Protokół z przebiegu XI zwyczajnej Sesji Rady Miejskiej w Lubniewicach dnia 30 stycznia 2008r



Pobieranie 154,39 Kb.
Strona1/3
Data04.06.2018
Rozmiar154,39 Kb.
  1   2   3

Protokół

z przebiegu XI zwyczajnej

Sesji Rady Miejskiej w Lubniewicach

dnia 30 stycznia 2008r.

Ustawowy skład Rady 15 radnych, obecnych na sesji było 14 radnych.


Lista obecności Radnych i zaproszonych gości w załączeniu do protokołu.
Przewodniczący Rady otworzył obrady o godz. 10,00 wypowiadając sława „ otwieram XI zwyczajną sesję Rady Miejskiej w Lubniewicach „.
Stwierdził, że na stan 15 radnych, obecnych jest 14 radnych, wobec czego rada może obradować i podejmować prawomocne uchwały.

Następnie przywitał wszystkich radnych, mieszkańców oraz zaproszonych gości-lista obecności w załączeniu do protokołu.

Porządek obrad sesji wszyscy otrzymali, zaproponował wprowadzenie dodatkowych uchwał dotyczących zmian w budżecie, projekt uchwały dot. przeznaczenia do sprzedaży nieruchomości zabudowanych stanowiących mienie komunalne położone w obrębie Glisno

pkt. dot. planu pracy rady na 2008r.

pkt dot. informacji Komisji Rewizyjnej o przebiegu kontroli w Urzędzie Miejskim w Lubniewicach,

oraz sprawozdanie komisji rewizyjnej z działalności za 2007r.

Pan Burmistrz prosił także o wprowadzenie dodatkowego punktu
Pan Burmistrz – wszyscy radni otrzymali stanowisko Rady Miejskiej w Lubniewicach z dnia 30.01.2008 w sprawie Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013

Prosi o przyjęcie takiego stanowiska, poinformował, że jest to nam niezbędne do dalszego rozwoju Lubniewic


Przew. Rady– kto jest za wprowadzeniem punktu dot. stanowiska rady w sprawie Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013
Wszyscy radni byli za przyjęciem do programu obrad powyższego stanowiska.
Przew. Rady prosił o przegłosowanie, kto z radnych jest za przyjęciem powyższego stanowiska

Stanowisko Rady Miejskiej w Lubniewicach w sprawie „ Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007- 2013 zostało przyjęte jednomyślnie / jak w załączeniu/


W związku z tym, że mamy na sesji gości ze starostwa, przestawimy punkty porządku obrad, po punkcie 1 przystąpimy do punktu 4 porządku obrad, a następnie będzie pkt. dot. informacji Burmistrza o podjętych decyzjach między sesjami
Porządek obrad będzie następujący:
1. Sprawy regulaminowe

- przyjęcie Stanowiska Rady Miejskiej w Lubniewicach w sprawie „ Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013”


2. Informacja Starosty na temat:

- Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007- 2013

- szkolnictwa ponadgimnazjalnego

- służby zdrowia

3. Informacja Burmistrza o podjętych decyzjach między sesjami.

4. Interpelacje i zapytania

5. Podjęcie uchwały w sprawie przeznaczenia do sprzedaży nieruchomości zabudowanych stanowiących mienie komunalne obręb Lubniewice

6. Podjęcie uchwały w sprawie przeznaczenia do sprzedaży nieruchomości zabudowanych stanowiących mienie komunalne obręb Glisno

7. Wniosek o zatwierdzenie taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzanie ścieków

- podjecie uchwały w sprawie zatwierdzenia taryfy dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę na terenie Gminy Lubniewice z sieci wodociągowej zarządzanej przez Zakład Gospodarki Komunalnej w Lubniewicach

- podjęcie uchwały w sprawie zatwierdzenia taryfy za zbiorowe odprowadzanie ścieków na terenie Gminy Lubniewice z sieci kanalizacyjnej zarządzanej i eksploatowanej przez Zakład Gospodarki Komunalnej w Lubniewicach

8. Podjęcie uchwały w sprawie zmian w budżecie

9. Informacja Komisji rewizyjnej o przebiegu kontroli w Urzędzie Miejskim

10. Plan Pracy Rady Miejskiej na 2008r.

11.Sprawozdanie z działalności Komisji rewizyjnej za 2007 r.

12. Plan pracy komisji rewizyjnej na 2008r

13. Sprawy różne.

14.Zakończenie obrad.


Czy są uwagi do przedstawionego porządku obrad z wprowadzeniem dodatkowych punktów

Przewodniczący Rady – stawiam formalny wniosek, kto jest za przyjęciem programu obrad sesji, z wprowadzeniem dodatkowych projektów uchwał i zmianami w porządku obrad, proszę o podniesienie ręki.


Za przyjęciem obrad sesji z proponowanymi przez Przewodniczącego zmianami- głosowało 14 radnych. Porządek obrad został przyjęty jednomyślnie jak wyżej
Przewodniczący Rady poddał pod głosowanie protokół z X sesji z dn.18.12.2008 i 28.12.2008r – protokół został przyjęty jednomyślnie, /14 głosów za/.
Odnośnie pkt. 2 porządku obrad – Informacja Starosty
Pan Starosta – podziękował za zaproszenie na dzisiejsze posiedzenie. Poinformował, że powiat, sulęcinski zdiagnozowaliśmy na początku roku 2007, mam na myśli zarząd powiatu, który jest odpowiedzialny za prowadzenie zadań przewidzianych ustawami. Postaraliśmy się stwierdzić, jaka jest aktualna sytuacja finansowa i jakie są największe problemy, zagrożenia dla naszego powiatu. Zarząd Powiatu w skład, którego wchodzi Pan Jan Walczak ustalił, że ze względu na wielkość zadłużenia, które wynosiło ok. 8 milionów możemy mieć problemy z absorpcją środków unijnych w latach 2007-2013. Stąd podjęliśmy szereg decyzji, przede wszystkim zrestruktowaliśmy dług, to znaczy z wiele różnych kredytów połączyliśmy w jeden, rozłożyliśmy na 12 lat i podjęliśmy decyzję o wyemitowaniu obligacji. Taka uchwała była już dwukrotnie podejmowana min. na wczorajszej sesji. Oznacza to, że powiat jest przygotowany do tego, żeby mieć udział własny przy realizacji projektów ze środków unii europejskiej. Oznacza to, że sytuacja finansowa powiatu będzie nadal trudna, ale będziemy ją mieli pod kontrolą. Stwierdziliśmy także, że w powiecie jest szereg problemów związanych z prowadzeniem podstawowych zadań, te problemy mamy zarówno w służbie zdrowia i w normach, które ma nasz szpital spełniać w związku z tym, że jesteśmy pełnoprawnym członkiem unii europejskiej. Problemy mamy i zaniedbania poważne w oświacie i wiele zadań drogowych niezbędnych do wykonania. Mamy także szereg problemów w samej administracji, także potrzebne są zmiany w urzędzie. Żeby realizować różne zamierzenia potrzebna jest grupa ludzi, którzy się na tym znają i zarząd powiatu doszedł do wniosku, że należy zmienić strukturę starostwa. Na nasz wniosek Rada Powiatu 19.03.2007 r. przyjęła strukturę starostwa, w której występuje wydział rozwoju powiatu. Ten wydział powołany jest głównie do tego żeby przygotować nasze projekty do realizacji w oparciu o Lubuski Regionalny Program Operacyjny, czyli o największe źródło środków unijnych, które mają być dostępne, ma także za zadanie wyszukiwanie środków ze źródeł unijnych, które są w gestii ministerstw, a także ze środków fundacji z różnych źródeł a także z polskich rezerw budżetu

Wydział będzie zajmował się także koncepcją rozwoju gospodarczego powiatu szeroko rozumianą promocją gospodarczą, współpraca z zagranicą w zakresie rozwoju powiatu. Są to ambitne cele, po utworzeniu tego wydziału skompletowaliśmy pracowników, następowały duże zmiany. W tej chwili oceniam, że zespół jest taki, który powinien się już utrzymać Mamy trzech pracowników i od miesiąca października naczelnika w tym wydziale, wróciła po urlopie Pani Edyta Kluszczyk.i jest naczelnikiem w tym wydziale. Praca w wydziale zaczęła się od miesiąca maja, staraliśmy się śledzić kolejne zmagania zarządu województwa i mobilizować naszych kier. jednostek organizacyjnych do działania w zakresie przygotowywania różnych projektów i koncepcji. Nadzór nad wydziałem powierzyłem wicestaroście Dariuszowi Ejchartowi. Projekty, które powstały to projekty, które albo w poprzednich latach były gdzieś w zamyśle szefów jednostek tak jak, jest ze szpitalem, albo są to projekty drogowe, które przygotowywał wydział transportu, albo też takie, które przerobiliśmy jak w przypadku Liceum Ogólnokształcącego gdzie była koncepcja rozbudowy i modernizacji hali, a z pewnych względów uznaliśmy, że projekt musi mieć zupełnie inne nachylenie i będzie realizowany bezpośrednio z poprawy wyników nauczania, kształcenie przedmiotów ogólnych. I mamy projekty całkiem nowe Zespołu Szkół Zawodowych tu zaczęliśmy później dopiero po zmianie Dyrektora na Pana Lewickiego i intensywna praca mimo tego, że nie zdiognalizowalismy problemu mieliśmy okazję spotykać się z kuratorem i dyskutować z nauczycielami, to udało nam się ruszyć z pracami dosyć późno, bo na przełomie września i października. Projekt zmian w Zespole Szkół Zawodowych jest projektem, który jest najbardziej świeży i który powstaje przy dużej ingerencji wydz. rozwoju powiatu, wicestarosty i mojej, ale także z dużym zaangażowaniem pana dyrektora i grupy nauczycieli. W ten sposób chciałem wprowadzić państwa w problem, ponieważ jesteśmy jednym z najmniejszych powiatów, jesteśmy w sytuacji budżetu, który przy wielkości dochodów 24 mln. jest obciążony 8 milionowym kredytem, a jednocześnie mamy wiele poważnych problemów. Moglibyśmy przyjąć politykę zachowawczą, żeby powiat funkcjonował, ale wtedy zmarnowalibyśmy szansę rozwoju czy też pozyskania dodatkowych pieniędzy, które mogą być kołem zamachowym rozwoju naszego powiatu. Zarząd podjął może ryzykowną decyzję, że tą szansę nie wolno zmarnować, stąd z dużym pośpiechem przygotowujemy ambitne projekty, projekt, który będzie realizowany w szpitalu koszt od 15-20 mln. zł.spodziewamy się, że w Zespole Szkół będzie to w granicach 10-12 mln. zł , a najwięcej wyszło nam na drogach bo ok. 40 mln. zł . Te kwoty mówią same za siebie, to nie jest coś, co będzie można zrobić w krótkim czasie i na pewno będziemy musieli wiele wysiłku poświęcić, aby znaleźć na to pieniądze. Bo tych pieniędzy nie będzie dla nas np. w Lubuskim Regionalnym Programie Operacyjnym, o którym powie więcej pani Kluszczysk.


Pani Kluszczysk Edyta- Lubuski Regionalny Program Operacyjny na lata 2007-2013 jest to program zdecentralizowany, instytucją zarządzająca jest Urząd Marszałkowski, czyli będziemy aplikowali bezpośrednio do tego urzędu i tam będziemy zgłaszali swoje wątpliwości i zapytania. Lubuski Regionalny Program Operacyjny podzielony jest na sześć priorytetów. Nas najbardziej będzie interesował priorytet I i priorytet IV.W pierwszym zlokalizowane są projekty drogowe i informatyzacja. W projekcie IV mamy oświatę i ochronę zdrowia. Następnie przedstawiła planowaną alokację środków w LRPO / w podziale na poszczególne priorytety wyrażona w mln. EURO – na poziomie 85 % dofinansowana -tabela w załączeniu. Jeżeli chodzi o I priorytet mamy 72 mln Euro z 75 % dofinansowania bezpośrednio z Europejskiego Funduszu Regionalnego mamy 110 mln. na całą infrastrukturę transportową w regionie Na cały region dofinansowania mamy lotnisko w Babimoście i wszystkie drogi w województwie również połączenia kolejowe. Udało nam się wstępnie oszacować, że kwota ta po odjęciu planowanych w poprzednim okresie programowania działań, czyli wszystkie projekty PKP i lotnisko oraz zamierzenia Zarządu Dróg Wojewódzkich w zakresie dróg wojewódzkich kwota na dzień dzisiejszy zostało 44 mln. Euro na 7 lat , jest to bardzo mało środków do dyspozycji jeżeli chodzi o zadania drogowe.

W priorytecie IV mamy dwa działania, które nas interesują to jest IV, 1 to jest infrastruktura ochrony zdrowia i IV.2 to jest edukacja . Jeżeli chodzi o ochronę zdrowia to też będą podzielone na regionalne i lokalne, alokacja środków to jest 13 mln. Euro na 7 lat. Jeżeli chodzi o działanie IV 2 rozwój modernizacja infrastruktury edukacyjnej, jest to kwota 34 mln. Euro po odjęciu 20 mln. Euro na oświatę na poziomie regionalnym, czyli uczelnie wyższe, zostaje nam do dyspozycji 13 mln. zł. Euro na szkoły w całym województwie.

Zamierzenia naszego powiatu w zakresie planowanych inwestycji – załącznik do protokółu
Jeżeli chodzi o rozbudowę SPZOZ w Sulęcinie o blok operacyjny, dobudowa jest pod katem prostym do budynku głównego, kompleksu o pow. użytkowej 1 piętra 800 metrów. Na parter będą przeniesione przychodnie specjalistyczne z ul. Dudka oraz te, które znajdują się na parterze budynku głównego szpitala. Głównym zadaniem jest dostosowanie do wymogów prawa krajowego i unijnego, musimy to zrobić do 2012 roku zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia. Zbadaliśmy czy istnieje możliwość przebudowy istniejących pomieszczeń, niestety powierzchnia, którą dysponujemy jest za mała, żeby móc realizować wszystkie wymagania wynikające z tego prawa, dlatego jest potrzeba rozbudowy tego szpitala. Parter wysoki, który bezpośrednio łączy się z parterem budynku głównego, tam będą zlokalizowane zakłady diagnostyki, czyli rentgen, usg, ekg i tomograf i centralna sterylizatornia.Pierwsze piętro to jest przeniesienie naszego oddziału chirurgicznego z pododdziałem onkologicznym, który na dzień dzisiejszy nie spełnia żadnych wymagań, jeżeli chodzi o obowiązujące przepisy prawa, musi być pilnie dostosowany, co znalazło odzwierciedlenie w programie dostosowawczym ZOZ i Kolejne piętro to są trzy sale operacyjne, które na dzień dzisiejszy są salami zabiegowymi, nie spełniają norm i muszą być zrealizowane w tym obiekcie.

Kolejny projekt to jest modernizacja, doposażenie LO w Sulęcinie pod kątem podniesienia poziomu nauczania. Jeżeli chodzi o problemy zdefiniowane w LO, to jest zbyt mała oferta zajęć pozalekcyjnych, tu też chodzi o kwestie sportowe, chcemy rozszerzyć program o specjalizacje piłki siatkowej, również chcemy zrealizować program, jeżeli chodzi o zajęcia z zakresu kultury, myślimy pod kątem zajęć dotyczących malarstwa, fotografii, teatr. Stan aktualny planowana rozbudowa ogólnika pod kątem realizacji celów zasadniczych. Chcemy większy nacisk położyć na większe zainteresowanie przedmiotami ścisłymi, przyrodniczymi, myślimy o fizyce, biologii oraz chemii. Chcemy spopularyzować LO nie tylko na poziomie gimnazjum, stąd pomysł rozbudowy.

Do hali sportowej zostanie dobudowana część hali po to by stworzyć możliwość realizacji pomieszczeń dydaktycznych pod kątem nauk przyrodniczych i ścisłych.Planowane są do dobudowy dwie duże sale o pow. ok.120 metrów pod kątem dużych pracowni doświadczalnych na zasadzie innowacji pedagogicznej te sale nie będą wykorzystywane na zwykłe zajęcia dydaktyczne tylko na zajęcia również pozalekcyjne. Chcemy zaprosić rodziców z gimnalistami żeby korzystać z tej bazy, żeby mogli na tym etapie interesować się tą szkołą i w ten sposób chcemy ściągać klienta do tej szkoły. Również chcemy nawiązać współpracę z uczelniami wyższymi tak, aby uczeń na poziomie szkoły średniej mógł się zorientować, jeżeli chodzi o wymagania, przygotowanie się do kontynuowania nauki na poziomie wyższym. Proponujemy doposażenie tych pracowni o sprzęt specjalistyczny, mieliśmy wizyty studyjne w muzeum w Olksburgu, mamy kontakt z uczelniami wyższymi jeżeli chodzi o wyposażenie specjalistyczne w sprzęt tego typu pracownie jest on uzgadniany z nauczycielami poszczególnych przedmiotów, pewne propozycje są , są one jeszcze w trakcie uzgodnień.

Jesteśmy najbardziej zaawansowani, jeżeli chodzi o zrobienie dokumentacji projektowej, mamy już koncepcje, wstępna szacunkowa kwota tego projektu to jest 5 mln. brutto.

Odnośnie jeszcze rozbudowy hali sportowej, odbywają się tam mecze Olimpii chcemy również rozwinąć kształcenie w kierunku sportu także modernizacja hali jest niezbędna, planujemy termomodernizację nowoczesne teleskopowe, przebudowa, aby tą część dydaktyczną odłączyć od hali, by była możliwość puszczania osób z zewnątrz niezależnie, przebudowa toalet, sanitariatów, pomieszczeń dydaktycznych tak, aby spełniały wszelkie normy i były na poziomie europejskim.

Jeżeli chodzi o zagospodarowanie terenu, to chcemy mieć możliwość realizacji kina letniego gdzie będą mogły być prezentowane instalacje przestrzenne przygotowane przez uczniów.

Proponujemy przygotowanie sali teatralnej tak, aby młodzież mogła przygotować sobie inscenizację zapraszać rodziców, uczniów z gimnazjów. Planowana jest sala fotograficzno- filmowa, to wszystko jest w ramach obiektu hali sportowej. Tam są te pomieszczenia, które wymagają przebudowy i modernizacji.

Kolejny projekt to jest zespół szkół licealnych i zawodowych, tam chcemy przede wszystkim zmodernizować warsztaty szkolne, również zmodernizować chcemy boiska sportowe, rozbudować salę gimnastyczną pod kątem rozładowania zajęć w-fu, rozbudowa sali gimnastycznej oraz stworzenie takich możliwości by na sali nie było równocześnie czterech grup lekcyjnych. Kompleksowa modernizacja warsztatów, planowane są nowe kierunki kształcenia i pod tym kątem przygotowane są pracownie. Będzie również potrzeba rozbudowy internatu na potrzeby klientów, którzy przyjdą z zewnątrz. Mamy zatrważające wyniki nauczenia w zespole szkół, jeżeli chodzi o wyniki w nauczaniu, w wynikach egzaminu plasujemy się na ostatnim miejscu w woj., jeżeli chodzi o zdawalność przedmiotów zawodowych.

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy – tam jest brak zaplecza rehabilitacyjnego oraz pomieszczeń internackich, projekt jest o rozbudowę kompleksu sportowo-rehabilitacyjnego, niewielką salę ćwiczeniowa, saunę, dwie pracownie masażu, pracownie rehabilitacyjne oraz internat – jak w załączeniu
Jeżeli chodzi o inwestycje drogowe załączyła mapę, jak wyglądają planowane zadania drogowe- oraz w załączeniu wykaz zadań i ich zakres na lata 2008-2010 r.

Zakres zadań drogowych był przeprowadzany z każda gminą.


Wicestarosta Ejchart – poinformował, że zadania drogowe były wypracowane na etapie silnych ingerencji pana burmistrza i sekretarza, aby te drogi się znalazły, a także gmina przejawiła chęć współuczestniczenia w środkach własnych i to jest bardzo ważne, stąd że chcecie się zaangażować w to wszystko przyjęliśmy praktycznie te drogi, które Burmistrz wnioskował, aby znalazły się w planie naszym związanym ze staraniem się o dofinansowanie unijne do dróg
Pan Pulkowski Sołtys wsi Rogi – od 50 lat nie słyszy się nic o drodze do Rogów, od kiedy powstał powiat nie ma takiego zapisu, jedyna droga dojazdowa do Rogów jest to droga powiatowa, druga droga to leśna. Ta droga powiatowa wygląda jak droga czołgowa, nie wymagam żeby tam zrobić asfalt czy chodniki, ale od czasu do czasu puścić równiarkę, żeby to wyglądało jak droga. Nie jest to taki wielki koszt puszczenie równiarki raz do roku i wyrównanie tej drogi.

Nadleśnictwo na pewno nie będzie partycypowało w naprawie drogi asfaltowej, która istnieje, są jakieś rozmowy prowadzone między nadleśnictwem a starostą, bo uczestniczyłem w rozmowach, ale to jest daleka droga do tego żeby cos tam się zrobiło. Ta droga asfaltowa przestaje być asfaltowa jedynie ja dowożę tam jakiś gruz, ale jak przestanę wozić to też tam się nie przejedzie. Jest tam 1300 metrów, 70 osób mieszka w Rogach i prawie wszyscy pracują i dojeżdżają.


Wicestarosta Ejchart – uwzględnimy tą kwestię, jeżeli chodzi o naszą drogę, nic nie stoi na przeszkodzie, aby ta równiarka pojechała tam dwa razy do roku. Dziękuję za sugestie i czekam na takie sugestie, bo to jest istotne. Jeżeli chodzi o drogę asfaltową to my nie możemy z nią nic zrobić nie jest to droga powiatowa nie mamy możliwości inwestowania, naprawiania, bo nie jest to niezgodne z celami powiatu wydawanie pieniędzy publicznych i za to grozi kara. Tu właściciel drogi powinien się zająć naprawą bieżącą tej drogi i utrzymaniem. Jeżeli chodzi o drogę powiatową to jak najbardziej uwzględnię i odniosę się do tego. Jeździłem tą droga jesienią i jej stan nie jest najlepszy.
Radny Lach – ten program jest bardzo ambitny na lata 2007-2013, ale więcej jest skupiony dla samego miasta Sulęcina, rozumie, że są ujęte drogi powiatowe, zamierzenia inwestycyjne są spójne dla całego powiatu, ale my jako gmina jesteśmy członkiem powiatu i nic poza drogami się nie mówi, a wiele inwestycji mamy jak budowa stadionu, czy nie można włączyć do programu. Jesteśmy gminą turystyczną jako serce powiatu. O turystyce nic się nie mówi także o sporcie nic się nie mówi. Nasza hala także wymaga remontu i modernizacji. Nie wiem czy tylko Lubniewice nie są ujęte w programie tych inwestycji poza drogami, czy inne gminy są naniesione za wyjątkiem L-c.

Podsumowując czy to jest program dla miasta Sulęcin czy dla całego powiatu.

Mamy członka zarządu, który powinien walczyć o nasze zamierzenia w powiecie
Pan Walczak – powiat nam przedstawia zadania powiatowe, później będę omawiał zadania, z którymi startuje gmina Lubniewice. Te zadania, o których mówi powiat dotyczą ich. Powiat nie może planować zdań należących do zadań gminy Lubniewice, czyli budowa stadionu, czy ośrodka zdrowia jest to zadnie własne gminy i tu się te kompetencje tych organów znoszą. Powiat mówi o tych zadaniach, które są ważne dla powiatu i to czy to Liceum czy zespół Szkól jest zupełne inne podejście do kształcenia. Chcemy ściągnąć młodzież, żeby nie wyjeżdżała poza teren powiatu, tylko żeby wszyscy trafiali do Sulęcina i tutaj zdobywali na wysokim poziomie wiedzę a później studiowali bądź podejmowali pracę w tych dziedzinach, w których ich interesują. Szpital- chcemy mieć wszystkie oddziały na miejscu, żeby nie podróżować do innych miejscowości czy do większych miast.

Mamy swoją młodzież i w liceum i w zespole szkół, leczymy się w szpitalu w Sulęcinie.

Jeżeli chodzi o zadania drogowe, to nie czarujmy się, mówi się o pieniądzach, a tak na prawdę tych pieniędzy za dużo nie będzie. Zadań wojewódzkich jest tak dużo i nie wiemy czy będą pieniądze na zadania powiatowe. My mamy dużo projektów jest to duży wysiłek finansowy ze strony powiatu. Gmina też przygotowuje zadnia to także jest duży wysiłek finansowy, ale czy na którekolwiek z zadań będą środki, czas pokaże.
Wicestarosta Ejchart-, jeżeli chodzi o te inwestycje, które planujemy są nie dokońca związane z Sulęcinem, tylko bezpośrednio związane z całym powiatem z tego względu, że szpital jest inwestycją, która dotyczy nas wszystkich, gdyby szpital powiatowy znajdował się na terenie, Lubniewic to byśmy remontowali szpital, który jest na terenie Lubniewic. My nie możemy inwestować w nie swoje zadania, i to, co podkreślił Pan Walczak, że tutaj naruszamy w tym momencie kompetencje gminy. Zadania sportowe, powiat nie ma w zadaniach turystyki jest to następna rzecz, którą staramy się trochę zmienić, bo w ramach promocji powiatu próbujemy ingerować w turystykę. W tamtym roku odbyła się pierwsza konferencja turystyczna w Lubniewicach, którą zainicjował powiat z gminą, stąd w tym kierunku chcemy iść. Chcemy nawiązać szerszą współpracę z innymi powiatami.

Natomiast możemy wspierać zadania gminne i wspierać burmistrza i jeżeli będzie taka wola i chęć wsparcia w działaniach czy z parkiem Europejskim czy z budową stadionu lub hal sportowych jak najbardziej będziemy za i będziemy starać się pomagać. Nieraz mamy większe możliwości dojścia do marszałka czy województwa i „naciśnięcia go”, bo mamy radnego sejmiku z Sulęcina.


Przew. Rady podziękował za wyjaśnienia i wspólny front działań, bo przy zadaniach gminny jest ważny
Wicestarosta – ważne jest to, że macie członka zarządu, który nie da skrzywdzić Lubniewic, bo jeżeli jest mowa o jakichkolwiek wydatkach to pan Walczak walczy na zarządzie i przeważnie wygrywa te walki, ma doświadczenie używa bardzo konkretnych argumentów, nie mówiąc tylko, że coś chce, ale mówi, dlaczego chce i jakie są tego konsekwencje w przyszłości jakby jakiegoś zadania nie wykonać.
Przew. Rady porosił Panią Baranowską Dyrektor LO w Sulęcinie –

Pani Baranowska Dyr LO w Sulęcinie -podziękowała za zaproszenie i możliwość przedstawienia szkoły, przede wszystkim by zachęcić Państwa dzieci aby podjęli naukę w naszej szkole. Liceum Ogólnokształcące w Sulęcinie jest to szkoła z ponad 60-letnią tradycją- informacja w załączeniu.

Przedstawiła ofertę zajęć pozalekcyjnych wprowadzonych po raz pierwszy. W porównaniu do poprzednich lat jest to zwyżka o 10 godzin zajęć pozalekcyjnych, dodaliśmy zajęcia teatralne, recytatorskie oprócz tego dodatkowo zajęcia z piłki siatkowej czy też piłki nożnej. Zmienia się też koncepcja prowadzenia tych zajęć pozalekcyjnych nie są to zajęcia przygotowujące jedynie do egzaminu maturalnego, ale poszerzające wiedzę. Jest to poszukiwanie rozwiązań poprzez doświadczenia. Stwierdzam, że na zajęcia te przychodzi coraz więcej osób.
Pan Lewicki Dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych w Sulęcinie. – trudno jest mi mówić o tej szkole ponieważ praca moja z edukacją związana jest od paru miesięcy. Jest to szkoła z historią 60-letnią . Szkolnictwu zawodowemu państwo zrobiło największą szkodę, ponieważ w latach 90-tych był tręd do zdobywania ogólnej wiedzy i w ten sposób zaniedbano gałąź szkolnictwa zawodowego. Dzisiaj rynek zweryfikował tą sytuację i się okazuje, że brakuje na rynku coraz więcej specjalistów konkretnych zawodów. My teraz chcemy to wszystko dostosować.

Te inwestycje planowane, które przedstawiła pani naczelnik wymuszają potrzebę zmian i dostosowują nasze szkolnictwo zawodowe do potrzeb.

Z Kuratorium Lubuskim ustaliliśmy, że umiejscowienie zmian w Sulęcinie jest uzasadnione, ponieważ wypełniamy lukę, która nastąpiła w szkolnictwie zawodowym pomiędzy Zieloną Górą a Gorzowem.

Chcemy przede wszystkim rozwinąć ofertę edukacyjną pracujemy intensywnie nad tym i chcemy zrobić możliwość kształcenia w pionie. Jeżeli absolwent szkoły zawodowej będzie chciał kontynuować swoją edukację, to na tym etapie nie zakończy się jego edukacja będzie dalej mógł kontynuować naukę w technikum uzupełniającym i także dalszą edukację, jeżeli dojdzie do wniosku, że jego poziom wykształcenia jest niewystarczający żeby się znaleźć na rynku pracy- w szkołach policealnych, czyli proponujemy tak skonstruować, aby uczeń był w szkole młodzieżowej, a później w szkole dla dorosłych. Zatem utrzymujemy dwu i trzyletnie szkoły zawodowe, utrzymujemy technika i rozwijamy szkoły policealne.

Naszym zamiarem jest szukanie patronatu nad naszymi profilami i proponować ten pionowy start uczniów i możliwość kontynuowania nauki. Przygotowujemy porozumienie z Wyższą Szkołą Zawodową w Gorzowie, gdzie wprowadzamy nowy profil w naszym technikum „logistyk”. Jest to nowy zawód i bardzo poszukiwany zawód we wszystkich gałęziach naszej gospodarki. Oni później kształcą na studiach wyższych. Natomiast profil klasy z nachyleniem wojskowym jesteśmy w przededniu zakończenia pracy nad projektem współpracy i patronatem Szkoły Podoficerskiej w Poznaniu.

Bardzo szeroko otworzyli się pracodawcy i proponują nam różne formy kształcenia chociażby Nadleśnictwa zwróciły się z prośbą żebyśmy otworzyli kierunek robotnik leśny. Po pierwsze dają pracę wysokopłatną, dają szanse zdobycia kursu pilarza, a co za tym idzie możliwość znalezienia pracy jak nie u nas to zagranicą.

Nasza szkoła od 20 lat współpracuje z Aizenhitenstad jest tam zakład metalurgiczny, który po zmianach ugruntował się właściciel, który ma 60 fabryk na terenie całej Europy. Dwa tygodnie temu delegacja przygotowującą współpracę na rok bieżący oraz obchody 20-lecia tej współpracy zaproponowała nam żebyśmy przyjęli taką formę promocji ich zakładu pracy, która ma zakłady w Polsce w Katowicach i w Krakowie i przyjęliśmy taką współpracę, że absolwenci naszej szkoły będą mogli to kontynuować, po pierwsze znajdzie pracę w Aizenhitenstad lub w innych fabrykach przez nich prowadzonych na terenie Polski albo zdobędzie za ich pieniądze dalszy awans zawodowy. Dla absolwentów po maturze jest szansa kształcenia się za pieniądze właściciela w kierunkach mechanik metalurgii czy też mechanik maszyn.

Mamy także nowy typ kształcenia polega on na sprowadzeniu uczniów do terenu Sulęcina. Będziemy proponowali Centrum Kształcenia Ustawicznego, Centrum Kształcenia Praktycznego i formę kształcenia i dokształcania to daje nam szansę, żebyśmy zdobyli klienta nie tylko na bieżące kształcenie, ale także zaproponowali zakładom pracy np. Moltechowi czy innym firmom formę dokształcania na stanowiskach na tzw. krótkich kursach.

Kształcenie modułowe –nowa forma kształcenia jesteśmy już przeszkoleni w tym zakresie, przygotowujemy się do tych zmian być może z racji, że przewala się przez szkoły podstawowe i przez gimnazjum niż demograficzny i zaczyna dotykać szkolnictwa ponadgimnazjalnego to jest szansa abyśmy łącząc moduły do jednego rocznika stworzyli klasy i zapewnili kształcenie modułowe dla mniejszych grup jak klasowe.

Kształcenie zawodowe nie da się zmienić w ciągu jednego roku natomiast cykle szkolenia odbywają się w ciągu 2-3 lat.

Takie szybkie zmiany, jakie chcemy wprowadzić na bezie technikum czteroletniego to logistyk, ale także, jeżeli chodzi o profile ekonomiczne rozwinąć to na usługowo-gospodarcze, zarządzanie informacja, administracyjno-ekonomiczne. W szkolnictwie zawodowym proponujemy, żeby wrócić do kształcenia kierunków budowlanych, ponieważ jest deficyt, jeżeli chodzi o specjalności budowlane, dlatego w tym projekcie, o którym mówiła Pani naczelnik jest jedno z pomieszczeń, które będzie dostosowane do wykształcenia budowlanego, gdzie oprócz typowych zawodów budowlanych będą specjalizacje jak monter urządzeń sanitarnych, elektrycznych, to jest coś, co się u nas pojawi w propozycji edukacyjnej.

Centrum Kształcenia ustawicznego jest szansą dla tych, którzy utracili pracę ze względu na zmianę właściciela i profilu produkcji i to sprawia, że my musimy w trakcie dorosłego funkcjonowania w życiu zmieniać się wielokrotnie pod potrzeby tego zakładu. Dlatego szkoły dla dorosłych dają szansę, żeby w krótkim czasie przejść czy wyedukować się na technika, czy też w szkołach policealnych zdobyć kolejną specjalność. Będziemy proponować formy stacjonarne to jest dla absolwentów naszych szkół, jak również formy zaoczne i kursy dokształcające, udoskonalające.

Struktura i pomysł na zmiany są jakby ostatnim dzwonkiem. Jako mieszkaniec tego powiatu jestem pod wrażeniem, że ta kadencja, ten zarząd z panem starostą na czele zauważyli problemy szkolnictwa zawodowego. Gdybyśmy w tej chwili nie weszli, mówię o wszystkich, którzy nad tym pracują to być może szkoła nasza za parę lat by się zamknęła, ponieważ odstawalibyśmy za bardzo od tego co zrobili już inni.

Chcemy pójść do dyrektorów wszystkich szkół gimnazjum i zaproponować te firmy kształcenia, bo po co mają rodzice ponosić koszty dojazdu do Gorzowa do internatów itd. kiedy można bliżej w takiej samej formie zdobyć wykształcenie i my to będziemy państwu proponować, młodym klientom, których będziemy zapraszać do naszych szkół.


Przew. Rady podziękował Panu Lewickiemu i poprosił, Dyr. ZOZ Sulęcin

Pan Zaręba Dyr. ZOZ w Sulęcinie – o szpitalu można mówić dużo, ale że ochrona zdrowia to jest nieustawiczne pole bitwy, w którym ja uczestniczę ponad 10 lat, więc nic nowego na tym terenie się nie dzieje. Nie mamy problemów ze sobą w sensie ochrony zdrowia na miejscu. Problemy zdrowotne szczególnie ma ustawodawca, parlament, który rządzą, przygotowują ustawy.

Przygotowują oni takie ustawy robią w taki sposób, które rozwalają system zdrowia. I to nie, dlatego, że my nie dajemy dużo pieniędzy tylko, że w sposób głupi nakazują nam wydawać. Jeżeli wiecie coś na temat dyrektywy unijnej, która nakazała lekarzy traktować w ten sposób, jak nakazała, to wydatek mój związany z tą dyrektywa unijną będzie najmniejszy w woj. Lubuskim i będzie wynosił ok. 850 tyś zł dla samych lekarzy i jeżeli do tego dodamy pielęgniarki i pozostały personel to można sobie wyobrazić jakie są konsekwencje nie przewidywania takich przepisów . Ustawodawca we wrześniu 2007 r. zrobił stawkę podwyżkową, bo chciał, żeby dyrektorzy nie wzięli tych pieniędzy na inwestycje, na pacjentów tylko, żeby dali dla pracowników. Powiedzieli ze nadlimity a jest to cos takiego, że jak ja mam zakontraktowane 100 procedur wycięcia pęcherzyka żółciowego i płacone za każdą procedurę 10 złotych i jak zrobię 100 procedur po 10 zł to mam 1000 zł, ale ja zrobię 120 procedur, czyli 20 więcej, czego nie miałem w kontrakcie, to te 20 traktowane jest jako nadlimit. Ale ten nadlimit wykonała jakaś osoba lekarz, pielęgniarka, blok operacyjny, leki, leczenie to by był koszt. A oni mówią, że jak zrobię nadlimit to 40 % mam przeznaczyć na podwyżkę. A jeżeli te nadlimity przyniosły mi większe straty niż zyski. Bo to nie jest tak, że na jednym pacjencie jest 100 % płacone, że te 10 zł pokryje a jak wydałem 12 złotych i te nadlimity nie dały mi żadnego zysku tylko straty to okaże się że długi służba zdrowia będzie robiła w wyniku tej ustawy podwyżkowej.

Unijna dyrektywa nakazała dać z innej puli te pieniądze, to ustawa podwyżkowa każe nam dawać te pieniądze, które my będziemy chcieli wyrobić, dać na sprzęt,kupić leki, będziemy musieli dać w formie premii czy się należy czy nie. My mamy się bilansować, bo jak się nie bilansujemy to nam komornik wchodzi i nie możemy nic świadczyć, to jest pole bitwy aktualne my wychodzimy z zadłużenia, a ustawodawca nas wpycha w to zadłużenie, i to nie jest wina dyrektorów, że oni nie umieją ekonomicznie myśleć, to jest błąd po błędzie ludzi –ustawodawców.

Nie da się normalnie w tym systemie pracować, to, co nas zaskakuje to wcześniej zaskakuje rządzących niż, nas, bo, myśmy się spodziewali tej dyrektywy dużo wcześniej

W 2000 roku byłem na posiedzeniu komisji sejmowej rozszerzonej o 200 dyrektorów przyjechało gdzie wypowiadałem się, że przy zmianie systemu kształcenia podyplomowanego lekarzy i pielęgniarek na limit taki jaki jest, zabraknie nam po 4- latach lekarzy i pielęgniarek. Z ministerstwa zdrowia przedstawiali nam statystyki jeszcze 2004., że oni się nie spodziewają, że nie będzie lekarzy i pielęgniarek, że wszystkiego wystarczy. To, z kim rozmawiać, skoro my wysyłamy problemy zanim ustawa powstanie, że tu jest błąd i tu, to oni na to nie patrzą wogóle. Ustawodawstwo nasze leży. To jest największa strata.

Co my możemy zrobić aby poprawić pacjentów bo ustawodawca ładuje pieniądze nie dla pacjentów tylko ładuje pieniądze – dobrze ze dla pracowników Ale tak naprawdę idzie to wszystko w komin , bo nie ma cos takiego że za dobre wynagradza a za złe karze, bo karzą mi dać wszystkim, bo ustawa to narzuca, w związku z tym opieramy się tylko i wyłącznie na tym, co zmierzymy dodatkowo, czyli jakieś środki unijne, bale charytatywne jakieś PZU, fundusze ochrony środowiska, które umożliwiają nam poprawę sytuacji bytowej pacjentów na oddziale przez remontowanie, kupowanie jakiegoś sprzętu. Jest teraz okres gdzie szpital, który nie rozwija się, a cofa się do tyłu. Więc dla nas wąskim gardłem braku możliwości tego szpitala jest blok operacyjny, i gdybym miał blok operacyjny to ja już był miał ortopedie. Jest pododdział dwie sale operacyjne a nie trzy, to spowodowało, że ortopedia poszła gdzieś indziej doktor Wasilewski chciał się z całym oddziałem do mnie przeprowadzić, jeżeli ja nie będę miał bloku operacyjnego to nie będę mógł rozwijać onkologii. Jak nie będę rozwijał onkologii to największym zyskiem jest chemioterapia. Bo jak ja mam onkologów, którzy operują nowotwory, później leczą tych pacjentów onkolodzy kliniczni, czyli tą chemia, to pacjent przyjeżdżając do mnie ma całość obsługi. Czyli pacjent wchodząc z nowotworem wychodziłby bez niego i byłby ustawiony przynajmniej na pół roku leczenia i wiedziałby, co ma robić, bo całość byłaby spięta. Ale ja do tego potrzebuje blok operacyjny, żeby mogli normalnie operować bez żadnych przestojów i żeby spełniał warunki. Bo dla Narodowego funduszu pacjent się nie liczy. Spowodują śmierć kilkutysięcy osób tylko, dlatego, że szpitale, które mogłyby to robić mieliby specjalistów nie spełniają jakiś tam wymogów i te wymogi wcale się nie są takie, bo jeżeli w latach 80-tych te wymogi nie były ważne dzięki temu ratowano tych ludzi, ale w 2002 roku ktoś zapisał, że są to warunki szczegółowe takie, że ja nie mogę zakontraktować tego oddziału, bo on nie ma np. sala nie ma 15 metrów kwadratowych, a ma 14 metry kwadratowe albo nie ma trzech specjalistów a ma dwóch specjalistów. Bo jak jest wojna to i felczer operuje, bo lepiej żeby on zoperował jak pacjent umarł.

Towarzystwo kardiologicznych pisze, że tylko kardiolog lub specjalizujący się w kardiologii internista drugiego stopnia, może robić próby wysiłkowe i echoserca i chcą zrobić w powiecie świebodzińskim gdzie jest 65 tyś ludzi tylko Stępień może to robić, żaden internista z II stopniem. A Stępień mówi ja jestem jedyny specjalista to ja będę w swoim gabinecie, bo ja nie będę robił, bo może to robić, bo jest na kontrakcie i dyrektor nie może mu nic zrobić. Jeżeli internista nie może tego zrobić tylko kardiolog to nagle w powiatach gdzie robiło trzech – czterech lekarzy i do tej pory było wszystko w porządku te wyniki były dobrze formułowane, były dobrze robione badania i na podstawie ich było można ocenić stan kliniczny pacjenta wysłać go na koronografię, zastosować leki wysłać na koronografię, zastosować leki, a teraz nie, przez dwadzieścia lat mogli robić a teraz nie. W związku z tym dostępność do takiego zabiegu rośnie z trzech tygodni do 9 miesięcy. To tak poprawiamy dostępność. Przez 20 lat mógł robić badania a teraz musi jakiś konsultant, Konsultant to są doktorzy, profesorowie, którzy opiniują cos, co im da pieniądze. To, co dzieje się w kardiologii dzieje się, w każdej dyscyplinie, że zaczynają trzymać możliwość wykonywania badań, za które płaci NFOZ dla siebie, to nie dziwcie się że dostępność do specjalistów będzie się pogarszała bo im większe warunki szczegółowe, które musi spełnić dana poradnia będą dyktowane przez konsultantów, tym mniej tych porad będzie można wykonywać dla pacjentów. Napisałem laborant, niektórzy dyrektorzy funduszu mają możliwość z uwagi, ze na swoim terenie są warunki szczegółowe, mają mało specjalistów tej dziedziny i mogą dopuścić do interny, ale nie muszą. Wszystko zależy od lombingu od presji od twarzy, która nazywa się Zaręba i tam będzie mniej wykonywanych porad jak u nas. Bo u nas internistów dopuścili po moim piśmie i po moim proteście.

To, że ja mam niezadłużony szpital i mogę to kupować to macie bezpieczeństwo w tym szpitalu, ja na swoim terenie mogę sobie poradzić, ale z Warszawą sobie nie poradzę, bo to trzeba zmienić ustawy, trzeba kogoś wrzucić komuś trzeba powiedzieć, że państwo ma chronić pacjenta a nie chronić elity, czy branży medycznej czy jakiejkolwiek innej. Jeżeli Państwo ma instrument władzy i pieniądze, to państwo ma ustalić w stosunku do tego, co dzieje się w służbie zdrowia takie warunki, aby dostępność do pacjentów była jak największa. A nie, że elita powie ze jesteśmy specjaliści i Ty będziesz robił żołądki, a drugi będzie robił śledziony. Dlatego że jeden kupił sobie taki aparat ze drugiego w Polsce nie ma i my w warunkach szczegółowych napiszemy, że tylko taki oddział może robić żołądki, który ma taki aparat. Taka sytuacja była z pracowniami endoskopowymi to jest gastroskopia i kolonoskopia, nie wiem czy nabijali kasę firmom, w każdym razie ustalono, żeby pracownia została zarejestrowana, żeby na terenie mogła robić, kolanoskopię i gastroskopię to, że trzy kolanoskopy, trzy gastroskopy, myjki itd. szło to w setki tysiące złotych, to jeszcze wymyślili, że mają to robić tacy specjaliści, których mamy 6-ciu w Polsce, bo musiał przejść różne kursy. Teraz szykuje się w USC taka rewolta, że na nowo mają wydawać certyfikaty lekarzom, którzy robią USG te do tej pory nie będą ważne a te, które zostaną ustalone to będą dwa - trzy akredytacyjne w Polsce, taki lekarz musi jeszcze raz jechać na kurs trzymiesięczny żeby się wyszkolić zdać egzamin teoretyczny ustny i dopiero zostanie zakwalifikowany. To, o czym ja mówię to jest wierzchołek góry.

Jeżeli chodzi o kontrakt – poradnie specjalistyczne, jakie są takie same, jakie były, czyli poradnia urologiczna, ortopedyczna, kardiologiczna, poradnie K, neurologiczna, laryngologiczna, okulistyczna, dermatologiczna. Chcemy zakontraktować, ale fundusz ma problemy ze sobą, być może w lutym odbędzie się konkurs na poradnie pulmologiczna, poza tym chcemy wykonywać jeszcze procedury bronchoskopii, i w województwie byśmy to robili ambulatoryjnie jako piersi to robili dr Abramowicz przyjeżdżał by z Torzymia. Jako jedyni zostaliśmy na rehabilitacje z ciężką neurologią, czyli pacjenci po ciężkich udarach z ciężkimi zaburzeniami neurologicznymi, mogą się u nas leczyć. W innych szpitalach została ogólnoustrojowa rehabilitacja i lekka neurologiczna. Jeżeli chodzi o zdarzenia typu komunikacyjnego ostre zachorowania, to mamy karetkę R i Karetkę „W” plus szpitalny oddział ratunkowy. Karetka W to jest karetka, która powinna być z lekarzem, felczerem, jest to człowiek, który może świadczyć usługi medyczne, ponieważ jest brak lekarzy na rynku większość zarejestrowało zespół podstawowy, zespół podstawowy to jest kierowca- ratownik i ratownik, lub kierowca z ratownikiem najczęściej jeżdżą albo pielęgniarki albo ratownicy.Mogą oni przewieść pacjenta jak taksówka do szpitala i tylko tyle, ponieważ nie mogą udzielić żadnych świadczeń nie mogą ani wypisać recepty ani zbadać ani wypisać skierowania do specjalisty. Tak jest w Świebodzinie jest jedna erka tam jeździ lekarz, w Słubicach, w Kostrzynie i Międzyrzeczu, tylko u mnie jeszcze zostało, że jeździ lekarz w erce i w tej wypadkowej, czyli może udzielić pomocy na miejscu, wypisać leki, skierować do specjalisty poradni bądź ocenieniu stanu pacjenta na tyle i przepisać leku, aby mógł zostać w domu nie musiał jechać do szpitala i później sam wracać.

Póki, co bo nie wiem jak się będę bilansował po tych wszystkich podwyżkach, ale stać nas na to aby lekarz jeździł w karetce wypadkowej. Jeżeli chodzi o ilość zakontraktowanych świadczeń w poszczególnych oddziałach, nie powinno być problemów z czekaniem na przyjęcie do szpitala w jakimkolwiek oddziale, nawet, jeżeli chodzi o chirurgię to nie powinno być kolejek do operacji. Jeżeli spotka się nagle 7-8 osób do operacji, to ona zostanie rozłożona na poniedziałek, środę i piątek po 3-4 operacje i ten okres oczekiwania będzie dłuższy tygodniowy czy dwutygodniowy, natomiast w przypadkach ostrych oczywiście operuje się od razu. Jeżeli chodzi o inne oddziały to macie sami Państwo pogląd. Jeżeli chodzi o dziecinny to przyjmujemy pacjentów z terenu słubickiego, świebodzińskiego i tu nie ma problemów oddział jest bardzo dobrze wyposażony i lekarzy mamy więcej niż inni, bo najważniejsze żeby było, komu leczyć.

W Polsce ze względu na dyrektywę unijną doszło do takiej sytuacji, że dyrektorzy nie mając pieniędzy i lekarze nie chcą przechodzić na kontrakty, a muszą pracować normalnie tylko 48 godzin, weszli w system zmianowy tak jak pielęgniarki. Czyli lekarz, który przyjmuje pacjenta opisuje pierwsza diagnoza, pierwsze rozpoznanie pierwsze leki i on ma 2 dni przerwy i przychodzi na nockę. Następnego dnia przychodzi do pacjenta lekarz, którego nie zna, który nie badał i nic nie wiedział o pacjencie może zmienić leki i postawić inna diagnozę i szukać czegoś innego, następnego dnia przyjdzie następny lekarz, bo oni się tak zmieniają jak pielęgniarki, więc nie ma powtarzalnych tych samych lekarzy, jest to rzecz straszna dla sensu leczenia, ale tak jest w dużych miastach, gdzie jest dużo lekarzy i nie chcą przechodzić na kontrakty i tak są ustawieni. Ja byłem w Centrum Zdrowia Dziecka byłem w Centrum Onkologii i oni tam tak teraz pracują na 12-nastkach. W każdym razie dla pacjentów jest to tragedia.

Wracając do naszego szpitala, jeżeli chodzi o poradnie specjalistyczne, nic się nie powinno się zmienić, mam bardzo dobry kontrakt z poradnią alergologiczną jest tam bardzo dużo punktów do wykonania, jest to najlepszy ośrodek w województwie, jeżeli chodzi o inne poradnie to będą utrzymywane na tym samym poziomie, oddziały mają duże kontrakty, więc nie powinno być kłopotów z dostaniem, czy brakiem chęci od lekarzy żeby przyjąć do szpitala. Są przypadki typowo opiekuńcze gdzie pacjentów w podeszłym wieku nie można wyleczyć choroby podstawowej a w zasadzie powinno się ją pielęgnować, żeby nie miała odleżyn, żeby pomóc przy podstawowych czynnościach, pacjenci niektórzy uważają ze interna do tego jest powołana a niestety są zakłady lecznicze do tego powołani i one się powinny tym zajmować.

W Lubniewicach jest gabinet fizykoterapii i poradnie K teraz będę otwierał gabinet fizykoterapii w Słońsku i jak zobaczycie jest to sprawa polityczna, bo Burmistrz prosił teraz Wójt prosił, fundusz stawia takie warunki, że się w głowie nie mieści, jest mało magistrów fizykoterapii, a wogóle w woj. Lubuskim jest dużo oddziałów rehabilitacji, w związku z tym magistrowie pracują na oddziałach, bo fundusz chcąc żebym otworzył w Lubniewicach taki gabinet fizykoterapii zmusza mnie żebym zatrudnił na pól etatu magistra fizykoterapii, żeby nadzorował pracę i tak nam liczą czas pracy wszystkich magistrów, że musieliśmy kombinować żeby zakontraktować żeby funkcjonował. Kiedyś wykonywał to technik fizykoterapii, magister fizykoterapii przyjeżdżał raz na trzy miesiące na kontrole, pytał o sprzęt, pytał czy są jakieś problemy, ale podnoszą warunki szczegółowe po to że nie lubią ludzi jako pacjentów, czy są inne przyczyny ale wymyślają, że nam jest coraz gorzej spełnić warunki zbliżenia dostępności świadczeń czy usług do Państwa na miejscu. Dlatego w wielu miejscowościach gminnych u lekarzy rodzinnych którzy mieli kiedyś fizykoterapię bo technika zatrudnili trochę sprzętu i to w wystarczało, oni też rezygnują bo nie spełniają warunków, a jakby spełnili warunki to nie opłaca im się pod względem finansowym bo zatrudnienie technika, magistra plus sprzętu, wychodzi drożej niż pieniądze, które dostaną za te świadczenia i tutaj albo ekonomia powoduje, że nie ma takiej dostępności albo powoduje to, że warunki osobowe czyli problem z zatrudnieniem powoduje, że nie można tego zrealizować.

Póki, co to jest jak jest, nie wiem czy jesteście Państwo zadowoleni, sanepid nas wkurza, bo próbują nam wmówić, że tu muszą być pałace, żeby pacjent korzystał z tych zabiegów, ale powoli sobie radzimy i z tym.

Przew. rady – mamy nadzieje, ze nasz gabinet fizykoterapii się zostanie u nas

Pan Zaręba – już został zakontraktowany i działała

Przew. Rady- bo częstotliwość odwiedzin tego gabinetu jest taka, że nawet by się nie wydawało że tyle ludzi w Lubniewicach z tego gabinetu korzysta

Przew. Rady podziękował Panu dyrektorowi za wystąpienie
Pan Kwietniewski – wypowiedź konkretna i słuszna. Ma prośbę do Pana Doktora w imieniu wielu mieszkańców, zaczęto na naszym terenie dokonywać pewnych akcji, które są słuszne chodzi o takie badania jak cytologia, urologiczne, jeżeli chodzi o urologię to zaniechano te akcje i wprowadzenie ich byłoby bardzo dobre i słuszne, chodzi mi szczególnie o te dwie specjalizacje i dobrze byłoby, aby taki lekarz przyjechał na miejsce. W okresie co trzy miesiące czy pół roku, stworzyć warunki do badań i żeby te akcje się odbywały
Pan Zaręba -weszliśmy w program profilaktyki raka szyjki macicy i weszliśmy w sposób kompleksowy z tego programu wynika, że każda kobieta zgłaszająca się w określonym wieku to my mamy obowiązek wzięcia od niej cytologii. Dla siebie robimy cytologię, co pół roku ale dodatkowo robimy to w ramach programu, wcześniej w to nie wchodziliśmy, bo ten program robił nam więcej szkody ekonomicznej jak pożytku, natomiast teraz zostały wydzielone pieniądze i to może nam się nie tyle opłaca, co nie robi nam wielkiej różnicy bo dokupiliśmy trochę sprzętu. Mamy tak dużą siec poradni K, że kobiety wybierają sobie ginekologów, ponieważ w poradni K w tygodniu przyjmują różni ginekolodzy, kobieta ma prawo wyboru tego ginekologa i każdy z nich na bazie tego programu profilaktycznego weźmie cytologię bez żadnego problemu. Mamy poradnie K w każdej gminie i będziemy otwierać poradnię w Słońsku, także kobiety będą miały bardzo dobrą dostępność. Natomiast ma pan rację można zrobić taką akcję, doktor urolog jest fajny, tylko trzeba by było mu przygotować gabinet po ginekologu, bo to jest pokrewna dziedzina. Jeżeli nazbieracie na takie spotkanie ok. 30 mężczyzn to on by przyjechał i zrobił taką akcję, bo jemu by się opłaciło i jak by widział, że mężczyźni by przybyli, to za trzy miesiące znowu by przyjechał, aby te badania powtórzyć. Władza musi się sprężyć, ustalimy tylko mnie przypilnować żebym nie zapomniał.

Pani Kościukiewicz – do kogo należy dentysta, bo cały czas ma zamknięte

Pan Zaręba -dentysta należy do siebie, jest to zawód niezależny, dentysta sam kontraktuje, ma swój kontrakt i jest relacja NFOZ i dentysta, nie ma żadnego pośrednika, który by go sprawdzał. Ja nie mam żadnego wpływu na dentystę oraz na to, co się dzieje w stomatologii. Jest to sprawa NFOZ kontraktowania i zasad. Tak naprawdę gmina sama musiałaby szukać stomatologa, który by chciał pracować i zarabiać. Bo jak on wyrobi wszystkie punktu, które dostał z funduszu to ma prawo zarobienia.

Niepubliczny kontrakt jak w Skwierzynie jak skończy się kontrakt w poradni k, to jak ludzie nie chcą czekać w kolejce 2-3 miesiące płacą 40 czy 50 zł i są przyjmowani. Natomiast my jako szpitale publiczne musimy tworzyć kolejki nie możemy zarabiać.

Możecie Państwo jakieś mieszkanko zaoferować, można dać ogłoszenie w gazecie i szukać.
Przew. Rady – gmina zna problem i spróbujemy to rozwiązać

Sołtys Wsi Jarnatów – pytanie do pana starosty słyszałem o projekcie drogi Miechów – Lubniewice co miałoby by c robione na tej drodze.


Starosta Ejchart – chodzi o wzmocnienie odcinków drogi i korekta niektórych zakrętów
Przew. Rady – wobec braku pytań podziękował gościom za przybycie i przedstawienie zagadnień.

  1   2   3


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna