Spis treśCI



Pobieranie 1,53 Mb.
Strona16/21
Data23.10.2017
Rozmiar1,53 Mb.
1   ...   13   14   15   16   17   18   19   20   21
Kościoła i Narodu” (J. Bajda), „W służbie Kościoła i Narodu” (T. Rydzyk), „Kościół i naród w stanie zagrożenia” (J. Dmowski), „uważają ks. Tischnera za zdrajcę Kościoła i narodu” (Z. Nosowski), „odwrócenie uwagi od spraw najważniejszych dla Kościoła i Narodu” (M. K. Kominek), „dla sprawy naszego Kościoła i narodu”, „Szkoła i uniwersytet w życiu Kościoła i narodu”, „W tej sytuacji, aby chronić Kościół i Naród od napięć i rozlewu krwi”, „w zmaganiu o wolność Kościoła i Narodu” (z tekstów internetowych).

Tego, że idee Kościoła jako instytucji (organizacji) oraz jako ‘wspólnoty’ nie są jedną i tą samą ideą w polskim obrazie świata, dowodzi analiza dyskursu religijnego i parareligijnego (dyskursu publicznego na temat Kościoła). Zwróćmy uwagę na konteksty, w jakich używa się wyrazu (wszystkie przykłady pochodzą z polskich portali internetowych, w tym katolickich): „nauka społeczna Kościoła”, „działalność misyjna Kościoła”, „wierni Kościoła”, „obecność Kościoła w sferze publicznej”, „Kościół popiera wejście Polski do UE”, „Kościół nie przeczy, że...”, „Kościół przejął budynek”, „Kościół sprzedał grunt”, „Kościół zawarł kosztowną ugodę”, „Kościół podpisał porozumienie z PZU”, „podatek jest odsyłany na konto Kościoła katolickiego”, „przekazano Kościołowi akcje kilku spółek”, „KE bada, czy Kościół katolicki łamie unijne zasady konkurencji”, „grunt wyłączony na rzecz Kościoła”, „Kościół dzierżawi te ziemie rolnikom”, „Dlaczego Kościół pobiera opłaty za postawienie nagrobka?”, „Kościół planuje też zbudowanie systemu przystadionowych kaplic polowych”, „Kościół organizuje w okresie wakacyjnym masę różnego rodzaju rekolekcji, sesji, dni młodzieży czy zjazdów”, „po kolejnym odwołaniu ze strony Kościoła sąd apelacyjny zmienił decyzję”, „Kościół wystąpił o dotacje z funduszu UE”, „zgodność naszej polityki z polityką Kościoła”, „wyrokiem sądu placówka jest własnością Kościoła katolickiego”, „właścicielem uczelni jest Kościół katolicki”.

Łatwo zauważyć, że w przytoczonych przykładach nie chodzi wcale o ‘wspólnotę wiernych’, tylko właśnie o instytucję. Zatem te znaczenia nie są komplementarne. W dyskursie polskim wyrazu Kościół częściej używa się właśnie w znaczeniu ‘instytucja’, chociaż w opinii publicznej wciąż podtrzymywany jest typowo łaciński mit o ponadinstytucjonalności Kościoła.

Zupełnie inne było i nadal jest pojmowanie roli Cerkwi, która zawsze stała po tej samej stronie „barykady” co władza państwowa. Najpierw alians Cerkwi z władzą na Rusi miał charakter protekcjonistyczny. Było tak aż do czasów Piotra I, z nielicznymi wyjątkami (chodzi o okres panowania Iwana Groźnego), po czym Cerkiew zaczęła pełnić funkcję służalczą wobec władzy carskiej, a później władzy radzieckiej czy władzy prezydenckiej w nowej Rosji. Właśnie dlatego linia demarkacyjna w kwestii „prawo – moralność” w społeczeństwie rosyjskim została wyznaczona w innym miejscu, niż w społeczeństwach łacińskich. Państwo i Cerkiew zajęły miejsce po stronie władzy (czyli prawa), a lud wraz z dysydencką częścią elit – po stronie moralności. Cerkiew prawosławna jest o wiele bardziej ukierunkowana na kwestie eschatologiczne i transcendentne, a w ramach nabożeństwa zbyt mało uwagi poświęca się problemom doczesnym, świec-

190


kim, w tym problemów etycznych i politycznych. Nabożeństwo niemal w całości poświęcone jest czytaniu i omawianiu konkretnych fragmentów Biblii. Kazania w zachodnim rozumieniu tutaj nie ma. Problemy moralności społecznej zostały zatem w całości przekazane wspólnocie, czyli tradycji ludowej. A ta była mocno przesiąknięta pierwiastkiem turańskim i pogańskim. Rosyjskie przysłowia mówią: До Бога высоко, до царя далеко (dosł. „Do Boga wysoko, do cara daleko”), Бог не выдаст, свинья не съест („Bóg nie wyda, świnia nie zje), Молебен пет, а пользы нет („Modły odprawione, a pożytku nie ma”), Богу свечку и черту огарок (pol. „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”). One najlepiej świadczą o charakterze tradycyjnej rosyjskiej pobożności. Główną formą zarówno społecznej informacji, jak i wychowania społecznego stały się pogłoski i plotki.

Interesujące dane dotyczące tego, komu Rosjanie najbardziej ufają, zebrane przez Rosyjskie Centrum Badań Opinii Publicznej (ВЦИОМ), opublikowała gazeta „Известия” 16 grudnia 2002 roku. Zgodnie z nimi Rosjanie ufają przede wszystkim krewnym – 62 proc., przyjaciołom i znajomym – 54 proc., prezydentowi – 28 proc., wojsku, Cerkwi i mediom – po 8 proc., przełożonym – 5 proc. Okazuje się, że w największym stopniu Rosjanie – to przedstawiciele pogaństwa i turańszczyzny (zaufanie na poziomie nieoficjalnych kontaktów). Zaufanie wobec prezydenta również przemawia na korzyść turańskich tradycji. Zaufanie do wojska można potraktować jednocześnie jako cechę turańską i bizantyjską. Natomiast bizantynizm Rosjan (zaufanie wobec Cerkwi i przełożonych) jest znikomy. Jak widać, element łaciński (zaufanie do mediów) – praktycznie niewidoczny.

Propaganda carska na tyle mocno powiązała wyrazy Car, Prawosławie (Cerkiew, Wiara, Religia) i Ojczyzna (Rosja), że bardzo często rebelie i bunty przeciwko jednemu automatycznie pociągały za sobą sprzeciw wobec dwóch innych. Zwalczanie władzy Cerkwi w czasach bolszewizmu nie wynikało wcale z pobudek ateistycznych. Najwyższym przejawem wiary w pojmowaniu rosyjskim jest popełnienie przestępstwa bezpośrednio wobec Boga i Cerkwi. Wielka Wiara wymaga Wielkiego Grzechu – grzechu jako Wielkiej Ofiary. Ten paradoks, jak sądzę, jest wynikiem przeniesienia na grunt pogańsko-turański bizantyjskiej zasady dualizmu ducha i materii, ostrego przeciwstawienia pierwiastka idealnego i realnego z wyraźnym potępieniem dla tego ostatniego. Te zjawiska w życiu społecznym ZSRR i dzisiejszej Rosji, które niektórzy zachodni badacze uważają za materializm i ateizm, są po prostu pogańskim mistycyzmem lub spirytualizmem.

Polski badacz społeczeństwa ukraińskiego W. Pawluczuk odnotował, że wśród ukraińskich prawosławnych tylko odpowiednio 8 proc. (Patriarchat Kijowski) i 4 proc. (Patriarchat Moskiewski) stanowią osoby głęboko wierzące. Procent uczęszczających do cerkwi co najmniej raz w tygodniu jest jeszcze mniejszy – 2 proc.274. Czyli większość „głęboko wierzących” chodzi do cerkwi bardzo nieregularnie. W ciągu ostatnich lat grono praktykujących mogło się nieco powiększyć, ale i tak odsetek wierzących na Ukrainie

191

(43 proc. Badanych, a większość z nich to prawosławni) może nasuwać wniosek, że mamy do czynienia z krajem ateistycznym. Natomiast tak nie jest. W tym samym badaniu bowiem tylko 4,6 proc. respondentów uznało siebie za ateistów, 50 proc. zaś to „niereligijni” i „niezdecydowani”. A to znaczy, że społeczeństwo ukraińska po prostu nie ufa kościołom i zarejestrowanym związkom religijnym, uważa wiarę w siłę wyższą za dziedzinę doświadczenia osobistego. Dość rozpowszechnionym zjawiskiem w środowisku ludzi uznających siebie za prawosławnych jest „niereligijny wierzący”, czy nawet „prawosławny ateista”. To ostatnie pojęcie świadczy o tym, że prawosławie śmiało można traktować nie jako religię, ale jako sposób społecznego bycia, sposób kulturowo-cywilizacyjnej organizacji społeczeństwa. Z danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że średnio tylko 50 proc. katolików przestrzega nauk kościelnych i podziela kluczowe dla katolicyzmu założenia światopoglądowe, a wśród młodzieży ten odsetek jest jeszcze niższy275. Według różnych świeckich badań liczba niepraktykujących i niewierzących Polaków, uważających się ogólnie za katolików, może przewyższać nawet 70 proc., a przecież Polskę uważa się za jeden z najbardziej religijnych krajów Europy Zatem katolicyzm, podobnie jak prawosławie, stopniowo przekształca się z religii w kulturowo-obyczajowy sposób społecznego bycia.



Wszystkie dane dotyczące religijności na Ukrainie można, z niewielkimi korektami, przenieść na obraz społeczeństwa rosyjskiego276. Za wierzących w Rosji (według różnych szacunków) uważa się około 50 proc. obywateli (ostatnio mówi się o około 60 proc.). Połowa z nich to prawosławni, około 40 proc. wierzy w Boga albo w siły nadprzyrodzone, lecz nie przyznaje się do żadnej konfesji czy religii, reszta należy do innych konfesji chrześcijańskich lub innych religii (w tym około 5 proc. muzułmanów). Liczba praktykujących prawosławnych w Rosji jest mniej więcej taka sama, jak na Ukrainie (według różnych danych 4-15 proc. ogólnej liczby osób, które deklarują się jako prawosławni)277.

192


Pozostałe 50 proc. społeczeństwa rosyjskiego to albo niewierzący (20-25 proc.), albo „niezdecydowani” bądź „obojętni” wobec wiary (30-35 proc.). Większość z tych ludzi wykazuje w swoim zachowaniu cechy, które kwalifikują ich jako przedstawicieli tego samego typu społecznej organizacji co wierzący prawosławni.

Wielu rosyjskich badaczy problemu mentalności uważa, że do określenia kogoś jako prawosławnego nie trzeba, ani żeby był religijny, ani żeby się deklarował wobec wiary278. Nic więc dziwnego, że według niektórych danych statystycznych 73,6 proc. mieszkańców Rosji nazywa siebie prawosławnymi279. R. Siłantjew twierdzi, że 71 proc., Rosjan to osoby uważające siebie za prawosławne280. Okazuje się, że pytanie o wiarę, o religijność i o przynależność (kulturowo-cywilizacyjną) do jakiegoś kościoła – to są trzy zupełnie różne pytania.

Zdeklarowanych ateistów w Rosji jest procentowo tyle samo, co na Ukrainie (około 4 proc.). Pamiętajmy, że ateizm jest przekonaniem tak samo irracjonalnym jak religijność – jest wiarą w to, że Boga czy bogów nie ma (na co wskazuje sama nazwa a-teizm). Można nie wierzyć w Boga czy bogów, ale wierzyć w Absolut, mądrość Przyrody, w Intelekt Zbiorowy, w realność niematerialnej Przestrzeni Informacyjnej itd. – a to nie ma nic wspólnego z materializmem. Można zatem być ateistą i idealistą jednocześnie. Niestety ta okoliczność czasem nie jest uwzględniana przy badaniach socjologicznych. Stąd taka różnica pomiędzy danymi o ateizmie w Rosji. Według rosyjskiego chrześcijańskiego czasopisma „Вера” w 2001 roku w Rosji ateistów było około 19 proc., czyli do tej grupy zostali zaliczeni nie tylko wierzący w nieistnienie Boga, lecz również niewierzący w jego istnienie oraz niepewni istnienia jakichś sił nadprzyrodzonych. Dziwna może się komuś wydać fraza „25 proc. »ateistów« wierzy w istnienie wyższej siły”, jeszcze dziwniejsza – „wśród odpytanych »prawosławnych« tylko 51,3 proc. wierzyło w istnienie Boga, reszta albo otwarcie w Niego nie wierzy, albo wątpi, albo wierzy w jakąś »wyższą siłę«, »wyższy rozum« etc.”281. Pojęcia te i terminy są na tyle niejasne i nieprecyzyjne, że w społeczeństwie, gdzie światopogląd stanowi całkowitą mieszankę kulturowo-cywilizacyjną, opisanie i objaśnienie religijności (czy w ogóle wiary w byty metafizyczne) staje się po prostu niemożliwe.

Trudno jest odróżnić osobę wierzącą od niewierzącej, religijną od niereligijnej, niewierzącą od agnostyka albo od ateisty. Jedno można powiedzieć na pewno: najtrudniej znaleźć w Rosji materialistów. Może to być zaskakujące dla zachodnich czytelników. Zbyt dużo bowiem mitów stworzyli na ten temat zarówno radzieccy ideolodzy, jak i sowietolodzy zachodni. Materializm jako światopogląd jest o wiele bliższy społeczeństwom łacińskim: realizmowi katolickiemu i praktycyzmowi

193

protestanckiemu. Społeczeństwa, w których dominuje substrat turańsko-pogański, są społeczeństwami przeważnie mistycznymi. Panpsychizm powszechnie tutaj graniczy z idealizmem w skrajnych formach spirytualistycznych (interesujące, że według tych samych badaczy w Rosji około 10 proc. „niereligijnych” deklaruje wiarę w siły nadprzyrodzone, 41 proc. w telepatię, a około 25 proc. w reinkarnację; 70 proc. społeczeństwa wierzy w urok i znaki magiczne, w tym połowa prawosławnych282). W pewnym sensie podobny obraz wiary chrześcijańskiej pomieszanej z pogaństwem, spirytualizmem i mistycyzmem można spotkać w społeczeństwach Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji. Katolikom Ameryki Południowej w niektórych kwestiach bliżej do Rosji czy Chin, niż do Europy czy Ameryki Północnej (przypomnijmy chociażby lewicujący ruch Wyzwolenia w Kościele katolickim).



Pierwiastek pogański u Rosjan i Ukraińców, jak wykazały procesy kulturowe w okresie postradzieckim, jest dość silny, a jeszcze bardziej się umocnił po upadku socjalizmu. Wyraża się on w szeroko rozpowszechnionej wierze w stwory tradycyjne (домовой, леший, дух) albo bardziej nowoczesne (барабашка, полтергейст), niekoniecznie złe i wrogie wobec człowieka, w moce nieczyste (нечисть, нечистая сила, черт, бес, упырь, вурдалак, вампир, оборотень), w znachorstwo, wróżenie, zamawianie, zjawiska paranormalne, w białą, czarną i szarą magię, możliwość przeistaczania się i rzucania uroku (w języku rosyjskim rozróżnia się сглаз, порча, заклятье, приворот i чары jako zupełnie różne rodzaje uroku), w przepowiednie, przeczucia, sny prorocze, talizmany (np. мощи, ладанки, крестики, нитки) i znaki283. Te ostatnie są szczególnie czczone we wszystkich warstwach społeczeństwa.

Są znaki dobre i złe. Zajmijmy się najpierw tymi dobrymi:



  • zobaczysz srokę – będziesz miał wiadomość,

  • przypadkowo stłuczesz talerz, znajdziesz podkowę, spadnie na ciebie ptasie łajno, wypalisz papieros i nie spadnie ci popiół, znajdziesz się przypadkowo za stołem pomiędzy dwoma imiennikami, znajdziesz pięciopłatkowy kwiat bzu – to na szczęście (wcześniej było również pojęcie szczęśliwego biletu – jeśli numer biletu w komunikacji miejskiej był parzysty i suma liczb pierwszej połowy była tożsama sumie liczb drugiej połowy),

  • spadną sztućce ze stołu – przyjdzie nieoczekiwany gość (jeśli nóż – to mężczyzna, jeśli widelec lub łyżka – to kobieta284),

  • swędzi cię nos – będzie impreza alkoholowa,

  • swędzi cię prawa ręka – spotkanie z kimś albo pojawienie się nieoczekiwanych pieniędzy,

  • czkawka – ktoś cię wspomina,

  • pieprzyk na plecach albo podobieństwo do matki – szczęście.

194

A oto niektóre znaki złe:



  • wrona kracze – to na nieszczęście,

  • przebiegł przez drogę czarny kot, przeszła drogę kobieta z pustym wiadrem, zgasł przedwcześnie papieros – pech,

  • rozsypiesz sól – pokłócisz się z ukochaną osobą lub przyjacielem,

  • potłucze się lustro – ktoś z rodziny może zachorować albo umrzeć,

  • swędzi cię lewa ręka – to na wydawanie pieniędzy285,

  • urodzić się w poniedziałek – to pech na całe życie.

Rodzajem magicznych znaków są szczęśliwe i nieszczęśliwe liczby. Najbardziej znaczącymi w rosyjskiej kulturze są szczęśliwa trójka i nieszczęśliwa trzynastka, dla której jest nawet odrębna nazwa – чертова дюжина (dosłownie czarci tuzin).

W przestrzeni społeczeństwa rosyjskiego i ukraińskiego, poza znakami, rozpowszechnione są też liczne quasi-magiczne czynności lingwosemiotyczne:



  1. werbalne przepisy:

  • trzeba nawymyślać komuś, za kogo trzyma się kciuki, ten zaś przed pójściem na wykonanie trudnego zadania prosi Ругайте меня,

  • gdy się widzi noworodka po raz pierwszy, należy powiedzieć, że jest brzydki i symbolicznie pluć na niego trzy razy,

  • na pożegnanie trzeba życzyć komuś powodzenia poprzez formułę „Ни пуха, ни пера” („Ani puchu, ani pióra”), adresat życzeń powinien zaś odpowiedzieć: „К черту!”,

  • jeśli od razu nie poznaliśmy znajomego, mówimy „Не узнал – богатым будешь” („Nie poznałem – będziesz bogaty”),

  • jeśli ktoś gwiżdże w domu, mówi się mu „Не свисти – денег не будет” („Nie gwiżdż – nie będzie pieniędzy”),

  1. niewerbalne przepisy:

  • na szczęście trzeba trzykrotnie popukać w niemalowane drewno albo trzykrotnie popluć przez lewe ramię,

  • jeśli szyje się coś na sobie, trzeba trzymać w ustach nitkę, żeby nie zaszyć rozumu,

  • podczas rozmowy ze złym człowiekiem musisz trzymać figę w kieszeni, aby się przed nim uchronić,

  • obiecując coś na niby, warto trzymać za plecami skrzyżowane palce, bo wtedy obietnica nie jest ważna,

  • żeby zapobiec gradowi, trzeba wyrzucić na dwór ostre przedmioty,

  • wracając do domu po zapomnianą rzeczą, powinno się popatrzeć w lustro, żeby nie zapeszyć,

  • żeby uchronić się przed urokiem, trzeba przypiąć do odzieży agrafki i nosić bieliznę na lewą stronę,

195

  • na szczęśliwą podróż przed wyjściem z domu wszyscy powinni usiąść na minutę,

  • jeśli widzi się spadającą gwiazdę, trzeba pomyśleć sobie życzenie,

  • jeśli dwoje ludzi jednocześnie przypadkowo powiedzieło to samo, powinni złapać się nawzajem za ucho i pomyśleć życzenie,

  • jeśli ktoś ma rzęsę na policzku, musi pomyśleć sobie życzenie i odgadnąć, z którego oka spadła,

  • ktoś, komu drogę przeszedł czarny kot, powinien chwycić się za guzik,

  • w czasie pogrzebu wszystkie lustra w domu powinny być zasłonięte,

  • jeśli ktoś nadepnie ci na nogę, trzeba odpowiedzieć mu tym samym, by nie spotkało go nieszczęście,

  1. niewerbalne zakazy:

  • nie wolno sprzątać od razu po wyjeździe gości lub któregoś z domowników, ponieważ wróży to nieszczęśliwą podróż,

  • nie wolno podawać ręki przez próg, przechodzić pod połączonymi słupami czy pod przystawioną do ściany drabiną albo przechodzić na ukos przez skrzyżowanie – wszystko to może spowodować nieszczęście,

  • jeśli zamiata się ręką okruszki ze stołu albo zaczyna zamiatanie podłogi od progu, może to grozić brakiem pieniędzy,

  • nie wynosi się śmieci na po zachodzie słońca, ponieważ zwiastuje to rodzinną kłótnię,

  • po zachodzie słońca niczego nikomu się nie pożycza i nie zabija pająków, ponieważ można ściągnąć na dom nieszczęście286,

  • nie oddaje się pożyczonego chleba czy soli,

  • nie je się z noża, bo można stać się złym,

  • nie wolno zostawiać noża na stole na noc albo kłaść go na stole ostrzem do góry – będzie nieszczęście;

  • po trąceniu się z kimś postawisz na stół niedopity kieliszek z wódką czy postawisz na stół opróżnioną w czasie uczty butelkę – będziesz miał pecha i spotkają cię nieszczęścia;

  • nie wolno wznosić parzystej ilości toastów – mogą być tragiczne skutki (tak się pije tylko na stypie)287, ta sama okoliczność zakazuje darowania komuś parzystej ilości kwiatów;

  • nie można otrzepywać mokrych rąk – płodzą się w ten sposób czarty;

  • nie wolno omiatać kogoś podczas zamiatania podłogi288, a kawalerowi lub pannie nie wolno siedzieć przy stole na rogu – omieciony czy siedzący na rogu nikogo nie poślubi,

196

  • nie wolno odmawiać ciężarnej kobiecie – myszy zjedzą wszystko w domu,

  • nie można mierzyć cudzej obrączki – będą problemy z partnerem,

  • nie wolno umieszczać w sypialni dużych luster – będą się śnić złe sny,

  • trzeba unikać spania nogami do drzwi,

  • jeśli jakaś grupa ludzi powinna wejść do pustego pomieszczenia albo przystępuje do jakiegoś odpowiedzialnego przedsięwzięcia (wejście do pustego wagonu, autobusu, nowego budynku, początek odprawy celnej etc.) nie wolno, żeby jako pierwsza szła kobieta,

  • nie wolno dawać w prezencie chusteczki, pustego portfela czy portmonetki (musisz położyć tam chociaż grosik).

Wiara w znaki i quasi-magiczne czynności jest zróżnicowana w zależności od zawodu i trybu życia (najsilniejsza jest ona u przedstawicieli zawodów niebezpiecznych, związanych z zagrożeniem życiu i zdrowia oraz uzależnionych od przypadku). Takie przesądy nazywa się korporacyjnymi289. Ostatnio do tych zawodów dołączyli informatycy, odbierający swoje komputery jak mistyczne istoty albo narowiste zwierzęta, które mogą zniszczyć najdroższą dla nich rzecz, cenioną na równi z życiem i zdrowiem, czyli informację. Oto niektóre z przesądów informatycznych: jeśli będziesz przechowywać w domowym folderze kopię jakiegoś FAQ, nikt nie rzuci uroku na twoją stronę internetową; żeby uchronić się od wybryków ducha internetowego (nazywanego хомовой), musisz umieścić w głównym folderze plik z pięknym obrazkiem o nazwie hhh.gif; jeśli próbujesz otworzyć niedziałające hiperłącze – możesz wkrótce stracić pieniądze; złym znakiem jest również częste pojawianie się błędu nr 404290.

Sfera wypoczynku publicznego i rozrywki w Rosji i na Ukrainie (w tym często dość poważne gazety i czasopisma) przepełniona jest ofertami usług ekstrasensów, astrologów, znachorów, jasnowidzów, przepowiadaczy, tłumaczy snów oraz czarowników wszystkich rodzajów (ведьма, ведьмак, колдун, ведун, вещунья, маг, кудесник). Horoskopy i prognozy astrologiczne stały się organiczną częścią życia publicznego. Wszystko to sprzyja szerokiemu przenikaniu do tego obszaru kulturowo-cywilizacyjnego pierwiastków charakterystycznych dla wschodnich społeczeństw turańskich i teokratycznych, zwłaszcza chińskiego (feng shui, horoskop chiński, akupunktura i akupresura, wschodnie sztuki walki) i buddyjskiego (joga, medytacje, karma, reinkarnacja, wyjście do astralu, czyszczenie czakrów, lewitacja). Zresztą nasilenie się pierwiastka pogańskiego i spirytualistycznego (pochodzącego ze społeczeństw teokratycznych) nie jest wyłącznie tendencją przestrzeni postradzieckiej. W połączeniu z zachodnim indywidualizmem i konsumpcjonizmem wykreowały one nowe kulturowo-cywilizacyjne zjawisko – New Age. Nawet w „rozwiniętych” społeczeństwach zachodnich można obserwować pozostałości pogańskie w postaci animizacji rzeczy i pojęć abstrakcyjnych (zwłaszcza instytucji, tradycji lub prawa) oraz antropomorfizacji zwierząt.

197

Wielu badaczy społeczeństwa rosyjskiego zwróciło uwagę na dualistyczny, dwoisty i antagonistyczny charakter rosyjskiej mentalności. Podkreślali skłonność Rosjan do przesady we wszystkim (zarówno dobrym, jak i złym), ich stałe dążenie do skrajności. M. Epsztein, wybitny rosyjski filozof i kulturolog, wskazywał na brak u nich modeli postępowania „wyśrodkowanego”, „wyrachowanego”, racjonalnego291. Źródła antagonizmu wewnętrznego mentalności rosyjskiej mogą tkwić właśnie w połączeniu skrajnych cech światopoglądowych: zbiorowych (pogańskich) i autorytarnych (turańskich), egzystencjalnych (pogańsko-turańskich) i duchowych (bizantyjskich), holistycznych (pogańsko-turańskich) i antropocentrycznych (chrześcijańskich). Ogrom podbitych terenów zawsze kontrastował z niewielką w porównaniu z nimi liczbą ludności, podbijającej te tereny (czyli etnicznych Rosjan). Ekspansywny i imperialistyczny charakter podbojów zawsze kontrastował z absorpcyjnymi metodami oswajania podbitych narodów (ilość etnicznych Rosjan była niewystarczająca), w wyniku czego to sami Rosjanie byli po części wchłaniani292.



Rosjanie nie do końca uświadomili sobie swoją odrębność narodową (do dnia dzisiejszego w języku rosyjskim nie ma rzeczownikowego etnonimu na samookreślenie, używa się formy z pochodzenia przymiotnikowej – русские, czyli dosł. rosyjscy). Powstała dość wybuchowa mieszanka cywilizacyjno-kulturowa, w której odróżnienie dobra od zła, świętości od grzechu, życia od śmierci staje się problemem egzystencjalnym i droga ku jednemu prowadzi poprzez to drugie. Kwintesencją tej dwoistości byli słynni юродивые – rosyjska wersja cyników, хлысты – sekta świętych grzeszników albo rosyjscy „carowie antychryści”: Iwan Groźny, Piotr Wielki czy Józef Stalin, jednocześnie ubóstwiani i nienawidzeni. Turańsko-biznatyjski charakter rosyjskiej tradycji panowania i turańsko-pogański charakter rosyjskiej tradycji poddaństwa dość precyzyjnie określił W Gilarowski, rosyjski pisarz, w swoim epigramie:



1   ...   13   14   15   16   17   18   19   20   21


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna