Pytanie z dnia: 2007-04-30 23: 30: 23



Pobieranie 0.96 Mb.
Strona1/19
Data29.06.2018
Rozmiar0.96 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19

Pytanie z dnia: 2007-04-30 23:30:23

Pytanie: Co dzieje się z duszyczką zmarłego dzieciatka w szóstym tygodniu ciąży? Czy wg Kościoła sześciotygodniowy płód to dziecko? Bo wg lekarzy nie! Dla mnie to dziecko. Czy ono ma duszę? Co się z tą duszą dzieje? Straciłam swoje dziecko i jestem ciekawa czy kiedyś jak umrę je zobaczę?

Odpowiedz: Według Kościoła jest sie człowiekiem od momentu poczęcia. Więc po sześciu tygodniach też się nim jest. Co se dzieje z takimi dziećmi? Kościół jednoznacznie się nie wypowiada. Ale możesz zajrzeć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2007-04-30 18:34:27

Pytanie: Chodzę do szkoły katolickiej, której dyrektorem jest ksiądz, proboszcz parafii, na terenie której znajduje się szkoła. W tym roku kończę gimnazjum, więc mamy bal kończący. Z przyczyn technicznych wypada on w piątek. Czy jeśli w menu będą potrawy mięsne, to czy można (bez grzechu) je jeść. No bo w sumie, ksiądz wyrażając zgodę na taki termin balu, dał nam chyba niejako dyspensę i na zabawę i na spożywanie tego, co będzie na stołach...?

Odpowiedz: Proszę go o to zapytać. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-30 18:07:27

Pytanie: Mam ogromny problem. Nie bardzo wiem kiedy używać słów "Szczęść Boże". Czy z takim pozdrowieniem można zwrócić się do księdza, czy tylko"niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"? Jak pozdrawiać księdza "w cywilu", jeśli go znam. Pozdrawiam Juna

Odpowiedz: Można. Można także powiedzieć "Dzień dobry" czy "cześć" czy "witaj" - zależnie od stopnia znajomości. Ogólnie - ksiądz to normalny człowiek, niezależnie czy jest w cywilu, czy "na służbie" :-) JK

Pytanie z dnia: 2007-04-30 18:06:40

Pytanie: Szczęść Boże! mam pytanie: jak Kościoł odnosi się do książek typu: - harry potter J.K.Rowling -tu nie wiem, czy będę dobrze zrozumiana chodzi mi o tzw. romansidła dla nastolatek a moje drugie pytanie: czy jeśli nieświadomie przystępowałam do komuni świętokradzko to popełniłam grzech ciężki?? bardzo dziękuję za odpowiedź. Szczęść Boże

Odpowiedz: 1. Nie ma oficjalnej wypowiedzi Kościoła na temat Harrego Pottera. Jedni uważają, że są one bardzo złe, inni (także bardzo pobożni), że nie ma w nich nic złego... 2. Kościół nie ustosunkowuje się do książek. Nie ma od lat już czegoś takiego, jak indeks ksiąg zakazanych. Odpowiadający nie potrafi też powiedzieć, jak ocenić kategorię książek. raczej należałoby powiedzieć: jeśli ich czytanie prowadzi kogoś do grzechu, to czytać nie powinien... 3. Proszę swój dylemat powierzyć spowiednikowi. Przy najbliższej spowiedzi. Chyba chodzi o to, ze przystąpiłaś do Komunii nie wiedząc, że wcześniej zrobiłaś coś, co Kościół uważa za grzech ciężki. Ale odpowiadający nie potrafi ocenić, na ile Twoje niewiedza była zawiniona. I na ile Twoja dzisiejsza wiedza, że chodzi o grzech ciężki, jest słuszna... J.

Pytanie z dnia: 2007-04-30 18:02:57

Pytanie: Czy jeśli myślę, że to kpina by jeden czy drugi duchowny ustalał, co mi wolno co nie między mną a moją drugą połówką, tym bardziej, że nie jest to ani dogmat, ani nauczanie ex catedra (jedynie przestarzała Humanae Vitae, ciągle krytykowana i podważana przez wielu teologów), czy jestem jeszcze katolikiem i czy mogę przyjmować sakramenty? Czy jeśli nie wyrzeknę się logiki i konsekwencji - będę stosował np. antykoncepcję hormonalną - lepiej żebym zerwał z Kościołem? Myślę, że Bogu się taka postawa Duchowieństwa, próbującego arbitralnie regulować co dobre a co złe (tym bardziej, że Bóg powiedział: "Bądźcie płodni i czyńcie sobie Ziemię poddaną" a nie "Bądźcie płodni jak króliki") się niezbyt podoba. Pytanie: mam zerwać z Kośćiołem czy jednak mogę przyjmować sakramenty? Dronx

Odpowiedz: Jeśli trwasz w grzechu, sakramentów przyjmować nie możesz. Najlepiej po prostu próbuj zrozumieć, dlaczego Kościół w kwestiach małżeńskich uczy jak uczy... Zobacz na przykład TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2007-04-30 17:14:22

Pytanie: Czy w momencie pojawiania się nieskromnych albo bluźnierczych myśli należy, jak Odpowiadający wielokrotnie pisał, jedynie starać się je cierpliwie od siebie odsuwać, czy dopuszczalne jest to, by je po prostu ignorować? Boję się, że takie niezwracanie na nie uwagi może być w jakimś stopniu wyrazem zgody na nie...

Odpowiedz: Może to zależy, jaki mają charakter. Natrętne myśli mają to do siebie, że odsuwane wracają, a odsuwanie w nieskończoność może skutecznie uniemożliwić zajmowanie się czymkolwiek innym. Pracę, naukę, rozmowę... Zwyczajnie absorbuje. Pamiętaj, że Bóg zna nasze serce. Jemu nie trzeba tłumaczyć, że nie ich chcesz. On to wie lepiej od Ciebie. Jeśli odsuwanie powoduje jedynie tyle, że nawracają, w dodatku z większą siłą, spróbuj krótkiej modlitwy - na przykład "Jezu ufam Tobie". Niech te słowa w Tobie będą (niekoniecznie powtarzane, jak mantra), a do treści myśli się w ogóle nie odnoś... JK

Pytanie z dnia: 2007-04-30 13:21:04

Pytanie: Witam. Nie wiem czy to odpowiednie miejsce do zadania mojego pytania, ale mam nadzieje ze uzyskam odpowiedz. Sprawa doyczy mojego zwiazku. Mam dziewczyne od ok 4 lat. Po tym czasie moge stwierdzic iz jestesmy bardziej przyjaciolmi niz kochajaca sie para. Przez caly ten okres liczylem ze milosc sama przyjdzie (z mojej strony, bo dziewczyna mnie bardzo kocha) jednak tak sie nie dzieje. Sprawa skomplikowala sie jeszcze bardziej ostatnio, poniewaz poznalem inna dziewczyne. Widzielismy sie tylko raz a ja nie moge o niej zapomniec. Naprawde nie wiem co robic!!!! Wiem ze nie kocham mojej dziewczyny, jednak wiem ze jesli z nia zerwe ona bardzo to przezyje (nawet nie chce o tym myslec). Boje sie jej to powiedziec. Jednoczesnie wiem ze bedac z nia ,mimo ze jestem do niej bardzo przywiazany, krzywdze ja. Co moge w tej sytuacji zrobic??? Z gory dziekuje za odpowiedz

Odpowiedz: Jeśli jej nie kochasz, a ona liczy na Twoją miłość, to ją oszukujesz. Nie możesz nie sprawić jej bólu. Lepiej powiedz prawdę (niekoniecznie w formie: "nigdy Cię nie kochałem, a teraz znalazłem inną, to odchodzę", znajdź łagodniejsze ale jasne słowa). I nie licz na wybaczenie, brak gniewu, brak łez - nie wymagaj od niej, by była robotem... Zastanów się tylko, czym dla Ciebie jest miłość. Bo jeśli kogoś spotkałeś raz, to można mówić raczej o zauroczeniu... Miłość to nie tylko szalejące emocje. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-30 11:11:27

Pytanie: prosze o pomoc ,nie wiem jak mam zachowac sie w w pewnej sytuacji,jadac autobusem zauważylam przy lesie butelki,które jak wiadomo moga spowodowac pozar lasu. las ten jest oddalony ode mnie o ok.14km, nie mam za bardzo czym dojechac,co mam robić?dziekuje

Odpowiedz: Zostaw sprawę. Nie ma możliwości zebrania wszystkich butelek wyrzuconych w każdym lesie. Nie ty jesteś za to odpowiedzialna... JK

Pytanie z dnia: 2007-04-30 10:55:52

Pytanie: kiedys jak bylam mala(cos kolo 8-10 lat) to całowałam się z koleżanką z języczkiem. nie wiedzialam że to grzech ani ze robie coś zlego to był rodzaj takiej zabawy... i muszę się z tego spowiadac? bardzo proszę o szybką odpowiedz ponieważ w piątek chcę iść do spowiedzi z góry dziękuje za odpowiedz

Odpowiedz: Jak widać szybko nie odpowiadamy... Można podejrzewać, że mając 8-10 lat nie traktowałaś sprawy w kategoriach seksualnych. W takim razie raczej trudno mówić o grzechu. Zwłaszcza poważnym... J.

Pytanie z dnia: 2007-04-30 10:06:09

Pytanie: Mam pytanie dotyczące odpustu zupełnego. Jak to jest? Otrzymałem odpust zupełny za zmarłego... Na pewnej stronie internetowej pisze, że gdy uzyska się odpust za zmarłego w chwili śmierci zyskuje się ten odpust dla siebie. Czy w tej sytuacji idzie się do nieba? Czy jednak trzeba jeszcze odpokutować w czyśccu? Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź!

Odpowiedz: Gdyby ktoś otrzymał odpust zupełny, zostałby zwolniony z czyśćca. Na ile otrzymało się odpust zupełny, a na ile cząstkowy, wie tylko Bóg. Jemu zostawmy te sprawy... J.

Pytanie z dnia: 2007-04-29 22:55:11

Pytanie: Szczesc Boze, 1.Chcialabym zostac dawca organow ,ale prosze mi powiedziec jak na to zapatruje sie Kosciol Katolicki- czy to jest zgodne z jego nauka. 2.Prosze mi wyjasniec tak na chlopski rozum,jak rozroznic grzech ciezki i czy jesli sie przyjelo Komunie Sw w stanie grzechu ciezkiego ale nie bedac tego swiadomym to czy jest to swietokradztwo i czy powinnam sie z tego spowiadac. Ponadto ktos mi kiedys powiedzial ze mozna dostac wykaz grzechow- zastanawiam sie tylko gdzie mozna go dostac?Dziekuje serdecznie pozdrawiam.

Odpowiedz: 1. "Możliwość, otwarta przez postęp biomedyczny, by przedłużyć poza śmierć powołanie do miłości, powinna poprowadzić osobę do ofiarowania za życia części własnego ciała, ofiarowania, które stanie się rzeczywiste po śmierci. Jest to akt wielkiej miłości, która daje życie za innych". Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Watykan 1995. 2. W sprawie odróżniania grzechów ciężkich i lekkich zajrzyj TUTAJ 3. Grzech ciężki musi być świadomy, dobrowolny i dotyczyć rzeczy ważnej. Niemniej istnieją sytuacje, w których niewiedza jest zawiniona (np. wtedy gdy ktoś mało dba o poznanie prawdy, albo nie chce wiedzieć, żeby móc grzeszyć). Dlatego każdą sytuację tego typu należy powierzyć spowiednikowi. 4. Nie istnieje coś takiego, jak wykaz grzechów. Istnieją przykazania. Istnieje nauczanie Jezusa, zawarte w Ewangelii. A jeśli potrzebujesz pomocy w dostrzeżeniu grzechów, warto sięgnąć po gotowe propozycje rachunku sumienia, traktując je jednak jak pomoc, a nie wyczerpującą temat ankietę z możliwością odpowiedzi wyłącznie zero-jedynkowej: tak/nie. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 21:28:51

Pytanie: Agnieszka. 1. Mam kłpopot, jak zachować się w sytuacji, gdy ktoś bliski pożycza ode mnie jakieś rzeczy, np. książki, płyty, a potem ich nie oddaje.Zawsze mogę się o nie upomnieć, ale to nie jest takie proste. Ta osoba robi takie miny, że czuję się jakbym ją okradała. To są drobiazgi, ale zauważyłam, że stałam się wobec niej nieszczera i podejrzliwa, co więcej zaczynam reagować nerwowo, próbuję nawet chować przed nią to, co może ją zainteresować. Zastanawiam się czy to nie jest brakiem miłości bliźniego, w końcu i tak funkcjonuję. Czy ta sytuacja, a raczej moja postawa powinna być poruszona na spowiedzi? 2. Nie bardzo wiem jak potraktować przy spowiedzi własne emocje. Często dosyć zdarza mi się być poirytowaną, ale nic z tego nie wynika. Po prostu wkurzam się w domu, gryzę ze sobą,czasem źle o kimś myślę, ale nie podejmuję żadnych działań.Powinnam o tym powiedzieć spowiednikowi? 3. Czy można zamówić Mszę św. w intencji przebłagalnej za grzechy własne i rodziny? Jeśli tak, to jak właściwie sformułować tę intencję Szczęść Boże

Odpowiedz: 1. Rzeczy pożyczone należy oddawać. Jeśli wydaje Ci się, że osoba, która je pożycza, nie chce ci ich zwrócić i próbuje grać na Twoich uczuciach, trzeba tego zwrotu zażądać, traktując takie wymaganie nie jak przejaw miłości bliźniego - upomnienie kogoś, kto postępuje źle. Książki czy płyty na ogół nie są niezbędne do życia, a celowe zatrzymywanie dla siebie rzeczy pożyczonych jest formą kradzieży. Jeżeli ta osoba nie chce zwrócić pożyczonych przedmiotów a próbuje pożyczyć następne, może trzeba jej wprost powiedzieć, że nie chcesz jej pożyczać, póki nie odda poprzednich pożyczonych rzeczy, albo wręcz, że nie będziesz pożyczać rzeczy komuś, kto ich nie oddaje? I nie przejmować się minami? 2. Emocje jako takie grzechem nie są. Nie zależą od woli człowieka, a grzech musi być dobrowolny. Ważne jest, co się z nimi robi, czyli po pierwsze, czy się chce przy nich trwać (np. w gniewie, nieprzebaczeniu), a po drugie - jakie postawy wobec drugiego człowieka czy działania podejmujemy. 3. Można zamówić mszę w takiej intencji. Sformułowanie nie jest najważniejsze - Bóg i tak będzie wiedział. Może warto dopowiedzieć, że intencja nie musi zostać publicznie odczytana. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 21:14:38

Pytanie: czy sakramenty udzielane przez kaplana bedacego w stanie grzechu ciezkiego sa wazne?

Odpowiedz: Tak. Ważność sakramentów nie zależy od stanu sumienia sprawującego je kapłana. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 20:58:56

Pytanie: mam pytanie: w jakie dni Kościół obchodzi wspomnienie liturgiczne bł. Karola de Foulcaud, św. brata Alberta i św. Edyty Stein?

Odpowiedz: św. brat Albert Chmielowski - 17 czerwca (wspomnienie) św. Edyta Stein - 9 sierpnia (święto) JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 15:57:37

Pytanie: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam pytanie odnośnie Chrztu. Czy dziecko, które będzie chrzczone może mieć tylko matkę chrzestną bez ojca chrzestnego. Niestety mamy z tym problem bo nie mamy w najbliższej rodzinie kandydata ani wśród znajomych chętnego który by spełniał odpowiednie warunki. Jesli dziecko musi mieć obydwoje rodziców chrzestnych to czy ja jako ojciec dziecka mogę zostać również jego ojcem chrzestnym? Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz: Chrzestnymi nie mogą być rodzice dzieci. Natomiast może być jeden chrzestny lub chrzestna... JK.

Pytanie z dnia: 2007-04-29 15:48:47

Pytanie: Szczęść Bożę! Mam często problem ze stwierdzeniem, czy coś jest legalne czy nie oraz czy coś przekracza prawo Boże cz nie w sprawach prawa autorskiego itp. Kiedyś przedstawiłem spowiednikowi taką sytuację: mam w domu 6 odbiorników telewizyjnych a abonament rodzice płacą za jeden. Czy oglądanie przez osobę nieletnią (czytaj niezarabiającą) telewizji jest wtedy grzechem? Dowiedziałem się, że nie. Lecz ostatnio mam inny problem. Otóż czy taka sama zasada (nie zarabiasz - nie ponosisz odpowiedzialności) obowiązuje w sprawie podłączenia do internetu, gdy płaci się powiedzmy za jedno stanowisko,a dostęp do sieci mają zapewnione 3. Proszę o rozwianie moich wątpliwości, gdyż nie potrafię realnie ocenić sytuacji. Pozdrawiam!

Odpowiedz: 1. Zdaniem odpowiadającego - podobnie jak spowiednika - w sytuacji posiadania 6 telewizorów a płacenia za 1 nie popełniasz grzechu. Niezależnie od tego, czy ta sytuacja zależy od Ciebie. Prawo państwowe nie przekłada się automatycznie na zasady moralne. Prawdą jest, ze opłacając abonament telewizyjny, dokładasz się do wspólnego dobra. A że z powodu posiadania większej ilości odbiorników w domu nie chcesz płacić znacznie więcej, to już inna rzecz. 2. Zdaniem odpowiadającego trudno taką sytuację uznać za grzech. Dowiedz się zresztą, czy przypadkiem nie jest tak, że w umowie za korzystanie z łącza jest przewidziana możliwość podłączenia większej liczby komputerów. W sieci odpowiadającego tak jest, ze wybierając lepsze (i droższe) łącze, można mieć więcej stanowisk. Nawet jeśli tak nie jest, to Twoja sprawa (z perspektywy moralnej), jeśli słabe łącze dzielisz na trzy komputery... Dlaczego? Spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie co by było, gdybyśmy w umowie kupna samochodu mieli zastrzeżenie, że nie wolno nim jeździć poza granice województwa. Albo kupując telewizor musieli przestrzegać zakazu oglądania np. TVN. Sprzedawca dostarcza towar: konkretnej jakości łącze. Co z nim zrobisz, powinno być Twoją sprawą... J.

Pytanie z dnia: 2007-04-29 15:17:01

Pytanie: Mam pytanie odnośnie udzielania sakramentu bierzmowania osobie dorosłej. Jakie warunki musi spełnić, ile trwa przygotowanie do tego sakramentu, gdzie i kto może przygotować taką osobą do jego przyjęcia oraz gdzie lub komu owa dorosła osoba powinna zgłosić chęć przyjęcia sakramentu bierzmowania, którego z różnych względów nie przyjęła wcześniej?

Odpowiedz: Proszę się dowiedzieć w swojej parafii. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 15:16:22

Pytanie: 1.Chciałbym się zapytać jak się odnieść do osób niewierzących, chodzi mi o to że jest napisane, nieumiejętnych pouczać. Czy coś powinienem zrobić w tym kierunku? Czy należało by w jakiś sposób pomóc tej osobie, jeśli wiem (a raczej wydaje mi się) że bezpośrednio nic nie zrobię? 2.Co powinienem uczynić jeśli nie pamiętam co ostatnio ksiądz zadał mi na pokutę (chodzi o spowiedź) i czy w ogóle ją odprawiłem?

Odpowiedz: 1. Na pewno można się za niewierzących modlić. Niekoniecznie informując ich o tym. Na pewno należy świadczyć życiem o swojej wierze. Jeśli pojawi się okazja do rozmowy o Bodu i wierze, warto ten temat podjąć. Na nawracanie "na siłę" ludzie zwykle reagują alergicznie... 2. W takich przypadkach należy sobie samemu wyznaczyć pokutę, spełnić ją i powiedzieć o sytuacji na następnej spowiedzi. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 12:11:24

Pytanie: Szczęść Boże! czy ksiądz znając osobę, która się u Niego spowiada może pomyśleć o niej cokolwiek związanego z jej grzechami, zacząć inaczej ją traktować, dawać do zrozumienia, co on myśli o tych grzechach, które usłyszał i co mu grozi za zdradzenie czyichś grzechów. Proszę o szybką odpowiedź i bardzo za nią dziękuję. Szczęść Boże!

Odpowiedz: Ksiądz musi zachować tajemnicę. Może się jednak zdarzyć, że mając wiedzę na temat czyichś grzechów, nie potrafi zachować wcześniejszych relacji. Bo jest człowiekiem. Z tego powodu czasem lepiej nie spowiadać się u znajomych księży... J.

Pytanie z dnia: 2007-04-29 11:54:59

Pytanie: czy niezachowanie postu eucharystycznego to grzech (lekki, ciezki)? oczywiscie zakladam ze osoba wiedziala ze post eucharyst. obowiazuje

Odpowiedz: A z jakiego powodu? I jak konkretnie to wyglądało? Zjadł cukierek czy obiad? Musisz ocenić w sumieniu sama... Zasadniczo złamanie takich zasad jest grzechem lekkim. Ciężkim, gdyby wynikało z pogardy dla Eucharystii, Kościoła... J.

Pytanie z dnia: 2007-04-29 11:30:05

Pytanie: Czy jeśli zrobiłam coś co mogło być grzechem ciężkim, ale dopiero po fakcie zdałam sprawę, że takie zachowanie może być grzeszne, to czy wtedy ma się grzech ciężki?

Odpowiedz: Proszę powierzyć sprawę spowiednikowi. Na podstawie takich informacji nie sposób rozstrzygnąć, czy niewiedza była zawiniona, czy nie. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 04:20:23

Pytanie: Szczęść Boże! Mam pytanie: co dokładnie należy rozumieć przez myśli nieczyste? Czy chodzi tu o prowokowanie pobudzenia seksualnego przez jakieś wyobrażenia? A może samo myślenie o tych sprawach czyni myśli nieczystymi? Dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ JK

Pytanie z dnia: 2007-04-29 02:39:02

Pytanie: Bliska mi osoba odeszła z Kościoła Katolickiego do jednego z kościołów protestanckich. Powód tego /ujmując w skrócie/ tłumaczy tym, że ich (protestantów) świadectwa, ich życie Bożym Słowem, są bardziej prawdziwe i przekonujące, niż świadectwa i sposób życia katolików. Wiadomość o odejściu była ogromnym zaskoczeniem, bo osoba ta ma niepowierzchowną i niewybiórczą wiedzę o katolicyzmie i była dla wielu innych osób świadectwem życia wiarą, dość powiedzieć że bardzo angażowała się w życie Kościoła... Teraz argumenty "za" czy "przeciw" nie przemawiają. Czy pozostaje coś innego, oprócz modlitwy, co można zrobić, by taka osoba powróciła do Kościoła Katolickiego, w którym jest pełnia objawienia? Czy może należy raczej tylko modlić się i ufać, że Bóg zna serce człowieka i drogi którymi go prowadzi, i że w końcu przywiedzie go do siebie? Czy jest jakiś święty, którego szczególnie można prosić o wstawiennictwo w takich sprawach? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! (proszę o nieujawnianie mojego adresu e-mail)

Odpowiedz: Co można zrobić prócz modlitwy... Chyba można spróbować odkryć prawdziwe przyczyny odejścia i spróbować tę sytuację leczyć. Często jest tak, że za odejściem z Kościoła nie stoją argumenty rozumu, ale np. potrzeba znalezienia akceptującej wspólnoty, strach przed spowiedzią itd itp... J.

Pytanie z dnia: 2007-04-29 00:55:03

Pytanie: Szczęść Boże! Mam małe pytanie: Znajomi za niedługo biorą ślub oboje są katolikami a na świadka wybrali sobie osobę wyznania grekokatolickiego czy tak moze być czy cos jest potrzebne by tak mogło być?? Cio mówi na ten temat prawo kanoniczne i kościół?? Prosze o szybką odpowiedz z góry wielkie Bóg zapłać! Z Panem Bogiem.

Odpowiedz: Nie ma formalnych wymagań dotyczących świadka sakramentu małżeństwa, poza tym że musi to być osoba zdolna do potwierdzenia faktu jego zawarcia. Zatem świadkiem małżeństwa może być osoba dowolnego wyznania, również niewierząca. Wymóg prawa cywilnego (istotne przy ślubie konkordatowym) stanowi, że musi to być osoba pełnoletnia. Może warto zaznaczyć, że grekokatolik (jak sama nazwa wskazuje) jest katolikiem... To jest ta sama wiara. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-28 17:28:02

Pytanie: Witam! :) Mam pytanie odnośnie stwierdzenia, że należy OTWORZYĆ SIĘ NA INNYCH...Banalne, otworzyć się na innych, a mnie to jakoś nie bardzo wychodzi.Wg mnie to znaczy, że trzeba byc miłym dla wszystkich mimo wszystko, przuyjaźnic się i byc tolerancyjnym. . . Osobiście mam trudny charakter i trudno mi jest się otworzyć na kogokolwiek, jestem nieufna i mogę sie do nikogo nie odzywać dniami i nocami, gdy wszyscy wokół mówia mi:otwórz się na innych!!! ale jak mam to zrobic?!?! Tłumaczę sobie to - taka natura moja...ale w głębi duszy chcę być otwarta na innych!!! Wiem, że to źle, że ciągle myślę o sobie, ale staram się TAK bardzo i rezultatow nie widać, często jestem zamyślona, odpływam, ciągle marzę. Jak sie zmienić? Jak uwierzyc w siebie i otworzyc sie na innych? Bardzo prosze o wyczerpującą odpowiedź! Pozdrawiam!!!

Odpowiedz: Trudno mi powiedzieć, co rozumiesz - Ty i osoby wokół Ciebie - przez otwarcie się na ludzi. Ludzie są różni. Nie ma obowiązku bycia duszą towarzystwa. Można mieć naturę marzyciela, można być nieśmiałym. Granie kogoś, kim się nie jest, nie ma większego sensu - jest trudne i nie przynosi radości. To trudna rada - ale może zwyczajnie warto się ludźmi zaciekawić? Tak po prostu? Bo można ludzi lubić i nie być ich ciekawym. Brzmi jak paradoks, a jednak. Spróbować ich poznać, zobaczyć jacy są, zapytać jak myślą, co czują. Nie trzeba do tego nic, poza słuchaniem... Nie można się otworzyć na kogoś, kogo się nie zna. Najpierw trzeba zobaczyć, kim ci inni są. Spróbuj :-) JK

Pytanie z dnia: 2007-04-28 17:04:14

Pytanie: Pozdrawiam Wszystkich na Poczatku szukam Patrona Królestwa Niderlandów czyli Holandia jak ktos niewie mugby ktos mi przeslac z pare jego zdjec i Historie o nim nawet Ksiadz niemugl sobie poradzic wiem ze jest zostawiam namiar (...) mam nadzieje ze zdnajdzie sie ktos madry kto mi pomoże niech nas wszystkich nas Chroni Bóg Ave Maria :o) Pozdrawiam

Odpowiedz: Patronem Holandii jest św. Adalbert z Egmont. JK

Pytanie z dnia: 2007-04-28 14:30:46

Pytanie: 1.kto sponsoruje książki, płyty, nagrody, które można zdobyć poprzez uczestnictwo w Waszych czatach? 2.czy osobom, którym ma być przydzielona nagroda jest losowana, czy wybierana? 3.czy może być tak, że jedna osoba wygra nagrody w kilku czatach? dziękuję!

Odpowiedz: 2. Nagroda jest przyznawana wedle zasad określonych wcześniej w konkursie. Jeśli ma to być np. najciekawsze pytanie do gościa, to trudno losować... 3. Jedna osoba może wygrać nagrody w różnych czatach. J.

Pytanie z dnia: 2007-04-28 13:51:13

Pytanie: Konstytucja Lumen Gentium (49) mówi, że: "Mieskańcy Nieba [...] nieustannie wstawiają się za nas u Ojca, ofiarując Mu zasługi [...]" Czy to znaczy, że święci ofiarując swoje zasługi tracą coś z siebie na rzecz nas?

Odpowiedz: Warto teksty czytać w całości. Tak brzmi cały wspomniany przez Ciebie fragment: KK 49. [...] Albowiem mieszkańcy nieba, będąc głębiej zjednoczeni z Chrystusem, jeszcze mocniej utwierdzają cały Kościół w świętości, a część, którą Kościół tutaj na ziemi oddaje Bogu, uszlachetniają i różnorako obracają na większe zbudowanie Kościoła (por. 1 Kor 12,12-27). Przyjęci bowiem do ojczyzny i znajdując się blisko przy Panu (por. 2 Kor 5,8), przez Niego, z Nim i w Nim nieustannie wstawiają się za nas u Ojca ofiarując Mu zasługi, które przez jedynego Pośrednika między Bogiem i ludźmi, Jezusa Chrystusa (por. 1 Tm 2,5), zdobyli na ziemi, służąc Panu we wszystkim i w ciele swoim dopełniając tego, czego nie dostaje cierpieniom Chrystusowym, za ciało Jego, którym jest Kościół (por. Kol 1,24). Ich przeto troska braterska wspomaga wydatnie słabość naszą. Konstytucja stwierdza: ofiarowują zasługi, które zdobyli na ziemi, służąc Panu we wszystkim. Czy tracą coś z siebie? I tak i nie. Każda ofiara, każde poświęcenie dla dobra jest poświęceniem kawałka siebie. Własnej wygody, własnej dumy, własnych oczekiwań, własnych cierpień... Z drugiej strony - nikt nie ofiarował Bogu siebie, żeby stokroć więcej nie otrzymał, więc cóż to za strata? Bogu spodobało się zbawić ludzi nie pojedynczo, a przez wspólnotę i we wspólnocie. Jeśli Kościół jest jedną wspólnotą, trwającą w czasie i przestrzeni od 2000 lat, to wszelkie dobra - wszelkie zasługi, ofiarowana modlitwa, cierpienia, działanie - są dobrem wspólnym. Dobrem wszystkich. Dla zbawienia wszystkich. Dlatego ma sens modlitwa wynagradzająca, ofiara za kogoś. Naszym wysiłkiem - staraniem - dzięki Łasce - uzupełniamy braki dobra, które powstały we wspólnocie i z winy wspólnoty. Do tego - skarbca Kościoła, jak mówi katechizm - wchodzi życie na ziemi i wstawiennictwo w niebie świętych. Oni ofiarowali swoje życie Bogu i przez tę swoją ofiarę nadal za nami proszą. JK


Pobieranie 0.96 Mb.

Share with your friends:
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19




©operacji.org 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna