Przewlekłe wirusowe zapalenia wątroby (wzw) typu b I C



Pobieranie 13,25 Kb.
Data01.01.2018
Rozmiar13,25 Kb.

Przewlekłe wirusowe zapalenia wątroby (WZW) typu B i C

artykuł dla pacjentów

autor: lek. med. Paweł Czekaj



Wstęp

W polskiej populacji (tj. ludzi tu mieszkających) znaczny odsetek osób jest nosicielem (tzn. w jej /jego krwi obecny jest wirus) lub przewlekle choruje z powodu wirusowych zapaleń wątroby. Rozmaite szacunki mówią o 2-5% osób posiadających immunologiczne (tzn. wykrywane met. analitycznymi na bazie swoistych przeciwciał) markery (znaczniki /wykładniki) nosicielstwa. Jaki procent osób przebyło takie zakażenie pozbywając się tych markerów nigdy nie uda się ustalić. Jedno jest pewne, że osoby takie zarówno "czynne immunologicznie", jak i te po przebyciu WZW mają dużo większe ryzyko zapadnięcia na marskość czy raka wątroby. Zwykle też są mniej wydolne fizycznie, mniej odporne na infekcje oraz narażone na rozmaite zaburzenia metaboliczne w związku z upośledzeniem funkcji wątroby. Zaburzenia te to zwykle popularne zaburzenia gastryczne takie jak wzdęcia, nieuzasadnione bóle brzucha, niestrawności, biegunki oraz poważniejsze jak np. osteoporoza rozwijająca się w tym przypadku w związku z upośledzeniem przemian wątrobowych witaminy D.



Drogi rozprzestrzeniania się choroby to w przypadku WZW B i C droga krwiopochodna (a więc także seksualna). Niestety, WZW B stało się wyjątkowo popularne w Polsce dzięki oszczędnościom służby zdrowia w czasach komunizmu - brak sprzętu jednorazowego i kiepski standard sterylizacji (ach to gotowanie?!). Brak jakiejkolwiek profilaktyki w owych czasach (poza przeglądem optycznym prostytutek).

Charakterystyczne objawy WZW B i C w fazie ostrej nie nastręczają problemów z prawidłowym rozpoznaniem żadnemu lekarzowi. Większym problemem są infekcje przebiegające subklinicznie bez szczególnych objawów bądź też z objawami niecharakterystycznymi i słabo wyrażonymi. Wówczas pacjent umyka uwadze lekarza bądź też często w ogóle tam nie trafia, bo nie ma takiej potrzeby. Niestety spory odsetek takich subklinicznych infekcji przeradza się w zakażenia przewlekłe. Wówczas często rozpoznanie stawiane jest przypadkowo po wielu latach, wówczas na właściwe leczenie jest już za późno lub jest ono o wiele mniej skuteczne.

 

Co powinno wydać nam się podejrzane:


  1. nasza przeszłość - tj. kontakty ze służbą zdrowia (szczególnie operacje, przetoczenia krwi, interwencje chirurgiczne, pobyty w szpitalach przed początkiem lat 90-tych.) i ryzykowne zachowania seksualne (tutaj wystarczającym ryzykiem jest brak prezerwatywy i brak badań u partnera)

  2. spadek kondycji fizycznej i nieuzasadniona męczliwość

  3. często powtarzające się popularne zaburzenia gastryczne takie jak wzdęcia, nieuzasadnione bóle brzucha, niestrawności, biegunki

  4. ciemny poranny mocz (prawidłowy ma kolor Pilsnera, jeśli twój przypomina raczej Portera albo coś pośredniego to warto się zbadać)

  5. obrzęki wokół kostek - tj. wieczorem po uciśnięciu palcem skóry przy kostce pozostaje wgłębienie

  6. hemoroidy -mogą być skutkiem chorób wątroby choć nie tylko rzecz jasna

  7. wodobrzusze - wówczas to i tak pewnie traficie do lekarza

 

 Co zrobić jeśli podejrzewamy się o nosicielstwo bądź przewlekłe zapalenie wątroby?



  1. W zasadzie powinniśmy udać się do lekarza referując ten problem wraz z objawami, które skłoniły nas do podejrzeń. Tam powinniśmy zostać prawidłowo załatwieni wraz ze stosownymi badaniami.

  2. Jeśli nie udało nam się uzyskać fachowej pomocy albo uważamy, że i tak wiemy więcej na temat leczenia od lekarza (co zdarza się 70% pacjentów i 100% członków rodzin lekarzy) to wówczas diagnostyka powinna obejmować:

    1. oznaczenie tzw. transaminaz (przynajmniej AlAT), warto zrobić też inne badania przesiewowe np. morfologię, poziom cukru, cholesterolu, kwasu moczowego,

    2. badanie ogólne moczu

    3. oznaczenie antygenu HBs i przeciwciał anty-HCV

  3. Niepokojące wyniki to podwyższenie AlAT ponad normę (bywają wyniki przekraczające górną granice normy wielokrotnie np. 100x), obecność bilirubiny lub podwyższenie poziomu urobilinogenu w moczu, obecność antygenu HBs i przeciwciał anty-HCV

  4. W przypadku niepomyślnych wyników (jednego z wyżej wymienionych) należy skontaktować się z lekarzem celem ustalenia dalszego postępowania.

 

Co robić, żeby nie zostać zakażonym?

  1. Zaszczepić się na WZW B. Właściwymi informacjami dysponuje każdy lekarz. Tak naprawdę warto zaszczepić każdego, kto ma przed sobą choć kilka lat życia.

  2. Unikać źle prowadzonych zakładów opieki medycznej, dentystycznych, kosmetycznych i fryzjerskich. Wszystkie instrumenty naruszające ciągłość ludzkich tkanek powinny być sterylizowane, tak jak sprzęt chirurgiczny - w wysokiej temperaturze w autoklawie, albo zanurzane do specjalnego płynu na odpowiednio długi czas (zwykle kilka godzin) po każdym kliencie. Jaka jest praktyka można sprawdzić pytając u fryzjera jak czyści brzytwy, albo dentystę jak rozwiązuje problem czyszczenia niewymiennych końcówek swojego sprzętu ( wymieniane są tylko wiertła)

  3. Unikać kontaktu z krwią innych ludzi (braterstwo krwi jednak szkodzi wbrew sugestiom K.May'a)

  4. Używać prezerwatyw

 

Co robić jeśli wiemy, że jesteśmy nosicielami lub zakażonymi?

  1. Nie zakażać innych - uwaga na krew i inne wydzieliny (stąd te prezerwatywy)

  2. Należy zaszczepić rodzinę i najbliższych szczepionkami p-ciw WZW B, w takim przypadku Sanepid funduje (niestety na WZW C jeszcze nie ma szczepionki)

  3. Należy zgłosić się do Poradni Hepatologicznej przy Szpitalu Zakaźnym celem ustalenia dalszego postępowania. Czasem możliwe jest bardzo kosztowne leczenie z użyciem interferonu i lamiwudyny przynoszące w określonych przypadkach poprawę.

  4. Należy co 6 mies. wykonywać badania zalecone w Poradni oraz USG brzucha

  5. Należy przestrzegać zaleceń dietetycznych (generalnie należy unikać tłuszczów i potraw smażonych, raczej spożywać pokarmy bogatobiałkowe pochodzenia roślinnego - czyli np. z soji, pokarmy zawierające skrobię.

  6. Nie wolno pić alkoholu.

  7. Nie wolno się przemęczać. (to zalecenie w odróżnieniu od poprzedniego nie budzi sprzeciwu)

  8. Należy wzbogacić swoją dietę w witaminy z grupy B i mikroelementy poprzez przyjmowanie stosownych preparatów multiwitaminowych w ilościach przekraczających dobowe zapotrzebowanie oraz w tzw. niezbędne fosfolipidy - wyciąg z lecytyny sojowej (600-1000mg/dobę). Nie należy w tym celu używać Buerlecithin ze względu na wysoką zawartość alkoholu i znikomą lecytyny.

  9. Unikać przyjmowania leków, które szkodzą wątrobie - w tym rzecz jasna najbardziej pomocni będą lekarze

 

autor nie wnosi sprzeciwu wobec dalszego rozpowszechniania tego artykułu pod łącznymi warunkami: zachowania jego całości, nazwiska autora i umieszczenia artykułu w serwisie niekomercyjnym.



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna