Pytanie z dnia: 2005-05-31 21: 08: 49



Pobieranie 485 Kb.
Strona1/15
Data26.03.2018
Rozmiar485 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15

Pytanie z dnia: 2005-05-31 21:08:49

Pytanie: Jezus modlił się o jednośc kościoła - tymczasem tej jedności nie ma. Jak to mozliwe ze nie dzieje sie wola Jezusa, przeciez wola Boża dzieje się zawsze kiedy Bóg chce? Jezus modlil sie tez za Piotra aby nie ustała jego wiara. I na tym m.in. opieramy wiarę w niemylnośc papieza. Ale skoro ta pierwsza prosba nie spełniła się - to czy nie jest możliwe ze ta druga tez sie nie spełniła i że papiez wcale nie ma przywileju nieomylnosci?

Odpowiedz: Wyjaśnijmy kilka kwestii. Po pierwsze Jezus modli się za Piotra, nie przyszłych jego następców. Przytoczmy tekst (Łk 22, 31-34): Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci. On zaś rzekł: Panie, z Tobą gotów jestem iść nawet do więzienia i na śmierć. Lecz Jezus odrzekł: Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dziś kogut, a ty trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz. Tekst wyraźnie nawiązuje do tego, co ma stać się za chwilę: Jezus będzie wydany. Nawet jeśli rozciągniemy jego interpretację na przyszłych papieży, to prośba Jezusa się spełnia: Piotr żałował swej zdrady, nawrócił się. To bardzo krzepiące dla sprawy przyszłych papieży. Mogą być ludźmi słabymi, ale nie przekreśli to ich powołania. W sprawie modlitwy o jedność Kościoła... Zwróćmy uwagę, że o jedność chrześcijan Jezus prosi Ojca. Ducha Świętego po prostu obiecuje. O ile tę pierwszą prośbę może zniszczyć ludzki grzech, o tyle obietnicy Boga nie. Dlatego wierzymy, że mimo osobistej grzeszności członków Kościoła, Duch Święty może ciągle poprowadzić ich drogą prawdy.... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 21:00:58

Pytanie: mam pytanie chciałbym wstąpic do zakonu teraz koncze szkołę zawodowa. mojemu koledze kazali isc jeszcze do technikum a ja juz bym chciał wstąpic co mam zrobic czy zostane przyjęty

Odpowiedz: Można wstąpić do zakonu po szkole zawodowej. W tym jednak wypadku nie można zostać kapłanem, bo aby otrzymać święcenia trzeba skończyć studia, a do ich rozpoczęcia potrzebne jest zdanie matury. W niektórych sytuacjach istnieje możliwość ukończenia szkoły średniej już w zakonie. Jednak zazwyczaj lepiej jest wstąpić do zakonu już z lepszym wykształceniem... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 18:30:32

Pytanie: prosze mi powiedziec kto moze udzielic rozwodu koscielnego i ilu swiadków poczeba

Odpowiedz: W Kościele katolickim nie ma rozwodów. Można starać się o uznanie małżeństwa za nieważne od samego początku. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy przed zawarciem małżeństwa rzeczywiście istniały jakieś powody, które uniemożliwiały ważne jego zawarcie, a które nie zostały wtedy ujawnione. Sąd biskupi przeprowadza w tej kwestii dochodzenie. Ilość świadków nie ma większego znaczenia, wazniejsza jest ich wiarygodność... Szczegóły dotyczące ważności czy nieważności małżeństwa znajdziesz w roozdziałach III-V podręcznika ze strony: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/pr_malzenskie_00.html J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 16:27:19

Pytanie: "Kto was słucha, Mnie słucha" - mówi Jezus. czy to znaczy że mam słuchac i byc posłuszna każdemu słowu każdego księdza, robic wszystko co mi każe i uznawac za prawde wszystko co on mówi?

Odpowiedz: Chodzi o posłuszeństwo nauce Kościoła.... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 15:22:58

Pytanie: Co ma zrobic osoba ktora nawrocila sie dzieki medjugorie a teraz dowiaduje się ze kosciol nie uznaje objawien w Medjugorie?

Odpowiedz: Kościół nie uznał jeszcze objawień w Medjugorie, ponieważ one wciąż trwają i nie wiadomo jeszcze jakie skutki i owoce przyniosą. Nie znaczy to, że je odrzucił. Uznanie za prawdziwe objawień prywatnych jest poprzedzone odpowiednim ich badaniem, analizowaniem przesłania, które jest przekazywane w objawieniach, przyglądaniem się owocom i zawsze ma miejsce po zakończeniu tych objawień. Dlatego po prostu trzeba czekać w tym przypadku. Może kiedyś Kościół uzna objawienia w Medjugorie za prawdziwe... A jeśli ktoś pod wpływem objawień w Medjugorie się nawrócił, to bardzo dobrze. Niech trwa w Kościele... WAM.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 15:12:04

Pytanie: Powtarzam dzieciom że najważniejsza w chrześcijaństwie jest miłość do Jezusa i bliźniego, że najważniejszym momentem całego tygodnia jest spotkanie z Jezusem w Eucharystii. Tymczasem duża częśc tych dzieci słuzy jako ministranci, scholanki itp. a tam słyszą i widzą zupełnie co innego! Przez całą Mszę ksiądz obserwuje ministrantów i bardzo uważa na wszelkie drobne błędy, których całkiem nie da się uniknąc, a dzieci się starają. Gdy ktos zupełnie przypadkiem się pomyli, np. za wszesnie zadzwonią dzwonki w czasie podniesienia, odbywa się cos w stylu karnego apelu. tzn. wszyscy ministranci zostają po Mszy i dostają naganę za winę jednego. Wiem że liturgia jest ważna, ale wątpię żeby krzyczenie na dzieci ilekroc popełnią niezamierzony błąd było na miejscu w Kościele gdzie przeciez chodzi o miłośc. Co ja mam mówic dzieciom skoro przeciez dla nich wiekszym autorytetem w sprawach wiary jest kapłan, który przeciez ma większą wiedzę niz ja i to on uczy dzieci katechezy, traktując je zresztą dokłądnie tak samo jak ministrantow.

Odpowiedz: Chyba najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji będzie delikatne porozmawianie z księdzem na ten temat... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 15:04:29

Pytanie: czy jesto możliwe że kościół katolicki zacznie głosic błędną nauke? Czy Bóg będzie go chronił przed błędem nawet wbrew woli np.jakiegoś fałszerza który kiedys w przyszłości w jakiś sposób wpłynąłby na to że kościół miałby głosic fałsz. Wydaje mi się że Bóg by na to nie pozwolił bo czemu cały Kościół miałby płacic za błąd jednego cżłowieka. Ale z drugirj strony Bóg szanując wolnośc nie będzie trzymał na siłę tych, którzy chcą czynic zło, może nawet za cenę błędu całgo Kościoła?

Odpowiedz: Kościół ma dwa tysiące lat. Póki co nic takiego się nie wydarzyło. Więc chyba nie ma sensu gdybać... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 15:03:45

Pytanie: Witam! (...) Od 1 roku chodzę na terapię psychologiczną, jak do tej pory udało mi się po części zaakceptować swoją seksualność, którą ze względu na mocne przekazy z domu wypierałem i uważałem za straszne zło. Dzięki terapii z onanizmu przeszedłem do pettingu nie powracając do tego pierwszego. Domyślam się, że petting, przynajmniej w takiej formie jak ja go uprawiam, jest występkiem przeciwciału ludzkiemu. Prawdopodobnie w swojej terapii będę dążył do zaprzestania. Potrzebuje konkretnych odpowiedzi na moje pytania. Ważne jest aby jasno były tam zaznaczone granice i o ile to możliwe to proszę również o odwołania do Katechizmu i Pisma Św. Pytania proszę odnieść typowo do mojej osoby, zgodnie z tym co napisałem powyżej. 1. Czy powinienem zaprzestać pettingu? Terapeuta ostrzega, że może to spowodować mój powrót do onanizmu. 2. Czy w związku z moimi przeżyciami przyjęcie I Komuni Św. Bez wyznania przy spowiedzi onanizmu, było czymś złym? (Psychicznie nie byłem do tego zdolny). 3. Jakiego rodzaju grzechem jest onanizm i petting? 4. Przyjmowałem „Jezusa” bez wyspowiadania się z pettingu i onanizmu. 5. Gdzie przebiega granica pomiędzy zwykłymi pieszczotami a „niedozwolonym” pettingiem? Proszę o odpowiedź i pozdrawiam.

Odpowiedz: Aby czyn nazwać grzechem ciężkim potrzebna jest świadomość i dobrowolność czynu. W Twojej sytuacji, z powodu Twoich przeżyć (a musiały być to bardzo złe przeżycia, skoro dziś korzystasz z pomocy terapeuty), bardzo trudno je jednoznacznie ocenić. Najlepiej by było, gdybyś znalazł mądrego, doświadczonego stałego spowiednika, kierownika duchowego i we współpracy z nim starał się te problemy rozwiązać, bo nie sposób przedstawić w tym miejscu wiążących Cię odpowiedzi. To może zrobić tylko spowiednik. Zasadniczo jednak sprawy mają się tak: 1. Każda forma aktywności seksualnej przed ślubem jest grzechem. Prawie zawsze ciężkim. Zarówno petting jak i onanizm. Powinieneś więc zaprzestać obu tych praktyk. 2. Zatajenie grzechu ciężkiego w spowiedzi jest grzechem ciężkim, a przyjęcie w tym stanie komunii jest świętokradztwem. Odpowiadający nie bardzo jednak rozumie o jak dawną sprawę chodzi. Piszesz o onanizmie od 11 roku zycia, a jednoczesnie o pierwszej komunii, którą przyjmuje się najczęściej w wieku 8 lat. Wynika z tego, że pierwszą komunie przyjąłeś później... Jak by nie było Twoje przyżycia mogły Ci rzeczywiście utrudnić szczerą spowiedź. W takim przypadku powiedz przy najbliższej dpowiedzi jak było i jest. Zło zatajenia wydaje się w Twoim przypadku pomniejszone z powodu twoich wewnętrznych problemów... 3. Jak napisano w punkcie 1 zarówno pettin jak i onanizm są grzechem ciężkim. 4. Ten problem wyjaśniono w punkcie 2. 5. Wyznaczanie tej granicy nie jest konieczne. Wszelkie bowiem formy pieszczot o podłożu seksualnym są poza małżeństwem zabronione. Dokładniej: celowe wzbudzanie w sobie lub drugim podniecenia seksualnego albo zgoda na pojawiające się mimo woli, są grzechem. Zasadniczo ciężkim. J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 14:48:19

Pytanie: Często słyszy się określenie "żyć i umierać". Co ono oznacza?

Odpowiedz: Mówią tak ludzie którym tak się coś podoba, że chcieliby, aby to coś trwalo wiecznie.... ;-) J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 14:38:59

Pytanie: 1.Czy grzechy ulegają przedawnieniu? 2.Jaka jest różnica w karze za grzech ciężki, np. za zabójstwo jednej osoby w przypadku potrącenia samochodem pod wpływem alkoholu, a za zabójstwo wielu osób z premedytacją i ze szczególnym okrucieństwem? Przecież za oba grozi piekło. W końcu oba grzechy są ciężkie ale jeden z nich jest cięższy od drugiego. A piekło jest tylko jedno.

Odpowiedz: 1. Popełnione zło nie ulega "przedawnieniu". Chyba że zostaje odpuszczone przez Boga 2. No tak... W gruncie rzeczy zawsze można wskazać, że jeden grzech ciężki jest gorszy od drugiego... Tylko idąc tym tropem zaczęlibyśmy rozgrzeszać się z wszystkich mniejszych grzechów twierdząc, że są jeszcze gorsze... Tymczasem należy raczej przyjąć, że granica grzechu ciężkiego jest jak płot. Ci po jednej nadają się jeszcze do zycia wiecznego, po drugiej już nie... Problem jednak tkwi chyba jeszcze głębiej. A wiadać go, gdy czyta się to, co o piekle napisano w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Przytoczmy interesujący nas fragment z punktu 1033: Nie możemy być zjednoczeni z Bogiem, jeśli nie wybieramy w sposób dobrowolny Jego miłości. Nie możemy jednak kochać Boga, jeśli grzeszymy ciężko przeciw Niemu, przeciw naszemu bliźniemu lub przeciw nam samym: (...). Nasz Pan ostrzega nas, że zostaniemy od Niego oddzieleni, jeśli nie wyjdziemy naprzeciw ważnym potrzebom ubogich i maluczkich, którzy są Jego braćmi. Umrzeć w grzechu śmiertelnym, nie żałując za niego i nie przyjmując miłosiernej miłości Boga, oznacza pozostać z wolnego wyboru na zawsze oddzielonym od Niego. Ten stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi określa się słowem "piekło". W tekście odpowiadający wytłuścił słowa świadczące o tym, że na piekło nie tyle skazuje Bóg, ile wybiera je sam człowiek. Wybiera grzesząc ciężko, nie dbając o ważne potrzeby bliźnich, nie przyjmując Bożego miłosierdzia. Z perspektywy wolnego wyboru człowieka pytanie "za co człowiek trafi do piekła" traci nieco swoje ostrze. J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 14:04:24

Pytanie: Bardzo potrzebuję przewodnika,księdza ,który znałby mnie i moje niedomagania i prowadził do Boga.Czy jest możliwośc rozmów z księdzem droga mailową.Księża w parafii sa bardzo zajęci,ja tez mam obowiązki i nie mam smiałości zajmowac księzom czasu ,nachodzeniem i rozmowami a na maile mozna odpowiadac kiedy sie ma czas,pora dnia nie ma znaczenia.Bardzo potrzeba mi księdza ,który pomógłby mi zrozumiec i pokochac BOga i poskładac poszarpane mysli .Brakuje mi spowiednika.który mnie zna i rozumie ,dzieki czemu odniosła bym korzyśc ze spowiedzi. A może możnaby stworzyć takie wsparcie dla takich jak ja co sie zagubili i na wszystko brak im odwagi ,którzy sa w depresji i potrzebuja ratunku,chocby rozmowy.Czasem nie maja odwagi szukac ,a nawet rozmowa twarza w twarz sprawia im trudnosc ,czasem depresja sprawia lęk przed ludxmi,zostaja więc z problemami,bez pomocy,słabi i zagubieni, taka mailowa pomoc księzy byłaby dla nich ocaleniem,bo w takich chwilach łatwo pójść w złe mysli i stronę.Prosze o nie pokazywanie mojego maila na ogóle.

Odpowiedz: Wydaje się, że rozmowa przez maile nie jest szczęśliwym rozwiązaniem. Lepiej chyba by było, gdybyś spróbowała zadzwonić do Katolickiego Telefonu Zaufania w Katowicach (0-32-2530-500). Tam nocą dość często dyżurują księża. Rozmowa z nimi mogłą by jakoś przynajmniej niektóre problemy rozwiązać. Możesz też poszukać w swojej okolicy tzw. stałego konfesjonału. Zazwyczaj o wyznaczonych godzinach spotkać można tam tych samych księży. Listę takich miejsc znajdziesz TUTAJ (Zobacz w Bazie adresowej miejscowości)... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 12:45:09

Pytanie: Mam pytanie za niedlugo urodze dziecko,chcialabym go ochrzcic w wierze katolickiej.Ja jestem katoliczka wierzaca i praktykujaca,natomiast niemialam slubu koscielnego z powodu mojego meza. Moj maz mial chrzest, komunie nie mial bierzmowania z winny rodzicow, poniewaz jak mial 12 lat to wyjechali do innego kraju i jego rodzice stali sie swiadkami Jechowy wiec jako dziecko byl zmuszony chodzic na te zebrania z nimi. dopiero jak mial 17 lat przestal juz tam chodzic . Co do wiary katolickiej mowi ze jej calkiem niezna i przez wine rodzicow nastawiony jest negatywnie do wiary katolickiej, natomiast co do chrztu dziecka wyraza zgode zebym go wychowywala w wierze katolickiej .Prosze o rade co mam zrobic.

Odpowiedz: Brak ślubu kościelnego jest dość poważną przeszkodą dla udzielenia dziecku chrztu. Wydaje się bowiem (ale tylko wydaje), że zasadami wiary się nie przejmujesz. A przecież chrztu dziecku udziela się tylko ze względu na wiarę rodziców (albo rodzica). Skoro jednak starasz się żyć po katolicku, chodzisz do Kościoła, to nie jest źle. Ksiądz może uznać, że takie wychowanie dziecka gwarantujesz. Może tylko trzeba by było rozważyć możliwość zalegalizowania swojego związku także przed Kościołem. Taka możliwość istnieje i nie powinna sprawić wam kłopotu. Kościoł bowiem najczęściej zgadza się na tzw. małżeństwa mieszane. Zgłoś się do kancelarii parafii, na terenie której mieszkasz i przedstaw swój problem. Tam ksiądz podejmie jakieś konkretne decyzje. To od jego uznania zależy, czy zdecyduje się dzieku udzielić chrztu. J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 11:35:08

Pytanie: Szczęść Boże. Nie rozumiem jednej rzeczy. A mianowicie Msza św. może być sprawowana w czyjejś intencji. A jak wygląda sprawa z nabożeństwami??? Wczoraj poraz pierwszy spotkałem się z tym, że nabożeństwo (a konkretnie Majowe) było sprawowane w pewnej intencji a właściwie o zdrowie pewnej osoby. Czy ksiądz nie złamał jakiś przepisów??? Czy też jeżeli była to osoba bliska jego sercu , można to potraktować jako usprawiedliwienie???

Odpowiedz: Rzeczywiście, nabożeństw poza Mszą nie odprawia się zazwyczaj w czyjejś intencji. Jeśli jednak ktoś bardzo o modlitwę prosił, to nic w tym złego, że to nabożeństwo za kogoś ofiarowano, za niego się modlono. Nie jest to złamanie żadnych przepisów... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 10:49:36

Pytanie: Mam pytania dotyczące sióśtr zakonnych. Jak się nazywa nakrycie głowy, które noszą, czy każda siostra musi czały czas to nosić, od kiedy jest taka tradycja?

Odpowiedz: Nakrycie głowy, które noszą zakonnice nazywa się po prostu welonem. Jest to element stroju zakonnego, więc siostry noszą go przez cały dzień - tak, jak noszą habit. Habity wywodzą się z normalnego stroju. Zwyczaj noszenia welonów pochodzi więc z czasów, gdy był zwyczajnym elementem stroju kobiet... WAM.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 09:44:15

Pytanie: skad się wziął szatan ? czy istniał od zawsze ?bo Bóg istniał. Skad wzięły się demony i zło ? jaki jest ich poczatek?

Odpowiedz: Szatan i demony to według nauki Kościoła zbuntowane przeciw Bogu anioły. Natura, powód tego buntu, nie są nam znane... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-31 08:25:46

Pytanie: Czy Otylia Jendrzejczak jest bardzo zajęta bo chciałabym Ja o coś prosić to moja idolka też dużo pływam i zdobyłam złoto na 50m żabą proszę o kontakt z Panią Otylią

Odpowiedz: Proponujemy, abyś spróbowała się skontaktować z Otylią przez jej trenera Pawła Słomińskiego. Oto jego adres mailowy: pslominski@azs-awf.waw.pl WDM.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 22:19:44

Pytanie: Czemu nie odpowiedzieliście na moje pytanie? Dotyczyło ono tego czy to grzech odbywać rozmowę z Bogiem nie klęcząc. Mam też drugie pytanie.Czy całowanie się z płcią przeciwną jest grzechem?

Odpowiedz: Postawy modlitewne to także postawa stojąca, siedząca i leżenie krzyżem. Nie ma grzechu ten, kto podczas modlitwy nie klęczy. Chyba że postawa jego ciała wynika z chcęci obrażenia Boga... Na temat pocałunków odpowiedź znajdziesz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 21:04:14

Pytanie: Różne rzeczy w nauce kościoła po refleksji czy zmiększeniu wiedzy zmieniają się - czy możłiwe zatem zeby pewnego dnia Kościół uznał jedzenie mięsa za zło? jest choc mała szansa na to że pewnego dnia kto zje mięso będzie winny grzechu powodowania cierpienia zwierząt?

Odpowiedz: Odpowiadajacemu nie wydaje się prawdopodobne, by Kościół takie wymaganie swoim wiernym kiedyś postawił. Bo inna jest cała biblijna tradycja w tym względzie... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 20:43:20

Pytanie: Czy pokutę po spowiedzi trzeba odprawiać w tym samym dniu????

Odpowiedz: Pokuty nie trzeba odprawiać w tym samym dniu. Czasami zresztą jest to niemożliwe. Nie powinno si ę jednak odprawienia pokuty odkładac, bo można o niej zappomniec. Ważne jednak jest, aby zrobić to przed następną spowiedzią... WAM.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 20:07:27

Pytanie: czy kaplan moze odmowic "ostatniej poslugi"? czy powodem tego moze byc nie przyjmowanie koled lub nie chodzenie do spowiedzi wielkanocnej? czy te dwa czynniki moga zamknac komus Niebo?

Odpowiedz: Ostatniej posługi? Jeśli chodzi Ci o sakrament namaszczenia chorych (ale i pokuty czy komunii świętej) to nie. Kapłan zawsze w takim wypadku powinien służyć choremu, a zwłąszcza umierającemu, swoją pomocą. Może natomiast odmówić katolickiego pogrzebu w przypadkach, o których jest mowa w KPK 1184, paragraf 1: "Jeśli przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty, pogrzebu kościelnego powinni być pozbawieni: 1° notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy; 2° osoby, które wybrały spalenie swojego ciała z motywów przeciwnych wierze chrześcijańskiej; 3° inni jawni grzesznicy, którym nie można przyznać pogrzebu bez publicznego zgorszenia wiernych. J.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 19:16:57

Pytanie: Witam pisałem 16 maja pytajac o żal.Dziekuje za odpowiedz ale nie rozumie co oznacza: - motywem pójścia do spowiedzi - szczerością wyznania Szczerosc wyzanania to szczerosc w wyznawaniu wszystkich grzechów i nie tajeniu niczego swiadomie w spowiedz?Motyw pojścia do spowiedzi to chodzi np. o to czy dobrowolnie ide do spweiedzi czy np ze mi ktos kazal ,czy moze o to czy ide z obawy przed kara lub z powodu ze zraniłem Boga.Zastanawiałem sie nad tym i doszedłem do wniosku ze nawet gdyby kara wyrównywała przyjemnosc z grzechu(a według mnie kara jest gorsza)to i tak bym wolal nie grzeszyc bo grzech to zranienie Boga i radosc Szatana a powstrzymanie sie od grzechu odwrotnie.Bóg dał mi i nadal Bedzie dawał szczescie natomiast Szatan cierpienie wiec wole nie sprawiac przykrosci Bogu.Nie wiem co bym zrobił gdyby Bóg przestrał mi pomagac ,czy z samej wdziecznosci starałbym sie nie grzeszyc czy moze msciłbym sie za to grzeszac,ale taka jest prawda ze Bóg pomaga a Szatan daje cirpienie-tak jest i według tego jak jest ja wybieram Boga.Nie zastanawiam sie co bym zrobil gdyby... ,tylko dzialam wedlog tego jak jest naprawde.Czy jezeli motyw pojscia do spowiedzi dla ktorego ide do tej spowiedzi to obawa przed kara lub dlatego ze zraniłem Boga to spelniam ten warunek by moc wyspowiadac sie z gzrechow ciezkich?Bogzaplac Panu J. ps.przepraszam za blendy klawiatura mi wysiada

Odpowiedz: Twój motyw żalu jest wystarczjący, by udać się do spowiedzi. J.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 18:36:57

Pytanie: czy pocalunek z meszczyzna do ktorego traktuje sie jako przyjaciela jest grzechem?

Odpowiedz: Proszę zobaczyć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 17:34:38

Pytanie: przepraszam czy ktos zna może tutaj jakies życzenia które sie składa z okazji świeceń kapłańskich? potrzebuje takich ładnych życzeń w 3 egzemplarzach i to jak najszybciej....za pomoc dziękuje

Odpowiedz: Proszę wybaczyć, ale nie zajmujemy się tutaj układaniem życzeń. Naprawdę... Przecież w życzeniach nie o to chodzi, żeby były ładne czy mądre, ale by były wyrazem naszego pragnienia dobra dla drugiej osoby... J.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 17:14:52

Pytanie: Jak Koscół odnosi sie do Konstytucji Unii Europejskiej? Pozytywnie czy negatywnie?

Odpowiedz: Po przyjęciu przez państwa Unii projektu Konstytucji UE dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Joaquin Navarro-Valls wydał oświadczenie, w którym została wyrażona opinia Stolicy Apostolskiej o tym dokumencie Oto treść tego oświadczenia: "Stolica Apostolska wyraża zadowolenie z tego nowego i ważnego etapu w procesie integracji europejskiej, na który miał nadzieję Biskup Rzymu i do którego zawsze zachęcał. Stolica Apostolska zadowolona jest również z powodu umieszczenia w traktacie zapisu, który gwarantuje status wyznań religijnych w państwach członkowskich i zobowiązuje Unię do utrzymywania z nimi szczerego, jawnego i regularnego dialogu, uznając ich tożsamość i specyficzny wkład. Stolica Apostolska nie może jednak nie wyrazić rozgoryczenia z powodu sprzeciwu niektórych rządów wobec jednoznacznego uznania chrześcijańskich korzeni Europy. Mamy tu do czynienia ze zlekceważeniem historycznej oczywistości i chrześcijańskiej tożsamości narodów europejskich. Stolica Apostolska wyraża żywe uznanie i wdzięczność tym rządom, które ze świadomością przeszłości i dziejowego horyzontu, w jakim nabiera kształtu nowa Europa, zabiegały o to, by dać konkretny wyraz jej uznanemu dziedzictwu religijnemu. Nie wolno także zapominać o wielkim zaangażowaniu, z jakim rozliczne instytucje i stowarzyszenia starały się o to, aby wspomniano o chrześcijańskim dziedzictwie, pobudzając obywateli i opinię publiczną do refleksji nad kwestią, która nie jest drugorzędna w dzisiejszym kontekście narodowym, europejskim i światowym". Wypowiedzi przedstawicieli polskiego Kościoła na temat: czy projekt Konstytucji UE odpowiada Kościołowi znajdziesz też pod adresem: http://europa.e.kai.pl/ WDM.

Pytanie z dnia: 2005-05-30 17:02:21

Pytanie: Na samym poczatku pragnę Wszystkich pozdrowić. Mam pewne pytanie. Otóż strasznie lubie czytać romanse. Problem w tym, że w tego rodzaju książkach znajdują się szczegółowo opisane sceny miłosne. Wiem, że czytanie ich jest grzechem, tak ktoś mi powiedział. I nie wiem, czy to prawda? Chodzi o to, że staram się je omijać, ale czasami mój ogranizm na to niestety reaguje, tak jak nie powinien. Czy popełniam wtedy grzech? Skoro nie chce czuć tego, co czasami czuję...Kurcze jakie to krępujące. Czy czytanie takich książek bez doszukiwania się złych intencji jest grzechem? Niestety trudno jest trafić na taką książkę pozbiawioną tych scen...


  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna