Wiedzieć więcej (Treść okładki)



Pobieranie 211,14 Kb.
Strona1/11
Data03.11.2017
Rozmiar211,14 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11

Help wiedzieć więcej

(Treść okładki)



Wiadomości rehabilitacyjne, Warto wiedzieć, Opinie, Kontrowersje

Nr 3 (14) wrzesień 2014, ISNN (wydanie on-line) 2083 – 4462

Czas na prawdziwe ubrajlowienie i udźwiękowienie świata – my zrobimy to w Polsce i u naszych sąsiadów, nikt nas w tym dziele nie zatrzyma!”

Marek Kalbarczyk, Kraków, wrzesień 2010 podczas uroczystości otwarcia Pracowni dla Niewidomych Dzieci sfinansowanej przez Fundację Szansa dla Niewidomych

TEMAT NUMERU:

Polskie rozwiązania 25-lecia



(zdj.: mężczyzna w słuchawkach na tle komputera)

Artykuły wyróżnione:

Rozrywka na telefonach od Apple

(zdj.: Ekran iPhone’a)

ClearView C – niecodzienny powiększalnik do codziennych zadań



(zdj.: Dwie kobiety korzystające z ClearView C)

PRZYJACIELE 25-lecia. Cykl wywiadów – Tobias Winnes



(zdj.: Tobias Winnes jadący na nartach)

(Stopka redakcyjna)

Wydawca: Fundacja Szansa dla Niewidomych, ul. Konwiktorska 9, 00-216 Warszawa

Tel/fax: +48 22 827 16 18, +48 22 818 72 31

E-mail: szansa@szansadlaniewidomych.org

www.szansadlaniewidomych.org

Redaktor naczelny: Marek Kalbarczyk

Opracowanie graficzne i skład: Anna Michnicka

Nakład wersji czarnodrukowej: 3200 egz.

Nakład wersji brajlowskiej: 160 egz.

Kontakt z redakcją:



help@szansadlaniewidomych.org

Daj szansę niewidomym! Twój 1% pozwoli pokazać im to, czego nie mogą zobaczyć



(zdj. strona wewnętrzna okładki: Logotyp Organizacji pożytku Publicznego i logotyp 1%)

Pekao SA VI O/ W-wa nr konta:

22124010821111000005141795

KRS: 0000260011

Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania, zmian stylistycznych i opatrywania nowymi tytułami artykułów nadesłanych przez autorów.

Redakcja nie odpowiada za treść publikowanych reklam, ogłoszeń, materiałów sponsorowanych i informacyjnych.

Publikacja dofinansowana ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz środków własnych Fundacji.

Spis treści


Spis treści 2

I. Od redakcji 3

Helpowe refleksje Marek Kalbarczyk 3

II. Wydarzenia 5

Wyjątkowe miss Łukasz Konklewski 5

III. Temat numeru 7

Polskie rozwiązania 25-lecia. Część 1 Marek Kalbarczyk 7

25 lat na miarę tysiącleci Stanisław Kotowski 11

IV. Tyflomaniak 15

Rozrywka na telefonach od Apple Mateusz Przybysławski 15

Ze smartfonem na kolanach Tomasz Matczak 19

V. Zobaczyć więcej 22

ClearView C – niecodzienny powiększalnik do codziennych zadań Kamila Wejman 22

VI. Na moje oko 24

PRZYJACIELE 25-lecia. Cykl wywiadów. Tobias Winnes Janusz Mirowski 24

Lata wykorzystanych szans Elena Świątkowska 27

Toruń bez barier Łukasz Konklewski 31

Światełko w ciemności Michał Tobolski – uczestnik projektu „Nowocześnie Zrehabilitowani Niewidomi” 34

Wstań i walcz! Aneta Hojnowska – uczestniczka projektu „Nowocześnie Zrehabilitowani Niewidomi” 35

Wspomnienia z Wietnamu Dominika Nguyen Van 36

Rozważania Krzysztof Galas 40

VII. Jestem… 41

Jestem rodzicem… Wspomaganie dziecka z niepełnosprawnością wzroku na różnych etapach jego życia Justyna Rogowska 41

VIII. Ślepy los na wesoło 44

Ach, te smażone rybki… Marek Kalbarczyk 44

Zaproszenie na XII edycję Konferencji REHA 45

Informacja o wersji brajlowskiej Helpa 47

IX. Informacje 48

Tył okładki 48



I. Od redakcji



Helpowe refleksje
Marek Kalbarczyk


(zdj. s. 4: Egzemplarze wcześniejszych numerów Helpa)

Czekaliśmy na wakacje, a one tak szybko minęły. Za każdym razem chyba dłużej się na nie czeka, niż trwają. Od dawna zastanawiam się, czy w ogóle warto mieć wakacje. Czy Wy tak nie macie? Czeka się niecierpliwie, a gdy do nich dochodzi, zaczyna się gehenna. Trzeba najpierw pozałatwiać wszystkie sprawy, by nic nie zostawić w rozgardiaszu. Potem ma się odpoczywać poza domem, a gdy minie czas wyjazdu – wrócić do „normalnego” życia. I co się okazuje? Podczas wyjazdu nie potrafiliśmy się oderwać od spraw, które ciągle nas zajmują. Czy to problemy domowe, czy zawodowe, jak nic – są tak do nas przyklejone, że nie da się odróżnić czasu pracy od czasu wolnego. To, co nurtuje nas na co dzień, mamy na głowie również na urlopie. Sprawę pogarsza najlepszy nasz przyjaciel – komórka. Tyle nam daje radości i pożytku, że musimy ją mieć przy sobie, ale jest też bardzo złośliwa. Idziemy sobie milutko na plażę, znajdujemy jakieś miejsce, a wcale nie jest o to łatwo, już szykujemy się mentalnie do wejścia do wody, a tu ona – dzwoni! Odbieramy telefon i mamy nadzieję, że to tylko króciutka sprawa. O nie, nie ma krótkich spraw. Nawet najprostsze przedłużają się na wakacjach niebotycznie. Od pierwszej chwili jesteśmy negatywnie nastawieni i pewnie dlatego nasz rozmówca nie wie kiedy skończyć rozmowę. W jednej ręce trzymamy jeszcze kocyk, dziecko pyta, czy będziemy wreszcie szli do wody, żona układa ubrania, a mąż załatwia sprawę! Na wakacjach może na taką komórkę zadzwonić każdy: administracja budynku nie wie, czy już zapłaciliśmy czynsz, korepetytorka synka może pytać, czy ma przyjść w sobotę, bo zapomniała o naszym wyjeździe, agent firmy ubezpieczeniowej ostrzega, ze kończy się nam ubezpieczenie auta, współpracownik wie o naszych wakacjach, ale nie wie, na jakim papierze drukować Help, albo czy w końcu ma dawać artykuł pana X, czy nie. Skończymy rozmawiać i ułożymy wszystkie plażowe sprawy, morze pulsuje milutko i wzywa do zabawy, już się szykujemy do wody, a tu kolejny telefon. Tym razem ktoś po prostu źle wykręcił numer i przypomniał o tym, że gdzieś tam nadal istnieje cały świat. Jesteśmy jego nieodzownym elementem niezależnie od tego, czy chcemy nim być.

Tak więc podczas atrakcyjnego wyjazdu spędziliśmy kilkanaście godzin rozważań o życiu i o pracy, odebraliśmy kilkadziesiąt telefonów, kilka razy zastanawialiśmy się, czy możemy na coś sobie pozwolić, wkurzaliśmy się na brudną podłogę w pokoju, nie wiedzieliśmy czy dostaniemy bilet powrotny, bo jest mało miejsc, zepsuło się nam radyjko, kilka razy spóźniliśmy się na zbyt wczesną kolację, z powodu łakomstwa zjedlilśmy dwa obiady w ciągu jednego dnia, bo jeden wczasowy, a drugi niezbędny, bo to pyszna smażona rybka w smażalni i tak dalej!!! Uwaga, to tylko hipotetyczne sytuacje wzięte z życia różnych rodzin. Wreszcie wracamy do domu i pracy – i się zaczyna. W domu dużo zajęć, bo pranie, porządkowanie, zmiana czasu, adaptacja do zmienionych warunków. W pracy tragedia – wiele zaległych spraw, napięte terminy, bo dwa tygodnie uciekły, a one się nie zmieniły. I co, czy wyjazd na wakacje dał nam wypocząć?

Nie opisałem naszych wakacji, lecz wakacje typowej polskiej rodziny, w której są dzieci, a małżonkowie pracują. Na szczęście moja rodzina ma nieco inaczej, ale w tej naszej inności mamy i plusy, i minusy. Ja odbieram jeszcze więcej telefonów, bo to praca zawodowa, albo fundacja, wielu współpracowników. Nie odpoczywamy za dużo, gdyż ciągle chcemy coś poznawać i gdzieś jeździmy, by zwiedzać i zwiedzać. Wreszcie nie jesteśmy rodziną pełnosprawną, gdy ja jestem niewidomy, a nasz synek niedowidzący. Tak więc jest nam nieco trudniej. Na szczęście mamy też i dodatkowe ułatwienia. Jeździmy samochodem, a nie zatłoczonym pociągiem, który ciągnie się przez kraj dłużej, niż byśmy jechali bryczką. Mamy zniżki w hotelach, dzięki czemu stać nas na lepsze warunki. Możemy jechać na wakacje w terminach wybranych suwerennie przez nas, gdyż uprawiamy zawody z czasem pracy nienormowanym.

Minęły więc wakacje i czas wrócić do pracy. Co musimy zrobić we wrześniu? Wydać kolejny numer Helpa! Ten numer poświęcamy przede wszystkim 25-leciu polskich przemian. Oczywiście mamy tutaj wiele innych artykułów, które warto przeczytać. Tematem przewodnim jest jednak minione ćwierćwiecze. W kolejnym swoim artykule przypominam historię rozwoju nowoczesnej rehabilitacji w naszym kraju. Tym razem opowiadam o niektórych rozwiązaniach i produktach, które powstały w Polsce, a które pomagały naszemu środowisku. Jak się okazuje, dużo się u nas dzieje. Mamy jako Polacy czym się pochwalić. Szkoda, że inni nie lubią nas docenić. Zarówno przedstawiciele Zachodu, którzy są wpatrzeni głównie w siebie, jak i Wschodu, gdzie nic nie jest warte ich uwagi, wolą nie pamiętać, że między nimi jest Polska. Mam nadzieję, że nasza wspólna praca przyniesie kiedyś rezultaty. Poczekamy – zobaczymy.

(zdj. s. 5: Jesienne liście)



  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna