Program Przeciw Korupcji



Pobieranie 110,54 Kb.
Strona3/3
Data14.01.2018
Rozmiar110,54 Kb.
1   2   3

Korupcja w Polsce w ochronie zdrowia w świetle badań socjologicznych


Pytanie o korupcję, jej nasilenie i zakres występowania jest przedmiotem badań socjologicznych na świecie. Na przestrzeni ostatnich lat również w Polsce prowadzono badania, spośród których przytoczymy te, na które najczęściej powoływano się w mediach oraz w dyskusjach w środowisk związanych z ochroną zdrowia. Wiarygodność wyników tych badań odwołuje się do autorytetu realizujących je instytucji badawczych oraz autorytetu organizacji, które te badania zlecały. Od 2000 roku badania dotyczące zjawiska korupcji, w tym również w ochronie zdrowia, prowadzi Anna Kubiak, w ramach prowadzonego przez Fundację im Stefana Batorego Programu Przeciw Korupcji. Realizatorem badań jest CBOS, badania prowadzone są corocznie14.

Zjawisko opłat nieformalnych w ochronie zdrowia jest również przedmiotem systematycznych badań prowadzonych w ramach programu badawczego dotyczącego gospodarstw domowych: Diagnoza społeczna. Warunki i jakość życia Polaków15 prowadzonego przez Janusza Czapińskiego i Tomasza Panka. Autorem część badań dotyczącej opieki zdrowotnej w tym opłat nieformalnych prowadzi Katarzyna Tymowska.16 Obserwujemy zbieżność wyników wymienionych badań, gdy mowa o skali zjawiska wręczania łapówek w ochronie zdrowia. Do wręczania łapówek w kontaktach ze służbą zdrowia przyznało się 8%17 respondentów – w badaniach prowadzonych w 2006 r. przez Fundację im. Stefana Batorego i 6% respondentów, reprezentujących gospodarstwa domowe,

w badaniach prowadzonych przez Czapińskiego i Panka w 2005 roku.

W tych ostatnich badaniach zamiast określenia „łapówka” użyte zostało określenie „opłata nieformalna”, w odróżnieniu od sformułowania: „prezent” wyrażający „kulturowo uwarunkowaną wdzięczność””, (dla określenia zjawiska zbliżonego charakterem, ale którego korupcyjny charakter traktowany jest jako dyskusyjny, a które w świetle wspomnianych badań występowało w 9% gospodarstw). Podobny do przytaczanych wyżej wynik znaleźć można w raporcie z badań Eurobarometru18, gdzie dawanie łapówek w kontaktach ze służbą zdrowia deklarowało 7% respondentów.

Jak zaznaczono wcześniej, zjawisko korupcji należy do trudnych obiektów badań. Szczególnie trudne jest uchwycenie, sygnalizowanego przez badaczy i zrozumiałego w sensie potocznym, zjawiska zaniżania odpowiedzi o własnym udziale respondentów w łapownictwie. Przy budzącej wśród specjalistów wątpliwości metodologii szacowania skali owego zaniżenia, jego poziom bywa określany na ponad 30%, a nawet 40%19. Wiedza o tym powinna sugerować szczególną ostrożność w interpretacji wyników badań.

W świetle opinii uzyskanych w badaniach prowadzonych przez Fundację im. Stefana Batorego ranga przypisywana problemowi korupcji plasuje go na pozycji piątej wśród najważniejszych problemów społecznych w Polsce, za kwestiami zatrudnienia i bezrobocia, biedy, ochrony zdrowia ogólnie oraz za problemami rent i emerytur, a przed problemami między innymi: przestępczości, szkolnictwa, rolnictwa, jakości rządzenia czy rozwoju gospodarczego. Sześć lat temu korupcja postrzegana była podobnie, choć plasowana była na pozycji szóstej - wówczas nadawano jej mniejsze znaczenie niż przestępczości. W świetle tych samych badań, łapówki najczęściej wręczane są w kontaktach właśnie z ochroną zdrowia - spośród przyznających się do wręczania jakichkolwiek łapówek - wręczało je w kontaktach z instytucjami służby zdrowia: 47% w 2000, 57% w 2003, 68% w 2005 i 58% w roku 2006. Zaznaczamy, że udział osób wręczających łapówki wśród ogółu respondentów kształtował się w latach 2000 – 2005 na poziomie około 15% i obniżył w 2006 roku do poziomu 9%. Również w przytaczanych wcześniej badaniach Eurobarometru20 70% badanych wskazuje służbę zdrowia jako najbardziej skorumpowaną dziedzinę w Polsce.

Tematyka opłat nieformalnych obecna jest również w prowadzonych od 1999 roku w Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia badaniach dostępności świadczeń zdrowotnych w opinii Polaków.21 W ich świetle, wśród pacjentów, którzy skorzystali w 2004 roku z opieki szpitalnej, żeby dostać się do szpitala 10% skorzystało z pośrednictwa znajomego lekarza lub innego pracownika służby zdrowia, 8% skorzystało z prywatnej wizyty u lekarza zatrudnionego w tym szpitalu, 2% płacąc, dając prezenty lub rewanżując się w jakiś inny sposób. 60% spośród korzystających z opieki szpitalnej twierdzi, że o miejscu na liście oczekujących na operację lub zabieg decydują pieniądze, a 67%, że o miejscu tym decydują znajomości. Ponadto wśród 17% respondentów, którzy deklarowali, że ponieśli jakieś koszty w związku z pobytem w szpitalu: 41% poniosło je w celu wykupywanie leków, również 41% poniosło je dla zapewnienia lepszej opieki w trakcie pobytu w szpitalu, dla 37% były to koszty związane z dowodami wdzięczności, 29% ponosiło je dla zapewnienia lepszych warunków pobytu, a 28% za przeprowadzenie operacji 22.

Sondaż Lekarskiej Grupy Roboczej

Założenia


U podstaw inicjatywy zwrócenia się do lekarzy z prośbą o wypowiedzi na temat mechanizmów systemowych, które ich zdaniem sprzyjają powstawaniu korupcji w ochronie zdrowia znajduje się kilka założeń. Pierwszym z nich jest założenie o trudnej do zaakceptowania skali korupcji w ochronie zdrowia. Tej zaś sytuacji towarzyszy cały szereg okoliczności dodatkowych: psychologicznych, ekonomicznych i kulturowych, które sprawiają, że nadarzające się okazje korupcyjne są wykorzystywane. Fakt ten zbyt często jest, akceptowany lub tolerowany wśród zarówno pacjentów, jak i pracowników ochrony zdrowia. Kolejnym założeniem jest, mówiąc ostrożnie, hipoteza, że w ochronie zdrowia w Polsce nie wykształciły się mechanizmy systemowe służące wczesnemu wykrywaniu i reagowaniu na zagrożenia, w tym korupcyjne. Dotyczy to zwłaszcza stanowienia prawa. I założenie ostatnie - pewnej bezradności instytucjonalnej towarzyszy brak sprawności wystarczającej mobilizacji społecznej.

Celem inicjatywy była próba poszerzenia wiedzy o czynnikach systemowych sprzyjających korupcji w ochronie zdrowia w relacjach lekarz - pacjent, lekarz - firma farmaceutyczna i lekarz - placówka medyczna. Inicjatorzy mieli nadzieję, że wśród odpowiedzi znajdą się spostrzeżenia odkrywcze, rzucające nowe światło na przedmiot zainteresowania. To mogłoby stanowić podstawę do pracy nad rozwiązaniami szczegółowymi, wspólnie z gotową na to częścią uczestników ankiety.

Lekarska Grupa Robocza postanowiła wykorzystać medyczny portal internetowy, jako wygodne narzędzie komunikacji adresowane do środowiska lekarzy, skądinąd związanych z tym portalem ze względów zawodowych. Forma zwracania się z pytaniami do użytkowników portalu jest wypróbowana i często stosowana przez jego redakcję. Obok portalu medycznego pytanie sondażowe na temat relacji lekarz-pacjent zamieszczono również w „Rzeczpospolitej” i „Zdrowiu”.

Sondaż zawierający jedno pytanie otwarte odbiegał od standardu stosowanego w badaniach socjologicznych, na co zdecydowano się z pełną świadomością. Zadaniem jego było zainspirowanie respondentów do podzielenia się swoimi przemyśleniami.

Nadesłane odpowiedzi nie mogą stanowić materiału do wnioskowań statystycznych odnoszących się do populacji lekarzy w Polsce, gdyż trudno na ich podstawie określić charakterystykę osób, które udzieliły odpowiedzi, nie mówiąc już o tych, które tej odpowiedzi nie udzieliły. Zamieszczona poniżej analiza treści udzielonych odpowiedzi oraz podane liczby mogą stanowić podstawę jedynie bardzo ostrożnych hipotez na temat środowiska lekarskiego i panujących w nim opinii oraz nastrojów.

Jeżeli celem sondażu było uzyskanie nowych propozycji antykorupcyjnych, to inicjatywa Lekarskiej Grupy Roboczej okazała się niepowodzeniem. Wśród nadesłanego materiału takich propozycji nie znajdujemy. Znajdujemy natomiast cały szereg wypowiedzi nie zawsze zgodnych z wyraźnie sformułowanymi oczekiwaniami autorów sondażu. Wbrew oczekiwaniom odpowiedzi te dotyczyły znanych skądinąd przykładów korupcji, nie ukazywały nieznanych mechanizmów powstawania korupcji w ochronie zdrowia.

Zbiór nadesłanych odpowiedzi wzbogaca jednak obraz nastrojów i postaw przede wszystkim środowiska lekarskiego, dlatego też zostanie poniżej zaprezentowany, bez - zdecydowanie tu nieuprawnionych - ambicji odnoszenia go do całości tego środowiska.
Prezentacja i analiza nadesłanych odpowiedzi

Na pytanie zadane lekarzom za pośrednictwem portalu internetowego otrzymano 143 odpowiedzi, z których 107 dotyczyło relacji lekarz - pacjent, 13 relacji lekarz - firma farmaceutyczna oraz 23 relacji lekarz - placówka medyczna. Dla porównania można zauważyć, że na inne sondaże prowadzone przez ten sam portal nadchodzi zwykle około 700 odpowiedzi.

Na pytanie zadane na łamach „Rzeczpospolitej” i miesięcznika „Zdrowie” otrzymano tylko 9 odpowiedzi - wszystkie dotyczyły relacji lekarz - pacjent i udzielili jej najprawdopodobniej pacjenci.

Wnioskując z treści nadesłanych wypowiedzi, wśród respondentów będących pracownikami sektora ochrony zdrowia najliczniej reprezentowani byli szeregowi lekarze, w pojedynczych tylko wypadkach dyrektorzy ZOZ lub pracownicy NFZ. Kilkakrotnie wypowiadali się lekarze pracujący za granicą.


Pytanie nr 1 „Jakie przepisy prawne sprzyjają korupcji w stosunkach lekarz – pacjent”
Uzyskano 107 odpowiedzi, które podzielono na kilka kategorii:

  1. Niskie płace personelu medycznego jako wyłączna przyczyna – 17 wypowiedzi.

  2. Łączenie pracy w szpitalu publicznym z jednoczesną praktyką prywatną (szczególnie w przypadku profesorów i ordynatorów) jako wyłączna przyczyna – 22 wypowiedzi. Były jednak dwie osoby, które z tą opinią nie zgodziły się „... nie spowoduje braku korupcji zakaz kierowania do szpitala z gabinetów prywatnych, ponieważ każdy rodzinny z pocałowaniem ręki da skierowanie do szpitala, gdyż ma diagnostykę zrobioną za darmo.”

  3. Niskie zarobki („niskie pensje”, „niewolnicza praca za grosze”) w połączeniu ze „złym systemem” (utrudniony dostęp do świadczeń specjalistycznych, brak koszyka usług, sposób tworzenia list leków ryczałtowych, system kontraktowania świadczeń, niewspółmierność popytu na usługi do podaży, brak kontroli nad kolejkami, brak przejrzystych zasad przyjmowania do szpitala, niesprawiedliwy sposób pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne, brak informacji o dostępności usług) – 32 odpowiedzi.

  4. Niskie zarobki personelu i „mentalność Polaków” („Polacy czują się lepiej kiedy dają lekarzowi”, „to forma dowartościowania mojej pracy kiedy nie umie dowartościować jej Państwo”) - 4 odpowiedzi.

  5. Niskie zarobki personelu oraz demoralizacja środowiska lekarskiego„olbrzymie zainteresowanie zawodem to nie jest piękno, to przyszłe zarobki z kopert i to często wymuszanych”) „feudalne stosunki” panujące w środowisku lekarskim – między młodszymi lekarzami a kadrą kierowniczą, system profesorsko-ordynatorski - 18 wypowiedzi.

  6. Inne przyczyny – 17 wypowiedzi: zły system jako całość („chyba łatwiej wymienić, co w systemie ochrony zdrowia nie sprzyja korupcji”), wzrost świadomości praw pacjentów przy braku świadomości kosztów usług medycznych, brak centralnego systemu rejestracji usług, niechęć do reform, dążenie do utrzymanie status quo przez najsilniejsze grupy środowiska medycznego. W tej kategorii umieszczono też 5 wypowiedzi, które nie wymieniały konkretnych przyczyn. To efekt dyskusji, która kilkakrotnie była wywołana czyjąś, widoczną w portalu, wypowiedzią.


Pytanie nr 2 „ Jakie przepisy prawne sprzyjają korupcji w stosunkach lekarz – firma farmaceutyczna ?” - uzyskano 13 odpowiedzi.



  1. W 7 wypowiedziach podnoszono kwestię niskich zarobków, chociaż tylko w jednym przypadku traktowana była jako jedyna przyczyna ulegania przez lekarzy korumpowaniu przez przedstawicieli firm farmaceutycznych.

  2. Niskie dochody, w połączeniu z brakiem pomocy finansowej w dokształcaniu się lekarzy ze strony pracodawcy, przytacza 2 respondentów.

  3. W 3 wypowiedziach respondenci zwracają uwagę na brak ustalonego receptariusza (mówią o tym lekarze pracujący za granicą, gdzie stosowanie receptariusza jest oczywistością): „Receptariusz taki musi być stworzony przez niezależnych, „niedających się skorumpować”, ekspertów, w oparciu o światowe piśmiennictwo”.

  4. Dwie osoby zakwestionowały istnienie korupcji między firmą farmaceutyczną a lekarzem, nazywając to „sponsorowaniem” :

    • dlaczego w każdej innej instytucji można reklamować różne leki, dawać pieniądze, organizować i opłacać imprezy, wyjazdy, i nazywa się to sponsorowaniem, a w szpitalach – korupcją. Przecież wiele sprzętu mogłyby kupić firmy, opłacić szkolenia, remonty, itp.”,

    • „… to wszystko jest dla dobra pacjenta. Jak firma kupi mi aparat do mierzenia ciśnienia, to ja sobie na nim zupę nagotuję? Jak firma kupi mi książkę, czy zasponsoruje udział w zjeździe, to dla kogo ja tę wiedzę wykorzystuję, przecież z tego korzysta pacjent!”.

W jednej wypowiedzi podnosi się brak kontroli nad ordynatorami i kierownikami klinik, chociaż inny respondent twierdzi, że dziś uwaga firm farmaceutycznych skupia się (przeciwnie niż w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych) na „zwykłych lekarzach, gdyż to oni generują recepty – zyski firm”.

Jeden z respondentów wprowadził rozróżnienie między innowacyjnymi firmami farmaceutycznymi („95 % substancji aktywnych powstaje dzięki ich nakładom”), które narzuciły sobie ograniczenia we wprowadzonym Kodeksie Etyki Marketingowej, a firmami generycznymi, które „płacą lekarzom za recepty”.
Dwie wypowiedzi były atakiem na Lekarską Grupę Roboczą, zakwestionowano jej wiarygodność:


  • Proponuję zacząć od weryfikacji członków Grupy Lekarskiej. Balicki jako drogowskaz walki z korupcją – to chyba żart”. Jeden z respondentów zaatakował inne instytucje:

  • Największa korupcja jest w Sejmie i urzędach państwowych, ale tego zarówno dziennikarze jak i politycy jakoś nie mogą zauważyć. Tam w Ministerstwie Zdrowia boją się prawdziwej reformy”.


Pytanie nr 3 : „Jakie przepisy prawne sprzyjają zachowaniom korupcyjnym w stosunkach lekarz – placówka medyczna?”
Na to pytanie na portalu Esculap odpowiedziało 23 respondentów. Wydaje się, że sposób zadanie pytania spowodował, że nie zostało ono zrozumiane. Dwóch respondentów pisało o relacjach firm farmaceutycznych z lekarzem. Jedna wypowiedź, lekarza pracującego o poradni rodzinnej w Wielkiej Brytanii, przedstawia tamtejszy system kontroli ordynacji leków, której koszt rzutuje na wysokość przyszłego kontraktu, zawieranego przez publicznego płatnika, druga zaś uzasadniała przyjmowanie od firm farmaceutycznych finansowania dokształcania zawodowego lekarzy, od czego uchyla się ich macierzysty szpital.

Pozostałe 21 wypowiedzi dotyczy relacji między lekarzem a pacjentem.




  1. 18 wypowiedzi – to krytyka systemu jako „komuny”, „bastionu socjalizmu, także w Europie Zachodniej”, monopol płatnika, prowadzący do uznaniowego kontraktowania i nierównego traktowania świadczeniodawców, ograniczenie podaży w stosunku do popytu („leczenie jest dobrem reglamentowanym, bo ograniczony jest dostęp”) . Jedna wypowiedź zawiera tezę, że „przyczyną korupcji w ochronie zdrowia jest praktyczna bezkarność” – brak systemów informatycznych, służących kontroli pacjentów i świadczeniodawców. Zaliczamy te wypowiedzi do kategorii „inne przyczyny”.

  2. W 10 wypowiedziach podnoszony jest problem zbyt niskich zarobków lekarzy ( 3 – jako wyłączna przyczyna).

  3. 7 respondentów przypisuje korupcję niskim zarobkom oraz „systemowi profesorsko – ordynatorskiemu”, co można interpretować jako przyjmowanie „prywatnych” pacjentów.

  4. 3 respondentów uważa, że „istnieje społeczne przyzwolenie na koperty”, „łapówki to tradycja”, „ w państwowych firmach to się załatwia, tak jak w PRL”. Odpowiedzi te zaliczamy do kategorii: ”polska mentalność”.

W 3 wypowiedziach zakwestionowano termin „ korupcja „:



  • Brak definicji co jest korupcją a co opłatą za świadczenie ponadstandardowe – 90 % sytuacji, gdy lekarz przyjmuje pieniądze, nie jest korupcją”,

  • „…tzw. łapówka to honorarium między rzeczywistą wartością naszej pracy a wartością przewidzianą przez ojczyznę”,

  • nie ma już wdzięcznych pacjentów, łapówką jest tylko przyjęcie korzyści za załatwienie renty lub długotrwałego zwolnienia”,

  • w ekonomii korupcja nazywa się przetargiem – bierze ten, co da więcej”.


Pytanie nr 4 : „Jakie przepisy prawne sprzyjają zachowaniom korupcyjnym w stosunkach świadczeniodawca (lekarz, placówka medyczna) - Narodowy Fundusz Zdrowia?
Na to pytanie uzyskano kilkanaście odpowiedzi. Nie wskazywały one jednak istotnych elementów odnoszących się do przyczyn powstawania korupcji w służbie zdrowia i skupiały się wokół zagadnień poruszanych przy udzielaniu odpowiedzi na poprzednie pytania.

Z tego też względu nie sporządzono zestawienia i struktury tych odpowiedzi.


„Rzeczpospolita” i miesięcznik „Zdrowie” - pytanie o przyczyny korupcji w relacjach lekarz- pacjent.

W przeciwieństwie do z reguły krótkich odpowiedzi nadesłanych za pośrednictwem portalu Esculap.pl odpowiedzi nadesłane „Rzeczpospolitej” i „Zdrowiu” były wprawdzie nieliczne, ale długie i udzielane najprawdopodobniej przez pacjentów.

Znajdujemy wśród tych wypowiedzi obszerny tekst systematyzujący problemy, których korzenie respondent widzi w sytuacji z lat 50 tych, zwłaszcza, gdy mowa o płacach. Do problemów tych respondent zalicza przewagę popytu nad podażą, hamowanie dostępu do pracy pielęgniarek i lekarzy ze Wschodu. W wyniku prowadzonych reform powstał, zdaniem autora system korupcjogenny, a to dlatego, że system dysponuje zbyt małymi pieniędzmi i jest źle zorganizowany. Ratunkiem powinno być, jego zdaniem, wprowadzenie czterech zasad: - publicznej i bezpłatnej służby zdrowia obejmującej podstawowy zakres świadczeń, - rozwój sieci prywatnych placówek, finansowanych prywatnie i przez ubezpieczycieli, - zakaz łączenia pracy w publicznej służbie zdrowia z prywatną, ale z zagwarantowaniem godziwych płac oraz rynkowe zasady finansowania szpitali. W innych nadesłanych do gazet wypowiedziach hasło zakazu łączenia prywatnej praktyki z pracą w systemie publicznym powtarza się.

Inny respondent kwituje określeniem „farsa” przepisy zawarte w Ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, szczególnie pkt. 7 z art. 20 o kolejkach i zmianie terminu w związku ze zmianą stanu zdrowia pacjenta oraz o działalności Rzecznika Praw Pacjenta przy NFZ.

W jeszcze innej odpowiedzi znajdujemy pewnego rodzaju katalog nieuczciwości lekarzy: wycofanie ulgi za leczenie prywatne - bo pacjenci domagali się rachunków, brak kas fiskalnych w gabinetach lekarskich, zawieszenie systemu monitorowania świadczeń przez NFZ pod pretekstem ochrony danych osobowych, zaniżanie czasu pracy; oraz odpowiadającą temu katalogowi listę działań naprawczych: - uświadamianie pacjentom, że lekarze dostają pieniądze za świadczone usługi; - wprowadzenie zasady, że lekarz powinien wystawiać rachunek do realizacji przez płatnika, pacjent wie wówczas ile kosztuje usługa; - uniemożliwienie /postulat powtarzający się/ współpracy prywatnych gabinetów z placówkami publicznymi; - kontrola zasadności i sposobu tworzenia kolejek i list oczekujących.

Kolejna wypowiedź wiąże korupcję w systemie ochrony zdrowia z jego niewydolnością. W efekcie, zdaniem respondenta, o kolejności i sposobnie leczenia decyduje pieniądz, a służy temu absolutna władza ordynatora. Jednym ze środków zaradczych, zdaniem tego samego respondenta, powinien być zakaz prowadzenia prywatnej praktyki przez lekarza publicznej służby zdrowia. Na tej samej kwestii koncentruje się wypowiedź, innego respondenta, który przytacza sytuację w położnictwie, gdzie trzeba mieć „swojego prywatnego” lekarza ze stawką 50 zł za wizytę.

Inna respondent deklaruje: „Nie mam zastrzeżeń do lekarzy rodzinnych - są bezinteresowni i zaangażowani, lekarze specjaliści i pracujący w szpitalach - odwrotnie: legalna wizyta lub kilka w prywatnym gabinecie i nie obowiązuje żadna kolejka. Profesorowie ordynatorzy - oddział jest ich prywatnym folwarkiem, nie muszą brać”. A środek zaradczy: wprowadzenie, na przykład kas fiskalnych z nazwiskiem pacjenta na wystawianym rachunku.

W innej jeszcze wypowiedzi respondent sprowadza problem korupcji do czterech źródeł: - za małe zarobki lekarzy, zbytnie obciążenie pracą (80 godzin na tydzień); - zbyt liberalne prawo karne; - szpitale publiczne (państwowe), czyli „niczyje”.



Podsumowując nadesłane opinie możemy stwierdzić:


  • Część odpowiedzi wskazywała na oczywiste i znane skądinąd luki w organizacji systemu ochrony zdrowia. Tu pojawiał się element zniecierpliwienia - część respondentów traktowała owe mankamenty: brak koszyka usług gwarantowanych, brak rejestru usług medycznych, niewygodny status publicznych zoz, przepisy krępujące swobodny obrót gospodarczy, prywatyzację, a także sektor ubezpieczeniowy, jako oczywiste i powszechnie znane, a ich obecność, jako wyraz świadomych zaniechań grup interesu, nie zaś brak pomysłów na walkę z korupcją.

  • Osobną grupę stanowią odpowiedzi akcentujące znaczenie oddzielenia prywatnych praktyk medycznych od publicznego sytemu ochrony zdrowia przez zakaz łączenia prywatnej praktyki z pracą w publicznym systemie ochrony zdrowia. Uwagom tym towarzyszą często krytyczne opinie na temat roli lobby ordynatorsko-profesorskiego w konserwowaniu dysfunkcji i patologii w systemie ochrony zdrowia z korupcją włącznie.

  • Część odpowiedzi wskazuje na pozostałości po realnym socjalizmie jako źródle sztucznych niedoborów i pośrednio korupcji. Tak traktowane jest zarządzanie NFZ dotyczące limitów administracyjnych wywołujące w konsekwencji sztucznie wolne moce w szpitalach. Do pozostałości tych zaliczane są ograniczenia elementów rynku w systemie ochrony zdrowia oraz utrzymywanie złudzenia darmowych świadczeń zdrowotnych.

  • Powoduje to ciągłe problemy z niedoborami i nadmiarami - jak wspomniano wyżej - nie wiadomo, czy sztucznymi, czy rzeczywistymi.

  • W dużej części spośród ogółu otrzymanych odpowiedzi respondenci dali wyraz swojemu zniecierpliwieniu: „dajcie spokój uczciwym lekarzom”. Za taką reakcją krył się często brak zaufania do organizatorów sondażu traktowanych jako ekspozytura establishmentu w systemie ochrony zdrowia, chcącego odwrócić uwagę od siebie, jako prawdziwego sprawcy wszystkich kłopotów, w tym również korupcyjnych.

  • Wszyscy respondenci uważają, że lekarstwem na problemy ochrony zdrowia w Polsce, także korupcyjne, jest wolny rynek – prywatyzacja, konkurencja, wolność pacjenta w dysponowaniu swoimi pieniędzmi. Tylko jedna wypowiedź zawiera stwierdzenie, że rynek w ochronie zdrowia musi być „regulowany”, nie precyzując, co to oznacza.

Załącznik:

Treść pytania, z którym zwrócono się w sondażu Lekarskiej Grupy Roboczej działającej przy Fundacji im. Stefana Batorego do lekarzy i pacjentów za pośrednictwem portalu medycznego Esculap.pl , dziennika „Rzeczpospolita” i miesięcznika „Zdrowie”
Szanowni Państwo,
Lekarska Grupa Robocza, działająca przy Fundacji im. Stefana Batorego, zwraca się do Państwa z serdeczną prośbą o anonimową wypowiedź, która umożliwi poznanie mechanizmów powstawania korupcji w ochronie zdrowia, w tym zwłaszcza w relacjach lekarz – pacjent / lekarz – firma farmaceutyczna / lekarz – placówka medyczna / świadczeniodawca (lekarz, placówka medyczna) - Narodowy Fundusz Zdrowia? Celem badania jest opracowanie propozycji działań systemowych (prawnych i organizacyjnych), które pozwoliłyby na eliminację/ograniczenie szerzenia się korupcji w ochronie zdrowia. W przedsięwzięciu tym wspiera nas portal medyczny Esculap.pl, dziennik "Rzeczpospolita" i miesięcznik "Zdrowie".

Nie chcielibyśmy, aby Państwo zgłaszali konkretne, jednostkowe przykłady korupcji; zależy nam raczej na wytypowaniu błędów, niejasności lub innych niedociągnięć w przepisach prawnych oraz samym systemie organizacji ochrony zdrowia w Polsce, które Państwa zdaniem sprzyjają zachowaniom korupcyjnym. Prosimy o udzielenie poniżej odpowiedzi na pytanie:


Jakie konkretne przepisy prawne sprzyjają Pana/Pani zdaniem korupcji w polskim systemie ochrony zdrowia w relacjach lekarz – pacjent? / lekarz – firma farmaceutyczna / lekarz – placówka medyczna / świadczeniodawca (lekarz, placówka medyczna) - Narodowy Fundusz Zdrowia?

Objaśnienie:

Pytanie odnośnie relacji lekarz-pacjent zadano na forum portalu medycznego Esculap.pl oraz „Rzeczpospolitej” i „Zdrowia”, natomiast pozostałe trzy pytania wyłącznie na łamach portalu.


1 Por. Anna Kubiak Codzienne doświadczenie korupcyjne Polaków. Barometr korupcji 2006. Raport z badań. Fundacja Batorego, Program Przeciw Korupcji Warszawa 2006.

2Transparency International Global Corruption Report 2006 Special Focus: Corruption and Health

Globalny Raport Korupcji 2006 Wydanie specjalne: Korupcja w systemie ochrony zdrowia, str. 9.



3 Tamże str. 37

4Tamże str. 9.

5 Tamże str.11

6 Tamże str. 24

7 Tamże str. 25

8 Por. H. Barnum, J. Kutzin, H. Saxenian, „Incentives and Provider Payment Methods”, International Journal of Health Planning and Management 10 (1995) oraz J. C. Robinson, „Theory and Practice in the Design of Physician Payment Incentives”, Milbank Quarterly (listopad 2001) za: Globalny Raport Korupcji 2006 Wydanie specjalne: Korupcja w systemie ochrony zdrowia.

9 Transparency International Global Corruption Report 2006 Special Focus: Corruption and Health

Globalny Raport Korupcji 2006 Wydanie specjalne: Korupcja w systemie ochrony zdrowia, str. 26.



10 Tamże, str. 27

11 Wywiad Williama D. Savedoffa z Leslie Aronovitz, amerykański Departament Świadczeń Zdrowotnych i Społecznych, 17 grudnia 2000 za: Globalny Raport Korupcji 2006 Wydanie specjalne: Korupcja w systemie ochrony zdrowia.

12 „Pani domu” nr 25 z 25.VI. 2006


13 Anna Kubiak Pacjenci i lekarze o korupcji w publicznej służbie zdrowia. Raport z badań 2001. Fundacja Batorego, Program Przeciw Korupcji Warszawa 2001 str.9, 14.

14 Anna Kubiak Codzienne doświadczenie korupcyjne Polaków. Barometr korupcji 2006. Raport z badań. Fundacja Batorego, Program Przeciw Korupcji Warszawa 2006

15 Barometr Nowej Europy, finansowany z grantu British Economic & Social Research Council, ma na celu analizę kierunków, w jakich przekształcają się kraje postkomunistyczne

16 Katarzyna Tymowska Opieka zdrowotna: korzystanie, finansowanie, bariery dostępu i opinie społeczne w „ Warunki i jakość życia Polaków”, red. J.Czpińskiego i T.Panek, Wasrszawa 2006.

17 Anna Kubiak Codzienne doświadczenie korupcyjne Polaków. Barometr korupcji 2006. Raport z badań. Fundacja Batorego, Program Przeciw Korupcji Warszawa 2006 str. 35

18 Centrum Badania Opinii Społecznej, New Europe Barometer VII.

19 Anna Kubiak Codzienne doświadczenie korupcyjne Polaków. Barometr korupcji 2006. Raport z badań. Fundacja Batorego, Program Przeciw Korupcji Warszawa 2006 str. 9

20 Centrum Badania Opinii Społecznej, New Europe Barometer VII.

21 M. Pączkowska, Dostępność świadczeń zdrowotnych w opinii Polaków, raport z badań. CSIOZ, W-wa 2006

22 Tamże, str. 26




1   2   3


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna