Wojna z putinem the war against putin



Pobieranie 20,44 Mb.
Strona28/35
Data24.02.2019
Rozmiar20,44 Mb.
1   ...   24   25   26   27   28   29   30   31   ...   35

Tragedia i triumf Olimpiady w Soczi
Zimowe Igrzyska Olimpijskie w marcu 2014 w Soczi, Rosja, poprzedzała intensywna 30-dniowa kampania nienawiści prowadzona przez znany i szanowany należący do rodziny Sulzberger-Ochs New York Times. Najpierw często powtarzano półprawdę, że "Olimpiada Putina" będzie najdroższa ze wszystkich, kosztem $50 mld. Nie tak subtelną insynuacją było to, że egomaniak-dyktator okradł skarb publiczny by zaspokoić swoje wielkie ego. Niektórzy porównywali Putina do skorumpowanych starożytnych rzymskich cesarzy, którzy marnowali ogromne sumy pieniędzy publicznych na "chleb i cyrki" gladiatorskich konkursów.
I znowu fakty były inne. Prawdą było, że Putin chciał zorganizować wspaniałą imprezę by pokazac narodowi, i światu, że Rosja ponownie zajęła swoje słuszne miejsce honoru jako jeden z czołowych krajów świata. Ale narracja zachodnich mediów pominęła dwie istotne sprawy odnośnie nudzącej i niepotwierdzonej mantry o "50 mld…$50 mld…$50 mld".
Przede wszystkim, tylko około 15% tej kwoty poszło na budowę struktur olimpijskich. Większość funduszy użyto na podniesienie standardów infrastruktury spektakularnego morskiego i narciarskiego miasta Soczi. [1] Długo po zakończeniu Olimpiady inwestycja Putina w Soczi zarobi na wakacyjnym handlu i dochodach podatkowych w tym regionie.
Innym wielkim "kłamstwem pominięcia" było fiasko w podkreśleniu tego, że znaczny procent tej mądrej inwestycji w przyszłość Rosji pochodził od prywatnych inwestorów. [2] W zgodzie z linią gospodarczej filozofii Putina o "kapitanach przemysłu", ci rosyjscy biznesmeni odpowiedzieli na wezwanie do działań, wiedząc, że nowe Soczi dobrze się odpłaci.
Może pisaniowa prasa zachodniego świata powinna bardziej zająć się rosnącymi zadłużeniami i deficytami ich własnych rządów:

Tu zniknął wykres:



(wskaźnik zadłużenia-PKB US: 100%, Francja: 90%, UK: 90%, Niemcy: 80%,... Rosja: 11%) [3]
Później pojawiały się anty-Soczi historia po historii na pierwszych stronach New York Times i na ekranach amerykańskiej TV. Z zapartym tchem, pisarze wszelkiej maści i gadające głowy w każdej sieci informowały nas o zabijaniu bezpańskich psów, nie zamykających się drzwiach hotelu, zepsutej toalecie, nie działającej windzie, łóżku bez poduszek, nadchodzących atakach terrorystycznych (których nigdy nie było), prześladowaniach homoseksualistów w Soczi, "żółtej wodzie" tu i niezakończonej bydowie tam, plus innych banałach zbyt małych i zbyt licznych by je nawet przypominać. Wpisz "problemy Soczi", i od razu wyskoczy ci ponad 39 mln odpowiedzi.
Ostatecznym "policzkiem" wymierzonym w Putina był dyplomatyczny bojkot igrzysk przez Obamę. Ani Obama ani żaden urzędnik z jego administracji nie przybył na "Olimpiadę Putina". Nawet nie oblatująca świat jego małżonka, która była obecna na Olimpiadzie Letniej w 2012 w Londynie, nie raczyła być na ceremoniach w Soczi. Teraz, kiedy Michelle Obama i jej ogromny orszak "duchowych sióstr" i innych różnych "przyczepionych" pomijaja okazję jeszcze jednych opłaconych przez podatnika wakacji, to wiesz iż coś się dzieje!
Prezydenci i premierzy krajów członków UE też trzymali się z daleka. Ale wielu azjatyckich liderów, łącznie z Xi Jinping z Chin, przyjechali by oddać szacunek nowej Rosji i jej ulubionego człowieka, utalentowanego Mr Putina.



Wbrew medialnym opiniom, duża inwestycja w “Igrzyska Putina’” była w większości w celu rozwoju zapierającego dech w piersiach miasta Soczi do pełnego potencjału.

Żeby bardziej uszczypnąć Rosjan, Obama wysłał 3 emerytowanych homo-sportowców by stanowili większość oficjalnej delegacji USA. Gwiazda tenisa, lesbijka Billie Jean King, homo hokeista Caitlin Cahow i homo łyżwiarz figurowy Brian Boitano, przybyli do Soczi wśród wyimaginowanych "niepokojów" o bezpieczeństwo homoseksualistów. I na dodatek, Obama wysłał też do Soczi Janet Napolitano, byłą sekretarz Gwardii Pretoriańskiej (“Homeland Security”). Mimo że nie jest ona otwarcie lesbijką, chrapliwogłosą i krępą Neapolitano powszechnie uważa się za, ech, "w szafie", można by powiedzieć?


Przed tym wydarzeniem, nagłówki mówiły: "Obama wysyła przekaz mianując delegację do Soczi". [4] Te osoby nie były delegatami, a tylko przydarzyło się iż były homoseksualistami. Nie, do Soczi wysłano je dokładnie dlatego, że były homo.
Około mniej więcej godziny przed naprawdę niezapomnianą ceremonią otwarcia igrzysk, mały

Bobby Costas, obmierzły dziennikarz sportowy amerykańskiej TV zajmujący się olimpiadą, przeprowadził wywiad satelitarny z 'nieobecnym Obamą'. Ważniak Costas już przygotował słuchaczy obłudnymi anty-rosyjskimi niespodziankami. Jak oczekiwano, jak zaplanowano, Costas pozwolił Obamie wsadzić swój nóż w plecy Putina. Kiedy Costas grał rolę "hetero", główny komediant wypowiedział swoje przećwiczone i absolutnie nieodpowiednie uwagi przed krajową publicznością:


"On [Putin] ma taki styl, że lubi wygodnie siedzieć i wygląda jakby się nudził w czasie wywiadów… Uważam, że to jest częścią jego stylu, chce wyglądać jak twardy facet. Amerykańscy politycy mają inny styl. Lubimy się czasem uśmiechać". [5]
Obama bez klasy. Zobaczmy czy powiesz to w twarz Putinowi - mistrzowi judo.




Nie wystarczyło, że Obama

1   ...   24   25   26   27   28   29   30   31   ...   35


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna