Walne Sprawozdawcze Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Szachowego Warszawa, dnia 20 czerwca 2015 r. Hotel Mercure Warszawa Grand Początek posiedzenia w I terminie o godz. 10. 30 Prezes Zarządu pzszach Tomasz Delega



Pobieranie 223,75 Kb.
Strona4/6
Data25.06.2018
Rozmiar223,75 Kb.
1   2   3   4   5   6

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Kto z państwa jest za? Dziękuję. Kto z państwa się wstrzymał? Dziękuję. Kto z państwa jest przeciw? Dziękuję. Poprosimy Komisję Skrutacyjną o odczytanie wyników głosowania.

Delegat Aleksander Czerwoński (z sali): Za głosowało 15, przeciw 0, wstrzymało się 11.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Uchwała została przyjęta. I poproszę pana prezesa o odczytanie…

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Proszę państwa, i ostatnia uchwałą w tej sprawie: „Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Szachowego upoważnia przewodniczącego Komisji Rewizyjnej do podejmowania decyzji w sprawie wypłaty diet stanowiących zwrot z tytułu utraconych zarobków dla członków Komisji Rewizyjnej” – chodzi również o jedną miesięczną dietę rocznie – „w wysokości nieprzekraczającej rocznie kwoty 75% minimalnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów za dany rok”.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Kto z państwa jest za? Dziękuję. Kto z państwa się wstrzymał? Dziękuję. Kto z państwa jest przeciw? Dziękuję. Poprosimy o odczytanie.

Delegat Aleksander Czerwoński (z sali): Za głosowało 14, przeciwko 2, wstrzymało się 11.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Uchwała została przyjęta. Proszę państwa, w ten sposób wyczerpaliśmy punkt 13. Przed nami jest punkt 14, dyskusja w sprawach różnych. Jako że mamy dobre tempo pracy i mamy 12.50, proponuję do godziny 13.00 przerwę.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Ja tylko jeszcze jedną rzecz, chciałem państwu bardzo podziękować za przyjęcie tych uchwał. Myślę, że to jest bardzo ważna rzecz nie tylko dla obecnego Zarządu, ale przede wszystkim dla nowych osób, które za dwa lata przyjdą do pracy w Polskim Związku Szachowym. Myślę, że zrobiliśmy bardzo ważną rzecz. Dziękuję państwu za przyjęcie tej uchwały.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję państwu. I zapraszam państwa na przerwę. Widzimy się o 13.00.

(Przerwa w obradach)



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Proszę państwa, minęła godz. 13.00. Bardzo proszę już o zajęcie miejsc. Startujemy. Szanowni Państwo! Prosimy już o zajęcie miejsc. Proszę państwa, przechodzimy do kolejnego punktu porządku obrad, punkt 14.: Dyskusja w sprawach różnych. Jak dotąd mamy zgłoszenie na piśmie od pana Piotra Zielińskiego w sprawach różnych, ale pozwolę sobie, zanim pan Piotr, wpłynęły dwa wnioski na piśmie, a więc na początek bym te dwa wnioski państwu przedstawił, podyskutujemy, myślę że dosyć krótko o nich, a potem oczywiście pan Piotr. Panie Piotrze, czy pan się nie obrazi za tę kolejność?

Delegat Piotr Zieliński: Andrzej, przestań, co?

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Proszę państwa, wniosek I. „Zjazd PZSzach 20 czerwca 2015 r. Wniosek. Uregulowanie sprawy zajmowania zwolnionych miejsc w ligach”. Ja odczytam. „Wniosek o jednoznaczne regulaminowe ustalenie procedury zajmowania zwolnionych miejsc w ligach centralnych po drużynach upadłych klubów. Dziś pod pretekstem fuzji można decyzją uznaniową, pomijając drabinkę, wprowadzić do ekstraligi kuchennym wejściem drużynę dosłownie z nikąd. Drużyna Sharks Warszawa – według CR liczy dziś jednego zawodnika plus dwie i pół zawodniczki” – pół nie rozumiem – „bez kierownika już po rozlosowaniu zniknęła z ekstraligi, a w jej miejsce pojawiła się, jakby z powietrza, drużyna Zagłębia Dąbrowa Górnicza I, która wcześniej nie grała w żadnej lidze. Tę wątpliwą decyzję podjął na podstawie e-maila jednoosobowo i arbitralnie wiceprezes Włodzimierz Schmidt. Nasze odwołanie do Zarządu PZSzach nic nie dało. Ponieważ uzasadnieniem odmowy był dwukrotny precedens drużyn poznańskich, by decyzje podejmował poznaniak, wniosek nasz jest potwierdzeniem konieczności zapobiegania takim przypadkom. Po fuzji z bankrutem nowa drużyna powinna była grać co najwyżej w I lidze jako obecnie Zagłębie II. W tej sytuacji wskazane by było także rozważenie i zweryfikowanie udziału rezerwowej drużyny pana prezesa Pierzaka w I lidze 2015”. Przeczytałem z oryginalną pisownią. Podpisał prezes Stanisław Sukta. Myślenicki Ludowy Klub Szachowy. Proszę państwa, generalnie wydaje mi się, że jest to wniosek bardziej do pionu sportowego i do Zarządu, ale oczywiście skoro wpłynął na Walne, zatem musimy się do tego odnieść. Czy ktoś z państwa chce zabrać głos w tym punkcie? Bardzo prosimy, prezes Tomasz Delega.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Jeśli dobrze zrozumiałem wniosek, to zdaniem kolegi wnioskodawcy ten wniosek wpłynął również do Zarządu, tak? Bo ja nie przypominam sobie…

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Nie, otrzymałem go wczoraj z prośbą o odczytanie na Walnym.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: A jest mowa o tym, że odwołanie do Zarządu wpłynęło. Ja sobie nie przypominam, żeby takie odwołanie do Zarządu wpłynęło. Jest na sali Włodzimierz Schmidt, wiceprezes, ale wydaje mi się, że my nie mieliśmy odwołania od tego typu decyzji, zresztą, Szanowni Państwo, moim zdaniem w sprawach przejęcia drużyn no to to, że w tej chwili w Sharks jest dwie i pół osoby, czy jak kolega żartobliwie pisze, nawet jeszcze mniej, to to wynika z tego, że część zawodników z tego Sharks przeszła już do drugiej drużyny, czyli oni po prostu grają w drugiej drużynie. Jeżeli jest jakaś drużyna, która grała w ekstralidze i została pozbawiona sponsora, a jest inna drużyna, która chce przejąć w całości tę drużynę i jest nowy sponsor, to nie bardzo rozumiem, dlaczego mielibyśmy odebrać prawo ludziom gry w ekstralidze, tym samym ludziom? Tak że wydaje mi się, że tutaj nie ma żadnych nadużyć, taka praktyka była stosowana również poprzednimi laty, o ile dobrze pamiętam, jest zgodna z zasadami i regulaminami, ja tutaj naprawdę nie widzę, żebyśmy my tutaj gdzieś tam kogoś kuchennymi drzwiami wprowadzali.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Czy jeszcze ktoś z państwa chce zabrać głos w tej sprawie? Pan Mirosław Gnieciak. Poprosimy o mikrofon.

Delegat Mirosław Gnieciak: Mam po prostu jak gdyby brak pełnej informacji, jak wynika z regulaminu, czy prawo idzie za zawodnikami, czy za jednostką organizacyjną? Jeżeli prawo idzie za zawodnikami, to zawodnicy przechodząc z klubu do klubu zabierają to prawo, ale jeżeli to prawo przynależy jednostce organizacyjnej, to takiej cesji nie powinno być. Takie jest moje zdanie. Jeżeli prawo idzie za zawodnikami… A co będzie, jeżeli połowa zawodników przejdzie do jednego klubu, a połowa do drugiego, to jak wówczas to prawo będzie, pierwsza, trzecia i piąta deska zabierze to prawo, czy jak, bo nie wiem. To jest rzecz trudna do zdefiniowania. Przenoszenie prawa wraz z zawodnikami, moim zdaniem, jest nie do końca należne jak gdyby prawnie, bo prawo powinno przynależeć jednostce organizacyjnej, która płaci składki, która opłaca wszystkie inne rzeczy i jeżeli klub się rozwiązuje, traci to prawo również. Dziękuję.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Ad vocem prezes.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Panie Mirosławie! Szanowni Państwo! Oczywiście, że prawo przynależy do jednostki zawodników, to jest oczywiste i bezsporne, natomiast w sytuacjach takich, kiedy zawodnicy zostają pozbawieni możliwości gry w ekstralidze ze względu na przykład sprawy finansowe, czyli nie ma sponsora dana drużyna, ale jest inna drużyna, która ma sponsora i chce przejąć w całości drużynę, to ja uważam – i taka była do tej pory praktyka, to nie są nasze decyzje, tylko tak było zawsze w Polskim Związku Szachowym – że Zarząd Polskiego Związku Szachowego przychylał się do takiej prośby, która polegała na przeniesieniu uprawnień z jednej drużyny do drugiej drużyny w przypadku, kiedy wszyscy zawodnicy z tej drużyny przechodzą do drugiej drużyny. I taka była do tej pory praktyka, my tutaj nie zrobiliśmy żadnego z wyłomów jako Zarząd.

Delegat Mirosław Gnieciak: Czy Sharks nie istnieje w ogóle?

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Czy Sharks nie istnieje? No nie wiem, czy on się wyrejestrował jako klub, natomiast wszyscy zawodnicy z Sharks mieli przejść… Jest członek Sharks, to może niech podpowie jak to wygląda.

Pracownik Biura PZSzach Michał Bartel: Ja nie jestem członkiem Sharks. Trudno mi powiedzieć. Michał Bartel, pracownik Biura PZSzach. Klub Sharks nadal funkcjonuje, a chyba siedmiu zawodników przeszło do klubu z Dąbrowy Górniczej płacąc normalnie opłatę transferową, z tego co wiem i wszystko zostało opłacone, to pan Włodek może potwierdzić.

Delegat Włodzimierz Schmidt: Tutaj decyzja została podjęta w takiej sytuacji, kiedy całość drużyny ekstraligowej przeszli do nowego klubu, tak że to jest taka z tym związana decyzja. To nie jest uregulowane w regulaminach ani w jedną, ani w drugą stronę i to zawsze będą takie sytuacje, w których nie da się formalnie uregulować, niemniej taka jest praktyka Polskiego Związku Szachowego. Oczywiście można to zapisać od strony formalno-prawnej, tylko nie wiem, chodzi o to, żeby było to dla dobra zawodników i żeby ci zawodnicy mogli dalej grać i w związku z czym na przykład Zagłębie w miejsce Sharks gra w ekstralidze i to są głównie zawodnicy Sharks, oczywiście nie wszyscy, bo nie wszyscy się zmieszczą, natomiast druga drużyna Zagłębia gra w I lidze, do której się zakwalifikowała z II ligi i taka jest po prostu praktyka, tak że… Możemy oczywiście to zapisać w sposób restrykcyjny, że, nie wiem… Oczywiście – tutaj Mirek prowadzi spekulację – oczywiście, możemy zrobić takie spekulacje, a co będzie, jeżeli ta drużyna rozejdzie się w dwóch różnych klubach? Ale co będzie, jak się rozejdzie w trzech klubach? A jak w sześciu? No, po prostu to konkretna była sytuacja, zaczęło się to z tych ostatnich czasów, kiedy został zlikwidowany Pocztowiec Poznań, na pniu został sprzedany obiekt, cały klub został zlikwidowany i wtedy cała ta drużyna przeszła do AZS Poznań, właściwie była to Politechnika Poznańska, bo tylko politechnika finansowała i w zasadzie wszyscy wtedy przeszli z tej drużyny ekstraligowej do AZS Poznań. Potem w AZS Poznań, jak się pieniądze skończyły, no bo to był zwykła taka sytuacja, że politechnika chciała kupić obiekt sportowy, który był im bardzo potrzebny, no to po prostu ci wszyscy zawodnicy, wszyscy zawodnicy przeszli do Akademii Szachowej Gliwice i zostało zrobione porozumienie między klubami podpisane, zaakceptowane przez PZSzach – nie przeze mnie już wtedy, przez prezesa. Tak że takie opowiastki, że to tam kuchenne drzwi, tam różne te cuda, że jednoosobowo… Przeze mnie nie, bo ja byłem w tej drużynie, w związku z czym te decyzje podejmował w zasadzie prezes. Mówię, to nie jest uregulowane. Tym razem, jeżeli chodzi o Sharks i Zagłębie, ponieważ wszyscy zawodnicy ekstraligowi przeszli do Zagłębia, ja podjąłem taką decyzję, jestem wiceprezesem ds. sportowych i mogę taką decyzję podejmować, po to między innymi jestem, żeby takie decyzje podejmować. Jeżeli są zastrzeżenia, ale te zastrzeżenia nie mogą polegać na kuchennych drzwiach, itd., tylko po prostu na merytoryce. Mówię, nie ma ani przepisu ani w jedną, ani w drugą stronę i w działalności takiej sportowej często są takie sytuacje, że ktoś musi podjąć decyzję. W regulaminie jest… we wszystkich regulaminach pionu sportowego jest ostatni punkt taki, że interpretacja niniejszego regulaminu należy do wiceprezesa ds. sportowych, którym jestem na razie ja.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękujemy za wyjaśnienia.

Delegat Włodzimierz Schmidt: Chodzi o to, że trzeba podejmować decyzje i trzeba za te decyzje odpowiadać i dopóki będę wiceprezesem, tak będzie.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękujemy. To był pan Włodzimierz Schmidt, wiceprezes ds. sportowych – to dla pani protokołującej. Dobrze, czy jeszcze w tym punkcie?

Delegat Waldemar Taboła: Tam był wniosek chyba o uregulowanie sprawy, jeśli dobrze ten początek zrozumiałem?

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Wniosek o jednoznaczne regulaminowe ustalenie procedury zajmowania zwolnionych miejsc.

Delegat Waldemar Taboła: Wniosek dotyczy nie konkretnego klubu, tylko uregulowania tego.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Na przyszłość.

(Głos z sali: I tym się powinniśmy zająć.)



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Pytanie, czy to ma rozstrzygnąć Walne tu i teraz, czy to jest w pionie sportowym i na Zarządzie? Ja uważam, że ta druga.

(Głos z sali: Nie, nie.)

(Głos z sali: Żeby podjąć, że zobowiązujemy pion sportowy do uregulowania.)

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Pan Włodzimierz jest wiceprezesem ds. sportowych, to jest w jego pionie, a więc ja uważam, że tę kwestię powinien regulować Zarząd i pan wiceprezes, a pan wiceprezes zajął tu stanowisko.

Delegat Włodzimierz Schmidt: Nie, no może oczywiście być podjęta uchwała, żeby to uregulować, tylko to nie jest takie proste, uregulowanie, chodzi o to, że wszelkie próby zapisywania takich – bo to są nietypowe sytuacje. To jest… To się może zdarzać coraz częściej, sytuacje takie, kiedy… Chociaż proszę zwrócić uwagę, że Polonia Warszawa wygrywając ekstraligę, zdobywając Drużynowe Mistrzostwo Polski w następnym roku już jej nie było w ekstraklasie i po prostu to są takie nietypowe sytuacje. Oczywiście, że nie da się wszystkiego zapisać. Tak jak mówię, pan Sukta pisał różne maile do mnie, no ale te maile były takie w zasadzie takie, delikatnie mówiąc, nieeleganckie: kuchenne drzwi, itd. Tam było znacznie więcej, sugestie o jakichś tam… No, nie ma o czym mówić. Ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to uregulować i może być… tylko nie wiem, czy do tego potrzebna jest uchwała Zarządu, wystarczy, że tak powiem, no takie zalecenie, żeby to uregulować, ale powiem tak, uregulowanie tego jest bardzo trudne, dlatego że mogą być różne wersje tego, po prostu o tym przeniesieniu uprawnień, mogą być różne wersje tego przeniesienia uprawnień.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dobrze, dziękuję. Proszę państwa, proponuję zakończyć temat w tym wątku, bo nie jest aż…

Delegat Włodzimierz Schmidt: Ja jeszcze dodam jedną rzecz. Oczywiście dla mnie byłoby najwygodniej, jako wiceprezesa ds. sportowych, najwygodniej byłoby, gdyby to było uregulowane, wtedy wystarczyłaby umiejętność pisania i czytania albo odwrotnie.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękujemy. Proszę państwa, proponuję, aby WZD przekazał ten temat pod obrady Zarządu. Czy możemy tak ten temat zamknąć? Dobrze, skoro jest wniosek, to przegłosujmy. Kto z pań i państwa jest za tym, aby ten wniosek rozpatrzył Zarząd na najbliższym posiedzeniu Zarządu? Bardzo proszę o uniesienie mandatów.

(Głos z sali: Jutro.)



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Tak, jutro. Dziękuję państwu. Proszę państwa, przewodniczący Komisji Skrutacyjnej poinformował mnie, że… Słucham?

Delegat Andrzej Matusiak (z sali): 27 delegatów za.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: 27 za. Przewodniczący Komisji Skrutacyjnej poinformował mnie, że w Sejmie jest przyjęte po głosowaniu „za” przeciw, a dopiero na końcu: „Kto się wstrzymał?” Przyjąłem z pokorą. Zatem, kto przeciw? Kto z państwa się wstrzymał? 1 osoba.

(Głos z sali: Ja nie głosowałem, nie było mnie na sali. Wyszedłem, więc proszę o ponowne przeliczenie.



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Zatem, proszę państwa, musimy przegłosować raz jeszcze. Kto z pań, państwa jest za przyjęciem tego wniosku? Dziękuję. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Poproszę o wynik.

Delegat Aleksander Czerwoński (z sali): 26 delegatów za, 0 delegatów przeciw, wstrzymał się 1 delegat.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję, wniosek przeszedł.

Delegat Artur Czyż (z sali): Czy możemy jeszcze raz nazwę wniosku?

Delegat Piotr Zieliński (z sali): Jest na piśmie, więc…

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Wniosek o jednoznaczne… Ja już państwu to przekazuję. Dziękuję. I, proszę państwa, i drugie pismo, od społecznie prowadzący MKSz „Diagonalia” Imielin pan Klimczok Krystian, z pozdrowieniem szachowym, dwie strony pisma. Czytamy: „Walny Zjazd Delegatów Polskiego Związku Szachowego, dotyczy skreślenia Klubu MKSz „Diagonalia” Imielin z listy członków PZSzach. W dniu 30 kwietnia 2015 r. Zarząd PZSzach skreślił z listy członków PZSzch Klub „Diagonalia” Imielin z powodu braku opłaty składek członkowskich za okres dwóch lat (2013, 2014). Niestety mniemam, że członkowie Zarządu nie do końca zostali rzetelnie poinformowani o powodzie zaistniałej zaległości składkowej przez Biuro PZSzach. Otóż w piśmie tego Biura o sygn. L.dz. 211/2015 jest między innymi następująca informacja: „Jeżeli w okresie 30 dni od daty otrzymania pisma sprawa zaległych składek nie zostanie uregulowana lub wyjaśniona, w przypadku uzasadnionej reklamacji przeprowadzone zostanie głosowanie Zarządu Polskiego Związku Szachowego w sprawie skreślenia Waszego klubu z listy jego członków”. W dniu 30 marca 2015 r. nasz klub przesłał listem poleconym wyjaśnienie dotyczące zaistniałej sytuacji z propozycjami spłaty tego zadłużenia na adres Biura. Biuro prawdopodobnie nie poinformowało członków Zarządu o tym piśmie, wyjaśnieniu, ponieważ nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi, stanowiska pisemnego od władz PZSzach w zaistniałej sprawie. Jedyną odpowiedzią Biura na to nasze wyjaśnienie było wystawienie faktury, w której skumulowane zostały opłaty członkowskie za lata 2013, 2014 oraz bieżącą opłatę za rok 2015. Nasz klub opłacił w kwietniu składkę członkowską za 2015 r., natomiast nie zapłacił za lata 2013 i 2014 czekając na odpowiedź ze strony władz PZSzach. Również nie otrzymaliśmy informacji w formie pisma o skreśleniu naszego klubu z listy członków PZSzach. Ogłoszenie w formie elektronicznej informacji o skreśleniu klubu z listy członków PZSzach jest nie do przyjęcia, nigdzie taka forma przesyłania informacji nie jest zobowiązująca dla klubu, ponieważ nie jest ona umocowana statutowo lub” – przepraszam, ale to jest pismo ręczne i w związku z tym – „ustawowo. W rozmowie z panem Piotrem Murdzią przyjęliśmy następujące ustalenia, w przypadku braku udokumentowania pisma z Biura PZSzach zobowiązującego do zapłaty zaległych składek pan Krystian podtrzymuje gotowość zapłaty określonych składek za 2013 i 2014 r. bez ustawowych odsetek. W przypadku posiadania potwierdzenia, pan Krystian gotowy jest uiścić kwotę wraz z odsetkami. Do tej pory Biuro PZSzach nie udokumentowało przesłania wcześniejszego pisma wstrzymującego do zapłaty zaległych składek. W latach 2013, 2014 nasi juniorzy grali w II lidze oraz Mistrzostwach Polski Juniorów, pytanie, dlaczego w roku 2014 dopuszczono drużynę oraz zawodników do gry? Jest to jeszcze jeden dowód tego, że nasz klub żył w nieświadomości o zaległych składkach. Wnoszę do Walnego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Szachowego wniosek o przywrócenie naszego klubu w szeregi PZSzach oraz o podjęcie decyzji o wielkości opłat członkowskich za lata 2013 i 2014 bez kar, czy z karami. Z pozdrowieniem szachowym „cześć szachom” Klimczok Krystian, społecznie prowadzący MKSz „Diagonalia” Imielin. Kto z państwa… Pan prezes.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Nie, nie. Piotrze, chcesz zabrać głos w tej sprawie, czy ja mam?

Sekretarz Generalny PZSzach Piotr Murdzia: Jeżeli przewodniczący upoważni mnie, to tak.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Bardzo proszę.

Sekretarz Generalny PZSzach Piotr Murdzia: Więc ja krótko, a co najwyżej wspomoże mnie tutaj pani Basia bądź pani Ela, księgowe Biura Polskiego Związku Szachowego. Powiem tak, rzeczywiście rozmawiałem z panem Klimczokiem, dlatego że chciałem jak gdyby sprawę załagodzić, zorientować jednocześnie, jak ze strony zainteresowanego na czym polega problem i umówiłem się tak, jak tutaj zostało rzeczywiście przytoczone przez pana Krystiana, że jeżeli nie udokumentujemy wezwania do zapłaty, to wtedy jak gdyby zwolnimy go z tych opłat, natomiast takie potwierdzenie mamy, posiadamy w Biurze, ono wyszło bodajże na początku roku. Dobrze mówię? Wszystko jest udokumentowane. Ja nie wiem w czym polega problem, wiem natomiast, że ta sprawa troszkę jednak należy ją odseparować od Biura PZSzach, dlatego że wiem, że tam są jeszcze jakieś problemy pomiędzy Śląskim Związkiem Szachowym a tym klubem i z naszych informacji uzyskanych od pana Maślanki, skarbnika Śląskiego Związku Szachowego wiemy, że takie wpłaty składek w 2013 i 2014 r. nie wpłynęły do Śląskiego Związku Szachowego. Dobrze mówię? I wydaje mi się, że sprawa jest załatwiona, jest oczywista, no jeżeli klub został wykreślony i wszelkie tego typu uchwały znajdują się na stronie Polskiego Związku Szachowego, dotychczas jak gdyby nikt nie zgłaszał z tego tytułu roszczeń, jeżeli na przykład usłyszę od prezesa, że tego typu informacje, uchwały Zarządu, mają niezwłocznie iść do klubów w tych sprawach, to oczywiście uznam z pokorą to i będziemy tak to czynić. Natomiast mówię, jest to spraw pierwsza taka, która wpływa do Biura, więc…

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Bardzo proszę.

Prezes Zarządu PZSzach Tomasz Delega: Proszę państwa, reasumując to, co powiedział Piotr Murdzia, sekretarz generalny, my zgodnie z procedurą po dwóch niezapłaconych składkach wysłaliśmy pismo listem poleconym do klubu pana Klimczoka wzywające go do uregulowania zaległości za rok 2013 i 2014. Po odpowiedzi na to pismo pan Krystian Klimczok przysłał swój list, w którym zaproponował jakieś tam rozwiązanie tej sprawy. W odpowiedzi na list pana Klimczoka Biuro Polskiego Związku Szachowego nie wysłało do pana Klimczoka nic więcej za wyjątkiem faktur na zaległe składki. Tak to wyglądało. Myślę, że Basia może to potwierdzić, tak to wyglądało. Zgodnie z naszym Statutem pan Krystian Klimczok ma prawo odwołać się od decyzji Zarządu do Walnego Zgromadzenia Delegatów w sprawie skreślenia jego klubu z listy członków Polskiego Związku Szachowego. Tak jak przeczytał pan przewodniczący Modzelan, pan Krystian Klimczok uregulował składkę za rok 2015 i deklaruje uregulowanie składek za rok 2013 i 2014 również, więc ja bym – to jest moje zdanie – ja bym nie miał nic przeciwko temu, gdybyście państwo podjęli uchwałę o tym, że przywracamy klub pana Krystiana Klimczoka w poczet członków Polskiego Związku Szachowego pod warunkiem uregulowania zaległych składek.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Dziękuję. Pan Bogdan Jeżak, skarbnik Polskiego Związku Szachowego.

Delegat Bogdan Jeżak: Tak, tylko Tomku, jeszcze była też sprawa, żeby wyznaczyć wysokość, bo tam oczywiście nie ma u nas żadnych kar, czy odsetek, tylko jest sytuacja taka, że składka nominalnie wynosi 500 zł, natomiast opłacona we wcześniejszych terminach jest obniżona, więc teoretycznie zaległe składki powinny być w pełnej wysokości 500 zł. Niemniej, ponieważ za 2015 r. klub jakby zapłacił, to ja tu się mogę przychylić, że weźmiemy tę środkową stawkę, czyli 400 zł nawet, żeby tam troszkę im ulżyć o 200 zł. Tu w związku nam chyba nie wadzi mocno, a będzie to jakiś dobry krok. To jest sytuacja nietypowa, mówię, to mnie przekonuje, że ta składka za 2015 r. została zapłacona.

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Rozumiem. W takim razie, Panie Skarbniku, rozumiem, że traktujemy to jako formalny…

Delegat Bogdan Jeżak: Myślę, że przywrócimy klub pod warunkiem, że te pozostałe 400 lub 500 zł wpłaci za te zaległe…

Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: Rozumiem, dziękuję. Czyli wniosek pana skarbnika Polskiego Związku Szachowego jest następujący: W przypadku uregulowania przez klub z Imielina składek za lata 2013, 2014 w wysokości 400 zł klub ten zostanie przywrócony w poczet PZSzach. Kto z pań, panów jest…

(Głos z sali: Ale 400 zł rocznie?!)



Przewodniczący WSZD Andrzej Modzelan: 400 zł rocznie, oczywiście, 400 zł za każdy rok, tak, tak, oczywiście.


1   2   3   4   5   6


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna