pieniężnej. Kiedy państwa członkowskie akceptują wspólną walutę i odstępują od możliwości prowadzenia własnej polityki pieniężnej, którego pośrednikiem jest krajowy bank centralny, komplikuje to wpływ na gospodarkę będącą pod oddziaływaniem szoku asymetrycznego. Najbardziej popularnym formą reagowania rynku na szoki jest mechanizm kursu walutowego, który zezwala na właściwą modyfikację wartości kursu waluty narodowej. Przyjęcie wspólnej waluty sygnalizuje, że przy braku polityki pieniężnej według teorii optymalnego obszaru walutowego, państwa będące w unii walutowej, poza utrzymaniem sprężystości płac i cen, zjednoczenia rynków finansowych oraz mobilności składników wytwórczych powinny efektywnie podejmować czynności równowagi za pośrednictwem wspólnej polityki fiskalnej. Przy nieistniejącej polityce pieniężnej polityka fiskalna staje się jednym z podstawowych mechanizmów reagowania państwa na niekorzystne zjawiska gospodarcze. Państwa członkowskie oprócz prowadzenia wspólnej polityki pieniężnej, usiłują choćby koordynować swoją aktywność polityki fiskalnej21. Zastosowanie pewnych instrumentów polityki fiskalnej znajduje swoje odzwierciedlenie w saldzie budżetu państwa. Całkowity wpływ tych instrumentów na gospodarkę, w tym na poziom cen, można zatem określić analizując kształtowanie się salda budżetowego. W rzeczywistości sprowadza się to do analizy deficytu budżetowego22. Deficyt budżetowy jest definiowany na wiele sposobów. Jedna z definicji traktuje deficyt jako niepokrytą dochodami część wydatków poniesionych w ciągu okresu rozliczeniowego23.


2.2. Determinanty polityczne

Pakt stabilności i wzrostu (PSW) jest uszczegółowieniem zapisów Traktatu z Maastricht, które miały dyscyplinować politykę fiskalną krajów członkowskich także po utworzeniu unii walutowej. Miał on precyzować system dotyczący nadmiernego deficytu oraz reguły stosowania sankcji w stosunku do państw nieograniczających ten deficyt24. PSW jest porozumieniem międzyrządowym, które składa się z deklaracji i rozporządzeń uchwalonych przez Radę Europejską 1997r. podczas szczytu w Amsterdamie. W ramach Paktu przyjęto mechanizm nadzoru i zwiększenia dyscypliny fiskalnej, te rozwiązania prawne, zostały określone w dwóch rozporządzeniach Rady UE25. Pakt nakłada na kraje Unii Gospodarczej i Walutowej obowiązek utrzymywania stabilizacji budżetowej w okresie, który dotyczy całego cyku koniunkturalnego. Państwa UGW muszą regularnie przedstawiać i uaktualniać strategie makroekonomiczne (stabilizacji gospodarczej i konwergencji), na zasadzie których Komisja Europejska oraz Rada ds. Ekonomicznych i Finansowych (Ecofin) osądza sprawdzając ich sytuację gospodarczą. Budżet finansów publicznych w tym okresie powinien być stabilny i dobry w celu polepszenia warunków osiągnięcia wysokiego i stałego wzrostu gospodarczego.

Kolejną regułą paktu jest powstrzymanie przesadnego rozluźnienia polityki fiskalnej w czasie najlepszej koniunktury, kiedy istnieje rzeczywista szansa wykorzystania wzrastających wpływów podatkowych do powiększania wydatków państwowych. Określa to, że państwa nie powinny przewyższać wartości progowej deficytu do maksimum 3% PKB. Najistotniejsze kryterium paktu to trzecie kryterium fiskalne, czyli ograniczenie wskaźnika długu publicznego brutto do PKB maksymalnie do 60%, które podczas ratyfikacji paktu było w niektórych krajach dość wysokie i utrzymanie pułapu odpowiedniej wartości byłoby niemożliwe. Kraje przewyższające ustalone normy obejmujące kryterium deficytu budżetowego i które nie przestrzegają dyscypliny fiskalnej mogą zostać nałożone sankcje w postaci zapłacenia kary, zapewne ich gospodarka natyka się na momenty wyraźnej recesji. Gdy państwo strefy euro w ciągu 2 lat od wydania decyzji o obowiązku przekazania środków w formie depozytu nie poprawi nadmiernego deficytu depozyt ten jest przekształcany w karę. Kara ta nie podlega zwrotowi.
2.3. Determinanty społeczne

Kryzys finansowy z 2007 roku zapoczątkowany w gospodarce Stanów Zjednoczonych przez pożyczki hipoteczne, udzielane przez banki osobom nieposiadającym wystarczającej zdolności kredytowej, spowodował nieodwracalne zmiany

w całej gospodarce światowej, a zatem i w krajach Unii Europejskiej. W wielu państwach zachwiana została sytuacja w sferze politycznej, ekonomicznej, a także społecznej. Pojawia się zatem pytanie, czy kryzys wpłynął na zwiększenie się lub zmniejszenie się nierówności ekonomicznych, a może to właśnie istniejące nierówności były jedną z przyczyn, które doprowadziły do pogorszenia się sytuacji gospodarczej w wielu krajach. Zwolennikiem tej drugiej opcji jest P. Krugman, który jeszcze przed kryzysem z 2007 roku badał gospodarkę USA na przestrzeni osiemdziesięciu lat stwierdzając, że decyzje władz przyczyniły się do współczesnej skrajnej nierówności ekonomicznej społeczeństwa amerykańskiego. Ponadto twierdził on, iż istnienie tych nierówności może doprowadzić do poważnego światowego kryzysu ekonomicznego na całym świecie26

Problematyka nierówności ekonomicznych może dotyczyć różnych stron życia oraz nierówności w dystrybucji dochodów w krajach Unii Europejskiej. Państwa unijne są zróżnicowane w zakresie występujących nierówności ekonomicznych. Ocena gospodarek na podstawie współczynnika Giniego pokazała, że kraje Unii Europejskiej od lat osiągają badany wskaźnik w przedziale od 20 do 45, co przy skali od 0 do 100 można uznać za wynik zadowalający.

Ekonomistów, a także socjologów interesują źródła, przyczyny powstawania i tworzenia się tych nierówności. Zagadnienie to jednak od wielu lat pozostaje w fazie badań, z uwagi na złożoność problematyki. Można przecież na podstawie obserwacji życia codziennego zweryfikować hipotezę, że człowiek z mikroekonomicznego punktu widzenia nie chce równości. Natura ludzka jest tak ukształtowana, że permanentnie dąży do tego, aby osiągać lepszą pozycję od innych ludzi. Stąd też zrozumiałe jest istnienie i trudności z wyeliminowaniem problemu nierówności w gospodarkach. Niemniej jednak część jednostek dąży do równości, jednakże są to ludzie, których pozycja społeczna czy ekonomiczna jest w danym momencie gorsza od innych. Z nierównościami związane są nierozerwalnie pojęcia, takie jak bogactwo i ubóstwo.

W szczególności to drugie zjawisko budzi najwięcej emocji, a także jest podstawą do szukania sposobów jego eliminowania lub ograniczania do minimum. Co ważne, w wielu krajach osoby ubogie nie są takimi jednostkami z wyboru, tylko splot wielu czynników i zdarzeń mógł doprowadzić do takiej sytuacji. W ostatnich latach znaczące dysproporcje pomiędzy dochodami osiąganymi przez osoby bogate i osoby najuboższe w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Przykładowo, dla gospodarki czeskiej wskaźnik wynosił 3,5, a dla portugalskiej już 8. Zastanawiające jest również to, czy światowa recesja miała istotny wpływ na zwiększenie się nierówności ekonomicznych w gospodarkach unijnych. Już w 1955 roku S. Kuznets sformułował hipotezę, że wraz z rozwojem kraju nierówności społeczne najpierw wzrastają, a później spadają, tworząc tzw. krzywą Kuznetsa o kształcie odwróconej litery U27 Najnowsze badania nie potwierdzają już tej hipotezy, bo jeśli ustawi się wszystkie kraje według rosnącego produktu krajowego brutto na głowę, tj. według rosnącego stopnia rozwoju, wówczas okaże się, że im bardziej rozwinięty kraj, tym średnio biorąc niższy stopień nierówności ekonomicznych.

Ekonomiści nie wiedzą do końca, dlaczego tak jest; co jest przyczyną, a co skutkiem, ale niewątpliwie taka korelacja skłania do ostrożności w formułowaniu uproszczonych sądów, że nierówności społeczne zawsze sprzyjają szybkiemu wzrostowi gospodarczemu28 Zróżnicowania istniejących nierówności ekonomicznych w krajach Unii Europejskiej oraz próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy istniejące nierówności zostały pogłębione czy jednak zniwelowane w wyniku pojawienia się kryzysu finansowego z roku 2007. Można jedynie stwierdzić, że w wyniku światowego kryzysu znacząco nie pogorszyły, a w wielu przypadkach zostały one polepszone. To może dowodzić, że jednak kryzys w sposób szczególny nie wpłynął na zwiększenie się nierówności w podziale dochodów państw unijnych. Być może zatem należy uznać, że zdanie P. Krugmana dotyczące możliwości wywołania kryzysu światowego przez istniejące nierówności w gospodarkach jest tym samym prawdziwe.

Nierówności ekonomiczne są nierozerwalnym elementem rozwoju ludzkości na świecie. Występują pomiędzy krajami, wewnątrz państw, między grupami społecznymi, jak i pomiędzy poszczególnymi członkami społeczności ludzkiej.




1   2   3


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna