Pkp polskie Linie Kolejowe S. A. Warszawa Pan Andrzej Filip Wojciechowski Wiceprezes Zarządu



Pobieranie 329,13 Kb.
Data25.06.2018
Rozmiar329,13 Kb.



RB – 11/04/2014 Warszawa, dnia 25 czerwca 2018

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Warszawa

Pan Andrzej Filip Wojciechowski

Wiceprezes Zarządu

Rada Branżowa PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Federacji ZZP PKP zwraca się do Pana Prezesa o podjęcie niezwłocznych działań w związku z nieracjonalną decyzją, wydaną przez Pana Dyrektora Piotra Wyborskiego, dotyczącą zmian w instrukcji If-5


Z dniem 01.01.2014r. wprowadzono zmiany do ww. instrukcji polegające na „odciążeniu” pracowników sekcji poprzez uchylenie konieczności prowadzenia wykazów pracy, a co za tym idzie, według Pana Dyrektora, uwolnieniu czasu w wymiarze ½ etatu. Pytamy pomysłodawców tego opracowania, według jakiej skali lub wskaźnika powyższe zostało wyliczone ?.
Z otrzymanych informacji i opinii, jakie spływają z całej sieci wynika, że wprowadzone zmiany w tym zakresie, jak na razie, spowodowały liczne opóźnienia w realizacji wypłat, czego od stycznia doświadczamy.

Likwidacja wykazów pracy była początkowo pozytywnie odebrana przez pracowników. Czar jednak prysł jak bańka mydlana od momentu spływania na sekcje poszczególnych załączników, jakie trzeba wypełnić i przesłać do zakładu, by zakończyć miesięczną sprawozdawczość. Szybko zorientowano się, że dla celów statystyki prowadzonych ewidencji, wykaz ten jest nadal potrzebny jako podręczna kontrolka ewidencji i kontrolka czasu pracy, umożliwiająca wychwycenie i skorygowanie błędów powstałych w trakcie wprowadzania danych do systemu PK

Rodzi się pytanie, gdzie ta oszczędność ½ etatu? Oprócz wykazu, który w dalszym ciągu musi być sporządzany (zmieniła się tylko jego nazwa i rola), dodatkowo wprowadzono kody robót.

Poprzednio, pracownik kadr, na podstawie otrzymanej „karty zapisu”, wprowadzał do systemu PK czas pracy, uwzględniając wszelkiego rodzaju dodatki (szkodliwe, uciążliwe, praca w nocy czy przy monitorach itp.) oraz zbiorcze pozycje kosztów w rozbiciu na godziny, które otrzymywał z pionów technicznych na koniec miesiąca.

Obecnie, po wprowadzonych zmianach, rozpatrujc przysłowiowego Kowalskiego, który pracuje np. w równoważnym systemie czasu pracy w zespole utrzymania urządzeń srk lub usuwania usterek i awarii, i rozliczamy jego 12 godzinny czas pracy w zmianie roboczej w następujący sposób:

Do systemu PK wprowadzamy miesięczny harmonogram pracy tego pracownika, następnie otwieramy np. dzień 1, wyświetla się, że zgodnie z wprowadzonym harmonogramem jest to zmiana dzienna od 6 00 do 18 00 i przystępujemy do pracy : 6 00 do 8 00 tj. 2 godz. robocze poświęcił na usunięcie usterki w rozjeździe nr 7 km 1,200 linii 000 odcinek W, następnie wprowadzamy pozycję kosztów czyli obiekt kontrolingowy, dalej wprowadzamy kod roboty. Od godz. 8 00 do 10 00 - 2 godz., usuwanie usterki na odcinku izolowanym w torze nr 1 km 10,100 linii 999 odcinek B - znowu wpisujemy nową pozycję kosztów i nowy kod roboty i tak aż rozpiszemy całe 12 godz. pracy. To tylko operacje związane z jednym pracownikiem, przysłowiowym Kowalskim, a jeśli z nim pracowało jeszcze dwóch, to dla każdego od początku wprowadzamy to samo. Robi się jeszcze ciekawiej w przypadku zespołów konserwacyjno - utrzymaniowych, gdzie przejście w jednym okręgu nastawczym z jednego rozjazdu na drugi powoduje zmianę nie tylko nr rozjazdu lecz również jego lokalizacji - km, nr linii, nazwy odcinka, a nawet kodu roboty, a co za tym idzie pozycji kosztów, o pracy na szlakach i torach nie wspinając.

To wszystko przetwarzane przez niejednokrotnie dwu osobową obsadę administracyjną na sekcji. Zaoszczędzony czas na prowadzeniu Kart Zapisu teraz poświęcony jest z nawiązką na odczytywanie opisu robót, kodów robót itp. pomijając fakt, iż nikt nie pomyślał o tym, żeby przed wdrażaniem innowacyjnych pomysłów „Ktoś” zadbał o przeszkolenie pracowników z zakresu rozliczania czasu pracy na podstawie opisów robót i kodów robót – do tej pory robiły to piony techniczne w postaci zestawienia zbiorczego i dalej muszą to robić, bo pracownik kadr nie ma już czasu na weryfikowanie czy np. wpisany kod roboty i pozycja kosztów są prawidłowe dla opisu danej roboty. Zgodnie z założeniem, do systemu PK mogą być wprowadzone dopiero zweryfikowane dane – gdzie TU OSZCZĘDNOŚĆ I NA CZYM? Na pewno nie na czasie potrzebnym na wykonanie wymaganej pracy. Może w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdy pracownicy osiągną wprawę w tych zagadnieniach i niemalże automatycznie będą przypisywać kody do opisów robót itp. pozwoli to na zaoszczędzenie czasu, ale chyba nie do założonego stopnia (½ etatu). Mamy tu do czynienia ze zwiększonym zakresem pracy. Dzisiaj możemy tylko mówić o konieczności zwiększenia etatów, żeby wszystko wykonać prawidłowo i w określonym czasie, a nie o oszczędności ½ etatu.

Oprócz opisanego przypadku należy pamiętać, że Ci pracownicy wykonują szereg innych czynności administracyjnych, osobowych i socjalnych.


Nie jesteśmy przeciwni usprawnianiu pracy naszych pracowników ale nie w taki sposób, że mniej okazuje się więcej, a do tego niby uzyskuje się oszczędności na etatach. Czy wysoko wyspecjalizowana kadra menedżerska chce się wykazać swoją skutecznością ? To tylko pozory i chyba nie do końca przemyślane.
Kolej to organizm, którego wszystkie elementy powinny ze sobą współgrać. Nie można myśleć o jednym pionie zagadnień bez analizy jego wpływu na inny. Jaką cenę za to zapłacimy? Przez takie decyzje w konsekwencji zachwiane jest bezpieczeństwo ruchu poprzez nadmierne skupianie uwagi na papierkowej robocie – MY TEMU MÓWIMY STANOWCZE NIE. Niestety pewnych rzeczy nie da się wymazać gumką. Jeśli wysoko wyspecjalizowanej kadrze się nie powiedzie – kadra ta odejdzie, a my zostaniemy z problemami. Bez takich „innowacji dla innowacji”, żeby tylko wykazać się wprowadzonymi zmianami, jesteśmy w stanie dobrze i spokojnie pracować.

Nie godzimy się na szukanie pozornych oszczędności kosztem bezpieczeństwa ruchu, a także spracowanej i starzejącej się załogi. A może ma być to preludium do pozbywania się kolejarzy z doświadczeniem ma rzecz młodych, których styczność z koleją polegała na podróży pociągiem?


Liczymy na zdrowy rozsądek i realizm z Pańskiej strony a co za tym idzie zweryfikowanie tej sytuacji bez sprowadzania jej do absurdu.

Jeszcze raz podkreślamy NIE JESTEŚMY PRZECIWKO ZMIANOM, ale zmianom rozsądnym, faktycznie usprawniającym pracę i przemyślanym w kontekście ich skutków na inne branże kolejowe. Jeśli dziś trzeba zwiększyć zakres pracy, żeby później mieć jej mniej – jesteśmy na to otwarci, ale róbmy to „z głową”.


Z poważaniem




Do wiadomości:
Prezes Zarządu – Remigiusz Paszkiewicz

Piotr Wyborski – Dyrektor ds. optymalizacji procesów.



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna