Wyrok w sprawie p. I s. Przeciwko polsce



Pobieranie 208,82 Kb.
Strona1/4
Data23.10.2017
Rozmiar208,82 Kb.
  1   2   3   4

WYROK W SPRAWIE P. I S. PRZECIWKO POLSCE

W sprawie P. i S. przeciwko Polsce,

Europejski Trybunał Praw Człowieka (Czwarta Sekcja), zasiadając jako Izba składająca się z następujących członków:

David Thór Björgvinsson, Przewodniczący,
Lech Garlicki,
Päivi Hirvelä,
George Nicolaou,
Zdravka Kalaydjieva,
Nebojša Vučinić,
Vincent A. De Gaetano, sędziowie,
oraz Lawrence Early, Kanclerz Sekcji,

obradując na posiedzeniu zamkniętym w dniu 9 października 2012 r.,

wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:

POSTĘPOWANIE

1.  Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 57375/08) przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej wniesionej do Trybunału na podstawie art. 34 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności („Konwencja”) przez obywateli polskich, panią P. (“pierwsza ze skarżących”) i panią S. (“druga ze skarżących”), w dniu 18 listopada 2008 r. Wiceprzewodniczący Sekcji przychylił się do prośby skarżących o nieujawnianie ich imion i nazwisk (art. 47 § 3 Regulaminu Trybunału).

2.  Przedstawicielami skarżących były panie M. Gąsiorowska oraz I. Kotiuk, prowadzące praktykę adwokacką w Warszawie, przy wsparciu ze strony pani Christiny Zampas, którą w dalszej części postępowania zastąpiła pani J. Westeson, z Centrum Praw Reprodukcyjnych. Rząd polski (“Rząd”) reprezentowany był przez swojego Przedstawiciela, pana J. Wołąsiewicza, a następnie przez panią J. Chrzanowską, z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

3.  Skarżące podniosły zarzut, że okoliczności wniesionej przez nie sprawy spowodowały w szczególności naruszenie art. 8, 3 i 5 Konwencji.

4.  W dniu 29 września 2011 r. treść skargi została przedstawiona Rządowi. Trybunał orzekł jednocześnie w kwestii dopuszczalności oraz zasadności skargi (art. 29 § 1).

FAKTY

I.  OKOLICZNOŚCI SPRAWY



5.  Skarżące urodziły się odpowiednio w 1993 i 1974 roku, oraz zamieszkują w Lublinie.

6.  Dnia 9 kwietnia 2008 r. pierwsza ze skarżących udała się wraz z przyjaciółką do Samodzielnym Publicznym Akademickim Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Lublinie, gdzie stwierdziła, iż dnia 8 kwietnia 2008 r. została zgwałcona przez swojego rówieśnika. Personel medyczny poinformował ją o braku możliwości przeprowadzenia badania oraz udzielenia pomocy medycznej z uwagi na jej niepełnoletność oraz konieczność uzyskania uprzedniej zgody jej prawnego opiekuna. Dr E.D. zgłosił sprawę na policję oraz zawiadomił rodziców pierwszej ze skarżących.

7.  Tego samego dnia, po zgłoszeniu faktu dokonania gwałtu, skarżące udały się do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie w towarzystwie policjantki. Druga ze skarżących udzieliła zgody na przeprowadzenie badania u jej córki. Pierwsza ze skarżących pozostawała w stanie emocjonalnego szoku. Personel szpitala udzielił jej pomocy psychologicznej. Lekarz rodzinny potwierdził liczne siniaki na jej ciele kilka dni po domniemanym przestępstwie, tj. pomiędzy dniem 9 a 14 kwietnia 2008 r.

8. Wynikiem gwałtu była ciąża. Skarżące zadecydowały wspólnie, iż w związku z tym, że pierwsza ze skarżących była bardzo młodą osobą małoletnią, ciąża była rezultatem niechcianego stosunku, a ona sama pragnęła kontynuować naukę, najlepszym rozwiązaniem byłaby aborcja.

9. W dniu 19 maja 2008 r. pierwsza ze skarżących została przesłuchana przez policję. Jej matka oraz obrońca domniemanego sprawcy byli obecni podczas przesłuchania. Pierwsza ze skarżących zeznała, że sprawca użył siły, aby ją przytrzymać i zwalczyć jej opór.

10. W dniu 20 maja 2008 r. Prokurator Okręgowy, w myśl art. 4 (a) pkt. 5 w końcowej części Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (“Ustawa z 1993 r.”) (zob. par. 54 poniżej) wydał zaświadczenie, w którym wskazano, że ciąża pierwszej ze skarżących była skutkiem bezprawnego obcowania płciowego z małoletnim poniżej lat 15.



A.  Próby uzyskania aborcji w Lublinie

11.  Druga ze skarżących zwróciła się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz do Szpitala MSWiA w Lublinie o wydanie skierowania na zabieg aborcji. Polecono jej skontaktować się z dr O., wojewódzkim konsultantem ds. ginekologii i położnictwa. Inni lekarze, do których druga ze skarżących zgłosiła się prywatnie, również byli zdania, iż niezbędne jest uzyskanie skierowania od wojewódzkiego konsultanta.

12.  Druga ze skarżących udała się także do innego lubelskiego szpitala publicznego (tj. do Szpitala Jana Bożego) i skontaktowała się z tamtejszą ordynator, dr W.S., która zaproponowała skarżącym spotkanie z katolickim księdzem. Druga ze skarżących odmówiła.

13.  Druga ze skarżących skontaktowała się następnie z dr O., który poinformował ją, iż nie ma obowiązku wydać przedmiotowego skierowania, a także poradził, aby „wydała córkę za mąż”. Skarżąca opuściła jego gabinet, lecz wkrótce po tym zdarzeniu powróciła w obawie, iż bez wydanego przez niego skierowania zabieg aborcji nie będzie możliwy. Dr O. polecił jej jednak, aby zgłosiła się do Szpitala Jana Bożego.

14.  W dniu 26 maja 2008 r. skarżące zgłosiły się do tego szpitala. Zostały przyjęte przez lekarza pełniącego obowiązki ordynatora. Jasno wyraziły zamiar usunięcia ciąży. Powiedziano im, że będą musiały czekać, aż ordynator oddziału ginekologicznego wróci z urlopu. Powiedziano im, że w związku z koniecznością przeprowadzenia badań krwi i moczu oraz wykonania USG byłoby wskazane, aby pierwsza ze skarżących została hospitalizowana. W tym samym dniu pierwsza ze skarżących została przyjęta do szpitala.

15.  W dniu 30 maja 2008 r. dr W.S. wróciła z urlopu i powiedziała skarżącym, że potrzebuje czasu na podjęcie decyzji. Poprosiła je o zgłoszenie się w dniu 2 czerwca. Następnie wezwała drugą ze skarżących oddzielnie do swojego biura i zwróciła się do niej o podpisanie następującego oświadczenia: “ Zgadzam się na przeprowadzenie aborcji i jestem świadoma tego, że zabieg ten może doprowadzić do śmierci córki.” Tego samego dnia pierwsza ze skarżących została wypisana ze szpitala na weekend.

16.  Rankiem w dniu 2 czerwca 2008 r. pierwsza ze skarżących stawiła się ponownie w szpitalu sama, gdyż jej matka była w pracy.

17.  Skarżące twierdzą, iż dr W.S. zaprowadziła pierwszą ze skarżących na rozmowę z katolickim duchownym, K.P. Nie zapytano jej ani o to, jakie jest jej wyznanie, ani o chęć rozmowy z księdzem. Podczas rozmowy okazało się, iż ksiądz został wcześniej poinformowany o ciąży, jak również o towarzyszących jej okolicznościach.

18.  Rząd nie zgadza się z powyższym twierdzeniem skarżących, utrzymując, iż ciężarna dziewczyna wyraziła chęć spotkania z księdzem.

19.  Podczas rozmowy ksiądz próbował nakłonić pierwszą ze skarżących do utrzymania ciąży. Pierwsza ze skarżących powiedziała mu, iż nie jest to wyłącznie jej własna decyzja, lecz decyzja jej rodziców. Ksiądz poprosił ją o podanie swojego numeru telefonu komórkowego, co też pierwsza skarżąca zrobiła. Otrzymała do podpisu sporządzone przez dr W.S. oświadczenie o tym, że chce kontynuować ciążę i podpisała je. Pierwsza ze skarżących twierdzi, że zrobiła to, ponieważ nie chciała być niegrzeczna wobec lekarki i księdza.

20.  Kiedy druga ze skarżących przybyła później, ksiądz przeprowadził z nią rozmowę. Powiedziała mu o rodzinnej decyzji o przerwaniu ciąży. Dr W.S. powiedziała drugiej skarżącej, że ​jest złą matką. Przedstawiła jej dokument podpisany przez pierwszą ze skarżących i powiedziała jej, że zadecydowała ona o kontynuowaniu ciąży. Wybuchła awantura pomiędzy lekarką a drugą skarżącą. Pierwsza ze skarżących, która była obecna w pomieszczeniu, zaczęła płakać. Lekarka powiedziała im, że może adoptować zarówno pierwszą ze skarżących, jak i dziecko.

21.  Dr W.S. poinformowała następnie skarżące, że nie przeprowadzi aborcji, oraz że w czasach komunistycznych, gdy aborcje były ogólnodostępne, nikt nie zmusił jej do przeprowadzania tego typu zabiegów, a w końcu że żaden doktor nie wydałby zgody na wykonanie aborcji. Jak twierdzą skarżące, zasugerowała ona również, że żaden inny lekarz w szpitalu nie podejmie się usunięcia ciąży.

22.  Skarżące opuściły szpital. W celu uzyskania wsparcia, druga ze skarżących skontaktowała się z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (“Federacja”) w Warszawie. Z uwagi na dotychczasowe doświadczenia skarżących w Lublinie, obawiała się ona, iż nikt w tym mieście nie wykona zabiegu aborcji.

23.  W nieokreślonym terminie Szpital Jana Bożego wydał komunikat prasowy, w którym stwierdzono, że nie dokona aborcji w przypadku skarżących. Dziennikarze, którzy skontaktowali się ze szpitalem, zostali poinformowani o okolicznościach sprawy.

24.  Przedmiotowa sprawa uzyskała rozgłos ogólnokrajowy. Na jej temat opublikowano szereg artykułów w prasie lokalnej i krajowej. Stała się ona także przedmiotem licznych publikacji i dyskusji w Internecie.

B.  Próby uzyskania aborcji w Warszawie

25.  W dniu 3 czerwca 2008 r. skarżące udały się do Warszawy i skontaktowały się z poleconym przez Federację lekarzem. Zostały poinformowane o zabiegu oraz o dostępnych możliwościach. Po południu pierwsza ze skarżących została przyjęta do szpitala w Warszawie. Przedstawiła w szpitalu zaświadczenie wydane przez prokuratora i zaświadczenie lekarskie wydane przez konsultanta krajowego ds. ginekologii o tym, ma prawo do uzyskania zgodnej z prawem aborcji. Podpisała formularz zgody na przeprowadzenie aborcji, a jej rodzice wyrazili pisemną zgodę na zabieg. Wkrótce potem zastępca szefa oddziału ginekologicznego poinformował skarżących, że otrzymał informacje od szpitala w Lublinie, że pierwsza ze skarżących nie chce aborcji.

26.  W dniu 4 czerwca 2004 r. skarżące zostały poinformowane, że pierwsza skarżąca jest prawnie zobowiązana do odczekania kolejnych trzech dni przed wykonaniem aborcji. W tym samym dniu pierwsza ze skarżących otrzymała wiadomość tekstową od księdza katolickiego K.P. o tym, że zajmuje się jej sprawą i że ludzie z całego kraju modlą się za nią. Otrzymała również liczne podobne wiadomości tekstowe od nieznanych osób. Później w tym dniu ksiądz ten przybył do warszawskiego szpitala w towarzystwie działaczki organizacji antyaborcyjnej, pani H.W. Rozmawiali oni z pierwszą ze skarżących pod nieobecność matki i próbowali ją przekonać do zmiany zdania. Wieczorem niezidentyfikowana kobieta przyszła do jej pokoju i próbowała przekonać ją do kontynuowania ciąży. Pierwsza skarżąca była zdenerwowana tym, że szpital najwyraźniej nie miał kontroli nad tym, kto może ją odwiedzać.

27.  W tym samym dniu ojciec pierwszej ze skarżących przybył do szpitala, najwyraźniej dlatego, że został poinformowany, iż jego zgoda na aborcję jest również niezbędna. Psycholog odbyła rozmowę z rodzicami pierwszej skarżącej, a potem z nią samą. Najwyraźniej przygotowała ona opinię w omawianej sprawie. Druga skarżąca nie otrzymała dostępu do w/w opinii. Lekarz, który przyjmował pierwszą ze skarżących do szpitala powiedział jej, że na szpitalu wywierana jest duża presja w celu odwiedzenia jej od poddania się aborcji oraz że szpital otrzymywał liczne e-maile od osób krytykujących skarżące za decyzję o pozwoleniu pierwszej ze skarżących na dokonanie aborcji.

28. W dniu 5 czerwca 2008 r. skarżące postanowiły opuścić szpital, czując się zmanipulowane i bezradne. Gdy tego dokonywały, były nękane przez panią H.W. i pana M. N.-K., działaczy organizacji antyaborcyjnych (anti-choice), czekających przed wejściem do szpitala. Matka zatrzymała taksówkę, ale działacze antyaborcyjni powiedzieli kierowcy, że odebrano jej prawa rodzicielskie i że próbuje ona porwać pierwszą ze skarżących. Kierowca odmówił zabrania skarżących. Pani H.W. wezwała policję. Policja przyjechała szybko i zabrała obie skarżące na posterunek policji.

C.  Umieszczenie pierwszej ze skarżących w schronisku dla nieletnich

29.  Na komisariacie policji skarżące były przesłuchiwane tego samego dnia, od godziny ok. 16:00 do 22:00. Nie zaproponowano im nic do jedzenia. Funkcjonariusze przedłożyli skarżącym postanowienie sądu rodzinnego, które policja otrzymała faksem ok. godz. 19:00 z warszawskiego szpitala. Postanowienie to, wydane przez Sąd Rodzinny w Lublinie, ograniczało prawa rodzicielskie drugiej ze skarżących i nakazywało natychmiastowe umieszczenie pierwszej skarżącej w schronisku dla nieletnich (zob. par. 34 poniżej).

30.  Następnie policja zabrała pierwszą ze skarżących do samochodu. Była wożona po Warszawie w poszukiwaniu schroniska dla nieletnich, które by ją przyjęło. Drugiej ze skarżących nie pozwolono na towarzyszenie córce. Ponieważ nie znaleziono dla niej miejsca w Warszawie, policjanci pojechali z dziewczyną do Lublina, gdzie w dniu 6 czerwca 2008 r., ok. 4 nad ranem, została ona umieszczona w schronisku. Umieszczono ją w zamkniętym pomieszczeniu oraz odebrano jej telefon komórkowy. W dniu 6 czerwca 2008 ksiądz K.P. odwiedził ją tam i powiedział jej, że złoży wniosek do sądu, domagając się przeniesienia jej do domu samotnej matki, prowadzonego przez kościół katolicki.

31.  Z dziewczyną rozmawiał psycholog oraz specjalista ds. edukacji. Całą rozmowę podsumowuje ona w ten sposób:

„Chcieli poznać całą historię i Zastępca Dyrektora (Assistant Principal) był przy tym obecny. Opowiedziałam im znowu o całej sprawie ze szpitalami i aborcją. Mówili, że byłoby dla mnie lepiej, gdybym urodziła. Nie pytali mnie, co o tym myślę. Zostałem zamknięta w pokoju przez cały dzień. Czułam się jak w zakładzie poprawczym, były kraty w oknach i drzwi były zamknięte, nie było zbyt przyjemnie.”

32.  Później tego ranka pierwsza ze skarżących poczuła ból i krwawiła. Późnym popołudniem pierwsza ze skarżących została przewieziona do szpitala Jana Bożego w Lublinie. Została przyjęta na oddział położniczy. Przybyli liczni dziennikarze i próbowali z nią rozmawiać.



D.  Postępowanie przed Sądem Rodzinnym i Opiekuńczym

33.  W dniu 3 czerwca 2008 r., w myśl pisma wydanego przez III Komisariat Policji w Lublinie oraz dwóch pism podpisanych przez dyrektora szkoły, do której uczęszczała pierwsza ze skarżących, z dnia 26 oraz 27 maja, a także pisma wydanego przez niezidentyfikowany organ, prawdopodobnie przez kuratora sądowego, również z dnia 3 czerwca 2008 r., Sąd Rodzinny i Opiekuńczy w Lublinie wszczął postępowanie w sprawie pozbawienia drugiej ze skarżących jej praw rodzicielskich.

W ww. pismach dyrektor szkoły odniósł się do wiadomości tekstowej wysłanej przez pierwszą ze skarżących do jej przyjaciółki, w której napisała ona, iż przeżywa ogromny stres, oraz że nie może liczyć na pomoc matki, która aborcję postrzega jako jedyne rozwiązanie, jak również do rozmowy pomiędzy pierwszą ze skarżących a jednym z nauczycieli, podczas której powiedziała ona, iż pragnie donosić ciążę. Wyraziła także niepokój odnośnie możliwych konsekwencji aborcji, w tym konsekwencji psychologicznych. Opierając się na rozmowie z wychowawcą klasy oraz ze szkolnym pedagogiem, dyrektor szkoły był zdania, iż pierwsza ze skarżących mogła znajdować się pod presją ze strony rodziny. Niepokoił go fakt, iż druga ze skarżących nie zapewniła wsparcia psychologa swojej córce, która w opinii szkoły mogła przejawiać skłonności samobójcze. Drugą ze skarżących wezwano do szkoły; pokazano jej ww. wiadomość tekstową, a także polecono niezwłocznie umówić się na spotkanie z psychologiem oraz udzielono wszelkich niezbędnych informacji celem nawiązania kontaktu ze stosownym terapeutą.

Do pisma załączono wydruk rozmowy pomiędzy pierwszą ze skarżących a jej przyjaciółką z dnia 7 maja 2008 r., z której wynikało, iż w reakcji na wiadomość o ciąży swojej nieletniej córki, ojciec był agresywny oraz ostrzegł ją, iż w razie zatrzymania dziecka będzie musiała wyprowadzić się z domu; skarżąca powiedziała również, że nie wie, co ma robić oraz poprosiła o pomoc swoją przyjaciółkę oraz o interwencję szkoły.

34.  Tego samego dnia sąd na posiedzeniu niejawnym, postanowił o umieszczeniu pierwszej ze skarżących w schronisku dla nieletnich jako działanie tymczasowe. W postanowieniu sądu stwierdzono, iż ww. dokumenty wskazują, że rodzice pierwszej ze skarżących nie otoczyli córki należną opieką. Dziewczyna była w ciąży; przyjęto ją do Szpitala Jana Bożego w Lublinie, który odmówił wykonania aborcji z uwagi na oświadczenie pierwszej ze skarżących, która nie wyraziła chęci skorzystania z tej możliwości. Sąd miał ponadto na względzie wiadomości tekstowe, które wysłała ona do przyjaciółki. Dr W.S. poinformowała ją o konsekwencjach aborcji. Podano, że pierwsza ze skarżących udała się wraz z matką do Warszawy, aby tam poddać się zabiegowi. Pozostawała ona pod presją matki i nie była w stanie podjąć samodzielnie decyzji. Pobyty w szpitalu oraz atmosfera panująca w rodzinie były dla niej szkodliwe. Dla jej dobra konieczne było zatem odseparowanie jej od rodziny. Postanowienie zostało wydane na podstawie art. 109 par. 1 (5) Kodeksu Rodzinnego.

35.  W dniu 6 czerwca 2008 r. druga ze skarżących odwołała się od tej decyzji. W dniu 9 czerwca 2008 r. złożyła ona w sądzie pisemną zgodę na poddanie się przez córkę aborcji. Przedłożyła ją również szpitalowi w Lublinie. W dniu 10 czerwca 2008 r. pierwsza ze skarżących złożyła oświadczenie, że chce dokonać aborcji i że nie jest do niej przymuszana.

36.  W dniu 13 czerwca 2008 r. pierwsza ze skarżących została przesłuchana w szpitalu przez sędziego sądu karnego w obecności prokuratora i psychologa, w ramach postępowania w sprawie oskarżeń o stosowanie wobec niej przymusu w celu zmuszenia jej do przerwania ciąży. Pierwsza ze skarżących zeznała, że została zmuszona do aktu seksualnego, którego skutkiem jest ciąża i że jej matka nie zmusiła jej do podjęcia decyzji o aborcji. Przesłuchanie rozpoczęło się 19:30 i trwało trzy godziny. Rodzicom pierwszej ze skarżących nie pozwolono na udział w przesłuchaniu. W trakcie jego trwania pierwsza ze skarżących nie korzystała z pomocy prawnej ani obecności innych dorosłych, którzy reprezentowaliby ją jako małoletnią. Później tego samego dnia sąd zezwolił drugiej skarżącej zabrać córkę do domu. W dniu 14 czerwca 2008 roku została ona wypisana ze szpitala.

37.  W dniu 18 czerwca 2008 r. Sąd Rodzinny w Lublinie uchylił swoje postanowienie o umieszczeniu pierwszej ze skarżących w schronisku dla nieletnich.

38.  W dniu 18 lutego 2009 r. Sąd Rodzinny i Opiekuńczy w Lublinie, opierając się na opinii biegłego, sporządzonej przez Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny, stwierdził brak przesłanek do pozbawienia praw rodzicielskich rodziców pierwszej ze skarżących. Postępowanie zostało umorzone.

E.  Kontakty skarżących z Ministerstwem Zdrowia

39.  W dniach między 9 a 13 czerwca 2008 r. druga ze skarżących złożyła skargę w Biurze Praw Pacjenta Ministerstwa Zdrowia wnosząc o pomoc dla córki w celu umożliwienia jej zgodnej z prawem aborcji i przedłożyła w związku z tym odpowiednie dokumenty, w szczególności zaświadczenie z prokuratury. Urzędnik ministerstwa, K.U. poinformował drugą ze skarżących, że ​​zgoda córki na aborcję wymaga obecności 3 świadków. Kiedy druga ze skarżących poinformowała go, że oświadczenie zostało zgodnie z wymogiem podpisane w obecności trzech świadków, powiedział jej, że dla ważności tego oświadczenia wymagane były numery PESEL świadków i że przedstawiona przez nią kopia faksu musi być potwierdzona notarialnie.

40.  W dniu 16 czerwca 2008 r. druga skarżąca została telefonicznie poinformowana przez urzędnika Ministerstwa, że ​​problem został rozwiązany i że jej córka może poddać się aborcji. Została również powiadomiona, że ​​musi udać się do Gdańska, w północnej Polsce, około 500 km od miejsca zamieszkania skarżących w Lublinie.

41.  W dniu 17 czerwca 2008 r. Ministerstwo Zdrowia wysłało po skarżące samochód i zawieziono je do Gdańska. Pierwsza ze skarżących została w tamtejszym szpitalu publicznym poddana zabiegowi aborcji. Skarżące twierdzą, że podróż do Gdańska i aborcję przeprowadzono w sposób tajny, mimo że aborcja była zgodna z prawem. Gdy skarżące wróciły do domu, zdały sobie sprawę, że informacje o ich podróży do Gdańska zostały rozpowszechnione w Internecie przez Katolicką Agencję Informacyjną tego samego dnia o godzinie 9:00.



F.  Poszczególne aspekty postępowania karnego

1.  Przeciwko pierwszej ze skarżących

42.  W dniu 1 lipca 2008 r. Sąd Rejonowy w Lublinie wszczął postępowanie przeciwko pierwszej ze skarżących w związku z podejrzeniem, że popełniła ona przestępstwo karalne na podstawie art. 200 §1 kodeksu karnego (bezprawne obcowanie płciowe z osobą małoletnią poniżej lat 15). Pierwsza ze skarżących została wezwana do stawienia się w sądzie w dniu 25 września 2008 r.

43.  W dniu 20 listopada 2008 r. postępowanie umorzono. Sąd stwierdził, iż pierwszą ze skarżących można uznać wyłącznie ofiarą przestępstwa, nie zaś jego sprawcą.

2.  Przeciwko sprawcy domniemanego gwałtu

44.  W dniu 28 sierpnia 2008 r. druga ze skarżących złożyła skargę do prokuratora, zgłaszając gwałt córki. Twierdzi ona, że nie była świadoma, że ​​zgłoszenie gwałtu organom ścigania w maju nie było wystarczające do wszczęcia przez nie dochodzenia. Dochodzenie przeciwko sprawcy domniemanego gwałtu ostatecznie umorzono w dniu 10 czerwca 2011 r.



3.  Przeciwko drugiej ze skarżących, ojcu pierwszej ze skarżących oraz dwóm innym osobom

45.   W dniu 14 lipca 2008 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście umorzył postępowanie przeciwko drugiej ze skarżących, ojcu pierwszej ze skarżących oraz paniom W. N. i K.K. pracującym dla Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Chodziło o podejrzenie, że pierwsza ze skarżących została zmuszona do aborcji wbrew swojej woli. Prokurator stwierdził, że podejrzenie jest bezpodstawne i że w świetle dokumentów przedstawionych przez skarżące w szpitalu w Warszawie nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że pierwsza ze skarżących miała prawo do uzyskania legalnej aborcji.



4.  Przeciwko innym osobom

46.   Drugie postępowanie, umorzone tego samego dnia, dotyczyło podejrzenia, że ​​nieznane osoby, w tym lekarze z Lublina i Warszawy, katoliccy księża i ​​członkowie organizacji antyaborcyjnej, wywierali presję na pierwszą ze skarżących, celem odwiedzenia jej od poddania się aborcji. Prokurator uznał, że podejrzenie jest bezpodstawne, ponieważ kodeks karny nie przewiduje karania prób przekonywania kobiety ciężarnej do donoszenia ciąży do terminu porodu, jeżeli nie jest używana w tym celu przemoc fizyczna.

47.  Druga ze skarżących odwołała się od tego postanowienia.

5.  Przeciwko pani H.W. i panu M.N.-K.

48.  W dniu 21 listopada 2008 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście umorzył postępowanie przeciwko pani H.W. i panu M.N.-K. uznając, że co prawda zaczepiali skarżące, gdy te opuszczały szpital w Warszawie w dniu 4 czerwca 2008 r., ale nie naruszyli prawa, ponieważ nie użyli wobec nich przemocy fizycznej. W dniu 19 września 2009 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście oddalił odwołanie wniesione przez skarżące.



6.  Przeciwko funkcjonariuszom policji

49.  W dniu 17 września 2009 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście oddalił odwołanie złożone przez pierwszą ze skarżących od postanowienia prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście z dnia 26 maja 2009 r., w myśl którego umorzono postępowanie przeciwko funkcjonariuszom policji, którzy przetrzymywali skarżącą na komisariacie, zgodnie z postanowieniem o umieszczeniu jej w schronisku dla nieletnich. Zarówno prokurator jak i sąd stwierdzili brak przesłanek do postawienia funkcjonariuszom zarzutów.



7. Przeciwko innym osobom w związku z ujawnieniem poufnych informacji

50.  W dniu 31 października 2008 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Lublin‑Północ utrzymał w mocy decyzję wydaną w nieokreślonym terminie przez komisariat policji w kwestii umorzenia dochodzenia w sprawie o bezprawne ujawnienie danych osobowych skarżących, uznając, że nie popełniono przestępstwa względem ochrony danych osobowych. Nie podano pisemnych podstaw ww. decyzji, jako że nie było to wymagane prawem. Skarżące wniosły odwołanie, twierdząc że podczas pobytu pierwszej ze skarżących w szpitalu w Warszawie jej prawdziwe imię i nazwisko, stan zdrowia oraz sytuacja życiowa były ogólnodostępne oraz omawiane na forach internetowych. Było to dla skarżących źródłem silnego stresu. Dane medyczne były szczególnie delikatne, a ich ujawnienie na forum publicznym było bezprawne. Ustalenie tożsamości osób, które ujawniły ww. informacje, było zatem konieczne. W dniu 31 marca 2009 r. Sąd Rejonowy w Lublinie odrzucił złożone odwołanie, twierdząc, że decyzja prokuratora była prawidłowa oraz zgodna z prawem.

51.  W dniu 12 listopada 2008 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Lublin‑Północ utrzymał w mocy decyzję wydaną w nieokreślonym terminie przez komisariat policji w kwestii umorzenia dochodzenia w sprawie o ujawnienie informacji chronionych prawem, ścigane w myśl art. 266 Kodeksu Karnego, przez dr W.S., a możliwie również przez innych lekarzy ze szpitala, ²przez dyrektora szpitala, który rozmawiał z prasą o sprawie skarżących oraz przez księdza K.P. Skarżące wniosły odwołanie, twierdząc, że informacje na temat ich sytuacji zostały ujawnione publicznie.

W dniu 5 lutego 2009 r. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił skargę, utrzymując, że pierwsza ze skarżących nie sprzeciwiła się rozmowie z księdzem; że informacja o ciąży krążyła w jej szkole oraz wśród przyjaciół przed przyjęciem jej do szpitala, oraz że pierwsza ze skarżących nie zobowiązała księdza do nieujawniania informacji o jej stanie osobom trzecim. Sąd wyraził stanowisko, iż powszechnie wiadomo, że przypadki ciąży u nastolatki budzą kontrowersje oraz stanowią temat dyskusji wśród osób trzecich, jak również organizacji społecznych i kościelnych, zaangażowanych w debatę nad tego typu przypadkami.

II.  ISTOTNE PRZEPISY PRAWA KRAJOWEGO ORAZ PRAKTYKI

52.  Obowiązujące przepisy prawa krajowego zostały dokładnie przedstawione w wyrokach Tysiąc przeciwko Polsce, nr 5410/03, 20 marca 2007 r. i R.R. przeciwko Polsce, nr 27617/04, 26 maja 2011 r.

53.  Przede wszystkim, w 1993 r. Parlament przyjął Ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, która nadal pozostaje w mocy. Art. 1 stanowił wówczas: „Prawo do życia podlega ochronie, w tym również w fazie prenatalnej”.

54.  Art. 4(a) Ustawy z 1993 r. stanowi przede wszystkim, że:

“1.  Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:

1)  ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej;

2)  badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu;

3)  zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

2.  W przypadkach określonych w ust. 1 pkt. 2 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej; w przypadku określonym w ust. 1 pkt. 3, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

3 W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt. 1 i 2, przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu.

...

5.  Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt. 1 i 2, stwierdza inny lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety. Okoliczność, o której mowa w ust.1 pkt. 3, stwierdza prokurator.”



PRAWO

I.  OŚWIADCZENIA STRON TRZECICH

55.  Trybunał rozpatrzy najpierw oświadczenia złożone przez strony trzecie, którym zezwolono na interweniowanie w przedmiotowej sprawie. Następnie zbadane zostaną dopuszczalność i zasadność wniosków złożonych przez skarżące w myśl art. 3 i 8 Konwencji.



  1   2   3   4


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna