Oto, co zrobili wolontariusze dla schroniska w bielsku-białej I dla przebywajacych tam zwierząT



Pobieranie 36,34 Kb.
Data21.01.2018
Rozmiar36,34 Kb.

OTO, CO ZROBILI WOLONTARIUSZE DLA SCHRONISKA W BIELSKU-BIAŁEJ I DLA PRZEBYWAJACYCH TAM ZWIERZĄT

Wolontariat istnieje w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Bielsku-Białej od kilku lat. Rozwijał się stopniowo, początkowo nierejestrowani ochotnicy, na ogół uczniowie szkół pomagali w pracach porządkowych, czyścili kojce i czasem wyprowadzali pojedyncze psy na spacer. Stopniowo wzrastała liczba wolontariuszy, a ci coraz bardziej koncentrowali się na spacerach i pracy socjalizacyjnej z psami, oraz na propagowaniu adopcji zwierząt. Dziś wolontariat skupiony wokół bielskiego schroniska jest imponujący. Schronisko bardzo się zmieniło dzięki ich pracy i pomocy materialnej. Oto lista dokonań bielskich wolontariuszy, niestety z racji swych rozmiarów mocno uproszczona:



  1. Czystość i higiena.

Wolontariusze regularnie pomagają w utrzymaniu czystości schroniskowych kojców dla psów, oraz pomieszczeń i wolier dla kotów. Jeśli chodzi o psie kojce to zawsze podczas sobotniego wyprowadzania psów na spacer były i są czyszczone kojce, które w danym momencie opuściły psy. Trzeba zaznaczyć, że efektem tych regularnych czynności i monitowania problemu w biurze schroniska stan sanitarny psich kojców w ostatnim czasie bardzo się poprawił. Natomiast o czystość w kociarni dbają głównie dwie wolontariuszki, które przychodzą regularnie do schroniska 3 razy w tygodniu i pracują tam za każdym razem po średnio 5 godzin. Myją i odkażają podłogi, półki, klatki, a nawet ściany (wraz z lampami i kaloryferami, wymieniają piasek w kuwetach, myją je i odkażają, czyszczą i wymieniają kocie posłania, wkłady polarowe w budkach na wybiegu, sprzątają wybiegi – grabią, usuwają kocie fekalia, myją miski, wymieniają wodę pitną dla kotów.

Ponadto do prac porządkowych w kociarni i pomieszczeniu dla szczeniaków zgłaszają się inni wolontariusze, przeznaczając na nie średnio kilka godzin tygodniowo.



  1. Warunki bytowe

Schroniskowe kojce dla psów nie są ogrzewane zimą. W pawilonach temperatura jest taka, jak na zewnątrz, przez wiele dni woda w psich miskach jest zamarznięta. Aby polepszyć warunki bytowania psów zimą wolontariusze wykonali i wykonują następujące prace:

- zostało wykonanych 114 bud nieocieplanych, po 2 do każdego murowanego kojca, oraz 3 ocieplane do kojców odsłoniętych – całkowicie ze materiałów i środków pozyskanych przez wolontariuszy,

- pojedyncze kojce drewniane są osłonięte dodatkowo, przed wiatrem, deszczem i mrozem ściankami z plastikowych butelek pet (22 sztuki), okazało się jednak, że ścianki petowe nie sprawdziły się w 100%. Są kojce, w których zostały pogryzione, ale w 17 kojcach spełniają swoją rolę,

- wykonano 57 drewnianych zasłon chroniących przed mrozem wewnętrzne boksy (przejścia pomiędzy zewnętrznym a wewnętrznym boksem,

- przed każdą zimą oraz w trakcie przeprowadzane są liczne zbiórki koców, pledów i ręczników oraz wszelkich materiałów nadających się do ocieplenia psich kojców i bud. Materiały te w czasie zimy są przez wolontariuszy regularnie umieszczane w budach i wymieniane,

- pomieszczenia i woliery dla kotów wyposażono w nowe meble typu półki, tunele, drapaki i sztuczne drzewa,

- wykonano zadaszenia w kojcu wolnostojącym (niezbędne miejsce dla psów wycofanych, które nie radzą sobie w przepełnionych boksach), oraz ocieplenie budy. - wykonano 20 domków styropianowych dla kotów, które boją się zamkniętego pomieszczenia, oraz montaż daszków zabezpieczających kocie domki przed złymi warunkami atmosferycznymi,

- wykonano zabezpieczenie siatki (łatanie) po to żeby koty nie przechodziły górą do wolier dla kotów chorych i na kwarantannie, oraz zabezpieczenie psich boksów przed przechodzeniem nad ogrodzeniem (nieszczelności),

- kocie miski zostały pomalowane na 3 kolory, przypisując każdy kolor do innego boksu, w celu zmniejszenia przenoszenia wirusów na boksy z kotami zdrowymi,

- ponadto, w miarę istniejących potrzeb wykonuje się szereg drobniejszych prac i napraw, takich, jak: konserwacja zasuw (smarowanie, prostowanie, piłowanie, usuwanie rdzy, naprawa drzwi magazynku kociarni),

- co najmniej raz w roku organizowana jest przez wolontariuszy wielka akcja zbierania darów dla schroniska pod pomnikiem Reksia w Bielsku-Białej. W wyniku takiej akcji każdorazowo pozyskuje się kilkaset kg suchej karmy, kilkadziesiąt puszek z karmą, kilkadziesiąt kg żwirku dla kotów, kilkadziesiąt koców i pledów, liczne smycze i obroże, miski, oraz dodatkowe przedmioty np. wózki do wożenia karmy w schronisku,

- wolontariusze organizują również mniejsze akcje zbierania darów dla schroniska we własnych szkołach, na piknikach, czy festynach,

-wolontariusze dokarmiają koty „lepszą” karmą, którą kupują za własne środki, socjalizują je, oswajają, by jak najbardziej nadawały się do adopcji.


  1. Spacery

Od 5 lat prowadzimy regularne wyprowadzanie psów na spacer (jako główny zabieg socjalizacyjny, oraz proces poznawczy umożliwiający gotowość psa do adopcji). Początkowo było to kilka psów tygodniowo, obecnie, zanim zostały wprowadzone ograniczenia dla naszej pracy, jesteśmy w stanie wyprowadzić wszystkie schroniskowe psy raz w tygodniu! W ciągu tych 5 lat sami uczyliśmy się bezpiecznego wchodzenia do kojców, zapinania psa, bezpiecznego spaceru i powrotu. To my najlepiej wiemy jak dobrze i bezpiecznie to robić! To my sami stworzyliśmy regulamin, który regulował prace wolontariuszy i zapewniał im bezpieczeństwo! W ciągu tych 5 lat zdobywania doświadczenia i wykonywania tej jakże ważnej dla zwierząt pracy nie zdarzył nam się ani jeden ( poza jednym przypadkiem, który zaistniał poza naszą grupą, w wyniku niedozwolonego przez nasz regulamin zachowania nowej wolontariuszki) wypadek czy to pogryzienia, czy skutecznej ucieczki psa poza obręb schroniska! Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo wolontariuszy!

Psy wyprowadzane są na smyczach i obrożach wykonanych, lub zakupionych przez wolontariuszy. Rocznie szyjemy i kupujemy około 100 kompletów, wszystko z naszych środków.



  1. Wyprowadzanie psów na zewnątrz schroniska. To nowy pomysł realizowany od paru miesięcy. W maju 2014 psy z bielskiego schroniska wzięły udział w tzw. „Dogtrekkingu’. Zobaczyliśmy ile radości i dobrego samopoczucie przyniósł psiakom kilkugodzinny spacer po górach i pobyt w gronie kilkuset innych psów i ludzi. Nasze schroniskowe psy zostały zauważone przez ludzi, kilkoro zainteresowało się ich adopcją. Uznaliśmy, że wyprowadzanie psów na zewnątrz schroniska, do miejsc publicznych sprzyja propagowaniu adopcji i promocji schroniska. Powstał plan cyklicznych spacerów po górach z podopiecznymi bielskiego schroniska. Wolontariusze zapewniają psom na ten czas transport, jedzenie i picie oraz niezbędną opiekę.

Odbyło się 5 zorganizowanych wyjść w góry. Zostało w sumie wyprowadzonych około 40 psów, z czego większość znalazła nowe domy.

  1. Socjalizacja i terapia. Do schroniska trafia wiele psów po ciężkich przeżyciach, traumach, czy wypadkach. 5 lat temu co najmniej połowa psów nie była w stanie wyjść z kojca, psy były skrajnie wystraszone, nie kontaktowe i w efekcie nie nadawały się do adopcji. Wolontariusze zaczęli prowadzić socjalizację i terapię. Nawiązali kontakt z behawiorystami, którzy pracowali na terenie schroniska, oraz w domach adopcyjnych. Pracowali społecznie, lub za wynagrodzenia minimalne pozyskane od sponsorów. Wolontariusze zorganizowali dla siebie około 10 szkoleń z behawiorystami, by nauczyć się postępować z trudnymi przypadkami.

Regularnie praktykowany jest masaż refleksologiczny i relaksacyjny. W związku z tym zwierzęta tzw. „nieadopcyjne” znajdują bardzo dobre domy. W wyniku całej socjalizacji obecnie prawie 100 % psów jest gotowych do adopcji, wszystkie wychodzą na spacery!

  1. Pomoc w pielęgnacji.

Wolontariusze regularnie wyczesują psy, pomagają w kąpielach, zabierają do zaprzyjaźnionych zakładów pielęgnacji, gdzie psy są strzyżone i pielęgnowane.

  1. Pomoc medyczna

Opieka medyczna w bielskim schronisku z roku na rok rozwijała się, ale wciąż nie jest wystarczająca wobec liczby psów i kotów przebywających w schronisku. Wolontariusze od początku swojej działalności, w miarę swoich możliwości pomagali ratować chore, czy poranione zwierzęta. Ich wkład w tę dziedzinę jest nieoceniony!

Wolontariusze przeglądają kojce i woliery wyławiając osobniki chore, pogryzione, wymagające opieki medycznej. Zgłaszają wszystkie zauważone przypadki do biura schroniska. Sami pomagają podawać leki, wykonywać zabiegi pielęgnacyjne.

Dziesiątki psów i kotów każdego roku było leczone poza schroniskiem, w różnych lecznicach, za pieniądze pozyskane od sponsorów, lub w wyniku przeróżnych akcji. Sami organizowali transport, oraz opiekę w domach tymczasowych.

Wolontariusze dysponują opisem dziesiątków historii ratowania zdrowia i życia czworonogów. Wśród nich były liczne sterylizacje, poważne i kosztowne operacje chirurgiczne oraz długotrwałe terapie.



  1. Działania pro adopcyjne i promocyjne

Głównym celem wolontariuszy jest jak największa ilość adopcji. W tym celu wykonują oni liczne działania na rzecz propagowania adopcji wśród mieszkańców miasta i regionu.

- Kalendarze :

a/ zostało wydane 4 edycje kalendarza „Dom dla psa” firmowanego przez fundację Drachma w nakładzie 1000 egzemplarzy każda edycja. Kalendarz zawiera 12 portretów psów wykonanych przez artystkę grafika, oraz przedstawia 12 historii tychże szczęśliwych psów, które już znalazły domy. Kalendarz promuje adopcję, zawiera treści edukacyjne, jest rozdawany z prośbą o dotację na rzecz bezdomnych zwierząt.

b/ kalendarz „Wolontariusze pomagają”, nakład 100 szt.

c/ na 2014 r. powstał kalendarz pt. „Każdy ma swojego Reksia” nakład 150 szt., a na 2015 r. pt. „Ty też możesz …. Jeśli tylko chcesz” nakład 200 szt.

d/ było wydane kilka mniejszych kalendarzy o małym nakładzie i zasięgu, w wyniku spontanicznych akcji wolontariuszy. Każdy z ich spełnił wielką rolę w propagowaniu idei adopcji i promowaniu schroniska.

-Ogłoszenia drukowane. Wolontariusze drukują rocznie kilkaset ogłoszeń ze zdjęciami i opisem psów, dla których szukają domów. Ogłoszenia te umieszczane są w szkołach, zakładach pracy, lecznicach, tablicach informacyjnych, sklepach, lokalach gastronomicznych, zakładach kosmetycznych i wielu innych miejscach.

-Filmy. W ciągu ostatniego roku zostało wykonane ponad 150 filmów o psach, kilka o kotach, które umieszczane są na schroniskowym kanale you tube, oraz promowane na portalach społecznościowych. Wielu adoptujących dzięki tym filmom zdecydowało się na przygarniecie czworonoga.

-Plakaty i foldery edukacyjne. Wolontariusze projektują i drukują liczne plakaty, foldery informacyjne i edukacyjne promujące schronisko i adopcje bezdomnych zwierząt. Przykładowo: ulotka „Bądź przyjacielem swojego psa” informująca o pierwszym okresie pobytu zwierzęcia w nowym domu, plakat „Biegasz? Biegaj z psem” – nakłaniający biegaczy do adopcji psa sportowego.

-Imprezy publiczne. Wolontariusze biorą udział w imprezach typu festyny, pikniki, trekkingi, przemarsze. Rozprowadzają na nich ogłoszenia, foldery edukacyjne, prezentują schroniskowe zwierzęta. Zbierają dary dla schroniska. Rocznie wolontariusze biorą udział w około 10 takich imprezach.

-Koncert. We wrześniu 2014 r. odbył się wielki koncert charytatywny w ramach obchodów Dnia Wolontariatu Młodzieżowego na rzecz schroniska zorganizowany przez wolontariuszy przy współpracy z Fundacją Humanitarno Ekologiczną „Dla Braci Mniejszych”. Pozyskane w trakcie koncertu datki zostaną przeznaczone na poprawę warunków bytowych psów.

-Audycje radiowe. Wolontariusze biorą udział w cotygodniowych audycjach radiowych Radia Bielsko. W audycjach tych przedstawiane są konkretne psy i koty do adopcji, oraz poruszane są liczne tematy edukacyjne.

-Oprowadzanie zwiedzających schronisko i udzielanie informacji o zwierzętach. Nikt (poza panią Renią) nie zna lepiej zwierząt w bielskim schronisku od wolontariuszy, którzy je wyprowadzają na spacery, pielęgnują, socjalizują. Znają ich usposobienia, temperament, potrzeby i uwarunkowania. Wolontariusze przy każdej okazji oprowadzają zwiedzających, wyprowadzają z kojców zwierzęta, którymi ci są zainteresowani, rozmawiają, robią wywiad, w jakie warunki ma pójść zwierzę. Edukują, namawiają, lub ostrzegają. Tego typu praca zaowocowała ogromną liczbą adopcji, oraz nielicznymi rezygnacjami z adopcji po przeprowadzeniu wywiadu. Niejednokrotnie wolontariusze darują własne smycze i obroże, pomagają w transporcie, służą radą i pomocą behawioralną, utrzymują kontakt, by adoptujący czuł wsparcie i opiekę. Często przyjeżdżają do schroniska specjalnie po to by oprowadzić kogoś po schronisku.

-Obsługiwanie portali internetowych adopcyjnych i społecznościowych. Wolontariusze umieszczają ogłoszenia o psach i kotach na wielu portalach ogłoszeniowych takich jak: „Przygarnij zwierzaka” – Radio Bielsko, czy olx.pl. Ponadto intensywnie publikują ogłoszenia o zwierzętach do adopcji na portalach społecznościowych, głównie na facebooku, na jego licznych profilach adopcyjnych.

-Wizyty przed i po adopcyjne. Dla wolontariuszy nie do pomyślenia jest wydanie zwierzęcia do adopcji nie wiedząc, a jakich warunkach będzie żyć. Poza tym różne rasy mają różne wymagania i uwarunkowania, dlatego w miarę swoich możliwości, nigdy nie naruszając przepisów o ochronie danych osobowych, w sytuacjach wyraźnie wzbudzających wątpliwości wykonywali wizyty przed i po adopcyjne, w wyniku których udało się anulować błędne adopcje, lub zwyczajnie znaleźć dla czworonoga nowy lepszy dom. Proceder ten prowadzony jest wyłącznie na własną rękę wolontariuszy, bez wsparcia i jakiejkolwiek pomocy schroniska, gdyby taka zaistniała, wolontariusze monitorowaliby adopcje w znacznie większym i skuteczniejszym wymiarze.

9. Domy tymczasowe dla zwierząt

Wolontariusze wyszukują i utrzymują kontakt z ochotnikami udostępniającymi swoje domy dla zwierząt tymczasowo, a niejednokrotnie sami je oferują.. To nieoceniona pomoc w przypadku zwierząt wyjątkowo źle znoszących schronisko, po ciężkich przeżyciach, wymagających długotrwałego leczenia, lub psów o postawie „ofiary” wobec innych bardziej agresywnych schroniskowych towarzyszy. Wolontariusze umieszczają w domach tymczasowych rocznie kilkadziesiąt psów, a także ( w tym roku) wiele kotów, dla których potem znajdywane są domy docelowe. Pomagają w utrzymaniu zwierząt z własnych środków, pozyskanych od sponsorów.

W ciągu ostatniego roku rozwinęła się akcja przechwytywania kociąt, zanim trafią do schroniska i umieszczania ich w domach tymczasowych. Tym sposobem uratowano około 50 kociąt!

W gronie wolontariuszy jest osoba zajmująca się adopcjami gryzoni i innych nietypowych zwierząt, jakie czasem trafiają do schroniska. Osoba ta prowadzi również dom tymczasowy dla tych zwierząt.



Wszystkie nasze działania miały i mają na celu dobro zwierząt. Zawsze staraliśmy się być kulturalni i lojalni wobec placówki, na terenie której pracowaliśmy, tj schroniska w Bielsku-Białej. W ramach naszej działalności było kilka spotkań i rozmów z kierownictwem, które sami inicjowaliśmy. Zawsze poruszając jakiś problem proponowaliśmy sposób rozwiązania go i naszą pomoc. Nasze działania zawsze promowały schronisko i działały na korzyść jego wizerunku, a tym samym wizerunku jego kierownictwa. Nasze prośby i wnioski rzadko dotyczyły zwiększenia pracy, czy obowiązków pracowników schroniska, na ogół były to i są propozycje naszej dodatkowej pracy, o której pozwolenie występowaliśmy!!!



©operacji.org 2017
wyślij wiadomość

    Strona główna