Uniwersytet Warszawski Wydzia ł PrawaiAdministracj I



Pobieranie 352.57 Kb.
Strona1/3
Data24.11.2017
Rozmiar352.57 Kb.
  1   2   3

Uniwersytet Warszawski

W y d z i a ł P r a w a i A d m i n i s t r a c j i

Michał Okurowski

Nr albumu: 196488


Kontratyp ryzyka sportowego

Praca magisterska

na kierunku: prawo

w zakresie: prawo karne

Praca wykonana pod kierunkiem

dr Zbigniewa Jędrzejewskiego

Uniwersytet Warszawki, Wydział Prawa i Administracji


Warszawa, wrzesień 2005



Oświadczenie kierującego pracą
Oświadczam, że niniejsza praca została przygotowana pod moim kierunkiem i stwierdzam, że spełnia ona warunki do przedstawienia jej w postępowaniu o nadanie tytułu zawodowego.
Data Podpis kierującego pracą

Oświadczenie autora pracy
Świadom odpowiedzialności prawnej oświadczam, że niniejsza praca dyplomowa została napisana przeze mnie samodzielnie i nie zawiera treści uzyskanych w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami.
Oświadczam również, że przedstawiona praca nie była wcześniej przedmiotem procedur związanych z uzyskaniem tytułu zawodowego w wyższej uczelni.
Oświadczam ponadto, że niniejsza wersja pracy jest identyczna z załączoną wersją elektroniczną.
Data Podpis autora pracy

Streszczenie
Praca jest poświęcona kontratypowi ryzyka sportowego. Przedstawione są w niej najważniejsze teorie wyjaśniające bezkarność sprawców wypadków sportowych. W pracy znalazło się omówienia kwestii mających znaczenie dla zakwalifikowania danego wypadku jako podlegającego kontratypowi sportu.

Słowa kluczowe
ryzyko, sport, sportowiec, kontratyp, wypadek, cel sportowy, reguły sportowe, odpowiedzialność

Dziedzina pracy (kody wg programu Socrates-Erasmus)
10400 Prawo karne, kryminologia

SPIS TREŚCI

I. Wstęp 6

II. Struktura przestępstwa: 8

1. czyn 8

2. znamiona czynu 9

3. bezprawność 10

4. wina 10

5. znikoma społeczna szkodliwość czynu 13 III. Wyłączenie bezprawności czynu (kontratypy): 14

1. rodzaje kontratypów 15

2. katalog kontratypów 16

IV Ryzyko 19

V. Wyjaśnienie pojęć: 22

1. sport 22

2. sportowiec 24

3. wypadek sportowy 25

4. reguły sportowe 26

5. cel sportowy 29

VI. Klasyfikacje sportów: 30

1. sporty walki - gry sportowe 31

2. teoria "styku fizycznego" 32

3. pozostałe podziały sportów pojawiające się w doktrynie 32

VII. O możliwości zastosowania stanu wyższej konieczności w sporcie 37

VIII. Próba usprawiedliwienia sprawców wypadków sportowych 39

IX. Ryzyko sportowe a „teoria celu” 45
X. Ryzyko sportowe a koncepcja zezwolenia państwowego 48

XI. Zgoda pokrzywdzonego jako podstawa ryzyka sportowego: 51

1. uwagi ogólne 51

2. zgoda sportowca 53

3. warunki skuteczności zgody udzielonej przez sportowca 58

XII. Przestrzeganie reguł sportowych - warunek zastosowania kontratypu

ryzyka sportowego 61

XIII. Znaczenie winy przy rozpatrywaniu wypadków sportowych 66

XIV. Kontratyp sportu - podsumowanie 68

XV. Bibliografia 71

I. WSTĘP
W obecnych czasach sport stał się jednym z podstawowych sposobów na spędzanie wolnego czasu. Wiele osób podczas urlopu, wakacji, ferii zajmuje się sportami wodnymi, narciarstwem, itp. Chęć aktywnego odpoczynku jest obecnie coraz większa. Dzieje się tak za sprawą promocji sportu w mediach, propagowania przez lekarzy haseł typu „sport to zdrowie". Duży wpływ na rozwój sportu mają też wybitni zawodnicy, jak choćby bohater ostatnich lat, polski skoczek narciarski Adam Małysz.

Rozwojowi ulega też, i to w bardzo dużym tempie, sport zawodowy, nastawiony głównie na zysk. Właśnie na jego gruncie dochodzi do ciągłych prób bicia rekordów za wszelką cenę, walki wszystkimi sposobami o zwycięstwo. Choć jest to korzystne dla widowiskowości sportu, znacznie wpływa na bierne zainteresowanie nim kibiców, a tym samym na płynące z niego zyski, to kryje też wiele niebezpieczeństw. Jednym z największych zagrożeń wynikających z rozwoju sportu zawodowego jest coraz częstsze stosowanie dopingu. Słyszy się niejednokrotnie o wykrywaniu u zawodników niedozwolonych środków, a nawet o odbieraniu z tego powodu medali. Stosowanie dopingu wiąże się ze wzrostem zagrożenia dla zdrowia sportowców i demoralizacji sportu. Środki takie zawsze bowiem mają jakieś działania uboczne. Łatwiej wtedy też o groźny wypadek.

Wszystkie te czynniki prowadzą do ciągłego wzrostu ryzyka w sporcie. Pojawianie się groźnych wypadków staje się (mimo stosowania coraz doskonalszych zabezpieczeń) prawie codziennością. Doprowadziło to do wzrostu znaczenia sportu z punktu widzenia prawa, głównie prawa karnego.

Niniejsza praca poświęcona jest głównie problemowi ryzyka nieodłącznie towarzyszącemu uprawianiu sportu i jego prawnym konsekwencjom. W celu pełniejszego wyjaśnienia tej kwestii pozwoliłem sobie zawrzeć na początku ogólne rozważania dotyczące wyłączenia odpowiedzialności karnej, a także ryzyka w ogólności. Przyjęcie takiego założenia sprowadza się do omówienia okoliczności mających wpływ na tę odpowiedzialność. Potrzebne wydaje się także pobieżne omówienie większości kontratypów występujących w polskim prawie karnym w celu umożliwienia porównania z nimi ryzyka sportowego, będącego głównym tematem pracy. Przedstawiając temat, chciałbym także wskazać i omówić najważniejsze teorie powstałe w doktrynie, mające na celu usprawiedliwienie bezkarności sprawców wypadków sportowych.

Aby wyczerpująco omówić wyżej zasygnalizowane problemy, skorzystałem z opinii wielu znanych i szanowanych autorów piszących na temat wyłączenia odpowiedzialności karnej, ale też właśnie o ryzyku sportowym. Na szczególną uwagę zasługuje tu W. Wolter - twórca pojęcia kontratypu, ale także tak znani prawnicy, jak: M. Cieślak, W. Świda, A. Gubiński, A. J. Szwarc, S. Jędruch i wielu innych.

II. STRUKTURA PRZESTĘPSTWA


„Przestępstwem jest społecznie niebezpieczny czyn określony w ustawie jako bezprawny i zabroniony pod groźbą kary orzekanej przez sąd wobec sprawcy, który go zawinił”1.

Jak widać z wyżej przytoczonej definicji, przestępstwo jako pojęcie ogólne odnosi się do różnych czynów, z tego względu nie jest terminem jednolitym, posiada złożoną strukturę, na którą składa się wiele elementów. Aby należycie przedstawić omawiany w pracy problem, niezbędne będzie wskazanie elementów składających się na pojęcie przestępstwa.


1. czyn
Głównym składnikiem omawianego pojęcia jest czyn. W prawie karnym pojawia się bardzo wiele definicji, ujęć, teorii czynu. Wskazanych zostanie tylko kilka najważniejszych koncepcji, które dzieli się na: naturalistyczne (kauzalne), celowościowe (finalne) i socjologiczne.

W ujęciu naturalistycznym czyn to sterowany wolą „kompleks ruchów” wywołujących określoną zmianę w świecie zewnętrznym. Ujęcie to posiada wiele wad, przede wszystkim nie odpowiada potrzebom prawa karnego, nie objaśnia zaniechania i prowadzi do konieczności rozróżnienia czynu w znaczeniu naturalistycznym i prawnym2.

Finalne (celowościowe) rozumienie czynu wywodzi się od H. Welzela, autora niemieckiego. Opiera się na założeniu, że zachowanie człowieka jest nie tylko przyczynowe, lecz także kierunkowe. Każde ludzkie zachowanie jest według tego rozumienia czynu nastawione na określony cel. Podobnie jak w ujęciu naturalistycznym, wątpliwości dotyczące koncepcji finalnej odnoszą się do zaniechania jako podstawy odpowiedzialności karnej3.

Socjologiczne ujęcie czynu jest zdeterminowane zwróceniem uwagi na jego społeczną doniosłość (stąd inna nazwa ujęcia – społeczne). Zwrócenie uwagi na społeczną doniosłość czynu pozwala na usunięcie wątpliwości związanych zarówno z zaniechaniem, jak i psychicznym uwarunkowaniem czynu. Wobec tego, że ustawodawca uznaje pewne zachowania za społecznie doniosłe, jest to wystarczającym powodem, aby takie zachowania poddawać karnoprawnej ocenie4.

Wydaje się więc, że czyn należy rozumieć według teorii socjologicznej jako zachowanie posiadające znaczenie społeczne.


2. znamiona czynu

Kolejnym elementem składającym się na pojęcie przestępstwa są

ustawowe znamiona czynu, czyli charakterystyczne cechy tworzące zarys

przestępstwa. Przez wydobycie w ustawowym opisie przestępstwa cech istotnych,

powtarzających się, następuje jego „typizacja” (tzn. poszczególne zespoły znamion tworzą typy przestępstw posiadających różne nazwy, np.: „kradzież” (art. 278 KK), „zabójstwo” (art. 148 KK)5. Znamiona podzielić można na: znamiona podmiotu przestępstwa, strony podmiotowej, przedmiotu ochrony oraz strony przedmiotowej.

Znamiona podmiotu określają, jakie cechy musi posiadać sprawca czynu, aby popełnić określone przestępstwo. Pomijając na razie kwestię wieku, poczytalności itp., zaznaczyć należy, że większość typów skonstruowana jest w taki sposób, iż popełnić je może każdy. Istnieją jednak też takie przestępstwa, które wymagają od sprawcy posiadania cechy szczególnej, np. bycia żołnierzem (art. 338 KK), matką (art. 149 KK). Brak cechy wskazanej uniemożliwia popełnienie przestępstwa.

Znamiona strony podmiotowej określają stosunek psychiczny sprawcy do podjętego zachowania oraz do jego skutku, jeżeli został on wskazany. Chodzi tu głównie o umyślność i nieumyślność. W niektórych typach pojawiają się czasem dodatkowe znamiona wpływające na kwalifikację przestępstwa: „pod wpływem współczucia” (art. 150 § 1 KK), „w celu przywłaszczenia” (art. 278 § 1 KK).

Znamiona przedmiotu wskazują dobro prawne, które jest chronione za pomocą przepisu przewidującego sankcję karną za jego naruszenie lub narażenie na niebezpieczeństwo.

I wreszcie znamiona strony przedmiotowej, czyli te, które zawierają opis zachowania, należą tu znamiona dotyczące: czasu, miejsca, sytuacji6.
3. bezprawność
Bezprawność – kolejny składnik struktury przestępstwa - jest wynikiem zagrożenia czynu karą przez ustawę. Pojęcie bezprawności nie odnosi się do sprzeczności zachowania człowieka z całym porządkiem prawnym. Chodzi jedynie o bezprawność karną, tj. sprzeczność zachowania z normą prawa karnego7. Czyn jest więc bezprawny, jeżeli wypełnia znamiona czynu zabronionego przez ustawę karną, chyba że zachodzą okoliczności wyłączające bezprawność (kontratypy)8.
4. wina
Podstawowe znacznie dla określenia danego zachowania jako przestępstwa posiada wina. Wyjaśnienie samego pojęcia winy jest zadaniem nader trudnym, wydaje się, że nie można podać jednej definicji tego pojęcia ze względu na wielość postaci, pod jakimi wina występuje. Inna bowiem wina pojawi się w prawie karnym materialnym, inna w procesowym, różna jest wina umyślna od nieumyślnej itp. Można jednak powiedzieć, odnosząc to ogólnie do winy, że „nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w chwili czynu".

Pojawia się w tym momencie pytanie: jakim warunkom musi odpowiadać czyn, aby można było go uznać za zawiniony? Wydaje się, że punktem wyjścia powinna być niepisana zasada ultra posse nemo obligatur (nie można nikogo czynić odpowiedzialnym za to, co przekraczało jego możliwości). Oczywiście możliwości każdej osoby są różne, toteż nie można stwierdzić ogólnie, czego wymaga się od człowieka w danej sytuacji (można postawić zarzut nieudzielenia pomocy ofiarom wypadku przechodniowi, który czym prędzej oddala się z miejsca zdarzenia, nie ma jednak podstaw, by taki sam zarzut postawić widzącemu wypadek z okna pobliskiego mieszkania kalece). Znaczenie mają tu także kwalifikacje danej osoby, im są one wyższe, tym większe można mieć w stosunku do niej wymagania (tak więc chirurg wykonujący wadliwie operację poniesie odpowiedzialność za popełnione błędy, inaczej jednak będzie, jeżeli na jego miejscu znajdzie się student medycyny, próbujący, w wyjątkowych oczywiście warunkach, ratować ludzkie życie). Tak więc uznać można, że za zawiniony uważamy czyn, którego sprawca w danych warunkach mógł i powinien uniknąć9.

W tym miejscu należy przywołać teorię normatywną winy. Pojawiła się ona pierwszy raz w nauce niemieckiej. Jej twórcy (R. Frank, J. Goldshmidt i inni) przyjęli założenie, że istotą winy nie jest jakieś przeżycie psychiczne, ale możliwość postawienia sprawcy zarzutu z powodu podjęcia wadliwej decyzji i niewłaściwego postępowania. Podstawą takiego zarzutu jest naruszenie normy prawnej przez sprawcę, a jej warunkiem - znalezienie się sprawcy w „normalnej sytuacji motywacyjnej". Tak więc według zwolenników teorii normatywnej winy nie ma znaczenia, czy sprawca chciał, przewidywał, zdawał sobie sprawę z popełnienia czynu zabronionego, najważniejsze jest w tym momencie to, że nie powinien on w ogóle przejawiać woli popełnienia czynu, jego przeżycia psychiczne są więc nieważne - winę i tak można będzie mu zarzucić, jeżeli tylko zachował się tak, jak nie powinien. Uzasadnieniem tego może być stwierdzenie, że sprawca powinien tak nakierować swoją wolę, aby nie popełnić nagannego czynu10.

Wina może zachodzić pod dwoma głównymi postaciami: jako wina umyślna lub jako nieumyślna. Dla niniejszej pracy większe znaczenie będzie mieć oczywiście wina nieumyślna, ponieważ trudno powiedzieć, że wypadek sportowy popełniony z winy umyślnej będzie usprawiedliwiony kontratypem ryzyka sportowego. Mimo wszystko wina umyślna zostanie także zasygnalizowana.

Wina umyślna może wystąpić w dwóch postaciach: jako zamiar bezpośredni lub jako zamiar ewentualny. Zamiar bezpośredni to sytuacja, gdy sprawca chce popełnić przestępstwo, zamiar ewentualny zaś występuje wtedy, gdy sprawca przewiduje możliwość popełnienia czynu i godzi się na to. Zamiar bezpośredni polega na uświadomieniu sobie przez sprawcę możliwości lub konieczności powstania pewnego stanu rzeczy, wypełniającego znamiona strony przedmiotowej przestępstwa, oraz na jego woli, wyrażającej się w decyzji określonego zachowania się, które ma doprowadzić do popełnienia czynu zabronionego. Zamiar ewentualny polega na tym, że sprawca, który przewiduje możliwość popełnienia czynu zabronionego, godzi się na taką ewentualność. Nie chce on popełnienia tego czynu, chce czegoś innego. Ale na drodze do tego lub w ścisłym związku z tym, zarysowuje się możliwość popełnienia czynu zabronionego.

Wina nieumyślna występuje, podobnie jak wina umyślna, w dwóch postaciach: lekkomyślności i niedbalstwa. Zasadniczą różnicą między oboma postaciami winy nieumyślnej i winy umyślnej jest brak woli popełnienia przestępstwa u sprawcy.

Lekkomyślność jest podobna do zamiaru ewentualnego. W obu wypadkach sprawca przewiduje możliwość popełnienia zabronionego czynu, jeżeli jednak przy zamiarze ewentualnym obejmuje taką ewentualność swą zgodą, to przy lekkomyślności bezpodstawnie zakłada, że tego uniknie.

Niedbalstwo polega na nieprzewidywaniu przez sprawcę czynu zabronionego możliwości jego popełnienia, choć powinien był i jest w stanie to przewidzieć.

Istnieją uregulowania prawne wyłączające byt przestępstwa ze względu na wyłączenie winy. Nie każdy człowiek jest bowiem zdolny, by ponieść winę za swoje zachowanie. Nie będzie więc przestępnym czyn popełniony przez osobę nieletnią lub niepoczytalną.

Za osobę nieletnią uważa się człowieka, który w momencie popełniania czynu zabronionego nie ukończył siedemnastego roku życia. Istnieje jednak w pewnych przypadkach możliwość przypisania winy sprawcy, który ukończył piętnasty rok życia.

Niepoczytalność to taki stan psychiki, w którym możność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania własnym postępowaniem jest wyłączona. Stan ten w odróżnieniu od niedojrzałości psychicznej nie zależy od wieku człowieka. Pojawia się najczęściej w wyniku choroby psychicznej lub upośledzenia umysłowego. Stan niepoczytalności można przyjąć dopiero wówczas, jeżeli jedną z wymienionych okoliczności wywołała bądź to niemożność rozpoznania znaczenia swojego czynu, bądź też niemożność pokierowania swoim postępowaniem.

Niepoczytalność wystąpi także w wypadku wprowadzenia się przez sprawcę w ten stan przez użycie środków odurzających, alkoholu, narkotyków. Przepisów o wyłączeniu z powodu niepoczytalności winy w takich przypadkach nie stosuje się11.


5. znikoma społeczna szkodliwość czynu
Nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma (art. 1. § 2 KK). Czyn może więc wypełniać znamiona przestępstwa i może być w pełni zawiniony, nie będzie mimo to powodował odpowiedzialności karnej sprawcy (osoba A zamyka osobę B w pokoju - czyn ten wypełnia znamiona przestępstwa pozbawienia wolności (art. 189 KK), jeżeli jednak A zrobił to dla żartu i otworzył drzwi zanim B próbował wyjść, szkodliwość tego czynu będzie znikoma). Nie ma możliwości ogólnego ustalenia, kiedy czyn będzie znikomie szkodliwy, toteż ocenienie, czy nie zaszła ta okoliczność, będzie należało każdorazowo do osoby rozpatrującej dany przypadek.

III. WYŁĄCZENIE BEZPRAWNOŚCI CZYNU (KONTRATYPY)


Kodeks karny zawiera listę okoliczności typowych wyłączającą karną bezprawność czynu. Obok tej listy istnieją jeszcze okoliczności typowe nieumieszczone w ustawie karnej. Wszystkie one razem nazywane są (za W. Wolterem) kontratypami. Nazwa ta wskazuje, że chodzi o uogólnione cechy, których istnienie wyklucza społeczną ujemność czynu, a w konsekwencji jego karną przeciwprawność12.

W literaturze często zwraca się uwagę na to, że podstawą wszystkich kontratypów oraz elementem wyróżniającym je spośród innych okoliczności wyłączających przestępność czynu jest kolizja dóbr. Sytuacja kontratypowa wymaga rozważenia sprzecznych interesów, brak zaś negatywnej oceny podjętego zachowania wynika z „bilansu zysków i strat”13. W przypadku gdzie dwa dobra prawne kolidują ze sobą i nie ma możliwości uchronienia obydwu, ustawodawca przyjął zasadę „mniejszego zła”, tzn. pozwolił na naruszenie jednego z dóbr celem ratowania drugiego. Trzeba przyznać, że jest tak najczęściej, jednak nie zawsze. Trudno nazwać „bilansem zysków i strat” czy wyborem „mniejszego zła” np. zabicie napastnika w obronie koniecznej, gdy zamach nie zagrażał życiu. Jak więc widać, przy tworzeniu kontratypów w grę wchodzi więcej racji natury społecznej, etycznej, celowościowej14.

W piśmiennictwie pojawiła się, odrzucona jednak przez doktrynę, mimo to ciekawa koncepcja negatywnych znamion. Za jej podstawę przyjęto, że w skład każdego typu czynu zabronionego wchodzą jego znamiona pozytywne oraz brak znamion negatywnych, stanowiących ich „korekturę”. Czynem zabronionym jest więc zachowanie wypełniające znamiona pozytywne przy braku znamion

negatywnych (np. umyślne zabicie człowieka, ale nie w warunkach obrony koniecznej)15.


1. rodzaje kontratypów
Kontratypy można podzielić na kilka sposobów. Podstawowym kryterium będzie tu skodyfikowanie. Kontratyp skodyfikowany (ustawowy) to taki, który wyrażony jest w przepisach obowiązującego prawa. Nie obowiązuje w tym przypadku zasada wyłączności ustawowej, co nie powinno budzić wątpliwości, ponieważ chodzi o okoliczność korzystną dla oskarżonego. Niektóre kontratypy mogą więc znajdować się w aktach prawnych innych niż ustawa, a nawet istnieć tylko w doktrynie.

Najważniejszą grupę kontratypów skodyfikowanych stanowią te zawarte w kodeksie karnym (obrona konieczna, stan wyższej konieczności, dozwolone ryzyko gospodarcze, lecznicze, naukowe lub techniczne, rozkaz, ostateczna potrzeba).

Kontratypy nieskodyfikowane to te, które nie są przewidziane w przepisach prawnych, lecz wynikają ze zwyczaju bądź sformułowane są przez naukę prawa i respektowane przez praktykę. Należą tu zwłaszcza: zgoda pokrzywdzonego, gry sportowe, karcenie małoletnich.

Kryterium odróżniającym kontratypy ogólne i szczególne jest możliwość odniesienia ich do nieoznaczonej grupy czynów (kontratypy ogólne) bądź tylko do czynów ściśle określonych (kontratypy szczególne). W krańcowym wypadku kontratyp szczególny może wyłączać jeden tylko wskazany typ czynu.

Istnieje jeszcze podział na kontratypy względne i bezwzględne. Kontratypy względne wyłączają tylko bezprawność kryminalną - czyn nie jest bezprawny z punktu widzenia prawa karnego, co jednak może się zmienić z punktu widzenia np.

prawa cywilnego. Kontratypy bezwzględne wyłączają każdą bezprawność, tzn. czyn popełniony w warunkach takiego kontratypu pozostanie zgodny z porządkiem prawnym bez względu na to, z punktu widzenia jakiego prawa na niego spojrzymy16.


2. katalog kontratypów
Dla pełnego omówienia całego tematu przedstawione zostaną teraz kontratypy występujące w polskim prawie. Biorąc pod uwagę temat niniejszej pracy, zostanie to dokonane bardzo pobieżnie.

Obrona konieczna (art. 25 KK) polega na odpieraniu bezpośredniego, bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem przy użyciu środków koniecznych do odparcia tego zamachu i w sposób współmierny do

niebezpieczeństwa zamachu. Kontratyp obrony koniecznej zawiera następujące znamiona: 1. „konieczne”, 2. „odpieranie”, 3. „bezpośredniego”, 4. „bezprawnego”, 5. „zamachu”, 6. „na dobro prawne”17 (dobro chronione prawem).

Aby powstała sytuacja obrony koniecznej, musi istnieć zamach18, z tym że nie musi to być zamach czynny (atak), zdarzyć może się zamach w postaci zaniechania (nieprzestawienie zwrotnicy przez dróżnika w celu wywołania katastrofy kolejowej). Zamach musi być natomiast bezpośredni19, niebezpieczeństwo musi istnieć aktualnie. Nie będzie więc uzasadniało obrony koniecznej samo przygotowanie do popełnienia przestępstwa.

Stanem wyższej konieczności (art. 26 KK) określamy działanie podjęte w celu ratowania jednego dobra społecznego lub dobra jednostki w określonych warunkach szczególnych. Stan wyższej konieczności składa się z następujących elementów:

1. zagrożenie dotyczy jakiegokolwiek dobra społecznego lub dobra jednostki, które jest objęte wzmożoną ochroną prawną,

2. występuje bezpośrednie niebezpieczeństwo,

3. podmiot działa w celu uchylenia tego niebezpieczeństwa,

4. niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć20,

5. dobro chronione przedstawia porównywalną wartość do dobra poświęcanego21.

Wydaje się, że kontratyp stanu wyższej konieczności może mieć pewne znaczenie w warunkach uprawiania sportu. Rozważania na ten temat zostaną przedstawione w innym rozdziale.

Rozkaz wojskowy (art. 318 KK) to kontratyp określony w części wojskowej kodeksu karnego. Jego specyfikę stanowi fakt, że dotyczy tylko określonej grupy osób. Polega on na tym, że nie popełnia przestępstwa żołnierz dopuszczający się czynu zabronionego, będącego wykonaniem rozkazu, chyba że wiedział lub godził się na to, iż wykonując rozkaz, popełni czyn przestępny22.

Kontratyp rozkazu wojskowego także posiada znaczenie dla omawianego pojęcia w związku z przymusowym uprawianiem sportu.

Dopuszczalne ryzyko zostanie omówione przy okazji omawiania ryzyka w ogólności.

Wśród kontratypów ustawowych istnieją ponadto: ostateczna potrzeba (art. 319 KK) i usunięcie ciąży (art. 157a § 2 KK). Ich omawianie z punktu widzenia tematu pracy wydaje się jednak bezcelowe.

Obok wyżej wymienionych pojawia się jeszcze jeden kontratyp. Kontratyp pozaustawowy - zgoda pokrzywdzonego. Zastosowanie zgody jako okoliczności wyłączającej karalność wypadków sportowych było sugerowane przez wielu

autorów piszących na ten temat. Jej omówienie więc wydaje się konieczne. Zgoda pokrzywdzonego posiada zróżnicowane funkcje, może stanowić samodzielny kontratyp, ale może też być tylko znamieniem innych okoliczności kontratypowych23. Aby mówić o zgodzie jako okoliczności samodzielnie wyłączającej bezprawność czynu, naruszane dobro musi być objęte swobodną dyspozycją „poszkodowanego”. Niektóre bowiem dobra są chronione bez względu na jego wolę; należą tu przede wszystkim życie i zdrowie. Przy dobrach, którymi jednostka może swobodnie rozporządzać, zgoda pokrzywdzonego na pozbawienie czy umniejszenie danego dobra legalizuje zachowanie się sprawcy i w związku z tym nie popełnia on przestępstwa24. Katalog tych dóbr jest jednak trudny do ustalenia, ponieważ prawo karne chroni nie tylko interes jednostki, ale także szeroko rozumiany interes społeczny. Często przytacza się, że zgoda może

wyłączyć bezprawność tylko wtedy, gdy społeczeństwo nie jest zainteresowane ochroną tych dóbr i tylko pokrzywdzonemu mogłoby zależeć na ich ochronie. Jako kryterium pomocnicze służy tu podział przestępstw na ścigane z oskarżenia prywatnego i publicznego. Zgodę traktuje się jako kontratyp tylko w wypadku tych pierwszych. Aby wywołać omawiane skutki prawne, zgoda musi być wyrażona świadomie i dobrowolnie przed lub najpóźniej w chwili czynu25.

IV. RYZYKO
Od wieków życiu ludzi towarzyszyły różne zdarzenia powstające niezależnie od ich woli. Czy to nieszczęścia wywołane przyczynami naturalnymi jak powódź, huragan, itp., czy wyrządzone niechcący przez innych ludzi, zawsze były nieodłączną częścią ludzkiego życia. Człowiek więc zawsze zdany był na, łaskę i niełaskę losu. Większość czynności, tak kiedyś, jak i teraz, łączy się z ryzykiem - z ryzykiem niepowodzenia, poniesienia straty, ale także z ryzykiem powstania nieszczęśliwego wypadku. W czasach obecnych, biorąc pod uwagę wciąż powiększającą się mechanizację, automatyzację i ingerencję techniki we wszystkie niemal dziedziny życia, można zauważyć wzrost ryzyka wystąpienia niepożądanych zdarzeń. Przykładowo można wskazać tu zwykły wypadek drogowy, kraksę samochodową, potrącenie pieszego itp., podobne wypadki były rzadkością jeszcze sto lat temu, dziś są na porządku dziennym. Spowodowane są one właśnie postępem technicznym, ciągłym dążeniem do skrócenia czasu podróży, zwiększenia prędkości poruszania się. Mimo to nikt nie twierdzi, że zabiegi te są czymś złym, nie słychać głosów za zaprzestaniem rozwoju techniki. Ocena rozwoju cywilizacji wypada więc pozytywnie. Zawsze jednak istnieje druga, negatywna strona. Jest nią właśnie ryzyko powstania negatywnych skutków, wypadków, pomyłek.

Nie mogło to oczywiście pozostać bez znaczenia dla prawa. Pojawiają się nowe problemy, które trzeba uregulować, by nie powstały paradoksy prawne. Gdyby bowiem prawo nie dostosowywało się do wzrostu ryzyka, nie trudno byłoby wyobrazić sobie sytuację, w której osoba popełniająca czyn wypełniający znamiona przestępstwa, jednak "na zdrowy rozum" niewinna poniosłaby odpowiedzialność karną z powodu braku podstaw do jej wyłączenia.

Terminu „ryzyko” używa się w prawie karnym z reguły z dodatkiem przymiotnika. Najczęściej jest to przymiotnik „dozwolone”, lecz w tym kontekście pojawiają się również: ‘dopuszczalne”, „uzasadnione”, „usprawiedliwione”, „umiarkowane” bądź „akceptowane”26.

Prawnokarne pojęcie ryzyka przedstawia je jako wytworzoną przez człowieka sytuację charakteryzującą się powstaniem zagrożenia dla dobra prawnego. Zagrożenie to jest „efektem ubocznym” podjęcia działań rokujących szanse na osiągnięcie skutku dodatniego27.

Nauka prawa karnego przyporządkowała pojęcie dozwolonego ryzyka do różnych instytucji prawa karnego. Najczęściej stosowanym jest ryzyko nowatorstwa. Kontratyp ten zachodzi w sytuacji, gdy ktoś, wykorzystując obecny stan wiedzy i nauki, stosuje nową metodę w jakiejś gałęzi nauki, licząc, że tym

sposobem przyczyni się do zmniejszenia kosztów, osiągnięcia lepszego rezultatu itp. Można tu przytoczyć za A. Gubińskim przykład28: „w jednej z elektrowni nastąpiło uszkodzenie przewodu doprowadzającego wodę do kotła. Należało

zatrzymać turbinę i wykonać odpowiednie roboty. Pozbawiłoby to na pewien czas ludność miasta i miejscowe zakłady oświetlenia źródła energii. Zdecydowano postąpić w inny sposób. Wykonano naprawę przewodu, nie zatrzymując ani na chwilę pracy elektrowni. Pracownikom elektrowni wyrażono podziękowanie i przyznano im nagrody pieniężne”.

Z przytoczonego przykładu widać, że podjęte przez załogę elektrowni ryzyko było jak najbardziej słuszne. Co jednak byłoby, gdyby czynności naprawcze zakończyły się uszkodzeniem sprzętu, wypadkiem pracownika czy innym nieszczęśliwym zdarzeniem? Wydawać by się mogło, że wtedy należałoby postawić osobom odpowiedzialnym za podjęcie omawianej decyzji zarzut nieodpowiedniego wykonania napraw. W takim wypadku jednak o odpowiedzialności decydowałby rezultat zachowania, nie zaś ono samo, co wydaje się sprzeczne z zasadami prawa karnego. Co prawda pojawiają się nieco podobne przypadki (np. od tego, czy ofiara umrze - nawet później, byleby tego bezpośrednim sprawcą był oskarżony - zależy czy postawiony zastanie mu zarzut zabójstwa, czy tylko jego usiłowania), to jednak skutek nie ma aż tak dużego znaczenia, by przesądzać absolutnie o odpowiedzialności karnej, a nawet o negatywnej bądź pozytywnej ocenie zachowania.



Pobieranie 352.57 Kb.

Share with your friends:
  1   2   3




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna