Protokół nr lxxiv/18 z LXXIV sesji Rady Miejskiej w Mosinie, która odbyła się w dniu 7 września 2018 r., w Sali Reprezentacyjnej Mosińskiego Ośrodka Kultury, ul. Dworcowa Proponowany porządek obrad



Pobieranie 422,91 Kb.
Strona3/6
Data24.02.2019
Rozmiar422,91 Kb.
1   2   3   4   5   6

Radny Arkadiusz Cebulski zwrócił uwagę, że nie mają w ogóle.

Radny Waldemar Wiązek stwierdził, że nie wszystkie, ale „my mówimy” o tej świetlicy, która jest, bo już jest w zasobach gminnych ten budynek – jest, czy go nie ma. Świetlica jest zawsze w zasobie gminnym. Skoro jest, trzeba o to dbać. Jak się ma 10 dzieci, to się dba o 10, a nie o 9.

Przewodnicząca Komisji Budżetu i Finansów Wiesława Mania powiadomiła, że Komisja Budżetu i Finansów analizowała na swoim posiedzeniu załącznik inwestycyjny i chciałaby, „abyśmy zwrócili uwagę”, a „pan kierownik” potwierdził lub zaprzeczył temu, o czym powie, iż w zadaniu dwunastym, w projektach należałoby wykreślić ul. Nadleśną, dlatego, że niżej „mamy”: projekt i budowa chodnika ul. Nadleśnej – jest to powtórzenie. Wiadomo jej,


że projekt jest już wykonany. Pozycja dwunasta, w projektach „do góry” jest wpisana
ul. Nadleśna, ponieważ z „niewygasów” środki zeszły, natomiast niżej „mamy” zapis ponowiony, „mamy”: projekty i budowa, „mamy” również ul. Nadleśną. To chodzi o tę samą inwestycję, czyli powtórzenie tutaj jest niepotrzebne. Zapytała przy tym, czy się myli.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że to podkreślenie na czerwony kolor, to było to z „naszej” strony, iż to są środki przechodzące


z części niewygasających…

Radna Wiesława Mania zapewniła, że rozumie o ukazanie „nam”, ale w tym momencie,


żeby załącznik inwestycyjny był czytelny, „to 2 razy nie piszemy” ul. Nadleśnej, czyli tu ją należy wykreślić.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że można byłoby ją wykreślić.

Radna Wiesława Mania oświadczyła, że to taki jest jej wniosek, aby ją wykreślić tutaj.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że pozycja dwunasta, ul. Nadleśna, bo jest…

Radna Wiesława Mania zwróciła uwagę, że w projektach, ponieważ projekt ul. Nadleśnej
- chodnika oczywiście.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że jest projekt


i budowa, również „pisze”: projekt i budowa ul. Nadleśna…

Radna Wiesława Mania zwróciła uwagę, że tak, ponieważ na ten rok „zaplanowaliśmy” wykonanie tego chodnika w ul. Nadleśnej.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że aby było jasne dla wszystkich, iż to przechodzi z „niewygasów”: ta część środków.

Radna Wiesława Mania zapewniła, że to „rozumiemy”, ale powtórzenie tutaj, bo dotyczy


to tego samego chodnika. Teraz chciałaby się dowiedzieć: z „niewygasów” przeszło wyżej, dziewiąta pozycja i „mamy” dopisaną ul. Kolejową do projektów. „Nie wykonaliśmy” projektu ul. Kolejowej i teraz doszło z tych „niewygasów”, że to wchodzi, czy tak?

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny odpowiedział twierdząco.

Radna Wiesława Mania stwierdziła, że tym samym kluczem. Natomiast ma zapytanie
co do ul. Leśnej: o jaką ul. Leśną w Krośnie chodzi, o który odcinek?

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny poinformował, że według niego to dotyczy odcinka od torów do, „za torami”.

Radna Wiesława Mania stwierdziła, że rozumie, iż ul. Strzałowa została wpisana, ponieważ została oddana do dofinansowania i chciałaby bardzo podziękować „panu kierownikowi”
oraz „panu Burmistrzowi” za to, że przychylili się do jej wniosku, aby oddać tę ulicę i „panie” opracowały już projekt w terminie błyskawicznym. Zapytała też, czy „my będziemy wykonywać” w całości, a jeżeli nie, to na jakim odcinku: ścieżkę rowerową w Daszewicach. Jej pytania zmierzają do regulacji pewnych środków i wniosku, który chciałaby złożyć. „Mówiliśmy” też na posiedzeniu Komisji Budżetu i Finansów o ścieżce w Daszewicach
i padła odpowiedź, że w zasadzie „nie przymierzamy się” do robienia, ale można byłoby zrobić 80 m, a pozostałe w tym roku są niewykonalne. Chciałaby to usłyszeć i dowiedzieć się, czy „będziemy podchodzić do tego”, czy chociaż te 80 m „będziemy tam robić”.

Skarbnik Gminy Mosina Maria Borowiak wyraziła przypuszczenie, że może to nie będzie odpowiedź na pytania do końca, ale w tych zmianach dodatkowych „państwu” przedstawionych poza niejako uchwałą budżetową, które też pani Przewodnicząca Komisji Budżetu i Finansów otrzymała, w punkcie jedenastym zapisano zmiany wydatków majątkowych i myśli, iż „pan kierownik” się do nich szczegółowo odniesie: w pozycji pierwszej – minus „480”, w pozycji dziewiątej – plus „640”, w pozycji jedenastej – minus „160”. Sądzi, że o szczegółach pan Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy powie,


a to będzie pewnie po części odpowiedzią na pytanie, „które pani przewodnicząca komisji” tutaj chciałaby zadać.

Radna Wiesława Mania stwierdziła, że sądzi, iż nie chodzi o pozycję pierwszą, tylko


o pozycję drugą, czy tak? „480 tysięcy” – zdjęcie z pozycji drugiej, bo z pozycji pierwszej byłoby to niemożliwe. To taki chochlik tylko. Jej wnioski będą zmierzać do tego, ponieważ „mówiliśmy, że nie posiadamy środków” na budowę chodników i na budowę ul. Cisowej, widzi już tutaj zdjęcie właśnie, dołożenie do ulic, natomiast do chodników – nie i dlatego stąd jej dodatkowe zapytania o środki, z których działów, ewentualnie rozdziałów „możemy przeznaczyć” na budowę chodników zaplanowanych i uchwalonych w budżecie Gminy Mosina na rok 2018.

Przewodnicząca obrad Małgorzata Kaptur oświadczyła, że chciałaby zapytać o „niewygasy”, bo ponad 1.000.000,00 zł trafiło z powrotem do budżetu. To znak, że jakaś pula zadań,


które miały być wykonane do „30 czerwca”, w tym terminie nie została zakończona. Zapytała przy tym, czy mogłaby prosić, bo tych zmian „na czerwono”, myśli, że one nie wszystkie są związane z tym faktem, o wymienienie tych „niewygasów” niezrealizowanych i podanie przyczyn niezrealizowania tych zadań, które zostały przeniesione „z siedemnastego roku
na rok osiemnasty”. Ma tu przed sobą uchwałę w sprawie ustalenia wykazu i planu finansowego wydatków, które nie wygasają.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że to wymieni po kolei, które jeszcze są w trakcie, w części już pokończone, ale które w drugie półrocze winny obejmować te środki. To jest tak: budowa sieci wodociągowych, czyli „mamy”


w trakcie realizacji projekt w Sowińcu. Zapytał przy tym, czy ma szczegółowo omawiać, dlaczego ten projekt nie został wykonany, czy tylko powiedzieć o co chodzi, bo to szereg przyczyn jest.

Prowadząca obrady Małgorzata Kaptur wyraziła przekonanie, że przyczyny są bardzo ważne, bo jeżeli „my zakwalifikowaliśmy” wydatki „20 grudnia”, jako wydatki niewygasające,


to znaczy, iż były szanse, żeby je zrealizować do końca czerwca, a jeżeli nie udało się,
to „chcielibyśmy wiedzieć”, co takiego się stało.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny powiadomił, że projekt


do Sowińca był procedowany i na przeszkodzie stanęło rozporządzenie RZGW. „Mieliśmy” kilka koncepcji, w ostatecznym terminie, w części, dzisiaj akurat jeszcze „żeśmy rozważali”
i jeden taki odcinek „robimy” w trzech częściach. „Robimy” część, która przechodzi przez tereny bezpośrednio aquanetowskie, „robimy” część, która będzie „przechodziła” przez drogę i „robimy” część, która będzie formą przyłączy. To jest kłopotliwe z tych względów,
że „musieliśmy przebrnąć przez problem rozporządzenia bezpośredniej strefy” i długo procedury „ciągły się” z AQUANET-em przede wszystkim. To jest najważniejszy problem…

Przewodnicząca obrad Małgorzata Kaptur stwierdziła, że jeżeli dobrze rozumie, to został


w ubiegłym roku wyłoniony wykonawca i on miał umowę na to, żeby nie tylko zrobić projekt, ale uzyskać pozwolenie na budowę.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny zapewnił, że tak.

Prowadząca obrady Małgorzata Kaptur stwierdziła, że i w trakcie jak gdyby wykonywania tego zadania nastąpiły te trudności, o których…

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny zwrócił uwagę,


że z AQUANET-em, bo AQUANET problemy „nam” stwarzał. Dobrze, że „Burmistrz” pewne rzeczy załatwił, wymianę bezpośrednią rur z istniejących na…, ale to już są szczegóły projektu – przeprasza. Następny: Pecna, ul. Sosnowa, wodociąg – procedowany również.
To są rzeczy związane z uzgodnieniami aquanetowskimi, które… Tu nie było innych problemów, jedynie problem uzgodnień z AQUANET-em, które trwają niestety. „Mamy” 2, czy 3 rodzaje uzgodnień i po 2, 3, 4 miesiące trwają jedne uzgodnienia projektanta. To są te nie od dzisiaj dla „nas” kłopoty. Daszewice, ul. Wierzbowa, również wodociąg, gdzie „mieliśmy” już sprawę w części rozwiązaną i okazało się, że poprzedził „nas” projekt dewelopera, który zamierza budować. Uzyskał pełne zapewnienia z AQUANET-u,
jak również rozwiązania projektowe i bez zgody jego: dewelopera – przejęcia przez Gminę części wodociągów, w ich części wskazanych przez AQUANET, „nie mogliśmy dalej procedować tego projektu”. Ten projekt powinien być skończony, ale niestety do dzisiaj „borykamy się” z trudnościami projektowymi. To jest jedna rzecz, jak również też tam był problem ewentualnie, „gdybyśmy dobili kanalizację z przepompownią”. Następne tematy: projekty i realizacja utwardzenia ulic. Wszystkie te rzeczy, „mamy tak”: projekt, Mosina, ul. Brzechwy – „czekaliśmy” na rozwiązanie, ma ten projekt powiązania, teraz „kończymy” go. Projekt: Mosina, ul. Gruszkowa – tam „mieliśmy” problem, który często występuje,
z własnościami i ze zgodami. Przy ul. Gruszkowej „mieliśmy” przejście przez przyłącze energetyczne – wydłużony termin. Mosina, ul. Jabłkowa – również „czekamy” na zgodę
na przyłączenie. Mosina, ul. Łazienna – wykonano projekt już w tej chwili. Mosina,
ul. Kanałowa – również został wykonany projekt. Mosina, ul. Kazimierza Wielkiego – ten projekt jest w trakcie realizacji. On był podpisany i wydłużony termin jest realizacji. Uzgodniona również już została w pierwszym półroczu koncepcja, w tej chwili trwa dalej procedowanie jego. To samo jest z ul. Krzywoustego i z ul. Odnowiciela. „Mamy” dalej następne projekty z tego szeregu projektów, to jest Mosina, ul. Kasztanowa, ul. Długa,
ul. Grabowa, ul. Jodłowa, ul. Kasprowicza, ul. Akacjowa. To jest cały szereg projektów,
w których „wiemy”, że „mamy” problemy z uzyskaniem w ogóle możliwości zaprojektowania dróg w tym rejonie, bo jest konieczność wystąpienia o odstępstwa, o które „żeśmy występowali”. Samo odstępstwo trwa kilka miesięcy. Dwukrotnie „żeśmy ponawiali”, niestety, z przykrością trzeba stwierdzić, że „żeśmy nie uzyskali”, prawdopodobnie „będziemy musieli teraz te projekty realizować przez zrid”, nie zwykłym pozwoleniem
na budowę. „Udało nam się z tego wyłączyć” ul. Kasprowicza, na którą w tej chwili – już teraz nie pamięta, czy już „mamy”, czy „oczekujemy” na pozwolenie na budowę, ale chyba…

Przewodnicząca obrad Małgorzata Kaptur przeprosiła i zwróciła uwagę, że „mamy” pozwolenie na budowę na ul. Kasprowicza, a nie „oczekujemy” – wydane „w sierpniu”.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny przypomniał,
że powiedział, iż nie pamięta, bo wszystkiego nie pamięta: albo „mamy” albo „oczekujemy”, czyli „mamy” – to fajnie. „Mamy” ul. Spokojną w Czapurach – tu „mieliśmy” problem i ten problem będzie, chyba do końca jeszcze nie jest rozwiązany, wymogami „starostwa powiatowego”, które nakazywało „nam” przebudowę całego parkingu przed szkołą
i skrzyżowania. „Nasze” wnioski były takie, że „po prostu robimy” od wykonanego przez „Powiat” wjazdu w stronę cmentarza tę drogę, a niestety „starostwo” ma inne zdanie na ten temat. Był robiony projekt: Krosno, ul. Leśna. Tak samo, tam „przechodziliśmy” przez tereny PKP w części. Projekt i wykonanie: Krosinko, ul. Stęszewska do ul. Zielonej. Tam „musieliśmy” dodatkowo, to były dodatkowo podziały i w tej chwili to jest „w trakcie końcowym” i myśli, że „pozyskamy zridowskie zezwolenia”. Tak, „jak państwo widzicie”,
to są wszystko projekty, które kiedyś były procedowane przez pół roku, 6 miesięcy, 7, w tej chwili trwa procedura rok, półtora roku – to są takie minimalne okresy. „Mamy” projekt: Mosina, ul. Kolejowa. Tutaj „mieliśmy” także istniejący chodnik, mapy szczegółowe dopiero wykazały, że część terenów „idzie” po terenach prywatnych chodnika, a część „idzie”
po terenach PKP. Stąd są dodatkowe wymogi, uzgodnienia i przejścia lub ominięcia tych, czyli dodatkowe fazy projektowe. Ul. Sosnowa, Wiórek: w trakcie realizacji jest. Projekt: Krosno, ul. Nadleśna – „mamy” pozwolenie na budowę, trwały uzgodnienia, tak jak już mówił. Wykonanie ścieżek rowerowych. Daszewice – już „mamy” w tej chwili pozwolenie na budowę, powinno być. Tam był problem przejścia przez zmianę instalacji prądowych
i to musiałoby być uzgodnione: dodatkowe projekty i rozwiązania projektowe. Kładka
pieszo-rowerowa, Krosinko, ul. Lipowa – tam, „jak wszyscy państwo pamiętacie”, był problem „ze światłami”. „Mieliśmy” zaprojektowane, „starostwo nam odrzuciło, myśmy się odwoływali”, bo z tego wynikało, że rodzice i mieszkańcy „chcą świateł, starostwo nie chciało”. Na końcu „musieliśmy” dodatkowe rozwiązania projektowe zaprowadzić
na dodatkowe odgałęzienia po to, żeby „starostwo nam wyraziło zgodę” na realizację tej kładki „ze światłami”, bo jak ktoś jedzie tą kładką, to widzi z naprzeciwka, na przykład jest dołek i nie widać, czy dziecko przechodzi, czy nie. Po to były „nam” niezbędne „te światła”. Ostatnia: kompleksowa modernizacja energetyczna budynków użyteczności publicznej
– to chodzi o „jedynkę”. Tam „mieliśmy” dodatkowe zadanie ze wzmacnianiem, z przerobem i ze wzmacnianiem stropów.

Prowadząca obrady Małgorzata Kaptur stwierdziła, że wydaje jej się, iż jeżeli „podejmujemy taką uchwałę”, to oczywiście na przyszłość, to „oczekiwalibyśmy”, jako radni, takiego sprawozdania z realizacji tych wydatków niewygasających, ponieważ „mamy” tu układ czytelny i w zasadzie odniesienie do każdego punktu, czy to zostało zrealizowane,


czy nie, dałoby pełną informację i „nie musielibyśmy tego w tym trybie tutaj uzyskiwać”.
To było pytanie takie wprowadzające, a teraz ma jeszcze 2 pytania. „Zdejmujemy” prawie całą kwotę z „czerwonki”, to znaczy, że ta „czerwonka” w tym roku nie zostanie wybudowana i „zdejmujemy” z zadania: budowa wschodniej obwodnicy miasta Mosina,
etap I, łączącej ul. Piotra Mocka w Mosinie z ul. Powstańców Wielkopolskich w Nowinkach – tu „zdejmujemy 400”. Zwróciła się przy tym z prośbą o podanie przyczyn, dlaczego zwłaszcza z tej „czerwonki” ostatecznie, mimo, że ciągle „pamiętamy” nadzwyczajną sesję, która została zwołana na wniosek „Burmistrza”, bodajże „w marcu, czy w kwietniu”, ponieważ zostały środki z tak zwanej nadwyżki i tłumaczono „nam”, iż „po prostu wprowadzamy czerwonkę”, bo to już na dniach jak gdyby miało być, a teraz jak gdyby „robimy” coś odwrotnego, jaka jest sytuacja z „czerwonką” i dlaczego „zdejmujemy” z tej obwodnicy.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny zwrócił uwagę,


że obwodnica ma parametry drogi wojewódzkiej. Żaden z „nas”: urzędników – nie
podejmie się nadzorowania, czy konsultowania, czy w innej formie drogi o parametrach wojewódzkiej z mostem beznormatywnym, który tam jest niezbędny. Dlatego też „wystąpiliśmy” do WZDW o pomoc w tym zakresie i na tę pomoc dosyć długo „żeśmy oczekiwali”. W pewnym momencie „otrzymaliśmy” pewne wskazania, co można robić, łącznie też z obietnicą, że „nam” pomogą w specyfikacjach i przygotowaniu do tego projektowania, do ogłoszenia przetargu, ale również była pewna niedogodność związana
z AQUANET-em, czyli konieczne przesunięcie obwodnicy wobec pierwotnej trasy
od bezpośredniego ujęcia wody. Stąd również muszą być procedowane dodatkowe rzeczy związane z tym przesunięciem, z planami i z przesunięciem, które aktualnie się dzieją. To są te najważniejsze rzeczy, które spowodują, że w tym roku, nawet „jak byśmy ogłosili przetarg, jakby się nam udało”, to i tak „nie jesteśmy w stanie wykorzystać” tych środków,
a blokowanie ich jest niepotrzebne, tak jak poprzednio „zauważyliście państwo radni”.
Co do „czerwonki”, to „mamy” również ten sam problem. „Mamy” w tej chwili
w Warszawie, w ministerstwie, „mieliśmy” wniosek o odstępstwo odnośnie formalne. Tam było kilka, między innymi na przykład o to, „żeśmy się starali” o wyjaśnienia w sprawie o to, iż droga „czerwonka” przebiega blisko torów, „problem nam starostwo zarzucało, że przy torach to jest”. Nie da się uniknąć drogi tej akurat przy torach, a tym bardziej, że są to tory nieczynne, w ogóle, które nie mają, a „starostwo stwierdziło”, iż to jest linia drezynowa. Tutaj „mieliśmy” dużą pomoc również w tym zakresie radnych powiatowych „naszych”, którzy starali się „nam” pomóc, ale przepisy są bezwzględne. Jak tutaj „nie uzyskaliśmy” pewnych rzeczy i w tej chwili „staramy się” o te wyjaśnienia i o możliwość przebudowy, jak również przede wszystkim ostatnio stanęło na bardzo trudnej rzeczy dla „starostwa”, nie wiadomo jemu dlaczego, nie może tego zrozumieć, ale to jest jego taka interpretacja, że droga, która była jeszcze „przed wojną” do cegielni, nie istnieje – „starostwo twierdzi” i iż jest za mała odległość dla projektowania nowych dróg między istniejącymi drogami, kiedy po prawej stronie drogi w ogóle nie ma, tylko z drugiej strony jest droga: Wysoka i to jest skrzyżowanie ogólne. Teraz „będziemy musieli się starać” o odstępstwo w tym zakresie. To są takie, jak nie takie, to inne problemy. Dziękuje, że w tym zakresie miał pomoc dużą i „Burmistrzów”
i radnych powiatowych, ale to nadal „czekamy” na pewne decyzje ze strony „starostwa”
i również szereg konsultacji, „myśmy mieli” chyba z 3 konsultacje z WZDW w tym zakresie również.

Burmistrz Gminy Mosina Jerzy Ryś oświadczył, że chciałby dokonać pewnego rodzaju podsumowania i wróci do obwodnicy wschodniej. Tam są 2 problemy, z których jeden został usunięty – to były uzgodnienia z WZDW, one w tej chwili są. Dość długo trwały oczekiwania na uzyskanie tych uzgodnień: chodzi o drogę klasy wojewódzkiej, a trwają jeszcze uzgodnienia z AQUANET-em. One wynikają stąd, że AQUANET stwierdził, iż te założenia koncepcyjne przebiegu drogi są na tyle stare, że trzeba powyjaśniać szereg kwestii wynikających stąd, iż przebieg tej drogi zachodzi w bezpośrednim sąsiedztwie z terenami ochrony bezpośredniej ujęcia wody. Jeżeli natomiast chodzi o „czerwonkę”, to sprawa nie jest aż tak prosta, ponieważ było szereg też błędów na etapie projektowym: to były błędy formalne, błędy merytoryczne drobne, brakowało niektórych dokumentów jako załączników. Natomiast też pojawiły się oczekiwania związane z koniecznością dokonania odstępstw, zarówno „u starosty”, jak i u Ministra Infrastruktury. Na te wszystkie uzgodnienia „czekamy”. Rzeczywiście „czerwonka” jest – nie wiadomo, czy przekleństwem, w każdym razie „idzie” bardzo trudno, mnóstwo tutaj jest niewiadomych. Są tereny, które wymagają szczególnych uzgodnień, są też tereny kolejowe, są tereny Natury 2000, które w pobliżu przebiegają, „pan Burmistrz” Mieloch też mnóstwo pracy włożył w to, żeby dokonać takich szczegółowych uzgodnień z WPN-em w tych zakresach związanych z ochroną przyrody


i przebiegiem granicy WPN-u w niedalekiej odległości. Jeżeli chodzi o obwodnicę wschodnią, to problem polega na tym, że jest to bardzo poważna budowa. Sam zjazd
z ul. Piotra Mocka wymaga olbrzymich nakładów i bezpośredniego nadzorowania, właściwie tą sprawą powinno zająć się WZDW, ponieważ jest to problematyka drogi o bardzo wysokiej nośności, z przeprawą wcale nie tak prostą, bo to nie jest utwardzony brzeg dla „naszego kanału”, ale rozciągająca się przestrzeń, która nie jest przygotowana do poniesienia takiej estakady. Będzie to miało prawdopodobnie związek z wykonaniem głębokiej palisady. „My jeszcze nie wiemy”, bo takie badania geotechniczne nie zostały wykonane. „Liczymy się”
z tym, że samo wykonanie przeprawy może pochłonąć ponad „20 milionów”. To jest kwota dość realna. Gdyby to był most, który można byłoby budować na prostych przyczółkach, bezpośrednio na brzegu, to koszt tego zadania może byłby „kilka milionów”. Natomiast
w przypadku, kiedy trzeba przeprowadzić przez bardzo trudny teren zalewowy przylegający „do kanału”, to te koszty wzrosną dwu, a może trzykrotnie. Kiedyś „liczyliśmy” odcinek
do ul. Śremskiej, to są stare szacowania, chyba z 2015 r. albo jeszcze wcześniej, zdaje się,
że z okresu wstępnego projektowania, zostały oszacowane koszty przebiegu tej obwodnicy
do wysokości 42.000.000,00 zł. To jest bardzo poważna kwota. Dzisiaj ona prawdopodobnie wynosi razy 2. Być może „jutro” będzie nieco taniej, ale dzisiaj, w roku wyborczym pewnie „tak” byłaby szacowana ta kwota.

Radna Małgorzata Rajkowska zwróciła uwagę, że przed chwilą odnośnie „czerwonki” powiedział „pan Burmistrz”, iż popełniono wiele błędów formalnych. Zapytała przy tym,


z czyjej strony były te błędy. Oświadczyła też, że ma jeszcze pytanie do „pana kierownika” odnośnie ul. Spokojnej w Czapurach. „Usłyszeliśmy” przed chwilą, że „mamy” problemy, są stawiane duże wymagania, jest postawione wymaganie, żeby przebudować parking przed szkołą wraz ze skrzyżowaniem, iż „Starosta tego od nas żąda”. Zwróciła się przy tym
z prośbą o wyjaśnienie, w jakim zakresie ma być przebudowa tego skrzyżowania, parkingu
i o który parking chodzi, bo tam jest miejsce na 3 samochody, nie wiadomo jej, czy 4…

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny wyraził przypuszczenie,


że może źle sformułował, ten parking, to znaczy się zatokę autobusową, która jest tam przed szkołą, iż tego wymaga, ten parking autobusowy taki…

Radna Małgorzata Rajkowska stwierdziła, że czyli nie parking, tylko…

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny oświadczył, że nie parking, a zatokę autobusową.

Radna Małgorzata Rajkowska stwierdziła, że czyli tylko to. To rozumie, że jeżeli żąda się tego od „nas”, bo teraz chciałaby się dowiedzieć, czy są to wymagania jakieś takie ponadnormatywne, czy trzeba tam interweniować, „walczyć”, czy to jest po prostu wszystko zgodne z prawem i tak, jak należy „oni od nas tego żądają, my to musimy zrobić”.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny poinformował,
że formalnie to jest ta cała część skrzyżowania, iż tam można byłoby to w jakiś sposób zostawić, bo trudno jest jemu wskazać przyczyny, dla których ZDP takie, a nie inne stanowisko przedstawia.

Radna Małgorzata Rajkowska zwróciła się o wyjaśnienie, to jaki teraz będzie dalszy etap związany z projektowaniem ul. Spokojnej.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że „myśmy” tam prośby itd. odwołania zgłaszali, nie pamięta już w tej chwili, trudno jest jemu powiedzieć. „Możemy odpowiedzieć” w jakiejś innej formie, „pani Małgosia” ten…

Radna Małgorzata Rajkowska oświadczyła, że to poprosiłaby na piśmie.

Kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gminy Wojciech Górny stwierdził, że chodzi o to, iż nie pamięta w tej chwili tych dalszych ciągów, które tam ZDP, „myśmy” tam pertraktowali.

Radna Małgorzata Rajkowska oświadczyła, że chciała podziękować za informacje, których „pan kierownik” udzielał, bo jest jej trochę przykro, iż kadencja się kończy, a ona właśnie


pod koniec kadencji naprawdę usłyszała i to było jej marzenie cały czas, żeby mniej więcej tak urzędnicy udzielali wyjaśnień radnym.

Burmistrz Gminy Mosina Jerzy Ryś stwierdził, że chciałby najpierw o ul. Spokojnej. Jeśli dobrze wie, to na ul. Spokojnej jest jeszcze jeden problem nierozwiązany: słup, który


na samym wjeździe na ul. Spokojną praktycznie zajmuje 2/3 szerokości pasa drogi…

Radna Małgorzata Rajkowska zapewniła, że wie, bo od lat składa wnioski w tym temacie


i zawsze ten wniosek „uważaliście państwo” za mało istotny, ale dziękuje.

Burmistrz Gminy Mosina Jerzy Ryś stwierdził, że jest istotny i dopóki tej przeszkody „nie ominiemy”, to też nie można tego zrealizować. Jeśli chodzi o sam projekt, to dość szybko zostały te kwestie załatwione, pouzupełniane i popoprawiane. To były błędy projektanta,



1   2   3   4   5   6


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna