RóŻne rzeczywistośCI



Pobieranie 0,5 Mb.
Strona6/11
Data28.01.2018
Rozmiar0,5 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11

SPOSOBY DZIAŁANIA – TRYBY


Sposób czy tryb jest metodą koncentrowania uwagi na widzeniu życia i na tym, jak chcemy realizować swój cel (patrz poprzedni rozdział); jak będziemy go stosować w sposób najbardziej odpowiadający naszym zwyczajom.

U ludzi działających wedle określonego trybu, łuska ta jest najbardziej widoczna ze wszystkich.

Sposób działania jest metodą indywidualną, najczęściej używaną do tego, aby coś co powinno się zdarzyć, doszło do skutku. Jest to forma skupienia się dla uniknięcia jakiegoś problemu, sposób w jaki przeżywa się swoje życie czy będzie to ostrożność, pasja, czy stała wytrwałość.

Sposób ukazuje typ działania do którego człowiek ma największą skłonność.

Tak samo jak cele, każdy tryb ma swoją parę (odpowiednik przeciwstawny), której może doświadczać jako przeciwnej lub pomocnej. Osoba z trybem władzy będzie wiedziała dużo o ostrożności najczęściej z bieguna negatywnego, podczas gdy osoba, której sposobem działania jest asymilacyjna obserwacja, będzie się tak prześlizgiwać, że od czasu do czasu będzie poznawać i doświadczać wszystkich innych trybów, wybierając dla siebie te w których uzyska najlepsze warunki do przetrwania na ziemi.

System Michaela nie jest sztywny i każdy może użyć kiedy zechce danej łuski. System ten pięknie ukazuje czym są rutynowe normy i formy ludzkiego działania, co jest pożyteczne do łatwiejszego poznania siebie i innych.


Ostrożność – 20 %

Ekspresja

Ostrożność pomaga ludziom spojrzeć na życie z uwagą i spokojną oceną. Może być ona wybrana w celu uspokojenia wpływów z poprzednich inkarnacji, które zawierały w sobie wiele tendencji i skłonności do burzliwych reakcji oraz pakowania się w kłopotliwe sytuacje.

Ostrożność występuje w 20 procentach światowej populacji, widocznie taka ilość ludzi uważa, iż wymaga zatrzymania lub pewnego rodzaju zahamowania. Jest ona popularna wśród Dusz Młodych i Dziecięcych, które wymagają powstrzymania się i nie reagowania burzliwie na okoliczności życia. Człowiek z rolą Mędrca na poziomie Duszy Dojrzałej z trybem ostrożności nałoży sobie cugle na swoją wrodzoną chęć szukania rozrywki, by oszczędzić wielkiego bałaganu, jaki mógłby w tym życiu spowodować. Człowiek z rolą Służącego i Duszą na poziomie Dojrzałym, mógłby się nauczyć nie narzucania swojej pomocy byle komu i za byle co, tylko przyjrzeć się okolicznościom i pobrać wynagrodzenie za wykonaną pracę.

Jest to tryb, który wspomaga trzeźwe myślenie, zdrowy osąd zanim się do czegoś zbyt pośpiesznie przymierzymy. Ludzie z tego trybu dbają o swoją ocenę w danej sytuacji czy zdarzeniu, troszczą się o to, by nie zaistniały zajścia niewłaściwe. Nie chcą być zmuszeni do skruchy z powodu wmieszania się w coś lub popełnienia błędu. Wolą tego nie robić. Ostrożność ich jest znana otoczeniu i czasem może nawet być zaraźliwa, chociaż niekiedy nie wiadomo dlaczego wzbudza ona lęk.

W biegunie pozytywnym ostrożność powoduje zachowanie się pewne i świadome. Ze względu na to, że jest przeciwna podejmowaniu ryzyka, człowiek w tym trybie troszczy się o konsekwencje, na pewno opłaca w terminie ubezpieczenie, a opony w aucie, stale przeglądane, utrzymuje w dobrym stanie. Inni też mogą być pewni, że osoba, której sposobem działania jest ostrożność, będzie taktowna i dyplomatyczna po to, by uniknąć zadrażnień i problemów.

W biegunie negatywnym ludzie z trybem ostrożności są nadmiernie i irracjonalnie bojaźliwi, fobistyczni i przesądni nie tylko dlatego, że mają lęk przed przejściem pod drabiną, ale też przed pozostawieniem domu niezabezpieczonego dwudziestoma zamkami i zakratowanymi oknami, podłączonym alarmem strzegącym przed włamaniem. Nie ruszą się bez amuletu w kieszeni, bez magicznych znaków w teczce i bez pełnego baku paliwa. Czy da się to ukryć ?

Tryb ostrożności, gdy rozpatrujemy go ze strony klinicznej jako fobię, może być odczuwany nieprzyjemnie, neurotycznie. Sprawia wrażenie bezbronnego zastoju. W takim stanie trudno jest podjąć jakąkolwiek decyzję czy rozpocząć jakieś działanie.

Z powodu takich właściwości łusek, przykłady ludzi z tym trybem są trudne do odnalezienia, w życiu publicznym nie ma ich wielu. Możemy jednak zaobserwować w jaki sposób ostrożność wpłynęła na tych czterech: George Washingtona, Sekretarza Obrony – Caspara Weinbergera, który był w stu procentach przekonany, że potrzeba do obrony więcej broni i wojen gwiezdnych; autora horrorów Stephena Kinga sugerującego co mamy obserwować i czego mamy się bać; pieśniarza Paula Simona, który ostrożnie rozważa każde słowo jakiego używa w swoich kompozycjach, jak i decyzję o czym śpiewa i za czym się opowiada.

Tryb ostrożności narzuca czasami samozachowanie, tak wiec należy do działania związanego z autokarmą. Autokarma to małe lekcje, czasami odczuwane jako gigantyczne, a które sami sobie układamy aby igrać nimi w celu zdobycia doświadczenia i stworzenia ciekawego, interesującego życia. (Tryb władzy jest przeciwieństwem ostrożności i często przekracza ramy tworząc karmę).

George Bush i Dan Rather obaj działają sposobem ostrożnym, który powstrzymuje ich, zaś znani są z tego, że niekiedy ześlizgują się do trybu władzy; zrobili to nie jeden raz sobie nawzajem.

Tryb ostrożności czyni królową Elżbietę troskliwą i bardzo odpowiednią do miejsca, które zajmuje; Jesse Helms krańcowo rozważnym oraz powoduje, że Dan Quayle bardzo rzadko się odzywa.


Władza – 20 %

Ekspresja

Obecność człowieka z trybem władzy wyczuwamy gdy spędza dzień będąc pewnym siebie we wszystkim. Władza daje mu poczucie autorytetu, który jest nieomylny, a którego nie można nie zauważyć. Pomyślmy tu o Yoko Ono. Władza jest bardziej zauważalna niż dominacja i o wiele trudniejsza do złamania. (Znów pomyślmy o Yoko Ono). Dominacja przenosi się z jednej kwestii na drugą i jest ukierunkowana na ustawienie ludzi w szeregi, podczas gdy tryb władzy jest bardziej wpływowy i nie dba czy ludzie ustawią się w szeregi lub nie, a nawet czy przyznają rację bądź nie. Wadzą i dominacja dosyć często są używane w celu stworzenia osobowości dynamicznej – jakby centrali energetycznej.

W biegunie pozytywnym są to ludzie towarzyscy, zdobywają autorytet, zaufanie, wpływy i kierownictwo. Ich osobowość i obecność niesie ze sobą poczucie władzy i energii, a ich styl bycia i rozumowania – poczucie słuszności.

W biegunie negatywnym władza źle wykonywana i źle wyrażana przynosi i sieje strach w otoczeniu; osoby z tym trybem mogą być niewrażliwe, gruboskórne i zgrywające się na chojraków. Osoba taka może stać się dogmatyczna, przybierać cesarskie pozy. Są to cechy, które nie podobają się otoczeniu, śmieszą lub wręcz odpychają. Osoby z trybu władzy, gdy nie otrzymają tego co chcą, mogą wytworzyć wielką czarną chmurę, przygniatającą tych, którym odbierają ich wolę i narzucają własną. Osobnicy tacy nie zdają sobie sprawy z tego, że uciskają innych i to nawet po kilkakrotnym zwróceniu im uwagi.

Carl Rowan, redaktor kilku kolumn w znanych gazetach, jest zagorzałym obrońcą tezy dotyczącej kontroli posiadania broni, idealistą, któremu udało się swój tryb władzy doprowadzić do szczytu. Występował nawet przeciw swym ideałom, gdy grupa młodocianych łobuzów sforsowała o pomocy parkan jego rezydencji by urządzić sobie kąpiel w basenie. Sfrustrowany, kiedy niepożądani goście nie chcieli odejść na jego ustny rozkaz, wyciągnął rewolwer i strzelił raniąc jednego z nich w nadgarstek. Narodowemu Zjednoczeniu Posiadaczy Broni bardzo się to spodobało. Orzekli, że jego działanie (tryb władzy) mówi głośniej, niż jego słowa (idealizm).

Pamiętamy sprytnego Machiavellego znanego z jego artystycznych dyskusji na temat władzy. Matthew Strode ten kaznodzieja ze szkół powszechnych, któremu nikt nie potrafił zamknąć ust, używał władzy i dużo uporu.

Magnat środków informacji – Rupert Murdoch – używa władzy i pragmatyzmu do poszerzenia swego imperium. Kampania z 1988 roku spowodowała, że Bush zaczął kultywować swoje prześlizgnięcie się do trybu władzy, aby wydać się ludziom bardziej swojskim. W tym samym czasie Dukakis zeskoczył z właściwego sobie trybu władzy w tryb ostrożności, prawdopodobnie z powodu lęku, by nie wydać się zbyt liberalnym.

Wyobraźmy sobie co byśmy odczuwali, gdyby z nami w pokoju znaleźli się: Robert Kennedy, Chairman Mao, William Randolph Hearst, L.Ron Hubbard, Michaił Gorbaczow, Orson Welles, Madonna, Werner Erhard oraz Norman Mailer, moglibyśmy pojąć jak się odczuwa tryb władzy.
Powściągliwość – 2 %

Inspiracja – Natchnienie

Inkarnacje z trybem powściągliwości wybierane są by zrównoważyć poprzednie inkarnacje z nadmiarem posiadania i „wyskoków”, lub po prostu w celu zrozumienia jak powstrzymać się od czegoś. Jest to podobne do trybu ostrożności tylko charakteryzuje się większym smakiem i elegancją. Tryb ten wymaga, by ludzie znaleźli uprzejmy i elegancki sposób wyrażania swych emocji. Szorstkość i brak godności doprowadza ich do szału, ale tylko wewnętrznie. Powstrzymywanie emocji jest konieczne, chociaż ogromnie trudne dla Rzemieślników i Mędrców.

W biegunie pozytywnym można wyczuć ujarzmione emocje i zachowanie się pełne taktu i godności. Ludzie tacy sprawiają wrażenie produktów „dobrego wychowania” są bowiem zdyscyplinowani, pełni ogłady i elegancji. Należą do koneserów smaku i znawców piękna.

„Time” mówi – „... ubranie świetnie skrojone, srebrne włosy zawsze dobrze uczesane”. Oto patrycjusz Lloyd Bentsen, którego znamy z monogramu LMB i z jego uprzejmych, eleganckich manier. Jest on wspaniałym przykładem bieguna pozytywnego trybu powściągliwości. Nie oczekujemy jednak od niego, że zelektryzuje kogoś czymkolwiek lub, że włosy opadną mu na czoło.

Ludzie używający trybu powściągliwości często są zauważalnie hamowani i „złapani” przez biegun negatywny. Odciągnięci od już i tak powstrzymywanych emocji, mogą nie być aktywni i zablokowani, bez zdolności wyłonienia na światło dzienne realnych spraw, które im dokuczają i deprymują. Na innych robią wrażenie nie odpowiadających na to, czego się od nich oczekuje i wydają się trochę zbyt chłodni w uczuciach.

Przykłady ludzi o takim zahamowaniu to: książę Karol, Grace Kelly, David Niven, Alec Guiness, Nancy Reagan, David Byrne, Geoffrey Beene i Fred Astaire. Aktorki: Mary Tyler Moore, Audrey Hepburn, Meryl Streep, Maggie Smith, Catherine Deneuve i Marlene Dietrich – wszystkie używają powściągliwości dodając sporo ogłady, taktu i elegancji do swego sposobu bycia.

Mamy również niektóre zawody, które przyciągają ludzi z trybem powściągliwości na przykład: kucharzy – smakoszów, dekoratorów wnętrz, twórców mody, dyplomatów, muzyków muzyki klasycznej i tancerzy klasycznego tańca. Nie można uznać, że „Bohaterka miłosnych romansów” – jest jakimś zawodem, ale są kobiety, które identyfikują się z tym typem literackim i nabierają właśnie takich manier i sposobu bycia.


Pasja – 10 %

Inspiracja – Natchnienie

Bardzo rzadko ludzie wybierają sobie dwie inkarnacje pod rząd z trybem pasji. W pasji bowiem często zatracamy się w intensywnym działaniu i emocji. W wyborze przeważa to co bardziej nam się podoba, co nas wciąga lub pociąga i nie przykładamy wielkiej wagi do tego, aby wszystko spokojnie rozważyć.

Z tego powodu, że najbardziej są tu zaakcentowane emocje, tryb pasji jest ulubionym sposobem działania Dusz na poziomie Dojrzałym. Daje on zdolność rozkoszowania się momentem i energią oraz możliwość podążania za czymkolwiek co przyciąga uwagę lub pragnienia. Sposób, aby pozostać pozytywnym i utrzymywać pewien dystans do chęci i emocji, to nie identyfikować się całkowicie z niczym i z nikim, nie pozwalać aby zawładnęły nami wiry pożądania i pragnień.

W biegunie pozytywnym, ci otwarci, ożywieni ludzie są intensywnie witalni, być może trochę podekscytowani, pełni entuzjazmu „Czy życie nie jest cudowne!”. Bywają emocjonalni i spontaniczni. Idą za wszystkim co wabi ich zainteresowania nie bacząc zbytnio na to, czy jest to dobre czy złe, właściwe bądź nie i czy naprawdę tak bardzo tego pragną. Są doskonałymi modelami tego, co warsztaty wzrostu mogą wyprodukować.

W biegunie negatywnym pobudzane emocje prowadzą do emocjonalnej huśtawki, a co za tym idzie – do cierpienia. W przeciwieństwie do pozytywnego bieguna – entuzjazmu, człowiek rozgoryczony z bieguna negatywnego trybu pasji pyta „Czy życie nie jest okrutne?”. W ten sposób emocje opanowują całą gamę możliwych przeżyć. Pełen irytacji, złości, wściekłości i przeżyć ponad siły – biegun ten jest ogromnie wyczerpujący.

Ludzie używający trybu pasji z uzupełniającymi łuskami takimi jak idealizm, wzrost lub dominacja, często mają fizyczne poczucie iskrzącej się energii, jak na przykład John Kennedy, Stevie Wonder lub Frank Sinatra.

Energia trybu pasji często prowadzi ludzi do sławy. Oto kilka przykładów: Joanna d'Arc, Richard Ramirez, Martin Luther King Junior, Papież Jan Paweł II, Albert Einstein, Vincent Van Gogh, Herb Caen, Ralph Nader, Jane Fonda, Dustin Hoffman, Tom Hanks i Leonard Bailey lekarz, który przeszczepił serce pawiana dziecku imieniem Faye. Tryb pasji służy muzykom takim jak: Chopin, Mozart, Beverly Sills, Luciano Pavarotti, Liberace, Carly Simon i Little Richard, jak również podoba się Lee Iecocca ponieważ widać, że on jednoczy się osobiście z tym co gra i jak gra.


Wytrwałość – 4 %

Działanie

Wytrwałość jest wykładnikiem sukcesu w takim samym stopniu, jak i pasja. Wybierana w inkarnacjach o przewadze zadań i długoterminowej karmie, które muszą być skontrolowane z determinacją i wytrzymałością. Nikos Kazantzakis na przykład uzależniał swoje życie od wymagań duszy. Przeszedł w krańcowej biedzie, szukając wewnętrznego wglądu, zakaz czytania swoich książek, a potępienie przez Kościół i publiczność tylko go wzmocniło.

To właśnie jest tryb wytrwałości, który daje ludziom upór i moc, oraz sprawia, że idą ścieżką krok za krokiem tak długo, jak tylko jest to potrzebne do uzyskania celu. Nie czynią tego dla poklasku ani uznania.

W biegunie pozytywnym są to ludzie wytrwali, zdyscyplinowani, solidni i stali. Zgromadzenie i uszanowanie dyscypliny potrzebnej do wykonania zadań długoterminowych nie stanowi dla nich problemu, toteż zwykle dokonują tego co zamierzali, wbrew przeciwnościom i trudnościom jakich dostarczają im ludzie i jakie byłyby usprawiedliwienia dla innych, działających odmiennymi sposobami.

W biegunie negatywnym wytrwałości człowiek może sprawiać wrażenie zbyt nieporuszonego i skoncentrowanego, a nawet męczącego. Występuje tu brak chęci do zmiany czegokolwiek, nawet wtedy, gdy osiągnie to co chce i mimo, iż postawa taka jest już nie potrzebna, niewłaściwa i prowadząca w ślepy zaułek. Ludzie tacy, nie widzą szerokiego obrazu tylko fragment problemu, pozostają skupieni z klapkami na oczach.

Phil Donahue jest bardzo aktywnym Służącym – Duszą Starą, i wcale nie chce być zauważony. Bez trybu wytrwałości nie miałby swego własnego programu w telewizji, który z powodzeniem trwa tak długo i nie nuży.

Bez upartej wytrwałości Borys Pasternak na pewno nie zobaczyłby wydania ani jednej swojej książki.

Tryb wytrwałości jest jakby podręcznikiem do wszelkich trudnych zadań, który świetnie może służyć wszystkim ucząc np. jak utrzymać się na swoim stanowisku, rządzić krajem mimo wyżów i niżów. Corazon Aquino, Khomeini, P.W. Botha, Yitzhak Shamir, Manuel Noriega, Daniel Ortega i Deng Xiaoping wszyscy używali trybu wytrwałości. Trybem tym wspomaga się również Matka Teresa, Joan Baez, J.Edgar Hoover, James Randi, Eddie Murphy i Robert Redford, aby wykonać to co wybrali. Wszyscy ci ludzie mogą ześliznąć się prosto w agresję, gdy zechcą pchnąć jakąś sprawę i dodać jej dynamizmu.

Wielu uznanych atletów używa trybu wytrwałości albo agresji w połączeniu z prześlizgiwaniem się do jednego z trybów. Jak mógłby ktoś taki jak Brian Boitano, który wygrał w jeździe figurowej na łyżwach złoty medal, poświęcając pieniądze i tyle lat na konieczną praktykę, uzyskać to bez wielkiej dozy wytrwałości?


Agresja – 4 %

Działanie

Agresja jest jeszcze jednym z tych angielskich słów, których Michael używa w sposób niekonwencjonalny. Od łaciny do języka angielskiego agresja oznacza atak, nie sprowokowaną ofensywę. Z odcieniem niezbyt pochlebnym, jakie roztacza się nad tym słowem, Michael używa słów agresja do określenia osoby dynamicznej, pełnej optymizmu i energii. Agresja to tryb ludzi pełnych energicznego wigoru, odnoszącego się zwłaszcza do inicjatyw i pełni sił.

Ci mocni, przedsiębiorczy ludzie bardziej „chcą” wejść i podjąć działanie, są bardziej skłonni do podejmowania ryzyka, niż inne role. Agresja może być wspaniałą drogą do zrównoważenia poprzednich inkarnacji, które przebiegały w formie zbyt pasywnej, lub może być użyta do wypełniania każdego zadania. Nawet ciało fizyczne zazwyczaj jest nietypowo pełne wigoru i aktywności gdy jest podgrzewane trybem agresji.

W biegunie pozytywnym ci odważni ludzie są dynamiczni, pociąga ich przyroda, są pełni życia. Lubią działanie i łatwo zdobywają pozycje dzięki której mogą kierować innymi. Są również tak zdrowi i tak aktywni wewnętrznie, że trudno zawrócić ich z obranej drogi. Trudności to dla nich wyzwanie, a nie kłopoty. Tryb agresji nawet we śnie nie dopuszcza myśli o wycofaniu się.

W biegunie negatywnym agresja przeradza się w wojowniczość i atak, czyli w działanie wojenne.

Pan lub Pani „Dynamiczna” może nagle być pełna niewyczerpanej energii i gotowa na skoncentrowanie jej gdziekolwiek i to już w tej chwili! Gdy ludzie tacy stają się niemili, oznacza to rychłą ulgę w napięciu. Gdzie zamanifestuje się nadużycie słowne lub grubiańskie zastosowanie siły, tam agresja staje się destrukcyjna.

Tryb agresji nie występuje zwykle wśród komediantów – Lenny Bruce, John Belushi używali jej tak, jak Mel Brooks, Lily Tomlin, Bob Goldthwait i Robin Williams. Morton Downey Junior nie jest dosłownie komediantem, ale też jej używa i to dość mocno.

Tryb agresji był prawdopodobnie odpowiedzialny za utrzymanie się Ronalda Reagana w pozycji trzeźwo patrzącego podczas jego prezydentury, oraz za utrzymanie uwagi wybitnego dziennikarza Huntera Thompsona, gdy pisał odurzony alkoholem i narkotykami. Fidel Castro, Moamar Khadafy, George Wallace, John Hinckley, John McEnroe, Mary Kay Ash, Sean Penn, Mohammed Ali, Grace Jones i Chuck Berry – ludzie ci wyrażają tryb agresji w swój specyficzny sposób, niektórzy z nich robią to bardziej lub mniej delikatnie, a inni działają silniej z bieguna negatywnego.
Obserwacja – 50 %

Asymilacja

Obserwację praktykuje połowa populacji, która z uwagą bada i wchłania wszystko co dzieje się wokół. Ludzie, którzy jej używają, mogą wydać się nam chłodni i z rezerwą, ponieważ obserwacja pozwala utrzymać spokój, zrównoważoną pozycję, nawet w sytuacjach niespokojnych i denerwujących. Gdy człowiek obserwuje z wielkim wysiłkiem i stara się uchwycić wszystko, działanie takie pozwala rozpoznać jego tryb. Dla uwidocznienia tego przykładu możemy przytoczyć lemury, które szeroko otwartymi oczkami obserwują z wielkim zainteresowaniem wszystko co się wokół nich dzieje.

Obserwacja jest trybem najspokojniejszym, ponieważ mieści się w grupie neutralnej i charakteryzuje się tym, że nie popycha do działania ani nie sieje lęku. Raczej pobudza apetyt na wiadomości, co jest wynikiem dociekliwego umysłu. Elayne Boosler przedstawia nam wspaniały typ komedii opartej na bardzo dokładnej obserwacji, której oczom nic me może umknąć, a co umyka przeciętnemu obserwatorowi. Zabawny jest fakt, że wielu rzeczy nie zauważamy dopóki ona nam ich nie ukaże i nie ośmieszy.

Tryb obserwacji ma swoje racje od komedii przez pracę śledczego policji, aż do komentatorów prasowych włącznie. Wszystko co wymaga analizy, badań i super-dokładnych danych, jest jakby stworzone dla tego trybu. Erudyci lubią często stosować tryb obserwacji, ponieważ jest to metoda najlepiej wypróbowana.

Gdy potrzebne jest działanie, osoba z trybem obserwacji musi ześlizgnąć się do jednego z wielu trybów i jak to zwykle bywa, wybiera jeden lub dwa najbardziej odpowiednie do życia na ziemi. Zazwyczaj wybierając między pasją, władzą, wytrwałością lub agresją. Tryby ostrożności i powściągliwości nie nadają się do działania.

W biegunie pozytywnym możemy uzyskać jasność widzenia w tych wszystkich usiłowaniach. Możemy zdobyć odwagę, trzeźwość i wewnętrzny wygląd, przez cały czas utrzymując mentalną perspektywę obserwacji i jak mucha, siedząc na ścianie, widzieć wszystko.

W biegunie negatywnym obserwacja może się zdegenerować i przejść we wnikliwe badanie, badanie i badanie post mortem, trzymając zawsze emocje na wodzy. Tacy ludzie szpiegują i śledzą przez cały czas, zamiast uczestniczyć w działaniu. W biegunie negatywnym obserwacja upodabnia się bardziej do węża w trawie niż do muchy na ścianie.

Rajneesh, który był znany z tego, że wprowadzał ludzi w sytuacje dla nich niewygodne, a potem beznamiętnie obserwował jak walczą, w ten sposób również pomagał ludziom zobaczyć ich własną walkę i zidentyfikować ich strach.

Julia Child wykorzystała swoją pracę mistrza gotowania do obserwacji wszystkiego co było dla niej ważne. Whoopi Goldberg, Billy Crystal, Jay Leno i Dick Cavett stosowali wiele poczynionych obserwacji w swoich efektach komicznych. Reżyser filmowy Bernardo Bertolucci, ma bardzo wyczulone oko na detale, które prezentuje w filmach jako drobiazgi ogromnie wzbogacające formę wizualną. Barbara Walters, William Buckley, David Attenborough, Margaret Thatcher i Paul Volcker – wszyscy są uważnymi obserwatorami, a różnią się między sobą tym, że każdy z nich używa tego trybu na swój sposób. Obserwacja nie wydaje się być takim trybem, który popycha ludzi do sławy, jak na przykład dzieje się to w trybie agresji, władzy lub pasji. Mimo, że 50 procent ludzi w naszej kulturze stosuje ten tryb niełatwo było odnaleźć przykłady.


POSTAWY


Postawa to nasz typowy punkt widzenia, spojrzenie na świat, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Formuje ona myśli o tym kim jesteśmy i w jaki sposób decydujemy o tym, co robić, a czego nie robić.

Mimo, że postawa jest głównie perspektywą intelektualną, jednak natychmiast zabarwia nasze emocje. Istnieje siedem postaw: sceptyk, idealista, stoik, duchowy, cynik, realista i pragmatyk.

Michael bierze pod uwagę pracę naszego umysłu pomagając zdobyć i utrzymać „dobrą” postawę. Przypomina nam, że nasze nadzieje, a przez to i nasze rezultaty, rządzone są przez nasze postawy. Cynicy czy sceptycy uważają, że zawsze powinni być ponad postawami. Prawdą jest, że o wiele łatwiej idealiście czy duchowemu utrzymać „dobrą” postawę na pierwszym miejscu. Tymczasem Michael przypomina nam, że wybieramy nasze łuski w określonym celu. Nie wszyscy jesteśmy idealistami czy duchowymi przez cały czas – najważniejsze jest przebywanie w biegunie pozytywnym naszej własnej postawy, jakakolwiek by ona nie była. Być idealistą nie jest aż tak wspaniale, gdyż zakładają oni często sobie klapki na oczy i są naiwni.

Postawa odgrywa bardzo ważną rolę w systemie Michaela. Nauczanie to, dodaje odwagi w zaakceptowaniu siebie przez wiedzę o sobie. Gdy pozostajesz w biegunie pozytywnym swojej postawy to prawdopodobnie znajdziesz się w pozytywnych biegunach wszystkich swoich łusek.

Postawa jest zazwyczaj pierwszą z naszych łusek, w której najłatwiej wpadamy w biegun negatywny, a następnie wciąga nas w inne też negatywne łuski. Jest ona również najłatwiejszą łuską, nad którą powinniśmy pracować, aby zmienić jej biegun z negatywnego na pozytywny. Utrzymywanie się w „dobrej” postawie, czyli pozostanie w biegunie pozytywnym, jest dla nas tak samo ważne jak wiara w naszego nauczyciela.
Sceptyk – 5 %

Ekspresja – wyrażanie siebie

Nie chcąc zaakceptować informacji, sceptycy są tymi, którzy utrzymują nasz system wiedzy uporządkowany. Przewidywanie że życie, produkty, sytuacje i teorie intelektualne zawsze zawierają po kilka luk, doprowadza ich do zwątpienia i zaczynają poszukiwać tych defektów. Przerabiają docierające do nich informacje publiczne dodając im szczyptę soli. Powątpiewając o wszystkim, z założonymi rękami, zwracają uwagę na trudności, których my nie dostrzegamy. Są to intelektualne i naukowe ramy umysłu, które biorą pod uwagę „to” i zwracają uwagę na „tamto”, cały czas utrzymując osąd, opinię aż cały proces dojdzie do końca. Taka postawa dodaje potrzebnego spoiwa, chęci i energii do działania i zmieniania świata.

Nie chcąc być nigdy uważanym za głupca, sceptyk zdobywa wiele wiadomości by uzyskać pełnię swojej władzy.

W biegunie pozytywnym – sceptyk badając coś tylko dla własnej satysfakcji, ocenia to i broni tego później w stu procentach.

W biegunie negatywnym – sceptyk niepewny i gaszący entuzjazm innych, nigdy nie odczuwa zadowolenia ze swoich poszukiwań informacji. Nie przekonany i twardogłowy jest podejrzliwy i prawdopodobnie dyskutuje, zniechęcając drobiazgami i utrudniając życie innym oraz sobie.

Chociaż twarz Christie Brinkley nigdy nie jest uśmiechnięta to właśnie takie twarze pokazuje się w reklamach. Jeśli sceptyk wybiera reklamowany produkt uważamy, że jest to wybór już sprawdzony i przemyślany. Reklama papierosów Winston, która używa sloganu „Prawdziwi ludzie, prawdziwy smak”, jest opinią sceptyków przekonanych o dobrym smaku tych papierosów.

Z powodu niezadowolenia – sceptycy mają wielki wpływ na naszej planecie. Często kreują nowe prawa i sposoby ich wykonania. Przykładem jest senator Daniel Patrick Moynihan, sceptyk, który wyczuł pewne szaleństwa w systemie dobrobytu. Czuł, że stary system nie pomagał ludziom w trudnych okresach, ale pogarszał jeszcze ich stan, chwytając w pułapkę biedy, nieraz nawet przez całe pokolenia. Moynihan boleśnie, z wielkim wkładem pracy obserwował system dobrobytu, aż stworzył projekt poprawy z przekonaniem, że będzie on lepszy. Wtedy stał się siłą napędową reformy praw dotyczącej dobrobytu w swoim kraju.

W prawach Pomocy Rodzinie z emfazą mówił o podstawowej edukacji, szkoleniu pracowników, opiece socjalnej i programach pracy.

James Randi, o Duszy Młodej z rolą Rzemieślnika, proponuje nowe spojrzenie na codzienne, życiowe zadania z racji Nowej Ery z uwzględnieniem wszystkich tematów para-normalnych. Sceptyczna postawa jest jego głównym życiowym zadaniem.

Nikos Kazantzakis, autor „Zorby” i „Kuszenie Chrystusa”, został nazwany przez swych wielbicieli zażartym heretykiem. Zwykle określa się w ten sposób sceptyka, który pozostaje wierzącym mimo, że zwraca swe oczy i usta przeciw Kościołowi. Kazantzakis wierzył w herezję i jako dobry sceptyk nienawidził niewzruszonego dogmatu. Podobnie James Randi, który porównywał swoją rolę do wstrząsu jaki ona wywołała. Jednak Salman Rushdie („Szatańskie wersety”) inny heretyk – sceptyk chyba nie ma satysfakcji ze wstrząsu jaki wywołał, a który doprowadził go do izolacji.

Sokrates to jeszcze jeden przykład, który ze sceptycyzmu w stosunku do życia i do tego co ono kryje, zrobił zaletę. Możemy tu dodać takich sceptyków jak: William Buckley, Walter Cronkite, Peter Jennings, Jane Brody, Stephen Bingham, Herb Caen, Pee Wee Herman, Woody Allen, George Burns, Katherine Hepburn, Paul Hogan i Sean Connery.

W tłumie sceptyków możemy zauważyć tych, którzy mają małą zmarszczkę na twarzy obniżającą czoło i powodującą, że oczy wydają się zezować. Jest to twarz człowieka, który wątpi i niedowierza. Z pewnością ludzie ci woleli by być idealistami pod warunkiem, że świat byłby również idealny.
Idealista – 30 %

Ekspresja

Idealiści wiedzą „jaki powinien być” świat i w pocie czoła, z niekończącym się entuzjazmem dążą do tego, by taki właśnie był.

Postawa ta jest tak pozytywna, że daje posiadaczowi wrażliwą, wysoką energię i żywotność, która pomaga przyciągnąć innych aby wspomagali ich wizję. Tworzą oni w naszym świecie wiele zmian, chociaż niektóre z nich np. idealistów o Duszy na poziomie Dziecka jak na przykład Hitler, różnią się bardzo, od tych stworzonych przez Duszę Młodą jak John Glenn lub Matkę Teresę – Duszę Starą.

W biegunie pozytywnym idealista miesza dobre idee z rzeczywistością tak, aby zostały wykonane. Optymistyczni i pełni dobrej woli idealiści cieszą się wielką strefą wpływów. Gdy nie otrzymują tego co chcą, ich rozczarowanie nie trwa długo. Idealiści realizują działanie, które popycha wiele idei na raz, czy będzie to zrobienie wygodniejszego krzesła, zorganizowanie lepszego spotkania, lepszych stosunków międzyludzkich, lepszych szkół czy lepszego świata.

W biegunie negatywnym idealiści są tak wypełnieni pojęciem „musi się”, że jest im trudno osiągnąć odprężenie i żyć daną chwilą.

Idealiści mogą być tak bardzo naiwni w swych oczekiwaniach, że ogromnie cierpią, gdy ich nadzieje zawodzą. Jeżeli np. stawiają na piedestale lidera jakiejś sprawy, załamują się gdy ten z niego spada, chociaż być może był on tam postawiony nie słusznie. Ponieważ idealiści mogą działać zbyt utopijnie i abstrakcyjnie, ludzie skarżą się na nich mówiąc, że są zbyt kłopotliwi, skomplikowani i zupełnie nierealni mijając się z rzeczywistością.

Terry Waite był takim idealistą myślącym, że może pomóc w Libanie i w tej chwili jest zakładnikiem. Inni, którzy realizowali swoje wizje z większym szczęściem niż on, chcąc stworzyć nam lepszy świat to: Steven Jobs, John Denver, Norman Cousins, Ruth Westheimer, Robert Redford, Sting i Bruce Springsteen.

Kilku z wielu idealistów, którzy weszli na arenę polityczną po to, by zmienić świat w sposób najbardziej godny zapamiętania to: John i Robert Kennedy, Ronald Reagan, Gary Hart, Oliver North, Martin Luther King, Coretta Scott King, Lech Wałęsa, Oscar Arias, Imelda Marcos, Moamar Khadafy, Clint Eastwood, Gloria Steinem i Jane Fonda. Właśnie dlatego, że są idealistami nieważne jest dla nich czy zgadzamy się z nimi pod tym względem, czy są uczciwi w stosunku do samych siebie i czy my o tym wiemy. A oto kilka nazwisk idealistów, których można rozpoznać po błysku w oczach: Linda Evans, Barbara Streisand, Christie Brinkley, Gary Grant, Lionel Richie, Eddie Murphy i Robin Williams.
Stoik – 5 %

Inspiracja – Natchnienie

Postawa ta wybierana jest na te inkarnacje w których potrzebna jest cierpliwość i wytrzymałość, bowiem dzięki niej człowiek ma nadzieję na lepsze przejście przez trudny i ciężki okres. Postawa stoika była przez długi czas popularna w Azji ze względu na niezmiernie trudne warunki życia. Pomyślmy o tym jak wygodna była postawa stoika w Chinach, w kraju o ciągłych i zaskakujących zmianach politycznych, gdzie niemal do dziś jedynym bezpiecznym tematem konwersacji była rozmowa o pogodzie.

Stoicyzm nie jest wybierany w celu wywierania wpływu na otoczenie ani po to by zmienić świat. Celem jest zaakceptowanie, z jak największym spokojem, stanu faktycznego. Stoik ukrywa swoje uczucia nawet przed sobą samym, aby uniknąć poddania się wpływom tego co życie ofiarowuje. Safia Khadafy jest stoikiem i możemy sobie wyobrazić jak taka postawa mu pomaga.

W biegunie pozytywnym znajdujemy harmonię i spokój wraz z naturalnością i pewną dozą rezerwy. Taka wytrzymała osoba cieszy się stabilnością i może znaleźć się w położeniu jakie sama sobie narzuci, wykorzystując jak najlepiej i zgodnie z potrzebą chwili sytuację oraz swoje zdolności. Stoicy znajdują oddźwięk w Żenię, tak w praktyce, jak i w filozofii.

W biegunie negatywnym stoik może zbyt długo cierpieć beznamiętnie nie próbując nawet zmienić żadnej z sytuacji na swoją korzyść. Zrezygnowany, o kamiennej twarzy, nieszczęśliwy, pozostaje bez reakcji w czasie konfrontacji z problemami, z ludźmi, z okolicznościami czy wydarzeniami. Stoik wytrzymuje wszystko, nie ucieka nawet od sytuacji beznadziejnych, pozostając coraz bardziej wyczerpany, wlokąc nogi, gromadząc zniewagi, może stać się całkowicie apatyczny. Siłę stoika możemy zaobserwować u sześciu osób: Joan Baez, Abraham Lincoln, Chairman Mao, George Wallace, Jean Claude Duvalier i u dziecka imieniem Meghann LaRocco, które przed ukończeniem roku życia, przeszło już czwartą transplantację wątroby. Mamy tu również aktorów takich jak: Gary Cooper, Marlon Brando, John Wayne i Robert Mitchum, którzy wykreowali ze stoicyzmu część swojej męskości.


Duchowy – 5 %

Inspiracja – Natchnienie

Ludzie z tą postawą mają spojrzenie na życie ogarniające również rzeczy niewidzialne i duchowe. Są oni całkowicie otwarci, gdy patrzą na różnorodne możliwości oraz nawiązują dobry kontakt z wyższymi poziomami. Jest jakieś dodatkowe światełko w oczach takiego człowieka. Dusze na poziomie Starym są tymi, które zawsze pamiętają o „białym świetle” ich aut, upewniają się, że ich książeczki czekowe są w porządku i wizualizują swe cele jako już zrealizowane.

Postawa duchowa nie prowadzi do walki z życiem ani do wywołania jej przyczyny, wprost przeciwnie – prowadzi do odczuć doskonałego smaku w całym życiu. Są to ludzie, którym udaje się zrobić jak można najwięcej z tego, co przychodzi i mniej z tego, co już odchodzi.

Są ludźmi, którzy wiedzą wszystko co mogą wiedzieć i ze względu na to znani są ze swych opinii, jakkolwiek innym wydają się one dziwne. Spróbujmy zrozumieć na przykład taki przypadek: „Kto wie, może dla szynszyli nie jest ważne umieranie po to, aby stać się następnie futrem” – jest to pytanie, które zadają kobiecie hodującej szynszyle.

Są również tymi, którzy mówią do nas: „Wszystko jest wspaniałe” – właśnie w tym momencie, gdy mamy zmartwienie. Ulubionymi wyrażeniami ludzi z tą postawą są „Nigdy nic nie wiadomo” lub „Owszem, to mogło by być”, a mówią to z wymownym uniesieniem brwi.

W biegunie pozytywnym postawa duchowa ma taką szeroką perspektywę, że umożliwia ona spojrzenie w przyszłość. Ludzie tacy idą daleko i są wizjonerami gdy ostrożnie badają swoje wierzenia i doświadczenia. Oddani wyższym celom, nie związanym ze światem, widzą doskonałość i stosują ją w praktyce.

W biegunie negatywnym ludzie z postawą duchową mogą być tak odlegli od zdrowego rozsądku i rzeczywistości, że są prawie poza planetą, na której żyją.

Rozproszeni, łatwowierni, łatwo poddający się wpływom, ignorują detale, z których składa się praca w świecie fizycznym. Wierząc we wszystko tracą rozeznanie i powodują problemy dążąc do urzeczywistnienia jakiejś mglistej literackiej idei. Latają wysoko, pełni dobrych uczuć i wizji, mogą odrzucić dużo dobrych rzeczy, a zaakceptować życie takie, jakim ono jest.

William Blake, Liberace, Michael Jackson, Gene Kelly, Joni Mitchell i Stevie Wonder są wizjonerami z postawą duchową, którzy łączą swoje przeżycia z innymi poziomami bycia. Leonard Orr, który obiecuje fizyczną nieśmiertelność też ma postawę duchową tak, jak i Shirley MacLaine, Lynn Andrews, Bernie Siegel, Ram Dass, Satchidananda i Dalaj Lama, którzy kierowali swą duchowością, ale każdy z nich w inny sposób pozostawił swe piętno na naszej kulturze.

Pełen magii Jahnson, Frank Herbert, Ralph Nader, Alice Walker i Jimmy Carter to ludzie, którzy żyją pod wpływem swojej duchowej postawy. Syryjski prezydent Assad – Dusza będąca w połowie wieku Dojrzałego – jest jeszcze innego typu przedstawicielem tego trybu. Ponieważ jego kraj jest największym „eksporterem” terroryzmu na świecie, byłoby trudno rozszyfrować jak on używa tej wpływowej łuski bez zrozumienia, że najwyższym doświadczeniem Islamu jest samoofiarowanie oraz ofiarowanie życia innych.
Cynik – 5 %

Działanie

Postawa cynika wybierana jest zazwyczaj w celu ochrony w inkarnacjach trudnych, wysoko-karmicznych, ponieważ właśnie cynizm, dzięki swej prawdziwej naturze, pomaga zwalczać pogardę. Niedowierzanie motywacjom innych ludzi, patrzenie na życie jak ono mimo wszystko działa i martwienie się jego negatywnymi stronami – to znaki „fabryczne” cynika. Przeważnie oczekuje on pewnych nieprzyjemności od życia i gdy one przychodzą nie dziwi się temu i nie czuje zaskoczenia.

W biegunie pozytywnym cynicy szukają tego, co mogłoby być błędne i eliminują to, co wykazuje brak substancji, co niemądre i zbyt naiwne. Zatroskani i bystrzy niełatwo dają się zwieść. Nie szanują ludzi pod względem ich majętności ani nawet ze względu na reprezentowane przez nich wartości – w tym swych prezydentów. Ponieważ dostrzegają ułomność każdego tak łatwo, są skomplikowani do tego stopnia, że aż sprzeczni w swych absurdalnych opiniach.

Cynizm często jawi się w satyrze jako dobrze utrafione szyderstwo i ośmieszenie.

W biegunie negatywnym cynik z sarkazmem oczernia wszystko i wszystkich. Żrący, palący, pełen pogardy i szyderczego śmiechu, przepełniony negatywnym uczuciem typu: „Życie to zgnilizna”, zamiast wypełniać swoje zadania i cel, raczej nabawia się bólów brzucha (dolegliwości fizycznych). Życie w takich bagnach, bez przejaśnień, nie ma nic wspólnego z wyobrażeniem jakie mamy o przyjemności.

Ludzie z postawą cynika, którzy osiągają pozycje władzy czy sławy, często jako siły napędowej używali cynizmu. Były Sekretarz Obrony – Caspar Weinberger z powodu swojej podejrzliwości dotyczącej ludzkiej natury, jak wiewiórka przygotowująca się do ciężkiej zimy, chciał gromadzić coraz więcej broni nuklearnej i doprowadzić do wojen gwiezdnych bez względu na to ile by to kosztowało. Prezydent Rady Federalnej – Paul Volcker nie chciał zezwolić, by idealizm Reagana zniekształcił jego własny punkt widzenia na manewrowanie ekonomią.

John Paul Getty – pełna ambicji Młoda Dusza – używał swojego cynizmu do odrzucania czegokolwiek co byłoby do nabycia. Wielu z głównych potentatów narkotykowych w skali światowej musi być cynikami tak samo jak politycy, którzy patrzą w inną stronę, gdy daje się im łapówkę udając, że tego nie widzą.

Zauważmy u niżej podanych osób ukrytą postawę cynizmu wyrażaną na różne sposoby: Daniel Ortega z Nikaragui, Augusto Pinochet z Chile, Khomeini z Iranu, P.W. Botha z Południowej Afryki, Stephen King, Rex Reed, Lennie Bruce, Whoopi Goldberg i Richard Ramirez. Wielu, wielu autorów utworów powieściowych typu sensacyjnego od Raymonda Chandlera, Roberta Parkera do Evana Huntera to wszystko cynicy. Któż inny stworzyłby tych wszystkich podejrzliwych detektywów analizujących słabe punkty naszej kultury? Pozostawianie na boku swego zdrowia jest czymś, co dziś widziane jest jako pociągające, a następnie wykorzystywane w reklamowaniu stuprocentowego mężczyzny – cynika, który np. rozkoszuje się propagowaniem papierosów Marlboro.
Realista – 30 %

Działanie

Realiści są obiektywni. Widzą jasno to co się wydarza i nie dodają do tego własnych opinii, osądów czy nadziei. Ich zrozumienie sytuacji, z pewnym brakiem sentymentalizmu, nie zabarwia im życia osobistego ani towarzyskiego.

W biegunie pozytywnym – „Bogu co boskie, a Cesarzowi co cesarskie”. Widząc sytuacje takimi jakimi są bez osobistego zabarwiania, zazwyczaj mają właściwy pogląd. Bez większych oczekiwań realista potrafi przyjąć to „co jest” i być sobą w danym momencie. Myśląc prosto i trzeźwo, widzą wszystkie aspekty danej sytuacji i potrafią to wykorzystać jak najlepiej dla siebie mimo, iż nie chcą wprowadzać jakichkolwiek zmian.

W biegunie negatywnym widzenie wszystkich aspektów staje się stratą w masie realistycznych możliwości. Pojawia się więc brak możliwości wyboru czy działania, jest to przysłowiowe „Osiołkowi w żłobie dano ...”. Obiektywne staje się subiektywnym, emocje się potęgują, pojawiają się przesądy, fakty obiektywne tańczą wokół i wywołują zmęczenie.

Ludzie stosujący realizm, a między innymi John Wayne, są dobrym tego przykładem. Mogą bowiem ciężko ześlizgnąć się w cynizm i być wtedy pewni, że taka jest rzeczywistość. Takie ześlizgnięcie się nie jest zazwyczaj pozytywne.

Popatrzmy na tych oto realistów: Corazon Aquino, Henry Kissinger, George Shultz, Deng Xiaoping, Mae West, Madonna, Grace Jones, Joan Collins, Yoko Ono, Clint Eastwood, Norman Mailer i Ernest Hemingway. Są to ludzie, którzy nie budują zamków na lodzie. Chirurg C. Everett Koop, jest tak wielkim realistą, że odrzuca stosowanie statystyki, chociaż ze studiów wiedział, iż skrobanki i poronienia muszą być przeżyciem psychologicznie szkodliwym.
Pragmatyk – 20 %

Asymilacja – Przyswajanie

Pragmatyk wyobraża sobie to, co nie jest opracowywalne i wykonalne, przyjmuje również to, co sprawia wrażenie nieprzezwyciężalnego.

Łatwo kalkuluje i trzyma się tego co bardziej skuteczne, wydajne, nawet wtedy gdy to „coś” jest mało romantyczne czy niemiłe. Pragmatyk z łatwością eliminuje i wyklucza niepraktyczne alternatywy i przyjmuje, że to czy tamto „musi” być zrobione. Może być zniechęcony przez innych, ze względu na ich niewłaściwy punkt widzenia jakiejś sytuacji czy wydarzenia. Pragmatycy są naturalnymi „lekarzami porządku”.

Cechy mentalne są przyczyną bezstronnego i praktycznego spojrzenia, które sprowadza wszystko do zwykłej uporządkowanej formy.

Podobnie jak realista, pragmatyk nie jest oderwany od pojęć ani spekulatywny, jest jednak bardziej bogaty w mądrze doprowadzone do skutku rezultaty, usprawnienia, korzyści i ewentualne straty. Często jego zdrowy rozsądek jest sprytniejszy od zdrowego rozsądku realisty.

Łuski te lubią tworzyć polityków lewicowych i prawicowych jak na przykład: George Bush, Bill Clinton, Mario Cuomo, Jesse Jackson, Margaret Thatcher, Ho Shi Minh, Violeta Chamorro, Michaił Gorbaczow i Borys Jelcyn, żeby podać chociaż kilku. Politycy z tą łuską są zwykle praktyczni, ich grą polityczną jest – bierz i daj – Pragmatycy łatwo mierzą i ważą to co jest produktem wymiany i wtedy bez poczucia winy robią wszystko co potrzebne, aby to co zaplanowane zostało wykonane. Idealiści nie są skorzy do takiej wymiany – bierz i daj. Pamiętajmy, że skoro pragmatyzm jest łuską neutralną, to jego właściciele mogą ześlizgnąć się wprost w idealizm czy stoicyzm bądź w każdą inną łuskę w zależności od potrzeb i okazji.

W biegunie pozytywnym pragmatycy posiadający wspaniały nos, są ogromnie zajęci eliminowaniem braku wydajności czy nieskuteczności. Ci kompetentni ludzie są wrażliwi, zorganizowani i metodyczni. Z łatwością tworzą prawa, które ułatwiają funkcjonowanie życia, stosunków międzyludzkich, pracy biurowej lub kraju.

W biegunie negatywnym pragmatycy stają się dogmatykami odrzucającymi spontaniczność i elastyczność. Skutecznie blokują swój wzrost i ewolucję, pozwalają by prawa, reguły, protokoły itp. stały się dla nich bogiem.

Tak więc pragmatyk staje się sztywny, twardogłowy i bardzo uparty. Jest wtedy ważny, nadęty, niezachęcający i tępy.

A oto kilka przykładów sławnych pragmatyków, którzy dobrze wiedzą jak wykonać swą pracę: Mary Kay Ash, Paul Newman, Lucille Ball, L.Ron Hubbard, Papież Jan Paweł II, Książe Karol, Melvin Belli, Bill Graham i Lee Iacocca.

GŁÓWNE CECHY NEGATYWNE


Główna cecha negatywna, która nie stanowi wielkiej przeszkody, jest jedyną łuską jaka nie została wybrana przed fizycznymi narodzinami. Dzieci, a szczególnie nastolatki, robią doświadczenia i eksperymentują ze wszystkimi głównymi cechami, mogą potwierdzić to nawet ich rodzice; ale wybierają jedną z nich, którą lubią najbardziej gdy mają dwadzieścia lat, a najpóźniej w wieku lat trzydziestu pięciu.

Wszystkie główne cechy wywodzą się z lęku. Ludzie stosują je aby zapewnić sobie poczucie pewnej obrony czy ochrony w sytuacjach stresowych.

Na nieszczęście jednak używanie głównej cechy zwiększa trudności i przeważnie doprowadza do konfrontacji. I tak, podczas gdy główna cecha może zapewnić szybkie osiągnięcie komfortu, w rzeczywistości jest ona przeszkodą oraz opóźnieniem rozwoju i ewolucji.

Z drugiej strony walka tworzy lekcje doświadczania i dopóki nie potrafimy wyjść z jej bieguna negatywnego, lub w ogóle z tej łuski, nasze dążenie do osiągnięcia celu będzie stale opóźniane.

Zdawanie sobie sprawy z głównej cechy prowadzi do właściwego poznania gdzie lub na czym możemy się potknąć. Czy w momencie upadku zauważamy jaką mamy małą wartość? Gdy dostrzeżemy, że wiatr nie wieje w żagle, możemy dzięki temu pracować delikatnie i mądrze nad sobą oraz dojść do wniosku, że przyczyną tego stanu jest np. niemądry nawyk braku poszanowania siebie.

W miarę jak rośnie nasze poznanie, coraz mniej, coraz rzadziej wpadamy w taką pułapkę. Gdy stajemy się bardziej tolerancyjni w stosunku do naszych własnych braków i „defektów”, rozumiemy lepiej i stajemy się bardziej tolerancyjni w stosunku do wad innych ludzi.

Główna cecha może ułatwić formowanie się karmy oraz jej spłacanie. Główna cecha jest różna w każdym z nas pod względem intensywności lub stopnia jej stosowania. Ludzie o dużym nagromadzeniu karmy stosują główną cechę mocno i często, a inni stale. Jest to jedna z łusek, która może być całkowicie wyrugowana z osobowości. O to właśnie walczą Stare Dusze i znajdują takie możliwości rosnące wraz ze zmniejszaniem się bagażu karmy.

Jeśli przyjrzymy się naszym przyjacielskim kontaktom lub stosunkom międzyludzkim to zobaczymy, że pracujemy stale z naszą główną cechą. Gdy przestajemy jej używać, zmieniamy się i wtedy ludzie napotykają nasze nietypowe zachowanie, co utrudnia im kontakt z nami. Jest to podobne do ściany i choć ochrania, broni nas też przed radością, przyjemnością i miłością. Szczególnie Młode i Dojrzałe Dusze często używają tzw. swojej pierwotnej cechy głównej i gdy wejdą w biegun pozytywny stosują cechę główną wtórną. To dodaje życiu pieprzu i papryki!

Ludzie, którym udało się wyeliminować ich główną cechę, mają wiele ciepła i troskliwości, nic nie stoi już na ich drodze do wolności i miłości. Innym, którzy żyją w ogniu walki wywołanej główną cechą, mogą się oni wydawać trochę znudzeni.

Przykładami takich ludzi o Duszach Starych, którzy już nie mają głównej cechy, są: Swami Satchidananda, Mistrz Zenu Seung Sann i Ojciec Floyd z San Francisco administrujący wydawaniem Posiłków Świętego Antoniego, Ram Dass, który pracuje bardzo świadomie, niedawno wyeliminował swą główną cechę tj. brak poszanowania siebie.

Główna cecha jest jedyną, dość elastyczną łuską. Tak wiec możemy ją zmienić lub całkowicie wyeliminować. Ta dobra wiadomość oznacza, że łatwiej nam usunąć nasze przeszkody i frustracje, niż zmienić nasz cel i podstawową postawę w stosunku do życia.

Wszystkie łuski mają swoje pozytywne i negatywne bieguny, można więc stwierdzić, że ci, którzy mają więcej trudności z autodestrukcją, lekceważeniem siebie i męczeństwem, mają łatwość w częstym ześlizgiwaniu się w bieguny swych par, którymi są w tym samym porządku – zachłanność, arogancja, niecierpliwość, ponieważ poruszać się, wyjść ze swej głównej cechy, zmienić ją na inną, to pierwszy krok w złagodzeniu i wyeliminowaniu najbardziej problematycznej karmy.


Autodestrukcja – 10 %

Oś ekspresji

Ludzie, którzy wybrali jako główną cechę autodestrukcję, nie uważają, że życie warte jest przeżycia go, mają poczucie, że nie mogą osiągnąć tego czego chcą, że po prostu nie są tego godni, że na to nie zasłużyli.

Autodestrukcja prowadzi do zakończenia życia szybko lub rozłożenia go w czasie – na dłuższą metę. Znajdujemy tu samobójców, samobójcze myśli i niebezpieczny tryb życia, nadużywanie alkoholu i narkotyków, łakomstwo, wilczy apetyt, zaniedbanie odżywiania, długie choroby, samotność i ostrą depresję.

Rozwinięcie takich negatywnych cech wymaga zwykle silnego wpływu obojga lub jednego z rodziców, którzy też przejawiają inklinacje do autodestrukcji. Dzieci albo kształtują się na wzór autodestrukcyjnych rodziców i ześlizgują się w tę cechę, albo opierają się temu wychodząc poza model swojej rodziny.

W biegunie pozytywnym cecha ta może ułatwić karmę, która wymaga poświęcenia np. podjęcie ryzyka w celu ratowania innych. Może to mieć taki przebieg: matka wybiega na jezdnię i odpycha swoje dziecko, by nie zostało przejechane przez nadjeżdżający samochód, ale sama pod niego wpada. Może to być poświęcenie życia dla jakiegoś ważnego celu – człowiek oblewający się benzyną i podpalający czy samobójcza misja wojskowa itp. Takie cechy mogą być użyte z motywacją spłacenia zaległej karmy, której proces wymaga autodestrukcji.

W biegunie negatywnym znajdujemy nawyki, nałogi autodestrukcyjne, jak oszpecenie twarzy aby wyglądać gorzej, nadmierne jedzenie i nadużywanie alkoholu, marihuanę i całą gamę narkotyków plus wierzenie: „I tak nie będę długo żyć więc po co mam uważać?” Ludzi tych cechuje całkowity brak poszanowania siebie, uczucie bezużyteczności z poczuciem, że jakakolwiek zmiana jest niemożliwa. Nie jest to miłe dla otoczenia i dla tych, którzy się o nich troszczą.

Tak „heavy metal” jak i sceny z życia „punków” jasno wskazują na wiele elementów autodestrukcyjnych, które dają nastolatkom możliwość eksperymentowania z tą główną cechą. Jim Morrison, Janis Joplin, Jimi Hendrix, Iggy Pop i wiele innych rockowych gwiazd skłania się w stronę autodestrukcji. Między innymi cechy te możemy rozpoznać u takich osób jak: Richard Pryor, John Belushi i Lennie Bruce, oraz Evel Knievel, Vincent Van Gogh i Marilyn Monroe.

Ludzie zachłanni mają silne skłonności do częstego ześlizgiwania się w autodestrukcję, natomiast ludziom stosującym autodestrukcję można poradzić by wzbudzali w sobie trochę zachłanności na życie.
Zachłanność – 15 %

Oś ekspresji

Zachłanność tworzy butną chęć posiadania wszystkiego co życie może zaofiarować, a następnie nawet i nieco więcej. Osoba z cechą zachłanności może sobie pozwolić na ciągłe życzenia czegoś czego pragnie i co nie daje jej spokoju, ponieważ zachłanność jest impulsem drażniącym, wprost piekącym.

Różne poziomy wieku Duszy w różny sposób odpowiadają na tę łuskę. Może się ona przejawiać w ciągłym kupowaniu nowych rzeczy, nienasyconej potrzebie jedzenia, picia alkoholu, seksu czy narkotyków. Pragnienia mogą dotyczyć pieniędzy, władzy i sławy lub większej ilości miłości, zwiększonej ilości stosunków przyjacielskich lub większej ilości doświadczeń. Niektóre Stare Dusze stają się zwolennikami kontynuowania doświadczeń duchowych, które oczyszczają umysł z rzeczy niezbyt potrzebnych. Ta intensywna tendencja jest nienasycona, zniewala wprost ludzi i oddala ich od rzeczywistego życia.

W biegunie pozytywnym osoba z cechą zachłanności może przebiec życie w poszukiwaniu tego co je wypełni. Rzadko zdarza się, że jest ona obojętna czy zimna w stosunku do poziomu fizycznego i w zamian odczuwa wtedy docenianie, wdzięczność i przyzwolenie na obfitość. Wiele energii i entuzjazmu napełnia osobę polującą na wypełnienie swoich pragnień.

Żarłoczni i nienasyceni w biegunie negatywnym są opętani pragnieniem jedzenia, narkotyków, miłości, seksu, pieniędzy czy władzy i tu pojawia się możliwość łatwego prześlizgnięcia się do bieguna negatywnego swej pary czyli do autodestrukcji. Z zachłannością, która jest bodźcem, możliwe staje się zachowanie bezlitosne w pogoni za spełnieniem pragnienia, któremu towarzyszy lęk przed utratą tego, co już się zdobyło. Gromadzenie i nędzne zachowanie się, mają zwykle swoje korzenie w zachłanności. Oto przykłady w jak różny sposób można stosować zachłanność: Jacqueline Kennedy Onassis i Michele Duvalier, żona byłego dożywotniego prezydenta Haiti, poszukiwały bogactw by otoczyć się wszystkim co piękne. Tammy Bakker również tego próbował. Caspar Weinberger, miał nienasyconą chęć posiadania broni, Henry Kissinger – wiedzy i władzy, a Rajneesh wciąż miał za mało zabawek, jak: ludzie, pióra wieczne, spinki do mankietów czy Rolls Roysy. Willie Brown, sprawozdawca Zgromadzenia Narodowego w Kalifornii, pozostawał w ciągłej pogoni za pieniędzmi, ubraniami, szybkimi autami, wyszukanymi potrawami i władzą; Mae West – za seksem i nadużywaniem go, a Liberace zadowalał się błyskotkami, urozmaiconym życiem i tłumem.

Merv Griffin, Steven Spielberg i Whoopi Goldberg są w ciągłej pogoni za używaniem życia i stale nowymi projektami. Bill Cosby zawsze jest pełen inwencji, lubi też pieniądze. Były gubernator Kalifornii – Jerry Brown – zagłębił się w studiowaniu Zenu tj. nauki, która uczy jak pozbyć się zachcianek i pragnień oraz jak „wzrastać” poza swą główną cechą pozbawiając się jej i nie dając się zmiażdżyć zachłanności.

Imelda Marcos, Robert Kennedy, Timothy Leary, Little Richard, Divine, Vicki Morgan i Mary Tyler Moore to siedem osób używających głównej cechy zachłanności, a które zmierzają bądź stosują mocne ześliznięcie do swojej trudniejszej pary tj. autodestrukcji.


Lekceważenie siebie – 10 %

Oś inspiracji – natchnienia

Lekceważenie siebie w dobrym lub w złym jest cechą ulubioną i wybieraną najczęściej przez Dusze na poziomie Starym, które rozpatrują zagadnienia dotyczące swej wartości we wszechświecie czując, że są one ogromnej wagi. Mimo, że ta cecha główna powstrzymuje ludzi od tworzenia karmy, jest niestety również tym co ogranicza ewolucję. Narzuca im bowiem poczucie zbyt małej wartości aby mogli utrzymywać stosunki towarzyskie, osiągnąć jakiś sukces materialny, duchowy wzrost czy po prostu spokój, na którym tak im zależy.

Ludzie używający tej głównej cechy mogą nawet ukrywać zdolności i talenty jakie posiadają, ponieważ nie chcą ich manifestować.

Lekceważenie siebie jest główną cechą negatywną wśród najbiedniejszych klas trzeciego świata. Ta cecha występuje w systemach politycznych, które stwarzają ogromne kontrasty między ubogimi i bogatymi, tworząc taką sytuację, w której ci ubodzy czują się bezwartościowi. Mimo, że lekceważenie siebie trzyma ludzi „w ich właściwym miejscu”, stan taki w efekcie odcina dany kraj od własnej energii i twórczego potencjału.

Lekceważenie siebie może wydawać się nieszkodliwe w porównaniu z autodestrukcją czy męczeństwem ale jest to cecha, którą Michael omawia i dodając odwagi doradza ludziom aby zmienili ją, ponieważ jest zbyt samoblokująca.

Aby rozluźnić więzy tej cechy ludzie muszą całkowicie i realistycznie zrozumieć swą wartość i zbudować konstrukcję dającą poczucie własnej wartości i szacunku dla siebie. To wywoła możliwość prześlizgnięcia się do bieguna pozytywnego swej pary czyli dumy (arogancji). Do takiej zmiany potrzeba wysiłku i wytrwałości przez dłuższy czas. Dla ludzi, którzy zbyt cenią lekceważenie siebie, zmiana taka jest zbyt trudna.

W biegunie pozytywnym ludzie z tą cechą główną są skromni i nie czują potrzeby pogoni za osobistymi osiągnięciami. Wiąże się to z szerszym postrzeganiem wszechświata jako całości, co jest nietypowe dla naszej kultury, w pozytywnym biegunie łuska ta może być cechą niosącą delikatność; ludzie tacy są uprzejmi i nie demonstrują swojej wartości.

W biegunie negatywnym poniżanie siebie sprawia wrażenie stałego przepraszania, tłumaczenia się i kompleksu niższości, który przechodzi od słabego do nasilonego, mocnego i głębokiego. Ludzie nie czują możliwości posiadania jakiejś wartości, talentów, stosunków, pieniędzy czy duchowego wzrostu. Lekceważenie siebie może stwarzać wygląd zaniedbania i niedbalstwa oraz prowadzić do złego odżywiania się lub praktykowania jakiś ćwiczeń, które w końcu prowadzą do osłabienia zdrowia.

Ta główna cecha zakłóca wszystko co ma związek ze sławą. Jeden dobrze znany i dobry jej „użytkownik” to Woody Allen, który z tej łuski stworzył swoją karierę. Dudley Moore jest inną osobą, która oparła karierę na tym, jakie to zabawne być zaniedbaną i lekceważącą siebie. Pan Rogers też polewa swe poczyniania lukrem lekceważenia siebie, chociaż unika jak plagi zaniedbanych ludzi.

Użycie tej łuski przez Johna Lennona może pomóc w wyjaśnieniu dlaczego swą karierę złożył w ręce kobiety – Yoko Ono, która wcale nie myślała, że zasługiwał on na większą sławę niż ona. Myślała o nim jako o słabiej błyszczącym od niej. Czy pamiętamy jak trudno było Georgowi Harrisonowi mówić i występować przed kamerą? To właśnie też było lekceważeniem siebie.

Jean-Claude Duvalier, były prezydent Haiti, też miał tę główną cechę. Biorąc pod uwagę, że był Wojownikiem używającym celu dominacji i władzy, główna cecha czyli lekceważenie siebie pozwala zrozumieć jego miękkość, delikatność, a także dlaczego nie było trudno usunąć go ze stanowiska, chociaż był dożywotnim prezydentem.


Arogancja – 15 %

Oś inspiracji – natchnienia

Arogancja, tak jak zachłanność i niecierpliwość, sprawia, że tych ludzi zauważa się. Osoba z cechą arogancji zwykle nadmiernie eksponuje zwracanie uwagi na siebie, co z kolei wywołuje złe samopoczucie i zakłopotanie. Jak na ironię, człowiek stosujący tę główną cechę czasem ma chęć ukryć ją choćby ze strachu. Chociaż przez całe lata przekonywał siebie i innych o ile wyżej od nich stoi i ich przerasta. W chwili rozgłosu cofa się, bo nie jest przekonany czy przetrzyma próbę. Arogancja może utrzymać kogoś w ciągłym wychodzeniu na scenę i wycofywaniu się z niej, by polerować w tym czasie swoje wyobrażenia o sobie. Unikanie bezpośredniej konfrontacji to przejaw niepewności czy to polerowanie jest w pełni wystarczające.

Pod arogancją kryje się strach przed negatywnym osądem przez innych ludzi. To tworzy impuls do formowania własnych krytycznych opinii, by niejako uprzedzić podobne zachowanie innych. Ludzie z tą cechą okrywają się jakby książęcym płaszczem by ukryć pod nim brak wartości, o który się podejrzewają oraz postawić bariery utrzymujące intymność.

Ludzie aroganccy są w rzeczywistości bojaźliwi i dlatego kryją się pod maską kompetentnych w różnych dziedzinach wiedzy. Prince jest dobrym przykładem ilustrującym takie zachowanie. Jego wizerunek gwiazdy rocka jest sumą arogancji, chociaż łatwo dostrzec, że za takim działaniem kryje się bojaźliwość, zmieszanie i lęk.

W biegunie pozytywnym osoba z łuską arogancji rozwija dumę, szacunek i respekt dla siebie, umie ocenić siebie i swoją pracę. Cecha arogancji ma tendencje tworzenia wielu atrakcyjnych i pełnych wdzięku łudzi. Rola Króla często idzie w parze z tą łuską i jest przez tę rolę często używana.

Osoba w biegunie negatywnym tej cechy głównej kładzie tak wielki nacisk by wywołać dobre wrażenie, aby ukazać się z jak najlepszej strony, że czasami życie jej staje się ciężkie i nie sprawia radości.

Próżność i snobizm u takich ludzi wzrasta, a samokrytyka i pogarda dla innych tworzą blokady zamykające drogę do realnego traktowania tego co przynosi życie. Nadmierne przykładanie uwagi do poczucia swej ważności może stworzyć charakter śmiesznie nadęty.

Mimo tego pchania się na siłę na pierwsze strony gazet, cecha arogancji pomaga często w popchnięciu kogoś wyżej. Księżniczka Diana i Książe Karol, Nancy i Ronald Reagan używają tej łuski, podobnie jak Donald Trump. Wszyscy z nich uzyskali dobry efekt; choć mogą mieć złe momenty, nie chcą bowiem by ich obraz został splamiony. Tak samo Michael Jackson nadmiernie troszczy się o swój wizerunek, walczy o jego utrzymanie co prowadzi do wyczerpania. Lionel Richie, Paul Newman, Madonna, Burt Reynolds, Richard Gere, Rex Reed i Otto Preminger są prawdziwymi specjalistami w stosowaniu tej cechy głównej.

Młody Wojownik – dr Leonard Bailey – prawdopodobnie miałby problemy gdyby chciał ogłosić publicznie, że wszczepienie serca pawiana ludzkiemu dziecku nie było rozwiązaniem najszczęśliwszym. Szczerość taką uniemożliwiła mu cecha arogancji. Pogarda Salmana Rushdiego dla swych islamicznych korzeni, pozwoliła mu opublikować „Szatańskie Wersety” bez oceniania ogromnego wrażenia jakie ta książka wywoła.

Ludzie związani z polityką, którzy stosują tę główną cechę to: Michaił Gorbaczow, Ferdinand Marcos, Dan Quayle, Albert Gore, Joseph Biden, David Stockman, Ronald Reagan, Yassar Arafat i Adolf Hitler. Zabawne jest oglądanie Moamara Khadafy w czasie udzielania wywiadu arogancko nadętego jak ptasi samiec. Benito Mussolini też nadużywał tego stylu w swych publicznych wystąpieniach. Norman Mailer i Bryant Gumbel używali tej cechy głównej ale każdy z nich robił to na swój sposób. Papież Jan Paweł II, Werner Erhard i Swami Chidvilasananda walczą ze swą arogancją, podczas gdy prawie pokonała ona Richarda Ramireza.
Męczeństwo – 15 %

Oś działania

Osobnicy z tą główną cechą prawdopodobnie wyciągają z niej o wiele więcej nieszczęść i kłopotów, niż reszta z nas. Jednak poczucie biedy i tendencja do oskarżania innych często odpycha ludzi, toteż męczennicy nie cieszą się sympatią, której tak pragną. Ludzie z tą cechą czują, że życie wymyka się spod ich kontroli i najlepsze co mogą zrobić to kontrolować innych i powodować u nich poczucie winy.

Ci, którzy w większości używają tej cechy, mają trudności w doświadczaniu przyjemności bo przeszkadza ona w ich cierpieniu. „Dlaczego nigdy do mnie nie napiszesz (zatelefonujesz, przyjedziesz mnie odwiedzić?)” – chcą wiedzieć. Męczennicy mogą mieć własną cierniową koronę, ale oni sami są kolcem dla innych, atakując ich w niewłaściwy sposób. Irytują oni ludzi; lekarze dają im uspakajające leki by ich uciszyć. Gdy przeglądamy gazety lub czasopisma lekarskie możemy zobaczyć tysiące ogłoszeń o takich lekach i chorych, których cechą jest męczeństwo, uśmiechających się lekko i stwierdzających w reklamie, że te lekarstwa im pomogły.

W biegunie pozytywnym osoba z cechą męczeństwa nie jest egoistą, pomaga innym nie myśląc o sobie i o swoich osobistych potrzebach. Męczeństwo na tym poziomie może przyciągać uwagę służąc jakiejś idei lub sprawie; może pomóc uzupełnić specyficzną karmę; stworzyć pożądaną równowagę lub zrozumienie. Matka Teresa, niestrudzona kobieta, która chce umrzeć „na stojąco” jest wspaniałym przykładem kogoś przebywającego stale w biegunie pozytywnym tej głównej cechy. Na pewno jednak wywołuje poczucie winy u tych, którzy z nią pracują, gdy nie są tak niestrudzeni jak ona.

Gdy ktoś czuje się ofiarą i straci nad sobą kontrolę obwiniając innych za swoje zmartwienia, wywołuje niechęć i rozczarowanie. Negatywny biegun męczeństwa nie rodzi popularności ani sympatii. Ludzie oddalają się od takich osób. Poszanowanie siebie spada poniżej zera; własne potrzeby nie są wypełnione i męczennik, który robi z siebie niewolnika doglądając na przykład kogoś chorego, nie troszczy się właściwie o niego. Pławiąc się w żalu i upokorzeniach, rozgoryczony osobnik z bieguna negatywnego męczeństwa tworzy sobie niedobre doświadczenia.

Martin Luther King Junior i wdowa po nim Coretta Scott King używali męczeństwa jako głównej cechy. Zastosowali ją do pobudzenia Murzynów, nie bacząc jaką cenę przyjdzie za to zapłacić.

John Kennedy, Benigno Aquino, Nelson Mandela, Terry Waite, Anatoli Szarański, Farley Mowat i Dian Fossey – wszyscy używają (lub używali) – męczeństwa, służąc sprawie. Oczywiście wielu terrorystów jest też związanych z męczeństwem jako cechą główną i siłą napędową ich życia.


Niecierpliwość – 15 %

Oś działania

Niecierpliwość tworzy osobowość rządzoną troską o czas. Presja, frustracja i napięcie jest rezultatem pośpiechu aby natychmiast zrobić jedno i rozpocząć drugie. Trudno jest przebywać w teraźniejszości, gdy już myśli się o przyszłości. Owa „niecierpliwość” zawiera silny lęk przed przeoczeniem czegoś, stąd prawie niemożliwe staje się wstrzymanie umysłu i nie myślenie o przyszłości.

Jak męczennik aktywnie próbuje kontrolować ludzi wpajając im poczucie winy, tak osoba z cechą niecierpliwości próbuje kontrolować czas! Oczywiste jest, że trzeba mieć coś więcej niż szczęście, aby sprostać jednemu i drugiemu.

W pozytywnym biegunie niecierpliwość tworzy odwagę i zuchwałość rozładowując w ten sposób sytuacje pełne presji. Taka osoba nawet osiągając rezultaty i tak stanie na głowie ryzykując upadek. Gdy znajdzie się w kolejce w sklepie, jest pierwszą, która powie głośno: „Nie możecie postawić tu jeszcze jednej kasy?”, a będąc na poczcie wyrazi znów głośno „Trzeba otworzyć jeszcze jedno okienko!”. Niecierpliwość wynajduje formy aby skrócić co się da. Znajdzie nawet krótszą drogę, przejazd bocznymi ulicami, aby uniknąć popołudniowych korków, dotrze do szefa danej organizacji tylko po to, by załatwić jakąś sprawę szybciej.

Problem w tym, że ludzie niecierpliwi są trochę szaleni wewnętrznie, do czasu aż sprawa nie zostanie załatwiona. W negatywnym biegunie pójście na skróty też tworzy problemy, począwszy od pracy źle wykonanej, aż do zirytowania przyjaciół lub spowodowania wypadku samochodowego. Gdy niecierpliwość mocno tupie nogami, osoba zatrzymana przez ruch uliczny może czuć się zrozpaczona i szaleć. Niecierpliwość łączy się z tym typem frustracji, który my nazywamy nietolerancją. Nietolerancja to wada, której nadużycie powoduje bardzo odpychający sposób bycia.

Najbardziej agresywne momenty u Seana Penna i Franka Sinatry zwykle były spowodowane zwariowaną niecierpliwością, tak silną, że prowadzącą do nietolerancji najwyższego rzędu. Bill Graham, Bruce Willis, Robin Williams, Lily Tomlin i Katherine Hepburn to też ludzie sprawiający wrażenie „goniących” czas. Być politykiem i być niecierpliwym to dwie rzeczy, które nie idą w parze choć Jesse Jackson i Robert Dole próbowali je pogodzić. Córka Nancy Reagan – Patti Davis – ze względu na brak cierpliwości w stosunku do matki i Ronalda zaczęła pisać książkę o życiu „rzeczywistych” Reaganów.
Upór – 20 %

Oś asymilacji – przyswajania

Upór pomaga nam wytrwać w dążeniu do osiągnięcia tego, czego chcemy. Jest więc dla wielu ludzi cechą najbardziej kuszącą co powoduje utrzymanie jej na wysokim poziomie stosowania. Ponadto stosując upór możemy z łatwością prześlizgiwać się w każdą z sześciu głównych cech, co dla niektórych stanowi wielkie dobrodziejstwo.

W biegunie pozytywnym upór daje wielkie zdecydowanie i silę, co może być bardzo ważnym elementem sukcesu. Ludzie z cechą uporu posiadają umiejętność w przełamywaniu barier, a to wiąże się z autodominacją i świadomością, że zdobędą i zrobią to co chcą. Upór daje oparcie, pracowitość, staranność, wytrwałość, a nawet wytrzymałość ciała lub solidny wygląd.

W biegunie negatywnym upór jest ośli. Jest to ślepe zaparcie się, twardogłowie, nieugiętość i brnięcie w jedną, zazwyczaj ślepą, uliczkę.

Gdy upór nie daje rezultatów, stosujący go nie są zdolni do wysłuchania rad innych, nie biorą w ogóle ich pod uwagę, a szczególnie gdy chodzi o jakąś sugestię czy ostrzeżenie. „A ja jednak zrobię to po swojemu”. Głupio uparci i zdecydowani, stają się niezdolni do zmiany opinii. Solidni jak mur, stosują hamulce nawet wtedy, gdy jest to z uszczerbkiem dla nich samych. Strach przed zmianą jest tak wielki, że może nawet powstrzymać ewolucję.

Upór łatwo sprawdza się na forum politycznym, z łatwością można go rozszyfrować w życiu polityków takich jak: Chairman Mao, Fidel Castro, Margeret Thatcher, pierwszy minister Botha, generał Noriega, minister Nakasone, Georg Shultz, Mario Cuomo, Alexander Haig i George Wallace.

Zwróćmy uwagę na zdeterminowaną postawę, autodominację Grace Jones, Barbary Streisand i Simone de Beauvoir. Julia Child uparcie, za wszelką cenę trzyma się władzy. Georgia O'Keefe ułożyła sobie życie zgodnie ze swymi zasadami, tak samo jak J.Edgar Hoover (dyrektor FBI), o którym wiadomo, że decydował o pewnych pociągnięciach nie bacząc na ich zgodność z prawem. A Billy Graham? No tak, on należy do tych nieporuszonych. Steven Jobs być może nigdy nie wymyśliłby komputera „Apple” ani żadnego następnego, gdyby nie był nadmiernie uparty.


ROZDZIAŁ IV



1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna