Walne Sprawozdawcze Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Szachowego Warszawa, dnia 20 czerwca 2015 r. Hotel Mercure Warszawa Grand Początek posiedzenia w I terminie o godz. 10. 30 Prezes Zarządu pzszach Tomasz Delega



Pobieranie 223,75 Kb.
Strona6/6
Data25.06.2018
Rozmiar223,75 Kb.
1   2   3   4   5   6

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: No właśnie, jest to pytanie.

Delegat Mirosław Gnieciak: Bo to jest po prostu… Jako osoba fizyczna nie bierze udziału, ale czy jako członek po prostu jakichś władz, które aplikują?

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Słuszna uwaga.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Dobrze, proszę państwa, ja mam taką propozycję, bo my na ten temat, na temat konkursu ofert, będziemy rozmawiali jutro na Zarządzie, to jest jedna z naszych najważniejszych rzeczy do załatwienia w dniu jutrzejszym. Jeśli ktoś z państwa miałby ochotę zostać do jutra i wziąć udział w zebraniu Zarządu, to ja serdecznie zapraszam, bo myślę, że ciężko nam będzie teraz porozmawiać na Walnym Zgromadzeniu o szczegółach, oczywiście my mamy sporo czasu i możemy po przerwie obiadowej się spotkać tutaj z powrotem i porozmawiać o konkursie ofert, ale proszę mi wierzyć, no ja mam już spore doświadczenie i prowadziłem te konkursy ofert też w poprzednim Zarządzie dwukrotnie, po zmianach i po rezygnacji wiceprezesa Tomasza Stefaniaka wtedy i wiem, że to jest trudna układanka, żeby to dobrze poukładać. Ciężko znaleźć niezależną komisję, bo każdy gdzieś tam z kimś się zna, bo jest powiązany. Pan Mirosław tutaj wspomniał, że pan Andrzej co prawda nie jest, ale może być we władzach Związku, itd., itd. To jest naprawdę trudny temat i ja myślę, że powinniście nam po prostu zaufać, że postaramy się to zrobić dobrze i staramy się to robić tak co roku, chociaż ja wiem, że zawsze co roku są osoby, które są z takiego rozwiązania niezadowolone, no bo czasami ten kompromis jest trudny. To tyle. Tak że… Jeżeli ktoś z państwa chciałby porozmawiać o szczegółach konkursu ofert, ja zapraszam na jutrzejsze zebranie Zarządu, chyba że państwo zdecydujecie, że po przerwie obiadowej wracamy na salę i rozmawiamy dalej o konkursie ofert. Ja jestem do państwa dyspozycji.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję serdecznie. Myślę, że propozycja jest bardzo sensowna. Każdy z państwa, kto ma uwagi i chce je wyartykułować, zapraszamy jutro na posiedzenie Zarządu. Czy jeszcze w tym temacie? Jeszcze. Ale, Dominiku, postarajmy się już finiszować.

Delegat Dominik Kulaś: Ja krótko. Tomku, ale tutaj jest jedna rzecz, no w Zarządzie jest jeden z największych organizatorów, trudno, żeby tutaj nie czuć jakiejś drobnej sprzeczności, kiedy jeden z największych organizatorów bierze udział w ustalaniu regulaminów.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Ale o kim konkretnie mówisz?

(Głos z sali: O prowadzącym.)



Delegat Dominik Kulaś: O prowadzącym zebranie.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Tak? To bardzo ciekawa idea, ja nie miałem z tym regulaminem nic wspólnego i się nie wypowiadałem, a moja uwaga…

Delegat Dominik Kulaś: Dobra, ok., ale tak było to akurat zrozumiane, więc ja rozumiem, że to temat jest bardzo ciężki, ale myślę, że nad tym konkursem ofert trzeba się jeszcze bardziej pochylić.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Dominik, mam do ciebie pytanie, jaką masz propozycję odnośnie składu Komisji Ofertowej, bo możemy to zrobić tej, która będzie rozpatrywać oferty. Bo ja miałem taki pomysł, żeby zaangażować w to Biuro PZSzach, które jest w jakiejś części bezstronne, oczywiście też mogą być jakieś sympatie, antypatie i zarzuty. W tym uczestniczył – w przygotowywaniu tych dokumentów – uczestniczył również sekretarz generalny Piotr Murdzia, obecny tutaj Michał Bartel i pracowała jeszcze w tej komisji przygotowującej dokumenty Magda Judek, natomiast Magda, jako sędzia turniejów też nie chce jak gdyby brać odpowiedzialności za konkurs ofert, no bo być może gdzieś będzie sędziować i potem się okaże, że powiedzą koledzy, że wybrała jednego organizatora, a nie drugiego, bo ktoś jej zaproponował sędziowanie. Więc mamy dwie osoby w tej komisji, czyli jeśli oczywiście one się zgodzą, Piotra Murdzię i Michała Bartla, które mogłyby to robić w miarę bezstronnie. Była jeszcze propozycja, żeby do tej komisji wszedł Andrzej Matusiak, ale no tutaj podczas głosowania Zarządu i ze strony Komisji Rewizyjnej były też uwagi, są od państwa teraz uwagi, więc nie wiem jak to zrobić. Jeżeli państwo chcecie, to ja mogę zadeklarować, że ja wejdę do tej komisji jako trzecia osoba, bo ja nie jestem powiązany z żadnym organizatorem i żadnych imprez nie organizuję, natomiast potem, w tym momencie, jeżeli będzie odwołanie od tej komisji do Zarządu, no to ja już nie będę w tym głosowaniu…

Delegat Dominik Kulaś: A czy nowy regulamin przewiduje taką możliwość odwołania?

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Nowy regulamin będziemy zatwierdzać jutro, więc możemy do niego wprowadzić taką zmianę. Ja jestem też prezesem po to, żeby brać na siebie pewną odpowiedzialność, więc jestem gotów to zrobić i podjąć się tego trudnego tematu, chociaż on jest niewdzięczny i z każdym kolejnym konkursem przybywa osób, które darzą mnie mniej sympatią, żeby tak powiedzieć ogólnie. Ale jestem gotów wziąć na siebie tę odpowiedzialność, natomiast mówię, wtedy, jeżeli państwo uważacie, że od decyzji komisji powinno być odwołanie do Zarządu, a ja uważam, że powinno być jakieś odwołanie do drugiej instancji, żeby nie było tak, że to robi tylko komisja, to ja wtedy w pracach Zarządu mogę oczywiście uczestniczyć w posiedzeniu, ale nie będę głosował, bo wydaje mi się, że nie wypada dwa razy głosować.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: I bardzo dobrze mówisz. Dobrze, tylko jedna uwaga, proszę państwa. W takim układzie, jak pan prezes przy odwołaniu nie będzie brał udziału, to wielu członków Zarządu również nie powinno, bo nagle też będą gdzieś tam zainteresowani. Bo zachodzi pytanie, czy Zarząd powinien w tym momencie być instancją odwoławczą?

Sekretarz Generalny PZSzach Piotr Murdzia: Z całym szacunkiem dla Tomka propozycji, myślę że nie powinniśmy się zgodzić na takie rozstrzygnięcie, ponieważ wiemy jak prezes jest zapracowany, ile ma tematów na głowie. Jestem akurat bardzo blisko prezesa i wiem ile ma pracy, ponad dwieście e-maili na dzień otrzymuje prezes. Dajmy prezesowi skupić się na ważnych sprawach, ważniejszych, ale odłączmy go od tego typu niewdzięcznej roli, jaką jest komisja. To jest tak naprawdę komisja przeznaczona, żeby na roboczo pracowała nad takimi sprawami, więc myślę, że szanujemy propozycję prezesa, ale nie dajmy go w to wwikłać. To pierwszy taki apel mój. A druga sprawa, bo ja akurat się nie wypowiadałem, a pracowałem nad tymi regulaminami i w tej grupie roboczej nad konkursem ofert i ja chcę tylko powiedzieć taką jedną rzecz, my od czynnika ludzkiego nigdy nie uciekniemy, my możemy stworzyć regulaminy choćby nie wiem jak doskonałe. Tutaj Dominik mówi o 5%, a może 6%, a może 7%? To jest bardzo trudne i proszę mi uwierzyć, że spędziliśmy nad tym wiele godzin, poświęciliśmy wiele czasu i nie znajdą się parametry idealne. Dlatego to jest bardzo ważne, żeby powiązać te dwa naczynia: Komisja Ofertowa, która będzie opiniowała, ale będzie miała taką znaczącą rolę w tym wszystkim i dopóki nie będzie takich spraw kontrowersyjnych, wtedy wszystko będzie grało samoistnie, natomiast jeżeli się pojawiają jakieś kontrowersyjne rzeczy, no to wtedy po to jest właśnie Zarząd, żeby się do niego odwołać. Ale ten czynnik ludzki będzie zawsze. I jeszcze to, co powiedział tutaj pan Artur, ważne jest to, żeby to też jakoś współgrało ze strategią Zarządu, więc Komisja Ofertowa jako niezależne ciało będzie opiniowało, ale brało też pod uwagę pewien styl, strategię Zarządu. I myślę, że to jest bardzo ważne, natomiast jest to bardzo trudne, jak powiedział prezes, wybrać taki skład osobowy. I jeszcze raz apel na koniec, nie dajmy prezesa do tej komisji włączyć, bo prezes ma ważniejsze sprawy do załatwienia.

(Głos z sali: Zgadzam się.)



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Czy jeszcze ktoś z państwa w tej sprawie? Rozumiem, w takim układzie temat konkursu ofert, regulaminów będzie na jutrzejszym Zarządzie omawiany, ustalony. Kto z państwa zainteresowany, serdecznie zapraszamy. Czy możemy tak to zamknąć? Czy jeszcze prezes słowo?

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Jeszcze jedno słowo.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Bardzo proszę.

Delegat Piotr Zieliński (z sali): Andrzeju, wniosek formalny został złożony i chyba nie można go nie przegłosować? Ja nie wycofuję go.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: A jaki jest wniosek, Piotrze, jeśli mógłbyś przypomnieć jeszcze raz wniosek?

Delegat Piotr Zieliński: No to ja bym prosił komisję…

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Poprosimy komisję jeszcze raz o przedstawienie tego wniosku.

Delegat Łukasz Turlej: Jeszcze raz wniosek o konkursie ofert, tak?

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Bardzo prosimy.

Delegat Łukasz Turlej: WZD zobowiązuje Zarząd PZSzach do pozostawienia decyzji w sprawie wyłonienia organizatorów imprez centralnych Komisji Ofertowej.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Bez możliwości odwoławczej, rozumiem, Panie Piotrze, taka jest pana intencja? Bo to jest ważna uwaga.

Delegat Piotr Zieliński (z sali): Nie, no możliwości odwoławcze muszą być w każdym akcie prawnym.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Rozumiem.

Delegat Janusz Sroka: No ale pan je właśnie eliminuje, tą uchwałą.

Delegat Piotr Zieliński (z sali): Dlaczego? Nie.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: No bo ta uchwała jest niekompletna, jest tylko mowa o podejmowaniu decyzji, a nie ma mowy o procedurze odwoławczej, więc…

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Może być zapis bez możliwości odwoławczej albo z, co mówił pan Dominik, tak, czyli prosiłbym o doprecyzowanie.

Delegat Piotr Zieliński: Na podstawie dyskusji proszę o uzupełnienie mojego wniosku o uzupełnienie „łącznie z procedurą odwoławczą”, czy „z ustaleniem procedury odwoławczej”.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Rozumiem.

Delegat Piotr Zieliński: Uważam, że od każdej decyzji w tym państwie procedura odwoławcza powinna być.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Czyli, jak rozumiem, Piotrze, wola wnioskodawcy jest taka, że oceną wniosków i rekomendacji imprez zajmie się Komisja Ofertowa, tak?

Delegat Piotr Zieliński (z sali): Decyzją.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Decyzją w tej sprawie. A od tej decyzji będzie można się odwołać do Zarządu, tak?

Delegat Piotr Zieliński (z sali): Oczywiście.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Dobrze.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dobrze. Kto z pań i panów jest za przyjęciem tego wniosku? Bardzo proszę o podniesienie mandatów do góry. Dziękuję. Kto jest przeciw? Dziękuję. Kto się wstrzymał? Dziękuję. Proszę o odczytanie wyników głosowania.

Delegat Aleksander Czerwoński (z sali): Za głosowało 23 delegatów, przeciw 2, wstrzymało się 2.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Uchwała została przyjęta. Proszę państwa, wpłynął do mnie jeszcze na piśmie jeden wniosek, jedno zgłoszenie do dyskusji, pan Łukasz Turlej, sprawy młodzieżowe. Słuchamy.

Delegat Łukasz Turlej: Z takim tematem, który też został poruszony na Zebraniu Walnym u nas w Śląskim Związku Szachowym, ponieważ mamy zasadę w grupach do lat 16 i 13 odnośnie rankingów, kwalifikowania się do mistrzostw Polski z rankingu. Po tej decyzji powstała zmiana w FIDE dotycząca zmian rankingowych przelicznika K=40 i my zaobserwowaliśmy na Śląsku i parę osób się właśnie o tym wypowiadało, że to skutkuje, że juniorzy starają się unikać turniejów, chociażby w województwach, gdzie są zawodnicy, którzy mają niższe rankingi i wyłącznie grać zwłaszcza przed tym październikiem w turniejach zagranicznych, gdzie może tylko zyskiwać na rankingu. Czy tutaj w tej sprawie komisja młodzieżowa ma jakiś pomysł, będą zmiany, czy po tej zmianie w FIDE zostaje wszystko tak, jak jest ustalone?

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: To jest tak, zmiana w FIDE rzeczywiście była dosyć gwałtowana i radykalna, bo przelicznik K=40, to powywracał wszystko, ja już o tym mówiłem też na spotkaniu w Karpaczu z trenerami, z opiekunami i tu zwróciłem uwagę na jedną rzecz, bo oczywiście znowu duża – duża, jakaś część – społeczności szachowej odbiera ten projekt bardzo źle, że rankingi są sztuczne, że można je zdobywać w sposób, powiedzmy, gdzieś niekoniecznie na szachownicy, ale poprzez różne kombinacje. Ja tu może przytoczę wypowiedź pani Moniki Soćko w jednym z „Matów” chyba z pół roku temu, ona na podobne pytanie – chodziło tutaj o rankingi seniorskie – odpowiedziała, że jeżeli ktoś zna takie sposoby, żeby ten ranking, mówiąc kolokwialnie, nadmuchać, to ona poprosi o taki sposób, bo ona też chce. To pierwsza odpowiedź. Druga. Oczywiście będzie jedna zmiana istotna, przywracamy „piątki” w rocznikach, dlatego, bo życie okazało się mądrzejsze od regulaminów i w zeszłorocznych mistrzostwach okazało się, że dwójka medalistów brązowych do lat 14 z Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sportach Umysłowych nie zmieściła się w dwudziestu sześciu najlepszych rankingach. Myśmy o tym oczywiście rozmawiali, że takie sytuacje mogą być możliwe, znaliśmy, że mało prawdopodobne, choć możliwe oczywiście tak. Życie tu pokazało, że dwie osoby z medalami w tej dwudziestce szóstce nie było, oczywiście osoby te napisały, we wniosku zostały dopuszczone, bo nie może być tak, jeszcze jest zdrowy rozsądek w tym wszystkim, żeby medalista musiał grać w eliminacjach, to już postawione jest coś na głowie. W związku z czym będzie przywrócony zapis o tym, że „piątki” z roczników kwalifikują się automatem, czego nie było w tym roku. I to w zasadzie jest jedyna zmiana. Z rankingami to pan Włodzimierz powiedział kiedyś, że rankingi oczywiście nie grają. To jest bardzo modne hasło, my go używamy mówiąc do dzieci małych, żeby się nie bały grać z zawodnikami o wyższej randze, to jest zrozumiałe, więc rankingi faktycznie nie grają, bo po sali gry nie chodzą rankingi. Ale ranking jest odzwierciedleniem uzyskiwanych wyników. Sport, to co mówię zawsze, jest mierzalny, to są: sekundy, metry, kilometry, punkty, rankingi. Sport jest, proszę państwa, mierzalny, u nas również, od tego już są rankingi. Oczywiście nigdy nie unikniemy sytuacji, jeśli ktoś kombinuje. Przykład człowieka, na Słowacji w lidze wzrosło mu o kilkaset punktów. Trzeba zrobić korektę, która uniemożliwi tego typu zachowania, ale na całym świecie są punkty i są różne wskaźniki poziomu zawodnika w danej dyscyplinie. U nas jest to ranking.

(Głos z sali: Poza tym chyba nie chodzi o dwudziestego zawodnika, a o czołówkę.)



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: No tak, proszę państwa, zawsze będą gdzieś wykrzywienia, zawodnicy gdzieś z tych dolnych numerów mogą mieć różne pomysły na uzyskanie 5, 8 punktów rankingowych. Ja myślę tak, no trzeba rozróżniać gdzie mamy trzęsienie ziemi, a gdzie jest drobne tąpnięcie i ktoś w jakiś sposób, niekoniecznie sportowy, zachowuje się, żeby gdzieś tam tego z tego dwudziestego piątego miejsca awansować. Tu szkodliwość społeczna czynu jest nieduża, więc dojście do tego finału powiedzmy, że wejdzie, jakieś tam zajmie miejsce, za dwa lata, trzy ten też przestanie grać w szachy. Ta czołówka naprawdę… Spójrzmy jak było wcześniej, makroregiony, w których grało po czterech, po ośmiu zawodników, a wchodziło czterech, u dziewcząt to już w ogóle lepiej o tym nie mówić, bo wiemy jak to wyglądało, przyjeżdżało mniej zawodniczek, niż miejsc kwalifikowanych. Taka była sytuacja. Czy chcemy powrotu do tego? Bo ja nie chcę i dopóki ja – powiem, jak pan Włodzimierz – dopóki ja za ten pion odpowiadam, to powrotu do takich rzeczy nie będzie, mój następca może zrobić inaczej. Czołówka, jeśli chodzi… A ile było przypadków, kiedy zgłaszaliśmy ludzi do gry w eliminacjach, bo był szósty w Polsce w roczniku, a nie piąty, gracz ponad 2200, który potem musiał przyjechać na strefę lub na TOS-a i robił brązowy medal Polski do 16, czy 18. Było? Facet zostaje zmuszony, żeby tydzień poświęcić czasu na turniej kompletnie bezsensowny. Czy to było dobre rozwiązanie? Na Śląsku było inaczej, tam jest duża frekwencja i tam strefy rzeczywiście miały sens, ale czy przez jeden Śląsk – a jeszcze jest cała Polska, bardzo silny okręg – oczywiście, ale jak było w innych okręgach wszyscy wiedzą.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Panie Przewodniczący, proponuję przejść do kolejnych wniosków.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Nie ma kolejnych wniosków.

Delegat Piotr Klukiewicz (z sali): Jest jeden.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Jest jeszcze coś?

(Głos z sali: Ale może po obiedzie?)

(Głos z sali: Nie, nie, to już…)

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Nie, jeżeli jest jeden,…

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Proszę państwa, proponuję, że jeżeli jest jeden wniosek… Ja też proponuję teraz, ale jeśli państwo macie ochotę spotkać się po obiedzie ponownie, to nie ma żadnego problemu.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Wysłuchajmy wniosku, zobaczymy jaka się dyskusja odbędzie.

Delegat Łukasz Turlej: Wniosek jest w sprawie już omawianej. Pan Piotr Klukiewicz wnioskuje o opracowanie regulaminu wypłacania wynagrodzeń Zarządu, prezesa i Komisji Rewizyjnej tak, aby nie było to uznaniowe.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Jako że wnioskodawcą tych uchwał był prezes, poprosimy najpierw pana prezesa o słowo, aby się odniósł do wniosku pana Piotra Klukiewicza.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: To znaczy może pomysł jest ciekawy, tylko nie wiem, jak by to miało wyglądać? Napisane byłoby w regulaminie tak, że jeśli prezes był trzy godziny dziennie w Związku raz w tygodniu, to ma prawo 100%, jeżeli dwie, to 90%, a jeżeli…

Delegat Piotr Klukiewicz (z sali): To nie kwestia dni, czy udziału w tym, tylko praca, co przyjęli.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Znaczy ja rozumiem ideę wnioskodawcy, żeby to nie było tak, że nagle dzięki tym furtkom, dzięki państwa uchwałom, które żeście podjęli, że wszyscy dostają wszystko, maksa, chodzi o jakieś tutaj zasady, ale ja myślę, że tego się nie da zapisać w postaci regulaminu. To znaczy to jest… przewodniczący Komisji Rewizyjnej ma prawo dzięki państwa decyzji ocenić swoich członków komisji. Jeden członek komisji będzie bardziej zaangażowany, inny mniej, jeden będzie na wszystkich posiedzeniach w roku, a jeszcze inny przyjedzie tylko raz. Ja nie wiem, czy jest sens, Panie Piotrze, robić taki regulamin, że jak ktoś jest raz na posiedzeniu, to ma 25% diety, a jak dwa razy, to 50%. A jak posiedzeń będzie więcej niż pięć w roku, no to już się robi kłopot. Ja bym tego… nie jestem zwolennikiem pana wniosku, o tak powiem.

(Głos z sali: Weź go wycofaj.)



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Rozumiemy.

(Głos z sali: Wycofujemy wniosek.)



Delegat Piotr Klukiewicz (z sali): Wycofuję ten wniosek.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Rozumiemy. Czy jeszcze są jakieś wnioski do punktu 14., czyli dyskusji w sprawach różnych? Nie mamy. Dziękuję państwu, zatem zamykamy punkt 14.: Dyskusja w sprawach różnych. Pozostały nam dwa ostatnie punktu. Punkt 15: Podjęcie uchwał Walnego Związku Delegatów. Poprosimy…

Delegat Piotr Zieliński (z sali): Uchwały zostały podjęte.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Ale są być może jakieś…

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Ale muszę zapytać, bo być może nam coś umknęło. Muszę zapytać Komisję Uchwał i Wniosków, czy jeszcze jakieś wnioski odnotowali, które padały z sali, których nie głosowaliśmy? Mnie również się wydaje, że nie, ale zapytać muszę.

Delegat Łukasz Turlej: Wszystkie uchwały, które były i wnioski zostały przedstawione i przegłosowane już.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuje serdecznie. Zatem punkt 15 mamy zamknięty. Pozostaje punkt 16: Zakończenie Walnego Związku Delegatów. Serdecznie dziękuję państwu za przybycie, za udział, za kulturę, za poziom rozmów. Nie zawsze się zgadzaliśmy, ale w moim odczuciu i pewnie nie tylko w moim, spędziliśmy czas bardzo konstruktywnie i o wielu kwestiach udało nam się porozmawiać. Raz jeszcze dziękuję za przybycie. Za chwileczkę przekażę jeszcze głos prezesowi, a ja ze swojej strony już państwu dziękuję i do zobaczenia.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Szanowni Państwo, ja bym też chciał państwu podziękować za przybycie na dzisiejsze obrady, za tę konstruktywną dyskusję. Gratulacje dla pana przewodniczącego za sprawne przeprowadzenie obrad. Proszę państwa, zapraszam państwa wszystkich serdecznie po obiedzie na Stadion Narodowy. Jeżeli macie chwilę czasu i nie macie pociągów, autobusów, naprawdę warto na Stadion Narodowy pojechać i zobaczyć jak grają nasze dzieciaki, blisko 400 dzieciaków sobie gra. Uroczyste zakończenie z wręczeniem nagród, więc serdecznie państwa wszystkich zapraszam, naprawdę bardzo fajna impreza. Dziękuję bardzo jeszcze raz za udział w Walnym Zgromadzeniu Delegatów. Dziękuję państwu. Do widzenia.

Koniec posiedzenia o godz. 14.15

Stenogram wykonała:



Anna Krasiewicz

Walne Zgromadzenie Sprawozdawcze Delegatów PZSzach w dniu 20.062015 r. Strona



1   2   3   4   5   6


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna