Wojna z putinem the war against putin



Pobieranie 20,44 Mb.
Strona34/35
Data24.02.2019
Rozmiar20,44 Mb.
1   ...   27   28   29   30   31   32   33   34   35


1: NGO tłum Tatarów walczy z Rosjanami na Krymie. 2: Krymskie jednostki samoobrony przywracają porządek (bez strzałów i ofiar). 3: Zachodnia prasa fałszywie oskarża Rosję o "inwazję".
*



Międzynarodowy atak medialny był wszechobecny. Tymczasem w zach. Ukrainie wyszły wynajęte tłumy i inne różne "pro-zachodnie" ignoramusy ze swoimi profesjonalnie wykonanymi transparentami i plakatami Putin-Hitler.

Biorąc pod uwagę agresywne antagonizowanie Rosji przez NATO, gwałtowny zamach NGO-Mosad w Kijowie, i to, że Krym zawsze był w większości rosyjski, nikt obiektywnie racjonalny nie obwiniałby Putina za wysłanie wojska na Krym i zabezpieczenie ważnej ciepłowodnej bazy morskiej w Sewastopolu. Ale tu jest zakręcik – w ogóle nie było żadnej inwazji!


Zrozumcie – Krym jest półwyspem (prawie wyspą) połączonym z Ukrainą tylko bardzo wąskim pasem ziemi. Najbardziej wysunięty na wschód punkt Krymu jest ponad 4.5 km przez wodę od Rosji. Rosja nie graniczy z Krymem! Jeśli wojsko Putina nie przeszło przez wodę nie posiadającej mostu cieśniny Kercz, to jak można by dokonać "inwazji"?


Jedynym sposobem "inwazji" byłby morski albo powietrzny (Normandia/w stylu D-day). Ale nawet najbardziej fanatyczni nienawistnicy Putina nie zasugerowaliby nawet, że tekie operacje miały miejsce. Skoro nie było morskiej inwazji amfibiami przez cieśninę Kercz, i spadochroniarze nie skakali na Krym, i granicy do przekroczenia, to jak modło dojść do tej "nieskazitelnej inwazji"?

Nie ma żadnego połączenia lądowego między Krymem i Rosją.


Cóż, do niej nie doszło! Więc co się stało? Stało się dokładnie to co Putin powiedział się stało. Po krwawym zamachu w Kijowie, i demonstracjach NGO "miękkiej siły" wynajętego tłumu na Krymie, jednostki własnej wersji amerykańskiej stanowej "Straży Narodowej" wyszły na ulice by chronić swoich braci i sióstr. Lokalne "jednostki samoobrony" samych Krymczan już tam były. Tatarzy NGO szybko się rozeszli i taki był tego koniec.


Możesz zapytać: co z tymi "16.000 rosyjskich żołnierzy" na Krymie, o których wrzeszczała prasa? (kolejne 150.000 rezultatów dla tej mantry). I znowu, tych 16.000 już stacjonowało na Krymie zgodnie z warunkami traktatu zezwalającego na stacjonowanie tam maks. 25.000 rosyjskich żołnierzy. [3] Więc znowu tych 16.000 już tam było, i nigdy naprawdę nie ich wykorzystano.
Na podstawie doniesień medialnych można by myśleć, że odbyła się druga bitwa o Stalingrad, a może Gettysburg? Ale końcowe liczby ofiar dla tej epickiej "bitwy o Krym" mówią za siebie:


Zabici w akcji: 0

Ranni: 0


Pojmani jeńcy: 0

Liczba strzałów: 0

Rzucone piguły śnieżne: 0

Rosyjscy żołnierze w inwazji na Krym: 0


To była "inwazja", nie? Prawie tak śmiertelna jak amerykańska inwazja na Irak, tak? Faktycznie, więcej ludzi zmarło w zatopionym w wodzie aucie sen. Teda Kennedy'ego, niż w "inwazji" Putina na Krym.


Kilka tygodni po "nieskazitelnej inwazji", szczęśliwi Krymczanie zagłosowali za powrotem do Matki Rosji większością 97% głosów. Nawet większość Tatarów poparła referendum. [4]
I od piraniowej prasy wyszła kolejna kłamliwa mantra: "Rosja anektuje Krym" (milion wyników Google'a). Technicznie, włączenie mniejszego ciała w większe można uważać za "aneksację". Ale konotacja słowa ogólnie brzmi negatywnie. Lepszy, uczciwszy sposób nazwania tego co się wydarzyło byłby taki, że rosyjski Krym ponownie zjednoczył się z Matką Rosją. Manipulacja słów zostawiła ludziom złe wrażenie jakoby Rosja podbiła Krym, zamiast prawdy, a mianowicie, że Krym szczęśliwie sam "podbił się" dla Rpsji!
Po "aneksacji" było więcej gróźb Obamy i pigmejów z UE. Ale Chiny. Ondie, Argentyna i Brazylia spokojnie wyraziła zrozumienie stanowiska Rosji. Można sobie łatwo wyobrazić wielu liderów mniejszych krajów, tych które obaiają się potwora US-UE, potajemnie pompujących pięści z radości, gdy mruczą sotto voce i za bardzo grubymi zamkniętymi drzwiami "Dalej Wład! Dalej Wład!"
Wróciła gadka o umieszczeniu baz rakietowych w Polsce. I dwaj amerykańscy senatorowie

(Mark Kirk & Dan Coates) napisali list do FIFA z żądaniem, żeby Rosję wyrzucono z nadchodzącego Pucharu Świata 2014 w Brazylii. [5] FIFA odmówiła.


Teraz najgroźniejsza gadka wychodzi z ust niektórych z nowych marionetek Ameryki w Kijowie. Julia Tymoszenko, była marionetkowa premier, umiłowana w "pomarańczowej rewolucji" 2004, i niedawno zwolniony w białym kołnierzyku ptaszek więzienny, stwierdziła, że był czas żeby zacząć zabijać Rosjan we wschodniej Ukrainie, i rozpoczęcia wojny nuklearnej z Rosją. Cwana tleniona blond Lady MacBeth Ukrainy oczywiścienie była tak nieroztropna by mówić takie rzeczy publicznie, ale najwyraźniej Rosjanie muszą mieć własną wersję zdolności szpiegowskich NSA. Potajemnie złapana na taśmie, wściekła miliarderka powiedziała do politycznego sojusznika:
Czas żebyśmy złapali za broń i poszli zabijać tych cholernych Rosjan razem z ich liderem (Putin)… Jestem gotowa złapać karabin maszynowy i strzelić temu s-synowi w głowę.

Ukraińcy muszą złapać za broń przeciwko Rosjanom, żeby nie została nawet spalona ziemia tam gdzie jest Rosja. "Mam nadzieję, że będę mogła zaangażować wszystkie moje koneksje. I użyję wszelkich sposobów by powstał cały świat, żeby w Rosji nie pozostało nawet spalone pole". [6]
Te ludobójcze uwagi unieśmiertelniono na YouTube (zobacz) i sama Julia potwierdza ich prawdziwość. Gdyby była tylko jakimś niskiego szczebla działaczem NGO, to można by jej wypowiedź wyśmiać jako nieznaczącą. Ale to, że dalej jest najbardziej wpływowym politycznym graczem Kijowa, z wysoko ustawionymi koneksjami na Zachodzie (ona nie żartowała o nich), bardzo zdenerwowało Rosjan we wschodniej Ukrainie.

Tymoszenko wie, że jeśli ona zacznie mordować niewinnych Rosjan we wschodniej Ukrainie, to Putin będzie zmuszony do prawdziwej inwazji. I to wtedy rozpęta się całe piekło! Bo kiedy "Społeczność międzynarodowa" (pochyl głowę…) zostanie zmuszona do wywiązania się z gwarancji militarnych obrony "suwerenności Ukrainy".






  1. Rosyjscy Krymczanie celebrują swoją re-unifikację. 2: Prasa nazywa to "aneksacją".

    1. Tymoszenko mówi o wykorzystaniu swoich "kontaktów" do wywołania wojny z Rosją.

Wciągnięcie Putina do inwazji Ukrainy wykorzystałoby ten sam szablon jaki wykorzystały Brytania i Francja, by wciągnąć Hitlera w inwazję na Polskę 1 września 1939. Zaledwie tydzień przed wybuchem II wojny światowej, Brytania zadeklarowała bezpośrednie zaangażowanie wojskowe w przypadku niemieckiej inwazji na Polskę (Wspólny Pakt o Anglo-Polskiej Obronie). [7] Zanim zdążył wyschnąć atrament na tym pakcie, jednostki bojowe w Polsce (prawdopodobnie bolszewicy) zaczęli okaleczać i mordować niewinnych Niemców, którzy dostali pod polski rząd po okrutnych "traktatach pokojowych" po I wojnie światowej. [8] Niemcy mieszkający przy polskiej granicy też znosili wypady i ataki przemocy.


Wtedy odrzucone jako "nazistowska propaganda", te ataki terrorystyczne i rzezie rzeczywiście miały miejsce. Nie da się zaprzeczyć mordom, więc "historycy" po prostu je wycinają. Wystarczy powiedziec, że Niemcy dały się wciągnąć i w ten sposób rozpoczęła się impreza.

Znowu byłoby zbyt dużą dygresją w czasie i skupić się na zbadaniu pominięć w oficjalnej wersji II wojny światowej. Tylko wzmianka "słowa na N" prawdopodobnie doprowadziłaby większość czytelników do "siusiana w majtki". Dlatego dla dobra argumentu i pozostania w temacie, jednoznacznie uznajemy konwencjonalny wizerunek Adolfa Hitlera jako Diabła wcielonego. Żeby ułatwić czytlnikowi myślenie, umieścimy nawet ostrze rogi na jego głowie i widły w dłoni. Teraz lepiej?


 To nie była "nazistowska propaganda"! cywile uwięzieni w Polsce strasznie cierpieli.

Powiedziawszy to, faktem pozostaje, że od wojny krymskiej w XIX wieku, przez wojnę hiszpańsko-amerykańską, przez I i II wojny światowe, do zimno wojennych konfliktów Korei i Wietnamu, i do niedawnych ataków USA w Jugosławii, Iraku, Afganistanie, Pakistanie, Afryce, Libii, Syrii itd., "społeczność międzynarodowa" (znasz rutynę) nie wchodzi w wojnę z przyczyn altruistycznych.


Nie teraz, i nie nigdy.


1   ...   27   28   29   30   31   32   33   34   35


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna