Proof Copy ([1/4] w trakcie przeredagowywania)



Pobieranie 1,19 Mb.
Strona13/23
Data14.02.2018
Rozmiar1,19 Mb.
1   ...   9   10   11   12   13   14   15   16   ...   23
[1JE9.1.1] "Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu" (Wydanie trzecie poprawione, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań - Warszawa, 1980), na jego stronie 28 znalazłem następujący odnośnik, cytuję: "6.3 Wraz z postępującym zepsuciem moralnym zmniejsza się witalność ludzi." Odnośnik ten odsyłany był z biblijnej Księgi Rodzaju, ustęp 6 wiersz 3, stwierdzający, cytuję: "Wtedy Bóg rzekł: 'Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat*'". Jeśli rozważyć sens owego odnośnika, to stwierdza on dokładnie to co staram się wyrazić treścią niniejszego podrozdziału, mianowicie że: jeśli ktoś prowadzi życie niemoralne wtedy żył będzie znacznie krócej niż w przypadku gdyby prowadził życie moralne.

Oczywiście procesem transformowania się energii moralnej w energię życiową rządzą określone prawa, które dopiero należy poznać. Stąd zanim się nauczymy w jaki dokładnie sposób możemy wpływać na wydłużanie swego życia poprzez postępowanie moralne, konieczne będzie dokonanie odpowiednich badań. Niemniej niniejszy podrozdział sygnalizuje taką możliwość i ujawnia kierunek w jakim powinny iść nasze dalsze poszukiwania.

JE9.2. Równanie inteligencji
Motto niniejszego podrozdziału: "Postęp wiedzy nie jest możliwy jeśli odrzucamy prawdę która nam nie odpowiada."
Koncept Dipolarnej Grawitacji informuje, że źródłem inteligencji wszystkich organizmów żywych wcale nie jest ich mózg fizyczny, a myśląca substancja z przeciw-świata jaką w podrozdziale H2 nazwano "przeciw-materią". Mózg fizyczny wypełnia bowiem jedynie rolę urządzenia nadawczo-odbiorczego, które przeszukuje rejestry z przeciw-świata oraz wykonuje programy sterujące zapisane w czyimś przeciw-ciele, po szczegóły patrz podrozdział I5.4. Wiemy więc już, że siedliskiem inteligencji danych istot jest przeciw-materia, zaś gęstość upakowania tej substancji w czyimś przeciw-ciele jest proporcjonalna do kwadratu natężenia pola grawitacyjnego - co już wyjaśniono w podrozdziale JE9.1. To zaś oznacza, że maksymalny poziom inteligencji jaki dana istota jest w stanie w sobie wyewoluować, w takim przypadku również musi zależeć od kwadratu grawitacji panującej na planecie na jakiej dana istota przechodziła swoją ewolucję. Równania które ujmują sobą zależność czyjejś inteligencji od natężenia pola grawitacyjnego panującego na danej planecie nazywane tutaj będą "równaniami inteligencji". Podobnie jak omówione już poprzednio równania długowieczności, również stanowią one część składową mechaniki totaliztycznej.

Równania inteligencji wyrażają kolejne z wielu następstw wpływu grawitacji na organizmy żywe. Stwierdzają one, że inteligencja - a ściślej potencjał czyjegoś mózgu do inteligentnego działania, podlega działaniu następującego prawa: "najwyższy potencjał do inteligentnego działania u mózgów jakie wyewoluowały się na danej planecie jest proporcjonalny do kwadratu natężenia pola grawitacyjnego panującego na tej planecie". Gdybyśmy więc najwyższą z możliwych do osiągnięcia inteligencji istot jakie wyewoluowały się na planecie o grawitacji "M" wyrazili za pomocą współczynnika "IM", natomiast inteligencję identycznych istot wyewoluowanych na planecie "Z" za pomocą wspołczynnika "IZ", wtedy relacja pomiędzy nimi daje się wyrazić następującym pierwszym równaniem inteligencji:

IM/IZ = (gIM/Z)2 (1JE9.2)

W równaniu tym znaczenie symboli M i Z jest takie same jak we wzorze (1JE9.1). Natomiast symbol "gI" jest bezwymiarowym współczynnikiem grawitacyjnego zmniejszenia inteligencji, jakiego wartość na obecnym etapie badań oceniam jako równą około gI = 1 - co praktycznie oznacza że także i ten współczynnik może zostać zupełnie pominięty w obliczeniach (zauważ, że gdyby posiadał on wartość różną od jedności, wtedy przez współczynnik "gI" zawsze pomnożona musiałaby być wartość grawitacji panującej na planecie większej z obu rozważanych planet - tj. w rozważanym tutaj przypadku zakładającym że M>Z: na planecie "M").

Oczywiście, zależność (1JE9.2) może też zostać użyta do oszacowania stopnia wykorzystania mózgu przez te same istoty których ewolucja nastąpiła na planecie "M", jednak od wielu generacji żyją one na planecie "Z" (tak, jak zgodnie z moją historią opisaną w podrozdziale P6 tej monografii, oraz w podrozdziałach O6 i O7 monografii [1/3], dzieje się to z ludzkością). W takim przypadku symbol "IM" z wzoru (1JE9.2) wyraża potencjał czyjegoś mózgu, jak został on ukształtowany ewolucją tej istoty zachodzącą na planecie "M" (lub potencjał mózgu u krewniaków tych istot które nadal żyją na planecie "M"), zaś symbol "IZ" wyraża część potencjału mózgu tych istot wykorzystywaną już po ich zaadoptowaniu się do warunków grawitacyjnych planety "Z". Zgodnie więc z wzorem (1JE9.2), gdyby ludzie przeszczepieni zostali na Ziemię z planety o M/Z=4, wtedy powinni oni wykorzystywać jedynie około 1/16 swego potencjału, czyli nie więcej niż około 6.25% swych możliwości intelektualnych. Dla owego przypadku przeszczepienia ludzi na Ziemię z czterokrotnie większej planety, poszczególne zmienne ze wzoru (1JE9.2) przyjmą następujące wartości: IM=1, IZ =0.0625, M=4, Z=1, gI=1. Należy przy tym odnotować, że planeta Terra z jakiej ludzkość oryginalnie się wywodzi, była co najmniej 4 razy większa od Ziemi (patrz podrozdział P6 tej monografii i podrozdział O6 monografii [1/3]). Faktycznie jednak jej grawitacja zapewne wynosiła M/Z=4.47 - co spowodowałoby że ludzie wykorzystywaliby wtedy jedynie około 5% potencjału swojego mózgu.

Na szczęście, w przeciwieństwie do energii życiowej i długowieczności, zdolność mózgu do przetwarzania informacji jest "odrutowana na stałe" w głowach danych istot (po angielsku "hardwired"). Stąd nie jest ona w stanie natychmiast spaść po przeniesieniu się tych istot na planetę o grawitacji niższej od tej na której się wyewoluowały. Niemniej najprawdopodobniej będzie ona spadała stopniowo w efekcie "wstecznej ewolucji" ukierunkowanej na ich dostosowanie się do planety na której żyją. Oczywiście działa to też i w przeciwnym kierunku. Jeśli bowiem istoty te przeniosą się na planetę o wyższej grawitacji, wtedy zdolność ich mózgów do przetwarzania informacji powróci do poprzedniej wysokiej wartości. Jednak zapewne będzie ona stopniowo wzrastała z upływem czasu i generacji. Może się więc okazać, że początkowo zwierzęta ewoluujące się na tej większej planecie wykażą wyższą inteligencję niż owi nowo-przybyli ludzie.

Aby wyjaśnić mechanizm działania omawianego tutaj prawa, to planeta na której panuje większa grawitacja posiadała też będzie więcej czynników równocześnie stymulujących mózgi zamieszkujących ją istot, na których działanie odpowiadać muszą natychmiastową reakcją. Stąd potencjał mózgów wyewoluowanych tam istot musi być wyższy i proporcjonalny do kwadratu owej grawitacji.

Następstwa opisywanego tutaj prawa oraz zależności (1JE9.2) są przeogromne. Przeglądnijmy tutaj choćby kilka najbardziej oczywistych z nich:

1. Nie wszystkie istoty rozumne zamieszkujące wszechświat cechują się tym samym poziomem inteligencji. Z historii ludzkości zaprezentowanej w podrozdziale P6 wynika, że ludzie wyewoluowali się na planecie o grawitacji około czterokrotnie wyższej od ziemskiej - patrz poprzedni podrozdział oraz opisy z podrozdziału B3 traktatu [7/2]. Natomiast z badań UFO wynika że istoty rozumne zdolne do rozwinięcia cywilizacji technicznych i podróży międzygwiezdnych mogą się wyewoluować na planetach o grawitacjach od około 2 razy większej do ziemskiej do około 25 razy większej (patrz też punkt 1 podrozdziału JE9.3). To zaś wskazuje, że poziom inteligencji ludzkiej najprawdopodobniej leży gdzieś bardzo blisko najniższej granicy rozpiętości poziomów spotykanych we wszechświecie. Wyrażając to mniej dyplomatycznie, ale za to bardziej obrazowo, ludzie są jednymi z najgłupszych ze wszystkich inteligentnych istot wszechświata. To z kolei wprowadza dla nas kilka ważnych konsekwencji. Przykładowo, nakłania do zachowania skromności i zaprzestania dotychczasowego zachłystywania się naszymi osiągnięciami oraz własną doskonałością, jakbyśmy byli najwspanialszymi istotami wszechświata. Wszakże inteligencja najlepszego naukowca z kraju przodującego na Ziemi nie dorasta do pięt inteligencji nawet pacjenta domu wariatów na jakiejś dużej planecie. Tłumaczy również dlaczego rasa ludzka rozsiewana jest przez okupujących nas UFOnautów na tak znacznej liczbie planet. Po prostu z uwagi na nasz bardzo niski poziom inteligencji znacznie łatwiej od innych istot rozumnych poddać nas eksploatowaniu, oraz znacznie mniejsze ryzyko, że w ogóle kiedyś się zorientujemy co z nami wyczyniają eksploatujące nas cywilizacje (co zresztą wyraźnie daje się obecnie odnotować, po tym jak łatwo UFOnauci wodzą nas za nosy w wielu sprawach, np. ostatnio w sprawie lądowisk swoich wehikułów w zbożu, wmawiając nam bez trudu że to "piktogramy"). Aby lepiej to sobie uzmysłowić, być może powinniśmy rozważyć czy rolnicy hodowaliby tak dużo świń gdyby te posiadały inteligencję równą szympansowi i stąd przed każdym przybyciem rzeźnika otwierały drzwi chlewika i umykały do lasu.

2. Poziom inteligencji danych istot rozumnych jest proporcjonalny do ich długowieczności. Wyraża to następujące prawo: "wzajemny stosunek poziomu inteligencji u dwóch pod każdym innym względem identycznych istot, będzie proporcjonalny do stosunku ich naturalnych długości życia" (przez "naturalną długość życia" rozumie się długość życia zakończonego naturalną śmiercią, np. z uwiądu starczego, nie zaś długość życia np. ofiar wypadków czy ofiar zakaźnej choroby). Daje się to ująć następującym równaniem inteligencji:

IM/IZ = LM/LZ (2JE9.2)

Prawo te znane jest zresztą na Ziemi już od tysiącleci, tyle że w dotychczasowym ujęciu zwykle mylono w nim przyczyny ze skutkami, twierdząc że "on żyje tak długo, musiał więc przez wiele przejść i stąd jest bardzo mądry". Tymczasem w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Ponieważ ktoś jest inteligentny, jego energia moralna jest wyższa i stąd będzie on żył dłużej od innych. Powyższe pozwala aby poprzez poznanie jakiego wieku ktoś naturalnie dożywa, szybko można było też oszacować jak się ma ich inteligencja w stosunku do czyjejś innej.

3. Brak wykorzystania potencjału intelektualnego ludzi. Wynikający z treści podrozdziału JE9.1 fakt, że mózgi ludzkie wyewoluowały się na planecie około czterokrotnie większej od Ziemi, wymusza również aby ludzie nie byli w stanie wykorzystywać swego pełnego potencjału intelektualnego. Jak to już wyjaśniono pod wzorem (1JE9.2), ludzie są w stanie wykorzystywać na Ziemi nie więcej niż około 1/16 potencjału swego mózgu, czyli tylko do około 6.25% swych możliwości intelektualnych. Mniej więcej tak też obecnie szacowany jest stopień wykorzystania naszych mózgów. Tak wysoka zgodność wskazań opisywanej tutaj teorii ze stanem faktycznym posiada wiele następstw praktycznych. Chyba najważniejszym z nich jest, że stanowi ona kolejny dowód, iż ludzkość wyewoluowała się na planecie Terra większej niż Ziemia - patrz też podrozdział P6.3 monografii i podrozdział O6.3 monografii [1/3]. Innym następstwem jest, że dostarcza to jeszcze jednego potwierdzenia poprawności teorii zaprezentowanych w tym podrozdziale.

4. Fakt że nasze mózgi wykorzystują nie więcej niż około 6.25% swego potencjału intelektualnego, zakłóca równowagę pomiędzy stroną duchową naszego bytowania a stroną fizyczną. W naszym przypadku mamy bowiem do czynienia z sytuacją którą opisać można wynikającą z podrozdziału I5.4 analogią doskonałego komputera z kiepskim software. Komputer ten zdolny jest do wykonywania najróżnorodniejszych działań, jednak zaopatrzono go w bardzo prymitywny program wykorzystujący jedynie około 6.25% jego potencjału. Oczywiście w takim przypadku użytkownicy tego komputera wcale nie odnotują możliwości software kierującego jego działaniem i całą swą uwagę skupią na samym komputerze. Software to byłoby bowiem zbyt prymitywne aby jego działanie dało się odnotować i docenić. Podobnie jak z tym komputerem, z powodu niskiej grawitacji Ziemi również nasza strona duchowa nie ma szansy stania się zauważalną. Cała więc uwaga ludzi żyjących na planecie Ziemia skupiona zostaje na fizycznym aspekcie ich życia, podczas gdy ich strona duchowa zostaje zaniedbywana. Sytuacja ta jednak uległaby drastycznej zmianie gdyby ludzie kiedyś się przenieśli na planetę większą od Ziemi, tak jak ze względów długowieczności jest to sugerowane w podrozdziale JE9.1.

5. W polu grawitacyjnym każdej planety tkwi naturalna siła motoryczna jaka napędza ewolucyjne kształtowanie się określonego poziomu inteligencji u zamieszkujących ją istot. Wielkość tej siły, a więc również maksymalny poziom inteligencji jakie istoty ewoluujące się na danej planecie docelowo są w stanie osiągnąć, jest proporcjonalna do kwadratu natężenia pola grawitacyjnego tej planety. Stąd jest rzeczą zupełnie naturalną że zwierzęta jakich ewolucja nastąpiła na dużych planetach, będą inteligentniejsze od istot rozumnych pochodzących z planet małych. Stąd też jeśli ludzie, którzy należą przecież do najmniej inteligentnych istot rozumnych (co wykazano w punkcie 1 powyżej), zaczną kiedyś podróżować po dużych planetach, mogą na nich napotkać zwierzęta, które będą znacznie od nich inteligentniejsze (Boże miej wtedy w opiece naszych podróżników - szczególnie jeśli zwierzęta te będą drapieżnikami i okażą się właśnie głodne).

6. Ziemia posiada zbyt małe natężenie pola grawitacyjnego aby umożliwić ewolucję istot o poziomie inteligencji człowieka. Zgodnie z równaniem (1JE9.2), maksymalny potencjał mózgów istot jakie wyewoluowują się na Ziemi będzie co najmniej około 16 razy niższy niż potencjał mózgu ludzkiego. Stąd wszelkie istoty obecnie ewoluujące się na Ziemi, np. małpy, czy istoty jakie w przeszłości wyewoluowały się lub zostały genetycznie wyhodowane na Ziemi - np. Człowiek Neardeltalski (Homo Neardeltaris), nigdy nie będą w stanie osiągnąć poziomu inteligencji podobnej jak u człowieka, z prostej przyczyny że grawitacja ich rodzimej planety jest około czterokrotnie mniejsza od grawitacji planety Adama z której wywodzi się ludzkość - patrz także historia ludzkości z podrozdziału O6 tej monografii lub z podrozdziałów II6.1 i O6.2 monografii [1/3].

7. W całym naszym układzie słonecznym nie istnieje nawet jedna planeta której grawitacja pozwalałaby na wyewoluowanie się istoty rozumnej o inteligencji człowieka lub wyższej. Nawet największa z planet Słońca, Jupiter, której promień jest 11.2 razy większy od ziemskiego, objętość jest 1500 razy większa od ziemskiej, zaś masa jest 318 razy większa od ziemskiej, z uwagi na niską gęstość masową (patrz M z wzoru 3JE9.1) posiada na swej powierzchni natężenie pola grawitacyjnego, które jest tylko 2.33 razy większe od ziemskiego. (Aby zaś wyewoluować istotę o inteligencji człowieka, lub wyższej, potrzebna jest planeta o natężeniu pola grawitacyjnego co najmniej 4 razy większym od ziemskiego.) To zaś oznacza, że fizycznie jest absolutnie niemożliwym aby człowiek wyewoluował się na naszym układzie słonecznym.

8. U istot które wyewoluowały się na Ziemi, np. u Człowieka Neardeltalskiego, wystąpi znacznie lepszy niż u ludzi stosunek ich aspektu duchowego do aspektu fizycznego, z prostej przyczyny że ich mózgi wykorzystywały będą całość swego potencjału. Podobnie u ewentualnych dzisiejszych potomków Człowieka Neardeltalskiego (patrz podrozdział O7 monografii [1/3]), udział aspektu duchowego w ich życiu byłby większy niż u rasowo czystych ludzi.

9. Udział aspektu duchowego w życiu stworzeń jakich ewolucja dokonała się na Ziemi, powinien zaistnieć i dać się odnotować nawet w przypadku gdy stworzeniom tym obecnie nie przyporządkowuje się inteligencji. Przykładowo powinien on być odnotowywalny u zwierząt. Powodem dla którego go nie zauważaliśmy, jest dotychczasowy brak jego definicji w odniesieniu do świata zwierzęcego. Przykładowo manifestacje aspektu duchowego u zwierząt mogą obejmować wszelkie ich działania jakie bezpośrednio nie wynikają z doraźnych potrzeb przetrwania, takie jak rytuały godowe, migracje, gromadne pędy, itp.

Omawiane w tym podrozdziale równania inteligencji, oraz ich następstwa, wnoszą zupełnie nową jakość do naszego zrozumienia otaczającego nas świata. Niektóre co istotniejsze wynikające z tego aspekty uwypuklone zostały w innych moich publikacjach, przykładowo w podrozdziale O6 monografii [1/3] - podsumowującym najbardziej znane dowody na wywodzenie się ludzkości z planety około czterokrotnie większej od Ziemi, czy w podrozdziale O7 monografii [1/3] - streszczającym historię ludzkości ujętą z ujawnionego równaniami grawitacyjnymi nowego punktu widzenia.

JE9.3. Równanie wzrostu
Motto niniejszego podrozdziału: "Kiedy wejdzie się na drogę prawdy, otwierające się horyzonty nie posiadają granic".
O tym, że w świecie zwierzęcym wzrost jest zależny od pola grawitacyjnego danej planety, nauka ziemska zdaje się być świadoma już od dosyć dawna. Przykładowo stosunkowo niewielkie wymiary osiągane przez owady w porównaniu z wymiarami np. słoni, próbuje się wyjaśnić przez brak szkieletów u owadów oraz wynikającą z tego niską wytrzymałość ich chitynowych skorupek, które nie byłyby w stanie znieść oddziaływań siłowych dużego ciała. Nieznanym jednak dotychczas elementem wprowadzanym dopiero przez teorię opisaną w niniejszym podrozdziale, jest że wzrost każdej istoty utrwalony jest zarówno w jej zapisie genetycznym jak i w jej duplikacie przeciw-materialnym. Nieświadomość tego elementu powodowała z kolei, że nie była nam też znana jedna z istotniejszych konsekwencji takiego podwójnego zapisu wzrostu. Konsekwencja ta stwierdza, że po przeniesieniu danej istoty na inną planetę o odmiennej grawitacji, istota ta jest zagrożona zmianą swej wielkości. Nawet jeśli jej wzrost nie ulegnie natychmiastowej zmianie, ciągle istniała będzie i odczekiwała na okazję zadziałania wzrostowa siła motoryczna jaka zmianę tego wzrostu uwolni w sprzyjających jej warunkach. (Tak się stanie np. w przypadku spłodzenia przez ojca wywodzącego się z innej planety, czy spłodzenia dokonanego w obecności silnego pola telekinetycznego, szczególnego rodzaju wibracji telepatycznych, czy zbyt niskiej grawitacji.) Stąd przeciw-materialny zapis wzrostu jest rodzajem uzbrojonej bomby na jakiej ludzkość przez cały czas siedzi i jaka pewnego dnia może zostać przypadkowo zdetonowana, powodując wybuch wysokości ludzi do wartości dostosowanej do pola naszej planety (tj. do około 5 metrów). Ponadto naszej nauce nie było również wiadomym, że zależność wzrostu dowolnych istot od pola grawitacyjnego w miarę dokładnie daje się wyrazić równaniami matematycznymi, zwanymi tutaj "równaniami wzrostu".

Zgodnie z moimi dociekaniami, współzależność wzrostu od pola grawitacyjnego ujęta jest następującym prawem. Wzrosty "hZ" i "hM" dwóch identycznych pod każdym innym względem istot, jakich ewolucja nastąpiła na dwóch planetach na których natężenia pól grawitacyjnych wynoszą "M" i "Z", przy czym M>Z, są odwrotnie proporcjonalne do kwadratu tych natężeń i wyrażają się następującym równaniem wzrostu:

hZ/hM = (ghM/Z)2 (1JE9.3)

W równaniu tym "hZ" jest wzrostem istoty zamieszkującej planetę o niższej grawitacji "Z", "hM" jest wzrostem istoty zamieszkującej planetę o wyższej grawitacji "M", zaś "gh" jest bezwymiarowym współczynnikiem zmniejszenia grawitacyjnego, jakiego wartość dla ludzi wynosi około gh = 0.42. Zauważ, że przez współczynnik gh zawsze pomnożona musi być wartość grawitacji panującej na planecie większej - w rozważanym tutaj przypadku na planecie "M".

Poprawność zależności (1JE9.3) również daje się sprawdzić na podstawie wspomnianego już uprzednio artykułu [1JE9.1]. Na stronie 54 tego artykułu podany jest przybliżony wzrost UFOnauty pochodzącego z planety 10-krotnie większej od Ziemi, co wyrażono tam następującymi słowami, cytuję "Istota miała 1.6 metra wzrostu". Dla sprawdzenia wzoru (1JE9.3) przyjmijmy założenie, że Adam - który pochodził z planety ponad czterokrotnie większej od Ziemi (tj. dla której Z=4 [razy tej dla Ziemi]) posiadał średni wzrost przedstawicieli swojej rasy i równy mojemu wzrostowi, tj. hZ=1.76 [m]. Z kolei z omawianego artykułu [1JE9.1] dowiadujemy się, że istota pochodząca z planety o M=10 [razy tej dla Ziemi] posiadała wzrost hM=1.6 [m]. Po podstawieniu powyższych danych, oraz wartości gh=0.42, do wzoru (1JE9.3), okazuje się że wzór ten zostaje spełniony (tj. jego spełnienie następuje dla danych: hZ=1.76, hM=1.6, gh=0.42, M=10, Z=4). Opisuje on więc w miarę dokładnie zależność wzrostu istot od grawitacji planety na której nastąpiła ich ewolucja. Zauważ jednak, że na razie ważność wzoru (1JE9.3) potwierdzona została tylko dla planety której mieszkańcy są niżsi od ludzi, czyli których grawitacja M jest nie mniej niż 4 razy większa od ziemskiej.

Oczywiście praktyczne zastosowanie równania wzrostu (1JE9.3) jest znacznie szersze niż jedynie służące porównaniu Adama i anonimowego UFOnauty opisanego w artykule [1JE9.1]. Rozważmy więc teraz przykłady najbardziej istotnych następstw działania tej zależności i wyrażonego nią prawa:

1. Grawitacja największych planet na których nastąpiła ewolucja istot rozumnych. W punkcie 1 podrozdziału JE9.2 omawiane było umiejscowienie poziomu ludzkiej inteligencji we wszechświecie. Dla tego umiejscowienia, wymagana była znajomość jaka jest maksymalna wielkość planety na której ciągle jeszcze miała miejsce ewolucja istot rozumnych typu człowiek. Wzór (1JE9.3), w powiązaniu z obserwacjami UFO, dostarcza przybliżonej odpowiedzi na to pytanie. Zgodnie z informacjami dostarczonymi przez naocznych obserwatorów, wzrost rasy najmniejszych UFOnautów, z raportami o istnieniu których zetknąłem się dotychczas w swoich badaniach, wynosi około hM=0.25 [m]. Podstawiając więc do wzoru (1JE9.3) wartości hZ=1.76, hM=0.25, gh=0.42, Z=4, oraz przekształcając go tak aby wyznaczyć M, otrzymujemy że M=25. Oznacza to, że najmniejsi UFOnauci o wzroście około ćwierć metra wywodzą się z planety o grawitacji około M=25 razy większej od Ziemi.

Ciekawostką owej planety o M=25 jest, że zgodnie z wzorem (1JE9.1) zamieszkujące ją istoty o około ćwierćmetrowej wysokości żyją w przybliżeniu 625 razy dłużej od ludzi z planety Ziemia, czyli średnio około 50 tysięcy ziemskich lat. Jeśli więc któraś z tych istot w swej młodości towarzyszyła przewożonemu właśnie na Ziemię Adamowi i Ewie, ma ona szansę żyć do dzisiaj. Jest więc zupełnie prawdopodobne, że we wszechświecie ciągle żyją istoty, które własnymi oczami obserwowały zaludnienie Ziemi, a także brały osobisty udział we wszystkich najważniejszych wydarzeniach całej historii ludzkiej cywilizacji. Istoty te być może kiedyś będą miały nam wiele do powiedzenia - jeśli oczywiście z czasem potrafimy wyzbyć się naszej obecnej zarozumiałości i będziemy gotowi je wysłuchać.

2. Docelowy wzrost ludzi na Ziemi. Wzrost ludzi mieszkających na planecie Ziemia ograniczany jest obecnie zapisami utrwalonymi w ich systemie genetycznym. Wzrost ten nie jest więc charakterystyczny dla grawitacji planety Ziemia a dla grawitacji planety na której nastąpiła ewolucja Adama i Ewy. Gdyby jednak w jakiś sposób ów ograniczający wzrost zapis genetyczny został unieważniony, wtedy ludzie eksplodowaliby do ogromnych rozmiarów odpowiednich dla niskiej grawitacji naszej planety. Wzór (1JE9.3) ujawnia jakie mniej więcej byłyby to wymiary. Aby wymiary te zilustrować na przykładzie, załóżmy, że ja ciągle jeszcze posiadam wzrost odziedziczony z planety Adama i wynoszący hZ=1.76 [m]. Gdyby jednak coś spowodowało, że rósłbym zgodnie z polem grawitacyjnym Ziemi, wtedy wzór (1JE9.3) stwierdza, że osiągnąłbym wzrost olbrzyma wynoszący około hM=4.9 [m]. Ciekawe, że z moich poprzednich badań, zaprezentowanych w podrozdziale C7.1 monografii [5/3] i [5/4], w podrozdziale B1 traktatu [7/2], oraz wspominanych w podrozdziale A4 tej monografii, wynika jednoznacznie, że na Ziemi faktycznie mieszkali kiedyś olbrzymi o około 5-cio metrowym wzroście. Podobny wniosek udokumentowany jest również w książce [1JE9.4] i nawet poparty tam przykładami opisów niektórych co bardziej znanych olbrzymów, np. Mojżesza czy Abla (w [1JE9.4] opublikowane jest nawet zdjęcie sarkofagu Abla o ponad sześciometrowej długości, do dzisiaj zachowanego w Syrii). Wyeliminowanie u tych olbrzymów bariery genetycznej ograniczającej ich wzrost spowodowane zostało przez jeden z następujących czynników: (1) ich spłodzenie w obrębie działania silnego pola telekinetycznego, (2) spłodzenia w warunkach bardzo niskiej grawitacji, lub (3) spłodzenie lub wzrastanie w zasięgu działania wibracji telepatycznych o szczególnej częstości zdolnej do zniwelowania genetycznej bariery wzrostu. Warto przy tym zauważyć, że gdyby wzrost ludzi buchnął do poziomu pięciu metrów, wówczas ich inteligencja zmniejszyła by się najprawdopodobniej aż 16 razy, zaś ich długowieczność by się nieco zwiększyła (ponieważ objętość ich ciała, a stąd i uwiązana w nim energia życiowa, by wzrosły).

3.



1   ...   9   10   11   12   13   14   15   16   ...   23


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna