Rozdział H



Pobieranie 0,87 Mb.
Strona1/24
Data07.12.2017
Rozmiar0,87 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   24


H‑



Rozdział H.


KONCEPT DIPOLARNEJ GRAWITACJI

Motto: "Poprawne zawsze jest proste, błędne obrasta komplikacjami."
Przez wieki generacje uczonych i myślicieli starały się skonsolidować w jedno konsystentne ciało wiedzy różne odmienne kierunki intelektualnego rozwoju ludzkości, takie jak nauka, religia, wiedza ludowa, rytuały, wierzenia, przesądy, itp. Po wiekach niepowodzeń, wygląda na to, że w końcu odnieśliśmy sukces w tych wysiłkach, i że wspólny koncept został znaleziony jaki jednoczy wszystkie kierunki naszego intelektualnego postępu. Ten konsolidujący koncept nazwany został "Konceptem Dipolarnej Grawitacji". Jego opis zawarty jest właśnie w niniejszym rozdziale. Niestety, jak to już wielokrotnie zostało w tej monografii podkreślone, zamiast entuzjastycznie zacząć wdrażać ten koncept i spowodować jego jak najszersze upowszechnienie, jak narazie zmuszony jest on do roprzestrzeniania się w całkowitej konspiracji i atmosferze potępienia, niemal identycznie jak w czasach Cesarstwa Rzymskiego miało to miejsce z religią chrześcijańską.

Aczkolwiek może nam zająć jeszcze wiele lat zanim znajdzie to powszechne uznanie, nasze dotychczasowe zrozumienie pola grawitacyjnego tolerowało ogromny błąd. Rozważania które ukazują, dokumentują i neutralizują ten błąd, wyrażone zostały właśnie w postaci owego Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Generalnie rzecz biorąc błąd ten polega na obecnym zaklasyfikowaniu grawitacji do zupełnie niewłaściwej grupy pól, t.j. do grupy monopolarnej zamiast dipolarnej. Ponieważ przykładem pola monopolarnego jest pole elektryczne, zaś przykładem pola dipolarnego jest pole magnetyczne, błąd ten zgrubnie możnaby przyrównać do systematycznego mylenia przez naszych naukowców elektryczności z magnetyzmem. Jeśli więc naprawić owo błędne zaklasyfikowanie i uznać grawitację jako jedno z pól dipolarnych, wtedy cały nasz pogląd na budowę i działanie wszechświata ulegnie przewartościowaniu. Dla przykładu, tzw. zjawiska nadprzyrodzone uzyskają grawitacyjne wyjaśnienie i stąd parapsychologia będzie mogła zostać zaklasyfikowana jako część fizyki (a ściślej fizyki przeciw-świata - patrz podrozdziały H15 i J1). Dipolarna grawitacja wskazuje także na istnienie drugiego świata (równoległego do naszego świata) jaki od wieków potwierdzany jest przez religię ale jaki ciągle jest zaprzeczany przez dzisiejszą naukę. Substancja panująca w tym drugim świecie wykazuje właściwości "naturalnego komputera", t.j. jest zdolna do myślenia w swojej naturalnej konsystencji. Istnienie więc odrębnego świata wypełnionego "myślącą substancją" przekształca cały wszechświat w rodzaj ogromnego "mózgu". To z kolei wprowadza liczne filozoficzne i religijne implikacje, wybrane z których omówione będą w niniejszym rozdziale. Ponieważ Koncept Dipolarnej Grawitacji z definicji obejmuje sobą także poprawne reguły i prawa wypracowane dotychczas przez różne dziedziny naszej nauki (fizykę, astronomię, chemię, biologię, medycynę, itp.), można więc go uważać za urzeczywistnienie poszukiwanej już od dawna przez licznych naukowców i filozofów tzw. "teorii wszystkiego" ("Teorii Wielkiej Unifikacji" - po angielsku "Theory of Everything"), t.j. teorii jaka wiąże, wyraża, i obejmuje sobą wszystkie aspekty ludzkiej wiedzy.

Koncept Dipolarnej Grawitacji po raz pierwszy opublikowany został w 1985 roku w monografii [2C(d)] autora wydanej w Nowej Zelandii. Od owego czasu był on publikowany w Polsce [1C(c)], Niemczech Zachodnich [1J2.1], zaś po uaktualizowaniu i poszerzeniu publikowany ponownie w Nowej Zelandii [1a]. Po ponownym przerobieniu i poszerzeniu jeszcze raz w Polsce w monografiach [3] i [3/2], zaś po dalszym udoskonaleniu - w monografii [1/2]. Jego prezentacja jaka nastąpi w niniejszej monografii [1/3] jest już siódmym, usprawnionym i poszerzonym wydaniem tego konceptu.

Koncept Dipolarnej Grawitacji jest całkowicie nowym modelem fizycznym i filozoficznym skonstruowanym dla wyjaśnienia budowy i działania wszechświata rządzonego dipolarną grawitacją. W tym nowym koncepcie nasz wszechświat składa się z dwóch oddzielnych światów. Pierwszy z nich zwykle nazywany jest tutaj naszym światem, jednakże inne terminy mogą także zostać użyte w stosunku do niego, takie jak świat materii czy świat hardwarowy. Drugi ze światów nazywany jest tu przeciw-światem, jednakże inne nazwy, np. świat intelektu czy świat softwarowy, także mogą go opisywać. Zgodnie więc z Konceptem Dipolarnej Grawitacji wcale o tym nie wiedząc żyjemy równocześnie aż w obu owych światach. Świat materii (nasz świat) jest tym jaki doświadczamy codziennie za pośrednictwem naszych pięciu zmysłów fizjologicznych. Przeciw-świat pozostaje zamknięty dla naszych zmysłów i dotychczasowych instrumentów badawczych, jednakże może być badany przez nasz intelekt oraz odwiedzony przez zdolność naszego umysłu zwaną ESP (Extra‑Sensory Perception).

Koncept Dipolarnej Grawitacji nie jest jeszcze jednym całkowicie spekulatywnym modelem jaki nie posiada zastosowań praktycznych. Wprost przeciwnie, zapewnia on nam niemal natychmiastowe, zróżnicowane i wymierzalne korzyści. Dla przykładu wyjaśnia on zasady ruchu telekinetycznego oraz pozwala na budowę urządzeń telekinetycznych jakie umożliwiają wykorzystanie tego zjawiska dla potrzeb transportowych oraz dla pozyskiwania energii otoczenia (patrz opisy w rozdziałach K i L). Opisuje on zjawisko telekinetyzowania materii (podrozdział J2.2.2.1) oraz wskazuje sposoby jego praktycznego wykorzystania w rolnictwie, medycynie, chemii, inżynierii materiałowej, itp. Wyjaśnia on zasadę formowania telepatycznej fali nośnej oraz umożliwia budowę urządzeń wykorzystujących telepatię dla różnorodnych celów poczynając od łączności a kończąc na nauczaniu i sterowaniu (patrz podrozdziały H13, N2 i N3). Ukazuje on także źródło (t.j. substancję panującą w przeciw-świecie) absolutnie poprawnej informacji o każdym obiekcie materialnym jaki kiedykolwiek istniał, istnieje, lub będzie istniał w dowolnym punkcie wszechświata, a także dostarcza on fundamentów teoretycznych dla rozpracowania różnorodnych technik (ESP, hipnozy, medytacji, uzdrawiania, snów) jakie pozwalają dotrzeć do tej informacji, pozyskać ją i wykorzystać dla różnorodnych celów stosowalnych w każdej dziedzinie ludzkich aktywności (patrz podrozdział H6). W końcu dostarcza on bardziej adekwatnego od dotychczasowych modelu mózgu (patrz podrozdział H5) oraz umożliwia jego efektywne wykorzystanie dla celów leczniczych, nauczania, badań, itp.

Jak to wykazują badania dipolarnej grawitacji, nasza cywilizacja od wieków już eksploatuje to naturalne źródło informacji zawarte w przeciw-świecie, pozyskując z niego dane o podwodnych żyłach wody i surowców mineralnych (różdżkarstwo), o zdrowiu ludzi i zwierząt (uzdrawianie), formując efekty sprzeczne z prawami fizycznymi (magia), itp. Jednakże wszystko co dotychczas w tym zakresie osiągnęliśmy jest jedynie wstępem. Koncept Dipolarnej Grawitacji przeciera bowiem drogę do rozwinięcia jeszcze bardziej zaawansowanych metod, technik i urządzeń jakie umożliwią uzyskanie daleko bardziej idących korzyści w przyszłości. Dla przykładu, projektanci mogą otrzymywać z przeciw-świata nieznane im szczegóły techniczne swoich projektów. Konstruktorzy mogą znaleźć najlepsze parametry pracy dla swoich urządzeń czy najlepsze materiały oraz najbardziej użyteczne technologie dla swoich modeli. Wynalazcy mogą weryfikować poprzez niego swoje idee. Inżynierowie mogą materializować zamiast budować, itp. - patrz podrozdział H14. Wszystkie te możliwości mogą okazać się dostępne dla naszej cywilizacji, jeśli znajdzie ona czas i motywację aby rozpracowywać ten koncept dalej.

Koncept Dipolarnej Grawitacji dostarcza również wielu poza-materialnych korzyści dotyczących naszego rozwoju intelektualnego. Dostarcza on bowiem wyjaśnienia dla wielu empirycznych obserwacji poprzednio traktowanych jako niewyjaśnialne (np. telekinezy oraz jej wersji ludzkiej zwanej psychokinezą, telepatii, akupunktury, podwójnej osobowości, przewidywania przyszłości, reinkarnacji, życia po życiu, samospalania się ludzi po angielsku zwanego "spontaneous human combustion", kroczenia po ogniu - "firewalking", itp.). Naprawia on niestosowności opisu wszechświata rozpowszechnianego przez współczesną naukę. Dostarcza on cennego połączenia pomiędzy oddzielnymi dziedzinami aktywności intelektualnej. Inspiruje on działania poznawcze w nowych kierunkach. W końcu dostarcza on uzasadnienia dla filozoficznej zasady że "każdy cel jaki jest możliwy do wyobrażenia, jest także możliwy do osiągnięcia" (patrz zawartość podrozdziału H5 oraz porównaj ją z punktem §5 w podrozdziale I1 i podrozdziałem I7).

W odniesieniu do religii, w chwili obecnej Koncept Dipolarnej Grawitacji jest jedyną spójną teorią fizykalną która dostarcza naukowego uzasadnienia dla faktu istnienia Boga, wyjaśniając przy tym wiele aspektów Stwórcy które dotychczas nie były klarowne w świetle stwierdzeń poszczególnych religii. Ponadto koncept ten podpiera sobą i wzmacnia gro zasad i twierdzeń religijnych, dostarcza im funkcjonalnego uzasadnienia, wyjaśnia mechanizmy ich działania, oraz wskazuje drogę dla ich pełniejszego wykorzystania ku dobru indywidualnych osób oraz całych społeczeństw.

Również w odniesieniu do zasad naszego myślenia Koncept Dipolarnej Grawitacji wprowadza nową jakość. Uświadamia on bowiem błędność dotychczasowego "rozpatrywania w oderwaniu". Wprowadzony przez niego alternatywny sposób myślenia w rozdziale I nazwany jest myśleniem totalistycznym, zaś filozofia na nim bazująca "totalizmem". Generalnie rzecz biorąc totalizm ujawnia iż rozpatrywanie jakiegokolwiek obiektu, procesu, czy zjawiska w oderwaniu od innych obiektów, procesów, czy zjawisk jest poważnym błędem ponieważ w naszym wszechświecie wszystko posiada związek ze wszystkim innym. Stąd dotychczasowe zakładanie nieistnienia owego związku było poważnym wypaczeniem obrazu rzeczywistości który prowadził do rodzaju kłopotów w które nasza cywilizacja wprowadzona została właśnie przez owo nietotalistyczne myślenie.

W powszechnym użyciu istnieje wiele spekulatywnych konceptów (np. liczby urojone i n-wymiarowe przestrzenie w matematyce, koncept energii w fizyce, entropia w termodynamice) dla jakich jak dotąd nie znaleźliśmy materialnych odpowiedników w świecie fizycznym, ale które okazały się wysoce użyteczne i praktyczne. Różnorodne korzyści i użyteczne wyjaśnienia dostarczane przez Koncept Dipolarnej Grawitacji umożliwiają zakwalifikowanie go do tak samo użytecznej i praktycznej idei. Stąd, aby nie marnować potencjału tego konceptu poprzez niepotrzebne odczekiwanie aż zostanie on oficjalnie zaakceptowany przez instytucjonalną naukę, niektórzy czytelnicy powinni starać się zaakceptować go natychmiast na bazie jego praktyczności, w ten sposób spożytkowywując już obecnie jego ogromny potencjał.

Koncept Dipolarnej Grawitacji sformułowany został w taki sposób, że każdy jego aspekt może zostać zweryfikowany eksperymentalnie. Koncept ten ujawnia bowiem cały szereg postulatów i zasad jakie umożliwiają dalsze rozpracowanie i skompletowanie obiektywnych eksperymentów potwierdzających jego zasadność. Przykład takiej eksperymentalnej konfirmacji, jaka może zostać zrealizowana niemal natychmiast, został już zaprezentowany w podrozdziale J2.3. Stąd też, ktokolwiek życzy sobie otrzymania "twardego" dowodu na poprawność tego konceptu, dowód taki może uzyskać bez trudności.

Dla tych osób które gotowe są polegać na działaniach sprawdzających zrealizowanych przez kogoś innego, rozdział ten dostarczy wielką ilość dowodów oraz eksperymentów już skompletowanych, z których każdy potwierdza poprawność Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Liczba przytoczonych tylko w tym rozdziale dowodów jest znacznie wyższa niż liczba dowodów podpierających wiele teorii naukowych jakie już od dawna cieszą się powszechnym uznaniem ziemskich naukowców. Dalsze podobne dowody są prawdopodobnie częścią życia prawie każdego czytelnika. Połączmy więc nasze wysiłki w najlepszym możliwie wykorzystaniu dowodów już dostępnych, aby osiągnąć szybkie wprowadzenie w życie tego humanistycznego, pozytywnego i niezwykle użytecznego konceptu.


H1. Dlaczego Koncept Dipolarnej Grawitacji został sformułowany
Przypominając tutaj co zostało szeroko omówione w podrozdziale J2, w 1924 roku wielki fizyk francuzki, Louis DeBroglie, opublikował swoje ważne odkrycie czasami nazywane "Zasadą Symetryczności Natury". Zgodnie z nią we wszechświecie wszystko jest symetryczne na wiele różnorodnych sposobów. Niektóre bardziej powszechne manifestacje tej symetryczności były już dyskutowane w podrozdziale J2. Dla przykładu, jeśli jakaś cząsteczka jest znana, jej antycząsteczka musi także istnieć (np. elektron i pozytron, proton i antyproton, itd.). Także każde zjawisko musi posiadać swoje antyzjawisko (np. tarcie i efekt telekinetyczny). Jeśli więc znajdziemy jakieś odstępstwo od tej symetryczności, jest oczywistym że jego anty-partner ciągle pozostaje nieodkryty. Pole grawitacyjne jest właśnie takim kolejnym odstępstwem. Stąd też intensywne poszukiwania dla jego antypartnera są w pełni uzasadnione.

Na powyższej przesłance m.in. opiera się również jedyny poprzednio opracowany koncept pola grawitacyjnego jaki ciągle do dzisiaj pozostaje w powszechnym użyciu. Ponieważ ten stary koncept zakłada analogię grawitacji do wszystkich znanych pól monopolarnych, w niniejszej monografii został on nazwany "konceptem monopolarnej grawitacji". Jeden z produktów owego starego konceptu monopolarnej grawitacji jest spekulacja o możliwości wytworzenia odpychających oddziaływań grawitacyjnych (t.j. antyzjawiska dla grawitacji) jakie popularnie nazywane są "antygrawitacją".

Od początku swych prac nad zaawansowanymi napędami magnetycznymi autor przykładał specjalną uwagę do rozważań dotyczących antygrawitacji. Analizując szczegółowo spodziewane własności i możliwości pola antygrawitacyjnego, doszedł on do wniosku że antygrawitacja (w jej monopolarnym zrozumieniu upowszechnianym poprzednio) zaprzecza naturalnemu porządkowi rzeczy. Niektóre z jego dedukcji w tym zakresie przedstawione zostały w rozdziale G, oraz przedstawione będą w monografii [8]. Aby więc naprawić błąd popełniony przez twórców starego konceptu monopolarnej grawitacji jaki prowadzi do obecnej niepoprawnej interpretacji naszego wszechświata, autor przeglądnął całą dedukcję jaka spowodowała sformułowanie tego starego konceptu. Błąd znaleziony został zaraz na jej początku. Polega on na założeniu "a priori" (t.j. bez żadnej weryfikacji) że pole grawitacyjne należy do grupy pól monopolarnych. Jednakże doskonale wiemy że w naturze współistnieją dwie całkowicie różne grupy pól, t.j. pola monopolarne (np. pole elektryczne) i pola dipolarne (np. pole magnetyczne). Stąd też aby odkryć prawdę o oddziaływaniach grawitacyjnych, nie jeden a dwa różne koncepty pola grawitacyjnego muszą zostać rozpatrzone. W obu tych konceptach następujące dwie możliwe natury pola grawitacyjnego muszą być zweryfikowane:

1 . Monopolarna,

2 . Dipolarna.

Przyglądnijmy się teraz uważnie tym dwom konceptom, analizując który z nich wierniej wypełnia wymagania Zasady Symetryczności Natury.

"Koncept monopolarnej grawitacji" dotychczas był jedynym konceptem rozpatrywanym przez naszą naukę. Pole grawitacyjne jest w nim zakwalifikowane do grupy pól monopolarnych istniejących w naturze, razem z takimi polami jak pole elektryczne, pole ciśnień, itp. Podobnie jak istnieją pozytywne i negatywne ładunki elektryczne, nasza nauka zakłada też istnienie "materii" - jaka produkuje przyciągające oddziaływania grawitacyjne (t.j. "grawitację") oraz "antymaterii" - jaka jakoby ma produkować odpychające oddziaływania grawitacyjne (t.j. "antygrawitację"). Ponieważ koncept monopolarnej grawitacji sugeruje że materia i antymateria muszą nawzajem się odpychać, substancje te powinny separować się od siebie i przemieszczać do przeciwstawnych końców wszechświata formując tzw. "świat" oraz "antyświat". Stąd też zwolennicy konceptu monopolarnej grawitacji nieustannie obserwują galaktyki w poszukiwaniu "antyświata" w którym owa antymateria byłaby zgrupowana.

Dotychczasowe badania niestety nie dostarczyły nawet najmniejszego dowodu na poprawność konceptu monopolarnej grawitacji (np. na przekór intensywnych poszukiwań antyświat ani też antymateria nigdy nie zostały znalezione). Wprost przeciwnie, ujawniły one fakty jakie silnie go negują (np. patrz dowody dyskutowane w następnej części tego podrozdziału).

Każda bardziej szczegółowa analiza konceptu monopolarnej grawitacji musi prowadzić do wniosku że zamiast odpowiadać, zaprzecza on DeBroglie'wskiej Zasadzie Symetryczności Natury. Stąd też, aby skonstruować bardziej realistyczny model rzeczywistości, autor rozpracował alternatywny koncept grawitacji jaki nazywany jest tutaj "Konceptem Dipolarnej Grawitacji". Koncept Dipolarnej Grawitacji nigdy przedtem nie był sformułowany czy nawet rozpatrywany przez naszą naukę. Autor niniejszej monografii jest więc pierwszą osobą proponującą, rozpracowywującą, oraz publikującą go. W tym koncepcie autora, grawitacja wykazuje podobieństwo do wszystkich pól dipolarnych, takich jak pole magnetyczne czy pole hydrauliczne (np. przepływ płynów). Dokładnie w taki sam sposób jak w polu magnetycznym istnieją dwa przeciwstawne bieguny (N i S), również w polu grawitacyjnym panują dwa bieguny. Jednakże z powodu koncentrycznej natury grawitacji, jej drugi, przeciwstawny biegun skierowany jest ku wewnątrz i wyłania się dopiero w odrębym świecie, istniejącym równolegle do świata rozpoznawalnego przez nasze zmysły. Stąd też Koncept Dipolarnej Grawitacji wskazuje na konieczność równoległego istnienia w tej samej przestrzeni aż dwóch światów, pierwszy z których (t.j. nasz świat materii) rozpoznawalny jest dla naszych zmysłów; natomiast drugi z których (t.j. tzw. przeciw-świat, lub świat intelektu) pozostaje zamknięty dla naszych fizycznych zmysłów ale otwarty dla ESP (Extra‑Sensory Perception). Takie ukształtowanie naszego wszechświata wprowadza cały szereg praktycznych konsekwencji, jakie wyjaśnione zostaną w następnych podrozdziałach. Jednakże przeciwstawnie do antygrawitacji, istnienie "drugiego bieguna grawitacji" (w tej monografii nazywanego "przeciw-grawitacją" - dla wyraźnego odróżnienia jej od "antygrawitacji" postulowanej przez stary koncept monopolarnej grawitacji) nie zmienia ani też nie wpływa na zachowanie naszego świata, jak znamy je dotychczas. Stąd istnienie tego bieguna jest niezwykle trudne do wykrycia za pośrednictwem naszych instrumentów badawczych. Z drugiej strony jednak, zaakceptowanie istnienia drugiego bieguna grawitacji otwiera do naukowych badań niezwykle szeroką gamę zjawisk psychicznych oraz niewyjaśnialnych dotychczas faktów. Stąd też Koncept Dipolaranej Grawitacji gwałtownie poszerza nasze horyzonty do poprzednio nie uznawanych obszarów, bez jednoczesnej konieczności natychmiastowego przedefiniowywania praw natury poznanych dotychczas (z czasem jednak spowoduje on to przedefiniowywanie, ponieważ zgodnie z jego stwierdzeniami wszystkie prawa natury muszą zacząć być interpretowane odmiennie niż obecnie, a stąd wymagały będą też i odmiennego opisu - jako przykład patrz podrozdziały II6 i I5).

Po sformułowaniu Konceptu Dipolarnej Grawitacji, autor rozpoczął swoje poszukiwania dowodów jakie potwierdziłyby poprawność tego nowego modelu rzeczywistości. W rezultacie swoich badań zidentyfikował on zatrzęsienie faktów jakie potwierdzają jego teoretyczne stwierdzenia. Z drugiej strony nawet pojedynczy fakt nie został dotychczas znaleziony jaki byłby przeciwstawny do stwierdzeń Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Poniżej zestawiono najistotniejsze fakty które silnie zaprzeczają staremu konceptowi monopolarnej grawitacji (oznaczonemu poniżej symbolem [']) a jednocześnie potwierdzają one poprawność dipolarnego charakteru grawitacji (poniżej oznaczonego symbolem ["]). Warto przy tym zauważyć, że zgodnie z naukową metodologią porównywania atrybutów opisaną w podrozdziale O1, taka doskonała zgodność wszystkich zestawionych poniżej faktów ze stwierdzeniami Konceptu Dipolarnej Grawitacji wystarcza jako formalny dowód że pole grawitacyjne faktycznie nosi charakter dipolarny. Po zapoznaniu się więc z rozważaniami jakie następują, czytelnik powienien zaakceptować fakt, że dipolarny charakter pola grawitacyjnego został tu formalnie dowiedziony. Oto więc wykaz faktów jaki udowadnia dipolarny charakter pola grawitacyjnego:

#1. Rodzaj oddziaływań siłowych występujących pomiędzy nośnikami pola grawitacyjnego (t.j. cząsteczkami i zgrupowaniami materii). Jak wiemy, cząsteczki te zdają się przyciągać nawzajem do siebie, formując dobrze znaną siłę grawitacyjną jaka panuje pomiędzy wszelkimi zgrupowaniami materii.

['] we wszystkich polach MONOPOLARNYCH ten sam rodzaj nośników pola odpycha się nawzajem od siebie. Doskonałymi przykładami takiego odpychania są oddziaływania następujące pomiędzy tymi samymi ładunkami elektrycznymi (np. ładunki ujemne (elektrony) odpychają inne ładunki ujemne) a także oddziaływania następujące pomiędzy cząsteczkami gazu fomującego pola ciśnień (np. patrz tendencja sprężonego gazu do dekompresji). Stąd też gdyby grawitacja faktycznie posiadała charakter monopolarny, cząsteczki materii powinny odpychać się od siebie, nie zaś przyciągać. Brak tego odpychania jest więc zaprzeczeniem monopolarnego charakteru grawitacji.

["] wokół biegunów wszystkich pól DIPOLARNYCH, nośniki tych pól wytwarzają ciśnienie dynamiczne (opisane przez równanie Bernoulli'ego) jakie ściska je do siebie. Owo ciśnienie dynamiczne manifestuje się w postaci sił jakie koncentrycznie ściskają te nośniki stwarzając wrażenie iż przyciągają się one nawzajem. Dla przykładu, doskonale znane jest zjawisko wciągania piłeczki ping-pongowej do strumienia wody wytryskującej z fontanny, oraz następnego utrzymywania tej piłeczki zawieszonej we wnętrzu tego strumienia. Siły jakie wsysają tą piłeczkę do strumienia wody są dokładnie tymi samymi o jakich tutaj mówimy (t.j. siłami ciśnienia dynamicznego opisywanego równaniem Bernoulli'ego jakie panuje na wylocie z biegunów pól dipolarnych). Siły oddziaływań grawitacyjnych są więc dokładnym odpowiednikiem owego ciśnienia dynamicznego jakie występuje we wszystkich polach dipolarnych. To z kolei potwierdza że grawitacja zachowuje się dokładnie jak pole dipolarne nie zaś jak pole monopolarne.

#2. Całkowity brak dowodów na istnienie dwóch odmiennych monopoli grawitacji, połączony z jednoczesnym zatrzęsieniem dowodów potwierdzających istnienie grawitacyjnego dipola.

Jak nam wiadomo we wszystkich polach monopolarnych dwa przeciwstawne nośniki pola (np. pozytywy i negatywy) oddzielone są od siebie przestrzenią poddaną działaniu pola tych monopoli. Jednakże w polach dipolarnych sytuacja jest odwrócona, t.j. dwie różne przestrzenie w jakich panują odwrotne warunki polowe oddzielone są od siebie przez nośniki pola (dipole) jakie poddawane są działaniu tych przestrzeni.

['] gdyby grawitacja posiadała MONOPOLARNY charakter, jej drugi (przeciwstawny do materii) nośnik powinien zostać znaleziony. Jednakże jak dotychczas nasze wyrafinowane eksperymenty nuklearne ujawniły jedynie cząsteczki i antycząsteczki jakie różnią się od siebie elektrycznie jednakże są identyczne w grawitacyjnym zrozumieniu ich cech. Stąd, wszystkie znane nam cząsteczki i antycząsteczki reprezentują jedynie dwa główne składniki tej samej materii i nie stanowią przeciwstawnych monopoli grawitacji. Nasza nauka nieustannie zawodzi w poszukiwaniach monopoli grawitacyjnych. To zaś może oznaczać że monopole takie po prostu nie istnieją.

["] w DIPOLARNEJ grawitacji, nasz wszechświat skomponowany byłby z dwóch oddzielnych przestrzeni, albo światów, w których panowałyby dwa przeciwstawne rodzaje oddziaływań grawitacyjnych (t.j. przyciąganie w naszym świecie, oraz odpychanie w tym drugim świecie). Stąd, te same prawa i zjawiska, tyle tylko że obserwowane w każdym z tych dwóch światów, także wykazywałyby drastyczne różnice, zależnie od tego po której stronie grawitacyjnego dipola by się manifestowały. I faktycznie, już obecnie znamy z fizyki przykłady takiego dualnego zachowania. Są one opisywane pod nazwą "falowo-cząsteczkowa dualność natury". Jedną z manifestacji tej dualności jest współczesne współistnienie korpuskularnej i falowej teorii światła. Jak to doskonale ujęto w książce [1H1] pióra O.H. Blackwood and others: "General Physics", 4th edition, John Wiley & Sons, Inc., 1973 strona 665, "Fizycy żartobliwie obciążani są wierzeniem w fale świetlne w poniedziałki, środy, i piątki, zaś wierzeniem w korpuskuły świetlne we wtorki, czwartki i soboty" {w niedziele zaś zdają się całkowicie zapominać co stwierdza dzisiejsza fizyka}. Jedno z najprostszych, a jednocześnie najbardziej zadowalających wyjaśnień dla tej dualności wywodzi się z Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Zgodnie z nim, konsekwencje falowej i korpuskularnej natury światła wynikają z równoczesnego przemieszczania się sygnałów świetlnych aż w dwóch odmiennych światach. Zależnie od tego w którym z tych dwóch światów światło jest obserwowane, będzie ono manifestowało albo korpuskularną albo też falową naturę. Powyższe ponownie potwierdza że działanie dipola grawitacyjnego już od dawna rejestrowane jest przez naszą fizykę która jedynie nie była dotąd w stanie prawidłowo zinterpretować dokonywanych przez siebie obserwacji.



  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   24


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna