Proof Copy ([1/4] w trakcie przeredagowywania)



Pobieranie 1,19 Mb.
Strona22/23
Data14.02.2018
Rozmiar1,19 Mb.
1   ...   15   16   17   18   19   20   21   22   23
wartość codziennego naturalnego rozpraszania zasobu energii moralnej , czyli tzw. "stała upływu". Dla µ=µnirwany wynosi ona około er= -3 [gfh/dzień]. Wartość ta okazuje się rodzajem "współczynnika ubytku energii zwow", jaki jest ogromnie istotny we wszelkich analizach dotyczących energii moralnej oraz stanu nirwany. Ujawnia ona bowiem, że energia moralna ma charakter dynamicznego strumienia energii nieustannie przepływającego do i z naszego przeciw-ciała, za pośrednictwem naszych przeciw-organów, tak jak to opisano w podrozdziale I5.5. Energia moralna nie jest więc statycznym polem (aurą) jakim raz można naładować nasze przeciw-ciało, podobnie jak prądnica może naładować jakiś akumulator i jakie pozostaje potem z tym przeciw-ciałem na zawsze. To oznacza, że dotychczasowy koncept statycznej ludzkiej aury i bio-pola, upowszeniany przez okultystów zajmujących się ludzką aurą, faktycznie jest całkowicie błędny. (Kiedyś eksperymentowałem z urządzeniem kirlianowskim i obserwowałem jak z naszych palców i dłoni nieustannie buchają cieniutkie strumyczki jakiejś energii - poznając teraz dynamiczną naturę energii zwow zaczynam być pewien, że owa energia nieustannie ulatująca z ludzkiego ciała i ukazywana przez urządzenia kirlianowskie faktycznie reprezentuje energię zwow. Byłoby wysoce interesującym porównanie intensywności strumieni tej energii u kogoś w stanie nirwany, z inną osobą u której poziom energii zwow jest bliski µ=0.) Wyrażając innymi słowami znaczenie dynamiczności energii moralnej, fakt że przy wartości µ=µnirwany w sposób naturalny rozpraszamy codziennie aż około er = -3 [gfh/dzień], podczas gdy nasze przeciw-ciało akumuluje wówczas jedynie około E=Emax nirwany (czyli tylko około E=1200 [gfh]), oznacza, że podnoszenie naszego zasobu energii moralnej symbolicznie przyrównywać należy do wlewania energii do jakiegoś bardzo dziurawego pojemnika - tj. aby jej poziom nieustannie się podnosił koniecznym jest codzienne wlewanie większej ilości energii niż wynosi jej wyciekanie w wyniku owego naturalnego rozpraszania. Oszacowania wartości współczynnika upływu er= -3 [gfh/dzień] jakich dokonałem, ważne są jedynie dla początkowego stanu nirwany oraz dla warunków, kiedy ja sam całymi dniami wykonywałem wyłącznie pracę typu naukowego (badałem, pisałem), czyli kiedy wcale nie uwikłany byłem w jakąkolwiek działalność czy sytuację, która powodowałaby działaniowe lub doznaniowe rozpraszanie mojej energii zwow (taką jak np. wykładanie studentom czy pławienie się w całodziennych błogich bezczynnościach - które zjadają nawet kilka razy więcej zwow) oraz kiedy aktualnie przeżywałem nirwanę jaka wyraźnie zwiększała owo naturalne rozpraszanie zwow. Wierzę jednak, że wielkość tego naturalnego dziennego rozpraszania energii zwow musi rosnąć w miarę wzrostu wartości "µ" (a także zapewne zależy od wielu innych czynników o jakich obecnie nie mamy nawet pojęcia, np. od powierzchni skóry danej osoby, czy od µ innych osób, z którymi osoba ta stale przebywa). Z powodu obecnej niemożności ustalenia jaka jest dokładna zależność "er" od "µ", tymczasowo przyjąłem, że jest ona liniowa i, że w przybliżeniu daje się opisać wzorem:

er=-5µ [gfh/dzień] (4JF8)

Logika jednak sugeruje, że najprawdopodobniej jest ona nieliniowo zależna od "µ" i zapewne bardzo ostro wzrasta w miarę zbliżania się do wartości µ=1, tak że im bardziej ktoś się zbliży do maksymalnej wartości µ=1 tym więcej moralnego wysiłku musi włożyć w dalsze zwiększenie swego "µ". Stąd osiągnięcie 100% totaliztycznej nirwany charakteryzowanej przez µ=1 byłoby tylko możliwe dla osób wyjątkowego kalibru moralnego.

Fakt, że poziom "er" zmienia się z "µ" oznacza, że wartość er=-3 [gfh/dzień] występowałaby tylko u tych którzy właśnie osiągnęli nirwanę i stąd których "µ" jest bliskie bariery trwałej szczęśliwości µ=µnirwany. Dla ludzi o innym "µ" wartość ta prawdopodobnie byłaby nieco inna. Przykładowo równanie (4JF8) sugeruje, że osoba o µ=0.2 powinna upuszczać każdego dnia nie więcej niż tylko około er=-1 [gfh/dzień]. To samo równanie swierdza, że ludzie którzy osiągnęli bliskość µ=1 prawdopodobnie będą upuszczali codziennie nie mniej niż er=-5 [gfh/dzień] (jednak ja osobiście wierzę, że ich naturalne rozpraszanie będzie znacznie wyższe).



Poznanie faktu, że nawet w początkowym stanie nirwany wartość codziennego naturalnego rozpraszania energii moralnej wynosi około er=-3 [gfh/dzień], wprowadza cały szereg istotnych następstw, jakie powinny tutaj zostać wypunktowane. Najważniejszym z nich jest, że uświadamia ono iż aby utrzymać się nieustającym stanie nirwany dany praktykujący totalizm każdego dnia musi wypracowywać więcej energii zwow niż jej naturalnie rozprasza. Aby zaś tego dokonać, musi on wykonywać jakieś pozytywnie umotywowane totaliztyczne prace moralne warte nie mniej niż 3 [godziny fizycznej harówki]. Z kolei jeśli dany praktykujący totalizm zechciałby podnieść poziom swojej nirwany do pełnej 100% wartości (tj. gdyby zechciał osiągnąć µ=1) wówczas np. przez następne 100 dni każdego dnia musiałby wykonywać totaliztyczną pracę moralną wartą co najmniej około 8 [gfh] (zapewne jednak znacznie więcej). Gdyby dany mi był luksus posiadania ku temu wymaganych warunków, wówczas dla dobra nauki z całą pewnością i to niemal bez namysłu, postarałbym się uzyskać taką 100% nirwanę, aby móc potem podzielić się z czytelnikami swymi doświadczeniami i przeżyciami zdobytymi w czasie tak niezwykłego eksperymentu. Z najróżniejszych religijnych i historycznych opisów wynika bowiem - aczkolwiek na razie jest to jedynie spekulacja, która wymaga dopiero eksperymentalnego sprawdzenia, że przy 100% nirwanie (tj. przy µ=1) pojawią się najróżniejsze zjawiska jakich obecnie nie daje się nawet dokładnie przewidzieć, a jakie opisywane są w literaturze religijnej na temat wyjątkowo świętobliwych osób. Przykładowo, wygląda na to, że osoba taka może zupełnie przestawać odczuwać negatywne doznania typu ból fizyczny, bowiem zagłuszane one są przez rozrywające ją uczucie ogromnej szczęśliwości (stąd będzie można ją np. fizycznie torturować, podczas gdy ona będzie się śmiała i żartowała), jest możliwe, że z przeciw-ciała takiej osoby np. emitować się może opisywany dla niektórych religijnych świętych niezwykle przyjemny "świętobliwy zapach", jaki odbierany jest tylko przez ludzki przeciw-organ zapachu, być może, że zacznie ona być też w stanie telepatycznie sterować zwierzętami i wydawać im dowolne nakazy, jest też możliwym, że dotyk takiej osoby będzie w stanie leczyć a być może nawet na swoje życzenie będzie ona mogła otwierać ludzkie ciało i dokonywać bezkrwawych operacji, być może, że osoba o tak silnej nirwanie nabierze też zdolności do czynienia "cudów" - czyli do manipulowania konfiguracją przeciw-świata jedynie poprzez pozytywne pomyślenie o czymś a w ten sposób do działania przeciwstawiającego się znanym prawom fizycznym (np. do chodzenia po powierzchni wody, do chodzenia gołymi stopami po ostrzu brzytwy bez zacięcia się czy choćby tylko uszkodzenia skóry, do chodzenia po ogniu bez najmniejszego śladu poparzenia się, itp.), itp. Niestety, po czasach pobytu na sielankowym Borneo, nadeszły dla mnie ciężkie czasy życia w świecie przesiąkłym pasożytnictwem, w którym nie nirwana, a codzienne przeżycie jest najważniejszym problemem. Jak na razie nie istnieje najmniejsza szansa abym mógł przeprowadzić te niezwykle interesujące eksperymenty.

Kolejnym następstwem poznania wartości "współczynnika upływu" er=-3 [gfh/dzień], jest uświadomienie sobie, że najefektywniejszą metodą wypracowania nirwany jest "metoda udarowa", którą przypadkowo odkryłem i sam praktycznie stosowałem w Sarawaku na Borneo. Polega ona na przeznaczeniu całego szeregu kolejnych dni wyłącznie na pozytywnie motywowaną ciężką pracę fizyczną nacelowaną na generowanie energii zwow (tj. anonimową pracę dla dobra innych ludzi), prowadzenie tej pracy tak intensywnie i przez tyle godzin dziennie ile tylko nasze ciało jest w stanie jej znieść (wszakże im dłuższa praca, tym znaczniejszy jest nasz wkład doznaniowy) oraz zakończenie jej dopiero, kiedy faktycznie osiągnie się nirwanę. Metoda ta ogranicza do absolutnego minimum konieczność codziennego pokrywania coraz większego dziennego er jakie szybko rośnie wraz z naszym przybliżaniem się do nirwany. Wszakże w przypadku podnoszenia µ o wartość µ = 0.1, kiedy jest się już w pobliżu zakresu µ=µnirwany, zaś podnoszenie to rozłoży się na czas większy niż 67 dni, ilość zwow jaką trzeba wówczas wypracować tylko aby pokryć owe er zaczyna przekraczać ilość zwow jaką należy wypracować aby zwiększyć wartość swego µ. Warto przy tym odnotować, że jeśli przy metodzie udarowej jest się w stanie dać z siebie każdego dnia około 15 [gfh], wówczas startując z początkowego poziomu µ=0.4 (co dla niektórych pozytywniejszych i moralnie aktywniejszych osób jest poziomem normalnym) osiągnięcie nirwany stanie się możliwe praktycznie już w przeciągu około 32 dni (patrz problem numer 2 z podrozdziału JF9).

Oczywiście, wprowadzenie pierwszej jednostki do ilościowego wyrażania zwow (tj. [gfh]) otwiera najróżniejsze dalsze możliwości praktyczne, jakie na obecnym etapie aż trudno ogarnąć. Przykładowo, stwarza ono podstawy fizykalne do opracowania pierwszych przyrządów pomiarowych użytecznych do mierzenia wielkości mechaniki totaliztycznej (tj. zwow, doznań, motywacji, itp.). Pozwala też na wyznaczenie przeliczników jednostek pomiędzy mechaniką klasyczną a mechaniką totaliztyczną, np. wyznaczenie ile "kilowatogodzin" lub "joules" energii fizycznej jest równe jednej [gfh] (aby przeliczniki takie opracować wystarczy podłączyć kogoś w stanie nirwany do jakiegoś dynamometru i pomierzyć ile energii fizycznej osoba ta musi przetworzyć na pracę fizyczną aby wygenerować 1 [gfh] zwow).

Niezależnie od wszystkiego co wyjaśniono powyżej, fakt odkrycia istnienia stanu totaliztycznej nirwany posiada jeszcze jedną niezwykle brzemienną konsekwencję. Mianowicie dostarcza on sprawdzalnego obecnie już przez każdego dowodu na poprawność totalizmu. Jeśli bowiem ktoś zechce się osobiście przekonać czy totalizm jest poprawną filozofią i czy sprawdza się w życiu, wystarczy aby wygospodarował sobie odpowiednią ilość czasu i poświęcił go dla osiągnięcia nirwany (opisy jak tego dokonać zawarte są w następnym podrozdziale). Jeśli zaś nirwana faktycznie do niego przyjdzie w opisanych tamtym podrozdziałem okolicznościach i przedziale czasu, będzie to niepodważalnym dowodem, że to, co totalizm zaleca zaś ten rozdział opisuje jest prawdą i, że dla własnego dobra każdy jak najszybciej powinien wdrożyć to w swoim codziennym życiu.

Oczywiście istnienie stanu nirwany posiada jeszcze wiele dalszych konsekwencji, których jednak nie warto już w tym miejscu szczegółowo omawiać. Aby dać tutaj jakiś ich przykład, to napawa ono optymizmem, że jednak istnieje inteligentna sprawiedliwość w naszym wszechświecie i sowicie wynagradzane jest w nim nie tylko lenistwo i pasożytnictwo (jak publikatory usiłują nam to wmówić), ale także i przede wszystkim, życie zgodnie z nakazami wszechświatowego intelektu. W bardzo spektakularny sposób unaocznia ono też, że totalizm sprawdza się w praktyce i, że przynosi niezwykle atrakcyjne korzyści - co też oznacza, że "energia moralna" (E) na jakiej oparto cały szereg narzędzi totalizmu faktycznie istnieje we wszechświecie i poprawnie wyraża sobą prawa przeciw-świata. Ponadto odkrycie to uświadamia, że "każda niemoralna namiastka posiada swój moralny oryginał, który zawsze osiągany jest poprzez zwiększanie energii zwow". Przykładowo jeśli można uzyskać niemoralną namiastkę szczęśliwości poprzez używanie narkotyków lub alkoholu, można też uzyskać i oryginalny stan trwałej szczęśliwości poprzez wypracowanie dla siebie stanu totaliztycznej nirwany na drodze planowego zwiększania swego zasobu wolnej woli. Jeśli istnieje namiastka humoru jaka w podrozdziale JD1.6.2 nazywana jest "sarkazmem", istnieje też i prawdziwe poczucie humoru, jakie wypracowywuje się poprzez zwiększanie swojej energii zwow. Jeśli istnieje namiastka jaką moglibyśmy nazwać "potrzebowaniem" albo "niemożnością obejścia się bez", poprzez zwiększanie energii zwow przekształcić ją można w prawdziwe uczucie bezinteresownej miłości. Itd., itp.

Na zakończenie tego podrozdziału o nirwanie, chciałbym przypomnieć, że jeśli przyjdą czasy gdy straciliśmy coś bardzo cennego i zaczniemy sobie wmawiać, że znajdujemy się sytuacji w której nie ma już nadziei, wówczas zgodnie z totalizmem będziemy w ogromnym błędzie. Bez względu bowiem na to ile ktoś stracił lub w jak jego zdaniem beznadziejnej sytuacji by się nie znajdował, ciągle pozostanie z nim najwyższe dobro, jakie dane zostało człowiekowi, tj. wolna wola. Czyniąc zaś właściwy użytek z tego dobra, możemy ze swego życia uczynić co tylko zechcemy, wszakże wszystko leży w naszych własnych rękach i to tylko od nas samych zależy czy i jak, wyzwolimy moce, jakie zostały nam dane.

JF9. Jak zapracować sobie na totaliztyczną nirwanę
Motto niniejszego podrozdziału: "Nadzwyczajnych wyników nie osiąga się bez dogłębnych przemyśleń i nadprogramowych wysiłków."
Po tym jak poprzedni podrozdział wyjaśnił dokładnie czym właściwie jest nirwana oraz dlaczego naprawdę warto podjąć trud wypracowania dla siebie jej totaliztycznej odmiany, czas teraz na systematyczne opisanie jak właściwie zabrać się za osobiste przeżycie tego zjawiska. Z tego co dotychczas zdołałem ustalić na ten temat, możliwym powinno być wypracowanie dla siebie totaliztycznej nirwany na jeden z dwóch następujących sposobów: (A) poprzez moralnie poprawne wypełnianie swoich obowiązków w w ramach aktualnie wykonywanego zawodu, albo (B) poprzez podjęcie jakiejś altruistycznej działalności specjalnie zaprojektowanej dla tego celu. Omówmy teraz każdy z tych dwóch sposobów oddzielnie.

Ad (A). Wypracowanie nirwany w ramach wykonywanego zawodu. Teoretycznie rzecz biorąc, zdaje się ono być jednym z najlepszych sposobów osiągania totaliztycznej nirwany. Wszakże pozwala ono na osiągnięcie dwóch celów za jednym zmachem, tj. na zarobienie na życie oraz na równoczesne powiększanie poziomu swojej energii moralnej. Niestety, nie jest ono możliwe do zrealizowania we wszystkich zawodach. Powodem jest, że w obecnym klimacie galopującego pasożytnictwa, praktycznie jest ogromnie trudno przysporzyć sobie wystarczająco dużo energii zwow, jeśli ktoś pracuje w zasięgu wzroku odbiorców swoich działań, lub ktoś pracuje umysłowo (a nie fizycznie). Dlatego obecnie istnieje jedynie kilka nielicznych zawodów, które pozwalają na osiąganie w nich nirwany w ramach wykonywanego zawodu. Pozostałe zawody zmuszają do uciekanie się do sposobu (B) opisanego w dalszej części tego podrozdziału. Zawody, które już na obecnym etapie naszej wiedzy pozwalają na osiągnięcie za ich pośrednictwem totaliztycznej nirwany, muszą odznaczać się następującymi atrybutami:

1. Znaczna większość obowiązków każdego dnia roboczego sprowadza się w nich do realizowania męczących prac fizycznych (tj. jeśli zawierają w sobie jakieś prace o charakterze umysłowym, działania kierownicze, lub prace siedzące, wówczas stanowią one jedynie niewielki ich fragment).

2. Pozwalają one na eliminowanie niekorzystnego impaktu drugiego członu z równania (2JF8), tj. na wyeliminowanie zwrotnego sprzeżenia telepatycznego. To oznacza, że owe zawody muszą albo pozwalać aby większość działalności zawodowej mogła być realizowana bez jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego z ludźmi, którzy są potencjalnymi odbiorcami produktów tego zawodu, albo też, że jakieś specjalne okoliczności będą miały miejsce, jakie spowodują, że ów drugi człon równania (2JF8) nie wytwarza niekorzystnego sprzężenia zwrotnego (np. dany zawód ma jedynie do czynienia z ludźmi chorymi, z dziećmi, z sytuacjami katastrof czy pożarów, itp.).

3. Pozwalają one aby wszystko dokonywane było w "moralny" sposób, stąd pozwalają one na całkowite wyeliminowanie u wykonujących owych negatywnych motywacji jakie popsułyby wyniki tych prac w przypadkach gdyby cokolwiek wykonywane w nich było w sposób "niemoralny".

4. Stwarzają one okazję do przebycia przez wykonującego znacznej drogi motywacyjnej "S" o pozytywnym znaku. A więc muszą spełniać przynajmniej cześć zbioru wytycznych przytoczonych w podrozdziale JF8. Przykładowo muszą pozwalać aby dana praca mogła być przetransformowana z jedynie sposobu zarabiania na życie, w okazję do służenia dobru innych ludzi, służenia naszej cywilizacji, czynienia lepszym świat jaki nas otacza, eliminowania ludzkiego cierpienia, itp.

5. Włączają rodzaje pracy fizycznej jaka umożliwia wykonującemu generowanie wysokiego poziomu fizycznego doznania "F" typu trud, zmęczenie, znudzenie, ból, chłód, spiekota, itp.

W tym miejscu warto podkreślić, że w dzisiejszych czasach ciągle istnieje grupa najróżniejszych zawodów jakie spełniają wszystkie powyższe warunki. Dlatego niektórzy ludzie ciągle mają możliwość wypracowania dla siebie totaliztycznej nirwany w ramach wykonywania swojego zawodu. Aby dać tutaj kilka przykładów takich zawodów, to należą do nich:

- niemal każdy zawód pielęgniarki (za wyjątkiem pielęgniarek o kierowniczej pozycji w hierarchii, które nie wykonują prac przy chorych pacjentach a jedynie prace nadzorcze lub administracyjne oraz za wyjątkiem pielęgniarek które wykonują prace przy starych chociaż zdrowych ludziach - ponieważ tacy starsi wiekiem nie należą do owej grupy specjalnych sytuacji, kiedy pacjenci nie są w stanie generować niekorzystenego sprzężenia zwrotnego zgodnie z drugim członej równania (2JF8)),

- opiekunki/nauczycielki z przedszkoli,

- lekarze - ale tylko w niektórych specjalizacjach jakie wymagają ciężkiej pracy fizycznej,

- sekretarki - ale tylko w instytucjach, które wymagają od swych sekretarek dużej bieganiny i codziennego wykonywania całego szeregu najróżniejszych stojących prac fizycznych, zamiast siedzących prac umysłowych (np. zamiast pisania),

- zawód ogrodnika lub rolnika,

- zawód sprzątacza/ki,

- zawód kucharza/rki,

- zawód listonosza,

- cały szereg zawodów zwykłego robotnika fizycznego (np. szefca, fryzjera, tokarza, mechanika samochodowego, itd.), itp.

Powodami dla jakich przeważająca większość osób wykonujących zawody, które spełniają wszystkie powyższe warunki, ciągle nie osiąga totaliztycznej nirwany, jest zbyt niska droga motywacyjna "S" jaką wkładają oni w swoją pracę, a niekiedy również otrzymywanie od postronnych obserwatorów sprzeżenia zwrotnego z nagatywnymi uczuciami typu zawiść, zazdrość, złość, przekora, itp. (czyli punkty 2 i 4 powyżej). Aby wyjaśnić bardziej ilustracyjnie pierwszy z tych powodów, osoby te wprawdzie wkładają w swoją pracę wystarczający poziom fizycznego doznania "F", jednak ich nastawienia i motywacje jakie temu doznaniu towarzyszą, są niewłaściwe. Zamiast więc podchodzić do swej pracy z motywacjami w rodzaju: podejmuję ten trud bowiem szef przyjdzie mnie sprawdzić, bowiem klient naskarży jeśli nie wykonam znośnie tego, co sytuacja wymaga, bowiem jestem opłacany od wydajności, itp., wykonawcy takich prac powinni raczej przestawić się na totaliztyczne myślenie i wewnętrznie zacząć wierzyć przykładowo iż: myję te okna aby wnieść więcej szczęścia do życia innych ludzi i pozwolić im lepiej zobaczyć jak piękny jest świat poza oknami, gotuję tą potrawę aby komuś upiększyć dzień poprzez stworzenie mu okazji spożycia wspaniałego posiłku, pomagam temu choremu aby szybciej wyzdrowiał w dziarskiej i moralnie wspierającej atmosferze i aby potem lepiej mógł cieszyć się życiem, itp.

Czasami, jeszcze jednym powodem nieuzyskiwania nirwany, na przekór wykonywania wszystkiego tak jak powinniśmy, jest negatywne sprzężenie zwrotne od postronnych obserwatorów naszej pracy, którzy niszczą nasze efekty za pomocą drugiego członu równania (2JF8). Dlatego jest istotnym, żebyśmy celowo podejmowali wszelkie niezbędne kroki, aby jak najmniej postronnych obserwatorów identyfikowało nas, lub choćby tylko widziało, podczas pracy. Dla przykładu, rolnicy, jakich gopodarstwa znajdują się blisko dróg publicznych, powinni sadzić żywopłoty lub pasy drzew, tak aby przejeżdżający nie widzieli ich podczas pracy. Robotnicy, sprzątaczki, czy kucharze powinni starać się nosić identyczne kombinezony lub uniformy, jakie czynią ich anonimowymi figurami a nie rozpoznawalnymi osobami. Pielęgniarki podczas obsługi chorego powinny przesłaniać kotary i ustawiać parawan wokół osoby którą właśnie się zajmują, tak aby inni chorzy nie mogli obserwować i uczuciowo komentować tego, co czynią. Z drugiej zaś strony, podczas obcowania z danym klientem koniecznym jest wyprzedzające zneutralizowanie możliwego niekorzystnego sprzężenia zwrotnego poprzez danie mu/jej odczuć, że traktuje się go/ją w specjalny sposób, że wszystko co się dzieje nastawione jest wyłącznie na jego/jej dobro, itp.

Niestety, w dzisiejszym klimacie filozoficznym, poziomie naszej wiedzy oraz czasach, istnieje też rosnąca liczba "niemoralnych" zawodów, które nie tylko, że nie pozwalają na zwiększanie energii moralnej, a faktycznie to energię tą upuszczają - i to w dużych ilościach. Jako więc takie, niestety niszczą one szanse swoich wykonawców na osiągnięcie totaliztycznej nirwany. Jeśli więc ktoś ma pecha wykonywania jednego z tych niemoralnych zawodów, aby osiągnąć totaliztyczną nirwanę musi odwołać się do podjęcia odmiennego (ekstra) wysiłku totaliztycznego, tak jak to opisano w następnym punkcie Ad. (B) poniżej. Wyliczmy teraz najpowszechniejsze z takich niemoralnych zawodów. Mogą one być dwojakiego rodzaju. Pierwszy ich rodzaj, to ten, który jest w stanie wygenerować odpowiednio wysokie "F" i "S", jednak niestety sprzyja on popsuciu efektów tej generacji przez niemoralnych odbiorców/obserwatorów, którzy wysyłają do wykonującego telepatyczne sprzężenie zwrotne z negatywnymi uczuciami, co - zgodnie z drugim członem wzoru (2JF8), psuje efekt końcowy. Stąd ludzie którzy wykonują takie zawody przez długi okres czasu, zwykle lądują niemal zupełnie pozbawieni swojej energii moralnej, a w konsekwencji dosięgnięci zostają przez cały szereg najróżniejszych plag, jakie wynikają z niskiego poziomu energii moralnej (patrz opisy tych plag zawarte w podrozdziale JD1.6.2 - np. chroniczna depresja, irytowalność, agresja, skłonności samobójcze, skłonności do nałogów, itp.). Przykłady najbardziej niszczycielskich z takich zawodów obejmują: nauczyciele i wykładowcy uczelniani, kierownicy i dyrektorzy, wystawiacze mandatów parkingowych, policjanci, nadzorcy więzienni, oficerzy w armii lub na statkach, adwokaci i sędziowie, itp. Drugi rodzaj zawodów uniemożliwiających osiągnięcie nirwany, to te które nie dostarczają swoim wykonawcom wymaganego wkładu doznaniowego "F" albo motywacyjnego "S". Przykładowo należą tutaj wszelkie zawody umysłowe (księgowego, urzędnika, programisty komputerów, naukowca, itp.), bowiem nie generują one ani wymaganego poziomu przyjemnościowego doznania umysłowego "F" ani też wymaganego poziomu przykrego doznania fizycznego "F", a także wszelkie zawody fizyczne, jakie wprawdzie generują wymagane doznanie "F" typu cierpienie, jednak jakie motywacyjnie "S" nie są aprobowane przez swych wykonawców (np. kata, grabarza, wywoziciela śmieci, zamiatacza ulic, itp.) bowiem ich wykonawcy nie są w stanie zdobyć się na wymagany poziom pozytywnej drogi motywacyjnej "S". Jeśli ktoś ma pecha utrzymywania się z jednego z opisywanych w tym paragrafie zawodów, wówczas nie tylko dla nirwany, ale także dla zwykłego zdrowia i dobrego samopoczucia, nie ma innego wyjścia jak podjąć wypracowywanie dla siebie dodatkowych porcji energii moralnej, poprzez wykonywanie dodatkowej altruistycznej pracy moralnej jak to opisano w Ad. (B) poniżej.

Ad (B). Zapracowanie na totaliztyczną nirwanę poprzez celowe podjęcie altruistycznego wysiłku. Jest ono najbardziej niezależnym od okoliczności w jakich się aktualnie znajdujemy, sposobem wypracowania nirwany. Sposób ten otwiera nirwanę dla każdego, bowiem każdy jest w stanie znaleźć jakieś zajęcie całkowicie niezależne od wykonywanego zawodu, za pośrednictwem którego będzie w stanie zakumulować w swoim przeciw-ciele ilości energii moralnej, jakie są konieczne dla zasłużenia na totaliztyczną nirwanę. Aby sobie uprzyjemnić jego wykonywanie, zajęcie to może przy tym upodobnić do swojego osobistego hobby i traktować je jako swe hobby. Omawiany tutaj sposób wypracowania nirwany polega na zrealizowaniu następujących kroków:

1.



1   ...   15   16   17   18   19   20   21   22   23


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna