Poniżej tygodniowy serwis informacyjny. Przygotowujemy omówienia, natomiast sposób dotarcia do pełnych tekstów wskazujemy poprzez systemem przypisów i aktywnych odsyłaczy



Pobieranie 4,28 Mb.
Strona6/10
Data24.02.2019
Rozmiar4,28 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10

Sylwestrowa noc należała do bardzo spokojnych. Było mniej wypadków drogowych, a co się z tym wiąże mniej osób zabitych i rannych. W ostatniej dobie minionego roku w kraju doszło do 89 wypadków, w których rannych zostało 104 osoby, a 10 zginęło. To  mniej niż każdego dnia na polskich drogach. Policjanci zatrzymali 172  nietrzeźwych kierujących. Najtragiczniejsze zdarzenie drogowe  policjanci zanotowali już po północy, czyli 1 stycznia na trasie Wrocław - Kłodzko. Z nieustalonych na razie przyczyn kierujący oplem corsą zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z fiatem stilo. Na miejscu zginęły cztery osoby, jedna zmarła w szpitalu, jedna pozostaje na oddziale intensywnej terapii.


Link do źródła: Komenda Główna Policji – „Spokojna sylwestrowa noc” - http://www.policja.pl/portal/pol/1/34387/Spokojna_sylwestrowa_noc.html

Niebezpieczne zachowanie na drodze

Kategorie:  » bezpieczeństwo ruchu drogowego  » flota samochodowa » wypadki drogowe

Wkrótce pod patronatem Fleet Safety Forum ruszyć ma nowa kampania, która zaprezentuje szereg informacji i porad w zakresie wdrażania i zarządzania planami motywacyjnymi, aby dały one jak najlepsze możliwe efekty. Jak pokazują dane, kierowcy w czasie pracy powodują większy odsetek wypadków. Co więcej, 61% kierowców prowadzących samochody w czasie godzin pracy przyznało, że ich zachowanie na drodze nie zawsze jest bezpieczne. Takiego samego zdania było 51% kierowców, którzy prowadzili pojazd w innych celach niż praca. Fleet Safety Forum twierdzi, że jedynym sposobem na przeciwdziałanie takim zachowaniom jest dodatkowa motywacja dla kierowcy, aby zachowywał się bezpiecznie na drodze. Roz Cumming, menadżer ds. rozwoju Fleet Safety Forum w organizacji Brake, powiedziała, że plany motywacyjne tworzą okazję do tego, aby podejść do kwestii bezpieczeństwa drogowego w sposób pozytywny. Zarządzanie ryzykiem może być pełne negatywnych komunikatów poprzez mówienie kierowcom czego robić nie mogą lub co gorsza zapoznawanie ich ze skutkami wypadków drogowych. Plany motywacyjne nie niosą za sobą żadnych potencjalnych pułapek w przypadku braku odpowiedniego zarządzania. Jeśli plany te są dobrze przemyślane i odpowiednio zarządzane mogą wpłynąć pozytywnie na zachowanie kierowcy na drodze. Mogą one pomóc w ocaleniu wielu istnień ludzkich i sporej ilości pieniędzy przede wszystkim zapobiegając wypadkom.



Link do źródła: „Flota pl” – „Motywacja w trosce o bezpieczeństwo” - http://www.flota.com.pl/cms/index.php/25334/news_zajawka_horyzontalna_motywacja_w_trosce_o_bezpieczenstwo.html

Inwestycje drogowe w 2009 roku

Kategorie:  » inwestycje drogowe  » autostrady » drogi ekspresowe

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma w tym roku do wydania o 30 proc. pieniędzy więcej niż w poprzednim. W 2008 roku urzędowi nie udało się jednak zakontraktować co czwartego miliarda – informuje „Gazeta Prawna”. Nigdy wcześniej drogowcy nie dysponowali podobnym budżetem. Na budowę nowych dróg Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) otrzymała z budżetu centralnego i środków unijnych 32 mld zł. Ten rok będzie więc bardzo pracowity. GDDKiA zapewnia, że tylko do czerwca ogłoszonych zostanie 31 największych przetargów na autostrady, drogi ekspresowe i obwodnice. GDDKiA rozpocznie poszukiwania wykonawców m.in. dla dwóch fragmentów autostrady A4 (obwodnicy Rzeszowa i 35-kilometrowego odcinka trasy z Jarosławia do granicy z Ukrainą) oraz A18 (69-kilometrowa trasa z Olszyny do Golnic, gdzie droga spotka się z autostradą A4). W sumie do grudnia 2009 r. ma się rozpocząć ponad 180 postępowań na wybór wykonawców nowych inwestycji  i odnowę już istniejących. Remont ponad 450 km dróg ma kosztować 1,5 mld zł.



(280-3)

 

Link do źródła: „Gazeta Prawna” – Maciej Szczepaniuk: „32 mld zł na autostrady i drogi ekspresowe w 2009 roku” - http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/103097,32_mld_zl_na_autostrady_i_drogi_ekspresowe_w_2009_roku.html oraz „Gazeta Prawna” – „Komentarz GP: Egzamin z budowy dróg” - http://biznes.gazetaprawna.pl/komentarze/103106,komentarz_gp_egzamin_z_budowy_drog.html oraz „Gazeta Wyborcza Szczecin” – Mariusz Rabenda: „Rok wielkich budów drogowych” - http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,6106323,Rok_wielkich_budow_drogowych.html



W wydziale komunikacji bez kolejek?

Kategorie:  » rejestracja pojazdów  » wydział komunikacji

Jak donosi „Gazeta Wyborcza”: Katowiccy przedsiębiorcy wolą rejestrować swoje auta w innych miastach. To możliwe, o ile są w nich zameldowani. I opłaca się, bo dużo szybciej. Od nowego roku poprawić ma się wreszcie w Katowicach, bo tutejszy wydział komunikacji będzie miał mniej obowiązków. Problem z długą kolejką w katowickim wydziale komunikacji od dawna znany jest miejscowym radnym. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” sprawdzili, jak jest w innych dużych miastach regionu. W Gliwicach praktycznie wszystko załatwia się od ręki. - Jest 13 stanowisk i 34 pracowników - informuje Beata Szczepankiewicz, naczelniczka wydziału komunikacji w tutejszym magistracie. Podobnie jest w Sosnowcu. Janusz Panek, zastępca naczelnika wydziału komunikacji w Katowicach, twierdzi, że tych miast nie da się porównać ze stolicą województwa: nie dość, że Katowice są od nich większe, to mieszczą się tu regionalne siedziby różnych firm. Zapewnia jednak, że w urzędzie cały czas myślą o tym, jak sobie z tym problemem poradzić. Zatrudniono nowych pracowników i wprowadzono system elektronicznych numerków w kolejce. Na niewiele to się zdało, bo kolejki jak były, tak nadal są. Czy to oznacza, że klienci katowickiego wydziału muszą pogodzić się z obecną sytuacją? - Od początku tego roku wydział komunikacji będzie pracować inaczej. Został całkowicie zreorganizowany. To powinno pomóc i maksymalnie skrócić czas oczekiwania - uspokaja Waldemar Bojarun, rzecznik magistratu. Chodzi o to, że do tej pory wydział komunikacji, prócz wydawania praw jazdy i rejestracji pojazdów, zajmował się też np. nowymi rozwiązaniami komunikacyjnymi w mieście. Od dziś te obowiązki należeć będą do innych: wydziału inwestycji, działalności gospodarczej i Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów. Pracownicy wydziału komunikacji zajmują się teraz tylko wydawaniem prawa jazdy i rejestrowaniem aut.



Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Katowice” – Anna Malinowska: „Katowicki wydzial komunikacji ma przyspieszyć” - http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6114208,Katowicki_wydzial_komunikacji_ma_przyspieszyc.html

Drogówki plany na nowy rok



Kategorie:  » bezpieczeństwo ruchu drogowego  » policja drogowa

Zapowiada się ciężki rok dla piratów drogowych - policja przestanie obsługiwać fotoradary, będzie częściej na drogach w nieoznakowanych samochodach, może dawać wyższe mandaty i prowadzić więcej takich akcji jak "Zero promila". Szuka też sposobu na poprawę bezpieczeństwa pieszych – informuje kielecka „Gazeta Wyborcza”. Rozmowa z naczelnikiem Jarosławem Kopciarą


Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Jak Pan ocenia ubiegły rok?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): Był trudny, szczególnie końcówka. Brak śniegu i mrozu nie zniechęca pieszych do wychodzenia z domu po zmroku. I efekty, niestety, widać - mamy kilkunastu zabitych. Przy ostrej zimie pewnie nie byłoby tylu tragedii.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): A pracę drogówki jak Pan ocenia?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): Na czwórkę. Było dobrze, bo 18 osób mniej zginęło na drogach niż rok wcześniej. Ale to nadal aż 238 ofiar i nie mamy sposobu na pieszych, których ginie bardzo dużo. To dla nas spore wyzwanie.

Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Sporo osób to ofiary pijanych kierowców albo piratów drogowych...
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): To też bardzo ważny problem. Powiem więcej, jesteśmy bardzo zdeterminowani, żeby ograniczyć liczbę kierowców, którzy jeżdżą po alkoholu. Ale tu już mamy sprawdzone pomysły.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Jakie?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): Ja po prostu nie wierzę w statystyki, z których wynika, że w jakimś powiecie np. nie ma pijanych kierowców, bo rzadko ich zatrzymujemy. Dlatego w nowym roku będziemy jeszcze częściej wysyłać spore siły z grupy wsparcia w takie powiaty jak kazimierski, gdzie na co dzień np. jest dwóch policjantów drogówki, bo efekty od razu są widoczne. A ponadto efekt jest tam większy, bo zazwyczaj mówi się o naszej wizycie przez kilka miesięcy.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Jak po zatrzymaniu starosty kazimierskiego?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): To dobry przykład. Poza tym zamierzamy częściej prowadzić takie akcje jak "Zero Promila", którą najpierw nagłośniono w mediach, a potem przeprowadziliśmy zmasowane kontrole. Mimo to w ciągu tygodnia akcji zatrzymaliśmy wyjątkowo dużo pijanych kierowców.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Akcja "Zero promila" odbiła się rzeczywiście szerokim echem. Ale nie obawia się Pan, że podobne akcje spowszednieją i z czasem niewiele wniosą?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): Nie. Jesteśmy bardzo zdeterminowani, a ta akcja pokazała jakiś kierunek.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): A co z piratami przekraczającymi prędkość?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): Mamy 13 nieoznakowanych radiowozów, a będą kolejne. Użycie takich aut to najlepszy sposób na powstrzymanie najszybciej jeżdżących. Poza tym wykorzystujemy je coraz efektywniej, na dwie zmiany, więc myślę, że będzie lepiej i coraz mniejsza grupa kierowców będzie ryzykowała.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Z drugiej strony są stacjonarne fotoradary.
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): Tu sytuacja się jeszcze poprawiła i nie mam na myśli tylko nowych urządzeń. Od 1 styczna obróbką zdjęć ma się zająć Inspekcja Transportu Drogowego. Trwa właśnie docieranie procedur i fotoradary jeszcze obsługuje policja, ale w perspektywie oznacza to odciążenie policjantów i możliwość skierowania większych sił na drogi. Poza tym w listopadzie zmienił się taryfikator, więc i mandaty są wyższe.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Dlaczego w takim razie największym wyzwaniem są piesi?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): Bo najtrudniej do nich dotrzeć, zwłaszcza do starszych, których najwięcej ginie. Nie pomagają ani apele odczytywane w kościołach, ani rozdawanie ulotek czy odblasków. Na dodatek, patrząc na mapę, nie można wskazać szczególnie niebezpiecznych miejsc, bo do takich wypadków dochodzi w miejscach niemal przypadkowych. Bo kto by się spodziewał pieszego idącego środkiem drogi na odludziu.

Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): Co trzeba zrobić?
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): To proste. Trzeba uświadomić pieszym, że nie są jedynymi użytkownikami drogi i że mogą być słabo widoczni. Przecież przy światłach mijania pieszego widać z zaledwie 40 metrów.
Marcin Sztandera („Gazeta Wyborcza”): A jak to zrobić? Przecież policjanci o tym mówili już w kościołach, za pośrednictwem mediów...
Jarosław Kociara (naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach): To rzeczywiście znacznie trudniejsze. Na pewno będziemy dalej prowadzić akcje profilaktyczne, czyli ostrzegać za pośrednictwem dzielnicowych, kościoła, szkół i urzędów. Będziemy o tym mówić wszędzie tam, gdzie będziemy mogli. Ale szukamy też kolejnych pomysłów. Niewykluczone, że zorganizujemy jakieś doświadczenie, pokazy, spróbujemy dotrzeć do osób starszych za pośrednictwem ich rodzin czy imprez straży pożarnej. To trudne zadanie, ale trzeba spróbować.

Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Kielce” – Marcin Sztandera: „Plany na nowy rok świętokrzyskiej drogówki” - http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6113993,Plany_na_nowy_rok_swietokrzyskiej_drogowki.html


W radiowozie zarejestrują wszystko

Kategorie:  » policja drogowa  

Kamery i mikrofony monitorujące cały przebieg służby we wszystkich radiowozach drogówki - to pomysł szefa policji w Łódzkiem informuje „Gazeta Wyborcza”. Obecnie pracę w policyjnych radiowozach funkcjonariusze opisują w swojej dokumentacji. Przełożeni wyznaczają cele i teren, w jakim powinien się znajdować patrol, ale nie mogą sprawdzić, czy był tam rzeczywiście. - Jedynym wyjściem jest osobiste sprawdzanie, czy radiowóz jest w wyznaczonym miejscu - mówi podinspektor Henryk Wojtysiak z wydziału ruchu drogowego komendy wojewódzkiej. Nie wiadomo też, jak przebiegają rozmowy policjanta z zatrzymanym do kontroli kierowcą. Można je nagrywać jedynie w siedmiu radiowozach wyposażonych w wideorejestratory oraz kamery i mikrofony. W pozostałych - a jeździ ich po drogach województwa w sumie 171 - takiej możliwości nie ma. Chce to zmienić inspektor Marek Działoszyński, komendant wojewódzki policji. To on jest pomysłodawcą rozwiązania, które pozwoliłoby na bieżąco rejestrować przebieg służby we wszystkich radiowozach. Jak miałoby to wyglądać? W samochodzie działałby system kamer rejestrujący to, co dzieje się na zewnątrz i wewnątrz radiowozu. Oprócz tego mikrofony nagrywałyby rozmowy - zarówno te prowadzone obok auta, jak i w środku. - Nagrania trafiałyby do nas, moglibyśmy sprawdzać, jak pracują policjanci - wyjaśnia podinspektor Wojtysiak. - Miałoby to zadanie antykorupcyjne i motywujące policjantów. Świadomi tego, że mają w aucie "małego big brothera", na pewno wystrzegaliby się nieprawidłowości. Dodatkowo radiowozy zostałyby wyposażone w połączone z centralą GPS-y, co pozwoliłoby na bieżąco sprawdzać, gdzie są w danej chwili. - Odpadłoby samowolne oddalanie się z wyznaczonych miejsc. Nikt nie jest przecież samobójcą, żeby narażać się na takie kłopoty - podkreśla Wojtysiak. - Moim zdaniem pomysł jest znakomity. W komendzie wojewódzkiej podkreślają, że kamery i mikrofony miałyby pracowników motywować, a nie straszyć. A na dodatek mają poprawić komfort pracy. Jak? - Zarejestrowany przebieg służby pozwoliłby rozwiać wszelkie wątpliwości w przypadku pomówień funkcjonariuszy i skarg na ich działania. Na przykład w sytuacji, kiedy ukarany kierowca twierdzi, że nie został pouczony o możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego i skierowania wniosku do sądu. Albo kiedy zaprzecza, że popełnił wykroczenie lub oskarża policjanta o przyjęcie łapówki - mówi podinspektor Joanna Kącka z biura prasowego komendanta wojewódzkiego. - Teraz postępowania wyjaśniające w takich sytuacjach bywają długotrwałe i kosztowne. W komendzie trwają obliczenia, ile kosztowałoby wyposażenie radiowozów w sprzęt audiowizualny. Pomysł został też przekazany do zaopiniowania komendzie głównej. Tam okaże się, czy i kiedy ma szansę na realizację.



Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Łódź” – Agnieszka Urasińska: „Big Brother w radiowozach?” - http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6113469,Big_Brother_w_radiowozach_.html

A miał być deptak

Kategorie:  » sygnalizacja świetlna  » niepełnosprawni » Warszawa

- Tu powinno być przejście z zebrą, sygnalizatorami dźwiękowymi i światłami. Chodzą tędy setki osób, wśród nich niewidomi i poruszający się na wózkach - mówi Paweł Wdówik, który walczy o ustawienie świateł przy bramie Uniwersytetu Warszawskiego na Krakowskim Przedmieściu.  Walkę o sygnalizatory w tym miejscu Paweł Wdówik, kierownik biura ds. osób niepełnosprawnych UW, toczy od 2006 r. Zaczął ją, jak tylko poznał plany przebudowy Krakowskiego Przedmieścia. - Mamy stu niewidomych studentów. W ostatnim czasie kilka razy o mały włos nie doszło do tragedii, bo samochody nie zważają na przechodniów. Krakowskie Przedmieście miało być deptakiem, ale ruch nie jest tam dużo mniejszy niż przed remontem - twierdzi. - Z tą różnicą, że wtedy było przejście podziemne. Sam również jest niewidomy. Obliczył, że w godzinach szczytu Krakowskim Przedmieściem kursuje ponad setka autobusów. - Oprócz tego taksówki, samochody prywatne, limuzyny VIP-ów - wylicza. - Ograniczenie prędkości do 30 km to mit. Nawet kierowcy autobusów go nie przestrzegają. Urządzał wizje lokalne, na które zapraszał wiceprezydentów Warszawy i dziennikarzy. Posłał do ratusza kilkanaście monitów. Uzyskał tyle, że przy bramie UW zamontowano specjalne pasy z wypustkami, ale świateł dalej nie ma. - Od poważnych urzędników z ratusza słyszałem, że to salon Warszawy i sygnalizacja tu nie pasuje - twierdzi Wdówik. W październiku złożył skargę do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. "Przechodzenie przez jezdnię na osi bramy uniwersyteckiej zagraża życiu i zdrowiu osób niewidomych" - napisał. I zaapelował o poprawę bezpieczeństwa na przejściu, "tak aby nie powtórzyła się sytuacja z Metra Warszawskiego z 17 września, kiedy wskutek wadliwego i niedbałego oznakowania peronów uległ bardzo groźnemu wypadkowi niewidomy student Uniwersytetu Warszawskiego". - Nie możemy nic zrobić, bo przejście wykonano zgodnie z projektem. Tam nie planowano świateł - tłumaczy Artur Banaszek, dyrektor oddziału PINB. Skargę przekazał Zarządowi dróg Miejskich. - Musimy rozwiązać ten problem - przyznaje Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. - Spotkamy się z niepełnosprawnym na początku roku, żeby przedyskutować możliwości. Jeszcze nie wiem, czy to będzie tradycyjna sygnalizacja. Miasto obiecuje nie protestować przeciwko instalacji świateł przy bramie UW. - Jeżeli okaże się, że są najlepszym wyjściem, nie będziemy przeciwko - zapewnia Tomasz Zemła, zastępca dyrektora biura architektury i planowania przestrzennego w ratuszu.



Link do źródła: „Gazeta Stołeczna” – Wojciech Karpieszuk: „Będą światła na Krakowskim?” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6114239,Beda_swiatla_na_Krakowskim_.html


2.1.2009 (piątek)
O egzaminatorze, byłym instruktorze

Kategorie:  » egzaminatorzy  » WORD

„Dziennik Łódzki” donosi: Anna Bełc w czerwcu 2008 r. została egzaminatorem ośrodka ruchu drogowego. Jak mówi obecny wicedyrektor WORD, Wojciech Smyk, była najlepsza spośród 300 osób zdających test. Mało tego - była jedną z czterech osób, które jako jedyne w ogóle przeszły ten trudny egzamin. Młodej pani egzaminator wróży się więc świetlaną przyszłość. Jak podkreśla wicedyrektor, każdy warszawski WORD przyjąłby ją do pracy "z pocałowaniem ręki". Ale Anna Bełc złożyła CV do WORD w Skierniewicach i 1 grudnia rozpoczęła tu pracę. Nowa pani egzaminator budzi jednak, jak twierdzi pracownik jedego ze skierniewickich ośrodków szkolenia kierowców, kontrowersje części środowiska szkół nauki jazdy. Dlaczego? Jeszcze kilka tygodni temu była bowiem instruktorem w Ośrodku Szkolenia Kierowców "Ekonomik" (w ocenie "Polski Dziennika Łódzkiego" to najlepsza skierniewicka szkoła nauki jazdy), a prywatnie jest córką właściciela tej szkoły. Inne OSK mają rzekomo obawiać się, że egzaminator może faworyzować uczniów tej szkoły przy egzaminach na prawo jazdy. - Czy WORD podpisał z panią Bełc umowę, że nie będzie egzaminowała uczniów z ośrodka "Ekonomik?" - zastanawia się pracownik jednej ze skierniewickich szkół nauki jazdy. Paweł Bejda, dyrektor skierniewickiego WORD nie widzi problemu. Tłumaczy, że egzaminatorem nie może być jedynie właściciel ośrodka szkolenia kierowców oraz czynny instruktor. - Tymczasem pani Bełc nie pełni żadnej z tych funkcji - mówi dyrektor Bejda. - Licząc się z możliwością takich dyskusji przed podpisaniem umowy odbyłem na ten temat rozmowę z panią Bełc. Ustaliliśmy, że jeśli wylosuje do egzaminu ucznia z OSK "Ekonomik", wówczas tej osobie zostanie przydzielony inny egzaminator, a pani Anna będzie losowała kolejną osobę. Zasadne jest jednak pytanie, skąd egzaminator będzie wiedział, w jakim OSK dana osoba zdobywała umiejętności? Nie ma bowiem zwyczaju informowania o tym przed egzaminem. Jak podkreśla dyrektor WORD sytuacja, w której egzaminator jest związany z miejscową szkołą jazdy nie zdarza się po raz pierwszy. - Egzaminatorzy to często byli instruktorzy nauki jazdy - dodaje Paweł Bejda. - Takie sytuacje były już rozwiązywane w podobny sposób, jak w przypadku Anny Bełc. Egzaminy są zresztą nagrywane i nie pozwolę na to, by w ich czasie dochodziło do jakichś nieprawidłowości. Tadeusz Bełc, właściciel OSK "Ekonomik" twierdzi, że obawiał się takiej dyskusji. - Domyślam się jednak, który z właścicieli szkół jazdy jest zbulwersowany faktem zatrudnienia mojej córki w WORD - mówi. Sama Anna Bełc zapewnia, że jeśli tylko będzie wiedziała, że dany kursant uczył się w OSK "Ekonomik" - nie będzie go egzaminować. - Właśnie takich niedorzecznych zarzutów się obawiałam, gdy składałam CV do WORD w Skierniewicach - mówi Anna Bełc. - Wśród egzaminatorów jest zwyczaj, że nie egzaminują osób z rodziny czy znajomych. Zamierzam trzymać się tych wzorców. Przykro mi, że ta chora dyskusja popsuła mi całą radość, jaką miałam ze zdanego egzaminu na egzaminatora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

Link do źródła: „POLSKA Dziennik Łódzki” – Jolanta Sobczyńska:„Córka właściciela szkoły nauki jazdy została egzaminatorem WORD” - http://skierniewice.naszemiasto.pl/wydarzenia/934803.html oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Skierniewicach - http://www.word-skierniewice.ires.pl/8199/8199/

Automatyczna kontrola prędkości, czy będzie?

Kategorie:  » prędkość  » Wielka Brytania

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęto testy ograniczników prędkości, które mają wymusić na kierowcach przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nowy wynalazek ma doprowadzić do obniżenia emisji dwutlenku węgla oraz wypadków - nawet o 29%. Ogranicznik opiera się na module GPS. System GPS pozwala na precyzyjne określenie pozycji auta. W połączeniu z cyfrowymi mapami daje to możliwość dokładnego sprawdzania prędkości samochodu na każdym odcinku drogi. Jeśli kierowca dozwoloną prędkość przekroczy, ogranicznik odetnie mu dopływ paliwa albo włączy hamulce. Kiedy prędkość wróci do dozwolonych prawnie wartości, silnik znowu zacznie normalnie pracować. Na razie Brytyjczycy nie przewidują wprowadzenia obowiązku stosowania ograniczników, bo - jak donosi BBC, "elektronika ma ułatwiać przestrzeganie przepisów, a nie przymuszać do tego". Można jednak wyobrazić sobie sytuację, w której za kilka lat nowy wynalazek będzie stosowany powszechnie. Dlatego przeciwnicy rozwiązania ostrzegają, że automatyczna kontrola prędkości może uśpić czujność kierowców i dać efekt przeciwny, od zamierzonego. Trudno sobie też wyobrazić sytuację, gdy system odcina dopływ paliwa podczas wyprzedzania...



Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Wysokie Obroty” – „Ograniczniki prędkości w autach będą obowiązkowe?” - http://www.wysokieobroty.pl/auto/1,48316,6115549,Ograniczniki_predkosci_w_autach_beda_obowiazkowe_.html

Stołeczne inwestycje drogowe 2009

Kategorie:  » inwestycje drogowe  » Warszawa

W Warszawie w nowym roku, według planów Ratusza, ma się poprawić sytuacja na warszawskich drogach. Oprócz planów drogowych miasto chce realizować projekty budowlane.  Ratusz uchwalając budżet na przyszły rok postawił sobie za cel uporanie się z problemem komunikacji. Rzecznik Marcin Ochmański mówi, że najważniejsza część tych planów to budowa trasy Mostu Północnego i obwodnicy śródmiejskiej. Oprócz planów drogowych miasto chce realizować projekty budowlane - w tym - drugą linię metra. Te plany mogą jednak nie wytrzymać starcia z rzeczywistością. Jak mówi Ochmański, miasto planuje wydatki w wysokości 12,5 mld złotych, przy budżecie 10 mld. złotych.


(281-5)

▲ W styczniu mają rozpocząć się pierwsze prace na trasie prowadzącej do planowanego Mostu Północnego w Warszawie. Trwają przygotowania do wycinki drzew. Część z 3 tys. drzew zostanie przesadzona w inne miejsca.


Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Stołeczna” – Błażej Grygiel: „Czy w 2009 poprawi się na drogach?” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6115785,Czy_w_2009_poprawi_sie_na_drogach_.html oraz „Gazeta pl. Warszawa’ – „Most Północny: początek prac w styczniu” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6099296,Most_Polnocny__poczatek_prac_w_styczniu.html

Nadzór satelitarny nad początkującym kierowcą

Kategorie:  » ubezpieczenia  » młodzi kierowcy

Początkujący kierowcy mogliby płacić znacznie niższe składki ubezpieczeniowe, gdyby zgodzili się na nadzór satelitarny - proponuje niemiecka CDU. Ekspert tej partii w sprawach ruchu drogowego Dirk Fischer powiedział gazecie "Bild", że taki nadzór "działa dyscyplinująco i chroni przed niebezpiecznym przecenianiem własnych możliwości". Taki nadzór jest już technicznie możliwy - pisze "Bild" - i działa podobnie jak nawigacja satelitarna, w sposób ciągły rejestrując dokładną lokalizację i prędkość pojazdu. Takie dane można oczywiście przeanalizować pod kątem przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Projekt pilotażowy jest już realizowany w Brandenburgii. Początkujący kierowcy, którzy zainstalują w swych samochodach urządzenie, kosztujące 300-400 euro, mają tam obniżoną o połowę składkę ubezpieczeniową. Ekspert CDU podkreślił, że wprowadzenie nadzoru satelitarnego wymagałoby m.in. zagwarantowania początkującym kierowcom ochrony danych, pozyskiwanych w ramach takiego systemu.



Link do źródła: INTERIA.pl – „Młodzi kierowcy pod nadzorem” - http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/mlodzi-kierowcy-pod-nadzorem,1235235,415

Lentner avenger wyjechał na drogi

Kategorie:  » pojazdy  
(281-9)

Najnowocześniejszy samochód pożarniczy, wart 2,8 mln zł., prawie 1000-konny lentner avenger przekazano dzisiaj jednostce Lotniskowej Straży Pożarnej Portu Lotniczego Łódź im. Władysława Reymonta. Pojazd rozpędza się do 80 km/h w 27 sekund, a w ciągu 2 minut można nim dojechać w najbardziej odległe miejsce łódzkiego lotniska. Ciekawostką jest samo miejsce kierowcy, zamontowano centralnie, by mógł sam jeden sterować poszczególnymi urządzeniami gaśniczymi. 

Link do źródła: INTERIA.pl – „Auto za 2,8 mln zł w Łodzi” - http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/auto-za-28-mln-zl-w-lodzi,1234768,415 oraz AUTOGALERIA.pl – „Lentner Avenger w służbie Lotniskowej Straży Pożarnej” - http://www.autogaleria.pl/news/index.php?id=1747 oraz Samochody Świata pl – „Łódzkie lotnisko ma supernowoczesny wóz strażacki” - http://www.samochodyswiata.pl/viewtopic.php?f=23&p=498404 oraz Wirtualna Łódź – „Szybka straż na lotnisku” - http://www.cityoflodz.pl/index.php?id=15264

3.1.2009 (sobota)
Niepełnosprawny kandydat na kierowcę

Kategorie:  » egzamin na prawo jazdy  » szkolenie niepełnosprawnych » niepełnosprawni

„Gazeta Wyborcza Zielona Góra”: Ojciec 18-letniej niesłyszącej Oli twierdzi, że córka nie zdała na prawo jazdy, bo nie zrozumiała poleceń egzaminatora. - Było inaczej. Ona popełniła błąd na egzaminie - tłumaczy dyrektor WORD. Ola Sikora ma 18 lat, chodzi do drugiej klasy liceum plastycznego w Zielonej Górze. Nie słyszy od urodzenia. W prawym uchu Ola nosi aparat zauszny, w lewym ma implant ślimakowy. W ten sposób odbiera ok. 20 proc. dźwięków. - Dzięki temu częściowo słyszy i nauczyła się mówić. Poza tym córka czyta z ruchu warg - wyjaśnia pan Ireneusz, ojciec dziewczyny. W jej szkole nauczyciele przeszli specjalne szkolenie, dzięki temu Ola bez problemu ich rozumie i może robić notatki. We wrześniu postanowiła zapisać się na kurs prawa jazdy. Teorię opanowała bardzo szybko i zaczęły się jazdy. W sumie dziewczyna wyjeździła 35 godzin i 30 grudnia miała przystąpić do pierwszego egzaminu. - Przed wyznaczonym terminem lekarz kilkakrotnie musiał się upominać w WORD, żeby zakwalifikowano córkę jako osobę niepełnosprawną, ciągle sprawiano nam jakieś trudności - opowiada Ireneusz Sikora. - Porozmawialiśmy również z panem dyrektorem i dokładnie wyjaśniliśmy, jakie problemy mogą się pojawić - dodaje. - Chciałem być obecny na egzaminie, ale pan dyrektor powiedział mi, że z przyczyn prawnych jest to niemożliwe, a szkoda, bo może egzaminator nie zawaliłby sprawy - mówi pan Ireneusz. Egzamin teoretyczne poszedł Oli bezbłędnie. Testy zdała w kilka minut. Przyszedł czas na część praktyczną. I tu zaczęły się problemy. - Egzaminator mówił odwrócony tyłem, zwrócony do szyby, więc nie było szans na czytanie z ruchu warg - twierdzi ojciec dziewczynki. - Poza tym polecenia przekazywał nawet po wyjściu na zewnątrz, mówił bardzo szybko i niewyraźnie - dodaje zdenerwowany Sikora. W samochodzie podczas egzaminu obecna była Emilia Wieczorkowska, instruktorka ze szkoły jazdy. Ta z kolei nie dopatrzyła się poważniejszych uchybień ze strony egzaminującego. Kilkakrotnie pytał on dziewczynę, czy na pewno jest gotowa do jazdy. W ten sposób chciał zasugerować, że Ola ma zamiast świateł mijania włączone światła pozycyjne. Dziewczyna nie zauważyła swojego błędu i wyjechała z ośrodka. Wtedy egzaminator ją oblał. - Ola bardzo się zestresowała, ale myślę, że też do końca nie rozumiała, o co chodzi egzaminatorowi i to ją zmyliło - twierdzi pani Emilia i dodaje, że pewnie nawet osoba słysząca miałaby problemy ze zrozumieniem takiego sformułowania. - Głusi często nie rozumieją prostych poleceń - twierdzi Cecylia Danielak z Polskiego Związku Głuchych. - Pamiętam sytuację, gdy niesłysząca dziewczyna nie potrafiła rozszyfrować słowa cofać. Ale szybko zrozumiała, gdy wyjaśniłam jej, że to przeciwieństwo jechania wprzód. Czasami trzeba tylko użyć innych, prostszych słów i wszystko stanie się jasne - dodaje.


Pani Cecylia wielokrotnie uczestniczyła w egzaminach na prawo jazdy jako tłumacz. - Kazano mi tłumaczyć polecenia egzaminatora dosłownie, a wtedy niesłyszący nie zawsze rozumieli o co chodzi. Musiałam więc objaśniać słowa egzaminującego, a wtedy z kolei oskarżano mnie o podpowiadanie - mówi Danielak i przywołuje inną problemową sytuację z WORD. - Chociaż rzadko spotykałam się z jakimiś utrudnieniami, to zdarzyło się, że wyproszono mnie z samochodu. Egzaminator zobaczył, że głuchy nosi aparat i stwierdził, że moja pomoc jest zbędna - opowiada Cecylia Danielak. Gdy zaprotestowała, pracownik WORD poszedł sprawdzić, czy faktycznie tłumacz może pozostać w samochodzie. - W międzyczasie mój kursant się zestresował i w końcu oblał - dodaje pani Cecylia.
Dyrektor WORD Ireneusz Plechan zapewnia, że ośrodek nie dyskryminuje osób niepełnosprawnych i przywołuje przykład z zeszłego tygodnia, kiedy głuchy mężczyzna świetnie poradził sobie na egzaminie. - Nie dopatrzyliśmy się żadnych zaniedbań ze strony egzaminatora. W tym wypadku był to ewidentny błąd pani Oli, która nie zauważyła, że włączyła złe światła - stwierdził po obejrzeniu nagrania z egzaminu dyrektor WORD. Plechan zapewnia jednak, że podczas egzaminu poprawkowego w samochodzie obecny będzie jego zastępca, Lech Szczygielski. - Zwrócimy większą uwagę na to, w jaki sposób egzaminator formułuje komunikaty - mówi Ireneusz Plechan. Dyrektor WORD rozważa również możliwość szkoleń dla egzaminatorów, aby przygotować ich do kontaktu z niepełnosprawnym. Na razie jednak o konkretach nie mówi.

Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Zielona Góra” – Joanna Leśniewska: „Ola oblała prawko, ale czy jest sama sobie winna?” - http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,6128287,Ola_oblala_prawko__ale_czy_jest_sama_sobie_winna_.html

Śnieg zasypuje drogi

Kategorie:  » warunki atmosferyczne  » wypadki drogowe

Zawieje i zamiecie śnieżne w województwach podlaskim i warmińsko- mazurskim powodują trudności komunikacyjne na drogach i tworzenie się zasp. Podobnie jest na Śląsku i w województwie zachodniopomorskim. Na północy kraju zjawiskom tym towarzyszyć może wiatr południowo-zachodni i zachodni wiejący ze średnią prędkością do 40 km/h, w porywach do 65 km/h. Utrudnienia potrwają do godz. 6 rano w niedzielę - ostrzega w komunikacie Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.



Link do źródła: Onet.pl – „Śnieg zasypuje drogi – są pierwsze ofiary” - http://wiadomosci.onet.pl/1890165,11,snieg_zasypuje_drogi_sa_pierwsze_ofiary,item.html

Zimowe podróże przyszłej mamy

Kategorie:  » bezpieczeństwo kierującego  » kierowca

Na ogół nie ma przeciwwskazań, żeby przyszła mama mogła wybrać się w zimową podróż samochodem, pociągiem czy nawet samolotem. Na podróże najlepszy jest II trymestr. Wtedy kobieta ma najczęściej za sobą dolegliwości pierwszych trzech miesięcy, a brzuszek nie jest jeszcze tak duży, jak w ostatnim okresie ciąży. Oczywiście, jeśli czujesz się dobrze, każdy moment ciąży jest odpowiedni na podróż. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach. Oto one: podróż samochodem często trwa długo. Siedzenie w jednej pozycji przez dłuższy czas może spowodować problemy z krążeniem, a nawet zakrzepy. Podróżując samochodem rób częste przerwy, nawet co dwie godziny. Wyjdź z samochodu i przejdź się. To wydłuży czas podróży, ale zapewni Tobie i dziecku niezbędny komfort jazdy. Zadbaj również o swoje bezpieczeństwo. Na rynku dostępne są specjalne adaptery, przeprowadzające pasy bezpieczeństwa pod brzuszkiem. W przypadku nawet drobnej stłuczki, zaciskający się na brzuchu pas może spowodować poważne uszkodzenia dziecka, prowadzące nawet do przedwczesnego porodu czy śmierci. Obecnie najciekawszym produktem na rynku jest adapter marki Clippasafe. Adapter składa się ze specjalnej miękkiej podkładki, umieszczanej na siedzeniu, którą mocuje się za pomocą pasków wokół fotela. Dodatkowy mocny uchwyt utrzymuje pas bezpośrednio nad udami. Takie rozwiązanie sprawia, że poczujesz się bezpiecznie i wygodnie w zapiętych pasach. Adapter doskonale chroni dziecko i pozwala skierować siłę uderzenia na biodra i miednicę, dużo bardziej odporne na urazy. Adapter marki Clippasafe jest uniwersalny, pozwala na podróże samochodem zarówno w spódnicy, jak i w sukience. Możesz również w ten sposób bezpiecznie prowadzić samochód. Podczas podróży autem problemem może być... ogrzewanie. Wysiadając z nagrzanego auta narażasz siebie i dziecko na szok termiczny. Różnica temperatur może wynosić nawet ponad 20 stopni, co w przypadku częstych przerw może prowadzić do przeziębienia czy infekcji gardła. Pamiętaj, że każda infekcja w ciąży jest potencjalnie niebezpieczna dla dziecka, dlatego lepiej ich unikać. W samochodzie po prostu zmniejsz ogrzewanie i załóż kurtkę. Zabierz ze sobą również butelkę dużą butelkę wody mineralnej i termos z gorącą herbatą.



Link do źródła: www.baby-schower.pl – Anna Kustosik: „Zimowe podróże przyszłej mamy” – www.baby-schower.pl

4.1.2009 (niedziela)
Pasażer też straci prawo jazdy

Kategorie:  » pijani kierowcy  » pasażerowie

W Legnicy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, który jechał bez prawa jazdy, a za to z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna prowadził samochód należący do swojego kolegi, by ten nie stracił swojego prawa jazdy. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie 23-letniego kierowcy wykazało ponad 3, 5 promila. Mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy. Miał natomiast orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, za jazdę skuterem pod wpływem alkoholu. Pasażerem samochodu był jego właściciel, to 29-letni mężczyzna. On również był nietrzeźwy. W organizmie miał 2,5 promila alkoholu. W trakcie przesłuchania policjanci ustalili, że obaj mężczyźni spożywali alkohol, a następnie postanowili pojechać samochodem... Postanowili, że prowadził będzie ten, który nie ma prawa jazdy, gdyż w przypadku zatrzymania przez policję nie będzie mu co zabrać. Kierowca usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, za co grozi odpowiedzialność karna pozbawienia wolności do lat dwóch oraz zarzut złamania zakazu sądowego, za co grożą trzy lata pozbawienia wolności. Pasażer, czyli właściciel samochodu usłyszał zarzut pomocnictwa w popełnieniu przestępstwa -kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grożą również dwa lata pozbawienia wolności. W tej sytuacji zatrzymano mu również prawo jazdy.



Link do źródła: Komenda Głowna Policji – „Pasażer pijanego odpowie za pomocnictwo w przestępstwie” - http://www.policja.pl/portal/pol/1/34532/Pasazer_pijanego_odpowie_za_pomocnictwo_w_przestepstwie.html oraz „Gazeta Wyborcza Wrocław” – „Pijany pasażer auta też może stracić prawo jazdy” - http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6123986,Pijany_pasazer_auta_tez_moze_stracic_prawo_jazdy.html oraz INTERIA.pl – „Pijany pasażer też straci prawo jazdy” - http://motoryzacja.interia.pl/news/pasazer-tez-stracil-prawo-jazdy,1237773

Sposób na przymarzające zamki



Kategorie:  » warunki atmosferyczne  » pojazd

I wróciła zima, i wrócił problem - przymarzające zamki. - Przyczyna jest prosta. Po jesiennych deszczach i mgłach do bębna zamku dostała się wilgoć, która wraz z pierwszymi mrozami po prostu zamarzła - mówi Mirosław Biały, szef serwisu samochodowego przy stacji paliw "Orlenu” w Pawłówku pod Bydgoszczą. - Jeśli nawet nie uniemożliwia ona otwarcia drzwi, to znacznie utrudnia. To dlatego, że o zamek nie dbamy, na bieżąco nie konserwujemy go, choć rozmaitych preparatów jest cała gama. Ci, którzy dbają, takich kłopotów nawet podczas silnych mrozów nie mają. Tradycyjne sposoby to: podgrzewanie zamarzniętego zamka zapalniczką, otwieranie rozgrzanym kluczykiem. Obecnie w handlu jest co niemiara rozmaitych chemicznych preparatów do zamków samochodowych. - Mają one nie tylko właściwości rozmrażające - mówi Mirosław Biały - ale również konserwujące. Wstrzyknięty do wnętrza taki preparat jednocześnie smaruje cały mechanizm, zwłaszcza tzw. bęben, serce całego zamka i dodatkowo chroni go przed ponownym osadzaniem się wilgoci. Na stacjach czy w marketach preparaty te - dodajmy, że o podobnych właściwościach - kosztują od 3.50 zł do 10 zł, zależnie od pojemności. Wydatek zatem niewielki. Warto więc, zwłaszcza teraz gdy trzyma mróz, nie tylko kupić choćby najmniejsze opakowanie odmrażacza ale i wozić je w samochodzie. Na pewno się przyda.


Link do źródła: „Gazeta Pomorska” – Maciej Kamiński: „Gdy w aucie zamarznie zamek…” - http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090106/MOTORYZACJA/957099644

Obojętność na drodze zabija. Zareaguj. Zadzwoń

Kategorie:  » bezpieczeństwo ruchu drogowego  » kampanie społeczne

Jędrzejowska policja apeluje: "Obojętność na drodze zabija. Zareaguj. Zadzwoń." I rozpoczyna wielką kampanię pod tym hasłem. Do promowania akcji policjanci zaprosili popularnego aktora Tomasza Schimscheinera. "Obojętność na drodze zabija. Ile razy widzisz ludzi ryzykujących nasze i swoje życie? Widzisz pijanego kierowcę lub masz wątpliwości, czy jest trzeźwy. Mija cię pirat drogowy, pijany przechodzień, widzisz dzieci niezapięte w fotelikach. Możesz zapobiec nieszczęściu, możesz pomóc innym. Zareaguj, zadzwoń. 997. Nie bądźcie obojętni. Ja nie jestem" - podkreśla Tomasz Schimscheiner, aktor zaproszony do promowania akcji. Głównym celem akcji jest współpraca policji z mieszkańcami powiatu jędrzejowskiego. Kampania ma polegać na tym, aby uczestnicy ruchu drogowego i mieszkańcy powiatu informowali policję o wykroczeniach drogowych, których są lub byli świadkami oraz aby nie pozostawali oni obojętni, gdy widzą kierowcę stwarzającego zagrożenie na drodze. Głównym założeniem kampanii jest szybka reakcja policjantów na telefoniczne zgłoszenie o zaistniałej niebezpiecznej sytuacji na drodze i podjęcie odpowiednich działań np. ukaranie mandatem karnym Do kampanii czynnie włączyli się przedstawiciele samorządów, kościoła, powiatowego sztabu zarządzania kryzysowego oraz media. Kampania będzie przebiegała etapowo. Najpierw ukazały się artykuły w prasie lokalnej, zachęcające społeczeństwo do współpracy. Później chcemy, aby na terenie naszego powiatu pojawiły się banery, bilbordy i plakaty z głównym hasłem kampanii „OBOJĘTNOŚĆ NA DRODZE ZABIJA. ZAREAGUJ. ZADZWOŃ-997”. Od niedawna na antenie Radia Kielce ukazują się spoty promujące kampanię, do której włączył się znany polski aktor Tomasz Schimscheiner. Aktor użyczył swojego głosu do promowania akcji. Kolejnym elementem kampanii są kalendarze, które trafią do instytucji publicznych w powiecie jędrzejowskim.



Link do źródła: „Gazeta Wyborcza Kielce” – Agnieszka Drabikowska: „Obojętność zabija. Znany aktor w policyjnym spocie” - http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6124565,Obojetnosc_zabija__Znany_aktor_w_policyjnym_spocie.html oraz Komenda Powiatowa Policji w Jędrzejowie – „KAMPANIA "OBOJĘTNOŚĆ NA DRODZE ZABIJA. ZAREAGUJ. ZADZWOŃ - 997" - http://www.jedrzejow.swietokrzyska.policja.gov.pl/index.php?artykul=306

Jeszcze jeden parking przesiadkowy

Kategorie:  » korki  » parkowanie pojazdów » Warszawa

W poniedziałek oficjalnie zacznie działać piąty parking przesiadkowy w Warszawie. Powstał przy stacji metra Stokłosy - informuje „Gazeta Stołeczna”. Na potrzeby parkingu "parkuj i jedź" zaadaptowano dużą część pętli autobusowej Ursynów Południowy. Na parkingu zmieściło się 98 miejsc dla aut i 12 dla rowerów. Trudno jeszcze powiedzieć, jaką popularnością będzie się cieszył. Być może jednak kierowcom z Piaseczna i okolic łatwiej będzie dojechać właśnie tu niż do garażu przy stacji Wilanowska, który w dodatku bywa zatłoczony. Minusem nowego parkingu jest jednak to, że do stacji metra trzeba dojść ok. 200 m. Mogą z niego korzystać posiadacze biletów dobowych, trzydniowych, tygodniowych, 30- i 90-dniowych. W następnej kolejności powstaną podobne parkingi przy stacji metra Ursynów i przy stacjach kolejowych w Wawrze i Aninie.



Link do źródła: „Gazeta Stołeczna” – „Nowy parking przesiadkowy przy metrze” - http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6119675,Nowy_parking_przesiadkowy_przy_metrze.html

Na drogach niebezpiecznie

Kategorie:  » warunki atmosferyczne  » wypadki drogowe

W mijający weekend większość dróg była przejezdna; lokalnie na nawierzchniach pojawiło się błoto pośniegowe - poinformowała Anna Jarosiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do południa - według informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad najtrudniejsze warunki występowały na Podlasiu i w woj. warmińsko-mazurskim. Największym problemem na jezdniach jest błoto pośniegowe. - Niektóre oddziały już meldują, że temperatura zaczyna spadać i mokre obecnie jezdnie mogą zamarznąć. Trzeba będzie uważać na drogach - podkreśliła. Policja przypomina o śliskiej nawierzchni z powodu opadów śniegu i marznącym błocie pośniegowym. Apeluje o dostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków. Kierowcy muszą szczególnie uważać jadąc bocznymi i osiedlowymi drogami. Tam w wielu miejscach pod pokrywą śniegu jest lód.



Link do źródła: Onet.pl Wiadomości – „Śnieg i mróz w Polsce; wypadki na drogach” - http://wiadomosci.onet.pl/1890444,11,snieg_i_mroz_w_polsce_wypadki_na_drogach,item.html oraz Onet.pl – „Trudna sytuacja na drogach w Polsce” - http://wiadomosci.onet.pl/1890360,11,trudna_sytuacja_na_drogach_w_polsce,item.html oraz Onet. pl – „Policja ostrzega: trudne warunki na drogach” - http://wiadomosci.onet.pl/1890212,11,policja_ostrzega_trudne_warunki_na_drogach,item.html


A na drogach pijani kierowcy! Nr 281
Kategorie:  » alkohol  » pijani kierowcy


1   2   3   4   5   6   7   8   9   10


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna