Projekt Uchwała



Pobieranie 20,02 Kb.
Data15.02.2018
Rozmiar20,02 Kb.

Projekt

Uchwała


Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej

z dnia ................................

w sprawie wycofania wojsk polskich z terytorium Iraku
Tocząca się od kilku lat wojna w Iraku pokazuje dobitnie, że we współczesnym świecie mocarstwowe interesy nawet najpotężniejszych państw nie mogą być realizowane poprzez działania wojenne i poprzez okupację terytorium innych państw. Działania te pokazują także, iż nie da się wprowadzać demokracji przy pomocy czołgów i rakiet, okupując terytorium innego państwa.

Sejm Rzeczpospolitej Polskiej wyraża ubolewanie, że Polskę, naszą Ojczyznę, politycy decydujący w ostatnich latach o biegu polskich spraw pozwolili wciągnąć w nieakceptowaną przez opinię publiczną całego świata wojnę.

Polska tak mocno w historii doświadczona wojnami i okupacją, mająca piękne heroiczne i doceniane w świecie doświadczenie walki o wolność i niepodległość, za sprawą niezrozumiałych dla społeczeństwa ambicji niektórych polityków - decydentów została wmanewrowana w brudny wojenny konflikt.

Sejm Rzeczpospolitej Polskiej uznając, że decyzja wysłania polskich wojsk do Iraku jest błędna, niezgodna z wartościami wyznawanymi przez zdecydowaną większość Polaków oraz biorąc pod uwagę fakt, że podjęta ona została poza najwyższym organem władzy ustawodawczej Parlamentem Rzeczpospolitej, uchwala co następuje:


§ 1


  1. Sejm Rzeczypospolitej wzywa organy wykonawcze władzy państwowej Rzeczpospolitej Polskiej, Prezydenta i Rząd Rzeczypospolitej do wycofania wojsk polskich z terytorium Iraku.

  2. Obecny kontyngent wojsk polskich w Iraku powinien być ostatnim w tym charakterze i powinien zakończyć swoją misję z końcem 2006 r.

§ 2
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.



Uzasadnienie
Polska wbrew opinii publicznej własnego społeczeństwa i opinii publicznej niemal całego świata została wplątana w brudny wojenny konflikt, którego negatywnych skutków jeszcze na obecnym etapie nie sposób przewidzieć.

Wszystkie argumenty mające uzasadnić bombardowanie i niszczenie jednego z suwerennych państw arabskich, czyli zagrożenie dla świata, poprzez posiadanie przez Saddama Husajna broni masowej zagłady okazały się kłamliwe.

Kiedy okazało się, że w Iraku nie ma żadnej broni masowej zagłady, kiedy okazało się, że prawdziwe powody tej wojny polegają na zapewnieniu kontroli nad największymi złożami ropy naftowej na świecie, społeczeństwo polskie oszukiwane jest propagandowymi sloganami o misji przywracającej demokrację w Iraku.

Okupacja innego terytorium, strzelanie do niewinnych ludzi, codzienny terror społeczeństwa irackiego przez obce wojska w żadnej mierze nie jest przywracaniem demokracji.

Jest to działanie obce dla polskiej tradycji i historycznych doświadczeń.

Polska, kraj znany w świecie z bohaterskiej walki o pokój, z bohaterskiej walki o wolność na niemal wszystkich frontach dwudziestowiecznej Europy i świata wskutek nieodpowiedzialnych działań decydentów, którym w ostatnich wyborach społeczeństwo odmówiło mandatu do rządzenia Polską stała się agresorem, stała się okupantem.

Wysłanie polskich wojsk do okupacji terytorium Iraku jest sprzeczne z polską racja stanu, jest sprzeczne z interesem polskiego społeczeństwa.

Decyzję taką poza demokratycznie wybranym i niezawisłym Parlamentem Rzeczpospolitej podjęli politycy nie liczący się z opinią własnego społeczeństwa.

Uczestnictwo w wojnie, a obecnie w okupacji arabskiego kraju znacznie oddalonego od Polski zarówno geograficznie jak też kulturowo, politycznie i mentalnie nie znajduje żadnego uzasadnienia.

Jest to wbrew polskiej tradycji i interesom zarówno politycznym jak i kulturowym oraz wyznawanym przez polskie społeczeństwo wartościom.

Polska na arenie międzynarodowej zawsze była zwolennikiem rozwiązań pokojowych. Na forum ONZ zawsze popierała plany pokojowe i była inicjatorką takich planów.

Byliśmy znani w świecie ze swoich pokojowych inicjatyw.

Polscy żołnierze dobrze wypełniali i nadal wypełniają pokojowe misje pod egidą ONZ.

Z wypełniania pokojowych misji polskich żołnierzy w niebieskich hełmach społeczeństwo polskie ma prawo do uzasadnionej dumy.

W takim kierunku i z taką nadzieją formułował w imieniu Samoobrony Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Lepper inicjatywy pokojowe w sprawie kryzysu irackiego.

Inicjatywy pokojowe Samoobrony zmierzające do uporządkowania spraw w Iraku przez ONZ i pokojowe wojska ONZ były jedynym sensownym rozwiązaniem tego problemu.

Niestety ówcześni decydenci, których oceny dokonało społeczeństwo w ostatnich wyborach , Premier, Minister Spraw Zagranicznych oraz Prezydent, który skończył swoje urzędowanie inicjatywy te mocno blokowali, nawet mimo tego, że podobne poglądy na temat Iraku wyrażało wielu przywódców państw Unii Europejskiej w tym Niemiec, Francji i Belgii.

Po dotychczasowych operacjach obcych wojsk w Iraku można stwierdzić, że zamiast okupacyjnej „stabilizacji”, narasta sprzeciw społeczeństwa irackiego, ponoszącego największe cierpienia tej operacji.

Po kilkuletniej okupacji Iraku na światło dzienne wychodzą informacje o stosowaniu przeciwko Irakijczykom najbardziej okrutnej broni masowego rażenia, po użyciu której giną w mękach setki niewinnych ludzi, kobiet starców i dzieci.

Dalsze pozostawianie wojsk polskich w Iraku grozi tym, że zawsze bohaterscy żołnierze polscy mogą tym razem powracać z rękami zbroczonymi krwią niewinnych ofiar.

Taki powrót na długie dziesięciolecia utrwaliłby w opinii międzynarodowej przekonanie, że Polska jest agresorem i zagrożeniem dla pokoju.

Na taką opinie Polski, na zniszczenie całej pięknej wolnościowej historycznej karty Sejm Rzeczpospolitej Polskiej nie może pozwolić.

Społeczeństwo polskie w wyborach parlamentarnych odmówiło mandatu do sprawowania władzy tym siłom politycznym i tym osobom, które zadecydowały o wprowadzeniu polskich wojsk do Iraku.

Uchwalenie zaproponowanego projektu przez obecny Sejm Rzeczypospolitej jest obowiązkiem wobec Narodu, który w tej sprawie ma jednoznacznie głęboko utrwalony pogląd.

Grupa posłów Samoobrony RP ponownie wnosi pod obrady Sejmu RP projekt uchwały w sprawie wycofania wojsk polskich z Iraku wierząc, że nowy Prezydent, nowy Premier i nowy koalicyjny Rząd wsłuchają się w głos społeczeństwa i odrzucą dotychczasowa metodę uprawiania polityki zagranicznej służącej poszukiwaniu wysokich stanowisk dla polskich prominentnych polityków a nie reprezentowaniu interesów Narodu Polskiego.

Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski na wniosek Rządu RP reprezentowanego przez Premiera Leszka Millera, z pominięciem stanowiska Sejmu i Senatu RP, podjął decyzję o wysłaniu wojsk polskich do Iraku.

Biorąc pod uwagę, że:


  1. odnośnie prawnego charakteru udziału Polski w wojnie irackiej, zwolennicy usprawiedliwienia tego udziału, twierdzą, że ONZ jest już przestarzała, że trzeba ją reformować, gdyż nie odpowiada obecnym interesom państw, to z drugiej strony stwierdzają, że Polska uczestniczy w konflikcie, w celu zapewnienia wykonania rezolucji 1441 Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zatem rezolucję ONZ uznawali, ale taką, która nie daje żadnych podstaw do działań zbrojnych, ponieważ nie upoważnia ona Rady Bezpieczeństwa do takich działań. Tymczasem przecież tylko Rada Bezpieczeństwa może podjąć decyzję o uruchomieniu międzynarodowej operacji militarnej.

Stany Zjednoczone chciały uzyskać takie upoważnienie, ale to się nie udało. Zatem cała operacja w Iraku była i jest jest bezprawna, ponieważ została podjęta bez zgody ONZ, a powoływanie się na rezolucję 1441 Rady Bezpieczeństwa, jako na upoważnienia do działań zbrojnych, jest jaskrawym złamaniem prawa międzynarodowego, oraz kpiną z tego prawa.

Jeżeli więc udział Polski w wojnie z Irakiem nie jest oparty na uchwałach ONZ, to czy może wynikać z naszych zobowiązań sojuszniczych? Oświadczamy z całą mocą, taka podstawa prawna w tym wypadku również nie istnieje.



  1. Art. 117 Konstytucji RP stwierdza: „Zasady użycia Sił Zbrojnych poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej określa umowa międzynarodowa lub ustawa”.

W przypadku konfliktu irackiego, polskie zobowiązanie do wysłania wojsk za granicę, mogłoby wynikać z członkostwa w NATO. Jednak traktat ten nie ma w tym przypadku zastosowania. Art. 5 Traktatu NATO dotyczy obowiązku udzielenia pomocy w przypadkach zbrojnej napaści na jedną ze stron tego Traktatu w Europie lub w Ameryce Północnej „...w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnotransatlantyckiego”. A więc art. 5 nie ma zastosowania w konflikcie irackim i nie wynikają z niego zobowiązania do udzielenia pomocy sojuszniczej, o czym świadczy zachowanie niektórych krajów europejskich, które zapowiedziały nieuczestniczenie w wojnie irackiej i nikt nie traktuje tego postępowania, jako naruszenia przyjętych zobowiązań.

  1. W świetle powyższego decyzja Prezydenta Kwaśniewskiego o wysłaniu wojsk polskich jednostek w rejon Zatoki Perskiej, w oparciu o art. 2 pkt. 1 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o zasadach użycia i pobytu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej poza granicami państwa, była bezpodstawna, sprzeczna z Konstytucją RP i Kartą Narodów Zjednoczonych oraz nie wynikała z umownych zobowiązań sojuszniczych.

  2. Podstawą działania w Iraku „sił stabilizacyjnych” jest rezolucja 1483 oraz dalsze decyzje Rady Bezpieczeństwa.

Z tych względów sytuacja wojsk polskich w Iraku jest wątpliwa i te względy były podstawą, że władze Samoobrony RP zobowiązały Przewodniczącego Andrzeja Leppera do wystąpienia ze znanymi inicjatywami pokojowymi w sprawie Iraku.

Uwzględniając, że:



  • w Iraku nie stwierdzono produkcji, gromadzenia, przechowywania, przygotowywania do użycia broni masowego rażenia, w tym broni biologicznej, chemicznej i jądrowej;

  • napad zbrojny wojsk USA i wojsk państw współuczestniczących spowodował upadek rządu Saddama Husajna, jego aresztowanie oraz zamordowanie członków jego rodziny, a także wiele ofiar wśród ludności irackiej;

  • w Iraku, znajdującym się pod okupacją, rozwija się i umacnia narodowowyzwoleńcza partyzantka, brutalnie atakująca wojska państw okupacyjnych oraz cele na terytorium tych państw;

  • sytuacja polityczna w Iraku dryfuje od świeckiego, ale dyktatorskiego państwa Saddama Husajna do reżimu wyznaniowego, co oznacza, że żaden z celów politycznych, zakładających szerzenie demokracji w wydaniu europejskim nie został osiągnięty,

zachodzi zasadnicze pytanie: po co Polska utrzymuje wojska w Iraku oraz komu i dlaczego to służy?







©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna