Studium to zostało napisane przez dr



Pobieranie 22,8 Kb.
Data18.04.2018
Rozmiar22,8 Kb.

Studium to zostało napisane przez dr. Bogusława Czarnego ze Szkoły Głów-nej Handlowej w Warszawie

---------------------------------------------------------------------------------------------------

„W zalezności od przyczyny wzrostu cen wy-różnia się inflację popytową i inflację kosztową lub inaczej podażową”.

B. Czarny, Podstawy ekonomii, Warszawa 2009.

KOSZTOWA CZY POPYTOWA?
© 2008 by Bogusław Czarny

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Warszawa, maj 2008

Przeczytaj uważnie, co na temat przyczyn inflacji w Polsce mieli w połowie lat dziewięćdziesiątych XX w. do powiedzenia Stefan Kurowski i Marek Dąbrowski.



„(PYTANIE) Prezes NBP przedstawia na poparcie swojej decyzji argument następujący. W styczniu i lutym 1995 r. niepokojąco wzrosła inflacja, trzeba zatem ją zahamować. A sposobem na to jest właśnie podwyższenie oprocentowania kredytów i – co równie ważne – depozytów. Ta podwyżka ograniczy dopływ pieniędzy na rynek (w postaci kredytu), a jednocześnie zachęci do oszczędzania, do lokowania depozytów w bankach, a więc do likwidacji „nawisu inflacyjnego”.
(S. K.) Te argumenty są absolutnie nie do utrzymania. Inflacja w Polsce ma charakter kosztowy (...). Otóż w Polsce 90% czynników inflacji to czynniki kosztowe, nie mające nic wspólnego z nadwyżką pieniądza na rynku. Toteż „zdejmowanie” tej nadwyżki, kierowanie jej do skarbców przez uatrakcyjnianie depozytów bankowych – nic tu nie pomoże, nie zahamuje infacji.

(PYTANIE) Jakie, konkretnie, czynniki kosztowe miały największy wpływ na wzrost inflacji w styczniu 1995? (Przypomnijmy, że osiągnęła ona poziom 3,9%; gdyby ten poziom miał się utrzymać, to inflacja w tym roku wyniesie ponad 45%, zamiast obiecywanych 17%).
(S.K.) W dokumencie Centralnego Urzędu Planowania, który właśnie otrzymałem, jest to wyraźnie powiedziane: na styczniową inflację najbardziej wpłynęły podwyżki cen kontrolowanych, a zwłaszcza czynszów w mieszkaniach komunalnych oraz energii elektrycznej i gazu, jak również opłat radiowo-te-lewizyjnych prawie o 30%. Spowodowało to przeniesienie wzrostu cen na towary detaliczne i usługi – bo przecież wzrosły koszty własne tych, ktorzy handlują towarami i świadczą usługi. Drugi istotny czynnik kosztowy wpływający na inflację, to ubiegłorocza susza, która spowodowała drastyczny spadek produkcji roślinnej (zboża, okopowe) i zmniejszyła podaż produktów rolnych. Okoliczność ta, dodatkowo wykorzystana przez monopolistów-pośredników, musiała spowodować automatycznie wzrost cen, ale to też nie ma nic wspólnego z madmierną podażą pieniądza. Częściowo ponosi za to winę rząd, który nie tylko nie neutralizuje kosztowych czynników inflacji, ale wręcz je generuje, dyktując ceny w wielu podstawowych dziedzinach”.

(Uwodzicielski uśmiech prezes NBP (z profesorem Stefanem Kurowskim, niezależnym ekspertem ekonomicznym, rozmawia Witold Kalinowski), „Tygod-nik Solidarność” z 30 marca 1995 r.).

*

„Rozpoznawanie źródeł ciągłej presji inflacyjnej w Polsce trzeba zacząć od standardowej analizy podaży pieniądza i popytu na niego. Niezależnie od pow-szechnych narzekań na zbyt restryktywną politykę pieniężną NBP, w rzeczywistości podaż pieniądza w latach dziewięćdziesiątych rosła dość szybko (...). Istnieje ogólna zależność przyczynowa między ilością pieniądza a stopą inflacji przy znacznej jednak krótkoterminowej zmienności. Popyt na pieniądz pozostawał na stabilnym, stosunkowo niskim poziomie w trakcie całego okresu postabilizacyjnego (po 1990 r.) (...) po początkowej umiarkowanej remonetyzacji w drugiej połowie 1990 r. i w 1991 r. (...) łączna szybkość obiegu szerokiego pieniądza (M2 wraz z depozytami dewizowymi) w następnych latach była mniej więcej stała (na poziomie około 2,8) (...).



(Marek Dąbrowski, Tajemnica dwóch cyfr, „Gazeta Bankowa” z 9 lutego 1997 r.).
„(M. D.) Jeśli posłuchać przedstawicieli rządu i NBP, a także niektórych doradców i ekspertów, można się dowiedzieć, że przyczyną inflacji jest zła pogoda i nieurodzaj. Wspominają oni także o niewłaściwej polityce rolnej i handlowej, a nawet – zależnie od sympatii politycznych – o zbyt wolnej prywatyzacji. Mało kto dostrzega rzeczywistą przyczynę wysokiej inflacji – złą i niekonsekwentną politykę monetarną.

(PYTANIE) Może zatem przyczyn jest więcej, bo protekcjonistyczna polityka rolna ma dość bezpośrednie przełożenie na wzrost cen?
(M. D.) Monopolizacja jakiegoś rynku, cła zaporowe mogą prowadzić do jednorazowego skoku cenowego, ale przy twardej polityce pieniężnej powinien on zostać zneutralizowany wolniejszym wzrostem innych cen lub wręcz ich spadkiem. Obecna dyskusja o bezcłowym imporcie zbóż, który zresztą popieram, nijak się ma do polityki antyinflacyjnej. Podobnie jak odkładanie uwolnienia cen paliw (...). Mam wrażenie, że wróciła kosztowa filozofia inflacji.

(PYTANIE) W ostatnich dniach grudnia minister finansów sprzedał jednak bankowi centralnemu bony skarbowe na kwotę ponad 2 miliardów złotych.
(M. D.) Całkiem niepotrzebnie. NBP od 1994 roku nie finansował bez-pośrednio deficytu budżetowego i nie było powodu, by wracać do tej praktyki.

(PYTANIE) A jednak wrócono...

(M. D.) W ustawie budżetowej rząd i Sejm zapisują wobec NBP zobowią-zania monetyzacji deficytu, a NBP nie potrafi się im przeciwstawić. Przy czym bony, które NBP ostatnio kupił od ministra finansów, można sterylizować, sprze-dając je na rynku międzybankowym. Ale w połowie 1996 roku NBP zrezygnował z aktywnych operacji na rynku pieniężnym.



(PYTANIE) NBP zdecydował się na (...) powrót do wyższych stóp re-zerw obowiązkowych.

(M. D.) Szkoda, że tak późno. Ogromna ekspansja kredytowa banków trwa już od miesięcy”.



(Dryfowanie bez kotwicy (z Markiem Dąbrowskim z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych rozmawia Małgorzta Pokojska), „Życie Gospodar-cze” z 14 lutego 1997 r.).

*

A teraz...



ODPOWIEDZ NA NASTĘPUJĄCE PYTANIA:

1.


Co to właściwie znaczy: a) „Nawis inflacyjny”? b) „Szeroki pieniądz”? c) „Szyb-kość obiegu szerokiego pieniądza (...) była (...) stała (na poziomie około 2,8)”? d) „Monetyzacja deficytu”? e) „Wysterylizować bony, sprzedając je na rynku mię-dzybankowym”?

2.


Wymień argumenty na poparcie tezy, że inflacja w Polsce ma charakter kosz-towy.

3.


Wymień argumenty na poparcie tezy, że inflacja w Polsce ma charakter popy-towy.

4.


„Monopolizacja jakiegoś rynku, cła zaporowe mogą prowadzić do jednorazowego skoku cenowego, ale przy twardej polityce pieniężnej powinien on zostać zneutra-lizowany wolniejszym wzrostem innych cen lub wręcz ich spadkiem”. a) O co chodzi autorowi tej opinii? Opisz mechanizm, ktory – w gospodarce z podręczni-ka – tak właśnie działa. b) Czy zgadzasz się z tym poglądem?

5.


Jak sądzisz, kto ma rację w opisanym tu sporze?






©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna