WażNE! Jak przetrwać w warunkach apokaliptycznych. Zastosowanie ziół dla zdrowia, leczenia I spożycia. (Video)



Pobieranie 0,97 Mb.
Strona1/8
Data01.11.2017
Rozmiar0,97 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8

WAŻNE! JAK PRZETRWAĆ W WARUNKACH APOKALIPTYCZNYCH. Zastosowanie ziół dla zdrowia, leczenia i spożycia. (VIDEO)
Drodzy ojcowie, bracia i siostry!

W chwili obecnej coraz więcej osób odczuwa zbliżanie się bardzo skomplikowanego, ciężkiego, a nawet krwawego czasu. Pieniędzy u zwykłych ludzi jest coraz mniej, ceny dosłownie rosną nie z dnia na dzień, ale z godziny na godzinę i nawet mając pieniądze, dostać za nie niezbędne dobrej jakości produkty spożywcze i usługi (głównie medyczne), jest niemożliwe. Nieustanne reformy, przeprowadzane przez wrogów Rosji, niemal całkowicie zniszczyły wszystkie sfery życia narodu.

Oprócz tego już praktycznie nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że na ziemię rosyjską nadchodzi wielka i okrutna wojna, która wzięła swój początek od rosyjskiego Donbasu. A ekologia, a nadchodzące katastrofy i kataklizmy, narastające i coraz częstsze z każdym rokiem w całym świecie...

Wiedząc o tym i odczuwając to wszystko, tylko lekkomyślny i głupi człowiek będzie siedział ze złożonymi rękoma, nie przygotowując się do tego ciężkiego, pod każdym względem, czasu. Dlatego proponujemy Państwu bardzo dokładnie zapoznać się z unikalnymi, prostymi radami prawosławnej 89-letniej zielarki (!) - Jeleny Fiodorownej Zajcewej (zobacz wideo na dole artykułu). Ta współczująca kobieta nauczy was jak się leczyć i odżywiać w warunkach głodu, braku opieki medycznej ... Sama Jelena Fiodorowna, podobnie jak i cała jej liczna długowieczna rodzina, nigdy nie brała tabletek i nigdy nie chorowała.

Z Bogiem!
PS. Zajcewa Jelena Fiodorowna – znana zielarka. Zna ponad 1100 gatunków ziół i ich zastosowanie w leczeniu różnych dolegliwości. Ziołami zaczęła się zajmować od 8 lat. W ciągu swoich 89 lat przemierzyła liczne obszary kraju, w tym Ałtaj, Daleki Wschód, zbierając i przygotowując zioła. Na zaproszenie cerkwi i monasterów jeździ z wykładami o leczeniu ziołami. Występuje z publicznymi wykładami o ziołach w Moskwie i innych miastach, w tym dla wysoko wykwalifikowanego personelu placówek naukowych i medycznych. Ma syna, który jest biskupem Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Moskiewskiego Patriarchatu.

Spotkanie 13 kwietnia 2014 roku, Guslicki Prawosławny Monaster pw. Przemienienia Zbawiciela (ros.- Гуслицкий Спасо-Преображенский православный монастырь)

Pobierz dokument w formacie Word: kak-Vijit-lechenie-travami-zaiceva.doc [136 Kb]
Film video: Jak przeżyć we współczesnym świecie… Spotkanie z zielarką J.F.Zajcewą [58:17]

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=_AezjOl1I7M
https://youtu.be/_AezjOl1I7M
Każde źdźbło trawy jest błogosławione przez Boga

"I rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: - dla was będą one pokarmem"(Rdz 1, 29). Te zagadkowe dla współczesnego "cywilizowanego" człowieka słowa ze Starego Testamentu nagle nabyły konkretnego sensu na spotkaniach z zielarką Jeleną Fiodorowną Zajcewą (Moskwa,) na Wystawie Prawosławnej, która się odbywała w Samarze na początku września 2011 roku.

Okazuje się, że nie ma "chwastów" w tym sensie, w którym zwykliśmy myśleć! Każde źdźbło trawy jest niezwykle potrzebne i użyteczne. I wszystkie te "złośliwe chwasty" - i oset, i popłoch, i perz, i piołun, i łopian, i lebioda – to są najbardziej potrzebne nam zioła. Oto dlaczego jest ich taka obfitość dookoła! Bóg w swej niewysłowionej miłości daje je wszystkim pod stopy - bierzcie, dzieci, jedźcie, leczcie się. Jelena F. często wspomina słowa swojej matki: "Każde źdźbło trawy jest błogosławione przez Boga. Bóg przenika ziemię światłem i miłością."


A my z niezadowoleniem opędzamy się od tego bezcennego Daru Bożego, straciwszy wiedzę o naturze, ziołach, drzewach, którą zaledwie jeden - dwa wieki temu posiadał każdy Rosjanin. Nasi pobożni wierzący przodkowie, w przeciwieństwie do nas, doskonale wiedzieli, jak się odżywiać, czym się leczyć z różnych chorób, obywali się bez pigułek i byli silnymi rosyjskimi mocarzami.

Ale, dzięki Bogu, są jeszcze żywi stróże tradycji! Tacy, jak Prawosławna Chrześcijanka Jelena Fiodorowna Zajcewa. Nie jest ona zwykłą zielarką, dobrze znającą się na ziołach i ich oddziaływaniu na organizm. Jej postrzeganie natury nie jest racjonalistyczne, to przede wszystkim dziękczynienie i wielbienie Boga. Rosjanie zaczęli tracić wiedzę religijną o naturze z powodu odejścia od wiary już w XIX wieku i niemal zupełnie ją stracili w bezbożnym XX wieku.
Jelena Fiodorowna Zajcewa przejęła ten Dar od swojej wierzącej matki i hojnie dzieli się nim z innymi. Ród Zajcewów jest wyróżniony jeszcze jednym błogosławionym zjawiskiem. Wnuk Jeleny Zajcewej – to Biskup Nestor Korsuński. Zgodzicie się, że jest to bardzo "wymowny" szczegół. Są na Rusi też inne zielarki, ale nie u każdej wnuczek został obdarzony biskupią godnością ...
Obecnie jest dużo książek o ziołach. Ale otwierasz je i … toniesz w obfitości receptur i wskazówek. Nie wiesz, od czego zacząć. Dlatego kontakt z żywym nosicielem tradycji jest bezcenny. Wielkie podziękowanie należy się organizatorom Wystawy Prawosławnej, którzy zaprosili do Samary Jelenę Fiodorowną, często nazywaną monasterską zielarką. Nauczyła ona sztuki leczenia ziołami mieszkańców dwudziestu monasterów, wygłasza wykłady w monasterach i parafiach.
Na Wystawie Prawosławnej w Samarze w Muzeum im. P.W.Alabina codziennie od rana do obiadu niestrudzenie wykładała, odpowiadając na liczne pytania i udzielała porad. Następnie udawała się do Iwierskiego żeńskiego monasteru, gdzie znalazła schronienie na czas wystawy w Samarze - aby dzielić się swoją wiedzą z mniszkami, odwiedzała i leczyła chorych starych kapłanów. Taki oto zwarty "harmonogram" pracy Jeleny Fiodorownej jest przez całe lato: podróżuje ona po Rosji, zbiera zioła, leczy, przekazując mieszkańcom monasterów i świeckim zapomnianą wiedzę. W zimie, w niedziele od czwartej do siódmej wieczorem ma wykłady w Moskwie w Muzeum Ikony przy Nikitskich Wrotach, leczy chorych. I jak tylko zacznie przygrzewać wiosenne słoneczko, znów wyrusza w drogę po Rosji.
Lekka i mocna, nie nosi okularów, znosi uciążliwość długich podróży, chociaż ma już 86 lat. Takim obciążeniom nie każdy młody byłby w stanie podołać. Jest to wspaniały wynik postów, odżywiania i leczenia Bożymi ziołami. Uważa ona, że człowiek jest ​​młody do pięćdziesięciu lat, od pięćdziesięciu do stu - jest w wieku podeszłym i kontynuuje aktywną działalność. A starość przychodzi dopiero po stu latach.
W jej rodzinie w głodnych dwudziestych-trzydziestych latach ubiegłego wieku wszyscy byli mocni i zdrowi, jedli dzikie zioła, które rosną w obfitości nawet w najbardziej suchych latach. Ale również i dzisiaj ta wiedza jest nam potrzebna! Jesteśmy w sytuacji, kiedy półki w sklepach są zatłoczone, a kupić nie ma co - szkodliwe dodatki, konserwanty powodują, że produkty nie nadają się do spożycia. A czym leczyć – nie wiadomo: wiele leków jest szkodliwych dla organizmu.
Okazuje się, że musimy pilnie wracać do naszych odwiecznych tradycji, dotyczących odżywiania i leczenia. Oferują nam żywność genetycznie zmodyfikowaną. A zioła nas uratują, tak jak ratowały Rosjan w czasach głodu, podczas Pierwszej i Drugiej Wojny Światowej.
Boże zioła – to jest jeden z naszych środków ochrony, zachowania naszego zdrowia i życia. Musimy, jesteśmy zobowiązani, aby przetrwać, przeżyć, aby być silnymi i mocnymi. To wymaga wysiłków, wiele trzeba się uczyć na nowo, od podstaw.

  1   2   3   4   5   6   7   8


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna