The massacre at koniuchy



Pobieranie 2,24 Mb.
Strona2/43
Data24.10.2017
Rozmiar2,24 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   43

LETTER FROM THE CANADIAN POLISH CONGRESS TO POLAND’S INSTITUTE OF NATIONAL REMEMBRANCE – FEBRUARY 12, 2001 (WITH REFERENCES TO SOURCES AND CITATIONS IN POLISH AND ENGLISH)

12 lutego 2001 r.

WP Prof. dr hab. Leon Kieres

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

oraz

WP Prof. dr hab. Witold Kulesza



Dyrektor Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Instytut Pamięci Narodowej

00-207 Warszawa

Pl. Krasińskich 2/4/6
Wielce Szanowni Panowie Profesorowie!

Zwracamy się do Instytutu Pamięci Narodowej w celu rozpoczęcia badań i dochodzeń nad jednym z licznych masowych mordów ludności cywilnej popełnionym na Kresach Wschodnich, co zdaje się być sprawą zaniedbaną. Mord ten popełniono wiosną 1944 r. na mieszkańcach wsi Koniuchy, gmina Bieniakonie, powiat Lida, województwo nowogródzkie, przez partyzantów sowieckich. Istnieją liczne relacje samych sprawców tego mordu, oraz znane są dokładnie nazwiska członków niektórych oddziałów. Według twierdzeń sprawców w Koniuchach zginęło kilkaset osób narodowości polskiej, w większości były to kobiety i dzieci.


Podajemy poniżej zestawienie relacji (w języku angielskim oraz w tłumaczeniu polskim – kopie wymienionych źródeł też załączono) o mordzie w Koniuchach autorstwa sprawców:


  1. Sztab Brygady zdecydował zrównać Koniuchy z ziemią aby dać przykład innym.

Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzantów ze wszystkich obozów, uzbrojonych w najlepszą broń, wyruszyło w stronę tej wsi. Między nimi było około 50 Żydów, którymi dowodzi Jaakow (Jakub) Prenner. O północy dotarli w okolicę wioski i zajęli pozycje wyjściowe. Mieli rozkaz aby nie darować nikomu życia. Nawet bydło i nierogacizna miały być wybite, a wszelka własność spalona. […]

Sygnał dano tuż przed wschodem słońca. W ciągu kilku minut okrążono wieś z trzech stron. Z czwartej strony była rzeka, a jedyny most był w rękach partyzantów. Przygotowanymi zawczasu pochodniami partyzanci palili domy, stajnie, magazyny, gęsto ostrzeliwując siedliska ludzkie. […] Słychać było huk eksplozji z wielu domów […] Półnadzy chłopi wyskakiwali przez okna i usiłowali uciekać. Ale zewsząd czekały ich śmiertelne pociski. Wielu z nich wskoczyło do rzeki aby przepłynąć na drugą stronę, ale tam też spotkał ich taki sam los. Zadanie wykonano w krótkim czasie. Sześćdziesiąt gospodarstw chłopskich, w których mieszkało około 300 osób, zniszczono. Nie uratował się nikt.


The Brigade Headquarters decided to raze Koniuchy to the ground to set an example to others.

One evening a hundred and twenty of the best partisans from all the camps, armed with the best weapons they had, set out in the direction of the village. There were about 50 Jews among them, headed by Yaakov (Jacob) Prenner. At midnight they came to the vicinity of the village and assumed their proper positions. The order was not to leave any one alive. Even livestock was to be killed and all property was to be destroyed. …

The signal was given just before dawn. Within minutes the village was surrounded on three sides. On the fourth side was the river and the only bridge over it was in the hands of the partisans. With torches prepared in advance, the partisans burned down the houses, stables, and granaries, while opening heavy fire on the houses. Loud explosions were heard in many houses … Half-naked peasants jumped out of windows and sought escape. But everywhere fatal bullets awaited them. Many jumped into the river and swam towards the other side, but they too, met the same end. The mission was completed within a short while. Sixty households, numbering about 300 people, were destroyed, with no survivors.
Patrz: Chaim Lazar, Destruction and Resistance (New York: Shengold Publishers, 1985), s. 174-175.


  1. Komandir naszej bazy dał rozkaz aby wszyscy zdolni do noszenia broni mężczyźni przygotowali się do wyruszenia na akcję w ciągu godziny. […]

Gdy zbliżyliśmy się do naszego celu, zauważyłem, że partyzanci nadciągają ze wszystkich stron z rozmaitych oddziałów. […]

Nasz oddział otrzymał rozkaz aby zniszczyć wszystko co się rusza i zamienić wieś w popioły.



Dokładnie o ustalonej godzinie i minucie wszyscy partyzanci z czterech stron wsi otworzyli ogień z karabinów ręcznych i maszynowych, strzelając kulami zapalającymi w zabudowania wioski. Tym sposobem dachy gospodarstw zaczęły się palić.

Wieśniacy i mały garnizonowy oddział niemiecki [?] odpowiedział ciężkim ogniem ale po dwóch godzinach wioska wraz z pozycjami ufortyfikowanymi została zniszczona.

Myśmy mieli zaledwie dwóch lekko rannych.

Gdy później przemaszerowaliśmy przez Koniuchy nigdy nie powitał nas już wystrzał snajpera bowiem był to jak gdyby przemarsz przez cmentarz.
Our base commander gave the order that all able-bodied men should be prepared in an hour to leave for an operation. …

When we were closing in on our destination, I saw that partisans were coming from all directions, from various detachments. …

Our detachment got the order to destroy everything that was moving and burn the village down to its roots.

At the exact hour and minute all partisans from all four corners of the village started pouring rifle and machine-gun fire, with incendiary bullets, into the village. This caused the straw roofs of the houses to catch fire.

The villagers and the small German garrison [?] answered back with heavy fire, but after two hours the village with the fortified shelter was completely destroyed.

Our only casualties were two men who were lightly wounded.



When, later we had to go through Koniuchi [sic] we did not encounter any sniper shots, because it was like crossing through a cemetery.
Patrz: Isaac Kowalski, A Secret Press in Nazi Europe. The Story of a Jewish United Partisan Organization (New York: Central Guide Publishers, 1969), s. 333-334; także w: Isaac Kowalski, (komp. i red.), Anthology on Armed Jewish Resistance, 1939–1945, tom 4 (Brooklyn, New York: Jewish Combatants Publishers House, 1991), s. 390-391.


  1. Jednakże na zdobywanie prowizji składało się więcej niż tylko przekonanie niechętnych chłopów. Stoi mi wyjątkowo jasno przed oczyma jedna taka akcja. Oddział w sile kompanii pod dowództwem Szlomo Branda wyruszył o zmroku tego zimowego dnia aby zaopatrzyć się w prowizje w „bogatej” wiosce niedaleko miasteczka Ejszyszki. Do celu dotarliśmy około północy. Wystawiliśmy czujki po obu stronach wioski, a ja wraz ze swymi ludźmi wszedłem do pierwszego gospodarstwa. […] Pracowaliśmy jak w gorączce przez całą noc zbierając jedzenie i byliśmy gotowi do odwrotu, gdy zaświtał ranek. Szlomo i 20 jego ludzi zostało z tył aby osłaniać nasz odwrót. My odjechaliśmy na saniach. […] W żadnym wypadku nie był to jakiś wyjątek. […]

Udało nam się wymusić duże ilości broni i amunicji od wiosek, które kolaborowały [?] z Niemcami i były przez nich uzbrojone. Przedsięwzięto karne kroki wobec kolaborantów, a jedną z wiosek, która była notoryczna w swej wrogości do Żydów została całkowicie spalona.
Securing supplies, however, was often more than a matter of persuading reluctant peasants. One such operation I remember most vividly. A detachment, of company strength, under the command of Shlomo Brand, started out at dusk on a wintry day to forage for supplies at a “rich” village, near the town of Ishishok [Ejszyszki], which we reached towards midnight. We posted guards on both sides of the village, and I, together with my men, entered the first farmhouse. … We worked feverishly the night through collecting food, and were ready to retrace our steps when dawn broke. Shlomo and 20 of his men stayed behind to protect our rear, and we started out in our sleighs. … This was by no means an isolated incident. …

We succeeded in wresting considerable quantities of arms and ammunition from villages who collaborated [?] with the Germans and were supplied with arms by them. Punitive measures were undertaken against collaborators; and one village which was notorious for its hostility to the Jews was burned down completely.


Patrz: Relacja Israela Weissa w: Baruch Kaplinsky (red.), Pinkas Hrubieshov. Memorial to a Jewish Community in Poland (Tel Aviv: Hrubieshov Associations in Israel and U.S.A., 1962), s. xiii. Pomimo, że Koniuchy nie są wymienione z nazwy, zarówno Israel Weiss jak Shlomo Brand są wymienieni na liście partyzantów żydowskich z Puszczy Rudnickiej w w/w książce I. Kowalskiego, A Secret Press in Nazi Europe, s. 405-407.


  1. Koniuchy była wioska o zakurzonych drogach i osiadłych w ziemi, niepomalowanych domach. […] Partyzanci – Rosjanie, Litwini i Żydzi – zaatakowali Koniuchy od strony pól, a słońce świeciło im w plecy. Odezwał się ogień z wieży strażniczych [?]. Partyzanci odpowiedzieli ogniem. Chłopi uciekli do swych domów. Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeliły płomienie. Chłopi wybiegali drzwiami i biegli drogą. Partyzanci ich gonili, strzelając do mężczyzn, kobiet i dzieci. Większość chłopów biegło w stronę niemieckiego garnizonu, a więc przez cmentarz na skraju miasta. Komandir partyzantów przewidział to i dlatego nakazał kilku swoim ludziom schować się przy grobach. Gdy ci partyzanci otworzyli ogień, chłopi zawrócili i wpadli w ręce żołnierzy, którzy ścigali ich z drugiej strony. Setki chłopów zginęło złapanych w ogień krzyżowy.

Konyuchi [sic] was a village of dusty streets and squat, unpainted houses. … The partisans — Russians, Lithuanians and Jews — attacked Konyuchi from the fields, the sun at their backs. There was gunfire from the guard towers. [?] Partisans returned the fire. The peasants ducked into houses. Partisans threw grenades onto roofs and the houses exploded into flame. Other houses were torched. Peasants ran from their front doors and raced down the streets. The partisans chased them, shooting men, women, children. Many peasants ran in the direction of the German garrison, which took them through a cemetery on the edge of town. The partisan commander, anticipating this move, had stationed several men behind the gravestones. When these partisans opened fire, the peasants turned back, only to be met by the soldiers coming up from behind. Caught in a cross fire, hundreds of peasants were killed.


Patrz: Rich Cohen, The Avengers (New York: Alfred A. Knopf, 2000), s. 145.
Potwierdzenie mordu w Koniuchach można znaleźć także w dzienniku partyzantów żydowskich pt. “Operations Diary of a Jewish Partisan Unit in Rudniki Forest” (jest on dostępny w internecie: <www.yadvashem.org/about_holocaust/documents/part3/doc211.html> oraz <www.us-israel.org/jsource/Holocaust/Rudniki.html>), w którym podano, że napad miał miejsce w styczniu 1944 r. i wzięli w nim udział partyzanci z oddziałów Jacoba Prennera (“Śmierć faszystom”) i Shmuela Kaplinsky’ego (“Ku zwycięstwu”) tzw. Litewskiej Brygady. Ponadto swój udział w akcji likwidacji wsi Koniuchy potwierdza Zalman Wyłożny, który służył w oddziale “Śmierć faszystom”. Powiada on, że „cała wieś została puszczona z dymem, a mieszkańcy wymordowani”. Patrz: Janusz Gołota, “Losy Żydów ostrołęckich w czasie II wojny światowej,” Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego, nr 187 (1998), s. 32 (autor powołuje się na zeznanie Zalmana Wyłożnego, Yad Vashem 1503-80-1).
Sprawę tę skomentował historyk Kazimierz Krajewski w książce pt. Na Ziemi Nowogródzkiej. „Nów”–Nowogródzki Okręg Armii Krajowej (Warszawa: Instytut Wydawniczy Pax, 1997), na s. 511-512, w sposób następujący:
Jedyną „winą” mieszkańców Koniuch było to, że mieli już dosyć codziennych – a właściwie conocnych – rabunków oraz gwałtów i chcieli zorganizować samoobronę. Bolszewicy z Puszczy Rudnickiej postanowili zrównać wieś z ziemią, tak by zastraszyć ludność innych wiosek. […]

Wymordowanie mieszkańców wsi Koniuchy (wraz z kobietami i dziećmi) opisane zostało przez Chaima Lazara jako wybitna „operacja bojowa”, z której jest on autentycznie dumny. Opis „ufortyfikowania” wsi jest kompletną bzdurą. Była to normalna wioska, w której część mężczyzn zorganizowała samoobronę. Ich uzbrojenie stanowiło parę zardzewiałych karabinów.


Niestety znane są jedynie nazwiska partyzantów żydowskich, z których pochodziło około 50 sprawców. Podane są one na s. 405-407 w/w książki I. Kowalskiego, pt. A Secret Press in Nazi Europe, m.in.: Jacob Prenner (Prener), Shmuel Kaplinsky (Schmuel Kaplinski), Shlomo Brand, Isaac Kowalski, Chaim Lazar, Israel Weiss i Zalman Wolozni (Wyłożny). Ci partyzanci żydowscy byli przeważnie obywatelami RP. Należy ustalić personalia pozostałych sprawców.

Wobec przedstawionych tu dowodów, mamy nadzieję, że badania nad tą zbrodnią zostaną podjęte natychmiast.


Łączymy wyrazy prawdziwego szacunku
Komisja Informacyjna

przy ZG Kongresu Polonii Kanadyjskiej

załączniki (8)



1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   43


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna