Władysław [o Ladislau



Pobieranie 437,56 Kb.
Strona1/12
Data14.11.2017
Rozmiar437,56 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   12

Ladislau Dowbor


Rozbita mozaika

(Ekonomia poza równaniami)

Przekład:

Zbigniew Marcin Kowalewski

Tytuł oryginału: O mosaico partido (A economia além das equaçőes)


© Ladislau Dowbor

©Copyright for the Polish translation by

Wydawnictwo Akademickie DIALOG 2004

Słowo wstępne do polskiego wydania

To trochę dziwne uczucie, gdy pisze się poza widnokręgiem, w Brazylii, zastanawiając się, jak polski czytelnik to odbierze. W pokoleniu, które – tak, jak ja – przyszło na świat podczas drugiej wojny światowej i wbrew swojej woli rozproszyło się po kuli ziemskiej, jest wielu takich, którzy uważają Polskę za swoją drugą ojczyznę i nie mogą uniknąć postrzegania świata z różnych punktów widzenia. W ich umysłach układa się mozaika, na którą składają się rozrzucone kamyki i nadają nowy sens.

Chciałbym, aby czytelnik dostrzegł w poniższym tekście pomost prowadzący ku temu, co odmienne, ku innym kulturom, innym wartościom, ale również ku temu, co dla nas wszystkich jest wspólne: poszukiwaniu szczęścia, bogactwa współżycia, naszego chleba codziennego, poszukiwaniu, które w świetle lektur gazet wydaje się tak różne w różnych cywilizacjach, lecz w rzeczywistości okazuje się bardzo podobne, bliskie, gdy tylko wychodzimy poza wyglądy i pozory zewnętrzne, poza „kody”, które nas dzielą.

Ta książka to niejako apel skierowany do naszego człowieczeństwa – człowieczeństwa, które jest w każdym z nas. Mimo wszystkich różnic, które nas oburzają lub rozśmieszają, dziecko jest dzieckiem w Polsce, Mongolii czy Brazylii, uczucie religijne jest takie samo bez względu na to, czy modlimy się na stojąco, na kolanach czy kucając, śpiewając czy tańcząc, zgodnie z tradycjami każdego zakątka świata.

W toku naszej dziwnej przygody ludzkiej osiągnęliśmy fantastyczne postępy technologiczne i bez wątpienia mamy bardzo wydajny mózg. Tymczasem wielkie wyzwania nie tkwią w technikach, lecz polegają na stworzeniu społeczeństwa, które będzie funkcjonowało, w którym ludzie będą mogli godnie współżyć, pracować i bawić się bez nienawiści i strachu. W tym dążeniu nie ma większego znaczenia to, czy autor jest Polakiem, czy Brazylijczykiem lub trochę jednym i drugim. W tym dążeniu chodzi przecież o naszą wspólną przyszłość.

Spis treści

Słowo wstępne do wydania polskiego

CZĘŚĆ I – MOZAIKA PRZESZŁOŚCI

Początki


Studia

Czas walki

Polska

Kurs na Południe



Powrót

Nikaragua, Nicaraguita

Pokolenia

Władza lokalna

Doba globalizacji

Nauka, doświadczenie życiowe, sumienie


CZĘŚĆ II – MOZAIKA PRZYSZŁOŚCI

Nowe dynamiki, inne pojęcia

Od wielkiego zegara do społeczeństwa złożonego

Od wielkiej wizji do realistycznych alternatyw

Powiązanie celów gospodarczych, społecznych i ekologicznych

Powiązanie państwa, przedsiębiorstw i społeczeństwa obywatelskiego

Cele społeczne i prawa demokratyczne: od zasiłku do uczestnictwa

Kontrola przedsiębiorców: od władzy rozproszonej do władzy zhierarchizowanej

Osłabienie państwa

Przeciwwaga społeczeństwa obywatelskiego

Od trójnogu państwowego do trójnogu społecznego

Od społeczeństwa manipulowanego do społeczeństwa poinformowanego

Od filozofii piramidy do filozofii sieci

Różnorodność rozwiązań instytucjonalnych

Urbanizacja i przestrzenny wymiar celów społecznych

Odpośredniczenie państwa

Od klas-zbawicieli do wizji aktorów społecznych i kondycji obywatelskiej

„My” i „oni”: nowe znaczenie profilu etycznego

Od profilu etycznego do kultury władzy

Projekt polityczny i mechanizmy gospodarcze

Między kapitalizmem globalnym a wewnętrzną prawowitością władzy

Od wyzysku pracy do nędzy globalnej

Od nieograniczonego wzrostu do ograniczonych zasobów

Od stosunków produkcji do treści produkcji

Od jakości totalnej do hierarchizacji pracy

Od fabryki do produkcji towarów nieuchwytnych

Od produkcji fabrycznej do służb społecznych

Od przemysłu do gospodarki poznawczej

Od przestrzeni globalnych do przestrzeni lokalnych

Władza przedsiębiorcy i władza obywatela

Nowy wymiar czasu społecznego

Ogniskowa działania: włączenie wykluczonych


CZĘŚĆ III – MOZAIKA ZREKONSTRUOWANA

Zinstytucjonalizowana schizofrenia

Tożsamości

USA: Pociąg do władzy



Corporate governance, czyli nadzór korporacyjny

Global governance, czyli zarządzanie globalne

Tożsamość i kultura

Wiatry zmiany
Epilog

Sugerowane lektury



CZEŚĆ 1 - MOZAIKI PRZESZŁOŚCI
Profesor uniwersytetu wyobraża sobie,

że aby tworzyć, musi tłumić emocje...

Milton Santos


Ekonomia pomaga kształtować nasz światopogląd, ale nie może go stanowić, ponieważ wymiar ekonomiczny to zaledwie segment tego, czym jesteśmy. Z drugiej strony, bogactwo jej możliwości wyjaśniających bierze się z tego, że moc i dynamika przeobrażeń społeczeństwa formują się wokół interesów ekonomicznych. Kto nie rozumie procesów gospodarczych, ten w końcu nie rozumie zjawisk tak elementarnych, jak to, dlaczego jesteśmy zdolni do podróży w kosmos i innych fenomenalnych wyczynów, ale nie potrafimy zapobiec tragedii 10 milionów dzieci, które umierają co roku z głodu i innych błahych powodów, czy zahamować tempa destrukcji środowiska naturalnego naszej planety.

Z kolei zrozumienie gospodarki jest tylko częściowo procesem technicznym. Sprzęgają się w nim lub łączą emocje, żywa historia, środowisko społeczne, a także narzędzia techniczne i wizje teoretyczne. Procesy pracy umysłowej nie są zawieszone w próżni, nie są izolowane. Naprawdę interesujące nie jest samo dociekanie naukowe, ale to, jakie jest jego odniesienie do prostych dylematów, wobec których staje każda istota ludzka. Che Guevara napisał gdzieś, że polityk, który nie potrafi zatrzymać się na chwilę, aby zawiązać dziecku but, niewiele rozumie. W samym centrum naszej dziwnej przygody ludzkiej są wartości, jest nasza indywidualna słabość lub życzliwość, a wszystko zależy od tego, czy potrafimy zorganizować takie społeczeństwo, które byłoby w stanie właściwie działać, czy też jesteśmy w tej dziedzinie bezsilni.

Wizja gospodarki, którą niżej przedstawiamy, pojawia się jako rekonstrukcja pewnej biografii. Będzie to, powiedzmy, portret przeżyć osoby, która wybrała zawód ekonomisty nie dlatego, że gustuje szczególnie w ekonomii, ale dlatego, że zrozumiała, iż nie rozumiejąc ekonomii nie zrozumiałaby innych rzeczy - świata pozaekonomicznego.

Uprawianie „ekonomii autobiograficznej” może wydawać się zajęciem narcystycznym. Wszyscy jesteśmy choćby odrobinę skłonni mniemać, że nasze własne życie jest interesujące. W tym przypadku jednak rzeczywista motywacja bierze się z przekonania, że gospodarka, której doświadczamy codziennie, może być bardziej realna od ekonomii teoretycznej hipotetycznego społeczeństwa.







  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   12


©operacji.org 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna