Pamflet I paszkwil w literaturze oświecenia



Pobieranie 406,57 Kb.
Strona2/15
Data30.11.2017
Rozmiar406,57 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15

ROZDZIAŁ I. PAMFLET I PASZKWIL- CHARAKTERYSTYKA POJĘĆ NA TLE EPOKI OŚWIECENIA

1.1. Mapa literackiego oświecenia


Żadna - poza może średniowieczem - epoka w historii rodzimej literatu­ry nie jest postrzegana tak krzywdząco jednostronnie, jak czasy oświecenia. Neutralizowanie utrwalonych w świadomości odbiorców kultury stereoty­pów, dotyczących zwłaszcza piśmiennictwa 2. połowy XVIII stulecia, jest czynnością niewdzięczną, bo też spoczywające na twórczości ówczesnych pisarzy odium dydaktyzmu skutecznie na ogół zniechęca potencjalnych czy­telników do próby szerszego, wielostronnego, unikającego łatwych upro­szczeń, spojrzenia na nią. „Dobrze mająca się opinia o tym, jakoby oświeceniowe pisarstwo pozostawało ubogim krewnym zjawisk kształtujących literaturę młodszego odeń romantyzmu, o tyle trudna jest do zakwestionowa­nia, że wkroczyła już w sferę swego rodzaju literaturoznawczej mitologii, a z mitami, jak wiadomo, spierać się nie sposób.”7

Mapa literackiego oświecenia w Polsce uwzględniać musi fakt zmian, jakie - nie tylko za sprawą ogólnoeuropejskich procesów kulturowych, ale i w efekcie politycznych uwarunkowań - dokonywały się w sytuacji państwa i narodu w czasie kilkudziesięciu lat trwania okresu. W czasach saskich, za panowania Augusta III, oświeceniowe piśmiennictwo kształtowało dopiero swoją pozycję, trudno byłoby, więc mówić tam o osobnych, wyraźnie już zdefiniowanych jego odmianach.

Można natomiast zdecydowanie wskazać instytucję szczególnie wówczas przychylną inicjatywom zapowiadającym nic tylko światopoglądową ofensywę nowej formacji.8 „Na pograniczu literatury pięknej należy umieścić paszkwile, pamflet, inwektyw, karykaturę – formy wykorzystywane w walce i agitacji politycznej. Ponieważ są to wypowiedzi ostre i daleko im do wytworności i piękna, w literaturze plasują się na dalszym miejscu, ale mają też swoje wartości. Na przykład poezja polityczna okresu Sejmu Wielkiego, wprawdzie nie stworzyła arcydzieł, ale ze względu na swą funkcję jest ceniona przez historyków i znawców literatury oraz zwykłych Polaków.”9

W początkach polskiego oświecenia z intencją debatowania o sprawach publicznych chwytało za pióro wielu, niezależnie, bowiem od niekorzystnych uwarunkowań zewnętrznych (rosnąca po wygranej wojnie północnej siła zreformowanej przez Piotra I Rosji, próbującej podporządkować sobie Rzeczpospolitą) stan umysłów w pań­stwie, przekładający się przecież na sposób funkcjonowania tegoż, prowo­kował do stanowczych diagnoz i doma­gał się równocześnie recept pozwalają­cych uniknąć kulturalnej zapaści naro­du.

Niewielu jednak miało świadomość przyczyn tak złego położenia, a co wię­cej, potrafiło w sugestywny, uporządko­wany myślowo, a jednocześnie sięgający rozmaitych warstw problemu, systemo­wy niejako, sposób potrzebę odpowie­dnich działań wyeksplikować.10„W czasach Oświecenia rozwinęły się satyra i polityczny pamflet, jako metody dezawuowania konkurenta politycznego (na ogół niepopularnego władcy). Dobra satyra ilustrowała i ośmieszała wydarzenia lub osobowości polityczne, piętnując i wyszydzając wady. Pamflet z kolei najczęściej przybierał postać ilustracji. Przeważnie demaskował i krytykował określoną osobę czy instytucję polityczną.”11

Cud mniemany... Bogusławskiego, Powrót posła12 czy bajki Niemcewicza - były to przejawy daleko idącego, całkowicie zresztą zrozumiałego, zważyw­szy na sytuację w kraju, spolitykowania polskiego piśmiennictwa w ostatnich latach istnienia niepodległej Rzeczypospolitej. Wszystkie te teksty, choć przesycone publicystyką, mieściły się jednak mimo wszystko w pojęciu lite­ratury fikcjonalnej, próbowały, więc dotrzeć do odbiorcy na inny sposób niż dzieła dyskursywne, mające charakter społeczno-politycznych rozpraw.

Au­torzy tych ostatnich przekonywali do konieczności zmian ustrojowych, ale i mentalnych, starając się w swoich wypowiedziach tak odnieść, do co istot­niejszych aspektów życia publicznego, by przedstawiona tam panorama zja­wisk decydujących o stanie państwa i społeczeństwa mogła stanowić zaczyn ich przebudowy.13

Postać i przejawy klasycyzmu postanisławowskiego uległy modyfikacji przede wszystkim na skutek nowego układu stosunków politycznych na ziemiach polskich. W zmienionych warunkach klasycy ci usiłowali kontynuować te same zadania poezji, które postawio­ne zostały przed nią przez zaangażowanych w dzieło przebudowy kraju poetów stanisławowskich.

W swej działalności publicznej (większość z nich zajmowała, bowiem eksponowane stanowiska w aparacie admini­stracyjnym i odgrywała dużą rolę w życiu politycz­nym i umysłowym swych czasów) starali się ugrunto­wać zdobycze ustrojowe i światopoglądowe współtwo­rzone w minionym wieku przy udziale swych poprzedników.14

Rok 1764, data wstąpienia na tron Stanisława Augusta, stanowi cezurę umowną oddzielającą już w sposób zdecydowa­ny epokę Oświecenia od bloku kultury staropolskiej. Cezura ta ma zasadnicze znaczenie dla historii państwa, co z kolei warunkowało zmiany w innych dziedzinach. Mecenat artystyczny Stanisława Augusta był wynikiem nie tylko jego osobistych zamiłowań i gustów. Wypływał ze zro­zumienia roli sztuki w procesie formowania się nowoczesnego narodu. Od wstąpienia na tron król przyciągał na swój dwór wybitnych artystów z Francji i Włoch, kształcił na własny koszt rodzimych adeptów malarstwa i rzeźby, inspirował ich prace, wznosił nakładem wielkich kosztów budowle, które zmieniły całkowicie oblicze Warszawy.

Pierwszy rozbiór Polski zakończył okres chaosu wywołane­go konfederacją barską. Był wielkim wstrząsem dla całego organizmu państwowego Rzeczypospolitej szlacheckiej, za­ciążył nad charakterem dalszych przemian politycznych i kul­turalnych, trwających aż do upadku niepodległości. Stawiał wszystkim przed oczy realnie grożące niebezpieczeństwo zupeł­nej likwidacji państwa, istniejącego dotychczas w roli sa­telity, stałego przedmiotu rozgrywek trzech mocarstw roz­biorowych. Świadomość tego zagrożenia wyraziła się m.in. w akcentowaniu sytuacji Polski, jako kraju nie w pełni nie­podległego. Wypowiedział to w formie najbardziej przej­mującej Ignacy Krasicki w Hymnie do miłości ojczyzny, opublikowanym w Zabawach Przyjemnych i Pożytecznych z 1774 r. Po raz pierwszy dokonała się nobilitacja akcesoriów niewoli, takich jak „pęta”, „więzy niezelżywe”, „zjadłe truciz­ny”; było to w pewnym sensie kontynuacją niepodległościowych tendencji literatury barskiej, do których w pełni nawiązała poezja romantyczna.15

U źródeł nowego okresu leżała bowiem reforma instytucji państwowych, zmierzająca konsekwentnie ku połączeniu władz republikańskich (sejm zre­formowany) z elementami instytucji właściwych oświeconemu absolutyzmowi. W pierwszych miesiącach panowania nowego króla pojawiają się fakty świadczące o całkowicie odmiennej jakości powstającej formacji kulturalnej. Przede wszystkim stworzony został pierwszy w Polsce XVIII w. nowożytny ośro­dek dyspozycyjny z programem unowocześnienia archaicznej w ówczesnej Europie Rzeczypospolitej szlacheckiej, obejmujący wszystkie dziedziny życia.16 Styl, który popierał, cechuje zamiłowanie do neobaroku wtłaczanego w ramy klasycystyczne. Przywykło się jednak określać Stanisława Augusta jako pionie­ra klasycyzmu w Polsce. Program rozwoju literatury narodowej oparty na wzorach klasycznych, zarówno antycznych, jak i francuskich, przyjmowany był przez wszystkie ośrodki dwor­skie w Europie, inspirujące w mniejszym lub większym stopniu przemiany kulturalne, jakie zachodziły w poszczególnych kra­jach.

W pierwszych latach panowania Stanisława Augusta nie do­szło do ukształtowania się nowych form polskiej poezji. Dopiero od momentu powstania w 1770 r. Zabaw Przyjemnych i Pożyte­cznych i zainicjowania obiadów czwartkowych, których Zaba­wy były nieoficjalnym organem, można mówić o podejmowaniu poważniejszych prób w tej dziedzinie. Są one wynikiem przej­mowania wzorów rzymskich oraz francuskich: klasycystycznych i oświeceniowych, a równocześnie własnych, rodzimych tradycji renesansowych, o czym świadczy stała popularność poezji czar­noleskiej i staropolskiej sielanki. Grupa literatów skupionych wokół Zabaw miała trudne zadanie - zaproponować wzór poezji współczesnej wyrosłej z rodzimych tradycji, odpowiadają­cej wymogom klasycystycznej estetyki w wydaniu francuskim, zdolnej do wyrażania oświeceniowych treści, poezji zaangażowa­nej w problemy żywotne dla kraju.17

Nową formą organizacji i upowszechnienia nauki, literatury, muzyki były powstające licznie w XVIII-wiecznej Europie towa­rzystwa naukowe, zrzeszające członków nieraz z wielu krajów. Organizowały one zebrania i dyskusje, inspirowały prace nauko­we, często posiadały własne czasopisma. W Polsce istnienie takie­go towarzystwa w zaczątkowej formie można dostrzec już przy Bibliotece Załuskich, jednakże pierwsze właściwe towarzystwo naukowe, oparte na oświeconym programie, to dopiero zawiąza­ne w 1800 r. w Warszawie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Istotną rolę odegrały w ruchu oświeceniowym stołeczne salony magnac­kie; wprawdzie w większości królował teatr amatorski (de societe), niektóre jednak, jak Adama Kazimierza Czartoryskiego, skupiały m.in. pisarzy. Warto wspomnieć, że już w roku 1732 wydał Józef Andrzej Zaruski osobny druk w języku polskim pt. Programma litterarium, w którym zawarł program budowy fundamentów pod rozwój nauk humanistycznych w Polsce. Pośrednią formę między salonem literac­kim a towarzystwem naukowym miały słynne obiady czwartkowe (zw. też uczonymi) - spotkania przedstawicieli elity intelektual­nej, wyłącznie mężczyzn, urządzane od około 1770 r. przez Stanisława Augusta na Zamku, a w późniejszej fazie niekiedy w Łazienkach; obok dyskusji nad sprawami państwowymi czyta­no tu wiersze i inne utwory literackie. Organem „czwartków" było czasopismo Zabawy Przyjemne i Pożyteczne (1770-1777), które odegrało istotną rolę w uformowaniu się literatury klasycy stycznej.18 Do okresu Sejmu Czteroletniego ośrodek skupiony przy Sta­nisławie Auguście wywierał największy wpływ na rozwój litera­tury Oświecenia. Król doceniał role sztuki w procesie wychowa­nia nowego społeczeństwa, wykazywał w tym zakresie dużą inicjatywę i łożył na ten cel poważne fundusze. W latach siedemdziesiątych istniał w kręgu Adama Kazimierza Czartory­skiego, a zwłaszcza jego żony, Izabeli, konkurencyjny ośrodek magnacki w pałacu Błękitnym, potem również w ich podwarszawskiej posiadłości Powązki, lansujący rokokowy model lite­ratury, a po 1783 r., po przeniesieniu się Czartoryskich do Puław, ukształtował się tam opozycyjny wobec Stanisława Augusta.

Poezja Krasickiego, stanowiąca szczytowe osiągnięcie literatu­ry stanisławowskiej, mimo licznych odchyleń wyrosła z pnia klasycystycznego, wyrażała pasję satyryka i moralisty, jego nie­pokoje i wątpliwości. Nie znajdujemy w niej jednak określonego programu, który by można nazwać poszukiwaniem pozytywnego bohatera. Zgodnie z obyczajem wieku Oświecenia program ten zawarł w swoich powieściach, a częściowo i w komediach. Kome­dii tych, miernego lotu, sam autor nie cenił zbytnio, skoro tylko trzy spośród napisanych dziewięciu opublikował w 1780 r., i to pod nazwiskiem swego sekretarza, Michała Mowińskiego (Soleni­zant, Łgarz, Statysta). Wystawiał je w teatrzyku w Heilsbergu; wspomniane wyżej trafiły na scenę narodową w Warszawie.




1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15


©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna