PrzestępczośĆ ludzi w podeszłym wieku



Pobieranie 0,63 Mb.
Strona1/12
Data23.04.2018
Rozmiar0,63 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   12



PRZESTĘPCZOŚĆ LUDZI W PODESZŁYM WIEKU



Spis Treści


SPIS TABEL 2

SPIS WYKRESÓW 3

Wstęp 4


Rozdział I. Kryminologiczne wątki przestępczości ludzi w podeszłym

wieku 9


1. Rozmiary przestępczości 9

2. Charakterystyka i opis przestępcy w wieku podeszłym 19

3. Etiologia 32

4. Ludzie w wieku podeszłym jako ofiary przestępstw 39

Rozdział II. Polityka karna i socjalna prowadzona w stosunku do ludzi w

podeszłym wieku 43

1. Polityka kryminalna i odpowiedzialność karna 43

2. Polityka socjalna wobec ludzi w wieku podeszłym 50

Rozdział III. Niektóre problemy metodologiczne 54

1. Cel badań 54

2. Metody 54

3. Przebieg badań 54

4. Opis terenu 55

Rozdział VI. Przestępczość ludzi w wieku podeszłym w świetle badań

własnych 56

1. Charakterystyka sprawców 56

2. Charakterystyka ofiary 63

3. Przestępstwo 66

4. Postępowania karne 69

Zakończenie 80

Bibliografia 82

Aneks 84


Spis tabel

Tabela nr 1. Udział osób powyżej 60 r. ż. w ogólnej liczbie ludności Polski

z uwzględnieniem płci (dane w %) 10

Tabela nr 2. Dorośli skazani prawomocnie przez sądy powszechne za

przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego

w latach 90-98………………………………………………...11

Tabela nr 3.1. Mężczyźni uwięzieni wg wieku

(w liczbach bezwzględnych) 13

Tabela nr 3.2. Kobiety uwięzione wg wieku

(w liczbach bezwzględnych) 13

Tabela nr 4. Prawomocnie skazani wg wieku i rodzaju przestępstwa w

latach 1995 – 1998 (w liczbach bezwzględnych)…………...14

Tabela nr 5. Piesi jako sprawcy wypadków (1997) 16

Tabela nr 6. Struktura wieku ofiar 16

Tabela nr 7.Zależność posiadania samochodu osobowego w gospodarstwie

domowym od wieku jego członków począwszy od 50 r. ż. 17

Tabela nr 8. Sposób przemieszczania przy codziennych zakupach 17

Tabela nr 9. Wiek skazanego (w liczbach bezwzględnych) 56

Tabela nr 10. Dzietność 59

Tabela nr 11. Wiek ofiary (w liczbach bezwzględnych 63

Tabela nr 12. Wykształcenie ofiar (w liczbach bezwzględnych) 64

Tabela nr 13. Dzietność u ofiar 65

Tabelka nr 14. Rodzaje popełnianych przestępstw 66

Tabela nr 15. Czas trwania postępowania przygotowawczego (w liczbach

bezwzględnych i procentach) 69

Tabela nr 16. Okres od daty przestępstwa do wyroku nieprawomocnego 70

Tabela nr 17. Średni czas trwania postępowania w sądach

w latach 1989 – 1995 (w miesiącach) 71

Tabela nr 18. Czas trwania przewodu sądowego do wydani wyroku

nieprawomocnego 72

Tabela nr 19. Najczęściej występując zaburzenia psychiczne u osób

sądzonych z art. 148 § 1 k.k. (w liczbach

bezwzględnych i procentach) 75

Tabela nr 20. Wyroki skazujące w latach 1995 – 1999

(opracowanie własne) 77

Spis wykresów

Wykres 1. Przestępstwa stwierdzone w latach 1991-1997 12

Wykres 2. Stan cywilny 57

Wykres 3. Praca 58

Wykres 4. Stan zdrowia 60

Wykres 5. Osoby prowadzące wspólne gospodarstwo domowe 61

Wykres 6. Stosunek do pokrzywdzonego 62

Wykres 7. Liczba posiedzeń sądów w sprawach karnych 73

Wykres 8. Obrońcy w procesie karnym (w procentach) 74



Wstęp

Zjawisko starzenia się pasjonowało ludzi od zarania dziejów. Mity i legendy o wiecznej młodości długowieczności i nieśmiertelności, podziw dla sędziwych starców, tak wyjątkowych w dawnych czasach, towarzyszą ludzkości od dawna. Wielu myślicieli rozważało problem starości i śmierci, jak chociażby Cyceron (106-43 p n e ). W swoim traktacie „Katon Starszy o starości„ zastanawia się nad przyczynami pesymistycznych poglądów na starość i ujmuje je w cztery grupy. Pisze on: „kiedy się zastanawiam nad starością, cztery widzę przyczyny dla których starość zwykliśmy uważać za nieszczęśliwy okres życia: oddala nas ona od życia czynnego, osłabia siły fizyczne, pozbawia nas wszystkich zmysłowych przyjemności, bliską jest śmierci.”. Rozważa: „słuszność i wagę każdej z tych przyczyn” zwalczając je jako błędne. W całości głosi pochwałę starości, argumentuje, że w miejsce utraconych wartości zyskuje się w tym okresie cenniejsze, jeśli zaś idzie o śmierć- ta albo „całkowicie gasi życie duszy, albo prowadzi je tam, gdzie żyć będzie wiecznie. W pierwszym wypadku jest ona czymś zupełnie obojętnym, w drugim zaś jest nawet pożądania godna. ”Kto zaś w sobie samym zaznał źródło wszelkich dobrych mocy, temu nic, co wynika z konieczności natury, złym wydawać się nie może”1.

Słowa te winny się stać mottem przewodnim dla społeczeństw XXI w, które nazwano społeczeństwami starzejącymi się.

Obecny wzrost populacji ludzi w podeszłym wieku, nie miał precedensu w całej historii. Liczba ludzi starszych rośnie szybciej, niż przybywa osób nowo narodzonych. Ponad 15 proc. Ludności krajów uprzemysłowionych przekroczyło 60 rok życia (we Włoszech i Grecji ponad 22 proc.). Podczas gdy liczba dzieci w ciągu najbliższych 25 lat będzie wzrastać rocznie o 0,25 proc. , liczba ludzi starych będzie powiększać 10 razy szybciej (2,6 proc. Rocznie). Co warto szczególnie podkreślić – to wzrost aż o 300 proc. Ludności powyżej 65 roku życia w krajach Trzeciego Świata w perspektywie roku 2025 (Ameryka Łacińska, Azja).W tych krajach wówczas będzie żyło 2/3 ludzi starych całego świata.

Powyższe dane jasno wskazują na zjawisko starzenia się społeczeństw, które polega na wzroście udziału osób starszych w ogólnej liczbie ludności. Jest zatem konsekwencją wydłużania się trwania życia przy równoczesnej malejącej liczbie urodzeń.

W Polsce w okresie ostatnich lat oba te zjawiska demograficzne ujawniają się w sposób bardzo widoczny. Ludność w wieku 65 lat i więcej wzrosła w Polsce z 3589,9 tyś. W roku 1980 do4425,8 tyś w roku 1996. Tym samym udział osób wzrósł z 10,0 % do 11,3 %. Jedna z najbardziej prawdopodobnych prognoz obejmująca okres do roku 2020, zakłada przyrost osób w wieku 65 lat i więcej o 2155 tyś, a zatem łączna liczba osób starszych sięgnie 6,5mln. Przewiduje się bardzo znaczący, bo ponad dwukrotny wzrost liczby ludności w wieku 70 – 79 lat oraz 80 –89 lat2. Tragizm zaistniałej sytuacji polega na tym, że zarówno społeczeństwo jak i organy sprawujące władzę państwową, nie dostrzegają problemów jakie w związku z zaistniałą sytuacją się pojawiły. Ludzie starsi stanowią co raz większą grupę społeczną wśród której w ostatnich latach znacznie obniżyła się stopa życiowa, wzrosło ubóstwo, nasiliło się zjawisko przestępczości.

Niniejsza praca poświęcona jest bardzo specyficznej grupie przestępców jaką stanowią osoby w podeszłym wieku, które dopuścili się czynu karalnego. Zajęłam się tym problemem gdyż w ostatnich latach obserwujemy nasilenie tego zjawiska, a nie spotyka się to z żadnym oddźwiękiem w literaturze fachowej. Zauważyłam, że bardzo mało prac jest poświęconych temu tematowi. Wiele mówi się o ludziach starych w ujęciu psychologicznym czy biologicznym, ale bardzo mało uwagi poświęcają im kryminolodzy. Zdaje się, że nie dostrzegają tego, iż ludzie ci również biorą udział w życiu przestępczym. Być może przyjmują tezę , że wraz z wiekiem spada liczba zachowań przestępczych. Jest to według mnie poprawny tok rozumowania, jednak wymaga swego rodzaju aktualizacji. Powinniśmy wziąć pod uwagę, fakt, że średnia życia wydłuża się, co prowadzi do zwiększenia się liczby ludzi w interesującym nas przedziale wiekowym. To z kolei implikuje wzrost ilości popełnianych przez nich przestępstw.

W swojej pracy zajęłam się przestępczością ludzi w wieku podeszłym. Szczególnie zainteresowały mnie przypadki, w których osoba starsza o nienagannej dotąd opinii popełnia przestępstwo. Gdzie tkwi przyczyna takiego stanu rzeczy? Dlaczego osoba, która całe swoje życie przeżyła godnie, na starość dopuszcza się czynów karalnych. Czy zakończenie życia zawodowego może mieć na to wpływ? Psycholodzy twierdzą, że przejście na emeryturę jest zablokowaniem realizacji sensu życia, bowiem trudności jakie pojawiają się w szukaniu nowej roli, nowego „miniaturowego świata” z substytutem aktywności zawodowej prowadzą do załamania się poczucia jakości życia3.Człowiek jest zmuszony zmienić swoją wizję świata, rola zawodowa już nie może kierować jego „ja”. Zabieg ten dla wielu emerytów jest dość trudny, tym bardziej, że osoba starsza często zacieśnia swój krąg zainteresowań wyłącznie do spraw osobistych im poświęca najwięcej uwagi.

Wiek emerytalny nieodzownie kojarzy się ze starością. Jednak współcześnie w polskiej kulturze niechętnie mówi się o niej i jej problemach, o przebiegu, towarzyszących jej uczuciach. Z dużą łatwością akceptuje się stereotypy na temat jesieni życia i ludzi starych, które utożsamiają starość ze zniedołężnieniem, brakiem elastyczności w kontaktach z innymi, konserwatyzmem myślenia. Starość często pojmowana jest jako osamotnienie, izolacja i nieużyteczność. Wreszcie starość to okres, który niejednokrotnie kojarzy się z zaniedbywaniem człowieka starego przez najbliższych, jak również z końcem znaczących form aktywności i wycofaniem się z pełnienia wszystkich ról. Jest to typowy obraz starości jaki preferuje człowiek, który „starzeje się z trwogą i goryczą”. Osoba taka stale tkwi w przeszłości, krytykuje i narzeka na wszystko. Pozostaje samotna w swym smutku.

Zupełnie inaczej jest, gdy stary człowiek przyjmuje postawę „poszukiwacza młodości”. Wówczas akceptuje swój wiek, jest otwarty na świat i tolerancyjny wobec innych. Ma świadomość tego, że jest stary. Wewnętrznie jednak pozostaje jednak tą samą osobą, ani starą ani młodą. Dostrzega pogorszenie swojej kondycji fizycznej. Powolny spadek sprawności, któremu towarzyszą zaburzenia wzroku, rytmu serca, daje mu do zrozumienia, że fizyczna część jego osoby nie będzie trwać wiecznie. Rozumie, że kto walczy ze starością szybciej się starzeje, a kto ją zaakceptuje zdaje się być młodszy. Paradoksem życia jest to, że śmierć przychodzi wówczas, gdy człowiek nareszcie wie, jak należy żyć, kiedy osiąga najwyższy poziom swego doświadczenia życiowego. Podobnie odczuwa się przejście na emeryturę – w momencie największego doświadczenia zawodowego. Starość idzie w parze ze specjalizacją. Im większy poziom specjalizacji, tym starość i śmierć jest nieuchronna.

Mówiąc o starości musimy mieć świadomość tego, że w istocie nie ma progu jej początku, bo starzenie przebiega inaczej w różnych organach, układach społecznych, rodzinnych itd. Starość osiąga się stosunkowo wcześnie w życiu rodzinnym, gdy ludzie stają się dziadkami. Innym punktem może być utrata zdrowia, tzn. gdy człowiek nie jest zdolny do samodzielnego wykonywania zadań wynikających z samoobsługi, jakich oczekuje się od ludzi dorosłych. Inną granicą konwencjonalną jest zaprzestanie pracy zawodowej z powodu osiągnięcia wieku dającego prawo do pobierania świadczeń emerytalnych z systemu bazowego.

Granica ta stała się również kluczowym punktem tej pracy. To ona stanowiła kryterium według którego wybrałam grupę badawczą. Okres emerytalny potraktowałam jako jeden z czynników kryminogennych.

W celu poznania i opisania przestępczości ludzi w podeszłym wieku przeprowadziłam badania polegające na analizie akt sądowych. Dokonałam jej na podstawie 45 akt Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy VII Wydziału Karnego i Sądu Okręgowego w Warszawie VIII i XVIII Wydziału Karnego. Umożliwiła ona scharakteryzowanie przestępców, ich najczęstszych ofiar oraz wyroków stosowanych wobec nich. Niniejsza praca jest próbą opisania przestępcy w wieku starszym.

Całość problematyki została zawarta w czterech rozdziałach. W rozdziale pierwszym przedstawiona jest skala problemu, jego geneza, portret psychologiczny „przestępcy- seniora”, oraz zjawisko wiktymizacji wśród ludzi starych. W drugim omówiono politykę karną i socjalną stosowaną wobec ludzi starszych oraz ich prawa. Kolejne dwa rozdziały zawierają metodologiczne problemy badań, oraz charakterystyke przestępców i ich ofiar sporządzoną w świetle badań własnych, a także weryfikację postawionych hipotez w badaniu z uzyskanymi wynikami. W zakończeniu pracy umieszczono uwagi i wnioski.

Rozdz. I Kryminologiczne wątki przestępczości ludzi w podeszłym wieku.





  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   12


©operacji.org 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna