Termin w poznaniu I w komunikacji (dyskusja panelowa) Uczestnicy



Pobieranie 254,09 Kb.
Strona1/7
Data01.02.2018
Rozmiar254,09 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7

TERMIN W POZNANIU I W KOMUNIKACJI

(dyskusja panelowa)
Uczestnicy: - prowadzący: prof. dr hab. Stanisław Gajda

- paneliści: dr hab. Zofia Berdychowska (translatorska i glottodydaktyka):

ks. prof. dr hab. Andrzej Bronk (filozofia nauki):

prof. dr hab. Sambor Grucza (języki specjalistyczne) prof. dr hab. Elżbieta Sękowska (język polityki)

prof. dr hab. Helena Synowiec (językoznawstwo stosowane)

prof. dr hab. Jarosław Świderski (nauki techniczne)

prof. dr hab. Tadeusz Zgółka (językoznawstwo ogólne i stosowane)

prof. dr hab. Maciej Zieliński (prawo)

- dyskutanci z sali

Zagadnienia:


  1. Termin a poznanie (co to jest termin; typologia – termin naukowo-techniczny, religijny, prawny, polityczny itd.; semantyka terminu; termin a systemy wiedzy specjalistycznej; termin a interdyscyplinarność; termin w tekście; porządkowanie i normalizacja terminologii itp.),

  2. Termin w dydaktyce,

  3. Termin a przekład,

  4. Termin we wtórnych sferach funkcjonowania (np. termin w mediach, w tym w internecie; termin w popularyzacji wiedzy specjalistycznej, termin w życiu codziennym).



STRESZCZENIA REFERATÓW W PORZĄDU ALFABETYCZNYM
Joanna Albin

Metakognitywny czy metapoznawczy: kształtowanie terminologii na pograniczu języków
Celem artykułu jest prześledzenie ewolucji terminologii stworzonej dla nowych koncepcji badawczych w języku angielskim i jej przenikanie do innych języków. Od wstępnego zapożyczenia, poprzez różne stopnie adaptacji fonetycznej, graficznej, morfologicznej, a także współistnienie z terminologią rodzimą, następuje jej weryfikacja lub konsolidacja. Na przebieg tego procesu ma wpływ istnienie przekładów, rodzimych ośrodków badawczych, przenikanie do języka potocznego, częstość użycia, itp. Interesuje nas rola czynników takich jak przekład z języka obcego oraz presja normy rodzimej. Analizujemy tu przypadek psychologii kognitywnej, a także czerpiącej z niej dydaktyki, teorii uczenia się, teorii eksperckich i samokształcenia.
Aleksy Awdiejew

Tekst i dyskurs w gramatyce komunikacyjnej

Ścisłe rozróżnienie miedzy tekstem a dyskursem ma w modelu gramatyki komunikacyjnej szczególne znaczenie, ponieważ jednym z najważniejszych zagadnień tego modelu jest opis procesu interpretacji komunikacyjnej. Tekst w tym procesie stanowi bodziec takiej interpretacji, a jego ostensja rozpoczyna ten proces, którego celem jest uzyskanie koherentnego obszaru sensu rozumianego jako dyskurs. Proces interpretacji ma kilka etapów: rozumienie systemowe, wyjaśnienie, rozumienie ostateczne, które do modelu gramatyki komunikacyjnej zostały wprowadzone jako dorobek hermeneutyki, a w ujęciu lingwistycznym są przedstawione jako zestawienia różnych obszarów sensu, uzyskanych zarówno w wyniku interpretacji systemowej, jak i niesystemowej (partykularnej).


Janusz Badio

Wstęp do językoznawstwa, czy języka, która opcja jest lepsza i do czego zobowiązuje?
Każdy student studiów neofilologicznych ma w szkolnym programie przedmiot, który przybliża najbardziej podstawowe pojęcia z językiem związane. Omawia się funkcje języka, jego cechy, leksykę, gramatykę, poziomy opisu itp. Podręczniki są często naszpikowane terminologią, która jest istotna, ale może zamazywać prawdziwą motywację z jaką młodzi ludzie przychodzą do uczelni studiować język obcy. Pojawia się pytanie, czy przedmiot powinien się nazywać wstęp do językoznawstwa, czy wstęp do języka. Nazwa pierwsza implikuje zajęcie się historią myśli językoznawczej, natomiast nazwa druga bardziej zwraca uwagę na kategorie, jakich używa się przy opisie języka. Autor prezentacji argumentuje, że po pierwsze studentowi neofilologii bardziej przydadzą się zajęcia ze wstępu do języka; po drugie, można je tak organizować, żeby wychodzić jednak od danych językowych: korpusowych, własnych nagrań, nagrań studentów, itp., a dopiero potem w miarę potrzeby przechodzić do potrzebnego metajęzyka i żargonu. Ponadto, sugeruję, że ciekawą propozycję autorstwa Tess'y Woodward Models and metaphors in language teacher's training, która dotyka bardziej glottodydaktyki, można ciekawie dostosować do zajęć poświęconych językowi. Woodward (1991) używa przenośni pętli (ang. loop), która wyraża taki sposób planowania zajęć, aby uczyć treści poprzez angażowanie studentów w aktywności, z których dopiero odpowiednia refleksja „wypłynie”.
Jacek Barański

Kategoria strony czasownika w gramatykopisarstwie niemieckim i polskim. Kilka uwag natury terminologicznej
Zadaniem referatu jest analiza stosowanej w niemiecko- i polskojęzycznej literaturze przedmiotu terminologii do naukowego opisu kategorii gramatycznej strony czasownika. W tym celu zaprezentowane zostaną rozstrzygnięcia teoretyczne występujące w czołowych opracowaniach językoznawczych odnoszących się do w/w systemów językowych, po czym nastąpi część polemiczna dotycząca adekwatności i przydatności używanych w językoznawstwie aparatów pojęciowych dla unaocznienia relewantnych cech powyższej kategorii gramatycznej. Ponieważ kategoria strony czasownika nie jest jednolicie rozumiana i definiowana zarówno w opracowaniach niemieckich jak i w polskich, podjęta zostanie także próba syntetycznego ujęcia omawianego zjawiska pod kątem wypracowania płaszczyzny porównawczej (Tertium comparationis), na podstawie której możliwe będzie adekwatne wyeksponowanie różnic i podobieństw w niemczyźnie oraz w polszczyźnie.
Barbara Batko-Tokarz

Wartości chrześcijańskie w debacie politycznej (na przykładzie debaty sejmowej)
Celem referatu jest pokazanie perswazyjnego wykorzystywania odwołań do światopoglądu katolickiego w debacie politycznej. Opisane zostaną więc z jednej strony sposoby wykorzystania wartości chrześcijańskich w celu pozytywnej autoprezentacji (np. okazywanie przywiązania do tradycji kościelnej poprzez wspominanie świąt kościelnych, odwoływanie się do modlitw) lub deprecjacji przeciwnej opcji politycznej (np. zarzut pozorności deklarowanych przez polityków antagonistycznych ugrupowań wartości chrześcijańskich, oskarżanie ich o zwalczanie wartości chrześcijańskich oraz dyskryminację katolików). Tego typu nawiązania pojawiają się stosunkowo często w debatach sejmowych poświęconym różnorodnym zagadnieniom, można je uznać bowiem za jedną z wersji argumentum ad verecundiam, ponieważ jak twierdzi Perelman „argumentem bezdyskusyjnym w ostatniej instancji jest autorytet boski”. Czasem także posłowie decydują się na specjalne oświadczenia poświęcone tej tematyce, cytują modlitwy, fragmenty Pisma Świętego. Odwoływanie się przez parlamentarzystów do wartości chrześcijańskich zostanie zanalizowane pod kątem ich perswazyjnego nacechowania. Interesujące będą zwłaszcza pozorne nawiązania, które niejednokrotnie stanowią zaprzeczenie deklarowanych wartości (arbitralne wykorzystanie kontekstu biblijnego, emocjonalizacja odbioru utrudniająca rzeczywiste porozumienie).
Paweł Bąk

Poprawność polityczna oraz grzeczność językowa jako wyzwania w relacji interlingwalnej oraz interkulturowej między językami polskim i niemieckim
Stwierdzana niekiedy nieprzetłumaczalność różnorakich leksemów wynika często z uwarunkowań o charakterze denotatywnym, z nieprzystawalności systemów leksykalnych czy kulturowej hermetyczności symboliki w kontekstach literackich. Nie mniej istotne są w tym względzie aspekty pragmatyczne, zagadnienia dotyczące konwencji obcowania z językiem i doboru środków leksykalnych, a także specyfika morfologii. Przekład oraz operacje interlingwalne w ogóle określane są niekiedy w różnorakich rozważaniach mianem transferu kultur. W konstatacjach tego rodzaju pomijane są jednak niekiedy zarówno problemy językowe, jak i podstawy językoznawcze, zasadnicze dla przedmiotowej refleksji translatologicznej. Świadomość powyższych uogólnień niejako zobowiązuje do poznania odmienności językowych i ustalania ich przyczyn. Trudności, które mogą wynikać z niemożności przeniesienia zjawisk na grunt odmienny językowo oraz kulturowo, nie muszą oznaczać konieczności pokonywania barier systemów językowych za wszelką cenę czy prób przeszczepiania do polszczyzny i kultury polskiej obcych im zjawisk. Zamiarem referatu jest spojrzenie na rozumiane szeroko fenomeny grzeczności językowej i poprawności politycznej w języku polskim i niemieckim z perspektywy kontrastywnej. Problematyka w takowej konstelacji, tj. w ramach refleksji translatologicznej bądź w ujęciu porównawczym, zasługuje na jeszcze większą uwagę językoznawców.
Małgorzata Berend

Lepiej dostać becikowe niż płacić bykowe” – analiza językowa terminologii podatkowej


Analiza lingwistyczna danin publicznych (terminologii i quasi-terminologii) to próba zaprezentowania podsystemu leksykalnego polszczyzny (zwłaszcza dzisiejszej polszczyzny, ale na tle tej starszej, przez niektórych zwanej zapomnianą) i poddania go obserwacji z wykorzystaniem metody wypracowanej przez współczesne słowotwórstwo synchroniczne, w tym również słowotwórstwo gniazdowe. W obszarze zainteresowań znalazło się kilkadziesiąt jednostek, m.in.: popiwek, janosikowe, becikowe, bykowe, PIT, CIT, VAT, akcyza, podatek akcyzowy oraz starszych, np.: fordon, kubek, łanowe, łokciowe, odumarszczyzna, okienne. Ten bogaty materiał pozwala prowadzić obserwacje technik derywacyjnych, zmian w zakresie ich wykorzystania, tendencji nazewniczych we współczesnym języku polskim. Łatwość powielania znanych modeli odnajdziemy w takich jednostach-propozycjach jak jałówkowe czy krowowe, które, podobnie jak bykowe i becikowe, można zaliczyć do leksemów nacechowanych.
Dorota Biadala

Problematyka terminologiczna aspektu i rodzajów czynności czasownikowych (Aktionsarten) w języku polskim i niemieckim
Referat przedstawia jedno z zagadnień językoznawstwa konfrontatywnego, a mianowicie problematykę pojęć aspektologicznych takich jak „aspekt” lub „rodzaj czynności czasownikowych” (Aktionsarten) w ujęciu konfrontatywnym polsko-niemieckim, jak również próbę wyjaśnienia różnic w wyrażaniu aspektualności w języku polskim i niemieckim. Te różnice są uwarunkowane przede wszystkim istnieniem bardzo różniących się od siebie płaszczyzn w systemie językowym języka polskiego i niemieckiego, na których są realizowane systemy aspektowe tych dwu języków. W przeciwieństwie do języka niemieckiego, mamy w języku polskim do czynienia z aspektem jako kategorią morfologiczną w pełni zgramatykalizowaną. W języku niemieckim nie mamy możliwości tworzenia par aspektowych, co jednak nie oznacza, że w języku niemieckim nie występuje aspektualność; brakuje jej tylko systematycznego oznakowania językowego. Brak kategorii aspektu w języku niemieckim jest rekompensowany poprzez użycie innych form językowych, które chciałabym omówić w oparciu o wyniki badań językoznawczych, które przeprowadziłam na 45 osobach. Są to osoby mówiące językiem polskim lub niemieckim jako językiem ojczystym (L1 Polski, L1 Niemiecki) i osoby uczące się języka niemieckiego a których językiem ojczystym jest język polski (L2 Niemiecki). W referacie chcę także poruszyć tematykę dotyczącą terminologii rodzajów czynności czasownikowych (Aktionsarten) i innych sposobów wyrażania czynności albo trwania stanu w języku niemieckim i polskim, która jest równie zawiła i niejednoznaczna.
Elżbieta Biardzka

O polskiej i francuskiej terminologii mowy przytaczanej
Przedmiotem referatu są zagadnienia francuskiej i polskiej terminologii związanej z opisem opowiadania o mówieniu, szerzej znanym pod nazwą „mowa przytaczana”. Terminy stosowane w polskim i francuskim piśmiennictwie obarczone są pewną tradycją użycia, nie zawsze są jasno zdefiniowane i tym samym mogą prowadzić do nieprecyzyjnych uogólnień i wniosków, a także mnożenia pojęć i rozróżnień ponad potrzeby i rzeczywisty zakres przedmiotu opisu. Te terminologiczne nieścisłości dotyczą na przykład samych terminów „mowa przytaczana” (czy może „mowa przytoczona”, albo „myśli przytoczo(a)ne”?) („discours rapporté”) i „cytat” („citation”). We francuskich badaniach ta skomplikowana problematyka terminologiczna została poddana próbom uporządkowania w znakomitych pracach Jacqueline Authier-Revuz. Sadzić należy, że jej propozycje terminologiczne byłyby przydatne również w opisie polskich przytoczeń. Celem niniejszego referatu jest zatem omówienie pewnego terminologicznego zamieszania, ale też i próba jego uporządkowania inspirowana aktualnymi propozycjami francuskiego językoznawstwa .
Katarzyna Biernacka-Licznar

O skrótach i skrótowcach w pracy tłumacza języka włoskiego
W praktyce translacyjnej często mamy do czynienia z dokumentami, które ze względu na swoją treść i objętość jawią się w pierwszej chwili jako teksty proste, nie wymagające pogłębionej wiedzy specjalistycznej. Nic bardziej mylnego. Obecność różnych form skróconych, które są używane zamiast dłuższych grup wyrazowych, prowadzi do skrócenia objętości tekstu wyjściowego, jednocześnie działanie takie sprawia, że zawartość tekstu nie zawsze jest jasna dla odbiorcy. Osoba tłumacza niejednokrotnie napotyka w tekście źródłowym skróty i skrótowce, których zadaniem jest dążenie do zwięzłości wypowiedzi, z drugiej strony dochodzi do sytuacji, w której osoba tłumacza ma do czynienia z wieloznacznymi formami skróconymi. W przypadku języka włoskiego trudnością w odczytaniu wielu skrótów jest brak specjalistycznej literatury na rynku polskim. Przedmiotem wystąpienia będzie zaprezentowanie przykładów skrótów grup wyrazów w języku włoskim występujących w dokumentach sądowych i policyjnych, jak również ukazanie skrótowości w komunikacji elektronicznej dla języka włoskiego i polskiego.
Agata Brajerska-Mazur

Potężna siła „się”, czyli o angielskim przekładzie Kota w pustym mieszkaniu zbadanym i ocenionym za pomocą metody kateny
W referacie zbadam i ocenię angielski przekład wiersza Wisławy Szymborskiej Kot w pustym mieszkaniu dokonany przez Stanisława Barańczaka i Clare Cavanagh, w którym najistotniejszym problemem do pokonania jest oddanie nieokreśloności podmiotu lirycznego, uzyskanej w oryginale m.in. dzięki konstrukcjom z „się”. Niektóre rozwiązania zastosowane przez Barańczaka / Cavanagh porównam z alternatywnymi strategiami użytymi przez autorów innych angielskich przekładów polskiego wiersza. Mając na uwadze fakt, iż kwestia rozumienia tekstu jest najbardziej newralgicznym problemem w tłumaczeniu i prowadzi do różnego typu konkretyzacji dzieła literackiego – za najwłaściwszą przy badaniu i ocenie przekładu wiersza Szymborskiej przyjmę metodę kateny. Polega ona na zestawianiu najważniejszych interpretacji tekstu wyjściowego w celu wyłonienia jego najbardziej istotnych cech strukturalno-semantycznych. Metoda ta sumuje ogólną wiedzę badaczy danego utworu – stąd nie tylko pozwala na jego jak najszerszy ogląd, ale także chroni od subiektywizmu. Stąd rozpocznę badanie od analizy utworu Szymborskiej, którego jak najdokładniejszy i jak najszerszy ogląd pozwolą mi uzyskać poznane interpretacje. Na ich podstawie stworzę hierarchię cech, które powinny zostać ocalone w przekładzie, ponieważ składają się na „niepowtarzalną tożsamość oryginału” (a tworzy ją na pewno – jak wykaże katena – „potężna siła się”). Dzięki uzyskanej hierarchii cech będę mogła zbadać i ocenić wartość tłumaczenia Kota w pustym mieszkaniu na język angielski.
Piotr Bukowski

Dydaktyczne aspekty hermeneutycznej teorii przekładu

Hermeneutyka przekładu jest bardzo żywotnym kierunkiem badań translatologicznych: współcześni badacze chętnie nawiązują do tez, które przed laty formułowali George Steiner czy Fritz Paepcke, rozwijając je, modyfikując i rekontekstualizując. Hermeneutycznej teorii przekładu nie pomija żadne kompendium wiedzy o współczesnych teoriach przekładoznawczych, nie przemilczają jej także na swoich kursach wykładowcy akademiccy. Jednocześnie trudno uznać ową teorię za prostą i przystępną. Przeciwnie – dyskurs hermeneutyki przekładu wydaje się być w dużej mierze hermetyczny. Jest często silnie zmetaforyzowany, operuje abstrakcyjnymi pojęciami o filozoficznej proweniencji, wystawia na próbę naszą erudycję i zdolności asocjacyjne. Dlatego też warto postawić pytanie (często zresztą formułowane przez studentów przekładoznawstwa), jaka jest rzeczywista dydaktyczna przydatność hermeneutycznej teorii przekładu. Czy warto podjąć trud przyswojenia sobie żargonu hermeneutów przekładu? Czy dzięki lekturze Gadamera, Steinera, Paepcke czy Stolze dowiemy się czegoś nowego, nieoczywistego o naturze tłumaczenia? Czy może dywagacje na temat „nadsumatywności” tekstu nie mają żadnego znaczenia w kontekście praktyki przekładu? W proponowanym referacie chciałbym podjąć próbę odpowiedzi na te pytania, mając nadzieję, iż rozjaśnienie tej kwestii będzie istotnym przyczynkiem do oceny dydaktycznej przydatności współczesnej teorii przekładu.



Władysław Chłopicki

Terminologia badań nad humorem
Referat dotyczy tworzącej się w języku polskim, głównie przekładanej z języka angielskiego, terminologii interdyscyplinarnych badań nad zjawiskiem humoru, zwanej humorologią (ang. humour research), w tym filozoficznych, socjologicznych i psychologicznych, ze szczególnym jednak uwzględnieniem lingwistyki humoru. W referacie omówię zwłaszcza pojęcia kluczowej semantyki skryptów Victora Raskina i Salvatore Attardo w tłumaczeniu na język polski.
Marta Chmielewska

Czynniki utrudniające przekaz i zakłócające czytelność informacji w polskich i włoskich dokumentach urzędowych.
Język administracyjny jest językiem silnie sformalizowanym, nadużywającym zwrotów archaicznych, niezrozumiałych, przez co jest on mniej podatny na zmiany niż język potoczny czy literacki. Jak każdy język specjalistyczny, wykształcił on charakterystyczną dla siebie terminologię, która jest zakorzeniona w kulturze i tradycji języka, jak i również w pewnym stopniu odzwierciedla wpływ języków narodów, które w przeszłości dominowały na terytorium danego państwa lub miały znaczący wpływ na kształtowanie się pewnych wzorców językowych. Wszystko to sprawia, iż dokumenty urzędowe, ich różnorodność zarówno w języku polskim jak i włoskim, stanowią interesujący przedmiot badań językoznawczych, jako że prezentują zbiór pism, którymi najczęściej posługują się urzędy i instytucje w celu komunikowania się z obywatelem. Chciałabym w sposób szczególny omówić czynniki, które zarówno w języku polskim, jak i włoskim utrudniają przekaz, zakłócają zrozumienie i czytelność informacji oraz przedstawić te elementy języka administracyjnego, które wpływają na jego sformalizowany charakter i pozwalają zaliczyć go do grupy języków specjalistycznych.
Krystyna Choińska, Michał Choiński

Internetowa Erystyka, czyli jak Polacy prowadzą spory w Sieci
Internetowe fora dyskusyjne oraz pola komentarzy pod artykułami ukazującymi się na portalach internetowych dają użytkownikom sieci szansę na wymianę doświadczeń i opinii na rozmaite tematy. Nierzadko jednak, zamiast konstruktywnej wymiany myśli, na podobnych forach można znaleźć niezwykle ostre dyskusje, w których nagminnie łamane są konwencje grzeczności językowej i ogólnie przyjęte zasady poprawnej komunikacji. Upowszechnienie się podobnego sposobu prowadzenia dyskusji może być uważane za jeden z czynników wpływający na postępującą „brutalizację” języka używanego w Internecie (por. Gruszczyński 2000). Referat będzie stanowił próbę retorycznej analizy języka używanego przez użytkowników forów dyskusyjnych i ich strategii komunikacyjnych. Do analizy wykorzystane zostaną kategorie grzeczności językowej (por. Brown, Levinson 1983), jak również nielojalnych chwytów erystycznych (por. Schopenhauer 2002).
Artur Curyło

Czy możliwe są manipulacje "pozytywne"?
Za manipulacje językowe uznaje się wypowiedzi, które mają u odbiorcy wywołać wrażenie innego stanu rzeczy, niż faktyczny. Pojęcie manipulacji wywołuje przeważnie konotacje negatywne, między innymi kojarzy się z wykorzystaniem odbiorcy przez nadawcę wypowiedzi. Wbrew temu możliwe jest wskazanie przypadków, w których odbiorca wypowiedzi manipulacyjnej odnosi korzyści. Przeczą one przekonaniom, że ludzie manipulują tylko po to, aby uzyskać jednostronne, własne korzyści. Ostatecznym celem referatu jest próba precyzyjnego ustalenia kryteriów manipulacji "pozytywnych". Wykracza ona poza język i wymaga analizy wypowiedzi w połączeniu z jej kontekstem.
Maria Czempka-Wewiora

Terminologia w nauczaniu języka polskiego jako obcego
Referat dotyczył będzie terminologii, z jaką spotykają się osoby uczące się języka polskiego jako obcego. Możliwości badawcze są tutaj bardzo szerokie począwszy od tego, gdzie uczeń styka się z terminologią – warto tu przyjrzeć się podręcznikom do nauki języka polskiego, których wybór jest coraz większy. Nie chodzi tu zresztą jedynie o terminologię językoznawczą, ale także o tę pochodzącą z innych dziedzin wiedzy, która pojawia się przy okazji tekstów autentycznych i preparowanych w podręcznikach i pomocach dydaktycznych, jak chociażby w reklamach. Ciekawy jest także inny aspekt. Specjalistyczne kursy dotyczące konkretnych dziedzin wiedzy mają za zadanie wpoić studentom terminologię – jak w tym przypadku wygląda opracowanie leksyki? Szczególnie chciałabym zająć się tutaj wpływem kognitywizmu na nauczanie leksyki oraz metod, jakie do tej pory wypracowano, a także mechanizmów pamięciowych uruchamianych w czasie przyswajania nowego materiału.
Barbara Czwartos

Język lekcyjny: jaki język − jaka terminologia?
Celem referatu jest próba odpowiedzi na pytanie, jaki język (ojczysty czy obcy) powinien być stosowany na lekcji języka obcego. W tym aspekcie zostaną przedstawione sytuacje z zajęć lekcyjnych, w których użycie języka obcego jest koniecznością. Uwzględnione zostaną przy tym różnorodne teorie psycholingwistyczne, według których maksymalny kontakt z językiem obcym ułatwia proces jego przyswajania (uwzględnione zostaną m.in. takie teorie jak: teoria interjęzyka, teoria monitoringu Krashena oraz model Feedback Vigila i Olera). W tej części referatu omówiony zostanie również problem dostosowania języka lekcyjnego do poziomu zaawansowania uczniów oraz do reguł komunikacji. Kolejnym zagadnieniem jest analiza argumentów nakazujących rezygnację ze stosowania języka obcego oraz metajęzyka. W tym aspekcie skoncentrujemy się na tezach sformułowanych przez Butzkamma, który szczególnie w przypadku wyjaśnień gramatycznych, stosowania terminologii fachowej postuluje prowadzenie zajęć w języku ojczystym, co ma uzasadnienie w teorii przyswajania informacji. Rozwiązaniem w tej sytuacji jest przekazywanie reguł gramatycznych w formie tzw. leksykogramatyki oraz właściwa ich wizualizacja, co zostanie omówione w końcowym etapie niniejszego referatu.
Ewa Data-Bukowska

Pewnych błędów nie musi się przecież popełniać – krótkie zestawienie niedociągnięć translatorskich w tłumaczeniach szwedzko-polskich
Powszechnie wiadomo, że w pracach poświęconych błędom translatorskim łatwo o nutę krytykanctwa i zbyt uproszczone ujmowanie rozpatrywanych zjawisk językowych. Proces oceny tłumaczenia, a w szczególności tłumaczenia literackiego, jest przecież wielowymiarowy. Nie zawsze też poddaje się jasnym kryteriom opisu. Z drugiej zaś strony dydaktyka przekładu nie zna skuteczniejszej techniki kształtowania kompetencji translatorskiej jak właśnie pokazywanie niedoskonałości przekładu i ich omawianie. Prawidłowość tę dostrzegają także początkujący adepci sztuki translatorskiej, którzy zwykle domagają się wskazywania słabości swoich przekładów. Ponieważ jak do tej pory nie ukazało się żadne opracowanie dotyczące problematyki błędu w kontekście tłumaczeń szwedzko-polskich, za cel wystąpienia postawiłam sobie opisanie najbardziej typowych niedociągnięć, które pojawiają się w tłumaczeniach sporządzanych przez początkujących tłumaczy szwedzkiej literatury na język polski. Na materiał badawczy zaprezentowany w wystąpieniu składają się 33 tłumaczenia na język polski wybranego szwedzkiego tekstu prozatorskiego. Analiza wielu rozwiązań translatorskich zastosowanych w odniesieniu do jednej jednostki tekstu pozwala ocenić zakres niedociągnięcia. Referat jest więc ukierunkowany na dydaktykę przekładu, ponieważ jak trafnie ujmuje to Nord (2006: 24) „wenn Man schon Fehler macht, sollte man aus ihnen lernen, sie in Zukunft zu vermeiden. Aber manche Fehler müssen auch gar nicht erst gemacht werden“.

  1   2   3   4   5   6   7


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna