Telefon komórkowy należy do tych mediów, których dynamiczny rozwój technologiczny jest już przesądzony. Podobnie jak w przypadku internetu, jest to medium, które ma znaczący wpływ na niemal wszystkie dziedziny życia



Pobieranie 22,04 Kb.
Data26.11.2017
Rozmiar22,04 Kb.

Trendy w bankowości mobilnej
M-banking
Łukasz Wietrzyński
Telefon komórkowy należy do tych mediów, których dynamiczny rozwój technologiczny jest już przesądzony. Podobnie jak w przypadku internetu, jest to medium, które ma znaczący wpływ na niemal wszystkie dziedziny życia. Jednym z ciekawszych aspektów tego procesu jest rozwój telefonii cyfrowej w kontekście kreowanie nowoczesnych środków oraz systemów płatniczych.
Obecnie prawie każdy bank oferuje dostęp do konta poprzez urządzenie mobilne. Jednak nie istnieje tu jeden wspólny standard – każdy bank ma swój odrębny system, często oparty na innych technologiach i rozwiązaniach. To z kolei wiąże się ze znacznymi różnicami w zakresie oferowanych usług. Kwestia tego, czy m-banking ma szansę stać się ważnym ogniwem w bankowości elektronicznej czy będzie jedynie krótkim rozdziałem w jej historii rozwoju.
Zakres usług
Na powszechność bankowości mobilnej ogromny wpływ ma wachlarz oferowanych usług, w tym także tych bardzo złożonych. Obecnie kanały mobilne oferują tylko część funkcji dostępnych przy bankowym okienku lub poprzez serwis WWW. Wynika to chociażby z ograniczonej ergonomii jaką posiada telefon komórkowy – mówi Małgorzata Dłubak, rzecznik BPH. Jednak żyjemy w czasach, gdzie nowinki techniczne są już codziennością, a to sprawia, że nieustannie wdrażane nowe technologie stanowią coraz mniejszą barierą dla takich systemów. Szybkość rozwoju bankowości mobilnej będzie w dużym stopniu zależała od strategii jaką obiorą banki: czy skupią się na inwestowaniu w łatwe i powszechne kanały mobilnego dostępu czy będą skłonni inwestować w bardziej spersonalizowane, a przy tym nowoczesne technologie – mówi Dorota Ubysz, Prezes Mobiltek S.A., jednego z dostawców technologii mobilnych.
Obecnie na rynku upowszechniły się trzy kanały dostępowe:

  • SMS,

  • specjalna aplikacja zainstalowana w telefonie,

  • dostęp za pośrednictwem serwisu WAP.

Warto przy tym podkreślić, że każdy z tych kanałów może działać w trybie pasywnym (bez możliwości dokonywania operacji) i aktywnym (tzn. z możliwością realizowanie operacji na koncie).
SMS
Najczęściej wykorzystywany jest dostęp przez SMS ze względu na powszechną dostępność tej technologii i bardzo łatwą obsługę. Usługa SMS zapewnia całodobowy, wygodny i szybki dostęp do interesujących klienta danych o stanie konta oraz operacjach na koncie – mówi Arkadiusz Cempura, Dyrektor Departamentu Sprzedaży i Bankowości Elektronicznej w Lukas Bank.

Z drugiej strony sama istota SMS (krótkiej wiadomości tekstowej) znacznie ogranicza zakres usług, które mogą być świadczone za pośrednictwem tego kanału. Dlatego też niektóre banki, takie jak np. BZWBK, oferują tylko pasywny dostęp przez SMS, przy czym aktywny dostęp możliwy jest np. za pośrednictwem WAP. Nie oznacza to jednak, że kanał SMS nie może przybrać formy aktywnej, gdyż banki, takie jak np. Pekao, PKO BP, BPH czy Millenium, oferują także dokonywanie przelewów za pomocą SMS, poprzez wcześniej zdefiniowany numer rachunku (w placówce banku bądź serwisie internetowym).


WAP
Drugim istotnym kanałem w m-bankingu jest technologia WAP. Została ona stworzona w celu umożliwienia dostępu do usług WWW, uwzględniając ograniczenia techniczne urządzeń mobilnych korzystających z tego protokołu. Już w 2004 r. pojawiły się pierwsze przeglądarki WAP i mobilne systemy bankowe umożliwiające dokonywanie transakcji.

WAP stanowi uproszczoną wersję bazowego serwisu banku. Po zalogowaniu do zakładki WAP użytkownik otrzymuje funkcjonalny system, za pomocą którego może m.in. sprawdzić stan konta, karty kredytowej czy spłaty kredytu hipotecznego, mieć wgląd do ostatnio dokonanych transakcji (z uwzględnieniem transakcji oczekujących), zapłacić rachunki, zrealizować przelew wewnątrzbankowy czy sprawdzić lokalizację najbliższego oddziału lub bankomatu. Oczywiście podstawowym warunkiem jest połączenie z witryną WAP, które obecnie umożliwia kilka technologii działających w telefonach komórkowych, np. GPRS, WI-FI, 3G, EDGE czy HSDPA.


Dostęp do serwisu WAP nie wymaga instalacji żadnego dodatkowego oprogramowania. Jednak nie każdy telefon będzie w stanie poprawnie wyświetlić zawartość serwisu. Może się tak zdarzyć, że starszy model telefonu w ogóle nie będzie obsługiwał technologii WAP. Często pojawiają się także problemy z kompatybilnością przeglądarek WAP 2.0 z systemem 1.0. M-banking będzie dużo bardziej atrakcyjny dla klientów, kiedy bardziej powszechne staną się telefony obsługujące WAP 2.0. – przewiduje Grzegorz Adamski, menedżer ds. PR w BZ WBK.
Nie wszyscy tak optymistycznie patrzą na technologię WAP i nie zamierzają czekać na jej rozwój, ale rozważają przejście na zupełnie inny system. Do takiego rozwiązania skłania się Rafał Witczak, Dyrektor Operacyjny w Departamencie Bankowości Elektronicznej Pekao: Uważamy, że obecnie protokół WAP jest już trochę przestarzały. Dlatego w najbliższej przyszłości rozpoczniemy pracę nad udostępnieniem serwisu internetowego dedykowanego dla telefonów komórkowych i urządzeń przenośnych.
Aplikacja
Specjalna aplikacja dedykowana do obsługi konta w banku pozwala na pełną transakcyjność. Dzięki niej można m.in. wykonywać przelewy, spłacać kartę kredytową, zakładać lokaty, aktywować karty kredytowe i debetowe czy zmieniać dzienne limity transakcji na kartach. Jednym z banków, który oferuje rozbudowany system aplikacyjne jest Raiffaisen Bank, który posiada dwa kanały dostępowe: serwis R-Mobile, działający w technologii Java, który jest obecnie dostępny w zdecydowanej większości telefonów komórkowych oraz serwis VIP Mobile, dedykowany dla posiadaczy tzw. Smartphon'ów wyposażonych w system operacyjny Symbian lub Windows Mobile.
Z technicznego punktu widzenia systemy oparte na dedykowanych aplikacjach są bardzo stabilne, gdyż pozwalają na wyeliminowanie problemów związanych z błędami przeglądarki, a co za tym idzie, są też dużo mniej podatne na ataki wirusów. Natomiast w przyszłości będzie można je integrować z systemami płatności bezstykowej (np. NFC). Dzięki temu komórka nie tylko będzie służyła do przelewów, ale pozwoli także zastąpić kartę płatniczą – dodaje Dorota Ubysz.
Lekka wersja
Jeszcze inne rozwiązanie zastosowało Inteligo, które przygotowało tzw. lekką wersję swojego serwisu internetowego, a także zastosowało kanały WAP i SMS. Jest to system, który pozwala m.in. na realizację przelewu, płatności czy doładowanie telefonu. Jednak co ważniejsze, serwis mini jest specjalnie zaadaptowany do telefonów komórkowych i urządzeń mobilnych z dostępem do internetu, posiadających większość popularnych przeglądarek – mówi Monika Nowaczewska, Dyrektor Marketingu w Inteligo.
Transakcje
Jeśli porozpatrywać liczbę transakcji dokonywanych za pomocą kanałów mobilnych w odniesieniu do transakcji zwieranych innymi kanałami (także poprzez komputer podłączony do internetu), to jest ona jeszcze bardzo mała. Jednak jak twierdzi Rafał Witczak, Dyrektor Operacyjny w Departamencie Bankowości Elektronicznej w Pekao, taki stan rzeczy ma się zmienić: W najbliższej przyszłości nastąpi pewne przesunięcie zdalnej obsługi kont z tradycyjnego zarządzania kontem przy pomocy komputera wyposażonego w przeglądarkę internetową, na rzecz urządzeń przenośnych. Wpływać będą na to: coraz większa ergonomia urządzeń przenośnych, coraz niższe koszty zdalnego dostępu do internetu i coraz większy zasięg bezpłatnych sieci typu Wi-Fi. Nie sądzimy jednak, że bankowość elektroniczna zostanie zupełnie zdominowana przez mobilne kanały dostępu. Większość klientów będzie nadal korzystała z tradycyjnego dostępu do rachunków przez internet, traktując usługi mobilne, jako bardzo wygodne uzupełnienie oferty bankowości elektronicznej.
Korzystanie z usług w większości przypadków jest darmowe – poza kosztami związanymi z połączeniem internetowym. Jednak nie każdy będzie mógł skorzystać z takich usług, głównie za sprawą niekompatybilnego telefonu czy oprogramowania.

Obecnie, zawieranych jest średnio kilka tysięcy operacji za pośrednictwem WAP oraz kilkadziesiąt tysięcy przez SMS. Taka dysproporcja wynika głównie z charakteru wykorzystania kanału SMS, jako systemu powiadomień o zrealizowanych transakcjach i stanie konta.


Usługi dodatkowe
Przy okazji wykorzystania kanałów SMS warto wspomnieć o usługach dodatkowych z nimi związanych. Najczęściej są to subskrypcje powiadomień SMS o czynnościach dokonywanych w bankowych serwisach (np. realizacja przelewu czy logowanie do systemu) oraz o operacjach dokonywanych za pomocą kart płatniczych. Prawie każdy bank stara się w jakiś w sposób wzbogacić i uatrakcyjnić swoją ofertę dostępu mobilnego. Niektóre banki, jak np. Millenium czy Inteligo, oferują także doładowanie telefonu komórkowego; listę oddziałów i bankomatów oraz aktualne promocje mogą zobaczyć klienci BPH; użytkownicy usługi BZ WBK24 SMS mogą sprawdzić stan funduszy inwestycyjnych Arka, należących do BZ WBK; natomiast aplikacja Raiffaisen pozwala m.in. na zapoznanie się z bieżącymi kursami walut.
Ewolucja czy rewolucja
Patrząc na poczynania banków nie wydaje się, aby miało dojść do rewolucji, takiej jak przy wprowadzeniu usług bankowych przez internet w latach 90. Mobilna bankowość wydaje się obecnie naturalnym tworem przemian, które zapoczątkował powszechny dostęp do Internetu oraz dynamiczny rozwój technologii cyfrowych. Banki chcą i zamierzają dalej w nią inwestować, ale nie będą się na niej koncentrowały. Rozwój kanałów bankowości elektronicznej jest ważną częścią strategii banku, przy czym najważniejszym kanałem jest tutaj internet. Kanały mobilne stanowią uzupełnienie oferty, jej wartość dodaną – mówi Helena Karpińska, z Departamentu Bankowości Elektronicznej w Millenium. Choć pewnie inną postawę przyjmą banki, które koncentrują się na obsłudze klienta przez internet, takie jak np. Mbank czy Inteligo, gdzie wyraźnie widać, że rozwój bankowości mobilnej jest dla nich sprawą priorytetową.
Z drugiej strony można dopatrywać się tu sposobu na obniżenie kosztów związanych z utrzymaniem tradycyjnych oddziałów banku, choć biorąc pod uwagę specyfikę klientów, którzy z niej korzystają, jest mało prawdopodobne, aby klient nie korzystający z internetu zdecydował się na obsługę konta za pośrednictwem urządzenia mobilnego. Obniżenie kosztów funkcjonowania placówek nastąpiło już przy wprowadzeniu i popularyzacji usług elektronicznych opartych o internet stacjonarny. Nie przewidujemy daleko idących nowych oszczędności, z uwagi na wprowadzenie internetu mobilnego i usług opartych na tym nośniku – dodaje Grzegorz Adamski z BZWK.
M-banking nie stanie się technologią, która w drastyczny sposób zmieni funkcjonowanie banków. Pewne natomiast jest to, że będzie to dziedzina nieustannie rozwijana. Część banków zostanie przy rozwoju kanałów SMS, część przy WAP oraz aplikacjach, a cześć spróbuje eksperymentować i podążać nową drogą, szukając rozwiązań zaczerpniętych po trochę z każdej z tych technologii. Na wyniki tych zmagań i trafność ich założeń przyjdzie nam jeszcze poczekać kilka lat. Natomiast jeśli telefon zacznie spełniać także rolę bezstykowej karty płatniczej, to rozwój bankowości mobilnej może przybrać zupełnie inny bieg.
Źródło: Gazeta Małych i Średnich Przedsiębiorstw, www.gazeta-msp.pl



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna