RóŻne rzeczywistośCI



Pobieranie 0,5 Mb.
Strona2/11
Data28.01.2018
Rozmiar0,5 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11

RÓŻNE RZECZYWISTOŚCI
Krótka opowieść


Przed oddaniem tej książki w ręce czytelników, długo się zastanawiałam jak im przybliżyć postać Michaela, wyjaśnić moją rolę w tej przedziwnej historii. Na mego „królika doświadczalnego” wybrałam swoją mamę, osobę zupełnie postronną. Jeśli ona zrozumie o co chodzi, pojmą i inni.

Przy najbliższym spotkaniu z mamą, na jej zwykłe pytanie „Co ostatnio robisz kochanie?” – odpowiedziałam – „Przekazuję nauki Istoty zwanej Michaelem”.

Zamiast pytania co to znaczy, usłyszałam „A kto to jest?” Spokojnie wyjaśniłam: „Zapewne trudno będzie ci zaakceptować to co powiem. Otóż Michael jest nauczycielem bez fizycznego ciała, zjednoczeniem w jedno grupy tysiąca osób, a ściśle eks-osób, czymś w rodzaju wielowymiarowej Istności. Żyje ona w innym wymiarze egzystencji i stamtąd naucza”. „Ależ, Joya! Brzmi to tak, jakby chodziło o duchy, które są nauczycielami, coś o czym piszą nasze brukowce”. „Nie, mamo. Oni uczą o życiu przebywając w miejscu duchowego rozwoju. Miejsce to jest bardziej zaawansowane niż jakiekolwiek na naszej Ziemi. W sensie swojej wartości stoją wyżej od duchów, o których nieraz słyszałaś”. „Czy ty je widzisz?” „Nie. Michael nie jest zresztą duchem. To kochający i troskliwy nauczyciel, posiadający informacje tysiąca eks-ludzi będących na bardzo wysokim poziomie, to czysta świadomość wszechrzeczy”.

„Co w takim razie robisz?”

„Kontaktuję się z Michaelem w sposób mentalny. Nie ja jedna, czyni to także pewna grupa osób. Po prostu siadam, rozluźniam się, odsuwam zbędne myśli i zapraszam Michaela do swego umysłu. Wtedy On używa mego ciała i odpowiada na pytania jakie Mu zadaję lub mówi sam. Czasem odbiór takiego przekazu mnie męczy, innym razem dodaje sił i energii. Ponieważ nie wszystko potrafię zapamiętać, tekst przekazu nagrywam na taśmę magnetofonową”.

Mama sprawiła wrażenie osoby zdezorientowanej i zaniepokojonej. Mówiłam więc dalej.

„Już od dziesięciu lat ludzie, między innymi z okolic San Francisco, przekazują nauki Michaela. Grupa ta wydała trzy książki bardzo dobrze przyjęte przez czytelników. Są one stale wznawiane, a ich fragmenty zamieszczane i pozytywnie recenzowane w poważnych publikatorach i uznanych mass mediach”. Mama, choć nieco uspokojona, patrzyła na mnie z troską. Mimo tego kontynuowałam swój wywód.

„Znasz moich przyjaciół. Są to ludzie solidni, inteligentni, niektórzy – wybitni. Nikt z nich nie uważa mnie za wariatkę. Wręcz przeciwnie – wszyscy są zainteresowani przekazami Michaela. Nauki tej Istoty wyjaśniają bowiem różne zdarzenia zachodzące w naszym życiu, odpowiadają na pytanie kim jesteśmy, pomagają pokierować własnym losem jeśli zależy nam na godnym pobycie tu na ziemi, nie zaś na biernym przetrwaniu. Informacje te są niekiedy intrygujące, może kontrowersyjne, służą jednak szczytnym celom – poszerzeniu pojęcia o otaczającej nas rzeczywistości, niosą pewnego rodzaju wewnętrzną wolność, uczą miłości i tolerancji, właściwego postrzegania siebie i innych ludzi”. Odetchnęłam z ulgą patrząc na mamę. Chociaż wyraz jej twarzy wykazywał pewne wątpliwości i sceptycyzm, trochę się uspokoiła. Chyba była zadowolona, że nie zaplątałam się w romans z samozwańczym ludzikiem z obcej planety...


ROZDZIAŁ II

KIM JEST MICHAEL?


Dla wielu osób nauki Michaela spełniają oczekiwania od dawna skrywane, być może od dłuższego czasu roztrząsane i przeżywane wewnętrznie; oczekiwania na możliwość zrozumienia życiowych zasad ukrytych za codziennym życiem takim, jak go doświadczamy na naszej planecie.

Mimo, iż fizycy ciągle poszerzają swój świat o wciąż nowe wiadomości o nim i o tym jak działa wszechświat dostrzegają, że wiedza ta nie zawiera najważniejszej informacji jakiej wielu z nich szuka. Wiedza ta powiększa jedynie zainteresowanie tym, kto jest odpowiedzialny za nasze życie. Mimo wysiłków fizycy nie znajdują odpowiedzi na palące pytania takie, jak np.: „Jak funkcjonuje życie?” „Dlaczego wiele rzeczy jest ustalonych w taki sposób jaki znamy?” „Co jest powodem, że twoje życie jest bardziej intensywne lub o wiele trudniejsze niż innych?” „Dlaczego ja?” „Po co cierpieć?”

Co wynika z tego, że wzrastamy w ten właśnie sposób, że potrafimy urządzić się tak, aby odpowiedzialnie utrzymywać pozytywne zachowanie i stosunki międzyludzkie, cieszyć się dobrymi układami? Nadchodzi taki moment, że zaczynamy osądzać innych, tych, którym nie udało się ułożyć sobie życia tak dobrze, jak nam. Osądzanie ludzi, ocenianie ich, nie jest cechą pozytywną, ale jak należałoby działać, by pomóc tym „opóźnionym”? A co z tymi walczącymi?

Nauczyliśmy się praw manifestowania się, zobaczyliśmy – do pewnego stopnia – jak one funkcjonują i dziwimy się co nam przeszkadza w zrealizowaniu reszty naszych marzeń. Tak jak lekarze, którzy odkrywają niewidzialne normy kryjące się za przejawami naszego świata fizycznego, tak my czytając Michaela odkrywamy niewidzialne dotychczas normy, ukryte za naszym wzrastaniem, ewolucją i codzienną egzystencją. W momencie gdy zrozumiemy te normy, życie stanie się o wiele przyjemniejsze.

Grupy bardziej zaawansowane duchowo powiedzą nam, że celem rozwoju jest miłość. Ukoronowaniem tego jest stosowanie miłości i osiągnięcie zmian w życiu, a nie osądzanie innych. Problemem dla wielu intelektualistów w świecie zachodnim jest miłość, która wydaje się im naganna; ponieważ wierzymy, iż kochając stajemy się czyimś niewolnikiem, że zatracamy swą godność.

Michael nie różni się od innych w tym pojęciu. Podstawą Jego nauk również jest miłość, lub jak On ją często nazywa – agape. Agape jest wyrazem zapożyczonym z języka greckiego i oznacza miłość nieuwarunkowaną, nie egoistyczną człowieka do człowieka, bez seksualnego podtekstu. Michael używa tego określenia często, gdyż angielskie słowo „miłość” – obejmuje bardzo wiele znaczeń. Tak, jak nie mamy słów na określenie śniegu czy piasku, jak to dzieje się w języku Eskimosów czy Arabów, tak nie mamy różnych odmian słowa „miłość” dla dokładnego zróżnicowania tego uczucia. Rozpatrzmy takie przykłady: „Kocham moje nowe dziecko”, „On jest fascynujący i bogaty, wydaje mi się, że go kocham” lub „Kocham belgijską czekoladę bo jest najlepsza ze wszystkich”. A co powiemy o tym: „Tak bardzo ją kochałem, że chciałem zabić, gdy przyłapałem na flircie”. I stąd właśnie powstało zapotrzebowanie na takie słowo jak agape.

Mimo, że podstawowym celem nauk Michaela jest agape, czyli miłość, nauka Jego jest również filozofią ogromnie praktyczną, niosącą pomoc dla wypracowania sobie lepszego życia. Michael ułatwia zrozumienie głębokich praw życia poczynając od tych, które wydają się nam niesprawiedliwe albo są przed nami zakryte i tajemnicze. Jest to nauczanie, które umożliwia zrozumienie różnic jakie między ludźmi istnieją, co pozwala na zrelaksowanie umysłu, a to z kolei doprowadza do naturalnego otwarcia serca.

Wielu ludzi zagłębia się w Jego nauki, otrzymuje informacje i wgląd jakiego potrzebuje, a potem przyłącza się do innych grup i nauk jakie ich pociągają. Ludzie ci lubią czytać przekazy ale brak im duchowego wzrostu czy doświadczenia. Wtedy są tymi, którzy unikają pracy nad sobą i swoim życiem, a interesuje ich tylko zadawanie Michaelowi niekończących się pytań. Otrzymując nową odpowiedź czy informację wpadają w fascynację, która nie jest nawet w pełni intelektualna, podczas gdy dla innych wiąże się ona ze wzrostem i jasnością, która przyspiesza zrozumienie, a ich życie staje się bardziej skupione.

Nie są to nauki ezoteryczne, które muszą być utrzymywane w tajemnicy przed masami. Wprost przeciwnie, Michael wyraża się lekko i z humorem a używa stylu zrozumiałego dla wszystkich.

Encyklopedyczna wiedza Michaela stale pojawia się, poszerzając poruszony temat i powiększając krąg ludzi, którym ją przekazuje. To co otrzymujemy podczas przekazu jest zrozumiałym opisem życia tu na ziemi, wyjaśnieniem w jaki sposób nasze życie jest zorganizowane i odpowiedzią na coraz głębsze pytania zadawane Mu podczas przekazu.

Obecnie przekaz jest podawany ustnie, a nie w sposób jaki był stosowany na początku, czyli przy pomocy tablicy Quija. Ci, którzy są odbiorcami Michaela, muszą odłożyć na bok swe osobowości, wszystkie osobiste pojęcia i wierzenia, aby umożliwić czyste przejście informacji. Podczas gdy wielu ludzi ma intuicyjne przebłyski, które zazwyczaj są fragmentem informacji pochodzącej z innych poziomów, odbiorca Michaela musi czynić to świadomie i musi odczuwać Jego przyciągającą obecność, która jest mocna i odczuwalna fizycznie.

„Michael” składa się z 1050 indywidualnych esencji, które w swoim czasie były ludzkimi, co znaczy, że żyły na ziemskich kontynentach, przeszły swoje cykle inkarnacyjne, „ukończyły studia”, a które teraz uczą nas z innego wymiaru egzystencji i to nauczanie jest ich obecną ewolucją. Grupa ta nazywa się „Michael”, ponieważ ostatni osobnik, który ukończył swój cykl w ziemskim wymiarze, nosił imię brzmiące jak Michael a czas, w którym żył, przypadł na późny okres Babilonii. Gdy ukończył swój cykl na ziemi złączył się ze swoją Istnością, która go oczekiwała. Całość przybrała Jego imię, ponieważ odbiorcy przekazów domagali się podania imienia. Istność wybrała imię człowieka, który ewoluował najdłużej z nich i wszedł do grupy ostatni, aby pokazać nam, że szybkość nie jest tu najważniejsza.

Podobnie i my jesteśmy indywidualną esencją, a równocześnie jesteśmy cząstką Istności składającej się z 600 do 1200 indywidualnych esencji, z którymi być może mamy kontakt i czujemy się blisko związani w czasie wielu inkarnacji, podczas naszych pobytów na Ziemi. Każda Istność ma swój wyraz, niektóre z nich są słodkie z natury, inne silne i twarde, lub dziko ekspresyjne, inne zaś bardzo natchnione. Istność Michaela patrzy na życie w sposób ostrożny, wysoce zorganizowany i pragmatyczny.

Gdy wreszcie cała grupa jest w komplecie i gdy dopełniła plan na Ziemi – jednoczy się stopniowo w jedną przebogatą świadomość mimo, iż poszczególne esencje zawsze zachowują swoją indywidualność. Dzieje się tak, ponieważ esencje różnią się unikatowo między sobą. Dlatego też nauka Michaela z planu przyczynowego ma różne zabarwienia od innych istności, które również uczą a nawet pochodzą z tego samego planu.

Cel i lekcje te o najgłębszym wglądzie, czy pochodzą od tej czy innej istności, mają zawsze te same zasady: agape i jedność. Później Istność dalej ewoluuje i jako część jej rozwoju czekają łączenie się z innymi istnościami, najpierw z ludzkimi, następnie z wielorybowatymi (wieloryby i delfiny) a później z jeszcze innymi istnościami z różnych planet. W każdym nowym zjednoczeniu całość informacji zebrana w każdym życiu, w poszczególnej indywidualności staje się dostępna dla wszystkich, aż osiągnie się agape w stosunku do wszystkiego i wszystkich. Wtedy wszechświat staje się zrozumiały i znany. Do tego właśnie punktu dążymy, czyli – powrotu do Tao.

Jeśli twoja wiara w to, co czytasz jest już na granicy wytrzymałości – poczekaj jeszcze trochę, bo takich informacji będzie o wiele więcej!

Najpierw jednak proszę zdaj sobie sprawę z podstawowych i ważnych zasad nauk Michaela, jakimi są samoocena (ocena według własnych kryteriów) wartości otrzymanych informacji. Nie akceptuj niczego w ślepej wierze, skonsultuj swą intuicję z wewnętrzną istotą tak, jak to robisz, gdy chcesz ocenić coś ważnego czy nowego.

Mierz wszystko uczuciem. Odbiór przekazów nie jest ścisłą nauką, ale ich poziom może być bardzo wysoki, a mimo tego ludzie nie zawsze chcą zadać sobie tyle trudu, aby się uczyć.

Nauki Michaela są zwykłą drogą prowadzącą do spojrzenia na świat, a więc, jeśli one tobie nie odpowiadają, zostaw je. Jeśli jakaś informacja nie wydaje ci się właściwa, odłóż ją a zachowaj jedynie to, co wywołało w tobie jakiś oddźwięk, użyj tylko tej informacji, która tobie osobiście wydaje się pożyteczna. Michael jest mocną obecnością i może sobą wzmocnić to co w tobie odbiera, może ułatwić ci zrozumienie. Dlatego tak ważna jest twoja samoocena.

Mimo, że stosujemy nauki Michaela, używamy Go jako źródła i nauczyciela, nie uważamy Go za guru. Michael nie jest religią ani systemem wierzeń.

Istnieje wiele szkół i nauk, które prowadzą do prawdy i wzrostu. Ta nauka jest ścieżką miłości. Michael mówi nam: „Szkoły, które uczą posłuszeństwa, są najwłaściwsze dla Dusz na poziomie Noworodka (patrz następny rozdział). Szkoły „twardego uczenia” są najlepsze dla Dusz Młodych, szkoły z celem intelektualnym i brakiem identyfikacji są lepsze dla Dusz Dojrzałych. Szkoły miłości są właściwe i jedyne – przyciągają one Dusze Stare.”

ROZDZIAŁ III



1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna