Proof Copy ([1/4] w trakcie przeredagowywania)



Pobieranie 1,19 Mb.
Strona4/23
Data14.02.2018
Rozmiar1,19 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   23
Jednostka idealna wprowadzona będzie w celu służenia jako rodzaj "wzorca" drogi moralnej, czyli moralnego odpowiednika dla wzorca "metra" który kiedyś przechowywany był we Francji, zanim zastąpiony został obecnym powszechnie dostępnym (aczkolwiek normalnie niemożliwym do zmierzenia) wzorcem naturalnym. Ową jednostkę wzorcową w niniejszej monografii oznaczali będziemy jako [droga]. Posiada ona bezprzeliczeniowe związki ilościowe niemal ze wszystkimi innymi jednostkami mechaniki totaliztycznej, np. [droga] = [energia] / [siła]. Natomiast jednostkami użytkowymi drogi moralnej będą dowolne jednostki wynikające z metod jej pomiaru. Podobnie jak w użyciu znajduje się aż kilka jednostek drogi fizycznej (np. rok świetlny, mila, kilometr, metr, stopa, czy cal), zapewne istniało też będzie aż kilka jednostek drogi moralnej, czyli motywacji. Przykładem jednej z wielu możliwych do opracowania takich jednostek użytkowych drogi moralnej, może być jednostka zwana [gfh/CU] jaką opisałem w następnym paragrafie. Oczywiście, po opracowaniu wzorca dla jednostki idealnej [droga], bez trudności opracowane też zostaną przeliczniki które poinformują ile jednostek [gfg/CU] posiada każda taka jednostka [droga].

W przeciwieństwie do "drogi" z mechaniki klasycznej, której pomiar jest elementarnie łatwy i której wielkość daje się wyrazić za pomocą metrów, czy mil, pomiar "drogi moralnej" na dzisiejszym naszym poziomie poznania jest relatywnie trudny. Na obecnym etapie rozwoju mechaniki totaliztycznej drogę tą można bowiem mierzyć jedynie w odniesieniu do określonych rodzajów przysparzania energii moralnej. Jej pomiary początkowo dałyby się oprzeć na pojęciu jednostki do pomiaru motywacji, którą można by zdefiniować w następujący sposób: "jedna jednostka drogi moralnej (S), jest to taki poziom czyjejś motywacji jaki wykazuje osoba która w jednostce czasu (t) jest w stanie znieść jedną jednostkę nieprzyjemnych uczuć (F) wynikających z dokonywania danej pracy moralnej generującej jedną jednostkę energii moralnej (E)". Definicja ta pozwala, aby na początkowym etapie mierzyć drogę motywacyjną w sposób pośredni, używając jednostek i metod pomiaru uczuć i energii moralnej. Następnie droga moralna (S) zostałaby wyrażona jaką pochodna owych uczuć (F) i energii moralnej (E) zgodnie z wzorem: E=FS. I tak, załóżmy przykładowo, że uczucia (F) pomierzymy zgodnie z metodą objaśnioną w podrozdziale JE3.6 i wyrazimy za pośrednictwem jednostek użytkowych zwanych [CU] (tj. "Celsjuszy uczucia"). Jednocześnie zaś, energię moralną (E) pomierzymy zgodnie z metodą opisaną w podrozdziale JE3.7 i wyrazimy za pośrednictwem jednostek użytkowych zwanych [gfh] (tj. "godzina fizycznej harówki"). W takim przypadku "droga moralna" (S) opisywana byłaby równaniem (S=E/F) i wyrażana jednostkami użytkowymi [gfh/CU].

Niemniej, zgodnie z totaliztycznym posłaniem że "wszystko co daje się zdefiniować daje się też pomierzyć", po zdefiniowaniu wzorca i jednostek drogi moralnej (S), drogę tą będzie też można mierzyć na cały szereg odmiennych sposobów. Przykładowo jednym z tych sposobów byłoby instrumentalne porównanie dwóch poziomów aktywności elektro-chemicznej występującej w motywacyjnym ośrodku czyjegoś mózgu. W porównaniu tym, poziom aktywności mózgu pojawiający się w przypadku motywacji mierzonej, odnoszony byłby ilościowo do wzorcowego poziomu tej aktywności jaki rejestrowany jest w chwili poddania tej osoby wzorcowaniu poprzez nakłonienie jej do wygenerowania przez nią jednej jednostki drogi motywacyjnej. Kiedy zaś wypracowane już zostaną zarówno owa jednostka drogi motywacyjnej, jak i metoda dokładnego pomiaru drogi moralnej jaką ktoś w danej sytuacji przebywa, otworzy to możliwości dokładnego pomiaru dróg motywacyjnych generowanych przez określone sytuacje czy podjęte działania, np. drogi moralnej (S) odbytej podczas wykonania czegoś pozytywnego wbrew woli negatywnego szefa czy wbrew naciskowi kumpli, drogi (S) odbytej podczas przełamania w sobie określonego strachu czy wstydu, itp.

W przypadku budowy instrumentów do pomiaru drogi motywacyjnej [droga], istotne będzie "wzorcowanie drogi moralnej". Wzorcowanie drogi moralnej, lub motywacji (S), najłatwiej jest przeprowadzić eksperymentalnie za pośrednictwem pomiaru energii moralnej (E) jaką ona spręża lub upuszcza przy danym poziomie uczuć (F), tj. zgodnie z wzorem (5JE3): E=FS. Aby dokonać takiego pomiaru, wystarczy wykonać jakieś działanie jakie cechuje się stałym poziomem uczuć (F), oraz pomierzyć początkowy (EB) oraz końcowy (EE) poziom energii moralnej jaką dana osoba posiada. Motywacja wyniesie wówczas: S=(EB - EE)/F.

Warto zauważyć, że w mechanice klasycznej "droga" może przyjmować wartość dodatnią jeśli ktoś podąża w kierunku zgodnym z działaniem siły, oraz wartość ujemną - kiedy ktoś podąża w kierunku przeciwstawnym do siły. Tak samo jest i z omawianym tu pojęciem drogi moralnej. W obliczeniach mechaniki totaliztycznej może ona przyjmować wartość dodatnią, jeśli spełnia ona definicję motywacji "moralnej" wyjaśnioną w podrozdziale JA7.4, czyli kiedy ktoś zamierza coś uczynić co leży w zgodzie z prawami moralnymi. Taka moralna motywacja biegnie przeciwko naturalnym skłonnościom oraz przeciwstawnie do linii najmniejszego oporu intelektualnego (tj. reprezentuje np. pomoc, wsparcie, podtrzymanie na duchu, oświecenie, itp.). Motywacja (S) może także przyjmować wartość ujemną, jeśli ktoś zamierza coś uczynić co z definicji jest "niemoralne", czyli biegnie zgodnie z naturalnymi skłonnościami oraz wzdłuż linii najmniejszego oporu intelektualnego (tj. reprezentuje np. odmowę, niechęć, poniżenie, zaszkodzenie, itp.).

Na przekór, że droga moralna, albo motywacja, jest tak istotna dla naszego życia, oraz że - jak każda inna cecha charakteru - musi ona być budowana stopniowo i nieustannie wzmacniana, nasza cywilizacja nie wypracowała sobie tradycji jej budowania. Nie posiada też ani metod, ani narzędzi, jakie pozwalałyby osiągać tą cechę na wymaganym poziomie. Wynik jest taki, że zamiast podnosić swoją motywację na coraz wyższy poziom, z upływem czasu powodujemy jej spadek. Na szczęście istnieją najróżniejsze obserwacje zakumulowane już wcześniej, jakie dostarczają nam wskazówek jak powinniśmy budować swoje motywacje. Obserwacje te wskazują, że kluczowe znaczenie w zwiększaniu naszych motywacji posiadają takie parametry naszego życia jak:

- Poczucie odpowiedzialności - czyli nieustanne przyjmowanie osobistej odpowiedzialności za każde nasze działanie,

- Samo-dyscyplina - czyli upewnianie się, że zawsze osiągamy to co zamierzaliśmy,

- Moc moralna - czyli zdolność do sprężania dużej energii moralnej w jednostce czasu.

- Hartowanie woli - czyli powtarzalne poddawanie się najróżniejszym próbom takim jak okresowe posty, ustalanie dla siebie celów i ich osiąganie, itp., oraz nabycie zdolności wychodzenia zwycięsko z tych prób,

- Fundamenty moralne dostarczane poprzez znajomość totalizmu - czyli wiedza, że musimy prowadzić moralne życie, oraz akceptacja owej wiedzy.

W przypadku jeśli realizujemy jakieś działanie nastawione na podnoszenie naszej energii moralnej, tak powinniśmy ukształtować nasze podejście do owego działania i warunki jego realizacji, aby droga moralna (S) była przyrostowa i to jak największa. Jak to uczynić, dosyć dokładnie wyjaśnione zostało już w podrozdziale JF8. Aby podsumować zawarte tam rozważania, zwiększenie naszej drogi moralnej (S) zawsze następuje w następujących przypadkach:

1. Czynienia w życiu tylko tego, co zgodnie ze naszą wiedzą i podszeptami naszego sumienia, spełnia definicję "działania moralnego" lub "pracy moralnej", oraz jednoczesnego wstrzymywania się od czynienia tego, co zgodnie z totalizmem i/lub naszym sumieniem jest "niemoralne".

2. Zwiększania się naszej wiary, że działanie jakie realizujemy jest moralnie najbardziej poprawne, najsłuszniejsze, najbardziej optymalne i efektywne w warunkach jakie znajdują się w naszej dyspozycji, oraz bardzo potrzebne tym dla których jest adresowane.

3. Zwiększania się liczby ludzi, co do których wierzymy że pozytywnie wpłyną na nich efekty danego naszego działania (tj. im bardziej wierzymy, że rosnąca liczba ludzi zostanie pozytywnie dotkniętych tym co czynimy, tym wyższe staje się "S").

4. Zwiększania się naszego przekonania, że to co czynimy dokonujemy najlepszą z dostępnych nam metod, najlepszym sprzętem jakim dysponujemy, że czynimy to najwydajniej i najszybciej, najlepiej, najtaniej, oraz w sposób najbardziej fachowy na jaki nas stać.

5. Zwiększania się naszej wiary, że to co czynimy nie zaszkodzi nikomu i nie spowoduje spadku niczyjej energii moralnej.

6. Umacniania się naszych intencji, aby to co czynimy przynosiło korzyść jak największej liczbie ludzi, nie zaś tylko nam samym czy tylko tym nielicznym osobom których osobiście kochamy.

7. Stopnia anonimowości realizowanego działania. Im mniej ludzi wzrokowo widzi lub obserwuje to co czynimy, tym wyższa zdaje się być nasza droga moralna - a ściślej energia sprężana w efekcie przebycia owej drogi.

8. Przełamywania w sobie coraz większej liczby działających na nas w sposób równoczesny odmiennych słabostek, oporów, lub przeciwności losu, nakłaniających nas do zaniechania danego moralnie wzniosłego działania, oraz do podjęcia postępowania zgodnego z linią najmniejszego oporu intelektualnego. Aby przytoczyć tutaj jakieś przykłady takich działających równolegle przeciwieństw jakie dobrze jest przełamywać w sobie, to należą do nich: własne lenistwo, zniechęcenie, znudzenie, znużenie, zmęczenie, senność, ograniczenia zdrowotne, ułomności, fizyczny ból, potrzeby ciała (głód, pragnienie, przymusy), nałogi, przyzwyczajenia, swoje preferencje, obrzydzenia, nieśmiałość, wstyd, dumę, wygodę, modę, niecierpliwość, strach, czyjąś dezaprobatę lub pogróżki, nacisk grupowy, nakazy religijne lub polityczne, poczucie niebezpieczeństwa, świadomość zagrożenia naszego życia, poziom trudności samego działania, przeciwności losu, itp.

9. Zwiększania się intensywności każdego z tych przełamanych przez nas oporów (tj. "S" jest tym większe im większe znużenie czy ból zmuszeni jesteśmy w sobie pokonywać podczas realizowania danego działania).

10. Zwiększania się zagrożenia i ryzyka jakie świadomie podejmujemy aby zrealizować dane działanie. Istotne jest jednak przy tym, aby każde z owych zagrożeń oraz każde ryzyko jakie podejmujemy, nie było pewnym, a pozostawało jedynie w sferze możliwości i prawdopodobieństwa. Jeśli bowiem mamy absolutną pewność przykrych dla nas następstw danego działania, a stąd nie musimy staczać z sobą samym walki czy warto podjąć dane ryzyko, taka ewentualna pewność niekorzystnych dla nas skutków podjęcia tego działania może znacząco pomniejszyć (zamiast powiększyć) naszą drogę motywacyjną "S".

Jeśli chodzi o wzajemne relacje wpływu ilościowego poszczególnych czynników wymienionych powyżej na wartość sprężanej w sobie energii moralnej, to w chwili nie zgromadziłem jeszcze wystarczającej liczby obserwacji, abym mógł relacje te jednoznacznie zdefiniować. Z tego jednak co dotychczas zdołałem zaobserwować, najsilniejszy wpływ na wartość "E" zdaje się mieć droga (S) wynikająca z pokonania przez nas oporów natury fizycznej wstrzymujących nas przed realizowaniem danego działania, szczególnie zaś bólu, zmęczenia, nieprzyjemnych doznań fizycznych (np. gorąca, duszności, pragnienia, głodu), itp. Pokonanie owych oporów fizycznych, w sensie ich wpływu na energię moralną, porównać by można do bezpośredniego wspinania się na określoną wysokość "h" jaka ma wprost proporcjonalny związek z energią potencjalną E=mgh.

Następne co do wielkości swego wpływu na energię moralną (E), zdają się być składowe (S) wynikające z pokonania w sobie oporów leżących na pograniczu fizycznego i psychologicznego czy nawykowego, np. monotonności, znudzenia, niechęci, senności. W sensie ich wpływu na energię moralną (E), pokonywanie owych oporów fizyczno-psychologicznych przyrównać się daje do pokonywania drogi tarcia w mechanice klasycznej. W zależności od tego jak duży jest współczynnik tarcia charakterystyczny dla danego ruchu, również odpowiednio duży będzie wpływ zrealizowania tego ruchu na zmiany poziomów energii.

Kolejne co do wielkości swego wpływu na poziom energii moralnej (E) zdają się być składowe (S) wynikające z pokonania w sobie wszelkich wewnętrznych strachów, zahamowań i obrzydzeń, np. strachu, poczucia zagrożenia, podjęcie ryzyka, złamania istniejących zakazów, przeciwstawienia się naciskowi, obrzydzenia, uprzedzenia, wstydu. W sensie ich wpływu na energię moralną (E), owo pokonywanie oporów wewnętrznych daje się przyrównać do fizykalnych przemieszczeń po nachylonym zboczu. W zależności od tego jak duży jest kąt nachylenia danego zbocza, wpływ drogi przebytej po tym zboczu na poziom zużytej lub wygenerowanej energii fizycznej będzie odmienny.

Cokolwiek więc czynimy w swym życiu, powinniśmy to tak kształtować, aby nie tylko posiadało ono wysoką zmienną "F" z wzorów (2JE7) lub (1JD1.6.1), ale także aby jego "S" było jak najbardziej spełniające powyższe wytyczne. Spełnienie tych wytycznych jest zaś szczególnie istotne podczas realizowania działań zmierzających do wypracowania dla siebie totaliztycznej nirwany, jak to opisano w podrozdziale JF8.

W swoich podróżach po świecie odnotowałem, że powodem dla którego intelekty charakteryzujące się niezwykle niską wartością względnego poziomu energii moralnej (µ), nie są w stanie generować wystarczająco wysokiego poziomu energii moralnej, jest właśnie niemożność zdobycia się tych intelektów na przebycie odpowiednio wysokiej drogi moralnej (S). Wszelkie podejmowane przez takie intelekty działania posiadają więc charakter "słomianego zapału", tj. wprawdzie wykazują wymaganie wysoki nakład doznania (F), jednak droga moralna (S) po jakiej doznanie to jest przemieszczane zawsze jest niezwykle krótka. W rezultacie więc generowanie energii moralnej (E), która jest produktem doznania (F) i drogi moralnej (S), też musi być niezwykle nikłe. Z kolei kiedy analizowałem przyczyny dla których intelekty te nie są w stanie zdobyć się na wymaganie wysoką drogę moralną (S), wówczas okazywało się, że podstawową przyczyną zawsze jest ich niezwykle niska moc moralna (W) - popularnie nazywana też "siłą woli" (patrz jej opisy z podrozdziału JE3.8). Idąc jeden krok dalej i wnioskując dlaczego intelekty te odznaczają się tak niską "mocą moralną" (W), wszystko zdaje się wskazywać na to, że w największej liczbie przypadków powodem jest brak hartu ducha i lenistwo jakie stanowią efekty uboczne życia w dobrobycie. Przykładowo, przeciętny student w żyjącej dotychczas w relatywnym dobrobycie Nowej Zelandii, jest zdolny wygenerować drogę moralną (S) która w maksymalnym przypadku wynosi tylko około połowy drogi moralnej do wygenerowania której zdolny jest student w biedniejszej Malezji, oraz wynosi tylko około jednej czwartej drogi do wygenerowania której zdolny jest student na ubogim Cyprze. Wszystko więc na to wskazuje, że brak hartu ducha i oddawanie się lenistwu wynikające z dobrobytu, posiadają niezwykle silną zdolność do unicestwiania mocy moralnej, co z kolei pociąga za sobą szybki spadek poziomu energii moralnej. Można to uogólnić stwierdzeniem, że "intelekty które żyją w dobrobycie, zazwyczaj cechują się niezwykle niską mocą moralną, stąd niemal nigdy nie potrafią się zdobyć na odbycie wysokiej drogi moralnej". Dlatego też brak hartu ducha i lenistwo wynikające z dobrobytu, są podstawą funkcjonalną mechanizmu samoczynnego regulowania się cykli wzrostów i upadków filozoficznych opisanego w podrozdziale JD1.2. Jedną więc z zasad totaliztycznego postępowania powinno być, że w przypadku kiedy jakiś intelekt osiągnie dobrobyt i stabilność życiową, ciągle nie wolno mu poddawać się lenistwu, oraz nie wolno mu unikać działań zwiększających jego hart ducha, a powinien postępować dokładnie tak jak postępował w czasach zmagań i ubóstwa. Tylko bowiem wówczas jego moc moralna utrzymywać się będzie na wysokim poziomie, a co za tym idzie nadal będzie on w stanie zdobywać się na generowanie wysokiej drogi moralnej (S).

"Droga moralna" może czytelnikowi wydawać się tak subtelną wielkością, że dotychczas ludzie nie tylko że nie potrafili jej mierzyć, ale nawet nie zdawali sobie sprawy z jej istnienia. Na przekór jednak, że była ona ignorowana i niedoceniana, faktycznie droga ta jest wielkością niezwykle konkretną, jaka ponosi odpowiedzialność za niemal wszystkie różnice z którymi stykamy się na co dzień. Przykładowo, jeśli na przekór zawierania w sobie tych samych składników, jedno ciastko nam smakuje, drugie zaś nie, winę za to ponosi właśnie droga moralna cukierników którzy je wypiekli. Jeśli w jednej parze butów nam chodzi się wygodnie, w innej zaś nie, odpowiedzialność za to ponoszą drogi moralne albo tych ludzi którzy buty te wyprodukowali, albo też nasze - ponieważ wybraliśmy je źle pośród setek par jakie mogliśmy sobie kupić. Jeśli jeden student czy uczeń ma wysokie wyniki w nauce, inny zaś nie, odpowiedzialna za te stany rzeczy właśnie jest ich droga moralna. Począwszy od teraz powinniśmy nauczyć się aby nie lekceważyć tej subtelnej wielkości, a zacząć zdawać sobie sprawę z jej istnienia i z doniosłej roli jaką wypełnia ona w naszym życiu. Wszakże jest ona paszportem do naszych osiągnięć, oraz do lepszej przyszłości naszej cywilizacji. Powinniśmy też zacząć być świadomi, że właściwy rozwój motywacji w naszych dzieciach jest jednym z najważniejszych zadań wychowywania.

JE3.4. Szybkość moralna, albo entuzjazm


Wielkość zwana "drogą moralną", jaką dyskutowaliśmy w poprzednim podrozdziale, jest jedną z najbardziej podstawowych wielkości mechaniki totaliztycznej. Podobnie jednak jak "droga" z mechaniki klasycznej, również owa "droga moralna" posiadać będzie dwie swoje pochodne, z których najbardziej istotną jest "moralne przyspieszenie", czyli "odpowiedzialność", omawiane w następnym podrozdziale JE3.5. Pojęciem nieco podobnym do owego przyspieszenia, jest "szybkość moralna" omawiana w niniejszym podrozdziale.

Szybkość moralna, popularnie określana takimi mianami jak entuzjazm albo werwa, oznaczana jest tutaj symbolem "v". Jest ona moralnym odpowiednikiem dla pojęcia szybkości z mechaniki klasycznej. Można ją zdefiniować jako zmiana naszych motywacji w czasie, czyli jako:

v = dS/dt = S/ (1JE3.4)

Można by ją także zdefiniować jako "ilość motywacji zrealizowana w jednostce czasu", lub jako "zmiana naszej świadomości jaka ma miejsce w określonym przedziale czasu".

W życiu codziennym szybkość moralna opisywana jest z użyciem wielu nieścisłych wyrażeń, jakie nie posiadają matematycznej podbudowy, stąd jakich znaczenie jest dosyć wieloznaczne. Przykładami takich wyrażeń mogą być: wigor, ochoczość, entuzjazm, zapał, itp. Ponieważ są one bardzo niejednoznaczne, do czasu opracowania jednostek szybkości moralnej, metod jej pomiaru, oraz do czasu jej ścisłego zdefiniowania, najlepiej dla nazywania (v) używać bardziej jednoznaczną nazwę "szybkość moralna".

Jednostką idealną szybkości moralnej będzie [szybkość]. Natomiast jednostką użytkową owej szybkości moralnej może być dowolna jednostka wynikająca z używanej metody pomiaru tej wielkości. Pomiar szybkości moralnej może bazować na wyznaczaniu czasu potrzebnego do przebycia określonej drogi moralnej.

JE3.5. Przyspieszenie moralne, albo odpowiedzialność,

jako moralny odpowiednik przyspieszenia z mechaniki klasycznej


Przyspieszenie moralne, albo odpowiedzialność (oznaczana symbolem "A"), w mechanice totaliztycznej jest odpowiednikiem przyspieszenia (a) z mechaniki klasycznej. Jak się okazuje, przebywanie przez intelekty określonej drogi moralnej (S), motywowane jest właśnie przez ową wielkość, a ściślej przez poczucie odpowiedzialności jakie z niej wynika. Odpowiedzialność inspiruje pokonywanie drogi moralnej zgodnie z wzorem (1JE3): S=½At2. Intuicyjnie, odpowiedzialność odbieramy jako rodzaj subtelnego "poczucia odpowiedzialności" jaki zawsze jej towarzyszy. Więcej na temat odpowiedzialności wyjaśniono w podrozdziale JA8.

Jednostką idealną odpowiedzialności będzie [przyspieszenie]. Natomiast jednostką użytkową owej odpowiedzialności może być dowolna jednostka wynikająca z metody pomiaru używanej do wyznaczania tej wielkości.

Podobnie jak to ma się z przyspieszeniami w mechanice klasycznej, również odpowiedzialność w mechanice totaliztycznej nie daje się mierzyć w sposób bezpośredni. Mierzona ona jedynie może zostać pośrednio poprzez pomiar efektów jakie ona wywołuje. Przykładowo, w mechanice klasycznej przyspieszenie mierzy się za pośrednictwem pomiaru siły bezwładności która przyspieszenie to wzbudza. W przypadku więc odpowiedzialności, mechanika totaliztyczna zapewne będzie ją mierzyć za pomocą pomiaru tzw. "poczucia odpowiedzialności" - znaczy unikalnego uczucia jakie zawsze towarzyszy pojawianiu się odpowiedzialności. Z kolei owo "poczucie odpowiedzialności" daje się już mierzyć metodami pomiaru uczucia, jakie opisane są w następnym podrozdziale JE3.6.

JE3.6. Uczucia jako moralne odpowiedniki sił fizycznych z mechaniki klasycznej


Zgodnie z tym co wielokrotnie ujawniono już poprzednio, oraz co wyjaśniono już w podrozdziale I5.5, w mechanice totaliztycznej pojęcie "uczucia" jest odpowiednikiem pojęcia "siła" z mechaniki klasycznej. Oba te pojęcia, tj. uczucia i siłę, totalizm definiuje bowiem jako "manifestacje aktywnej energii która usiłuje dokonać transmisji albo transformacji". Tyle tylko, że jeśli owa aktywna energia uzewnętrznia się w jakimś obiekcie "martwym", wówczas opisywana jest ona jako siła. Natomiast jeśli uzewnętrznia się ona w jakiejś istocie żywej (np. osobie), wówczas opisywana jest właśnie jako uczucie. Przykładowo jeśli atleta podnosi do góry jakiś ciężar, jego ciało wcale nie odbiera go jako działającej na niego siły, a właśnie jako uczucie zmysłowe (np. nacisku czy przytłoczenia) jakie ciężar ten w nim generuje. Zgodnie więc z totalizmem można postawić znak równoważności (równości) pomiędzy siłą i uczuciem, tj.: "siła = uczucie" oraz "uczucie = siła". Z kolei równoważność siły i uczucia powoduje, że dla oszacowania następstw poszczególnych uczuć, oraz dla wypracowania sposobów ich kontrolowania, wykorzystywać się daje "zasadę tożsamości uczuć i sił fizycznych". Zgodnie z tą zasadą, wszelkie prawa jakie odnoszą się do sił fizycznych są podzbiorami bardziej generalnych praw wszechświata jakie m.in. rządzą również uczuciami. Stąd jeśli ktoś zechce rozszyfrować skutki i mechanizm działania uczuć, powinien odnieść do nich dosyć dobrze już przez nas poznane prawa rządzące skutkami i mechanizmem działania sił fizycznych. Podobnie, jeśli ktoś zechce wypracować metody kontrolowania, zarządzania, neutralizowania, transformowania, lub wyzwalania uczuć, powinien wykorzystywać w tym celu już nam znane podobne metody dla działania sił. Niniejszy podrozdział czyni użytek z tej zasady i ukazuje czytelnikowi najważniejsze z dotychczasowych ustaleń mechaniki totaliztycznej na temat uczuć. Szczególnie are analizowane to ustalenia, jakie umożliwiają zamierzone sterowanie wpływem naszych uczuć na poziom energii moralnej (patrz też wzory (2JE7) lub (1JD1.6.1) jaki wpływ ten wyrażają). Przykładowo, dyskutuje on równania jakie rządzą uczuciami, prawa jakim uczucia podlegają, metody za pośrednictwem których można na nie wpływać, itp.

Mechanika totaliztyczna wyjaśnia "uczucia", albo "siły moralne" (w tej monografii oznaczane symbolem "F"), jako "sensacje jakich się doświadcza kiedy energia moralna przepływa przez nasze przeciw-organy" (patrz podrozdział I5.5). Aby jednak móc stosować uczucia w obliczeniach i pomiarach, niezależnie od powyższego wyjaśnienia ich natury, konieczne jest również opracowanie zarówno pierwszych jednostek uczucia, jak i wypracowanie pierwszych metod pomiaru uczucia. Zanim jednak wyjaśnimy zasady na jakich owe jednostki i pomiary mogą się opierać, musimy najpierw lepiej zrozumieć pojęcie uczucia, najlepiej poprzez przyrównanie go do czegoś co jest bardziej ilustratywne dla naszych zmysłów niż abstrakcyjne pojęcie siły. Przykładowo, gdybyśmy uczucie porównywali do dźwięku, wówczas jego miarą byłby poziom albo natężenie, podobnie jak miarą dźwięku jest jego głośność albo natężenie. Gdybyśmy zaś uczucie porównywali do ciepła, wówczas jego miernik wskazywałby nam jak wysoka jest aktualna temperatura. Tłumacząc to na problematykę pomiarów uczucia, jego jednostka będzie opisywała jak wysoki jest poziom jego odczuwalności. Przykładowo, czy jest ono ledwie odczuwalne, czy jest ono silnie odczuwalne, czy też jest ono nie do zniesienia. Dlatego prawdopodobnie najprostszą



1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   23


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna