Pani Małgorzata Kidawa-Błońska Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej



Pobieranie 55,69 Kb.
Data23.02.2018
Rozmiar55,69 Kb.

Warszawa, dnia 7 lipca 2015 r.


Pani

Małgorzata Kidawa-Błońska

Marszałek Sejmu

Rzeczypospolitej Polskiej

Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia


2 kwietnia 1997 r. oraz na podstawie art. 32 ust. 2 Regulaminu Sejmu niżej podpisani posłowie wnoszą projekt uchwały:
- w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian.

Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem uchwały upoważniamy Pana posła Patryka Jaki.



Projekt
UCHWAŁA
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej

z dnia …………. 2015 r.

w sprawie ustanowienia dnia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wobec zbliżającej się 72. rocznicy apogeum zbrodni ludobójstwa dokonanego na ludzkości polskiej Kresów Wschodnich przez formacje zbrojne Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii ustanawia dzień 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian.


Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potępia zbrodnie ludobójstwa na ludności Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej i ich sprawców – OUN-UPA oraz składa hołd pomordowanym obywatelom polskim: Polakom, Żydom, Rosjanom, Czechom, Ormianom, Romom i Ukraińcom – przeciwnikom zbrodni. Sejm wyraża szczególną wdzięczność tym Ukraińcom, którzy z narażeniem własnego życia ratowali polskich sąsiadów.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża głębokie przekonanie,
że przyszłoroczne obchody 73. rocznicy zagłady Kresów Wschodnich będą przebiegały w atmosferze powagi i godności oraz poszanowaniu prawdy historycznej jako podstawy budowania wzajemnych przyjaznych relacji między narodami polskim
i ukraińskim.

Uzasadnienie
Programowe, doktrynalne i dokładnie planowane, najokrutniejsze w naszych dziejach, banderowskie ludobójstwo pozostaje dotychczas nieukarane i niepotępione. Sprawcom tego okrucieństwa – „wojakom UPA” – ufundowano już setki pomników
i innych znaków sławy na obydwu półkulach, także na ziemi polskiej.

To światowe kuriozum jawi się jak złowieszczy chichot historii. Dzieje się to


w czasach walki z terroryzmem i walki o prawa człowieka. Na oczach jeszcze żyjących, niestety już niewielu, świadków zagłady Kresów. Na Ukrainie dynamicznie odradza się ukraiński faszyzm.

Mimo upływu już 72 lat, ofiary tej zbrodni nie miały godnego pochówku, a ich szczątki poniewierają się w nieoznaczonych, w większości nieznanych miejscach.

Naszym narodowym i po prostu ludzkim obowiązkiem jest godne uczczenie
i upamiętnienie rodaków, bestialsko pomordowanych tylko dlatego, że byli Polakami.

Banderowskie zbrodnie w wykonaniu faszystowskich formacji zbrojnych OUN-UPA wyczerpują absolutnie wszystkie znamiona wg. Konwencji o zapobieganiu


i karaniu ludobójstwa przyjęte przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 9 grudnia 1948 r.
Są klasycznym ludobójstwem i jako takie w cywilizowanym świecie nie mogą zostać niepotępione. Do tego nawołuje uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 15 lipca 2009 roku w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich:

Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II RP powinna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to zadanie wszystkich władz publicznych,


w imię lepszej przyszłości i porozumienia naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i Ukraińców.”

W celu przybliżenia Wysokiej Izbie obiektywnej oceny programowego ludobójstwa, oddajemy głos ukraińskim historykom, działaczom OUN i byłym banderowcom.
Dr hab. Wiktor Poliszczuk, prawosławny Ukrainiec, prawnik, historyk i politolog
z Kanady:
„Fenomen ukraiński na skalę światową: nigdzie na świecie otwarcie nie działają partie i ruchy typu faszystowskiego, nigdzie nie gloryfikuje się Himmlera, Bormana, Goeringa, natomiast na Ukrainie istnieje szeroka praktyka nadawania ulicom i placom imion Bandery, Szuchewycza itp., chociaż byli oni przedstawicielami ukraińskiego faszyzmu i organizatorami zbrodni.”

„Jedyną droga wyjścia z obecnej sytuacji jest potępienie OUN-UPA przez naczelne organy państwowe Polski i Ukrainy, dopiero po tym nastąpi całkowita normalizacja w stosunkach polsko-ukraińskich, która jest w interesie narodu polskiego i ukraińskiego.”

„To ukraińskie nacjonalistyczne bandy latami terroryzowały ludność cywilną, rozsiewając krew i śmierć. Ich zbrodnie wywołują uzasadnione potępienie ze strony naszego narodu. Mało tego, zbrodnie te kwalifikują się jako potępiane przez społeczność międzynarodową ludobójstwo. Działalność szeregu zmilitaryzowanych formacji tego ruchu podpada pod pojęcie zbrodniczych organizacji w rozumieniu Międzynarodowego Trybunału w Norymberdze.”

„Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów sprowadziła na manowce dziesiątki tysięcy uczciwych Ukraińców, przez to dopuściła się zbrodni politycznej wobec narodu ukraińskiego.”

„Broniąc polskiej racji stanu bronię też ukraińskiej racji stanu (…), bowiem prócz tego, że jestem Ukraińcem, to przede wszystkim jestem człowiekiem. Jestem przeciwnikiem budowania czegokolwiek, w tym też państwa ukraińskiego, drogą morderstw masowych na Polakach i Ukraińcach.”
OUN – dokumenty, sprawozdania.
„Polacy zgrupowali się w miastach i niektórych umocnionych punktach po wsiach. (…) Krzemienieckie, Polacy w terenie wyniszczeni, część Polaków uciekła do Halicji, część do Krzemieńca. Duża wieś Rybacza jeszcze nie zniszczona. (…) Dubieńskie – teren z Lachów oczyszczony, Polacy skupili się w miastach, w Dubnie i Radziwiłownie.”

Taras Bulba – Boroweć tak ocenia działania OUN Bandery:
„Czy prawdziwy rewolucjonista państwowiec może podporządkować się przywództwu partii, która budowę państwa rozpoczyna od wyżynania mniejszości narodowych i obłędnego palenia ich domostw? Ukraina ma bardziej groźnych wrogów niż Polacy (…), naród polski tak czy inaczej istnieje, i jak długo będzie on w tej samej niewoli co my, tak długo w następstwie okoliczności będzie on nie naszym wrogiem,
a sojusznikiem. Uzurpując sobie prawo do suwerennej, ogólno-ukraińskiej władzy państwowej, do czego nie macie najmniejszych podstaw. Wasza „władza” postępuje
w terenie nie jak ludowa rewolucyjna władza, a jak zwyczajna banda. (…) Przez swoje haniebne postepowanie, które sprowadza się do barbarzyńskiego mordowania bezbronnych kobiet i dzieci spośród mniejszości narodowych, palenia i rabunku ich mienia, czym ściągacie na cały naród ukraiński wieczną hańbę. (…) Przez was cały kulturalny świat traktuje Ukraińców jak zwyrodniałych barbarzyńców i bandytów.”

Prof. Lew Szankowski, nacjonalistyczny ukraiński historyk, były działacz OUN i członek UPA, zamieszkały w Kanadzie:
„Gdyby nie istnienie zbrodniczej działalności UON-UPA, nie byłoby przymusu w trakcie wymiany ludności i nie byłoby operacji „Wisła”. (…) Jedyną [jej] przyczyną było działanie struktur OUN frakcji Bandery, dążącej do oderwania od państwa polskiego jego południowych terytoriów. Należy przy tym pamiętać, że struktury OUN-UPA – SKW – składały się z obywateli państwa polskiego. Stąd też legalność ich zwalczania. Stąd też zasadność umieszczania podejrzanych o udział lub współdziałanie z OUN-UPA w obozie w Jaworznie.

(…)

Operacja „Wisła” podjęta została w stanie wyższej konieczności. Winę za przymus w przesiedleniu ludności ukraińskiej na Ukrainę oraz za podjęcie decyzji o operacji „Wisła” ponosi OUN Bandery, do której ukraińska mniejszość narodowa w Polsce winna kierować swoje ewentualne pretensje.”

Prof. John Paul Hinka, historyk ukraińskiego pochodzenia z Kanady:
„ Kto kompromituje Ukrainę – masowi mordercy Polaków, Żydów i innych osób, czy ci, którzy potępiają ich czyny? Ale czy nie powinniśmy się wyrzec tego dziedzictwa OUN-UPA? Czy nie powinniśmy zrozumieć, że to pokolenie dokonało złego wybory? Czy nie powinniśmy przestać bronić czegoś, co jest nie do obrony? Czy nie powinniśmy wreszcie porzucić to dziedzictwo OUN-UPA i nie traktować go dłużej jako pewnego rodzaju świętego depozytu? Próby wybielania OUN-UPA w najgorszym wypadku zostaną potraktowane jako „współudział w zbrodni wojennej i negowanie Holokaustu”.”
Prof. Andrij Zajarniuk, ukraiński historyk:

„Ataki na polskiej osady nie były konfrontacją z uzbrojonym przeciwnikiem, lecz rozprawą z praktycznie bezbronnymi ludźmi, w tym z dziećmi, kobietami i starcami.”
Pawło Zubiuk, geograf z Kijowa:
„OUN-UPA popełniła zbrodnie przeciwko ludności cywilnej. Dotyczy to zarówno zabójstw na tle etnicznym, jak i ideologicznym. Ofiarami OUN i UPA były tysiące Polaków i etnicznych Ukraińców, których poglądy zostały uznane przez odpowiednie banderowskiej „organy” za wrogie. Tych faktów żaden z naszych historyków nie neguje, po prostu starają się w jakikolwiek sposób usprawiedliwić te zbrodnie.”



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna