Ptsd u żołnierzy



Pobieranie 46,69 Kb.
Data25.02.2019
Rozmiar46,69 Kb.

1Robert Susło, 2Jarosław Drobnik, 1Jakub Trnka, 3Radosław Jadach, 2Agnieszka Mastalerz-Migas
ZESPÓŁ STRESU POURAZOWEGO U ŻOŁNIERZY
JAKO PRZYCZYNA INWALIDZTWA

1Katedra i Zakład Medycyny Sądowej Akademii Medycznej we Wrocławiu, ul. Mikulicza-Radeckiego 4; 50-368 Wrocław

2Katedra i Zakład Medycyny Rodzinnej Akademii Medycznej we Wrocławiu, ul. Syrokomli 1; 51-141 Wrocław

3Katedra Periodontologii Akademii Medycznej we Wrocławiu, ul. Krakowska 26; 50-425 Wrocław

Adres do korespondencji: Robert Susło, ul. Mikulicza-Radeckiego 4, 50-368 Wrocław, tel. (71) 7841538


Słowa kluczowe: zespół stresu pourazowego, żołnierz
Wojna od zawsze była zaliczana do 4 najcięższych przekleństw ludzkości, obok „zarazy, głodu i ognia”[29]. Sytuacja uczestniczenia w działaniach wojennych wiąże się z dużym stresem oraz działaniem na organizm żołnierza rozlicznych obciążeń fizycznych, które w połączeniu wystawiają układ nerwowy żołnierza na ciężką próbę. Polska od z górą półwiecza nie była stroną żadnego konfliktu zbrojnego, co sprawia, iż zawód żołnierza przestał być przez kandydatów do niego bezpośrednio i realnie kojarzony z sytuacjami zagrożenia życia w walce z przeciwnikiem. Jednocześnie samo pojęcie śmierci podlega w oczach młodych ludzi postępującemu odrealnieniu w związku z coraz częstszą izolacją osób umierających od reszty społeczeństwa w specjalizowanych placówkach zdrowotnych i opiekuńczych a także ekspansją mediów, w tym elektronicznych. Epatują one z jednej strony scenami przemocy, jednocześnie jednak pomijają związane z procesem umierania negatywne odczucia, jak strach przed śmiercią, cierpienie w agonii i autentyczna rozpacz osób bliskich zmarłego, dają także często możliwość „wskrzeszenia” zmarłego bohatera przyciśnięciem klawisza komputera odbierając śmierci w oczach odbiorcy jej nieodwołalny charakter. Tak kształtowana wizja życia i śmierci oraz roli żołnierza w warunkach współczesnego pola walki ulega zderzeniu z brutalną rzeczywistością, czego efektem jest częste występowanie u żołnierzy zaburzeń psychicznych, w tym zespołu stresu pourazowego.

Mimo oszałamiającego rozwoju techniki wojennej obrażenia i śmierć stanowią nieodłączny element każdego konfliktu zbrojnego. Coraz częściej wojny przybierają postać długo trwających konfliktów o charakterze wojny partyzanckiej w gęsto zaludnionym środowisku miejskim, które uniemożliwia użycie ciężkiego sprzętu wojskowego i środków technicznych o dużej sile rażenia, wymuszając udział jednostek piechoty w walkach na niewielkie odległości prowadzonych przeciwko trudnemu do identyfikacji i często nieuchwytnemu przeciwnikowi, określanych mianem operacji wojskowych w terenie miejskim (MOUT, military operations in urban terrain) [2,12,28]. Szczególny problem stanowi w tym przypadku odpowiednio szybka identyfikacja „swój-przeciwnik-cywil”[12], orientacja w skomplikowanym terenie oraz konieczność prowadzenia wymiany ognia na krótkie dystanse. Trudności te jedynie w części mogą być znaleźć rozwiązanie na drodze innowacji technologicznych [20]. Duża część obrażeń zadawanych we współcześnie prowadzonych wojnach pochodzi w związku z tym od broni lekkiej, w tym automatycznej broni palnej i granatów [10]. Nie istnieją środki techniczne, które zabezpieczałyby zdrowie i życie biorącego udział w walce żołnierza w sposób absolutnie skuteczny. Dotyczy to szczególnie żołnierzy piechoty, którzy korzystają podczas walki z najmniej skutecznych środków ochronnych. Mimo wysiłków naukowców nie istnieją kamizelki kuloodporne i hełmy, które zapewniałyby całkowitą ochronę nawet przed działaniem broni lekkiej, choć ich efektywność ciągle wzrasta przy jednoczesnym zmniejszaniu się obciążenia korzystającej z nich osób wynikającego z ich ciężaru i sztywności [26], stąd coraz częściej obrażenia, w tym śmiertelne, dotyczą słabiej chronionych kończyn. Środki ochrony indywidualnej pozostają zwykle nieskuteczne zwłaszcza w przypadku min lądowych, które powodują często u ofiar rozległe obrażenia słabo osłoniętych kończyn dolnych skutkujące różnym stopniem kalectwa. Nowoczesne miny lądowe zbudowane z materiałów kompozytowych coraz skuteczniej opierają się klasycznym metodom ich wykrywania [5]. Przewlekłe obciążenie tego typu odczuwanym jako nieusuwalne zagrożeniem stanowi znaczący czynnik stresogenny u żołnierzy.

Innym elementem współczesnego pola walki wywołującym stres jest jego postępujące nasycenie nowoczesnymi środkami technicznymi, w tym informatycznymi [27]. Wraz z nim rośnie uzależnienie żołnierza od tych środków, a jednocześnie stopień ich komplikacji powoduje wzrost ryzyka wystąpienia awarii o krytycznych skutkach [24], w części przypadków umożliwiają one jednak zyskanie przewagi, w tym informacyjnej, przy minimalnych własnych stratach ludzkich [13]. Jednocześnie do żołnierza dociera często nadmiar bodźców o różnorodnym i złożonym charakterze powodując przeciążenie informacją i utrudniając bądź nawet uniemożliwiając prawidłowe podejmowanie decyzji [15]. Dzięki nowoczesnym środkom technicznym działania pojedynczych osób mogą także powodować nieproporcjonalnie poważne rezultaty, co zwiększa ich obciążenie odpowiedzialnością. W tych warunkach zwiększa się ryzyko omyłkowych reakcji o skutkach, które mogą być katastrofalne w skali, która nieliniowo zależy od miejsca żołnierza w hierarchii decyzyjnej – z globalną katastrofą jądrową włącznie [8].

Współczesne pole walki wymaga od żołnierza bardzo szybkiej orientacji w dynamicznie zmieniających się warunkach oraz dokonywania ocen i podejmowania decyzji często w ciągu sekund. Nowoczesne środki rażenia i transportu powodują coraz mniejszą przewidywalność warunków walki oraz momentu, kiedy do niej dojdzie [17]. Coraz częściej na polu walki przeciwnikiem żywego żołnierza stają się trudne do wykrycia, sterowane na odległość przez człowieka lub nawet posiadające szeroką autonomię działań maszyny [4].

Czynnikiem obniżającym wytrzymałość psychiczną żołnierza są także czynniki fizyczne, ponieważ nowoczesna technika wojenna z jednej strony ogranicza w pewnym stopniu standardowe uciążliwości pola walki, jednocześnie rozciągając jednak jego granice daleko poza dotychczas akceptowane ramy [14]. W związku z tym żołnierze poddawani są obciążeniom o niespotykanym wcześniej charakterze i natężeniu, w tym działaniu niskich i wysokich temperatur, zmianom ciśnienia oraz działaniu wielu substancji chemicznych [31]. Wiele substancji używanych podczas konfliktów zbrojnych jest toksyczna, w tym zwłaszcza pozostałości amunicji artyleryjskiej, której część składników ma nawet działanie rakotwórcze [30] lub nawet jest radioaktywna, jak w przypadku pocisków zawierających zubożony uran [1]. Coraz poważniejsze są także obawy związane z negatywnymi skutkami dla zdrowia żołnierzy ewentualnego użycia na polu walki broni atomowej małej mocy, które jest coraz częściej brane pod uwagę przez strategów [3].

Nie sposób nie wspomnieć o obciążeniach psychicznych płynących z konieczności przełamania przez żołnierza naturalnych oporów przed zadaniem śmierci innemu człowiekowi, zwłaszcza w przypadkach, kiedy dotyczy to przeciwników nietypowych, w tym uzbrojonych kobiet i małych, niekiedy nawet sześcioletnich, dzieci, których przymusowe wykorzystywanie w konfliktach zbrojnych w charakterze żołnierzy jest coraz częstsze [9]. Także często w warunkach wojennych spotykane obrażenia i zgony osób, zwłaszcza znanych osobiście i których życie mogłoby w warunkach pokoju zostać uratowane [11], stanowią znaczne obciążenie psychiczne dla żołnierzy.

Stres, któremu poddawany jest żołnierz na współczesnym polu walki, może być zatem rozpatrywany jako suma przynajmniej 7 głównych kategorii niekorzystnych oddziaływań: użycia środków niszczących o niespotykanej dotąd sile i precyzji działania; nasycenia pola walki środkami technicznymi i sprzętem wojennym; przytłaczającą dynamiką działań w ciągle zmieniających się warunkach, przy czym kluczowe znaczenie mają czas i szybkość działania; stałego zagrożenia własnego zaplecza, które jest często większe niż w przypadku jednostek pierwszego rzutu, i wynikającej z tego konieczności jego obrony; konieczności użycia sprzętu ochronnego na wypadek różnego rodzaju skażeń, co prowadzi do szybkiego wystąpienia zmęczenia fizycznego i psychicznego, przy czym znaczącym czynnikiem stresogennym jest przedłużające się oczekiwanie na możliwe uderzenie broni masowego rażenia; stresu związanego z intensywnością walk i ich okrucieństwem; a także zaburzeń cyklu dobowego i pozbawienia snu będących wynikiem zwiększenia intensywności walk w nocy wtórnych do zwiększającej się dostępności umożliwiających to rozwiązań technicznych [16].

Reakcjom stresowym w sytuacjach zagrożenia podlegają zarówno pojedyncze osoby, jak i grupy ludzkie. Efektem działania stresu na pojedynczego żołnierza jest rozwijający się w kilku etapach zespół wyczerpania walką, znany wcześniej w piśmiennictwie także jako „szok artyleryjski”, „nerwica wojenna” lub „stres walki” [25], natomiast w stosunku do grup – występowanie paniki. Na ostry zespół psychopatologiczny składają się wystąpienie wkrótce po zaistnieniu sytuacji stresowej trwających przez czas rzędu godzin lub dni zaburzeń świadomości, motoryki oraz występowanie autonomicznych manifestacji lęku. Natomiast bardziej odległe następstwa stresu pola walki wyczerpują kryteria diagnostyczne reakcji na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne wg Klasyfikacji ICD-10 [16].

Ostra reakcja na stres powstaje zwykle nagle, w ciągu godzin od urazu psychicznego, który często współistnieje z urazem fizycznym, u osoby nie przejawiającej uprzednio zaburzeń psychicznych. Ryzyko wystąpienia ostrej reakcji na stres jest zwiększone przy współistniejącym wyczerpaniu fizycznym a stan taki występuje często u żołnierzy w warunkach pola walki. Wyróżnia się 4 fazy typowej ostrej reakcji na stres, co należy uwzględniać w wywiadach chorobowych [7]:

- faza oszołomienia lub porażenia emocjonalnego, z zawężeniem pola świadomości, niemożnością zrozumienia sytuacji, zaburzeniami zapamiętywania, wskutek czego trudne jest odtworzenie przebiegu zdarzenia nawet mimo braku urazu głowy, a także niedostosowaniem i niezbornością zachowań;

- faza zrozumienia sytuacji, po której uświadomieniu występują zwykle reakcje typu gniewu, płaczliwości, rozpaczy, zaprzeczenia lub negacji faktów, jednakże niekiedy dochodzi do mobilizacji sił psychicznych i podejmowania aktywności nakierowanej na minimalizację skutków wydarzenia;

- faza zmęczenia, kiedy – odpowiednio do poprzednio występujących reakcji – zmobilizowane siły psychiczne wyczerpują się lub ulegają wygaszeniu niedostosowane zachowania, przy czym charakterystyczne jest tu dążenie do zrozumienia sytuacji i oceny zaistniałych strat, często przy pomocy innych osób, oraz unikanie stymulacji z otoczenia;

- faza powrotu do normy, kiedy ostra reakcja na stres albo ulega wygaszeniu, albo przechodzi w zespół stresu pourazowego lub zaburzenia adaptacyjne.

Zespół stresu pourazowego (PTSD, post-traumatic stress disorder) uznany oficjalnie jako odrębna jednostka chorobowa w roku 1980 za przyczyną doświadczeń amerykańskich żołnierzy uczestniczących w wojnach w Korei i Wietnamie [7,18], to zaburzenia reaktywne powstałe w wyniku reakcji na wydarzenia lub sytuacje wyjątkowe albo katastrofalne, przy czym mogą one przybierać postać ostrą, przewlekłą– trwające odpowiednio poniżej i powyżej 3 miesięcy – lub ujawniać się z opóźnieniem – kiedy to objawy występują po upływie 6 miesięcy od urazu psychicznego [32]. Osoby dotknięte zespołem stresu pourazowego po przeżyciu sytuacji o charakterze ciężkiego urazu psychicznego wielokrotnie ją odtwarzają i przeżywają, unikają bodźców kojarzących się z urazem lub wykazują zmniejszenie się ogólnej wrażliwości na bodźce z otoczenia a także ujawniają nie dające się opanować objawy podwyższonego poziomu pobudzenia, często uniemożliwiające pracę lub samodzielną egzystencję [6,16]. W zależności od siły działania stresu, jego natężenia, czasu działania, cech osobowości i indywidualnej odporności psychicznej rozwijające się reakcje psychopatologiczne mogą mieć różne nasilenie, od lekkich na pograniczu normy do ciężkich psychoz reaktywnych [7].



Rozpoznanie zespołu stresu pourazowego zgodnie z klasyfikacjami chorób i problemów zdrowotnych, zwłaszcza amerykańską DSM-IV, wymaga spełnienia szeregu warunków. Osoba diagnozowana winna doświadczyć lub być bezpośrednim świadkiem wydarzenia traumatycznego realnie grożącego śmiercią, poważnym zranieniem lub zagrożeniem w inny sposób integralności fizycznej – przy czym konkretne zdarzenie tego rodzaju musi zostać jednoznacznie zidentyfikowane jako przyczyna wystąpienia zaburzeń psychicznych [22] – dotyczących jej samej lub innych osób, a jednocześnie zachowanie tej osoby poddanej temu wydarzeniu winno zawierać intensywny strach, bezradność lub przerażenie. Przeżywanie wydarzenia traumatycznego winno się przejawiać przynajmniej na jeden z następujących sposobów: w postaci powtarzających się i natrętnych, odczuwanych jako przykre, epizodów rozpamiętywania wydarzeń, zawierających obrazy, myśli i wrażenia percepcyjne; jako powtarzające się stresujące i męczące sny związane z wydarzeniem; zachowaniami i samopoczuciem osoby diagnozowanej wskazującymi na aktualne przeżywanie wydarzenia traumatyzującego, w taki sposób, jak gdyby trwało ono nadal i miało ono charakter ponownego doświadczenia; a także przez występowanie intensywnego stresu psychicznego lub wegetatywnych reakcji lękowych w razie narażenia na bodźce o charakterze wewnętrznym lub zewnętrznym, symbolizujące lub przypominające pewne aspekty traumatycznego wydarzenia. Osoba spełniająca kryteria diagnostyczne zespołu stresu pourazowego ciągle unika bodźców kojarzonych z urazem psychicznym lub występuje u niej ogólna apatia, przejawiające się w postaci przynajmniej 3 z następujących objawów: podejmowania wysiłków dla uniknięcia myśli, uczuć lub rozmów związanych z urazem; starań nakierowanych na unikanie aktywności, miejsc lub ludzi wywołujących wspomnienie urazu; niemożności przypomnienia sobie istotnych okoliczności urazu; zmniejszenia się zainteresowań społecznych oraz poziomu aktywności; występowania poczucia obojętności lub wyobcowania; ograniczenia zakresu przeżywanych emocji; a także poczucia zamkniętej przeszłości. U osoby z zespołem stresu pourazowego utrzymują się przynajmniej 2 z następujących objawów zwiększonego napięcia lękowego: trudności z zasypianiem albo sen przerywany i spłycony; irytacja i wybuchy złości; trudności z koncentracją uwagi; nadmierna czujność; a także nadmiernie wyrażone reakcje lękowe w zwykłych sytuacjach. Czas trwania powyżej wymienionych objawów niezbędny dla postawienia rozpoznania zespołu stresu pourazowego nie może być mniejszy niż 1 miesiąc, muszą one także powodować znaczący klinicznie stres lub zakłócenia w funkcjonowaniu dotkniętej zespołem stresu pourazowego osoby, zwłaszcza w sferze społecznej lub zawodowej [7,16]. Dla celów orzeczniczych rozpoznanie zespołu stresu pourazowego winno się stawiać po ustabilizowaniu się objawów, przy tym nie wcześniej niż po roku odpowiedniego leczenia, szczególną uwagę należy zaś zwrócić na stopień nasilenia oraz uciążliwości związane z występowaniem zakłóceń w funkcjonowaniu opiniowanej osoby [32]. Leczenie zespołu stresu pourazowego polega najczęściej na stosowaniu psychoterapii, zwłaszcza psychodynamicznej oraz kognitywno-behawioralnej, a także selektywnych inhibitorów wchłaniania zwrotnego serotoniny [7].

Wpływ przemocy na zdrowie psychiczne jest często trudny do rozpoznania, w części - ponieważ osoby dotknięte urazami psychicznymi wykazują lęk przed stygmatyzacją chorobą psychiczną i niechętnie korzystają z pomocy psychiatrycznej, a także zamykają się w sobie obawiając się niewiary i braku zainteresowania ze strony rozmówców. Należy podkreślić, iż pewne typy urazów częściej niż inne powodują wystąpienie zespołu stresu pourazowego, należą tu skutki urazów fizycznych, zwłaszcza głowy, uwięzienia oraz oglądania na własne oczy gwałtownej śmierci dziecka. Przemoc i gwałt dotyczące innych osób dorosłych odznaczają się zwykle stosunkowo mniejszymi negatywnymi skutkami dla psychiki [18]. Do zdarzeń takich dochodzi coraz częściej ze względu na zmiany sposobu prowadzenia wojen, do których doszło w ostatnich dziesięcioleciach. Spowodowały one, iż miejsce tradycyjnego starcia umundurowanych armii rozdzielonych linią frontu zajmuje w coraz większej części przypadków anarchia niszcząca infrastrukturę objętego konfliktem kraju oraz porządek moralny jego społeczeństwa, z czym wiąże się lawinowy wzrost udziału ludności cywilnej wśród ogółu ofiar wojennych [19].

Stres wywołuje liczne niekorzystne następstwa neurofizjologiczne, m.in. zaburzenia funkcji hipokampa – odpowiadające za zaburzenia pamięci po urazie psychicznym oraz zahamowanie zdolności uczenia się i przyswajania nowych wiadomości – oraz zahamowanie czynności receptorów 5-HT1A powodujące obniżenie nastroju [7]. Za wystąpienie objawów zespołu stresu pourazowego w części przypadków odpowiadają uszkodzenia mózgu, zarówno powstające wskutek fizycznych urazów głowy jak i będące konsekwencją neurologicznych zmian związanych z urazami psychicznymi. Osoby z zespołem stresu pourazowego odznaczają się zaburzonym funkcjonowaniem w społeczeństwie, przejawiającym się m.in. w niezdolności do podjęcia pracy oraz zajmowania się rodziną. Jeżeli przyjąć, iż wśród ludności cywilnej na terenach objętych działaniami wojennymi wskaźnik rozpowszechnienia zespołu stresu pourazowego może wynosić nawet 37%, skala występowania tej jednostki chorobowej wśród żołnierzy musi być również wysoka [18].

Przykładem jednostki chorobowej o podobnej do zespołu stresu pourazowego, najprawdopodobniej psychogennej, etiologii jest rozpoznawany wśród żołnierzy poddanych stresowi pola walki opisywany szeroko w piśmiennictwie zespół wojny w Zatoce (Gulf War syndrom). Jest to jednak jednostka chorobowa bardzo słabo zdefiniowana, wiązana często głównie z niekorzystnym oddziaływaniem stresu na układ odpornościowy żołnierzy, prawdopodobnie połączonego z narażeniem organizmów szczególnie podatnych na stresy natury fizycznej i chemicznej, jak temperatura i gazy neurotoksyczne [21].



Autorzy spotkali się w swej praktyce opiniodawczej z przypadkiem mężczyzny liczącego w chwili badania 32 lata, który podawał w wywiadzie udział w działaniach wojennych na terenie byłej Jugosławii w ramach polskiego kontyngentu wojskowego pełniącego tam funkcje stabilizacyjne. Jako polski żołnierz został głęboko zraniony w ramię narzędziem kończystym przez miejscowego cywila oraz doznał urazu głowy i tylnych części ciała z mnogimi powierzchownymi ranami i pęknięciem kości czaszki w wyniku trafienia w plecy odłamkami wybuchającego nieopodal granatu, przy czym przed poważniejszymi obrażeniami uchronił go niesiony na plecach sprzęt wojskowy. Z wywiadu wynikało, iż przebywał na terenie byłej Jugosławii przez okres kilku miesięcy i wielokrotnie widział tam ciała okrutnie torturowanych i mordowanych przez zwalczające się strony ciała osób cywilnych, w tym kobiet i dzieci, a także bezpośrednio uczestniczył w zabezpieczaniu zwłok. Badany wielokrotnie podkreślał w wywiadzie swoje poczucie bezsilności wobec popełnianych tam na ludności, na terenie, który ochraniała jego jednostka, zbrodni. Z wywiadu wynikało, iż ujawniał objawy nadmiernego napięcia psychicznego w postaci wybuchów gniewu i agresji skierowanej na przełożonych z artykułowanymi słownie groźbami użycia wobec nich broni służbowej i przemocą fizyczną – wiązał to z obwinianiem ich o zbyt bierną jego zdaniem postawę w stosunku do dziejących się wydarzeń i zlecaniem przez nich działań niezbędnych podczas zabezpieczania zwłok, które kojarzył z ich profanowaniem. Jego koledzy i przełożeni mieli mówić badanemu, „że się nadmiernie przejmuje” i radzić mu, aby „wziął się w garść”, podobną postawę miał prezentować także psycholog jednostki wojskowej, którego porady zasięgał. Po jednym z wybuchów agresji wobec przełożonego miano umieścić badanego w szpitalu wojskowym, fałszywie według niego oskarżyć o odmowę wykonania rozkazu a następnie zwolnić ze służby wojskowej. Skarżył się na zaburzenia pamięci i snu, w tym wybudzające go koszmary senne o treściach związanych z przemocą, której doznawał wraz z innymi członkami rodziny przez wiele lat w dzieciństwie ze strony ojczyma, oraz o treściach związanych z okresem służby wojskowej, zgłaszał poczucie bezradności wobec codziennych spraw i dezorientacji, niechęć do kontaktów z ludźmi i lęk towarzyszący przebywaniu poza domem, wyrażał pragnienie wymazania wspomnień i odcięcia się od przeszłości. Postawę leczącego go w szpitalach psychiatrycznych personelu medycznego oraz opiniujących poprzednio w jego sprawie biegłych oceniał negatywnie, jako oceniającą i przedmiotową, „wszelkie rozmowy kończyły się zwiększeniem dawki leków, po których czuł się jak roślina” lub uznaniem go za symulanta. Zgłaszał, iż ma trudności z opanowaniem emocji, skarżył się na objawy somatyczne towarzyszące zdenerwowaniu, jak kłucia w klatce piersiowej, niekontrolowane skurcze i drżenia mięśni twarzy, uczucie duszenia w gardle oraz nagle występującą biegunkę. Na ciele badanego stwierdzono obecność blizn mogących odpowiadać obrażeniom opisywanym przez niego w wywiadzie. Wyniki badania EEG były nieprawidłowe, dokumentacja medyczna zawierała rozpoznanie zespołu paranoidalnego oraz zespołu paranoidalnego na podłożu reaktywnym, który miał się ujawnić podczas służby wojskowej i być podstawą hospitalizacji na oddziale psychiatrycznym szpitala wojskowego, kolejne badania psychologiczne ujawniały postępujący spadek ilorazu inteligencji. W związku z chorobą psychiczną orzeczono o znacznym stopniu niepełnosprawności. Przeprowadzone przez autorów jednorazowe badanie psychiatryczne wraz z informacjami zawartymi w dostępnej dokumentacji medycznej pozwoliło na rozpoznanie u badanego reakcji adaptacyjnej przedłużonej o obrazie depresyjno-lękowym, jednakże skąpa dokumentacja medyczna z okresu poprzedzającego badanie nie umożliwiając pełnej obiektywizacji wywiadu tym samym nie pozwoliła w tym przypadku na pełne potwierdzenie rozpoznania zespołu stresu pourazowego bez uzupełnienia dokumentacji oraz ewentualnego przeprowadzenia psychiatrycznej obserwacji szpitalnej.

Do tej pory w historii powojennej „katastrofy poza sferą zwykłego ludzkiego doświadczenia” były udziałem Polaków stosunkowo rzadko, zwłaszcza w okresie po wprowadzeniu do klasyfikacji międzynarodowych zespołu stresu pourazowego jako odrębnej jednostki chorobowej, stąd niewielkie, w porównaniu np. do warunków amerykańskich, związane z nimi doświadczenie polskiego personelu medycznego [23], jak również jego małe, choć rosnące w ostatnich latach, zainteresowanie tym tematem wyrażające się ilością badań i publikacji go dotyczących [25]. Konieczne jest zatem zwrócenie uwagi w szkoleniu personelu medycznego, zarówno przed- jak i podyplomowym, na ewentualność występowania reakcji na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne, w tym zespołu stresu pourazowego, u żołnierzy polskich pełniących służbę w warunkach wojennych poza granicami kraju – służba w objętym wojną Iraku lub Afganistanie znacząco różni się charakterem i wielkością obciążeń psychicznych od dotychczas pełnionych przez Polaków wojskowych misji pokojowych i stabilizacyjnych w różnych częściach świata. Biorąc pod uwagę, iż sumarycznie ilość żołnierzy polskich zaangażowanych w działania wojenne w różnych częściach świata będzie się liczyć w tysiącach, a z doświadczeń amerykańskich wynika, iż średnio u jednego na 8 żołnierzy rozwija się jakaś postać zespołu stresu pourazowego, problem ten niebawem dotyczyć będzie także w Polsce setek zdrowych dotąd młodych ludzi, którzy z powodu zaburzeń psychicznych wymagać będą wsparcia i leczenia, by mieli szansę powrotu do samodzielnej egzystencji w społeczeństwie.



Literatura:


  1. Airhart M., „Sprzątanie po wojnie”, Świat Nauki 11/2003, s. 30-31

  2. Alpert M., „Sny o potędze technologii”, Świat Nauki 4/2004, s. 15-16

  3. Appell D., „Podziemne bomby”, Świat Nauki 9/2002, s. 13-14

  4. Ashley S., „Bombardujące roboty”, Świat Nauki 8/2001, s. 9-10

  5. Beardsley T., „Nie kończące się wojny”, Świat Nauki 8/1997, s. 12-13

  6. Bilikiewicz A., „Zaburzenia reaktywne”, s. 309-313, w: Bilikiewicz A., „Psychiatria”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2001

  7. Bilikiewicz A., Landowski J., Radziwiłłowicz P., „Psychiatria – repetytorium”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1999, s. 124-133

  8. Blair B.G., Feiveson H.A., Hippel F.N., „Jak uniknąć apokalipsy?”, Świat Nauki 1/1998, 44-52

  9. Boothby N.G., Knudsen C.M., „Dzieci z karabinami”, Świat Nauki 9/2000, s. 36-41

  10. Boutwell J., Klare M., „Plaga broni lekkiej”, Świat Nauki 9/2000, s. 26-31

  11. Cattaneo M., Pistoi S., „Medycyna ekstremalna”, Świat Nauki 3/2002, s. 21-23

  12. Dupont D.G., „Przemoc w wielkich miastach”, Świat Nauki 12/1998, s. 24-25

  13. Dupont D.G., „Widoczne jak na dłoni”, Świat Nauki 11/1999, s. 20

  14. Fischetti M., „Noktowizory – wielka zieleń”, Świat Nauki 9/2003, s. 84-85

  15. Gibbs W.W., „Problemy z modernizacją”, Świat Nauki 10/1997, s. 19-20

  16. Gruszczyński W., „Zaburzenia psychiczne w czasie wojny u żołnierzy” w: Florkowski A., Gruszczyński W. „Zdrowie psychiczne żołnierzy”, Wydawnictwo WAM, Łódź 2000

  17. Mark H., „Prosto ku niebu”, Świat Nauki 12/1997, s. 82-87

  18. Mollica R.F., „Niewidzialne rany”, Świat Nauki 9/2000, s. 32-35

  19. Musser G., Nemecek S., „Wojny naszych czasów”, Świat Nauki 9/2000, s. 24-25

  20. Nadis S., „Rynsztunek żołnierza”, Świat Nauki 12/1999, s. 90-91

  21. Nemecek S., „Tajemnicze choroby”, Świat Nauki 11/1996, s. 16-17

  22. Przybysz J., „Psychiatria sądowa – opiniowanie w postępowaniu cywilnym”, Fundacja Tumult, Toruń 2005 s.166-177

  23. Przybysz J., „Psychiatria sądowa – opiniowanie w procesie karnym”, Fundacja Tumult, Toruń 2005 str. 277-278

  24. Puttre M., „Bomby satelitarnie sterowane”, Świat Nauki 3/2003, s. 52-60

  25. Romańciukiewicz J., „Zaburzenia stresowe pourazowe – ocena stanu wiedzy na podstawie analizy artykułów zamieszczonych w polskim piśmiennictwie w latach 1997-2004”, s. 491-502 w: „Zagrożenia biologiczne, chemiczne i radiacyjne w systemie bezpieczeństwa samorządu terytorialnego”, X Ogólnopolskie Forum Ratownictwa, Inowrocław, 2005

  26. Scott B., „Kamizelki kuloodporne”, Świat Nauki 5/1997, s. 110

  27. Scott P., „Ekran w oku”, Świat Nauki 11/2001, s. 11

  28. Stix G., „Namierzyć snajpera”, Świat Nauki 9/2001, s. 25

  29. Susło R., Szleszkowski Ł., Świątek B., „Od powietrza, głodu, ognia i wojny zachowaj nas Panie – dzisiejsza medyczna strona czterech plag Średniowiecza”, s. 53-56 w: Kolubszewski J. „Problemy współczesnej tanatologii”, t. X, Wrocławskie Towarzystwo Naukowe, Wrocław 2006

  30. Williams W., „Trucizny z poligonów”, Świat Nauki 8/2000, s. 7-8

  31. Zorpette G., „Prawdziwe nurkowanie”, Świat Nauki 1/1998, s. 10-11

  32. Zyss T., „Orzecznictwo rentowe ze szczególnym uwzględnieniem psychiatrii”, Wydawnictwo Medyczne, Kraków 2006 str. 148-156

: pliki -> start -> Artykuly%20-%20Zdrowie%20Publiczne
Artykuly%20-%20Zdrowie%20Publiczne -> Ptsd u żołnierzy
start -> Przeciążenie operatorów
start -> Poznawaniu zasad programowania I struktury języka C++, towarzyszyć będzie w niniejszej książce narzędzie programistyczne w postaci aplikacji firmy Microsoft – Visual C++ V
start -> Przeciążenie operatorów
start -> Aplikacje obsługujące bazy danych
start -> Medja elektroniczne stały się ważnym nieodłącznym elementem współczesnego życia
start -> Kontrolki paska narzędziowego – Controls I ich rozmieszczanie w polu okna
start -> Poznawaniu zasad programowania I struktury języka C++, towarzyszyć będzie w niniejszej książce narzędzie programistyczne w postaci aplikacji firmy Microsoft – Visual C++ V
start -> Poznawaniu zasad programowania I struktury języka C++, towarzyszyć będzie w niniejszej książce narzędzie programistyczne w postaci aplikacji firmy Microsoft – Visual C++ V
Artykuly%20-%20Zdrowie%20Publiczne -> Opinia kuracjuszy na temat edukacji zdrowotnej prowadzonej




©operacji.org 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna