Protokół nr XIV / 8 z sesji Rady Miasta Włocławek odbytej w dniu 25 lutego 2008 r w sali nr Urzędu Miasta we Włocławku ul. Zielony Rynek 11/13. oraz odbytej w dniu 03 marca 2008 r w sali nr Urzędu Miasta we Włocławku ul



Pobieranie 0,77 Mb.
Strona4/16
Data10.02.2018
Rozmiar0,77 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   16

Radny Marek Popławski – Przewodniczący Komisji Edukacji Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Panowie Prezydenci, Wysoka Rado.

Opinia nr 3 / 2008 Komisji Edukacji Rady Miasta z dnia 22 lutego 2008 r. Komisja Edukacji Rady Miasta na posiedzeniu w dniu 22 lutego 2008r. udzieliła pozytywnej opinii do projektu uchwały w sprawie zamiaru likwidacji Gimnazjum Nr 6 we Włocławku ul. plac Staszica 1. Za pozytywną opinią głosowało 3 członków Komisji, przy 2 głosach przeciwnych i braku głosach wstrzymujących się.”
Dyskusja:
Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta;

„To, co chciałem powiedzieć, to dotyczy dalszego procedowania. Wiele osób zgłaszało się do mnie z prośbą o zabranie głosu spoza Rady. Ustaliłem z tymi wszystkimi osobami, że głos zabierze jedna osoba w związku z czym, że tą osobą będzie radny sejmiku wojewódzkiego, jednocześnie szef komisji „Solidarności” – Związku Zawodowego, który ma sesję też swoją – to poproszę Go o zabranie głosu, jako pierwszego a następnie głosu udzielę radnym, którzy będą chcieli zabrać głos, ewentualnie zadać dodatkowe pytanie.”


Wojciech Jaranowski - radny Sejmiku Wojewódzkiego, Przewodniczący Międzyzakładowej Komisji NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania we Włocławku;

„Panie Przewodniczący, Panowie Prezydenci, Wysoka Rado.



Przysłuchując się tej prezentacji nasuwa mi się takie pierwsze spostrzeżenie. Otóż przypomina mi to pewną gazetę „Fakty i Mity”, gdzie nie zawsze można było przeczytać prawdę. Uważam, że ta prezentacja jest tendencyjna, ukierunkowana wyłącznie na likwidację Gimnazjum. Naszym zdaniem ta prezentacja powinna dotyczyć całej populacji uczniów w przedszkolach, szkołach, gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Sytuacja, jeżeli chodzi o zagęszczenie uczniów w szkołach i przedszkolach jest diametralnie różna. Dlatego należałoby na temat oświaty rozmawiać globalnie a nie tylko w ujęciu jednego gimnazjum, czy tego typu szkoły jak gimnazjum. W związku z powyższym już od wielu miesięcy zwracałem się do Pana Prezydenta o spotkanie – to po pierwsze a po drugie: podjęcie prac nad strategią rozwoju edukacji we Włocławku a nie jej likwidacji. Ta strategia jest potrzebna, chociażby o to, żeby w oparciu o nią pozyskiwać środki unijne. Nie jest tak, że Związki Zawodowe nie widzą tu potrzeby oszczędności na sieci szkolnej. Jednak uważamy, że należałoby powołać specjalistyczny zespół, który przez ten rok spokojnie mógłby pracować w oparciu o rzeczywiste analizy. Przypominam sobie procedurę, czy przygotowania do likwidacji Szkoły Podstawowej Nr 4, o ile teraz w przypadku likwidacji Gimnazjum Nr 6 są tylko takie nie poparte pewnymi analizami prezentacje. Tam pamiętam – Pani Wiceprezydent Mostowiak – Belling przygotowała obszerny, prawie 100 – stronicowy raport dotyczący wszystkich szkół i placówek oświatowych w mieście Włocławku. Owszem byliśmy wtedy również przeciwni likwidacji Gimnazjum Nr 4, ale przynajmniej materiały, które radni i Związki Zawodowe mogły przeczytać, były znakomicie przygotowane. Podobnie rzecz miała się w 1999 i 2000 roku, kiedy ówczesna Rada Miasta tworzyła we współpracy z Kuratoriami sieć szkół we Włocławku i wówczas powstawały gimnazja To wówczas padła decyzja, żeby ze szkoły podstawowej z kilkudziesięcioletnią tradycją – ze Szkoły Podstawowej Nr 6 przekształcić w Gimnazjum. Uchwałodawcy mieli pewne rzeczy na myśli, ze tam właśnie jest to dobre miejsce na taki rodzaj szkoły. Teraz likwidacja tej 85 letniej z tradycją szkoły jest moim zdaniem porównywalna tak, jakby z likwidacją LZK co najmniej. Szkoła posiada wieloletnią tradycję. Należałoby stworzyć jej szanse rozwoju. Nasze stanowisko było już dosyć upublicznione i nie chciałbym się powtarzać. Jednak generalnie mówimy tak, aby przyjrzeć się całościowo, kompleksowo oświacie włocławskiej – nie tylko jednej szkole, czy jednemu typowi szkoły gimnazjum, czy gimnazjum – ponieważ jak Państwo wiecie obecny rząd proponuje upowszechnienie wychowania przedszkolnego, wprowadzenie pierwszej klasy od 6 lat. Tak więc przybędzie nam jednego rocznika. Ja się zgadzam, ze tutaj być może w Gimnazjum Nr 6 jest zbyt mało dzieci. Jednak Proszę Państwa – całościowo jak spojrzymy na te nasze wszystkie przedszkola, to jeżeli przybędzie nam jednego rocznika i więcej dzieci będzie posyłanych do przedszkoli, to w sumie może nam brakować tych miejsc edukacyjnych we Włocławku. Także apeluję, żeby zwrócić na to uwagę. Poza tym Panie Prezydencie – jeżeli Pan zakłada, że nie będzie rozwoju we Włocławku, to rzeczywiście liczba dzieci będzie taka, jak podana w tych danych. Myślę, ze tutaj te projekty, inwestycje spowodują, że będzie napływ mieszkańców do naszego miasta i liczba dzieci wzrośnie, bo również dobrobyt będzie większy. Wówczas rodzice będą mogli sobie pozwolić na większą liczbę dzieci. Tak więc uważam, że te prognozy są nieco przedwczesne.

Kilka uwag też takich, odnośnie finansowania. Otóż Panie Prezydencie, powinien Pan wiedzieć, że środki niezbędne na realizację zadań oświatowych, o których mowa w ust.2 art. 5a ustawy o systemie oświaty mówi, że są zagwarantowane w dochodach jednostek samorządu terytorialnego a więc nie tylko w subwencji oświatowej – więc tutaj wchodzą również w grę podatki lokalne - także CIT i PIT. Tak więc proszę nie mówić, ze żaden samorząd nie utrzymuje się tylko z subwencji i nie może, bo tak jest zagwarantowane w ustawie – taki jest kształt finansowania edukacji w Polsce. Póki się to nie zmieni, to tak jest Oświata powinna być tak samo traktowana jak inne dziedziny życia społecznego w naszym mieście a nie ciągle wypomina się oświacie, że tutaj zabiera gro środków. Ja się zgadzam, że subwencja jest niedoszacowana. Jednak Proszę Państwa na ten rok wzrasta subwencja o prawie 13 mln. zł. w stosunku do roku ubiegłego. Oczywiście lwią część pochłoną wzrosty wynagrodzeń dla nauczycieli ale część jeszcze zostanie – mam nadzieję również na podwyżki dla pracowników administracji i obsługi. Ale do czego zmierzam? Zmierzam do tego również, że Panie Prezydencie tutaj nie podzielił Pan tego finansowania edukacji na zadania zlecone i tzw. własne. Przedszkola są zadaniem własnym. Tak więc tutaj trzeba byłoby odjąć te środki, które są na przedszkola. Wówczas te 160 mln. zł. w stosunku do 108 mln. zł. na ten rok – ta różnica będzie zupełnie mniejsza. Także jeżeli Państwo przedstawiacie pewne dane, to one muszą być zgodne niestety z prawem.

Kolejna sprawa. Od kilku tygodni oczekujemy na odpowiedź Pana Prezydenta i na spotkanie. Pismem z dnia 08 lutego 2008r., zwróciliśmy się do Pana Prezydenta o spotkanie w trybie negocjacyjnym nad projektem uchwały, który naszym zdaniem zawiera braki formalne. Zwróciliśmy się o takie dane – ja odczytam, żeby było wiadomo, jakich danych nie otrzymaliśmy, a które nie tylko nam powinny być potrzebne, ale również wszystkim radnym, którzy z czystym sumieniem powinni zagłosować. Więc zwróciliśmy się o dane szczegółowe dotyczące obwodów poszczególnych szkół z ilością uczniów w obwodach. Liczbę dzieci zameldowanych w danym obwodzie z roczników 1994 – 2007 – to wydaje się, że jest, ale niestety Pan Prezydent do nas tego nie przysłał; dane dotyczące liczby oddziałów i uczniów w poszczególnych szkołach – w tym materiale Pana Prezydenta też tego nie było; liczby sal dydaktycznych w danej szkole – no należy porównać, ile tak naprawdę tych miejsc edukacyjnych jest w tej chwili we Włocławku; średniej liczby uczniów w klasie danej szkoły, czy przedszkola – to też jest istotne, bo wiadomo, ze te klasy nie powinny być zbyt liczne; współczynnika zmianowości w poszczególnych szkołach – z naszego rozeznania wynika, że ten współczynnik jest, przynajmniej jeśli chodzi o gimnazja, jest wyższy od jednego. Tak więc wprowadzenie uczniów Gimnazjum Nr 6 do sąsiednich gimnazjów spowoduje wzrost tego współczynnika, więc już teraz w niektórych gimnazjach, niektóre klasy rozpoczynają naukę od 10.30; liczbę nauczycieli i pracowników administracji obsługi w danej szkole – w projekcie uchwały ani w uzasadnieniu nie słyszymy ani słowa o losie nauczycieli pracowników administracji obsługi; koszt kształcenia jednego ucznia w poszczególnych szkołach – to pewnie też te dane są, bo tu częściowo były podawane, ale do nas to nie dotarło oczywiście; wykaz nakładów inwestycyjnych i remontowych na poszczególne szkoły w ciągu ostatnich 10 lat – to też naszym zdaniem jest ważne, bo jeżeli się w daną szkołę inwestuje, to powinno się to brać uwagę przy likwidacji; szczegółową analizę ewentualnych oszczędności z tytułu likwidacji Gimnazjum Nr 6; koszty odpraw dla nauczycieli i pracowników administracji obsługi po ewentualnej likwidacji Gimnazjum Nr 6; przewidywane koszty adaptacji budynku Gimnazjum Nr 6 na potrzeby Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie i częstotliwość samodzielnego korzystania przez daną grupę ćwiczebną z każdego gimnazjum sali gimnastyczne.

Proszę Państwa.

W naszym mieście brakuje sal gimnastycznych. Np w Gimnazjum Nr 2, 10 klas oddziałów szkolnych jednocześnie ma wychowanie fizyczne. Co będzie jeżeli zlikwidujemy Gimnazjum Nr 6, które posiada piękną salą gimnastyczną, boisko – chyba, moim zdaniem nie powinniśmy pozbywać się raz, że budynków oświatowych, infrastruktury oświatowej, dwa - sal gimnastycznych, o które niektóre samorządy walczą i starają się pozyskać. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na te nasze pytania, żadnych danych nie otrzymaliśmy. Ponadto zgodnie z ustawą o związkach zawodowych, mieliśmy oprócz wyrażenia opinii, która to opinię wysłaliśmy do Pana Prezydenta, powinniśmy uzyskać stanowisko do naszej opinii Pana Prezydenta. Ja odczytam treść artykułu 19 ustawy o związkach zawodowych: „założenia albo projekty aktów prawnych, organy władzy i administracji rządowej oraz organy samorządu terytorialnego, przekazują również na odpowiedni adres elektroniczny, wskazany przez organ statutowy związku” – tego nie otrzymaliśmy. „W razie odrzucenia w całości lub w części stanowiska związku, właściwy organ administracji rządowej lub samorządu terytorialnego informuje o tym związek na piśmie, podając uzasadnienie swojego stanowiska.”

Proszę Państwa.

Skoro nie otrzymaliśmy takiego stanowiska o odrzuceniu w całości lub części naszej opinii - no, ja uważam, ze nasze argumenty przez Pana Prezydenta zostały przyjęte. Jeśli tak nie jest, to jest to uchybienie formalne. Zaskarżymy uchwałę do wojewody tym bardziej, że w dalszej części tego artykułu mówi się, że Związkom Zawodowym przysługuje prawo wyrażenia publicznej opinii na temat założeń lub projektów na posiedzeniu właściwej Komisji. A więc, skoro nie otrzymaliśmy stanowiska, nie wiedzieliśmy jakie jest stanowisko Prezydenta wobec naszych argumentów, nie przedstawiliśmy stanowiska na właściwym posiedzeniu komisji. Także tez tutaj uniemożliwiono nam zajęcie stanowiska podczas właściwej Komisji Rady Miasta. Również nie otrzymaliśmy projektu uchwały i założeń do przemieszczenia Gimnazjum Nr 1. Absolutnie takiej uchwały nasz Związek nie otrzymał. Nie wiem, czy ZNP taki otrzymało.

Proszę Państwa.

W tym projekcie uchwały, w uzasadnieniu nie widzimy większej troski o uczniów, bo np. jeden rocznik przewiduje się, ze skończy tę szkołę, drugi juz nie – czyli obecna klasa pierwsza. Jest to naszym zdaniem nierówne traktowanie uczniów. Pewnie Rzecznik Praw Obywatelskich mógłby się w tej sprawie wypowiedzieć. Nie wykluczamy, ze się również do Niego odwołamy. Poza tym przesuwa się likwidację tego gimnazjum o rok i nie z powodu tego, żeby pewien rocznik mógł dokończyć kształcenie, tylko ze względów proceduralnych, że nie można przyspieszyć procedury przetargowej i dokonać remontów. Także brakuje nam troski o uczniów, brakuje też troski o nauczycieli, pracowników administracji i obsługi. Nie ma opracowanych w naszym mieście standardów edukacyjnych, nie ma wizji rozwoju oświaty. Powtarzam jeszcze raz, że należałoby opracować wizję rozwoju z udziałem partnerów społecznych, bo na razie tego dialogu Panie Prezydencie z nami nie ma. Chcielibyśmy się włączyć do prac nad przyszłością, czy siecią szkolną miasta Włocławka. Z pewnością w drodze tych być może żmudnych negocjacji, ale wypracowalibyśmy takie rozwiązania, które przyniosłyby zapewne więcej oszczędności niż likwidacja jednego Gimnazjum. Naszym zdaniem, należy całościowo patrzeć na oświatę włocławską i dać jeszcze rok czasu na spokojne prace nad strategią rozwoju edukacji i zmianą sieci szkolnej. Myślę, że Państwo radni powinni odrzucić projekt tej uchwały, o co gorąco proszę i apeluję.”
Radna Joanna Borowiak:

„Ja chciałam poprosić o to, byśmy wrócili do dwóch slajdów z prezentacji. Chciałabym się do nich odnieść. Pierwszy slajd, to slajd obrazujący ilość urodzeń dzieci ...”


Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Może poczekajmy i zróbmy warunki techniczne.”


Radna Joanna Borowiak:

„Tak, tak – oczywiście. Ja tylko mówię od razu o co mi chodzi – urodzonych do roku 2007. To byłby ten slajd, o który mi chodziło.”


Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Czy ktoś jeszcze chciałby zabrać głos? Kto jeszcze się zgłasza do zabrania głosu? Udzielam głosu Pani radnej Kowalczyk – Przybytek, natomiast w tym czasie przygotujemy prezentację i wtedy będzie Pani mogła ustosunkować się do poszczególnych slajdów.”


Radna Małgorzata Kowalczyk – Przybytek:

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo.

Co prawda nie byłam członkiem Komisji doraźnej do spraw restrukturyzacji sieci szkół, ale byłam członkiem Komisji doraźnej ds. rozwiązań systemowych w zakresie pomocy społecznej. Ponieważ te dwa obszary korespondują i są że sobą związane, to również wiedza nabyta w czasie posiedzeń tej doraźnej komisji do spraw rozwiązań systemowych pomocy społecznej jest przydatna dla mnie w tej chwili. Jestem też członkiem Komisji Edukacji i w związku z tym cala procedurę, która znalazła finał na dzisiejszej sesji w postaci projektu uchwały o zamiarze likwidacji Gimnazjum Nr 6, tę procedurę dokładnie, jakby przeszłam. Proszę Państwa - jestem nie przekonana co do potrzeby likwidacji Gimnazjum Nr 6. Wszystkie przesłanki, które zostały przedstawione, jako te przyświecające powołaniu Komisji doraźnej do spraw restrukturyzacji są logiczne i z nimi nie zamierzam dyskutować. Co więcej – uważam, ze należy pochylić się nad włocławską oświatą. Należy debatować o podniesieniu jakości kształcenia. Należy zauważyć kiepski stan infrastruktury o światowej we Włocławku. Ale czy to oznacza konieczność likwidacji szkół? Nie wiem – nie jestem co do tego przekonana. Natomiast, jeśli chodzi o Gimnazjum Nr 6 jestem przekonana, ze nie przekazano nam żadnych argumentów, przemawiających za likwidacją tej szkoły.

Proszę Państwa.

Jeżeli mówi się o tym, że najważniejszą przesłanką do likwidacji Gimnazjum są oszczędności jest trudny budżet miasta Włocławek, to proszę powiedzieć mi: około 500 tys. zł rocznie zaoszczędzone z tytułu tzw. pozostałych wydatków i wynagrodzeń administracji i obsługi Gimnazjum Nr 6 tj. kwota, o która warto walczyć i zlikwidować Gimnazjum, czy to jest kwota, która zapewni nam realizację któregokolwiek z punktów Regionalnego Programu Operacyjnego? Przecież była tutaj mowa o tym, że inwestycje zgłoszone do RPO Województwa kujawsko – Pomorskiego, to kwoty rzędu kilkudziesięciu milionów euro. Oczywiście, że każda złotówka z pieniędzy publicznych jest i powinna być oglądana wielokrotnie - wydatkowana rozsądnie. Jednak proszę popatrzeć na te proporcje: 500 tys., z czego tak naprawdę wydaje mi się, że właściwie kwotą realną do tzw. oszczędności jest tzw. oszczędności jest kwota 245 tys. zł.: bo cóż to oznacza? – kwoty dotyczące wynagrodzeń obsługi – wszystkie osoby, zatrudnione w Gimnazjum Nr 6 w tym charakterze będą zwolnione? – bo tu są oszczędności? Dalej – administracja. Też nie jestem pewna, czy w ramach tych kosztów policzono np wynagrodzenie osób, nauczycieli funkcyjnych, bo przecież te koszty pozostaną. Dalej porównać można te oszczędności do dopłaty ponad 60 mln. do oświatowej subwencji ogólnej w ciągu roku. Oszczędzić mamy dwieście czterdzieści parę tysięcy.

Proszę Państwa.

Nie przekonują mnie ani argumenty ekonomiczne, ani przede wszystkim styl, w jakim całą tę procedurę poprowadzono. Nie rozmawiano z przedstawicielami Gimnazjum Nr 6. Nie mamy informacji dotyczących porównywalnych danych w innych Gimnazjach i innych placówkach oświatowych. Na razie tyle – dziękuję bardzo.”
Radny Rafa Sobolewski – przewodniczący Rady Miasta;

„Dziękuję bardzo. W związku z tym, ze mamy już gotowy pokaz – prezentację – to poproszę o zabranie głosu Panią Joannę Borowiak.”


Radny Joanna Borowiak:

„Proszę Państwa.



Ponieważ także tak praca Komisji do spraw restrukturyzacji sieci szkół jak i prace Komisji Edukacji, związane z dzisiejszym punktem porządku obrad, związanym z podjęciem zamiaru likwidacji Gimnazjum Nr 6 a tym bardziej przedstawiona prezentacja multimedialna, nie przekonały nie. Ja może odniosę się również do tych – podobnie jak Pan Przewodniczący oświatowej Solidarności – do faktów i mitów, zaprezentowanych w ramach prezentacji. Stawiam takie pytanie: Czy mitem jest, co mogliśmy przeczytać po stronie mitów na planszy, iż likwidacja Gimnazjum Nr 6 dogęści inne gimnazja. Otóż – jest to fakt, ponieważ prowadzący prezentację chwilę wcześniej mówił o tym, ze uczniowie z Gimnazjum Nr 6, znajdą swoje miejsce, znajdą miejsce dla siebie do nauki w innych gimnazja z terenu Śródmieścia, przy czym Pan Prezydent Horonziak był uprzejmy wymienić, wymieniając Gimnazja, znajdujące się na terenie Śródmieścia – 3 gimnazja, funkcjonujące na osiedlu Kazimierza Wielkiego. W przypadku likwidacji Gimnazjum Nr 6, jedynym gimnazjum na terenie Śródmieścia, jakie pozostanie, będzie gimnazjum Nr 9, spośród szkół prowadzonych przez Urząd Miasta Włocławek. Ulica Leśna - raczej juz powinniśmy ją wliczyć do osiedla Kazimierza Wielkiego. Pan Prezydent kręci głową z niedowierzaniem, ale myślę, ze bliżej jej do Kazimierza Wielkiego, niż do serca Śródmieścia – Panie Prezydencie – tym bardziej nie Gimnazjum nr 12 ani Gimnazjum nr 2 – pozostaje tylko dziewiątka. Tak więc nie jest mitem to owo dogęszczenie innych gimnazjów, ponieważ to się staje faktem a słyszeliśmy z ust Przewodniczącego oświatowej Solidarności, jak wysoki jest współczynnik zmianowości, choćby w Gimnazjum Nr 2. A teraz, ponieważ jest już ta prezentacja – jeszcze nie ma? Jeszcze wobec tego jedna moja wątpliwość: Ja teraz odniosę się do tego, co leży po stronie faktów a co zostało zaprezentowane – np Pan Przewodniczący dokonał tutaj oceny poprzez prezentację – Pan Prezydent, przepraszam - poprzez prezentację multimedialną, wykonaną przez Wydział Oświaty, Turystyki i Sportu – oceny pracy nauczycieli tego Gimnazjum. Średnie wyniki z egzaminu gimnazjalnego są na niskim poziomie. Ja, jako pedagog z dziewiętnastoletnim doświadczeniem, chciałabym tylko uzupełnić – zabrakło dwóch, szalenie ważnych, istotnych czynników – fundamentalnych. Po pierwsze: oceniając wyniki, z jakiegokolwiek egzaminu – wyniki końcowe - powinniśmy brać pod uwagę tzw. czynnik środowiskowy. On nie został tutaj wzięty pod uwagę – nie został, ponieważ nie było takiego odniesienia. Sądzę, ze jeżeli byłby wzięty pod uwagę, znaleźlibyśmy również taką informację na slajdzie. A po drugie, wartość dodana – otóż chcąc zbadać, jakie wyniki osiągają uczniowie po trzyletnim procesie edukacji, powinniśmy najpierw zbadać potencjał uczniów na wejściu do owej placówki a później dopiero na wyjściu. I to nam daje tzw. wartość dodaną, którą od bieżącego roku szkolnego, wszystkie placówki oświatowe są zobowiązane poczynić. A zatem takie stwierdzenie jest nieuprawnione i myślę, że obraża wręcz pracowników Gimnazjum Nr 6. Do tego raz jeszcze powtórzę – czynnik środowiskowy – czyli miejsce, w którym placówka funkcjonuje młodzież, która uczęszcza do tej szkoły.”
Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Mam tylko taką jedną uwagę: absolutnie nie chce ograniczać dyskusji, ale chciałbym, abyśmy się trzymali chociażby tego czasu, który jest przewidziany w Statucie. Jest to 3 minuty a w niektórych przypadkach 5. W związku z tym proszę tak kompensować wypowiedzi, żeby były zgodne ze Statutem.”


Rada Joanna Borowiak:

„Przyjmuję do wiadomości Panie Przewodniczący, aczkolwiek robiłam wszystko, aby w jakiś sposób wykorzystać ten czas na uruchomienie prezentacji.”


Radny Rafał Sobolewski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Ja to mówię tak na przyszłość.”


Rada Joanna Borowiak:

„Panie Naczelniku.

Chodzi mi o slajd – ilość urodzeń dzieci do 2007 roku. Zanim Pan to odnajdzie, to ja jeszcze odniosę się do kilku faktów. Zmniejszająca się liczba uczniów – taką informację uzyskaliśmy. Prezentujący nam wyniki pracy urzędników z Wydziału oświaty, użył takiego stwierdzenia: „Tak drastyczny spadek urodzeń w odniesieniu do lat wcześniejszych...” Proszę Państwa – no, nie widzę, aby słupek, który obrazuje ilość urodzeń w 2006 i 2007 roku, wykazywał tendencję spadkową. Możemy to powiedzieć w przypadku roku 2005 czy choćby 2000. Ale nie mówmy, jeżeli słupek przekracza linię spadku, ze t jest utrzymująca się drastyczna tendencja spadkowa. To odniesienie do tej planszy. Widzę, że Pan Naczelnik był łaskaw pokazać te słupki, bo idzie ze wskazówką. Zerknijcie Państwo bardzo Proszę jeszcze raz. Także widać wyraźnie, ze liczba urodzeń z roku 2006 i 2007 przekracza tę linię spadku. Ja powołam się również na wczorajsze wystąpienie Premiera Donalda Tuska, który co prawda ustami Pana Nowaka, ale mówił, ze wzrasta liczba urodzeń w naszym kraju. Myślę, że należałoby wziąć i to pod uwagę. Kolejna plansza, o którą bym poprosiła, to plansza dotycząca liczby uczniów w Gimnazjach w latach 2008 – 2020. Tutaj moje bardzo poważne wątpliwości Proszę Państwa budzi wysokość słupków. Dla mnie jest to próba oddziaływania na zmysł wzroku, który w ponad 90% dominuje nasze postrzeganie. Jak można bowiem wysokość słupka, przyporządkowanego liczbie 4.246 uczniów, który właściwie prawie przekracza nam tę górną linię w pionie, porównać z wysokością słupka 3.018 uczniów, który jest słupkiem ostatnim, albo trzeci słupek – Proszę Państwa – od prawej strony ponad 2900 uczniów. Darujcie Państwo, ale jest to nieprawidłowość. Nie chciałabym tutaj użyć słowa „manipulacja”, ale przykro mi – ono się nasuwa. Jeżeli między liczbą 4.246 i 3.018 znajdziemy tak naprawdę, niewielką różnicę – niech to byłoby 1000 uczniów – to darujcie Państwo – wysokość słupka, absolutnie tego nie obrazuje. Ja miałam wrażenie, ze jest tam 300 uczniów, albo 200 – ale nie 3000 czy blisko 3000. Powiem jeszcze tylko jedno i na tym zakończę swoją wypowiedź, bo ja już odnośnie Gimnazjum Nr 6, myślę powiedziałam dużo – również w czasie prac Komisji Edukacji – „Takie będą Rzeczypospolitej, jakie ich młodzieży chowanie” – jaka będzie troska nasza o przyszłość młodzieży i kształt ich edukacji, takich będziemy mieli później dorosłych Włocławian.

Proszę Państwa.

W piątkowym „Pulsie Regionu” czytamy nagłówek artykułu z pierwszej strony „Dobro dzieci, kadr, czy przesłanki ekonomiczne?” Z tego, co zostało dzisiaj zaprezentowane, jasno widać – poza wszelkim sporem – nie dobro dzieci - z całą pewnością, nie dobro kadry wykształconej, doświadczonej a li tylko i wyłącznie przesłanki ekonomiczne. Dlaczego zatem inwestujemy pieniądze w park przemysłowy? Ja nie widzę tutaj absolutnie żadnego związku. Jeśli nie będziemy inwestowali w oświatę, oszczędności i pochylenie się nad oświatą, to nie jest równoznaczne z likwidacją placówek. Dziękuję.”
Radny Jan Sieraczkiewicz:

„Wysoka Rado, Panowie Prezydenci, Szanowni Goście.

Ja w swoim wystąpieniu chciałbym się jak gdyby od tych ekonomicznych odwrócić spraw, ponieważ one zostały one na tej prezentacji pokazane bardzo czytelnie i ja się z nimi zgadzam w zupełności. Natomiast chciałbym tylko w tym zakresie ekonomicznym powiedzieć jedno: że subwencje a dotacje, które spływają z zewnątrz, to nie są pieniądze żadne wirtualne. To są pieniądze z podatków – z naszych podatków. Każdy z nas płaci VAT, każdy z nas płaci jakieś akcyzy ukryte w różnych produktach, każdy z nas płaci podatek dochodowy. Każdy obywatel, jako każdy śmiertelnik a nawet cudzoziemcy, którzy do Włocławka przyjeżdżają w jakiś tam sposób tam w minimalnym stopniu oświatę wspiera. Tak więc uważam, ze każdy ma prawo też te względy ekonomiczne brać pod uwagę. Dlatego ja zostawiam tutaj koleżankom i kolegom te sprawy ekonomiczne i fachowe, bo przyznaję, ze nie jestem specjalistą od ekonomii szkół i w ogóle od oświaty. Moja wiedza szczegółowa zatrzymała się na szkole podstawowej, później liceum i uczelni wyższej - nie prywatnej, tylko publicznej. Uważam, ze był to wspaniały system i jestem z tego zadowolony i dużą wiedzę w tym względzie posiadam. Natomiast jestem – może nie absolwentem, ale chodziłem do szkoły – ja ją nazywałem imieniem Stanisława Staszica, bo uważam, ze szkoła ma swojego patrona, ma swój sztandar a mówienie numerów jest trochę łatwiejsze – natomiast są to szkoły, żywe organizmy i mają swoje imię, dlatego ja będę używał pełnego imienia i nazwy tej szkoły.

Proszę państwa.

Ja pomijam już warunki ekonomiczne. Ja jestem przeciwny, żeby imię Stanisława Staszica i Szkoły Jego imienia znikły z Włocławka. Dlaczego? Proszę Państwa – to jest Szkoła z olbrzymią tradycją. To był 1918 rok. Polska po latach zaborów odzyskała niepodległość. Pierwsze, co zrobiły władze miasta Włocławka – Prezydent Miasta – Ludwig Bauer - zaczęto czynić starania po to, żeby zbudować piękną, nowoczesną szkołę. Wiadomo, że język polski był tępiony, młodzież się nie rozwijała, były wtedy klasy 2-3 oddziałowe. Tak więc młodzież była niedouczona. Wiadomo, że z analfabetów nie ma pożytków. Pierwsze, co zrobiono w historii miasta - zresztą w historii Państwa – to było odbudowanie oświaty. Założono sobie, że będzie to szkoła wyjątkowa, piękna, gdzie dzieci będą miały doskonałe warunki, były przewidziane prysznice, sala kinowa. Ponieważ był te trudny okres w historii państwa – wiadomo, że państwo było biedne, odbudowywało się – szkoła ta powstawała z olbrzymim bólem. Jak powiedziałem w 1918 roku rozpoczęto budowę, która kilkakrotnie przerywano. Ten pierwotny projekt – ja mam tutaj zapisane nazwisko architekta, to był Pan Mieczysław Kozłowski – ten pierwotny projekt musiał zostać przerobiony dlatego, że był zbyt bogaty. Miasta i państwa nie było stać na to. Mechanizm budowy szkoły i w ogóle finansowania oświaty był w owym czasie, że 50% dawał samorząd, a drugie 50% dawało państwo. Społeczeństwo Włocławka się na to składało – też na budowę tej szkoły. Ja tutaj przeczytałem pracę magisterską o historii szkoły. U Panie ze Szkoły ta praca jest. Proszę Państwa ta, jest lista osób, które się z Włocławka składały, dawały składki – są nawet wymienione sumy w markach polskich, potem w złotych polskich. Nie jestem w stanie przeliczyć tego, bo w owym czasie wartość pieniądza się zmieniała. Są wymienione nazwiska osób, które się składały.

Proszę Państwa.

Jest to olbrzymia tradycja – Stanisława Staszica. Włocławek miał tego pecha, ze wiele rzeczy, ze wiele obiektów, wiele tradycji, zostało zaprzepaszczonych.

Proszę Państwa.

Został zniszczony piękny dworzec na trasie kolei warszawsko – wiedeńskiej, bo się komuś nie podobał. Pobudowano koszmar, z którym męczymy się do dzisiaj. Wyprowadzono jednostkę wojskową z Włocławka, chociaż były tradycje 14 – go Pułku Piechoty. Wiele takich rzeczy stało się złych. Pobudowano wieżowiec na placu Wolności, który tam zupełnie nie pasuje. Pobudowano budynek ZUS – u. Pani radna Olga na pewno mogła by więcej takich przykładów podać - dewastacji naszej tradycji, naszej historii.

Proszę Państwa.

Ta szkoła jest tradycją. Natomiast niestety – ekonomia jest okrutna, bezwzględna. Przykład pokazał, że zaczęło się coś złego dziać. Uważam, że powinno się spróbować naprawić, odnowić przywrócić dawną świetność tej szkoły. Jak to zrobić? – nie wiem, bo to Państwo są specjalistami. Ja mogę państwu podać przykład Zespołu Szkół Katolickich im księdza Jana Długosza.

Proszę Państwa.

Przez tyle lat był wyklęty. Nie można było słowa używać, nie było szkoły – co prawda budynek był na cele oświatowe przeznaczony – natomiast były tam inne szkoły. Kiedy tylko powstała ta możliwość reaktywowała się ta szkoła – zobaczcie państwo, jakie sukcesy ona odnosi. Gdzie tkwi ta tajemnica? Nie było szkoły – nagle jest z powrotem szkoła – wspaniała tradycja.

Proszę Państwa.

Zobaczcie jak się inne gimnazja rozwijają. Ja mogę podać przykład Gimnazjum im. Organizacji Narodów Zjednoczonych. To jest nowa szkoła. Dostaję ciągle zaproszenia. Czytam w Gazetach o organizowanym konkursie fotograficznym i innych imprezach.

Proszę państwa.

Po to, żeby szkoła żyła to, nie chodzi o utrzymanie nauczycieli, o dyrektora, o uczniów – bo wiadomo jest, że jest rotacja – to się zmienia. Trzeba utrzymać tę tradycję. I tutaj niestety Państwo, jako nauczyciele, troszeczkę sobie odpuściliście. Cały czas mówi się o płacach, o dojazdach, o innych sprawach. O tej tradycji nie pamiętacie a dla mnie jest to jedyny argument, żeby szkoła Stanisława Staszica z włocławskiego firmamentu nie zginęła.

Proszę Państwa.

Ja przeprowadzam prosty test na to, czy coś jest czy nie ma. To jest z resztą takie wszystkich internautów powiedzenie – Jeśli nie ma czegoś w internecie, to znaczy, że tego nie ma. Wpisałem Gimnazjum im. Stanisława Staszica we Włocławku – i co wyskoczyło? – nic.

Proszę Państwa.

Dalej wpisałem – wpisałem Stanisław Staszic – poszukałem sobie wszystkich, - to jest Wasz patron – przeczytałem sobie o nim. Rzeczywiście – jest to wspaniała postać, godna uwagi – macie wspaniałego patrona. Jest wykaz szkól noszących to imię – Waszej Szkoły jednak nie ma tam. Dzisiaj każdy 13 – latek jest bardzo biegły w internecie, że założenie szkoły i administrowanie jej to jest żaden problem. Uważam, ze tutaj popełniliście pewne błędy. Nie dopilnowaliście tego. Jeśli były pewne sygnały, ze się coś źle dzieje, że Wasza szkoła przestała być modna, to przecież można próbować odbudować, powołać się na tę tradycję. Możecie sięgnąć do autorytetów zewnętrznych, do absolwentów Waszych. Przecież jest popularny portal „Nasza klasa”, gdzie ludzie się odnajdują. Należałoby spróbować odbudować tę szkołę na bazie autorytetów. Ja podejrzewam, że zarówno Pan Prezydent, jak i tutaj włocławianie tacy jak ja z dziada pradziada, z tym Staszicem mają jakieś sentymentalne związki. Dlatego każdy z nas pomógłby Wam, żeby coś zrobić w tym zakresie. Natomiast są tutaj głównie sprawy ekonomiczne, niby dobro dzieci, które i tak tę szkołę dokończą w tym miejscu, pójdą dalej i będą być może dalej do tych szkół dojeżdżały, czy dochodziły. Więc uważam, że są to wszystko takie jak gdyby chronienie swoich pleców. Natomiast istotą dla mnie jest to, żeby to imię Stanisława Staszica. Ten plac, który nazywał się kiedyś „Koński rynek” i został właśnie przemianowany – ten pomnik, który mój przyjaciel Heniu Domagała już nieżyjący postawił przed tą szkołą, żeby to wszystko zostało Proszę Państwa, w tradycji Włocławka – bo my Proszę Państwa mamy tak mało tradycji w naszym mieście. Mamy teraz przeprowadzać rewitalizację. Ja całą regułę , całą definicję rewitalizacji zawieram w dwóch słowach: tchnięcie nowego ducha w te tereny. Nowy duch musi opierać się na jakiejś historii. Tyle tej historii nam ubyło. Uciekła nam Celluloza – jedna z najstarszych fabryk.

Proszę Państwa.

Kolejne elementy nieustannie nam uciekają, dlatego uważam, że – nie wiem jak to zrobić – sądzę, że jakiś sposób się znajdzie, żeby Staszic, jako Szkoła nie zginął. Natomiast Wasze zadanie – pedagogów – jest to, żeby spróbować tę tradycję podtrzymać. Wy jesteście strażnikami tej tradycji – nie Pan prezydent, nie ja, tylko Wy jesteście strażnikami. Spróbujcie zrobić coś, żeby było o Staszicu głośno i to w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Także uważam, że jeśli będziecie Państwo będziecie czynili takie starania, to po prostu życie to zweryfikuje, ponieważ zaczną uczniowie do was przychodzić, zaczną wybierać tę szkolę i sama sytuacja w tym zakresie się uzdrowi.”



1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   16


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna