Spis treści



Pobieranie 7,45 Mb.
Strona16/45
Data23.10.2017
Rozmiar7,45 Mb.
1   ...   12   13   14   15   16   17   18   19   ...   45

Grupa Bilderberg.

Okręt panowania na tajemniczym oceanie ciszy.


„Jesteśmy wdzięczni wydawcom Washington Post, New York Times, Time Magazine i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy.

Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego.

Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia praktykowanego w minionych stuleciach.”

David Rockefeller na przemówieniu na spotkaniu Grupy Bilderberg w Niemieckim Baden-Baden w czerwcu 1991.


Usiądź wygodnie i puść wodze fantazji. Wyobraź sobie, że mieszkasz w bardzo drogim hotelu. Rozsiadłeś się w fotelu, zaczynasz popijać pinacoladę z palemką, aż tu nagle… zostajesz wyrzucony z apartamentu! Jak to?! Płacę kilkaset dolców za noc! Jestem grzecznym, hojnym klientem! A oni mnie wyrzucają?!

Chaotycznie rzucasz pogniecione ubrania do walizki, jednym łykiem kończysz drinka, a pilotem po wyłączeniu telewizora rzucasz o ścianę. Nikt mnie tak jeszcze nie potraktował! I to ma być 6-gwiazdkowy hotel?!

Wychodząc rzucasz okiem na pewnego starszego pana, po czym… zaraz, zaraz! Przecież to był… David Rockefeller! Z tych Rockefellerów! Ale co on tutaj robi? I po co tak liczna ochrona? Pierwszy ochroniarz, drugi ochroniarz, tam trzeci z czwartym obok… Niech mnie! Przecież to sekretarz obrony Gates, były sekretarz stanu Henry Kissinger, prezydent UE Van Rompuy i król Hiszpanii Juan Carlos I! Chwilę później spokojnym krokiem podchodzą do nich sekretarz komisji europejskiej José Manuel Barroso i szef Deutsche Bank Josef Ackermann, a tuż za nimi spieszy magnat prasowy Rupert Murdoch. Przecierasz oczy z wrażenia, ale tego słonecznego poranka ujrzysz jeszcze wiele osobistości. Szef fiata Giovanni Agnelli; kilku Rothschildów; były komisarz UE Karel Van Miert, były premier Danii a obecnie szef NATO Anders Fogh Rasmussen i wreszcie były prezydent Francji i współtwórca traktatu lizbońskiego Valéry Giscard d'Estaing.

Na pewno rozpisują się o tym gazety! W tym hotelu jest więcej osobistości niż na szczycie w Davos! A G20 przy tym to pryszcz! Wpadasz do sklepu, chwytasz za pierwszą gazetę a tu cisza. Żadnej informacji… Dziwne – myślisz sobie – ale na pewno inne coś napisały! Bierzesz drugą, trzecią, a potem czwartą i piątą. Nic. Pustka. Tak ważne spotkanie, tylu ważnych ludzi a tu nic o tym nie piszą?!



A co tam prasa, na pewno w telewizji coś mówią. Telewizja zawsze wie najlepiej. Pytasz sprzedawcy sklepowego, czy mógłby włączyć mały, stojący obok wypukły telewizor. Ten –starszy pan o krótkim, siwym zaroście – włącza pierwszy lepszy kanał, a na twoją prośbę podaje ci pilot. Po kolei przełączasz stację, pierwszą, drugą, potem następną i następną. Puszczasz kilka zagranicznych kanałów, parę stacji i informacyjnych i… nic. Po prostu nic. Cisza. Nikt o tym nie mówi, nikt nic nie pisze. Totalna pustka.
Ludzie władający polityką USA, Kanady i Europy. Ludzie, od których zależy twoja przyszłość. Ludzie, którzy razem rządzą tą planetą. Ludzie, od których słów zależą losy nas wszystkich. I niestety w tym smutnym, przygnębiającym świecie coś takiego ma miejsce. Raz w roku światowa elita spotyka się w jakimś hotelu omawiając swoje plany dotyczące najbliższych lat. Nazwiska, które wymieniłem w opowiadaniu będącym wstępem do tego rozdziału, to tylko wierzchołek góry lodowej, jaką jest Grupa Bilderberg. Najpotężniejsza i największa organizacja rządząca tą planetą. Jedyna różnica od mojej historii jest taka, że w ostatnich latach o spotkaniach pisze lokalna prasa.




1   ...   12   13   14   15   16   17   18   19   ...   45


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna